Camino de Santiago

To nie droga jest trudnością... To trudności są drogą...

Marcin Błaszkowski
Archiwum katedry w Santiago de Compostela

Ks. José María Díaz Fernández jest kierownikiem archiwum katedry w Santiago de Compostela. Od czasu, gdy otrzymał to stanowisko powiększył przestrzeń zajmowaną przez jednostkę, zarządził porządkowanie, katalogowanie oraz zapis cyfrowy dokumentów, które od wieków leżą w zakamarkach katedry. Specjalnie dla EAI Ekumenizm.pl z ks. Díaz Fernándezem o katalogowanych dokumentach oraz o kontaktach katedry z Polską rozmawiał Marcin Błaszkowski.

Jakie dokumenty ważne dla Europy znajdują się w archiwum katedry Santiago de Compostela?

Wszystkie dokumenty do czasu podziału chrześcijaństwa zachodniego są istotne dla całego kontynentu. Późniejsze już mniej, bo protestantyzm neguje pielgrzymki, wypowiada się wprost przeciwko nim. W katedrze nie ma dokumentów antyprotestanckich, można raczej znaleźć teksty chwalące pielgrzymki. Co ciekawe w chwili obecnej w pielgrzymkach do Santiago biorą udział nie tylko katolicy, czy protestanci, ale nawet szintoiści i ateiści. Dzisiaj droga do Santiago staje się okazją do dialogu ekumenicznego w sposób nie zinstytucjonalizowany. Samo Santiago jako punkt końcowy pielgrzymek stało się w 1993 r. dwukrotnie miejscem kongresów ekumenicznych.

Czy w katedrze można znaleźć dokumenty dotyczące Polski? Czy były notowane jakieś kontakty Polaków z Santiago?

W Codex Calixtinus pośród wielu wymienionych narodów pielgrzymujących do grobu apostoła Jakuba znajdują się również Polacy. W archiwum katedry przechowujemy również dokumentację fotograficzna kościoła św. Jakuba ze Szczecina przed jego odbudową oraz po niej. W Muzeum Narodowym w Warszawie znajduje się przedstawienie jednego z królów Polski w stroju z muszelką z Santiago. Z XV w. pochodzą dokumenty Henryka Lasoty mówiące o pielgrzymkach. Wiemy, że w XVII w, ojciec króla Sobieskiego pielgrzymował do Santiago, a opowieści z podróży zostały spisane przez Liske w XIX w.

Czy dzisiaj istnieją jakieś formy współpracy pomiędzy katedrą w Santiago oraz polskimi placówkami historycznymi?

W 2000 r. Kraków i Santiago były europejskimi stolicami kultury. Wtedy, podczas wizyty w Polsce, przekazałem facsimile Codex Calixtinus dominikanom z Krakowa [SPROSTOWANIE: o. Ireneusz Wysokiński OP, dyrektor Archiwum Polskiej Prowincji Dominikanów w Krakowie: Chciałbym wyjaśnić, że faksymile rękopisu Codex Calixtinus nie jest i nigdy nie było przechowywane w klasztorze dominikanów w Krakowie. Obecnie znajduje sie ono w Archiwum Kapitulnym na Wawelu.]. Wtedy polscy muzycy nagrali w katedrze krakowskiej muzykę z Codexu i koncertowano z nią po całej Europie, również w Santiago.

Jakie są Księdza osobiste związki z Polską?

Moja dwukrotna wizyta w Krakowie pozwoliła mi na nawiązanie kilku kontaktów. Przez pewien czas korespondowałem po łacinie z dyrektorem muzycznym projektu nagrania Codexu. Kontaktowałem się również z krakowskimi dominikanami. Dawniej, podczas II Soboru Watykańskiego, miałem okazję poznać osobiście kardynała Wyszyńskiego, z którym mam wspólne zdjęcie.

Wracając do archiwum - czy nie skatalogowane dokumenty mogą kryć jeszcze coś spektakularnego? Co w przybliżeniu mogą zawierać?

Nie skatalogowaliśmy jeszcze pewnej części dokumentów administracyjnych, dotyczących własności dziś już nie istniejących. Na szczęście nie palono tutaj dokumentów, więc to wszystko się zachowało. Przetworzenie cyfrowe oraz katalogowanie postępuje bardzo sprawnie, wszystkie oddzielne manuskrypty są rozpoznane, więc nie należy oczekiwać czegoś zaskakującego. W przypadku, gdy nieznane są dokładnie jakieś dokumenty, znajdują się one w teczkach z innymi podobnymi i z ogólnym opisem zawartości danej teczki. W katedrze zapewne nie znajdziemy zagubionych utworów literatury hiszpańskiej.

Autor: Marcin Błaszkowski. Źródło: http://www.ekumenizm.pl


Autor: Marcin Błaszkowski | Dodano: 22.10.2008 | Ostatnia zmiana: 27.11.2009