Camino de Santiago

To nie droga jest trudnością... To trudności są drogą...

NOWY! camino mozarabe

NOWY! Autor: paszka | Dodano: 2012-05-21 15:38:44


Właśnie przeszedłem pierwszy odcinek mojego camino mozarabe -  Almeria -> Granada. Trasa do Granady nie jest oznakowana w całosci co nie zmienia faktu, że jestem pod głębokim wrażeniem tej drogi.

Od Granady - do Pinos Puente - odcinek dobrze oznaczony.

Buen Camino!

 

 

NOWY! Autor: Jacek | Dodano: 2012-05-22 10:36:38


Ciekaw jestem wrażeń z dalszej części Camino Mozarabe. Rok temu przeszedłem odcinek z Granady do Kordoby. Za Pinos Puente, a ściślej, za Moclin były wówczas problemy z oznaczeniem, co kosztowało mnie sporo błądzenia po gajach oliwnych. Za kilka dni będziesz w Baenie, polecam alberque Ruta de Califato na tamtejszym wzgórzu z pozostałościami zamku. Dobre miejsce na chwilę wytchnienia po wędrówce - jak się domyslam - w sporym upale. Życzę powodzenia i satysfakcji z tej jakże odmiennej Drogi.

Buen camino!

NOWY! Autor: Agniesza | Dodano: 2012-05-22 11:10:42


też czekam na wrażenia i informacje , szczególnie o  odcinku z Kordoby do Meridy.Ruszamy tym szlakiem pod koniec lipca :-)))

NOWY! Autor: paszka | Dodano: 2014-09-27 10:24:47


Umieszczam poniżej moje zapiski z dwóch pielgrzymek po  części Camino Mozarabe

jesień (listopad) 2013 Malaga -Baena

wiosna (druga połowa maja) 2012 Almeria - Granada - Kordoba

Obecnie sa przewodniki w sieci:

http://www.caminomozarabedesantiago.es

http://www.caminomozarabedesantiago.es/documentos/guia-eng.pdf

www.caminomozarabedemalaga.com

http://www.caminomozarabedesantiago.es

I. etapy z Malagi do Baeny

 

1. Malaga - Almogia 23.2K

Doleciałem do Malagi Lufthansa około 19:00. Lotnisko jest nieduże i przez to spokojne. Dojazd z lotniska autobusem do centrum Malagi zajmuje około 40 minut. Przystanek jestz araz przy wyjściu z lotniska. Cena 2-3 euro (jesień 2013). Autobusy nie jeżdżą całą noc! Należy to brać pod uwagę planując przylot. Niektóre loty z Polski są około północy.  Nie nocowałem w Maladze tylko późnym wieczorem wyruszyłem nocnie do Almogii. Pierwsze 10K prowadzi przez Malagę. Nie widziałem żadnej ze strzałek aż do Junta de Caminos.

Almogia - dotarłem tam nad ranem, schronisko znajduje sie na końcu miasta. Kran z wodą przy Urzędzie Miejskim. Klucze do schroniska są w Obronie Cywilnej (650 289 658) lub należy zadzwonic pod telefon, który znajduje się na ścianie budynku (byc może to ten sam numer telefonu co powyższy). Schronisko (donativo) nowe, nieczynne ponoc w lipcu. Jedna sala z łożkami piętrowymi, łazienka i przedsionek w którym jest mikrofalówka. Niedaleko schroniska, w kierunki centrum miasta jest Dia%.

2. Almogia - Vva. Concepcion  19.1K
Klucze odebrałem w Barze (bodajże Garcia), który znajduje sie przy fontannie niedaleko schroniska. Schronisko  - donativo. Należy pytać w sklepach lub przechodniów. Associacion Jacobea de Malaga podaje, że klucze znajduja się w restauracji Torfa lub restauracji Godoy. Schronisko na około 8 łożek z dużym hallem, mała łazienką i kuchnią. Jest mikrofala. W mieście znajduje się Dia%.

3. Vva. Concepcion - Antequera  16.3K

Najtrudniejszy (względnie) etap ze względu na podejścia na odnodze Camino de Santiago Mozarabe z Malagi do Baeny. Najpierw jest podejście na przełęcz pożniej dosyc strome zejście (należy uważac bo jest dużo wilgoci w powietrzu i bywa ślisko). Po zejściu łagodna droga do Antequery. W mieście są sklepy. Jest też schronisko ale w nim nie spałem. Schronisko jest kościele  (Iglesia de Santiago).

 

4. Antequera - Villanueva de Algaida  23.9K

Nie ma wiekszych podejść. Do schroniska dotarłem wieczorem. Klucze w barze Pedro znajdującym się obok. We wtorki lub w środy bar jest zamknięty. Trzeba wówczas dzwonić na Policje (657 888 494) . W moim przypadku przyjechali po ok 30. minutach, zadzwoniłem w czasie ich kolacji :).
Schronisko bardzo ładne. Duża kuchnia z jadalnia, mikrofala, wysokie stropy. Całość na pierwszym piętrze. Niedawno odremontowane. Co namiej 8 miejsc do spania. W ksiażce gości wpis Polaka Pawła (:)), który był tam przede mną. bardzo urocze miejsce! Donativo.


5. Villanueva de Algaida - Cuevas Bajas - 9.9K
Lekkie podejscie po wyjściu z miasta. W Cuevas Bajas schronisko jest niedaleko kościoła. Klucze w barze po prawej stronie od Koscioła. Donativo. Schronisko to podobnie jak część innych w tej odnodze Camino Mozarabe, to odremontowane mieszkanie, bardzo czyste i przyjemnie. Na piętrze ok. 6 miejsc do spania.  Sklep znajduje sie w dole uliczki przy której jest schronisko, na prawo od schroniska.


6. Cuevas Bajas - Lucena 26.1K

W lucenie nie ma schroniska, ale są Hostele, sklepy. Nie nocowałem tam.

7. Lucena - Dona Mencia 26K

Trasa do Dona Mencia jest dosyć regularna, wiedzie dawna trasą kolejową (podobnie przez część poprzedniego etapu). Dona Mencia - schronisko Donativo. Malutkie mieszkanko z dwoma łóżkami na pierwszym piętrze. Bardzo ujmujące! Jest pralka!!! Klucze podobno sa w Parafii ale z parafii odesłano mnie na policję. Policjant zaprowadził mnie do schroniska. Zaleta kluczy odbieranych na Policji jest to, że można je odbierać dość późno! Lub oddawać wcześnie.

8. Dońa Mencia - Baena 9K.

W Baena odnoga z Malagi łączy sie z główną trasą Camino Mozarabe łącząca Granadę z Kordobą i Meridą. W Baena jedynie schronisko prywatne Ruta del Califato. Nie spałem w nim - spałem w  Castro del Rio 28.5K dalej.

 

II. etapy z Granady do Kordoby

1. Granada- Pinos Puente 19K
W Granadzie jest bardzo dużo miejsc noclegowych, spałem w Oasis Backpackers 15 Euro - pokój wieloosobowy. Wyjście z Granady na droge z lekkimi problemami ponieważ w pewnym momencie zgubiłem strzałki.  Było to w ścisłym centrum. Poza tym zauważyłem, że jest ok 5 typów strzałek lub tabliczek na tym etapie, każde z innego okresu. Najprawdopodobniej  dosyć często przyznawane sa fundusze na oznakowanie tej trasy i stad rożne tabliczki. Schronisko  klasztorze przed miastem  po lewej stronie , ok 1km przed miastem! Musialem wracać z miasta. Schronisko donativo, prowadzone przez zgromadzenie zakonne “ Hermanos Esclavos de Maria y de los Pobres”. Dla tych, którzy szli Via de la Plata będzie to znajome zgromadzenie ponieważ prowadzą tez schronisko pielgrzymów w Alescar, za Meridą. Dostałem pokój z łożkiem dla siebie.  

2. Pinos Puente - Moclin 15.3
Moclin - nie ma schroniska ale są hostele.
Spałem tuz przed moclin pod gołym niebem z dwójką innych pielgrzymów z RPA. To własciwie jedyni pielgrzymi jakich spotkałem zarówno na drodze z Malagi czy z Almerii lub Granady. Jedno z nich się żle czuło i w miscowości Los Olivares przed stromym podejściem do Moclin nie mogli znaleść żadnego noclegu. Nie mieli tez sił podchodzic do Moclin. Znależliśmy niedokończony budynek na zboczu przy camino i tam spaliśmy.
Moclin jest bardzo malowniczym miastem.

 
3. Moclin - Alcala Real 21.8K
Tutaj zdarzyło mi sie zgubic trasę przy połączeniu  trasy z drogą asfaltową N-432. Wystrczy iść nią około 200 metrów jedynie. Nie mogłem znaleść tam strzałek i szedłem ta drogą. Camino biegnie właściwie wijąc sie wzduz tej drogi az do Alcala real.  Nie spałem w Alcala Real. Są hostele.

 


4. Alcala Real - Alcaudete 23.7K
W Alcaudete nie ma schroniska. Próbowałem sie dobic do “casa paroquial” pytając o nocleg ale nie udało mi się. Spałem w hostelu z wywieszonymi różnymi flagami przed wejściem. 17euro, biblioteka z internetem. Dia%.


5. Alcaudete - Baena 24.6K

W Baena równiez szukałem schroniska parafialnego, rozmawiałem z proboszczem, który powiedział mi, że nie ma miejsc dla pielgrzymów nawet na podłodze :)  jest tam schronisko prywatne Ruta del Califato, opisywane juz na forum! Ostatecznie spałem pod gołym niebem gdzieś między Baena i Catro del Rio.

6. Baena- Castro del Rio 20K

W Castro del Rio jest schronisko miejskie, donativo. Bardzo urocze miejsce. Okolo 8 łożek na pierwszym pietrze, na parterze jadalnia. Klucze na Policji, na policji sie też je oddaje nastepnego dnia. Zapytano mnie o to ile dni chcę zostać. Zostałem jedną noc.

7. Castro del Rio - Cordoba 39K
Tutaj nalezy uwazac na wode w szczególny sposób!!!! Dlatego można rozbić ten etap na mniejsze poniewaz są schroniska w Espejo (donativo) i  w Santa Cruz (donativo w Colegium podłoga i prysznic). Zatem można z tego etapu zrobić 3 :)

Cordoba!!!  Spałem w jednym z Hosteli w dzielnicy żydowskiej, 15euro pokój wieloosobowy.
Jest też schronisko młodzieżowe. Polecam jednak hostele, są przepiekne. To miasto jak i Granada porusza każdą wrażliwą i niejedną niewrażliwą duszę!

 

NOWY! Autor: paszka | Dodano: 2014-09-27 10:47:47


III. Almeria-Granada

Jest to przedłużenie/poprzednik części Camino Mozarabe od Granady.
Rozpoczęcie Camino de Santiago w Almerii przez Granadę, Kordobe do Meridy jest      najdłuzszym sposobem pokonania tej drogi. Trasę z Almerii do Kordoby przeszedłem     w drugiej połowie maja 2012 w około 2 tygodnie. Odcinek Granada - Kordoba opisany jest w punkcie II. .

Szedłem z namiotem i korzystałem z niego kilkukrotnie w sytuacjach kiedy “zaszedłem sie” czyli przeszedłem więcej niz odległość etapu między miastami. 

Uwagi ogólne dotyczące organizacji trasy: kiedy nią szedłem nie była w całości oznaczona. Na stronie głownej Camino Mozarabe można było jednak znaleść wytczne satelitarne całej trasy. Nie

korzystałem jednak z nich. Nie wiem na ile w ostatnich 2 latach poprawiono oznaczenie trasy.

Widzę, że powstał bardzo dobry przewodnik w wersji angielskiej wydany przez www.caminomozarabedesantiago.es

(link powyżej tego wpisu)

NOWY! Autor: paszka | Dodano: 2014-09-27 11:23:08


1. Almeria - Albolduy 40K


Do Almerii dojechałęm autobusem z Granady. Granada ma z kolei dośc dobre połączenia autobusowe z Madrytem (ok 20 euro 2012). Można dolecieć do Almerii lub dojechać z Malagi. W Almerii spałem na polu namiotowym a właściwie na plaży. Zatrzymałem się tam na kilka dni przed pielgrzymką. W mieście sa hostele. Po drodze w Santa Fe de Mondujar (25K od Almerii na trasie, można tam zakończyć etap) jest ponoć hostel ale tam nie spałem, spałem w Albolduy. Klucze do schroniska są w Urzędzie Miejskim, 8euro, schronisko  na gorze nad miasteczkiem, nowe, minimalistyczna bryła. Nie dane mi było jednak w nim spać ponieważ Sonia, urzędniczka odpowiedzialna za schronisko przekierowała mnie do Casa Rural w centrum miasta, za tę sama cenę, wygodna jedynka kuchnia i balkon. Schronisko miejskie w tym czasie  było obłożone turystami zmechanizowanymi.

2. Albolduy-Abla 27K
Po wyjściu z Albolduy idzie się wzdłuz koryta rzeki i w pewnym momenie droga wznosi się po kamienistym zboczu. Można sie tam zgubic orwaz UWAGA: można też zesliznąć sie  w dół - idzie się po ruchomym głazowisku przez moment. Spałem w namiocie za Abla. Przewdonik podaje, że jest nocleg (najpewniej Hostel) w Abla.

3. Abla - Hueneja 26K
Jest Hostal w hueneja (za przewodnikiem) nie spałem tam. Spałem w hostelu w  Alquife (nastepny etap).

4.  Hueneja - Alquife 21K
Hostel 17 euro - udało mi sie dostać zniżke dla pielgrzyma. Na dole restauracja.

5. Alquife - Guadix 22K
Duże miasto po kilku dniach chodzenia przez naprawde malutkie biedne ale urokliwe     miejscowości. Spałem w hostelu na końcu miasta przy duzym supermarkecie Dia% obok szpitala/sanatorium (?) . Cena  17 Euro.

6. Guadix - la Peza 20K
Nie spałem w la Peza, zatrzymałem się na kawę i szedłem dalej. Przewodnik podaje, ze jest tam nocleg. Nocowałem tego dnia w Tocon de Quentar.

7. La Peza - Quentar 23K
Spałem w Tocon (de Quentar) w połowie drogi między La Peza a Quentar. Jest tam Casa Rural. Jest to bardzo spokojna położona w górach miejscowość. Przyszedłem bardzo późno i niestety nikt mi nie otwierał drzwi.  Zdrzemnąłem sie w zadaszonej części nieczynnej  szkoły na przeciwko Casa Rural. Szkoła była otwarta i opuszczona. Był to logistycznie najtrudniejszy moment tego pielgrzymki. Powinienem był zadzwonić tam. Było tez to najwyżej położone miejsce noclegowe na całej trasie. Tocon jest na terenie Parku Narodowego Sierral Nevada.
Stamtad miałem 10K do Quentar, które pokonałem następnego dnia.

