Otwarte Ramiona Mojego Camino: Frances, Primitivo, Norte :: Tamara Frączkowska :: 2020-06-08 16:10:34
Dzień 10: GERETIZ-ESKERIKA – BILBAO

17.IX. śniadanie w albergue Eskerike było trochę smutne, bo to prawdopodobnie ostatnie wspólne śniadanie naszej Camino Norte Familycrying

Współtowarzysze mojej dotychczasowej wędrówki zaplanowali nocleg w hotelu w Bilbao i pozostanie tam jeden dzień dłużej na odpoczynek i zwiedzanie. Ja planowałam nocleg w albergue municypal (rządowe schronisko dla pielgrzymów) w Bilbao i dalszą wędrówkę w następnym dniu. Wiedzieliśmy, że dzisiejsza droga do Bilbao jest trudna, stroma, a do tego zapowiadał się upalny dzień. Przez moment rozważaliśmy nawet opcję, że może zatrzymać się...


Pokaż całość »

Otwarte Ramiona Mojego Camino: Frances, Primitivo, Norte :: Tamara Frączkowska :: 2020-05-23 10:23:10
Dzień 8: Elexaide-Arratzu – Geretiz-Eskerika

16.IX rano, po wyjściu z albergue w Elexaide-Arratzu, zatrzymuję się przy urokliwej kapliczce San Pedro i San Cristobal, gdzie widzę bardzo ładnie wykonaną tablicę informacyjną z fragmentem Camino.

Potem droga prowadzi mnie przez piękny las. Idę starym, rzymskim traktem i przechodzę przez tajemniczo obrośnięty, uroczy mostek. Stroma ścieżka prowadzi wśród malowniczych gór. Mam poczucie wolności, radości z wysiłku – jestem naprawdę szczęśliwa!yes

Pokaż całość »

Otwarte Ramiona Mojego Camino: Frances, Primitivo, Norte :: Tamara Frączkowska :: 2020-05-17 13:13:09
Dzień 7: Markina – Elexaide-Arratzu

15.IX: Ten dzień pomimo, że oczywiście ciągle góra – dół (ale do tego trzeba się przyzwyczaić, w końcu to Góry Kantabryjskiesmiley), wspominam bardzo miło – głównie ze względu na moją Camino Norte Family (tak siebie nazywaliśmyheart). Pisałam już wcześniej, że na początku drogi, w Irun i Pasajes de San Juan, zupełnie spontanicznie zaczęliśmy „trzymać się razem”: małżeństwo Emma i Emil z Holandii, Helen (Holenderka z Wlk. Brytanii), Silke i Marion z Niemiec i ja. Bardzo cenię sobie, i uważam to za jedno z ważnych wartości Camino, samotne wędrowanie, a po dojściu do...


Pokaż całość »

Otwarte Ramiona Mojego Camino: Frances, Primitivo, Norte :: Tamara Frączkowska :: 2020-05-01 18:22:05
Dzień 6: Mutriku - Markina (Marquina)

14.IX: W albergue Izarabide w Mutriku już od godz. 4 rano ruch. Część pielgrzymów wyrusza tak wcześnie, bo to trudny odcinek i lepiej zacząć go wcześnie. Jednak większość z nas wstaje ok. 6.30, pakowanie plecaków, skromne śniadanie (kawa i coś słodkiego). Słyszymy, że o metalowy dach zaczyna coś stukać. To „coś” do deszcz. Delikatny i wszyscy mamy nadzieję, że wkrótce przestanie padać. Ale peleryny i covery na plecaki trzeba założyć.

Wychodzę, gdy jest jeszcze ciemno, ale na pomarańczowo – liliowym pasie nieba widać już wschodzące słońce. Te wczesne wyjścia na pielgrzymi szlak, gdy w ciemności wita nas wielobarwny wschód słońca, są niezwykłe. To jedna z moich ulubionych części dnia. I do tego cudowne zapachy natury jakich nie doświadczam...


Pokaż całość »

Otwarte Ramiona Mojego Camino: Frances, Primitivo, Norte :: Tamara Frączkowska :: 2020-04-27 19:05:04
Dzień 5: Zumaia - Mutriku

13.IX. W albergue w Zumaia nie ma kuchni więc na śniadanie zjadłam coś z plecaka i popiłam wodą. Pielgrzymów żegnali bardzo mili hospitaliero (opiekunowie albergue), rozdając nam jabłka na drogę. Dzisiaj celem jest Deba. Dzień przywitał mnie lekką mżawką i stromym (oczywiścielaugh) podejściem. Ubrałam więc kurtkę, a na plecak naciągnęłam cover (ochraniacz p.deszczowy). Tuż za Zumaia weszłam do otwartego kościoła - chwila modlitwy przed wyruszeniem w drogę zawsze daje mi poczucie, że Ktoś opiekuje się mną.

