Camino de Santiago

Grzesiek i Jacek: Szczecin -- Santiago

01/2023
Grzesiek i Jacek: Szczecin -- Santiago

Grzegorz Szkibiel :: 08.01.2023 19:34
15 lipca 2022: Camping du Marais -- Camping les Grebes

Być może jest to jakaś fraza. Koniec etapu to Camping les Grebes Du Lac de Mercenay. Nie mamy jubileuszowego etapu, chociaż jak ktoś chce, to można sie dopatrzyc magicznych właściwości w liczbie 52. Jubileuszem jest za to przejście 1500 km od Szczecina -- mijamy ten dystans 10 km przed metą albo 17 po starcie. 

Wyruszyliśmy o 5:15. Było jeszcze ciemno, ale za to przyjemnie chłodno. Zaczęliśmy asfaltem, ale szybko skręcilismy w drogę szutrową, czyli taką typowa dla tego roku. Śniadanie zjedliśmy dokładnie o wschodzie słońca.

No i zaczął się las. Droga w sumie pogarszała się z każdym krokiem. W zasadzie, to od początku była tylko ścieżka, lub przecinka. Za to grzybów było całkiem sporo. 

Z lasu wyszliśmy na szutr, który szybko zamienił się w asfalt. Około 9:30 przekroczyliśmy Sekwanę -- kolejną wysychającą rzekę. W sumie nic ciekawego, ale zawsze to rzeka, którą do tej pory znało się tylko z atlasu.

Zaraz za Sekwaną wkraczamy do Pothieres, które słynie ze szlaku Joanny d'Arc. Podobno przemierzała te strony w Średniowieczu, tak jak my teraz. A zaraz za miasteczkiem, czekała na nas spora górka, którą trzeba było uczciwie pokonać w pełnym słońcu. 

Asfalt był pod górę. Na szczycie skręciliśmy w taką drogę, co zawsze. Taka jakas polna, z kamieniami, bez cienia i nad winnicą. Zbyt dużo winnic nie widzieliśmy, mimo, że Burgundia, czy Szampania, to powinny być same winnice. Pewnie się gdzieś wynieśli i teraz tylko licencje sprzedają zamiast wina. W południe nasza szutrowa droga stała się oslepiająco biała, a niebo przyjęło kolor ciemnego granatu. 

Pochodziliśmy chwilę po płaskowyżach, ale w końcu zeszliśmy w dół do miasteczka. Byłem pewien, że to już meta, ale okazało się, że jeszcze trzeba trochę pochodzić po polach.

Dreptanie po polu w sumie się opłaciło. Wyszliśmy prosto na pizzerię, z której ochoczo skorzystaliśmy. Stąd było tylko kilkaset metrów do kampingu w głebokim cieniu...


Komentarze (2): Pokaż/ukryj komentarze »

  • Gosia :: 18.01.2023 20:09 Planujecie Santiago na? .......tu można podać datę :). Śledzę całą Waszą pielgrzymkę, trzymajcie się dobrych dróg.
  • Grzesiek :: 18.01.2023 22:06 Dzięki za obserwacje. Wychodzi, że jak dobrze pójdzie to dojdziemy w 2025.


Dodaj komentarz »