Camino de Santiago

To nie droga jest trudnością... To trudności są drogą...

NOWY! samotnie w październiku Camino Sanabres czy fragment Frances

NOWY! Autor: AJ | Dodano: 2012-08-03 22:03:09


Drodzy Caminowicze!

Wybieram się na camino w październiku. Bilet do Madrytu kupowałam z myślą o pójściu drogą Sanabres. Teraz jednak naszły mnie wątpliwości dotyczące bezpieczeństwa... Nie jest to chyba bardzo popularna droga, a tym bardziej w październiku. Po Camino Frances idzie więcej ludzi, więc może lepiej będę się czuła tam? Nie, żebym szukała tłumów, ale obleciał mnie strach przed samotnym pokonywaniem pól, lasów i krzaczorów... Jak sądzicie? Ktoś szedł drogą Sanabres jesienną porą?

Pozdrawiam

AJ

NOWY! Autor: Teb | Dodano: 2012-08-04 11:48:23


Witaj

Nie wiem, czy to dobry pomysł na Camino Sanabres. Ale też mam już kupione bilety do Madrytu na 9.10 i z powrotem z SdC przez Madryt i Brukselę do W-wy (23/24.10).

W ubiegłym roku szedłem Camino Primitivo w październiku i byłe wspaniale. Tych wschodów słońca oglądanych ze szczytów wzniesień nigdy nie zapomnę. Ostatnie 50 km to już był szlak francuski i czułem się jak na Marszałkowskiej.

Mam nadzieję na powtórkę wrażeń w tym roku na C. Sanabres.

Tomasz

NOWY! Autor: alina | Dodano: 2012-08-06 11:31:00


A ja idę samotnie sanabres we wrześniu. Trochę się boję psów. Czy mam sie bać czegoś jeszcze?;-)

A

NOWY! Autor: Artur | Dodano: 2012-08-06 18:37:16


Gdy w pobliżu znajduje się piesek który wzbudza nasz niepokój, należy schylić się powoli po kamień (tak żeby pies to widział), podnieść go i zamierzyć się tak, jakbyśmy chcieli w niego rzucić. W 99% przypadków piesek odwraca się i odchodzi podkulając lekko ogon. Bynajmniej nie oznacza to, że trzeba rzucać kamieniem w zwierzaka, ba, jeśli w pobliżu nie ma kamienia, wystarczy UDAWAĆ że podnosimy kamień i że mamy zamiar go użyć. Wiejskie pieski przezornie wolą nie sprawdzać i zazwyczaj w tym momencie zarządzają odwrót...

NOWY! Autor: Sympatyk wszystkich piesków | Dodano: 2012-08-06 22:22:16


Żadne kamienie. Natomiast głosny okrzyk - La casa- z pokazaniem kierunku. Sprawdzone i skuteczne.

NOWY! Autor: e.s | Dodano: 2012-08-13 20:21:25


do pieska wyciągamy rękę do powąchania,głaszczemy piesia i mówimy: buen perrito.ja spotkałam same kochane pieski(4 camino) te luzem bo te za płotami były w pracy iniektóre szczekały

NOWY! Autor: Ag | Dodano: 2012-08-13 23:59:41


Do e.s  Do piesia tak i ja też tak robię jak Ty.Wszytkie pieski powinny iść do nieba,bo są tego warte.Ale jak stoi taki grożny duży jak dog, to nie warto ryzykować.A to moje" la casa" to jak idzie za mną pół kilometra :)

NOWY! Autor: Mar | Dodano: 2012-08-14 10:18:35


Przy okazji, bo też mam taki plan na Camino w październiku, jakiej pogody można się wtedy spodziewać?

NOWY! Autor: Sławomir Kyllyan Marusiński | Dodano: 2012-08-14 12:32:27


W Galicii to jak w Angli. Ciagle deszcz :D

NOWY! Autor: Teb | Dodano: 2012-08-14 17:09:42


Ubiegły październik spędziłem ma C. Primitivo. Ostatnie krople pożegnałem wychodząc z albergue w Oviedo. Następny - na końcu świata. Ale jak zaczęło lać- to lało 3 dni.

Do domu wróciłem ciemnobrązowy :)

Myślę, że pogoda będzie... Bóg wie, jaka.

NOWY! Autor: Teb | Dodano: 2012-08-14 17:10:32


Mar

Kiedy planujesz?

napisz na e-mail bulatka@onet.pl

NOWY! Autor: Mar | Dodano: 2012-08-17 14:38:17


@Teb,

Jak już wiesz, bedę dzień później niż Ty, Sanabres kusi, bo z Madrytu najłatwiej się dostać do Salamanki, nocleg a rano autobusami do Granja i w drogę.