Pokaż całość »

Otwarte Ramiona Mojego Camino: Frances, Primitivo, Norte :: Tamara Frączkowska :: 2020-04-22 22:44:51
185 tysięcy!

Bardzo się cieszę, że czytacie mojego bloga! 185 tysięcy otwarć to jest naprawdę powód do dumy! Dziękujęheart W tym niełatwym czasie, gdy przez panującą pandemię, musimy na razie zrezygnować z wyruszenia na Camino, zapraszam Was na wspólną wirtualną wędrówkę niezwykłym, pięknym i niełatwym Camino del Norte z Irun do Santiago de Compostela. Jeżeli planujecie, gdy sytuacja już na to pozwoli, wyruszenie na Camino i macie jakieś pytania, to bardzo chętnie na nie odpowiem. Dziękuję za Waszą obecność i za wszystkie dotychczasowe komentarze. BUEN CAMINO!


Pokaż całość »

Otwarte Ramiona Mojego Camino: Frances, Primitivo, Norte :: Tamara Frączkowska :: 2020-04-14 13:29:52
Dzień 4: Orio - Zumaia

12.IX: Po smacznym śniadaniu i ostatnim rzucie oka na przyjazne, pięknie położone albergue w Orio, dziarsko ruszyłam w Drogę. Z moją Camino Norte Family umówiliśmy się w, cieszącym się dobrą opinią,  albergue San Jose w Zumaia. Wyruszyłam jako jedna z pierwszych. Przeszłam wąskimi uliczkami Orio, potem mostem, z którego pożegnała mnie piękna poranna panorama miasteczkaheart

Panowała ciepła, hiszpańska jesień. Czułam wokół...


Pokaż całość »

Grzesiek i Jacek: Szczecin -- Santiago :: Grzegorz Szkibiel :: 2020-04-11 13:08:26
16 sierpnia 2019: Point-a-Mousson -- Liverdun

Etap 45, ostatni w tym roku. Już myślimy o powrocie. Zawsze w takich sytuacjach stosujemy zasadę, im szybciej tym lepsze pole manewru. W efekcie startujemy o 7:00, a po dojściu do rynku, pijemy kawę. Teraz jakoś sprytnie trzeba dojść do szlaku. No cóż, nie jest to Via Regia, gdzie się po prostu idzie i nie trzeba się martwić o nocleg. Tutaj trasa co prawda jest, ale baza noclegowa, to już inna sprawa. Wybieramy całkiem przyzwoitą, prostą ulicę.

Dalej jest już szutrowa droga przez las, a potem pole. Idziemy wyjątkowo szybko.

Pokaż całość »

Grzesiek i Jacek: Szczecin -- Santiago :: Grzegorz Szkibiel :: 2020-04-10 12:01:18
15 sierpnia 2019: Metz -- Point-a-Mousson

Jeszcze wieczorem, w schronisku, udało się załatwić nocleg w hotelu w Point-a-Mousson. Pierwotnie mieliśmy nocować gdzieś w lesie przy jakiejś wannie widocznej na googlach. Z racji noclegu w hotelu, etap będzie w całości wzdłóż Mozeli. To taka powtórka etapu szóstego: Kostrzyn -- Słubice. Tylko tam było wzdłóż Odry. 38 etapów później, znów zaczynamy od mszy świętej. Podczas nabożeństwa istotnie zaniżamy średnią wieku.

Pokaż całość »

Grzesiek i Jacek: Szczecin -- Santiago :: Grzegorz Szkibiel :: 2020-04-05 18:31:14
14 sierpnia 2019: Burton-Court -- Metz

Tym razem pozbieraliśmy się szybko i wyszliśmy o 8:15. Można było dojść do szosy i skorzystać z niej, ale lepszym wariantem była droga leśna -- skończyła się przy takim niby osiedlu letniskowym, czy leśnym i w rezultacie ruszyliśmy na przełaj przez las. Błąkaliśmy się po tym lesie w poszukiwaniu czegokolwiek, co mogłoby robić za ścieżkę. Cały czas szliśmy w górę. Było przyjemnie chłodno. Na górze już spotkaliśmy asfalt. Główną drogę minęliśmy i ponownie weszliśmy w ścieżkę, która stopniowo zanikała, aż zanikła do zera. Na szczęście, mapa była na tyle dokładna, że znaleźliśmy drogę szutrową która zaprowadziła nas do St. Hubert. Tu mieliśmy nocować według pierwotnego planu.

Pokaż całość »

Chcesz pisać?

Chcecie pisać o swoim Camino? O tym jak się przygotowujecie... jak dojrzewają w Was marzenia o drodze... o tym jak mijają kolejne dni na Camino... o wszystkim czym chcecie się podzielić...? Piszcie swojego CaminoBLOG'a!!!

Wystarczy zarejestrować konto » i możecie zaczynać!