8. Quentar - Granada 20K
Troche podejśc ale poźniej schodzi sie właściwie z gór w pełne atrakcji i wrażeń objęcia Granady:) . Kiedy zzedłem nie było oznaczonej trasy w tym miejscu, w związku z tym szedłem droga asfaltową w dół.
Od Granady szedłem do Korodoby co jest opisane w punkcie II. powyżej.

NOWY! Autor: paszka | Dodano: 2014-09-27 11:42:30


IV. Kordoba - Merida

Nie szedłem tą trasą. Nie mogę więc podać opisu wrażeń z przejścia całego Camino Mozarabe.

Dodam tylko dwie uwagi na ten temat:

Trasa jest opisana w przewodniku zalinkowanym wyżej.  Otworzono na tej trasie nowe schronisko 2 tygodnie temu w Castuera.


W pierwszym etapie po Kordobie w Cerro Murano jest Casa Acogida - miejsce prowadzone przez wolontariuszy Holenderskich . Kontaktowałem sie z nimi planując kolejną pielgrzymkę na trasie Kordoba Merida. Bardzo szybko odpisali na mój email. Goszczą oni pielgrzymów.. Daja do dyspozycji łazienkę łożko lub podłogę do spania lub ogród.  Donativo w miarę mozliwości finansowych.

 

NOWY! Autor: paszka | Dodano: 2014-09-27 12:16:01


Zupełnie subiektywne uwagi, oceny:

* trasa z Malagi wydaje się najłatwiejsza z jesli chodzi o dojazd i planowanie. Sa obecnie tanie połączenia z Polski do Malagi (z Warszawy i z Krakowa). Jeśli ktos chce przejśc kawałek trasy może wrócić dosyc szybko z Kordoby autobusem do Malagi i poleciec stamtad do Polski.

Na trasie z Malagi do Kordoby jest duzo schronisk miejskich. Wszystkie, w których byłem są donativo. Są w bardzo dobrym stanie po remontach lub jesli nie było remontu - w przyzwoitym. W kazdym razie, biorąc pod uwage cenę za nocleg i jakość schronisk, jestem pod głębokim wrażeniem wysiłku ludzi Andaluzji zaangażowanych w budowę Camino Mozarabe.

* droga z Grenady do Kordoby wymaga nieco tylko lepszego planowania. Kilka noclegów w hostelach, ceny ok 20 euro. Od Castro del Rio do Kordoby są  schroniska miejskie, lub spanie w colegium/szkole na podłodze. Jest to główna droga camino Mozarabe, z którą pozostałe sie łączą  (Camino z Almerii, z Jaen lub z Malagi) Trasa ta wg mnie jest dużo bardziej poruszająca, pozwala też doświadczyć dwóch miast gigantów kultury europejskiej: Granady i Kordoby.

* droga z Almerii do Cordoby: jestem pod głębokim jej wrażeniem i żałuję, że nie przeszedłem Camino Mozarabe  z Almerii przez Granadę do Meridy (a jedynie do Kordoby) i nie kontynuowałem do Santiago. Odcinek Almeria-Granada-Kordoba był moim drugim camino. Wczesniej byłem tylko na Via de la Plata z Sewilli. Łącząc te dwa doświadczenia wyobrażam sobie jak epicka musi byc ta trasa pokonana w całości. (są to moje subiektywne ale silne i jakże afektywne odczucia.)

Odcinek Almeria - Granada jest arcyciekawy poniewaz wznosi się od Plaż Morza Sródziemnego w sposob delikatny przez obszary suche albo dolin rzecznych, wzdłuz opuszczonych starych osad wyrzeźbionych w skałach, na krawędzi największej pustyni na terenie Europy. Co jakis czas z tych odludnych obszarów wyrastaja małe zamieszkałe wciąż miasteczka, najcześciej umieszczone na wzgórach lub na zboczach dolin rzeki.  Są też ciepłe wiatry na płaskowyżu przed  masywem Sierra Nevada. Przed Guadix szedłęm w burzy piaskowe. Po kilku dniach wedrówki przez te obszary poprzecinane gajami migdałowymi wchodzi sie w góry Siera Nevada gdzie z kolei spotkał mnie majowy, wieczorny śnieg. 

Logistycznie ten odcinek jest najtrudniejszy - niemniej jednak da sie przejsc, zakładając nocowanie w hostelach (ok 18-20euro) i jednym miejskim przez ok tydzien.

Uwaga: TEMPERATURY, latem jest to trasa nie do przejścia ze względu na najwyzsze temperatury w Europie. Nawet Jesienią lub wiosną należy dobrze planować przejście i zabierać bardzo duzo wody ze soba. Osobiście jestem przyzwyczajony do życia w ciepłych krajach ale przez to wiem, że bardzo łatwo można sie odwodnić. Odległości miedzy miastamisa są duże czasami 20-25 Km.

Uwaga II: jeśli przyjdzie komuś ochota biwakować w gajach oliwnych (a właściwie na plantacjach monokultury oliwki) , nalezy uważąc na opryski które wykonywane były zarówna wiosną jak i jesienia. Można się niechcacy znleśc w chmurze pestycydów, która grozi powaznymi konsekwencjami zdrowotnymi.

owocnej pielgrzymki / buen camino!

 

NOWY! Autor: paszka | Dodano: 2014-09-27 12:24:50


 

drugi wątek o przejściu części camino mozarabe (malaga-baena + granada kordoba) z 2014http://www.caminodesantiago.pl/forum/1913#:

 

NOWY! Autor: paszka | Dodano: 2014-09-27 13:13:14


Przewodniki, tutaj podaje linki:

1. przewodnik cordoba - merida (właściwie jest od Alcaudete do Meridy) , po hiszpansku

bardzo sugestywne mapy

http://www.villaharta.es/uploads/Documentosdescarga/guia_mozarabe.pdf

2. przewodnik całego camino mozarabe po angielsku (Almeria-Granada-Kordoba-Merida + odnogi właczające się w camino z Jaen i z Malagi)

http://www.caminomozarabedesantiago.es/documentos/guia-eng.pdf

 

3. Główna strona Camino Mozarabe

http://www.caminomozarabedesantiago.es/

 

4. Strona stowarzyszenia jakubowego z Malagi, która ma mapy topograficzne przy każdym z etapów z malagi oraz co bardzo ważne liste skróconą z nazwami schronisk, adresami i telefonami (często aktualizowana):

http://www.caminomozarabedemalaga.com/etapa

 

PS. przepraszam za literówki.

NOWY! Autor: Jacek | Dodano: 2014-10-02 11:16:40


Dziekuję (myślę, że nie tylko w swoim imieniu:) za wyczerpujące i bardzo ciekawe opisy różnych wariantów Camino Mozarabe. Czytając je, uświadomiłem sobie jak szybko i dynamicznie zmienia się mapa dróg św. Jakuba w Hiszpanii. W 2011 roku nawet główna trasa pomiędzy Granadą a Kordobą choć wyznaczona, była miejscami bardzo enigamtyczna. Trasa z Malagi - o ile pamiętam - nie miała tej infrastruktury, o której wspominasz. Natomiast droga z Almerii była chyba w fazie projektu. Jedyne co się nie zmieniło (zarówno na podstawowej trasie Camino Mozarabe z Granady do Kordoby i dalej do Meridy jak i dojściowych dróg z Malagi, nie mówiąc już o Almerii), to pustka - wędrowanie w samotności przez wyludnione obszary i gaje oliwne. Jeśli ktoś ma porównanie z drogami św. Jakuba w północnej części Hiszpanii to wie, że to zupełnie inne camino - zarówno pod względem krajobrazu i historii, jak i doswiadczenia drogi jako takiej, samej w sobie.

Myślę, że bardzo cenna - dla potencjalnych przyszłych pielgrzymów i/lub wędrowców - jest Twoja uwaga o temperaturach/klimacie. Niestety, mogłem wybrać się na camino do Andaluzji tylko w lecie, co między innymi zaskutkowało tym, że opuściłem Camino Mozarabe w Kordobie i przeniosłem się na "sąsiednie" Via de La Plata. Paradoksalnie, północna część Andaluzji jak i Estremadura okazały się wówczas - pod względem temperatur - wytchnieniem. Jednak pozostał pewien niedosyt, bo Camino Mozarabe to trudna ale zarazem niepowtarzalna Droga.

NOWY! Autor: paszka | Dodano: 2015-02-01 17:30:27


Pozdrawiam spod Kordoby. Jutro rozpoczynam ostatnią  część mojego Camino Mozarabe do Meridy. Prawie dwa lata temu przeszedłem odcinek z Almerii do Kordoby, w zeszlym bylem na odcinku Malaga Baena, a w tym rowniez przyleciałem do Malagi i przeszedlem ponownie czesc odcinkow z zeszlego roku. W kazdym razie odcinki nowe dla mnie zaczynają  sie od jutra.

Panuje tutaj teraz zima co oznacza temperatury 12-20 stopni w dzień i kilka w nocy. Wczoraj w Dona Mencia padało. 

Jesli chodzi o nowe obserwacje z odcinka Malaga Kordoba to w Almogii schronisko nieczynne rowniez w sierpniu. Donativo 5 euro. Jest nowa sala z 4 lozkami w tym albergue.

W Villanueva de la Concepcion klucze do alnergue sa w dwoch barach, oba znajdują  się przy placu z fontanną niedaleko albergue.

Antequera - mialem na poczatku problem z dodzwonieniem sie przez dzwonek, dopiero telefon na plebanie pomógł .

Tym razem nie poszedlem przez Villanueva de Algaidas tylko do Cuevas Bajas z Antequery.

W cuevas bajas nie ma zadnej farelki lub grzejnika. Albergue w dalszym ciagu w pieknym luksusowym stanie.

 

NOWY! Autor: paszka | Dodano: 2015-02-01 17:37:34


Dona Mencia - w malym albergue parafialnym spotkalem jedynego dotychczas pielgrzyma, rowerzystę.  Policjanci powiedzieli, że wyjatkowo z powodu zapowoadanego deszczu mozemy zostac dwa dni. Deszcz padal na szczescie bardzo delikatny, wiec poszedlem do Baeny.

Baena - albergue Ruta del Califato. 10 Euro. Wylaczyli wode goraca i nie bylo zadnego ogrzewania, co przy andaluzyjskim stylu budowania mieszkan oznacza bardzo chlodna noc we wnetrzach. Na szczescie woda jest wlaczana na prosbe pielgrzyma :)

Castro del Rio, albergue troche zaniedbane ale w ladnym starym budynku. W lodowce dzialajacej grzyb. Ciepla woda jest!

Jesli mogę  porównać oznakowanie z wczesniejszymi wrazeniami to bardzo sie poprawiło.

 

NOWY! Autor: paszka | Dodano: 2015-02-01 17:51:29


@Jacek. Rzeczywiscie miejsca gdzie mialem problemy tuz przed Kordoba, ktore nie były oznakowane dobrze, są teraz duzo bardziej oczywiste. Pojawiaja sie poza naklejkami i tradycyjnymi zoltymi strzalkami granitowe obeliski , z logo camino mozarabe. Z wpisow w schroniskach widać ze droga ta nagle zyskuje na popularności! Oznacza to, ze kilkuletni projekt rozwoju i promocji trasy przynosi skutek. 

NOWY! Autor: J | Dodano: 2015-02-01 18:10:03


@paszka,

Trzymaj się ciepło  w krainie "Mozarabów".

Kawałkiem Drogi ,który masz już za sobą( Malaga - Baena) wędrowałem jesienią ub.roku i co nieco opisałem w http://www.caminodesantiago.pl/forum/1913#wpis_24317.Nocowałem też w Ruta del Califato.

Widzę,że przed Tobą jutro do Kordoby b. długi etap,bez żadnej mieściny po drodze.Jeśli zostajesz na nast. dzień w Kordobie,to polecam wczesne zwiedzanie Mezquity - od 08:30 do 10:00 wstęp wolny.

Buen Camino

Jago

P.S

Jeśli chodzi o schronisko w Almogii,to we wrześniu było czynne .

NOWY! Autor: J | Dodano: 2015-02-01 18:14:09


@Jacek

W pełni  zgadzam się z Twoją opinią o Mozarabe.

Pozdrawiam

Jago

NOWY! Autor: Pliszka | Dodano: 2015-02-01 18:49:37


Dzięki Paszka za cenne ,konkretne i rzeczowe opisy twojej drogi.Jestem pod wrażeniem a w głowie pojawia się myśl by wyruszyć twoim śladem.Buen camino

NOWY! Autor: Maciej | Dodano: 2015-02-01 19:49:12


Dzięki Paszka! Czekam na dalsze wpisy. Pójdę Twoim śladem na przełomie września i października. 

Pozdrawiam serdecznie! Buen camino!

NOWY! Autor: Maciej | Dodano: 2015-02-16 19:40:11


Myślę, że Paszka już zakończyłeś trasę? Czekam na Twój opis z Cordoby do Meridy. Ja lecę 23 września z Warszawy i wracam 15 października. W planie trasa Malaga-Cordoba-Merida! Dzięki opisom Jago i Paszki oraz materiałom z Internetu myślę o skrobnięciu kolejnego przewodnika, dlatego tak cenne są Wasze wpisy. Na razie ściągam materiały z Internetu. Jest już tego trochę.

Czekam na Twój opis Paszka!

Pozdrawiam! Buen camino!

NOWY! Autor: Maciej | Dodano: 2015-03-27 21:37:45


@Paszka! Zostałeś w Andaluzji? Czekam niecierpliwie na Twoje opowieści i wrażenia z Camino Mozarabe z Cordoby. Ja zdążyłem je już przejść na Street view, ale te zdjęcia są sprzed paru lat. Ale ucieszyłem się, gdy zobaczyłem aż 3 pielgrzymów. 

Pozdrawiam! Buen camino!

NOWY! Autor: paszka | Dodano: 2015-04-04 13:19:45


@Maciej. Po przejsciu Camino do Meridy zostałem w Portugalii jeszcze jakis czas na wakacjach stacjonarnych. W najbliższych dniach opisze te pozostałe etapy. Co do pielgrzymów to nie spotkałem na mojej trasie żadnego ale wiem, że szło przede mną odcinkiem Cordoba Merida 5 osób z Polski w ostatnich latach. Buen Camino!

 

NOWY! Autor: paszka | Dodano: 2015-04-04 13:58:15


@ Pliszka , J, Maciej. Dziekuję za dobre słowa! 