Jednak obawy pustkowia, tych nieszczęsnych psów i złodziei, o których czytałem, trochę mnie blokują przed samotną wędrówką tą trasą.

@AJ,

Ty kiedy dokładnie planujesz (masz bilet do Madrytu?)

NOWY! Autor: alina | Dodano: 2012-08-17 22:29:16


"Cyt. :Jednak obawy pustkowia, tych nieszczęsnych psów i złodziei, o których czytałem, trochę mnie blokują przed samotną wędrówką tą trasą."

Powiało grozą. Idę sama tą właśnie trasą. Już niebawem... no to za towarzysza będę miała pietra

NOWY! Autor: J | Dodano: 2012-08-17 23:51:53


Ja też drogą Sanabres,bez pietra,bez towarzystwa,bo samotność na tej Drodze ma coś wzmacniającego,daje poczucie relaksu i mnóstwo czasu dla siebie-tylko dla mnie.Przynajmniej do pierwszej albergi a potem przyjdzie czas na spotkania z całym światem.Magia Camino -jak piszą ci ,którzy tego doznali.W połowie września gdzieś między Salamancą a Santiago spotkamy się(jeśli Los tak zrządzi).

Buen Camino.

NOWY! Autor: Mar | Dodano: 2012-08-17 23:55:08


@alina,

Chyba nie będzie tak strasznie, może niepotrzebnie za dużo poczytałem na różnych forach, a może czasem niektórych wyobraźnia poniosła, bo jednak to bardzo odosobnione i ekstremalne opisy i nie wiadomo jak w rzeczywistości było. Jakbyśmy mieli wszystko brać dosłownie pod uwagę, to nie powinniśmy nawet z domu wychodzić, a i w nim może nam sie coś przytrafić ;) Na pewno będzie dobrze a przede wszystkim oby nasza wewnętrzna potrzeba tej wedrówki została wypełniona, wówczas o reszcie nie będziemy pamiętać.

Ja wybieram się dopiero w październiku, więc camino pewnie jeszcze bardziej wyludnione będzie niz w Twoim wrześniu.

No i ja na razie jeszcze rozdarty pomiędzy Primitivo a Sanabres.

NOWY! Autor: Mar | Dodano: 2012-08-17 23:59:52


@J,

Mądrze powiedziane, w sumie po to chyba chcemy podążać tą drogą. Obawy się rozwiewają :)

NOWY! Autor: Alina | Dodano: 2012-08-18 00:23:49


O to rozumiem, trochę otuchy się przyda. Dzięki... Szczególnie po tym, jak właśnie przeczytałam w przewodniku Macieja R, który to przewodnik sobie skracam, na odcinku A GUDIÑA – LAZA...  cyt. Naturalny obszar, kt mieści urozmaiconą i dużą populację zwierzęcą i roślinną, między innymi szanowanego tu wilka wędrownego.  -) i co mu powiedzieć: szacun wilku wędrowny? czy a casa? A może wziąć gwizdek ratunkowy i w razie niebezpieczeństwa gwizdać z całych sił?

W sumie bardziej niż wilków obowiam się pluskiew;-)   

   

NOWY! Autor: Teb | Dodano: 2012-08-18 08:47:25


@Mar

Ląduję w Madrycie 9.10 wieczorem. Jak uda się zdążyć na autobus do Salamanki - to będę w Salamance 2 noce. 11.10 rano jadę autobusem do Zamory, tam pól dnia zwiedzanie i o 17.30 autobusem do Tabary.

Do SdC planuję wejść 23.10 i jeszcze tego dnia wracam wieczorem samolotem do Madrytu. 

Napisz na maila bulatka@onet.pl

NOWY! Autor: Teb | Dodano: 2012-08-18 08:51:45


Gdy w ubiegłym roku żona (znając moje problemy zdrowotne) dowiedziała się, że zamierzam samotnie iść na Camino, zapytała: "czy dasz radę?".

Ja jej żartem odpowiedziałem, że "Camino jest usłane nagrobkami tych, co nie dali rady".

I o mały włos nie zostałem w domu :)

A co do wilków - w Bieszczadach też są. I ilu ludzi samotnie wędruje szlakami jesienią i zimą?

NOWY! Autor: Teb | Dodano: 2012-08-18 08:53:11


@Alina

Kiedy wracasz?