NOWY! Autor: paszka | Dodano: 2015-04-04 14:03:22


Na poczatek lista etapów z moimi noclegami. Nie zawsze nocowałem tam gdzie było najtaniej, ponieważ szedłem w troche "ekstremalnych" jak na Andaluzje warunkach pogodowych. Była wówczas głeboka zima na Półwyspie Iberyjskim i ogrzewanie w miejscach takich jak salki przy centrach sportowych były bardzo zimne. Nie miałem ze soba spiwora na temperatury poniżej 10 stopni wewnątrz pomieszczeń więc w kilku miejscach poszedłem spać do hosteli.

odległosci wg Stowarzyszenia Jacobeo z Cordoby (różnia się od tych które są podawane w przewodniku dla całego Camino Mozarabe)

 

Cordoba - nocleg w schronisku młodzieżowym za 18E, jedynka. Poprzednio w Cordobie spałem w Hostal Seneca (blizko Mezquity), cena tej zimy, bo poszedłem sprawdzic to 12E w pokoju kilkuosobowym. 

 

-> Cerro Muriano 16K Casa de Acogida-donativo 

-> Villaharta 21K Bar Mirasierra - 15E

-> Alcaracejos 38K Hostal el Parador - 17E

-> Hinojosa del Duque 25K - albergue municipal - donativo

-> Monterrubio 32K - hotel coto de la serena - 24E

-> Castuera - 18K - albergue municipal 8E 

-> Campanario 18K - polideprotivo - gratuito

-> Medellin - 32K - Hostal Rio - 21E 

-> San Pedro de Merida 28K - jeden z hosteli przy autostradzie 25E

-> Merida 15K -  albergue municipal - 6E 

 Buen Camino

NOWY! Autor: Maciej | Dodano: 2015-04-04 17:59:35


Dzięki Paszka! Właśnie z grubsza skończyłem pisać przewodnik Camino Mozarabe Malaga -Merida. Chętnie poddałbym go Twojej ocenie i sprawdzeniu. Spałeś raz w pawilonie przy polideportivo, opisz jakie są tam warunki, bo w przewodnikach hiszpańskich w kilku miejscach jest podany on jako alternatywa noclegu. Czy są materace czy śpi się na karimacie?

Rzeczywiście wybrałeś sobie termin, w którym było dość chłodno. Ale nawet w marcu widziałem zdjęcia idących w krótkich spodniach i z krótkimi rękawami ale noce i ranki dość chłodne. Ja będę szedł tą trasą od 24 lub 25 września.

Pozdrawiam! Buen camino!

NOWY! Autor: Teb | Dodano: 2015-04-05 14:06:12


Macieju

Jeśli łaska - udostępnij swój przewodnik - nawet wersję beta do testowania. Da Bóg - może uda się jesienią...

z Wielkanocnymi życzeniami wszelkiego dobra

Tomasz

NOWY! Autor: Maciej | Dodano: 2015-04-05 20:03:00


Dzięki Teb! Postaram się skończyć do końca kwietnia i opublikować tu na stronie. Na jesień musi by c gotowy bo ja też idę.

Pozdrawiam serdecznie! Buen camino!

NOWY! Autor: paszka | Dodano: 2015-04-29 14:22:16


ad. IV Kordoba - Merida

> Cerro Muriano 16K Casa de Acogida-donativo
Wyjście z Cordoby oznaczone jednym typem tablic z żółtymi strzałkami, wiszą zazwyczaj względnie wysoko na kamienicach niezbyt często.
W Cerro Muriano jest oznaczona droga do Casa Acogida - w pewnym miejscu na poczatku miejscowości jest strzałka i tablica na lewo. Kilkaset metrów do Casa Acogida (tel. +34 6 9192 3145). Gert i Maria to holenderscy HsVs maja parę łóżek w swoim domu gdzie przyjmuja pielgrzymów. Donativo. Jest to bardzo przyjemne miejsce, spędziłem z nimi uroczy wieczó© przy kominku i winie. Gert opowiada o następnych etapach drogi i daje pielgrzymom kartkę z telefonami na następne etapy. Jeśli będziecie szli w ciepłych miesiącach - zabierzcie ze soba kostium kapielowy - jest możliwosć pływania w ich ogrodowym basenie. Dodatkowo Gert prowadzi baze pielgrzymów , można się dowiedzieć o Polakach , którzy wcześniej przeszli tę trasę (bodajże 5 przede mną) - są ich zdjęcia :)

W Casa Acogida nie ma mozliwości gotowania. Można natomiast zjeśc w okolicznych barach lub zrobic zakupy w małych sklepikach. Nie ma Dia%.
Kupiłem jakieś słodycze, które zjedliśmy z G&M do wina.
Nawet w sierpniu ktos z A.Jacobeo-Cordoba dyzuruje tam. W każdym razie miejsce jest wyjątkowe ze względu na domowy charakter noclegu i bardzo interesujące rozmowy.  

 

  
-> Villaharta 21K Bar Mirasierra - 15E

Nocleg w barze Mirasierra (zamknięty w okolicach 15 - tel 957 367 265)
Spałem tam, sam na piętrze mieszkania obok baru. jest kuchnia , mikrofala.

Casa Rural Gala 957 367 135
Pabellones San Isidro (to jest chyba za miastem) 657 401 088
POLDEPORTIVO - zawsze należy dzwonic do Policji/Gwardii -Policia Local 957 367 061

W miejscowosc sa małe sklepiki.

 

 


-> Alcaracejos 38K Hostal el Parador - 17E

Ten etap jest trudny szczególnie kiedy jest cieplo/gorąco. Gert sugerował rozbicie go na dwa etapy z podjeżdżaniem. Ponieważ uważam, że podjeżdżanie jest przerwaniem pielgrzymki, przeszedłem je w całości.
Przez pierwsze 20K nie ma wody, póżniej pojawia się mozliwość dojścią do autostrady gdbyby sytuacja tego wymagała (przy słupku kamiennym z oznaczeniem km18 należy skręcić w lewo i po 900 metrach jesteśmy na trasie N-502). Jeśli zdecydujemy sie pozostać na camino to po ok 2K niedaleko kamienia km16 znajduje się kranik wzniesiony przez Camino Mozarabe dla pielgrzymów. Po lewj stronie przy podjeździe do posesji. W lutym działał.
Noclegi tylko w hostelach w alcaracejos. Warto domagać się zniżki dla pielgrzyma.
policia local - 957 156 009
host. las tres jotas 957 156 220 (pytac w barze  vis-a-vis)
hotel rural miguel angel 957 156 009

NOWY! Autor: paszka | Dodano: 2015-04-29 14:26:54


-> Hinojosa del Duque 25K - albergue municipal - donativo

Nocleg w Albergue tuż obok komendy policji. Klucz na policji. Bardzo dobre warunki. Mikrofala jest ale kuchni jako takiej nie ma. Kilka łóżek pietrowych.
W klasztorze sióstr zakonnych - wbrew wczesniejszym informacjom nie można obecnie nocować.
Hostal Ruda 17Euro. 957 140 778
Hostal El Cazador  957 140 443
Polideportivo 957 142 205 (nie wiem czy tam przyjmuja skoro jest nowe albergue miejskie)

policia loc. 957 140 021

W miescie jest bardzo duży supermarket.

NOWY! Autor: paszka | Dodano: 2015-04-29 14:33:18


-> Monterrubio 32K - hotel coto de la serena - 24E

Na tym odcinku kawałek drugiej części trasy przeszedłem asfaltem zamiast przez dolinę rzeczną. bałem się , że ze względu na wysoki poziom wody w rzece nnie będę w stanie jej przekroczyć. Poszedłem więc wersją drogi dla rowerzystów. Później oba szlaki sie łączą przed Monterrubio. Spałem w Hotelu tuż przy kościele. Niestety dom parafialny nie odbierał policja również, najprawdopodobniej z powodu niedzieli! Być może powinienem zadzwonić dzień dwa wcześniej.
Hotel bardzo przyjemny, z barem na dole. Hostal Vaticano równiez w pobliżu kosciołą.
Sa dom parafialny znajduje sie przy uliczce za hotel coto de la serena

policia local - 924 019 315
casa parroquial 924 635 325
hostal vaticano 924 610 633

 

NOWY! Autor: paszka | Dodano: 2015-04-29 14:38:03


-> Castuera - 18K - albergue municipal 8E
Nowe albergue miejsckie- klucze na policji, przy ratuszu, w centrum miasta. Burmistrz schodzi przywitać się z pielgrzymami. Policja proponuje podwożenie pielgrzymów do schroniska, któ©e jest oddalone o kilkaset metrów. Schronisko bardzo schludne, po remoncie. Kuchnia wyposażona. Dwie sale po 4 łóżka. Zima bardzo zimno. Brak ogrzewania. Wiosnem/Latem/Jesienią musi byc przyjemnie!
Dia% zamknięta w środku dnia.

Policia local: 924 772 350

NOWY! Autor: paszka | Dodano: 2015-04-29 14:43:04


-> Campanario 18K - polideprotivo - gratuito
W Campanario można spać w polideportivo - jest nawet materac. Śpi się w pokoiku za pokojem trenera. Bardzo zimno zimą - Na szczęście dotałęm piecyk od terera na noc. O 22ej jest zamykane, co zobacza, że wyłączana jest woda pod prysznicami.
Polideportivo na samym koncu Campanario na trasie camino

Należy się skontaktować z policia local : 924 851 587

Za Campanario juz znajduje się Albergue de estacion tel - 695 669 474
dzwonilem tam nawet dzien wczesniej ale nikt nie odbierał.

 

NOWY! Autor: paszka | Dodano: 2015-04-29 14:48:23


-> Medellin - 32K - Hostal Rio - 21E

Spałem w hostelu bo chciałem sie wygrzać, był zimny dzień. Cena dość wysoka ze zniżką dla pielgrzyma, hostal na końcu miejscowości przy moście. c. pedro alvorado 42

Jest poldeprtivo.
Dia% w mieiscie.
policia local - 606 327 555

 

NOWY! Autor: paszka | Dodano: 2015-04-29 14:55:53


-> San Pedro de Merida 28K - jeden z hosteli przy autostradzie 25E
Wyjscie z Medellin jest przez most, poźniej idzie sie na poczatku wzdłuż drogi asfaltowej. Są dwa warianty. Jedem wiedzie przez Santa Amalia a drugi przez Yelbes (krótszy, bardziej w linii prostej do SP de Merida). Parę km za Medellin kiedy widać już Yelbes, szlak odbija lekko w prawo jakby miał iść równolegle do szosy. To jest odejście do Santa Amalia. Niestety mimo tego, że chciałem iść przez Yelbes wszedłem na tę ścieżke i doszedłem do Santa Amalia (załuję). W SA jest DIA%.

San Pedro de Merida sa hostele przy autostradzie, spia tam kierowcy. Cena jak wyżej.
Jest również schronisko miejskie. Klucze w ayuntamiento. Byłem pod schroniskiem, dosyć późno (ponieważ szedłem przez SA), ayuntamiento było zamknięte. Schronisko jest mniej więcej na przeciwko budynku Guardia Civil, na tyłach przychodni. wygląda na odremontowane. Przechodnie próbowali dzwonic do kogoś z Urzędu miasta i zdobyć dla mnie klucze, ale zdecydowałem , że pójdę do hostali przy autostradzie.

NOWY! Autor: paszka | Dodano: 2015-04-29 14:59:24


-> Merida 15K -  albergue municipal - 6E

Etap krótki. Kiedy idzie się przez Meridę widać duży mural Camino mozarabe na jednym z przedszkoli!

Noclegi jak to w Meridzie - schronisko, które jest dość kontrowersyjne. Przeczytałem, że ludzie którzy biegają w parku nad rzeką wiedzą gdzie jest choany klucz do schroniska i wchodza tam za potrzebą!!! Znam to schornisko z mojego przejścia Via de la Plata sprzed kilku lat.

 

 

NOWY! Autor: paszka | Dodano: 2015-04-29 15:04:00


@Maciej. Chetnie dodam jakieś uwagi do Twojego przewodnika.

Co do Polideprotivo: spałem tylko w jednym - wczesniej jak byłem na Via de la plata, spałem też w innym i było podobnie. Zazwyczaj jest tam jeskieś pomieszczenie gdzie można spać na podłodze. W Campanario były dwa materace do spania - łóżkowe, stare, troche zdezelowane, bardzo cienka karimata po wczesniejszym pielgrymie, stolik krzesło i przysznice. Dostałęm piecyk bo w nocy bez niego temperatura spadała do mniej niz +10 C. Poza zima powinno być tam ciepło. Z Zasady, jak mysle należy dzwonić na Policje, ponieważ oni mają dokładne informacje i kontrują przyjmowanie pielgrzymów do centrów sportowych. Myślę, że jest to doskonała możliwosć noclegu - co więcej będąca wyrazem sympatii dla pielgrzymów!

NOWY! Autor: Maciej | Dodano: 2015-04-29 21:03:17


Serdeczne dzięki Paszka! Właściwie to gotowy przewodnik. Pozwolisz, że zacytuję Twoje opisy w przewodniku, jak zwykle podając autora. Twoje informacje są wyczerpujące. Ja za tydzień wyjeżdżam (samochodem) na 2 miesiące do Hiszpanii w celach turystyczno-plażowych, a także będę pracował nad kondycją, głównie na Costa Blanca. Do wyjazdu nie zdążę chyba z przewodnikiem, chyba, że zabiorę z sobą i tam dokończę. Jak będzie gotowy dam znać, że już jest do pobrania i będę czekał na Twoje uwagi. Zamieszczę post tu na forum w tym wątku "Camino Mozarabe". Ja w ubr. też poznałem miejsce chowania klucza do albergue w Meridzie, pokazała mi je hospitalera.

Trochę byłem zaskoczony, że wybrałeś styczeń na wędrówkę, bo pewnie było sporo błota no i chłodne noce. Mnie kusi aby wybrać się kiedyś wiosną, gdy wszystko jest zielone, choć w ubr. na Via de la Plata byłem zaskoczony świeżą zielenią i kwiatami po wrześniowych deszczach. Myślę aby o tej porze przejść z Almerii do Cordoby.

Jeszcze raz serdeczne dzięki! Pozdrawiam serdecznie! Buen camino!

NOWY! Autor: R.I. | Dodano: 2015-05-11 23:13:03


@Maciej - czy jest jakaś szansa na przewodnik po drodze Mozaarabskiej przed wakacjami, nawet w formie "przedoficjalnej" ?

rimiolczyk@gmail.com

NOWY! Autor: Maciej | Dodano: 2015-05-12 09:52:25


Spróbuje przesłać wersję w takim stanie jaka jest na emaila. Kiedy startujesz? Pozdrawiam. Buen camino.

NOWY! Autor: R.I. | Dodano: 2015-05-14 10:35:06


Byłbym bardzo wdzięczny za przewodnik.

Start w Maladze 2 lub 3 lipca. 

NOWY! Autor: paszka | Dodano: 2015-05-14 18:09:57


@ RJ miej na uwadze, że schronisko w Almogii będzie zamknięte. Poza tym jeśli przylatujesz późno do Malagi to pociągi jeżdża do północy w kierunku centrum. Nie wiedziałęm o tym i myślałem, że jestem skazany tylko na autobus, który nie kursował juz o północy.

NOWY! Autor: paszka | Dodano: 2015-05-14 18:14:47


@ Maciej. MAcieju, jeśli chcesz, to możesz mi wysłać również swoją roboczą wersję - dodałbym może jakieś uwagi od siebie. Wysłałęm namiary na siebie przez formularz kontaktowy tego forum. Dzięki za trud pisania tych przewodników!

 

NOWY! Autor: R.I. | Dodano: 2015-06-10 22:45:23


@Maciej wielkie podziękowania za przewodnik, zobacze w drodze jak będzie :)

Kilka pytań przed wyjazdem jeszcze pozostało:

1. Gdzie w Maladze dostanę cridencial? (oczywiście biorę drukowany w domu, ale wolałbym dostać w Maladze)

2. Gdzie znajdę jakieś informacje o odnodze z Via de la Plata w Zamorze na Portugalię przez Mirandela/Valpacos/Chaves do Ourense. Znalazłem mapę z zaznaczonym szlakiem mniej więcej przebiegającym wprzez te okolice.

3. Ktoś posiada namiary na stronę z trackami GPS na różne szlaki? (miałem taką ale po padzie kompa poszło do krainy wiecznych bitów, odnajdywane teraz mają tylko kilka pojedyńczych tracków)

 

NOWY! Autor: Maciej | Dodano: 2015-06-11 10:25:00


R@ poszukaj na www.wikiloc.com. To międzynarodowa strona , na której zapaleńcy zamieszczają mapki , opisy i tracki tras. Czekam na Twoje wrażenia z Drogi!

Pozdrawiam! Buen camino!

NOWY! Autor: Maciej | Dodano: 2015-09-11 17:40:06


Przewodnik "Camino Mozarabe z Malagi" jest od dziś dostępny w zakładce przewodniki.

Wkrótce będę zamieszczał w tym wątku swoje relacje z trasy tego camino. Za 2 tygodnie rozpoczynam pierwszy etap do Almogia. Kilkanaście dni temu dostałem wiadomość od przyjaciela z Sycylii, że będzie mi towarzyszył w tej Drodze. Poznaliśmy się rok temu na Via de la Plata. Do Malagi lecę samolotem LOT do Madrytu (700 zł z ubezpieczeniem i bagażem rejestrowym w obie strony- bilet kupiłem w lutym br) i dalej Iberią (za 60 euro z bagażem rejestrowym). W obu przypadka spotkało mnie przesunięcie terminu (w Locie powrotu o jeden dzień, w Iberii wylotu o godzinę). W Hiszpanii mam zamiar kupić kartę prepaid "Simmundo" w Orange za 15 euro z 2 GB Internetu i na rozmowy w Hiszpanii za 0,03 euro/min. Zna ktoś lepsze rozwiązanie?

Szkoda, że R.I. nie odezwał się. Przesłałem Mu wersję roboczą przewodnika i do dzis czekam na wrażenia z trasy.

Do "usłyszenia" za 2 tygodnie! Pozdrawiam serdecznie! Buen camino!

NOWY! Autor: Zośka | Dodano: 2015-09-11 18:36:01


Buen Camino Macieju :)

NOWY! Autor: J | Dodano: 2015-09-12 15:07:04


DOBREJ POGODY Macieju i kondycji w andaluzyjskich pagórkach.Pewnie polubisz oliwki albo dostaniesz zawrotów głowy od ich bezmiaru po drodze.

B.C. Jago

NOWY! Autor: J | Dodano: 2015-09-12 22:04:38


@Maciej

Kiedy będziesz szedł z Cuevas Bajas do Luceny ,to w przemysłowej części miasta słynącego z wyrobu mebli stoi coś dla Ciebie: najwyższe krzesło świata.Zajdź tam i potraktuj je jako tron dla siebie za wszystko ,(czyli tzw. całokształt pracy ) co dajesz  w postaci przewodników potrzebnych każdemu wędrującemu po obcych landach.Choć to muzeum,to jednak nie zostawaj tam :-), bo jeszcze czekamy na nowe przewodniki dla pielgrzymów.

B. C. Jago

 

NOWY! Autor: Maciej | Dodano: 2015-09-13 22:02:52


Dzięki Ci Jago za dobre słowo i podpowiedz. Przeszedłem większość trasy Street view i widziałem te oliwki. Pozdrawian serdecznie. Buen camino!

NOWY! Autor: Ruda | Dodano: 2015-09-14 14:04:17


Buen Camino Macieju!

Ruda

NOWY! Autor: Maciej | Dodano: 2015-09-22 18:42:49


Dziękuję za życzenia.Jutro ruszam. Mam nadzieję,że już jutro odezwę się z Malagi.

Pozdrawiamserdecznie!Buen camino!

NOWY! Autor: Gosia | Dodano: 2015-09-22 19:16:28


Maciej, buen camino

NOWY! Autor: Franczeska | Dodano: 2015-09-22 21:23:17


Maćku..... Buen Camino i koniecznie zejdż z tego krzesła bo czekamy na Twoje opisy... .Pozdrawiam

NOWY! Autor: Maciej | Dodano: 2015-09-23 21:56:31


Pozdrawiam z Malagi.

 

NOWY! Autor: Maciej | Dodano: 2015-09-24 17:15:56


Od kościoła Santiago do mostu Aurora nie spotkałem żadnych strzałek!  To efekt przeprowadzonych renowacji. Miasto się zmieniło w ostatnich latach i strzałki zamalowano. Nie dostaniesz nigdzie credencialu tylko u Przyjaciół we wtorki wieczorem. Sello kosciola Santiago z drugiej jego strony (teatro roma) pod numerem 13 w Archivo Caritas między 11 a 1. Sello katedry w katedralnym kiosku. Msza św w katedrze o 9.15 i możesz obejrzeć wnętrza katedry. Potem bilet za 5 euro. Na mszy spotkałem Przyjaciela Angelo. Jutro ruszamy w Drogę. Pozdrawiam. Buen camino.

NOWY! Autor: Maciej | Dodano: 2015-09-25 18:38:49


Pozdrawiam z Alergia. Potwierdzam brak strzałek przez Malage aż do skrętu w lewo obok Collegium European. Potem już bez problemu. Po opuszczeniu szosy teren mocno pomalowany. Parę podejść dało się mi we znaki. Trochę czekaliśmy na hospitalero. Albergue ok.

Buen camino. 

NOWY! Autor: J | Dodano: 2015-09-25 23:20:40


Podejrzewam,że jesteś Macieju w Almogii a pierwsze podejścia pod górki zaliczyłeś treningowo.Przydadzą się na nast. etapach.Życzę sprzyjającej pogody i przypominam o zabieraniu zapasów wody na drogę.A jutro śniadanie pewnie w barze El Coco?

Hiszpanie w Weekendy witają dzień dość późno,zresztą słońce ich nie pogania,wstaje we wrześniu dopiero po ósmej,więc nie należy się śpieszyć-wszystko w swoim czasie ( i rytmie siesty).Bardzo mi odpowiada to hiszpańskie dopasowanie rytmu ich życia do tempa ruchu słońca po "niebie" i już tęsknię do tej atmosfery.

Kibicuję Twojej wędrówce i czekam tak jak inni na opis wrażeń .

Buen Camino

 

NOWY! Autor: J | Dodano: 2015-09-25 23:31:33


życzy Jago

NOWY! Autor: Maciej | Dodano: 2015-09-26 15:30:27


Dzięki Jego. Ty zainspirowane mnie do tej Drogi. Jestem w Villenueva w barze Godny, dopisać winko po obiedzie. Mnie również odpowiadają klimaty Hiszpanii. Pierwszy raz i pewnie nie ostatni,daliśmy się zwieść życzliwym tubylcom. Przy wyjściu z Almogia przegapiłem ścieżkę w prawo i daliśmy się wyprowadzić na szosę, z której trzeba było wrócić. Początek to wąska ścieżka w górę i w dół równolegle do wspomnianej szosy. Potem już szeroką szutrowa droga, raz brak strzałek (około 8km) na rozwiązaniu idź w lewo i dojdziesz do szosy i prześlij ją na wprost, zrobisz rundę i wrócisz do szosy, a za mostem w prawo i znów runda po okolicy by w końcu wejść do pueblo, a że słońce coraz wyżej to daje się we znaki. Hospitalera mieszka na przeciwko albergue. Po długich pertraktacjach gdy upewnila się, że jesteśmy pielgrzmami dała klucz. Brak pewnego papieru, a to problem pueblo bo e barze jest podobnie. Etap niby krótki ale różnice wysokości zrobiły swoje - czuję go w kościach i nie tylko

Buen camino.

NOWY! Autor: Maciej | Dodano: 2015-09-26 15:34:28


Przepraszam za te lapsusy, które są dziełem mojego podpowiadacza ale mea culpa, trzeba przeczytać przed wysłaniem. Więc Almogia i Jago.  Jeszcze raz przepraszam za wszystkie inne. 

NOWY! Autor: Franczeska | Dodano: 2015-09-26 22:30:12


Buen Camino Maciej  kroczcie leko i wytrwale bo pewnie sięgne po twoje relacje z tej drogi. Na Portugalskiej o niej słyszałam od Hiszpanki Aszy i bardzo mi ją polecała.Aczkolwiek chętnie jeszcze raz przeszłabym Camino Portugalskie. A Wam życzę poczęstunku Malagami firmy WAWEL dodadzą krzepy.

NOWY! Autor: J | Dodano: 2015-09-27 17:30:02


Jeśli pogoda dopisała, to dzisiaj mieliście przepiękne widoki z przełęczy w górkach El Torcal sięgające do aż do celu dzisiejszego etapu - Antequera.

Trzeba było najpierw włożyć trochę wysiłku na podejście pod przełęcz.Pewnie otwieraliście bramę aby przedostać się przez gospodarcze podwórze hodowcy rogacizny ,a i towarzystwo pasących się i przyjaźnie nastawionych do plecakowych istot krów nie zmąciło Wam przedpołudniowego marszu.

Potem nie całkiem bezpieczne przy niepogodzie zejście po kamienistym podłożu i niezłej stromości na teren płaski aż do wrót b. malowniczego miasteczka z widocznym na wzniesieniu kompleksu zamkowo-obronnego zwanego Alcazabą.Myślę,że się udało znaleźć Iglesia de Santiago, a na wieczór polecam jakąś kafejkę,gdzie zamyślony artysta otworzy się i poleci Wam zainteresowanie się jego dokonaniami(wszak to miasto ,to magnes artystów).

Ech,poszedłbym tam nawet jutro ...............

Dobrej Drogi

Jago

NOWY! Autor: Maciej | Dodano: 2015-09-27 19:42:52


Pozdrawiam z Antequera. Droga cudna, a widoki! Aparat się zagrzal. Najtrudniej to pierwszy km a potem między 6 a 9. Nie było tak źle. Oznakowanie dobre. Zejście rzeczywiście trudne gdy mokro, my szliśmy przy pięknej pogodzie. Na dole natknelismy się na stado kóz I owiec. Muzyka dzwonków cudna. Widok na miasto zawierał dech w piersiach. Po drodze turystów serio w credencialu oraz próba złapania parroqia Francisco ale nie odpowiadał. Poszliśmy na miejsce i na dzwonek nikt nie wyszedł. Więc do baru Nico - internet! I dobry obiad za 10e. Po obiedzie znalazł się Francisco i bez problemu dostaliśmy się do albergue. Niestety dziś niedziela i od 15 tej wszystko zamknięte. A szkoda. Oglądaliśmy wszystko z zewnątrz. Potem długo szukaliśmy baru z internetem. 

Dzięki za miłe słowa. Pozdrawiam Miłke, której wpisy znajduję kolejny raz. Cały czas jesteśmy sami. To droga dla tych co lubią spokój. 

 

NOWY! Autor: Maciej | Dodano: 2015-09-28 13:54:43


Dotarłem do  Villaneuva de Algadias. Spożywamy właśnie dobry obiad. Potem dalej do Cuevas. Od  Cartoajal trasa inna niż opisałem. Długo szosą a potem  między oliwkami dość długie kluczenie  by wyjść na lokalną  szose i oplotkami wejść do pueblo. Tu jest albergue.

NOWY! Autor: Maciej | Dodano: 2015-09-29 16:06:53


Pozdrawiam z Cuevas Bajas. Nie było łatwo. Kilka km pod górę w pierwszej części za Villanueva. Dobre oznakowanie.Jednie jedno rozgalezienie brak strzał. Idź w prawo. Potem już z góry. Albergue w Cuevas super. Klucz w barze Tony.

NOWY! Autor: Maciej | Dodano: 2015-09-29 16:14:46


Pozdrawiam z Lucena. Wyszło 27km do pensjonatu Sara. Wczoraj musialo być oberwanie chmury. Ogromne ilości błota i mułu. Potok zmienił się w rwaca rzekę mułu. Umorusani, bez wody, poszła na umycie nóg aby iść dalej. Potem wiele błota na drogach, które usuwano ciężkim sprzętem. Strefa przemysłowa w Lucena wydaje się nie mieć końca. Sara kiepskie warunki za 35e za 2 osoby. Trudno znaleźć bar z menu del dia.

NOWY! Autor: J | Dodano: 2015-09-29 20:16:55


Macieju,

widziałeś nazwy ulic pisane po hebrajsku? To może wyjaśniać ceny za nocleg w tym mieście,gdzie historię i kulturę,obok Arabów w odległych czasach tworzyli też Žydzi.Ciekawa sprawa,dlaczego nie ma tam taniego schroniska dla pielgrzymów.Turyści przyniosą przecież więcej kasy i tak relacja popyt-podaż nie wpływa dobrze na kieszeń pielgrzyma.-)-)-) Ale miasteczko ciekawe a jutro poznasz Via Verde z licznymi tunelami i mostami ,a nawet z muzeum kolejnictwa przy trasie , a ostatnie kilometry przez górki do Baeny(w sumie ok. 38) wymagają trochę więcej niż wskazywałaby na to metryka wędrowca,więc pewnie zatrzymacie się w Doña Mencía .