Lak wrócisz - napisz na maila, czy warto było?

bulatka@onet.pl

NOWY! Autor: Mar | Dodano: 2012-08-18 11:44:43


@Alina,

Wiadomo, ze trzeba się dobrze przygotować, nie mozna iść całkiem "na żywioł", ale chyba za dużo już czytamy, albo za bardzo bierzemy sobie niektóre wskazówki "do serca".

Na pewno wspaniale przeżyjesz tę drogę. Już czekam z niecierpliwością na Twoją relację po powrocie, mam nadzieję, że skrobniesz tutaj parę zdań :)

Marcin D.

NOWY! Autor: AJ | Dodano: 2012-08-19 20:47:42


Dzięki za Wasze odpowiedzi. 

W sumie jest nas tu już co najmniej czworo - tych ktorzy chcy wybrać się drogą Sanabres we wrześniu lub październiku. Czyli jednak ktoś chodzi tamtędy również jesienią ;)

Mnie naszły jeszcze wątpliwości, czy moje ścięgna Achillesa (kilka miesięcy temu dały mi się we znaki stanem zapalnym) zniosą górzystość tej drogi. Jednak coraz bardziej przekonuję się do tej trasy. To był mój pierwszy wybór i najprawdopodobniej przy nim zostanę. Choć na ostateczną decyzję mam jeszcze czas.

@ Mar - lecę 1 października i z Madrytu planuję od razu dostać się do Zamory (albo bezpośrednim autobusem z Madrytu, albo z przesiadką w Salamance - autobusem z lotniska). W Salamance byłam i choć chętnie bym tam wróciła, to jednak tym razem dam sobie czas na zobaczenie Zamory.

NOWY! Autor: MarcinD (Mar) | Dodano: 2012-08-19 21:04:12


@AJ i pozostali w temacie również ;)

Ja ląduję w Madrycie 10-go, więc Ty już bedziesz na końcowym odcinku, gdy ja będę zaczynał. Jeszcze ostatecznie nie zdecydowałem, ale coraz bardziej przekonuję się do Sanabres, pewnie też dlatego, że już kilkoro z nas w tym okresie tamtedy planuje iść, to pokrzepia i dodaje otuchy :) To w ogóle będzie moje pierwsze camino. Jeszcze kilka dni na ostateczne podjęcie decyzji, zaplanowanie, przeliczenie czasu i zakup biletów powrotnych do PL.

Do Zamory jeździ i Alsa i Avansa jak również Renfe ze stacji Chamartin, ale to na pewno już wiesz i wszystko sprawdziłaś ;)

NOWY! Autor: AJ | Dodano: 2012-08-19 21:49:24


Tak, połączenia do Zamory sprawdzone. Jeszcze tylko kalkuluję, czy nie jest zbyt optymistycznym założenie, że zdążę 2 godziny po przylocie na autobus Avanzabus jadący z lotniska.

Z tego, co się zorientowałam na lotnisku Barajas biletu nie można kupić, trzeba to zrobić wcześniej przez internet i to jest słabe, bo samoloty się czasem spóźniają... Czy ktoś z tutaj obecnych korzystał z autobusów Avanzabus z Barajas i może potwierdzić, że biletów nie da się zakupić w dniu przylotu na lotnisku?

NOWY! Autor: MarcinD | Dodano: 2012-08-19 22:07:06


Mam ten sam problem z zakupem biletu. Nie korzystałem z Avanzabus, ale taki wpis na forum w temacie Primitivo znalazłem, ale to jest wpis z 2010-06-21:

"Można kupić bilet w Terminalu 4 - stamtąd odjeżdżają autobusy ALSA do Oviedo; do Terminalu 4 dojeżdża się autobusem shuttle z lotniska (z Terminalu 1, na którym lądują samoloty Wizzair z Katowic; pewnie i z Warszawy też) w punkcie "El Corte Ingles" (El Corte... to duża sieć hipermarketów, delikatesów, biur podróży, w tym przypadku to małe biuro podróży czynne do 20.00, jeśli mnie pamięć nie myli; miła pani mówiła po angielsku) - do ceny biletu trzeba dodać 6% podatku; można też kupić bilety w automacie przy stanowiskach autobusów dalekobieżnych (w tym i Alsy) - ale podejrzewam, że często "działa nie". Jest jeszcze dworzec autobusowy Sur - dojazd metrem."

 

Poza tym, zwróć uwagę, że wszystkie autobusy Avanzabus z Mad do Zamory (przynajmniej ja nie znalazłem zadnego z T4 http://www.venta.avanzabus.com/compra/busqueda5.jsp ) odjeżdżają ze stacji Sur, a to jeszcze bardziej komplikuje sprawę.
 