Dobrej Drogi

Jago

 

NOWY! Autor: Maciej | Dodano: 2015-09-30 17:45:54


Pozdrawiam z biblioteki w Dona Mencia! Pension Sara zrehabilitowal sie dobrym sniadaniem. Via Verde de Subettica to ladna trasa do Cabra prawie rowno. Potem do Dona Mencia prawie caly czas pod gore ale bez przesady. Brak strzalek camino i w Dona Mencia przy duzym rondzie trzeba zejsc z trasy i dalej prowadza juz strzalki. Klucz do albergue jest na posterunku policji, tu rowniez sello. Rano klucz przed 8-ma w barze na przeciwko policji. Brak interesujacych atrakcji. W albergue 3 lozka i jeden materac w dwoch pokojach oraz jest posciel. Obiad za 8 euro w barze Mojeron, tu mozna zanocowac za 10 euro za lozko. Przy wyjsciu z miasta trzeba uwazac bo na calle Jaen odpadla strzalka od tynku budynku. Widzielismy tez jednego pielgrzyma, ktory pognal do Baena,moze spotkamy go w Castro del Rio.

Buen camino!

NOWY! Autor: Maciej | Dodano: 2015-09-30 17:53:02


Jago! Dzieki za wpis. Ide Twoim tropem.

Turystow tu nie uswiadczysz, brak informacji o informacji turystycznej. Sa 2 punkty IT oba w w dwoch castillos. Wazniejszy ten w Muzeum archeologicznym bo maja sello camino mozarabe. W obu mozna dostac plan miasta, ktory ulatwia wyjscie nastepnego dnia. Kosciol Santiago akurat we wtorek nieczynny. Napisy z nazwami ulic widzialem. Miato zbudowal mozarabski krol Granady.

Pozdrawiam. Buen camino!

NOWY! Autor: Maciej | Dodano: 2015-10-01 17:04:45


Pozdrawiam z Castro del Rio! Z Dona Mencia 3km ostro pod górę. Oba smartfony nie miały zasięgu GPS. Potem w dół do Baena. Cały czas główną drogą. W Baena zgubiłem strzałki i zrobiłem rundę. Jak zlapalismy strzałki było już ok. Przeważnie pod górę przez gaje oliwne. W końcu na szosę w prawo i przez most, za mostem w lewo i cały czas starą szosą do Castro. Klucz do albergue na posterunku policji lokalnej. Wychodzi ponad 30km Z Dona do Castro. 

Buen camino! 

NOWY! Autor: Renata | Dodano: 2015-10-01 23:43:38


Czy są inni pielgrzymi na camino mozarabe?

NOWY! Autor: Maciej | Dodano: 2015-10-02 15:10:01


Pozdrawiam z Santa Cruz. 25km, z często w górę i w dół. Z Castro ok 2 km szosą, za fabryką mebli z drewna oliwne w prawo i potem drogą szutrową. Piękny widok na Espejo. Do Espejo pod górę i w mieście też. Szlak prowadzi obok Castillo. Potem w dół i dalej szutrową drogą. Jest rozgałęzienie w przypadku deszczu! W końcu wychodzi na szosę. Za mostem usiłuje nas sprowadzić w prawo ale poszliśmy szosą i zaraz hostele. Zatrzymaliśmy się w Casa José, dwójka za 35e po targowaniu i menu za 9e. Namacalanie nie spotkaliśmy nikogo. Jak na razie to szlak dla samotnie zdazajacych do Santiago. 

Buen camino! 

NOWY! Autor: Maciej | Dodano: 2015-10-02 20:00:42


Przy okazji coś na temat wyzszości świąt Bożego Narodzenia nad świętami wielkanocnymi- czyli sandałow nad butami.  Idę oczywiście w sandalach mi Amigo w butach i pęcherzy przybywa w postępie geometrycznym. Dzisiaj musiał skorzystać z pomocy w aptece. Miła aptekarka obroniła i opatrzyla stopy dała zapas opatrunkow a wszystko za 7euro! W barze dowiedziałem się, że nowe władze myślą o albergue w Santa Cruz!

Buen camino! 

 

NOWY! Autor: Maciej | Dodano: 2015-10-03 17:40:34


Pozdrawiam z Cordoby! Ponad 25km dobrze oznakiwanej trasy. Pierwsze 6km lokalną szosą, potem w lewo polną drogą. Potem przechodzi w szutrową drogę. Teren mocno pofałdowany, pokazują się słupki km ale to odległość od lokalnej szosy, która doprowadzi nas do Cordoby. Początkowo są strzałki, które giną. Trzeba iść prosto i dochodzisz do puente Romano i katedry. Dzisiaj Angelo pojechał autobusem. Przed południem pochmurno ale gorąco i parno. Teraz 30 stopni w cieniu.

Buen camino! 

NOWY! Autor: Maciej | Dodano: 2015-10-04 20:32:43


Cały dzień w Cordobie. Rano lało. Potem się rozpogodzilo i po południu było 30 st. W niedzielę i święta rano jest normalne zwiedzanie za biletami po 8 euro, tylko w dni robocze 8.30 do 10.00 gratis. O 11 otwarty kościół Santiago i dostaliśmy sello. O 12.00 i 13.30 msza w katedrze dzisiaj bardzo uroczysta, odprawiana przez kardynała z chórem 1godz i 15 min. Zakaz robienia zdjęć. Potem obiad za 8.90, dzisiaj taniej, bo mniej turystów. Polecam zupę "salmonejo" rodzaj gaspacho ale z dodatkiem gotowanego jajka i szynki. Mi bardzo smakuje jem ją już kilka razy, zawsze jest trochę inna. Jutro ruszamy dalej. Pogoda ma się zmienić, będzie chłodniej o 10 stopni. Zobaczymy. 

Pozdrawiam. Buen camino! 

NOWY! Autor: Maciej | Dodano: 2015-10-04 21:39:53


Jeszcze o noclegu. Śpię w hostelu Osio, rezerwacja wcześniej przez portal booking. Za 2 noce zapłaciłem 26 euro plus 2 euro za ręcznik i pościel. W Cordobie jest wiele tanich hosteli ale w sobotę był komplet. 

Tylko raz korzystałem ze spiworu, w albergue była pościel. 

Pozdrawiam. Buen camino! 

NOWY! Autor: Maciej | Dodano: 2015-10-05 18:08:58


Dziś miało być szybko i przyjemnie. Pogoda zgodnie z prognozą się zepsuła. Od rana niebo zaciągnięte chmurami. Na 8.30 do Mezquity na godzinę zwiedzania. Gdy wyszliśmy lekko padało. Oznakowanie przez Cordobe wzorowe. Na końcu Av del Blas Infante w prawo na puente, którego nie mogłem na Street View zobaczyć. Tu zaczęło lac. I tak do końca. Głownie ścieżkami niestety wszędzie wiele śmieci. Od La Magdalena coraz wyżej i coraz trudniej bo z góry zaczęła płynąć woda. Pod koniec kawałek szutrowej do szosy. Krótko wzdluz szosy, potem na jej drugą stronę i dalej ścieżką w górę aż do Cerro Muriano. Na wejściu restauracja i weszliśmy zjeść obiad za 8 e. Do albergue odbijamy z szosy w lewo. Bardzo dobre warunki i sympatyczni Maria i Jam. Od kilku dni nikogo nie było. Dalej jesteśmy sami. Teraz nie pada.

Pozdrawiam z Cerro Muriano. Buen camino.

NOWY! Autor: Renata | Dodano: 2015-10-05 21:45:33


Ogromne dzięki za relację i wszystkie wpisy! śledzimy cię nieustannie :) może kiedyś uda się pielgrzymować tą drogą? dzięki za mobilizację!

NOWY! Autor: Maciej | Dodano: 2015-10-07 19:11:53


Renata Z? Etap do Villaharta bez problemu. Jam udostępnił letnią kuchnię i po śniadaniu serdecznie się pożegnaliśmy.  Po drodze spotkaliśmy biegnace w grupki żołnierzy z pobliskiej bazy wojskowej. W El Vacar kilka barów. Nocleg w Villaharta w barze Mirraseria za 15e, obiad za 9e. Sympatyczny Angel udzielił kilka rad. Internet tylko w bibliotece. 

Pozdrawiam.  Buen camino! 

NOWY! Autor: Maciej | Dodano: 2015-10-07 19:26:50


Etap do Alcacarejos jest najdłuższy, prawie 38km. Angelo zdecydował się iść ale oddzielnie. Santiago zesłał nam dobrą pogodę. Było pochmurno z przejasnieniami, nie było upału. Teren mocno pofałdowany. Po przejściu szosy kilkaset metrów za zabudowaniami polna droga się rozwidla i brak strzałki, trzeba iść w lewo. Potem już oznakowanie jest dobre. Ok. 20km jest kran z wodą. Nocleg w hostelu Tres Jotas za 28e dwójka. Obiad i klucze do pokoju w restauracji Tik -Tak na przeciwko hotelu. Na tarasie wystawili mi suszarkę. Wyszło mi 37km. Przeszedłem w 6godz, idąc non stop. Angelo szedł 9h i obiad będzie jadł o 21.

Pozdrawiam. Buen camino! 

NOWY! Autor: Maciej | Dodano: 2015-10-08 17:01:53


Etap do Hinojosa de Duque okazał się jednym z najłatwiejszych. Dość krótki, 23km, prawie płaski, przez pola mało asfaltu. Rano bardzo rzesko, potem słońce zrobiło swoje, ale już nie upalnie. Po drodze dwa puebla. Na końcu drugiego bar przy szosie, trzeba trochę odbić w prawo od szlaku, a potem iść kawałek szosą bo szlak ją przecina. Dość długo idzie się przez strefę industrial. Oznakowanie doprowadzi do placu z katedrą i ayuntamiento. Siedziba policji w ayuntamiento. Zaraz obok w tym samym budynku mieści się piękne albergue. Nowe,pierwszy wpis z listopada 2014r. Super warunki. Jest nawet internet, który trzeba samemu podłączyć i znaleźć hasło "00890014W", kartka z hasłem była ukryta, a policjant nie znał hasła. Paszka - znalazłem Twój wpis. Pozdrawiam. Jutro ostatni dłuższy etap i wejdziemy do Estremadury, a pożegnamy Andaluzję. 

Pozdrawiam. Buen camino! 

NOWY! Autor: Maciej | Dodano: 2015-10-08 17:03:08


Etap do Hinojosa de Duque okazał się jednym z najłatwiejszych. Dość krótki, 23km, prawie płaski, przez pola mało asfaltu. Rano bardzo rzesko, potem słońce zrobiło swoje, ale już nie upalnie. Po drodze dwa puebla. Na końcu drugiego bar przy szosie, trzeba trochę odbić w prawo od szlaku, a potem iść kawałek szosą bo szlak ją przecina. Dość długo idzie się przez strefę industrial. Oznakowanie doprowadzi do placu z katedrą i ayuntamiento. Siedziba policji w ayuntamiento. Zaraz obok w tym samym budynku mieści się piękne albergue. Nowe,pierwszy wpis z listopada 2014r. Super warunki. Jest nawet internet, który trzeba samemu podłączyć i znaleźć hasło "00890014W", kartka z hasłem była ukryta, a policjant nie znał hasła. Paszka - znalazłem Twój wpis. Pozdrawiam. Jutro ostatni dłuższy etap i wejdziemy do Estremadury, a pożegnamy Andaluzję. 

Pozdrawiam. Buen camino! 

NOWY! Autor: Maciej | Dodano: 2015-10-08 17:03:23


Etap do Hinojosa de Duque okazał się jednym z najłatwiejszych. Dość krótki, 23km, prawie płaski, przez pola mało asfaltu. Rano bardzo rzesko, potem słońce zrobiło swoje, ale już nie upalnie. Po drodze dwa puebla. Na końcu drugiego bar przy szosie, trzeba trochę odbić w prawo od szlaku, a potem iść kawałek szosą bo szlak ją przecina. Dość długo idzie się przez strefę industrial. Oznakowanie doprowadzi do placu z katedrą i ayuntamiento. Siedziba policji w ayuntamiento. Zaraz obok w tym samym budynku mieści się piękne albergue. Nowe,pierwszy wpis z listopada 2014r. Super warunki. Jest nawet internet, który trzeba samemu podłączyć i znaleźć hasło "00890014W", kartka z hasłem była ukryta, a policjant nie znał hasła. Paszka - znalazłem Twój wpis. Pozdrawiam. Jutro ostatni dłuższy etap i wejdziemy do Estremadury, a pożegnamy Andaluzję. 

Pozdrawiam. Buen camino! 

NOWY! Autor: Maciej | Dodano: 2015-10-09 19:25:25


Jestem w Montrubio de la Serena w Prowincji Badajoz. Dzisiaj nie było łatwo. Wyszło 34km i to cały czas to w górę to w dół. A ostatnie kilka km szosą przy coraz wyższej temperaturze. Rankiem  było chlodno. Cale szczęście wszystkie rzeczki były suche. O albergue  chyba trzeba zapomnieć. Ksiądz nie odpowiada na telefon ani na dzwonek do drzwi. Wypadło na hostel Vaticano 35 e za pokój dla 2 osób bez śniadania i internetu. Za kościołem hostal  Colo de la Serena za dwójkę 24e ze sniadaniem. Jedynka 24e. To ceny dla pielgrzymów. Od jutra pogoda ma się zepsuć. 

Pozdrawiam. Buen camino.

NOWY! Autor: paszka | Dodano: 2015-10-09 21:18:20


Macieju, wspomnienia ożywaja w moich myślach kiedy czytam Twoje relacje. Wybacz, ze nie dodałem komentarzy do wersji roboczej Twojego przewodnika, nie zdążyłem. Buean Camino!

NOWY! Autor: Maciej | Dodano: 2015-10-10 18:21:34


Dzięki paszka. Dzisiaj etap do Castuera -20km podrzedna szosą. W Castuera nowe albergue - 2 pokoje po 4 łóżka, 2 łazienki, kuchnia kompletnie wyposażona, tylko internetu brak. Za 8euro, klucz na policji. Brak oznakowania w mieście. Mało restauracji i tylko ala carta, sobota. Sklepów b dużo. Dzisiaj tylko pokropil deszcz.

Pozdrawiam. Buen camino. 

NOWY! Autor: Maciej | Dodano: 2015-10-11 17:25:42


Etap do Campanario częściowo w deszczu. Dlatego poszliśmy szosą. Śpimy w pension Malay, 18e dla pielgrzymów, bez internetu. Informacje w barze la Toscana na przeciwko kościoła. Menu za 10e w restauracji na przeciw stacji benzynowej. Ostatnie km wzdłuż szosy, potem po jej drugiej stronie i wejście do miasta i uliczkami do centrum. Oznakowanie dobre. Jutro znowu deszcz, a przed nami Medelin.