NOWY! Autor: MarcinD | Dodano: 2012-08-19 22:26:56


W uzupełnieniu poprzedniego wpisu, ze strony lotniska wynika, że z terminalu T4 odjeżdżają autobusy Alsa i w terminalu można kupić bilety, ale Alsa nie jeżdzi do Zamory. Avanzabus na lotnisku odjeżdża z terminalu T1 ale nie ma wzmianki o punkcie sprzedaży biletów, poza tym tak jakby z lotniska jeździły tylko do Salamanki.

Autobusy z lotniska

To też potwierdza się w rozkładach na stronach obydwu przewoźników, więc dalej utrzymuję, że do Zamory tylko z dworca autobusowego Sur.

NOWY! Autor: alina | Dodano: 2012-08-20 00:29:29


Ja kupiłam przez internet bilet Avanzabus z Madrytu do Zamory (27,35E) .

http://www.venta.avanzabus.com

Autobus odjeżdza z estacion Sur avenida Manez Alvaro. Na stację autobusową dojadę metrem lub kolejką cercanias C1 (niebieska) z Barajas  T4

http://www.renfe.com/viajeros/cercanias/madrid/mapa_zonas_madrid.html

Samolot wyląduje ok. 16.00 autobus mam o 20.00 więc spokojnie się przemieszczę. Na miejscu jest o 23.00 - za późno jak na albergue, więc mam zarezerwowany hotel/hostal. Następnego dnia msza o 10.00 w katedrze potem piję nieśpiesznie cafe con leche;-), zwiedzam Zamorę, kupuje paszport, nocuję w albergue w Zamora.

Kolejny dzień - po południu autobusem EMPRESA “HERMANOS VIVAS SANTANDER, S.A.” podjeżdzam do Tabara - przyjazd na 14.05 i wtedy podejmę decyzję czy idę dalej czy zostaję na noc w Tabara - mam nadzieje, że mimo że przyjadę autobusem będę mogła przenocować w albergue w Tabara? 

NOWY! Autor: AJ | Dodano: 2012-08-20 00:53:13


Dzięki za szczegółowe informacje. 

Jak pisałam powyżej, zamierzam dojechać do Zamory albo bezpośrednio autobusem z Madrytu, albo z przesiadką w Salamance - autobusem z Barajas. Stąd moje pytanie o doświadczenia z kupowaniem biletów na lotnisku na Avanzabus odjeżdżające właśnie stamtąd, a nie z miasta.

Ale, ale - znalazłam w końcu informację. Można kupić bilet na Avanzabus właśnie w stanowisku El Corte Ingles na terminalu T1: http://www.avanzabus.com/web/aeropuerto-de-barajas/salamanca.html

NOWY! Autor: MarcinD | Dodano: 2012-08-20 11:33:15


Ja równiez dziękuję, już wiem, że El Corte... jest też na T1 i będzie mniej gonitwy za biletem do Salamanki, chyba, że zaryzykuję i kupię przez internet wcześniej :)

NOWY! Autor: Teb | Dodano: 2012-09-01 18:06:59


Camino Sanabres coraz bliżej. Ciekawe, jakie decyzje podjęli forumowicze, którzy wcześniej tu dyskutowali...

NOWY! Autor: J | Dodano: 2012-09-01 19:37:46


W moim przypadku będzie chyba samotnie we wrześniu.Tak wskazują gwiazdy a więc:  drogą srebrną do św. Jakuba!

Dobrej Drogi

NOWY! Autor: Alina | Dodano: 2012-09-02 00:35:24


Sanabres. Już tylko kilka chwil dzieli mnie od wyjazdu. Wybór w moim przypadku dotyczył Primitivo czy Sanabres.

Niestety nie czuję się jakoś dobrze przygotowana (fiz, psych, duchowo, organizacyjnie...) , mam nadzieję, że podołam. Na razie przekładam klamoty z kupki "niezbędne" na kupkę "obejdę się" i z powrotem. Sanadały przegrały z klapkami. Pieluchy wygrały z ręcznikiem. Karimata mówi mi zabierz mnie. Kije proszą nie zapomnij o nas.  Kosmetyczko-apteczka nie chce schudnąć. I doładowałam większe słuchawki - takie kt. obejmują całe ucho, mam nadzieję, że to pomoże mi spać. Żadne zatyczki niestety mi nie pasują, a chrapanie jest dla mnie męczarnią. Na telefonie nagrane psalmy, ewangelie i piosenki Wspólnoty Miłości Ukrzyżowanej.

I jeszcze muszę pokombinować z przewodnikiem. Macieja R. skracam maksymalnie. Dodatkowo osobno wydrukuję sobie same mapki i kilometrówkę w excelu na 1stronie.  

Patrzę bez przekonania na kostium kąpielowy - Ourense i Fisterra -  i wydaje mi się, że to głupie tachać go ze sobą... (nie żeby był jakiś bardzo duży i cieżki;-), ale to zawsze dodatkowy balast). Brać?

No to się zwierzyłam z przygotowań;-)  Dam znać z Drogi. Proszę Was o wsparcie. Pozdrawiam tych, co szli, idą, będą iść. Alina

NOWY! Autor: Teb | Dodano: 2012-09-02 10:03:43


Jeśli chodzi o kostium kąpielowy. Nie wiesz, jaka pogoda Cię czeka na końcu świata. Jak będzie ładnie - to za parę euro kupisz sobie u Chińczyka w Cee (koło dworca autobusowego jest bardzo duży sklep) 15 km przed Fisterrą

Jeśli lecisz tylko z bagażem podręcznym - to kijki też muszą zostać w domu.

NOWY! Autor: Teb | Dodano: 2012-09-02 10:04:50


A problem karimaty rozwiąż salomonowo - weź tylko pół - do siadania w drodze :)

NOWY! Autor: alina | Dodano: 2012-09-02 14:15:16


Salomonowo można tez inne problemy rozwiazać np jeden kij i góra od kostiumu:-) Biorę dwa (kije) bo mam bagaż w cenie, a kostium chyba jednak wezmę - najwyżej zostawię gdzieś po drodze, bo zakupy u Chińczyka na koniec mogą mi popsuć "efekt Camino".

Przy okazji dla tych co ida Sanabres - jest chyab nieopisane U Macieja R schronisko Vilar de Bario: Albergue Estación de Vilar de Barrio Estación de Ferrocarril de Borrán (Vilar de Barrio) 670 342 193, Marcos Dapia, encuentra desviado unos 700 metros de Vilar de Barrio, en la estación de Borrán, 42//8 - może się komuś przyda. Czyli stacja w Borran 700 m. od Vilar - trzeba zboczyć z Camino (?)

NOWY! Autor: Maciej | Dodano: 2012-09-02 20:55:30


Do Aliny! Mam prośbę, napisz po powrocie na forum o tym czego nie ma w przewodniku lub zmian, które nastąpiły na tej trasie od 2009r! Na tej podstawie zaktualizuję przewodnik! Ja lecę 11.09 do Madrytu, skąd ruszam przez Leon i Oviedo do Santiago. Nie żałuj sobie tego kostiumu. Być w Fisterra i nie wykąpać się, bez względu na pogodę. Tylko pójdź na plażę leżącą po przeciwnej stronie półwyspu w stosunku do portu. Plaża przepiękna i prawdziwe fale oceanu, a zachód słońca!!! Polecam! Życzę Ci wspaniałych wrażeń na camino!

Pozdrawiam! Buen camino!

NOWY! Autor: Teb | Dodano: 2012-09-02 23:16:24


~Alina

:) brawo

NOWY! Autor: Teb | Dodano: 2012-09-02 23:18:08


~lina

Chyba skorzystam z Twojego pomysłu - wezmę tylko dół od kostiumu.

Życzę wspaniałej Drogi - pójdę po Twoich śladach.

Tomek

NOWY! Autor: alina | Dodano: 2012-09-03 01:47:19


Macieju, dzięki za przewodnik, sporo pracy w to włożyłeś! Oczywiście przekażę wszelkie informacje zebrane na trasie. Mam nadzieję, że będe mogła choć w małej części oddać to, co od Was tu otrzymałam -  tyle rad i wskazówek! Bardzo dziękuję. Życzę Ci Macieju wspaniałego Camino!

Tomku :-) Tobie także Dobrej Drogi, jak najwięcej uśmiechu i pogody ducha!

Pozdrawiam Was wszystkich i... w drogę! Biorąc pod uwagę godzinę... to już jutro!

NOWY! Autor: AJ | Dodano: 2012-09-03 07:16:02


Ja też wybrałam Sanabres. Choć jeszcze nie zarezerwowałam noclegu w Salamance... Zdecydowałam, że pojadę na jedną noc do Salamanki. Jeśli mi się uda - autobusem od razu z lotniska. Gdyby samolot się spóźnił, pojadę do Madrytu i stamtąd ruszę autobusem. W Salamance zarezerwuję jakiś hostal i rano na 9.30 do katedry. Później autobusem do Zamory i tak jak Alina spróbuję przenocować w tamtejszym albergue. A na szlak ruszę następnego dnia. Jeszcze nie wiem, czy rano, czy po południu - zdecyduję w Zamorze. 