Pozdrawiam. Buen camino.

NOWY! Autor: J | Dodano: 2015-10-11 19:26:11


Camino nawet w deszczu ma swoje słoneczne strony :-)

Ultreia et Suseia Macieju.

Jago

NOWY! Autor: Maciej | Dodano: 2015-10-12 20:59:48


Campanario Medelin. Pod hostalem dyskoteka do późnej nocy. Wyruszyliśmy przed siódmą by uprzedzic deszcz. Chwilę później zaczęło padać. W pewnym momencie przekonałem się jak się chodzi nawysokich obcasach, tak glina lepila się pod sandalami. Przed La Magacela wyszło słońce oswietlajac miasteczko na wzgórzu. Cudny widok. Potem trzeba było się wdrapac na wzgórze. Całą drogę słychać było strzały, to było polowanie na niespotykaną skalę. Setki facetów z 2-4 psami przeczesywalo pola. W La Haba zobaczyłem nowe albergue, które czeka na otwarcie. W barze przeczekalismy falę deszczu oglądając uroczystości w Madrycie. W drodze do Don Benito kolejna fala deszczu. W Don Benito żadnej restauracji. Dopiero przed wyjściem po praw stronie udało się zjeść za 12e. W drodze do Medelin z daleka widać zamek. Chciałem zasięgnąć języka w guardia na temat schroniska, a tam impreza z okazji święta i zostaliśmy wciagnieci do środka. Zastawiono stół i z trudem się wyrwalismy po godzinie zabawy. Hostal Rio 21e od lebka za dwójkę.

Pozdrawiam. Buen camino.

NOWY! Autor: Maciej | Dodano: 2015-10-13 15:31:14


Medellin San Pedro 90% asfaltu. Wybrałem wariant Yelbes. Trzeba iść prosto szosą do Yelbes i nie dać się zwieść strzałkami prowadzącymi do Santa Amalia. W Yelbes bar Sanches. Poszedłem nie tak jak pokazuje strzałka w lewo ale w prawo szosą wzdłuż kanału nawadniającego. Aż do mostu i szosy. Potem jak w przewodniku. W San Pedro albergue, klucz w ayuntamiento. Stan prymitywny. Gratis.

Pozdrawiam. Buen camino.

NOWY! Autor: Maciej | Dodano: 2015-10-13 15:55:49


Uzupełnienie. Restauracje przy drodze, menu za 8e. Leje od godziny. Pueblo nie ciekawe.

NOWY! Autor: Franczeska | Dodano: 2015-10-14 19:00:26


J / superowo i tu... jak sie nie jest na camino..a ma się ciężki dzień.

NOWY! Autor: Maciej | Dodano: 2015-10-14 19:57:55


Finisz w Meridzie- ok. 470km. Dzisiaj to tylko spacer 16km. Szlak prowadzi przez pueblo -bar,sklepy. Do pueblo starą szosą, potem szutrową drogą przez pola, aż do Meridy. Od Malagi do końca szliśmy sami. Tu się spotkaliśmy że sporą grupą idących z Sevilli. Po powrocie może napiszę kilka słów podsumowania. Trasa ciekawa, dobrze oznakowana, piękne miejsca, kilka fantastycznych albergue zmieniające się krajobrazy, kilka długich etapów bez miejscowości po drodze. Warto wybrać camino Mozarabe. 

Pozdrawiam. Buen camino! 

NOWY! Autor: Maciej | Dodano: 2015-10-18 23:09:07


Myślę, że będę się dzielił moimi doświadczeniami w kilku etapach. Na początek sprawa techniki. Przygotowując się, szukałem możliwości niezależnego dostępu do internetu. Padło na simmundo w Orange. 2 GB internetu na miesiąc za 15 e. Znalazłem jeszcze w domu punkt Orange w Maladze, bliski mojej trasy ze stacji metra do hotelu. W Maldze bez trudu znalazłem ten punkt i poprosiłem o kartę simmundo, proszę bardzo, 20e. Nie ma innej opcji! Diabli mnie wzieli i nie kupiłem. Następnego dnia zwiedzając Malagę trafiłem na punkt Lycomobile. Wszedłem i zapytałem jakie są opcje. Okazało się, że za 10e (teoretycznie miało kosztować 9e) mam 2GB internetu. Kupiłem, włożyłem kartę do mojego samsunga S-4 zoom. Pani namęczyła się żeby odpowiednio skonfigurować go, bo oczywiście menu w telefonie było w j. polskim. W końcu z triumfem na twarzy oddała i mówi działa. No działał ale nie do końca tak jak chciałem. Działała aplikacja UPC phone (na której mi najbardziej zależało) i działała poczta e-mail, mapy też się ściągały bez problemu. Nie mogłem uruchomić przeglądarki Google Chrome, komunikat - problem z serwerem proxy. Tak więc bez problemu mogłem rozmawiać z bliskimi i znajomymi przez UPC phone, co mnie nic nie kosztowało, odbierać i wysyłać e-maile i korzystać z map Google. Oczywiście nie wszędzie był zasięg 3G i jak zmieniał się na H+ to pojawiały się problemy, a czasem po prostu nie było zasięgu. W sumie byłem z tego rozwiązania zadowolony. Tak więc samsung spełniał rolę aparatu fotograficznego i zapewniał łączność, a tam gdzie był dostęp do wi-fi miałem pełny dostęp do internetu. Na wypadek jakiegoś nieszczęścia zabrałem drugiego smartfona, w którym była karta polskiego operatora. Na nim miałem zainstalowaną aplikację Endomondo w wersji podstawowej. Dzięki tej aplikacji wiedziałem ile przeszedłem, a także mam trasy każdego etapu na mapie Google. Przy okazji porównałem te odległości z podawanymi w przewodniku. Oczywiście były różnice, bo dokładność GPS-u jest różna, ale nie były to drastyczne różnice. Były też etapy krótsze niż podane w przewodniku. Ja właczałem aplikację wychodząc z albergue, hotelu, a wyłączałem gdy docierałem do następnego punktu odpoczynku nocnego. Wcześniej testowałem tą aplikację w czasie przygotowania i wiem, że pomyłka może sięgać kilku procent i większa jest w terenie z wysoką zabudową. Przechodząc tą samą trasę za każdym otrzymywałem inną odległość. 

To tyle na początek. Może się to komuś przyda.

Pozdrawiam! Buen camino!

NOWY! Autor: Wiesław 60+ | Dodano: 2015-10-19 08:33:39


na lotnisku w Madrycie niedaleko kasy alsa kupiłem kartę pre paid Lebara za 15€ 100 min rozmów na cały świat i 1 GB internetu. Za następne 1O€ można dokupić 400 min rozmów. Polecam jako inną opcję kontaktu ze światem.  Buen Camino 

NOWY! Autor: Maciej | Dodano: 2015-10-19 11:51:49


A jak działał internet? Nie miałeś problemu? Pozdrawiam!

NOWY! Autor: Wiesław 60+ | Dodano: 2015-10-19 13:56:46


Pani na miejscu skonfigurowała  telefon. Wszystko działało bez najmniejszych zastrzeżeń pod warunkiem ,że był zasięg sieci. Nawet rozmowy pod Viberem, Video pod Skypem i Whats App. Poczta i strony www otwierał bez problemu. Om line miałe stale wlączonego Wiev Rangera i tez chodził płynnie

NOWY! Autor: Maciej | Dodano: 2015-11-28 23:14:18


Moje wrażenia: Trasa dostarcza wielu niezapomnianych wrażeń. Jest bardzo urozmaicona krajobrazowo, nie jest płaska. Najwięcej pielgrzymów jest w okresie od lutego do kwietnia (jest już ciepło, zielono ale w wielu miejscach może być błoto, a strumienie, które w lecie i wczesną jesienią są wyschnięte, wypełniają się wodą. Z roku na rok przybywa schronisk, które są na dobrym i bardzo dobrym poziomie. Poniżej przedstawiam dokładną rozpiskę etapów oraz wszystkich poniesionych kosztów. Nie wszystkie etapy zaplanowałem tak jak w przewodniku. Może się to komuś przyda.

23.09     W-wa (LOT ) -> Madryt (IBERIA)-> Malaga samolot                  Hostal Pink House 30e

24.09     Malaga

25.09     Malaga                Almogia                                  25,6km              Alb. donativo 5e

26.09     Almogia              Villanueva de la Concepcion     21,1km                 Alb. donativo 5e

27.09     Villanueva de la Concepcion     Antequera         17,1km                 Alb. donativo 5e

28.09     Antequera         Cueva Bajas                             35km                     Alb. donativo 5e

29.09     Cueva Bajas       Lucena                                    26,1km                 Hostal Sara 17,5e

30.09     Lucena                 Dona Mencia                         26km                     Alb. donativo 5e

1.10       Dona Mencia    Castro del Rio                            30,2km                 Alb. donativo 5e

2.10       Castro del Rio   Santa Cruz                          21,7km              Hostal Casa Jose 17,5e

3.10       Santa Cruz          Cordoba                          26,1km           Hostal Osio - Backpackers

4.10       Cordoba                                                                                               26 e/2 noce

5.10       Cordoba              Cerro Muriano                       19km                     Alb. donativo 5e

6.10       Cerro Muriano                 Villaharta               22km                    Hostal Mirasiera 15e

7.10       Villaharta           Alcaracejos                                        36km                     Hostal 3 Jotas 14e

8.10       Alcaracejos        Hinojosa del Duque                      22km                     Alb. donativo 5e

9.10       Hinojosa del Duque      Monterrubio de la Serena          33km     Hostal Vaticano 17,5

10.10     Monterrubio de la Serena          Castuera             18,8km                 Alb. 8e

11.10     Castuera             Campanario                          19,3km                 Pension Malay 15e

12.10     Campanario       Medellin                                      36,2km                 Hostal Rio 21e

13.10     Medellin            San Pedro de Merida                    25,2km                 Alb. gratis

14.10     San Pedro de Merida    Merida                                15,9km                 Hostal 18e

15.10     Merida -> Madryt autobus                                                               Hostal 12e

16.10     Madryt -> W-wa samolot LOT

20 dni +3 dni     przeloty i dojazdy           Razem 476,3km               Razem  209,5e

Dodatkowo: 2 noclegi w Maladze za 30e + nocleg w Madrycie za 12e.

Samolot LOT W-wa – Madryt – W-wa - 740 zł z ubezpieczeniem kosztów leczenia i rezygnacji (bilet kupiłem ponad pół roku przed lotem), samolot Iberia Madryt- Malaga - 61e, autobus Avanza Merida – Madryt 24e (bilet ulgowy).

Inne koszty głównie jedzenie, picie i wstępy ok. 270 e.

Podsumowując łączne koszty to ok. 610e i 740zł czyli przeliczając na złotówki to trochę ponad 3000.

Najwięcej problemu ze znalezieniem klucza do albergue, zakupami i posiłkiem jest w niedzielę i święta, trzeba o tym pamiętać, że w niedzielę i święta po 14-tej wszystkie sklepy są zamknięte. Również podczas sjesty, wszystko poza barami jest zamknięte. Obiad można zjeść między godz. 13-16, potem restauracje są zamykane, a w barach nie podaje się nic na ciepło (personel kuchni ma wolne), dopiero o 20-tej wszystkie restauracje i bary serwują gorące posiłki. W przypadku zamówienia „la karta” za każdą pozycję w tym chleb, wodę, napoje, trzeba płacić i wychodzi to dużo drożej. Zwykle przy menu del Dia można poprosić o dodatkowy chleb, tylko w Cordobie kazali dopłacić 1e za dodatkową bułkę - w rachunku pozycja „servicio pan”!

Po raz pierwszy ciężar plecaka mieścił się w granicach 10kg, co korzystnie odbiło się na moich plecach i kolanach. Na wodę miałem 2 butelki po 0,75l po wodzie gazowanej (są sztywne i wytrzymały całą drogę, to sprawdzony sposób na poprzednich wędrówkach). Niosę je w 2 kieszeniach z boku plecaka, czasem kłopot przy wkładaniu ich z powrotem podczas marszu. W jednej butelce zwykle miałem, sok taki z kartonu, (oprócz kawy piłem też sokiem, a reszta do butelki). W drodze najpierw piłem sok, a potem wodę. Na śniadanie jadłem biały chleb smarując topionym serkiem (w krążku jest 8 szt. i starcza na 4 dni), na to szynka (jamon de serrano), zwykle opakowanie za 1 e wystarczało na 2-3 dni i do tego pomidor. Obiad zawsze w barze w postaci menu del Dia zawsze z czerwonym winem, zwykle kieliszek wina, czasem karafka lub butelka. Gdy w drodze trafiał się bar lub market, to w upały brałem piwo, przy umiarkowanej pogodzie  kawę z mlekiem Ulubionym pierwszym daniem było salmonejo, zupa na zimno podobna do gaspacho ale o niebo lepsza i pożywniejsza (wkładka z jajka i szynki a czasem tuńczyk). Jak jej nie było to ensalda mixta (mieszanka warzyw- sałata, cebula, marchewka, pomidory, szparagi z jajkiem i tuńczykiem). Na drugie najczęściej ryba, czasem pierś z kurczaka lub schab (lomo) i zwykle zamieniałem frytki na warzywa. Trochę to było monotonne ale trzeba przyznać, że co bar ta sama potrawa nieco  inaczej była przyrządzana. Angelo często jadał revueltos – coś zmieszane z jajkiem np. szpinak albo makaron. W plecaku miałem zawsze „żelazną porcję” polskie kabanosy zapakowane próżniowo (doskonale znoszą nawet upały ale otwarte trzeba zjeść do końca), gorzka czekolada i 2-3 zupki typu „gorący kubek”. W Castuera się przydały, Angelo szczęka opadła gdy poczęstowałem go zupką i kabanosami i mieliśmy obiad. Tak zdarzyło się tylko raz.