Alina - buen camino! Zdradzisz, kiedy wracasz? Pewnie jeszcze będzie okazja wymienić parę zdań przed październikiem?

NOWY! Autor: Alina | Dodano: 2012-09-04 00:46:28


A więc już o poranku zaczynam peregrynację:-) Jutro w nocy będę już w Zamora. 

Do AJ - oczywiście odezwę się po powrocie ( a może w trakcie Camino) i przekażę na świeżo wrażenia.  Buen Camino Alino!

NOWY! Autor: marek | Dodano: 2012-09-07 08:44:26


Jestem nowy prosze wytłumaczcie mi co to jest droga sanabres ,interesuje się camino od zobaczenia,,Drogi życia''  też bym tam poszedł.Jakie są jeszcze trasy?

NOWY! Autor: Filip | Dodano: 2012-09-07 09:29:06


Prawie wszytkie możliwe trasy w raz z linkami do ich opisów i śladami gps znajdziesz tutaj, na stronie Petera Robinsa.

NOWY! Autor: Maciej | Dodano: 2012-09-07 13:00:40


Marek! Poczytaj sobie przewodnik "Camino Fonseca" ,Sanabres stanowi część tego camino i zaczyna się w Granja de Merruela.

Pozdrawiam! Buen camino!

NOWY! Autor: alina | Dodano: 2012-09-07 21:03:38


Pozdrawiamz mojego Camino,  z Santa  Croya de Terra. dzi troszk€ pobdziam przy wyjciuz  Tabara ale szczesliwie pokonalam cay goracy etap. Zamora wadomo pi€kna z 20 toma kosciolami romanskimi i bardzo bardzo przyjaznym schroniskiem, wprzeskoczylam etap autobusem wiec kolejny nocleg w Tabara tez bardzo przyjazne schronisko a dzis w nieco bardziej komercyjnej formie w Casa Anita. Bardzo ciekawa wizyta w kosciela w santa Teresa, pani opowiada z wielkim przejeciem o historii kosciola pozwala robic zdj€cia i jest bardzo pozytywnie nastawiona do pielgrzymow. Niestety sama droga pieknoscia na razie nie grzeszy, ale mam nadzieje ze zrobi  si€ pi€kniej. cany w Casa troche wzrosly to do macka aby zaktualizowal przewodnik spanie w Casa 11, kolacja 10. Na bogato.

Bardzo mila atmosfera ae jednak brakuje polskiego jezyka. Pozdrawiam tych co id za mna, buen camino

NOWY! Autor: J | Dodano: 2012-09-07 22:12:03


Alino,przecieraj nam ten szlak na świeżo,nie żałuj spostrzeżeń i cennych uwag a zaskarbisz sobie naszą wdzięczność.

Ja ruszam za tydzień .Buen Camino

NOWY! Autor: Teb | Dodano: 2012-09-09 11:56:17


Przecierajcie, przecierajcie...

dziś jest 9 września - a ja wylatuję równo za miesiąc - 9 października.

Jaka pogoda?

NOWY! Autor: J | Dodano: 2012-09-18 17:02:27


Pozrawiam z Sanabres.Ide z Zamory,pogoda super,ludzi nawet sporo ,ale bez porownania z C. Frances.

Jedna wazna uwaga: w Santander,gdzie spedzilem jeden dzien, zamkniete na trzy spusty jest Alb. Municypal Casa la Calera na C/ Arcedano 14 (Ostatniego Hospitalero zjadly pnoc szczury ..he,he..).Nocleg w przyst. cenach w jednym z Albergue Juvenil.Ja spalem w tym troche oddalonym od centrum: Alb. Lazarillo de Tormes za 16 € .Pierwszy etap -aby nabrac rozpedu-tylko 18,5km. i dobrze,bo w godz. popoludniowych niezle grzeje.Nocleg w jedynym alb.w Montamarta,dojscie dobrze oznakowane.Na skutek  budowy/przebudowy nowych drog NIEAKTUALNE JEST zdanie w przewodniku M.Ratajczaka o tym,ze schronisko znajduje sie za Montamarta .Jest teraz odwrotnie wymieniana w przewodniku stacje benzynowa widac zaraz przy dojsciu do rozwidlenia drog z prawej strony.Alberga jest kawalek za stacja,ale dojscie do niej wyznaczono po drodze jak najb. bezpiecznej i trzeba kluczyc .Kosztuje 4€, jest kuchnia,czyli znosnie dla pielgrzyma.