Śpiwór był potrzebny jedynie w albergue w San Pedro de Merida, akurat tego albergue nie polecam. Można więc zrezygnować z niego, a to minimum 650gr mniej w plecaku. Również raz użyłem prześcieradła chroniącego przed insektami, to kolejne 250gr, które ciążyło w plecaku. Wszystkie albergue są w bardzo dobrym stanie, ponieważ w ciągu roku nie przewalają się tam tłumy pielgrzymów. Miałem ze sobą małą grzałkę i śniadania robiłem sobie sam, mój przyjaciel jadał w barach (kawa z mlekiem i tost z masłem i dżemem to koszt ok. 2e) ale nie zawsze były one otwarte o godz. 7-ej, gdy zwykle ruszaliśmy w drogę, więc częstowałem go kawą, a do tego kawałek bułki z bananem! Do godziny 8 z minutami było ciemno, więc latarka była konieczna. Podczas dobrej pogody do godz. 11-tej szło się przyjemnie, później było coraz goręcej. Trzeba być przygotowanym psychicznie i logistycznie na kilka etapów, podczas których po drodze nie ma żadnej miejscowości, ani miejsca gdzie można usiąść w cieniu by odpocząć, coś zjeść czy wypić. Myślę, że latem to trudne etapy, lub trzeba wychodzić ze schroniska o 4-tej rano. Gdy temperatury przekraczają 30 stopni Celsjusza pełne buty trekkingowe się nie sprawdzają, nawet gdy są dobrze „wychodzone”. Mój przyjaciel, mieszkaniec Sycylii, miał duże problemy w pierwszym tygodniu wędrówki z bąblami na stopach, efekt przegrzania. Musiał etap z Santa Cruz do Cordoby podjechać autobusem, a wcześniej poddać się zabiegom w aptece. Potem było już chłodniej, nawet deszczowo i nie miał problemów. Ja kolejne camino przeszedłem w sandałach trekkinigowych i nie miałem żadnych problemów ze stopami. Zwykle zakładam na stopy bawełniane skarpetki typu stopki, po tygodniu trzeba je wyrzucić z powodu dziur na stopach (efekt wpadających drobnych kamyków, które są utrapieniem). W drugim tygodniu często padało i w wielu miejscach tworzyło się błoto, które przyklejało się pod podeszwami (nawet psom glina kleiła się do łap). Miałem 2 pary sandałów. W jednych szedłem, po dojściu myłem i szybko wysychały, a w drugich chodziłem po po mieście, ale zawsze mogły pełnić rolę tych pierwszych. Angelo miał problem, bo nie zawsze buty zdążyły mu wyschnąć i następnego dnia wkładał mokre, bo na czas po wędrówce miał crocsy. Z tego samego powodu lepiej mieć 3 komplety koszulek i bielizny. 2 pary lekkich bawełnianych spodni (dobre są też takie z dopinanymi nogawkami). Polar przydał się raz gdy porządnie zmokliśmy w drodze. Miałem też bardzo lekką kurtkę bez podszewki, którą założyłem kilka razy rano i po południu gdy było nieco chłodniej.  Ponczo przeciwdeszczowe bardzo się przydało w dni deszczowe (dodatkowo chroni plecak, a przede wszystkim pasy plecaka przed zamoknięciem). Miałem też kawałek sznurka i kilka klamerek i też się przydały.

Przewodnik, bilety na samolot, rezerwacje hoteli, plany metra w Madrycie i Maladze miałem w telefonie z kartą polskiego operatora. Zainstalowana aplikacja Endomondo informowała mnie ile przeszedłem, choć podawane odległości są obarczone pewnym błędem. Drugi telefon Samsung s-zoom służył za aparat fotograficzny, a także włożyłem kartę prepaid na 2GB Internetu (za 10e) i działała na nim dobrze aplikacja UPC Phone, korzystająca z Internetu (tylko dla klientów UPC z opcją telefonu stacjonarnego), za darmo dzwoniłem do kraju i na stacjonarne w Hiszpanii, poczta Gmail, Facebook i Skype. Przeglądarki Chrome nie udało mi się uruchomić z powodu kłopotu z serwerem Proxy (chyba nie do końca dobrze skonfigurowano mi telefon w punkcie Lycomobile). Jak tylko miałem dobry sygnał operatora to bez problemu mogłem rozmawiać z bliskimi w kraju.

Przewodnik zaktualizowałem i wkrótce prześlę do Administratora.

Pozdrawiam! Buen camino!

NOWY! Autor: Maciej | Dodano: 2015-12-08 11:58:01


Zaktualizowany przewodnik jest już dostępny w dziale przewodniki do pobrania pdf.

Pozdrawiam! Buen camino!

NOWY! Autor: paszka | Dodano: 2015-12-09 01:58:38


dzięki Macieju, buen camino!

NOWY! Autor: Iva | Dodano: 2015-12-17 09:18:27


Wybieram się wraz z mężem na Camino Mozarabe w maju. Przeszliśmy już camino francuskie i del Norte, chcemy teraz pobyć trochę (4 tygodnie) w klimatach andaluzyjskich. Nie mogę znaleźć informacji o tym, gdzie można zdobyć (ew. zakupić) paszport pielgrzyma. Bardzo proszę o informację na ten temat, może jakiś adres.....  

Dziękuję i pozdrawiam

 

NOWY! Autor: paszka | Dodano: 2016-01-17 22:58:30


A skąd idziecie? Z Malagi?

Jeśli tak to tutaj jest link:

http://www.caminomozarabedemalaga.com/contacto

Ja za każdym razem używałem polskiego paszportu pielgrzyma z tej strony:

santiago.defi.pl/index.php?i=paszport

nigdy nie miałem problemu.

Buen Camino!

NOWY! Autor: IVA | Dodano: 2016-01-18 19:46:10


Bardzo dziekuje za informacje, obejrzeliśmy stronę z dołączonego linku. Planujemy wędrówkę zacząć od Kordoby, znamy dość dobrze tamte rejony, byliśmy tam kilkakrotnie. Dziekuję raz jeszcze i pozdrawiam.

​.

NOWY! Autor: Maciej | Dodano: 2016-08-29 21:32:46


19 września lecę LOT-em do Madrytu i dalej autobusem do Almeria. Właśnie z Almeria ruszam na kolejne Camino Mozarabe. Mam zamiar rozpocząć trasę camino 21 września razem z moim przyjacielem z Sycylii Angelo. Idziemy do do Granady i dalej w kierunku Cordoba. W Alcaudete chcę dojechać autobusem do Jaen, by wrócić w ciągu dwóch dni do Alcauadete i dalej iść do Cordoby. 12 października wracam pociągiem AVE do Madrytu i znów LOT-em do Wa-wy. I to będzie koniec klimatów andaluzyjskich na camino. Od ubr. wiele się zmieniło na tej części Camino Mozarabe. Powstały 2 nowe schroniska: w Rioja i Huenaje. W Guadix jest piękne schronisko w renesansowym budynku będącym własnością miejscowej artystki. Uwaga jeśli ktoś planuje nocleg w Casa Rural albergue w Alboloudy niech rezerwuje z wyprzedzeniem, bo to popularne miejsce turystyczne (już w lipcu w moim terminie wszystko było zarezerwowane przez grupę z Niemiec, obiecano mi pomóc). Przyjaciele z Granady w styczniu br. na nowo oznakowali szlak. Przygotowałem sobie przewodnik na tę trasę ale poraz pierwszy opublikuję go dopiero po powrocie, kiedy sam na sobie sprawdzę jak wygląda to w realu. Wiele osób na forum krytykuje przewodniki, że w dzisiejszych czasach są niepotrzebne, że nieaktualne itd. Może i mają rację. Ja jestem "starej daty" i wolę wszystko mieć i wiedzieć wcześniej.

Oczywiście jak poprzednio będę na forum zdawał relację z każdego etapu i dzielił się swoimi spostrzeżeniami. Czeka mnie jeszcze intensywne przygotowanie fizyczne (na razie mam w nogach 700km ale bez obciążenia). Brakuje mi warunków do ćwiczenia podchodzenia bo czeka mnie wiele podejść a nie chciałbym znowu na podejściach odstwawać za Angelo.

Pozdrawiam serdecznie! Buen camino!

NOWY! Autor: Paweł | Dodano: 2016-08-29 21:55:06


Macieju! Buen Camino!

A Twoje przewodniki są nieocenione! Sam przekonałem się o tym w czasie tegorocznego camino z Ponte de Lima. Pisz je dalej! W trakcie drogi na własne oczy widziałem jak wiele osób z nich korzysta. Zatem po powrocie czekamy na kolejny!

NOWY! Autor: Maciej | Dodano: 2016-09-10 22:57:30


Najnowsze wieści.  Właśnie Amingos na nowo oznakowali trasę z Almerii do Guadix i otwarto nowe miejsca noclegowe w Abla (albergue donativo), w Dona Maria (casa privado za 15 euro), w Alcuadete (pielgrzym z Anglii kupił dom i otworzył casa del peregrino donativo).

Pozdrawiam! Buen camino!

NOWY! Autor: J | Dodano: 2016-09-10 23:38:26


@Macieju

Jestem też w kwestii przewodników starej daty wędrowcem i doceniam wartość słowa pisanego udostępnionego nam wszystkim.Wędrówka z Almerii musi być b. interesująca, skoro była podejmowana ,kiedy ten szlak nie był wcale na topie a i oznakowanie szwankowało.Wysiłki promocji regionu Andaluzji przez ośrodki samorządowe dały efekty i dzisiaj można wędrować tam z luksusem pewności o infrastrukturę dla pielgrzymów.To spowoduje zaludnienie szlaku Mozarabe i pozbawi go "tajemnego" charakteru ale przybliży tym samym  historię regionu i wzbudzi ciekawość jej poznania. 

Ciekawych wrażeń z krainy Mozarabów .

Jago

NOWY! Autor: Maciej | Dodano: 2016-09-20 16:09:50


Pozdrawiam z Almeria. Wczoraj późnym wieczorem dojechałem na miejsce. Śpimy w hotelu Sevilla. Skromny ale czysto dwójka po 20 € za  łóżko pokój z łazienką blisko katedry i trasy camino. O 9-ej msza św w katedrze. W informacji turystycznej wbrew temu co jest na stronie internetowej przyjaciół nie było credenciali. Oznakowanie przez miasto jest skromne. Zwiedziliśmy Alkazabe kilka kościołów. Również Santiago. Jutro ruszamy w drogę.

Pozdrawiam.  Buen camino. 

NOWY! Autor: J | Dodano: 2016-09-22 11:15:19


Przez przypadek znalazłem w necie i pomyślałem sobie,że może się po drodze przydać

http://caminosantiagoandalucia.org/wordpress/desde-almeria/

Dobrej Drogi

Jago

NOWY! Autor: Przemek | Dodano: 2018-08-01 11:53:50


Na przełomie czerwca i lipca przeszedłem Camino Mozarabe z Malagi. Polecam wszystkim którzy szukają samotności, ciszy i ogromnych otwartych przestrzeni. Jeśli jesteś typem człowieka który potrzebuje roamowy i towarzysza to zabierz ze sobą kogoś bo czeka cię dwa tygodnie samotności.

Mała aktualizacja do przewodnika Macieja który można znaleść na tej stronie. Generalnie prawie wszystkie noclegi istnieją i się zgadzają z małymi wyjątkami. Napisze tylko te miejsca które się zmieniły. Ważna uwaga ZAWSZE trzeba dzwonić dzień wczesniej bo zdaża się że urzędnik który ma klucze może być nieobecny lub urząd może pracować krócej. W każdej mniejscwości warto najperw udać sie do urzędu zawsze powiedzą co i jak :) Ale do rzeczy:

1. Antequera albergue paraf 7 euro - było donativo

2. Lucena - Pensjon Sara - NIE POLECAM skasowali mnie 30 euro... Niemiła obsługa a do tego jest to chyba miejsce gdzie pokój można wynająć na godziny...... Noc miałem nieprzespaną z powodu "hałasów" dobiegajacych z za ścian. Na głownym placu jest parafia. Gdy poszedłem wieczorem na Mszę spotkałem bardo przyjaznego księdza. Moze warto zapukać właśnie tam?

3. Baena - Alb prywatne Ruta de Califato. Po zapisaniu mnie i slasowaniu 10 euro okazało się, że całe piętro jest zarezewowane przez jakąś rodzinę i do łazienki muszę chodzić do sasiedniego budynku poniewaz ta przy sypialni była zamknieta własnie dla tej rodziny..... Przedziwna i kuriozalna sytuacja.

4. Carro Muriano - Casa de acogida juz nie istnieje. Właściciel domu już tam nie mieszkają. Nie wiem co się z nimi dzieje. Pozostaje Casa de Bombardier za 25 euro

5. Alcaracejos - nowe albergue miejskie 10 euro. Full wypas.

6. Monterrubio - nowe lab miejskie - 8 uero

7. Campanario - Alb przy stadione - klucze na przeciwko w policji - gratis

8. Don benito - Casa de acogida de Cáritas - c/ Mª Teresa Jonet, 4 - dom dla bezdomnych ale wszystko na poziomie i czyto nawet ręcznik i pościel. Nocleg gratis. Za 10 euro dostajemy 3 posiłki :)

9. San pedro de Marida - alb miejskie w dawnej przychodni lekarskiej. Trzeba zdążyć przed zamknięciem urzędu.

Jakby co chetnie odpowiem na pytania.

 

 

NOWY! Autor: Grzesiek | Dodano: 2019-03-21 00:12:46


@Przemek

Dziękuję za cenne wskazówki. Chciałbym dopytać o te wczesniejsze rezerwacje w (jak to piszesz) urzędach. Czy z takimi urzędnikami da się dogadać w j. angielskim? Czy na miejsce trzeba dotrzeć w godzinach pracy urzędu aby odebrać klucze? w jakich najczęściej godzinach pracują? co z sobotą czy niedzielą? 

Byłem w ub roku na del Norte i nie było żadnych problemów z noclegiem (no może raz czy dwa nie było miejsc) ale zawsze ktoś był w godzinach popołudniowych. Nigdy nic nie musiałem rezerwować, poza tym było sporo prywatnych albergue w przyzwoitej cenie (10-15e). 

Startuję za miesiąc z Malagi. Ciekawe czy ktoś z czytelników forum też bedzie wtedy na tej tasie?

w każdym razie życzę wszystkim tegorocznym caminowiczom błogosławionej i bezpiecznej drogi

bc

NOWY! Autor: Przemek | Dodano: 2019-03-21 09:39:09


Tu masz moją "relację"

https://www.facebook.com/caminofrancescano/?eid=ARA-s_47Kh3P_QYQAcTx6jNhVAlL7K2214HM_KwLTDxhlR_W3y0GTDANgUoNUCOTAtWJLtul_ZbIwJJA

NOWY! Autor: Przemek | Dodano: 2019-03-21 09:39:46


https://drive.google.com/open?id=1f_tZOcF5V2qMrEE6mHwRkypx8GmNTYAfo1ZCaTYdKuw

Grzesiek

Tu masz moją roapiskę z ubiegłego roku. Dzwonienie do urzędów (ajuntamiento, policia local) to zawsze wyzwanie bo angielski to raczej foklor w tej części Hiszpanii. Zawsze dzwoniłem około 9-10 w dniu dojścia lub w piątek gdy wypadał weekend. Czasem klucze zostawiali w barze czasem na komisariacie. Raczej trzeba zdążyć przed zamknięciem urzędu. Pracują do 15 lub 16 zależy od dnia i miejsca. Tu nie chodzi o rezerwację noclegu tylko o to by był ktoś z kluczami i mógł ci otworzyć, bo zaręczam że będziesz sam lub tylko kilka osób :) ja szedłem w czerwcu i perwszych pielgrzymów spotkałem po 14 dniach....  Ja wybierałem zawsze opcje najtańsze. Ale jak masz wiekszą kasę to się nie przejmuj bo noclegi są wszędzie. Jakby co to służę pomocą. Na FB jestem  Armulf Hermano jakby co zapraszam do kontaktu. Buen Camino.

NOWY! Autor: Grzesiek | Dodano: 2019-03-21 20:54:07


@Przemek

Bardzo dziękuję - zwłaszcza za rozpiskę etapów z komentarzami i numerami telefonów. W zasadzie pokrywa się ona z moimi planami. Ja co prawda lubię sobie pospać więc nie wyruszam wczesniej miż 7 rano (w Hiszpanii to i tak dopiero świt). Ciężko mi więc będzie dotrzeć do celu przy etapach 35-40 km przed 17. Z tego względu będę się musiał liczyć z tym, że urzędy będą pozamykane. Będę się awizował telefonicznie wykutą na pamięć regułką w języku hiszpańskim pod podanymi numerami telefonu - może się uda. A jeśli nie to bedzie nolceg pod chmurką. Brak ludzi na szlaku to bardzo dobra wiadomość - będzie okazja do wyciszenia i refleksji. 

I jeszcze jedno - czy w tych samoobsługowych albergach są pralki czy suszarki podbnie jak na bardziej popularnych szlakach? 

NOWY! Autor: Przemek | Dodano: 2019-03-21 22:27:42


Z tego co kojażę pralka była tylko w jednym miejscu. Co do spania pod chmurką to lepiej mieć superlekki namiot np. DD Tarp Tent bo noce pomimo że to Hiszpania są zimne. Pamietaj, że to klimat kontynetalny w dzień +35 w nocy nawet +10. Ta część Hiszpani CAŁKOWICIE różni się od północy kraju. Poza tym jak masz zamiar spać w sadach oliwkowych pamietaj, że czesto w nocy robią opryski bo dzień jest za gorąco. Uważaj również na miejsca gdzie pasą się owce i NIGDY tam nie spij ponieważ owiec pilnują psy które są bardzo agresywne mnie dwa razy zaatakowały ale nie patrząc na nie szedłem dalej. Dały spokój po około 20 minutach!!!! Nie pogryzły mnie ale łapały za kostki.... co sie strachu najdłem to moje. Uważaj na etap Villaharta - Alcaracejos  bo to KOMPLETNE pustkowie nie ma DOSŁOWNIE nic tylko w połowie drogi jest kran z wodą i radzę nabrać bo do Alcaracejos nie będzie możliwości zatankowania. Drugi taki etap to Espejo - Córdoba. Generalnie rano zabieraj MAKSYMALNĄ ilość wody którą możesz zabrać bo z nią bywa naprawdę słabo. Poza tym jeśli możesz zainwestuj w filtr do wody np. Sawyer bo czasami miałem wątpliwości do jej jakości ale takowy posiadam i nie miałem problemów. Ja wychodziłem jeszcze w nocy 4.30 - 5.00 nie później, ale szedłem w drugiej połowie czerwca. W tym roku ruszam z Caceres bo tam doszedłem w roku ubiegłym. Co prawada dotarłem aż do Salamanki ale ostanie etapy podjeżdżałem z powodu chorej nogi mojego toważysza. Niestety z Salamanki wrócilismy do Polski. Generalnie to Camino wymaga sporo rozsądku i napradę dogłebnego przmyślenia tego co robisz. Szlak jest bardzo dobrze oznakowany i ciężko się pogubić. No i ta wolność i cisza :) Pozdrawiam i czekam na następne pytania

NOWY! Autor: Franczeska | Dodano: 2019-03-23 13:59:47


Dwa lata temu byłam na Mozarabe, La Plata i Sanabres  od połwy czerwca . Upały 40" szłam zawoalowana, ruszałam nocą 3.30- 4.00 . Camino wspaniałe nie można było sie pogubić a ludzie b.serdecznie witają pielgrzymów i kieruja po klucze , gdzie są noclegi , częstowali mnie ciastem, wodą, pomarańczami na trasie. Przygotuj sie na długie odcinki i woda to podstawa trzeba nieść....

NOWY! Autor: Grzesiek | Dodano: 2019-03-23 19:16:12


A jak wygląda odcinek Castro del Rio - Espejo - Santa Cruz - Cordoba? Czy są na tym odcinku jakieś spektakularne widoki? coś szczególnego oprócz wody w Espejo i Santa Cruz? Pytam ponieważ widzę drugą opcję przejścia z Castro do Cordoby z pominięciem jakichkolwiek osad ludzkich - ta opcja wydaje mi się ciekawsza.

Drugi dylemat dotyczy odcinka Medellin - San Pedro de Merida. Iść przez Yelbes czy Santa Amalia? Interesują mnie ciekawsze krajobrazy.

Czy w Maladze jest może albergue miejskie, czy też zostają tylko hostele?

Dziękuję za wszystkie informacje, są jakże przydatne. Trochę żałuję, że spanikowałem nie wybrałem się  pod koniec maja lub w czerwcu. Na przełomie kwietnia/maja nie będzie za ciepło no i zapowiadają opady. Cóż, miejmy nadzieję, że prognozy się nie sprawdzą, bo lubię ciepło. 

NOWY! Autor: Przemek | Dodano: 2019-03-23 21:03:28


Widoki masz takie że po horyzont nie ma nic...... pustkowie......sady oliwne...... pastwiska. Generalnie krajobraz jest płaski, czasem pagórkowaty. Przez wiele kilometrów nie ma drzew. Zbacz soebie na moin FB podałem link powyżej. Tak to mniej więce wygląda. Po prostu meseta hiszpańska. Ma to swój niezaprzeczlny urok. Jak lubisz iść pośrodku niczego to się tak jak ja zakochasz. Wiem że trudno to siobie wyobrazić, że przez 30 km nie ma ani jednego drzewa ale jenak to Cie czeka. Tylko jeszcze raz to powiem PRZEMYŚL swoje poczynania bo może być różnie. 

NOWY! Autor: J | Dodano: 2019-03-24 00:05:34


Płasko to jest na etapie do Cordoby,pozostałe etapy Drogi Mozarabe są zróżnicowane wysokościowo i jest trochę tych przewyższeń http://www.caminomozarabedesantiago.es/documentos/guia-esp.pdf  -od strony 87-ej szlak z Malagi.Tutaj m.in.profile etapów (klikać na poszczeg. etapy) i opisy włącznie z info o albergach.W Maladze jest schronisko młodz. (Albergue Juvenil).

Mozarabe to droga przez gaje oliwne i ludzkie pustkowia ,ale kres dziennych etapów to przeważnie osady i miasteczka  z pozostałościami historycznych budowli z czasów Maurów(np alcazaby), nie zapominając Cordby z Mesquitą i dzielnicą żydowską.

Dobrej Drogi

Jago

NOWY! Autor: Grzesiek | Dodano: 2019-03-26 19:34:14


Dziękuję Wam za wszelkie informację. Wiem już jak rozplanować całość. Track'i ściągnięte, zapisane, więc drogi nie powinienem zgubić. Linki do stron internetowych przewodników także.

Zostawiam sobie jednak pewien margines niewiadomej, aby się miło bądź niemiło, rozczarować.

@Przemek - założyłem nawet fb aby zosbaczyć Twoją relację - fajnie oddaje klimat, widoki takie jakich się spodziewałem. Ta przestrzeń niczym nie zmącona, to jest to co kocham. Już się nie mogę doczekać, a Tobie życzę bezproblemowej kontynuacji via La Plata.

Jeśli pojawią się jakieś nowości na szlaku, to po powrocie do domu zamieszczę update.

Tymczasem życzę wszystkim BC!

Grzesiek

NOWY! Autor: Przemek | Dodano: 2019-03-27 20:26:50


A tu najkatulaniejsze info. Wczoraj znalazłem. Ciebiebędzie interesować od Meridy:

https://drive.google.com/open?id=1lAS5TKef_jBM11fKxbiXdo3op5Gz_qA2

 

 

 

 

 

 

 

NOWY! Autor: Grzesiek | Dodano: 2019-05-26 13:14:55


witam wszystkich.

Na przełomie kwietnia- maja udało mi się przejść  Camino Mozarabe z Malagi do Meridy.

Przede wszystkim szlak robi się coraz bardziej popularny. W ciągu 16-dniowej wędrówki spotkałem 16 pielgrzymów. W wielu albergach miejsc  było na” styk”.

Poniżej aktualizacja względem przewodnika i kolejnych wpisów aktualizacyjnych.

Antequera – schronisko ma już swoją łazienkę, opiekun mieszka naprzeciw - ok. 7 wieczór pojawia się zebrać opłatę (5eur) i wbić pieczątkę, oraz spisać z dowodu.

Cuevas Bajas – schroniskiem opiekuje się właściciel baru Cayetano (obok kościoła) Tel 952729556

Lucena – w dalszym ciągu brak albergue i raczej się nie zapowiada, ale polecam hotel  w samym centrum  AL- Yussana Tel. 957 500 300 (20e)

Baena – żadne schronisko parafialne nie działało, telefony nie odpowiadały, stukałem w każde możliwe drzwi bez efektu. Napotkani ludzie kierowali prosto do prywatnego  - del Califato (10e)

Po drodze mijałem jeszcze Hostal en Rincon – czynny, ale nie wchodziłem.

Espejo – dotarłem tam ok. 17:30 i był problem aby się dodzwonić do opiekuna który miał klucze. Ratusz był już dawno zamknięty, a żaden z podanych telefonów nie odpowiadał.  w końcu wyszperałem z netu telefon do policjanta (+34 608174629), z którym umówiłem się na rynku pod bankiem  i otrzymałem  upragniony klucz. W Espejo nie ma żadnej alternatywy noclegowej, więc  w najgorszym  razie trzeba nadrobić 13 km do Satna Cruz – tam są prywatne pensjonaty.

Cordoba -  byłem tam 1-go maja, więc wszystkie hostele były pełne. Na szczęście w Hostalu Alcazar trzymają jedynkę z podwójnym łóżkiem na poddaszu dla pielgrzymów w cenie 15eur. Polecam

Cerrio Murano – nie ma już albergue – tylko pensjonaty Bar H/ Bar X – ja szedłem dalej

po drodze w El Vacar są bary i sklepiki

Villaharta – Nocleg w Mirasierra 18eur. Jest pełna kuchnia. Można się dobrze przygotować do długiego etapu.2 km za miasteczkiem są miejsca biwakowe ze stołami, zadaszeniem, jako opcja do noclegu, w miasteczku jest kranik z wodą. Potwierdzam, że kranik z wodą po przejściu 20 km działa. Dodatkowo obok wybudowano murowaną wiatę pod którą można zregenerować siły przed kolejnymi km.

Alcaracejos – albergue municipial 9eur – w pełni  wyposażone łącznie z darmową pralką.

Monterrubio de la Serena – nowy super albergue za 8eur, łącznie z pralką, pełna kuchnia, zadaszony taras – bajka.

Magacela – El Cercon – jedyna opcja noclegu w tym pięknym miasteczku, coś w typie agroturystyki – super warunki 15e za nocleg ze śniadaniem, domowy obiad w opcji za 10e.

Medelin – hala sportowa gratis – podwozi policjant i podaje instrukcję obsługi. Zajęcia na hali są do 9 pm, więc do tego czasu trzeba się czymś zająć na mieście.

Droga przez Yellbe dobrze oznakowana

San Pedro de Merida – albergue zlikwidowany – trzeba podejść kolejne 7 km do Trujillanos.

Tam  też zaraz po wejściu do osady należy skręcić w prawo i jeszcze raz w prawo. Jest to park z domkami. Po kontakcie telefonicznym przyjeżdża opiekun, kasuje 11e, przekazuje klucze i cały kompleks do naszej dyspozycji.

Merida – tu już klasyka camino – 13 godzina i albergue prawie pełny, mnóstwo ludzi.

I jeszcze kilka spostrzeżeń. Krajobrazowo szlak zróżnicowany. Do Baeny ok., potem trochę monotonii. Od Cordoby zmiana krajobrazu i do Magaceli przepięknie. No i dalej do Meridy już tereny rolnicze.

Uważam, że szlak jest spokojnie do przejścia w maju-czerwcu, oraz we wrześniu, ale pod warunkiem dobrego przygotowania sprzętowego i  braku niespodzianek pogodowych. Koniecznie musimy mieć  miejsce w plecaku i siły na 3l wody. Jest sporo długich odcinków bez możliwości zaopatrzenia się w wodę. Z kolei  nie wyobrażam sobie pokonywania  tej trasy w porze deszczowej – widziałem sporo śladów po wyschniętych rzekach i innych ciekach wodnych.

Na szlaku (zwłaszcza do Cordoby) bardzo brakuje miejsc , w których można by na moment  odetchnąć. I nie mam tu na myśli ławek, zadaszeń czy  innych luksusów. Nie ma  większych kamieni, czy pni drzewnych.  Drzewa oliwkowe dają mało cienia, a pod nimi pełno wszelkiego robactwa, nierówny grunt z drobnymi kamyczkami. Zupełnie inaczej niż na północy Hiszpanii.

Pogoda była w miarę znośna 26-29 °C w cieniu czyli (+10 w słońcu).  Dobra, oddychająca i przewiewna odzież z długimi nogawkami – rękawami, okrycie głowy i karku pomogły bardzo.

Niemniej siły traci się dwa razy szybciej niż w bardziej umiarkowanym klimacie – trzeba o tym koniecznie pamiętać.

 

BC

NOWY! Autor: Maciej | Dodano: 2020-08-12 18:18:45


Tu: https://drive.google.com/file/d/13j_3RrSvVnqYWVPexr_Lp7MnbZLD8umQ/view?fbclid=IwAR1YxMTjG_tcJWk7Jel4EWmOSCk8AHBbitR5_Df3APhngLlgV8yJadAZ8FA

do pobrania przewodnik Camino Mozarabe Almeria - Merida w .pdf w języku hiszpańskim. Obserwuję na facebooku Camino Mozarabe i cały czas idą coraz to nowi pielgrzymi i schroniska są czynne.

Pozdrawiam! Buen camino!