Dzisiaj dotarlem do Santa Croya , do Casa Anita i tutaj mam swobodny dostep do sieci.Jest nas 6-oro wedrowcow a przed nami coraz dluzsze etapy. 

NOWY! Autor: MarcinD | Dodano: 2012-09-20 21:38:40


Buen Camino dla tych, którzy na sanabres obecnie.

@Tomek - patrząc na mój plan a znając trochę też Twój, raczej spotkamy się w Tabarze, jeśli nic niespodziewanego się nie wydarzy.

NOWY! Autor: alina | Dodano: 2012-09-21 11:40:18


jestem ju w Cee. Moje Camino bylo wspaniale. Droga trudna - slabo ze znakami ale porodzilam sobie

jak wroce do Polskie postaram sie pozbierac

tym co za mna polecam albergue prywatne w sellada  W castro Dozon wieczorem przyjdzie dziewczyna Roseria (chyba) taka troszke ruda i powie wszystki cene si€ negocjuje. Trzymajcie si€ buen camino

NOWY! Autor: alina | Dodano: 2012-09-21 11:40:41


jestem ju w Cee. Moje Camino bylo wspaniale. Droga trudna - slabo ze znakami ale porodzilam sobie

jak wroce do Polskie postaram sie pozbierac informacje

tym co za mna polecam albergue prywatne w sellada  W castro Dozon wieczorem przyjdzie dziewczyna Roseria (chyba) taka troszke ruda i powie wszystki cene si€ negocjuje. Trzymajcie si€ buen camino

NOWY! Autor: MarcinD | Dodano: 2012-09-25 08:05:11


@alina

czekamy na informacje, a za 2 tygodnie w drogę :)

NOWY! Autor: J | Dodano: 2012-09-25 18:52:57


A ja w deszczowym Ourense.Atmosfere tworzy aktualnie grupa 13-o osobowa z ktora ide juz pare dni.Ze zwiedzania Ourense raczej nici.leje jak ..........w jesieni w Galicji.Na szczescie jutro krotki etap.Oznaczenia po drodze kiepskie,ale mozna sobie poradzic.Odwagi. 

NOWY! Autor: alina | Dodano: 2012-09-27 03:14:32


Do tych którzy zmierzają Sanabres. Nie ma schroniska na etapie  A Gudiña – Laza 34,5km w Campobeserros. Budynek jest obecnie wykorzystywany przez budujących szybką kolej.

Jest natomiast bardzo dobre schronisko w Silleda. http://www.alberguesilleda.com/ Wynegocjowaliśmy cenę 7 E/os

ja podzieliłam sobie ostatnie etapy tak:

  • Orense (pyszne pulpo z ulicznego baru) -> Cea (22) w Cea schronisko brudne, ale da się przeżyć, jest kuchnia są sklepy., są bary
  • Cea -->przez Oseira do--> Dozon 21 km, W Dozon jest kuchnia, ale nie ma sklepu więc pojechaliśmy do baru (przywożą i odwożą, jedzenia mnóstwo)
  • Dozon ->Silleda 26 km jest kuchnia, są sklepy w pobliżu,  jest też na dole bar Maril 
  • Silleda--> Outeiro (Vedra) jest kuchnia nie ma sklepu w pobliżu, hospitalera przygotowuje posiłki - polecam pyszne pimientos de padron
  • Outeiro--> Santiago 16 km

W Santiago nocowałam w Seminar Menor (10 E). Cany innych schronisk 5-7 E. Niektóre prywatne 10E. Ja nastawiłam się że za nocleg płace 10 E. Oszczędnosci na przyjemności.

Buen Camino

 

NOWY! Autor: MarcinD | Dodano: 2012-09-27 12:33:11


@ alina

Wielkie dzięki, wszystkie informacje na pewno się przydadzą :)

NOWY! Autor: Alina | Dodano: 2012-09-27 16:12:39


To może jeszcze dodam informacje o wyjściu ze schroniska w Tabara - tu tez wiele osób pobładziło

wychodzimy na prawo, skręczamy znów w prawo i jeszcze raz w prawo (robimy jakby nawrotkę) i dziemy dalej carretera, po prawej stronie mamy szpital i guardia civil. Idziemy cały czas prosto, przekraczamy glówną szosę i trochę por górę, za ostatnimi zabudowaniami mamy drogę polną (roliczą) w prawo idziemy nią aż napotkamy na słupki od camino - skręcamy wtedy lekko w lewo. W ten sposób skracamy sobie trochę drogę - nie musimy iść przez Tabarę. Warto to przepatrzeć na mapie wcześniej.

Najbardziej trudny w oznakowaniu jest etap z Orense. Tu zdałam się całkowicie na innych i GPS więc nie potrafię opisać drogi. Wiem, że wiele osób poszło nie tak, jak zamierzało. Dlatego polecam sprawdzić dokładnie i nie polegać na oznakowaniu, bo jest kiepskie.

NOWY! Autor: AJ | Dodano: 2012-09-30 23:36:07


Alina, J - dzięki za najświeższe doniesienia z trasy i podsumowania po powrocie.Nastrajają bardzo pozytywnie! Ja ruszam jutro do Hiszpanii. Na razie jeszcze przepakowuję plecak... Odezwę się za jakiś czas i może uda mi się też dorzucić jakieś aktualizacje do przewodnika :) 

NOWY! Autor: Alina | Dodano: 2012-10-01 15:40:09


W ostatnim etapie prawdopodobnie nie ma albergue Camping Medelo - widziałam przekreślony drogowskaz (przekreślony napis albergue 2,7 - więc raczej idziemy dalej prosto do Outeiro - ostatnie schronisko przed Santiago) . Gdyby ktoś planował tu nocleg - mogą być problemy, nie wiem na 100%, ale ostrzegam, że może być trudność.

Ostatnie albergue przed Santiago naprawdę bd. schronisko w Outeiro - polecam pozdrawiam

Buen Camino 

NOWY! Autor: alina | Dodano: 2012-10-01 22:36:18


Nie wiem, czy nie zaczynam w tym wątku pisac sama dla siebie:-) ale może się jednak komuś przyda Moja trasa:
1. Tabara->Santa Croya / 25 km. Do tabara odjechałam autobusem z Zamora. Tabara - są sklepy, schronisko na końcu wsi. Schronisko w Sta Marta zamknięte za to warto zwiedzić kościół i zobaczyć figurę Santiago - robi wrażenie. Casa Anita- droższa niz w przewodniku Macieja R +3E


2. Sta Croya-> Rionegro / 28,5 km. tu uważamy przy zona recreativa Barca - droga zachęca by iść prosto ścieżką rowerową w stronę pueblo - pomyłka, musimy po przejściu przez mostek zrobić jakby nawrotkę by przejść obok la Barca (mamy ją po prawej stronie) Uważajmy na tym odcinku. W Rionegro jest kuchnia, a w kuchni był szczur. Ubaw po pachy. Jedliśmy w barze Palacio, dużo dobrego jedzenia. Sklepu zdaje się nie ma. Radosne dzwony w kościele wyłączają po 12 w nocy;-)

3. Rionegro-> Asturianos / 25 km, tu mamy drogę w budowie zdaje się w Entrepenas - ostatnia miejscowość przed Asturianos są 2 strzałki jedna po jezdni druga w lewo w pole, ja poszłam tą w pole i napotkałam na roboty drogowe, było trudno się przedrzeć, całe szczęście niedziela wiec nie pracowali cieżkim sprzętem. W Asturianos trzeba do schroniska przejśc na sam koniec wsi. Przy obiekcie sportowym (strzelnica, więc trochę głośno) Miły bar, brak kuchni. Można gdy zimno wypożyczyć za 1 E kołderkę. Malutkie alb. 6 osób. W przewodniku Macieja jest napisane że Villar de Farfón przechodzimy bez zatrzymywania. Wręcz przeciwnie zatrzymajmy się na kawę (donativo) w Albergue de peregrinos Rehoboth. Greig opowie nam historię swojego życia i da świadectwo swojej wiary, wyposaży nas na drogę w odpowiednie fragmenty Pisma Świętego. Albergue na końcu wsi po lewej. Można też przenocować 4 łóżka.


4. Asturianos-> Puebla de Sanabria 16 km, krótko i dzięki temu mamy czas aby zwiedzić ciekawe miasteczko, są sklepy, w alb. kuchnia. Większa salka i pokoiki 4 osobowe (trzeba zagadać), Wrażenia robi damska łazienka;-) "Taras integracyjny". Zza upranych skarpet wyłania się Castillo - i zachęca do zwiedznia - koniecznie.

5. Puebla de Sanabria-> Lubian 32 km, ładny róznorodny odcinek, momentami troche słabo oznakowany, cześć niestety po carretera czyli jezdni. Gdy już mamy dość jezdni i widzimy tunel pokazują się strzałki wyprowadzajace na camino, niektórzy poszli dalej szosą przez tunel i skrócili sobie drogę. Lubian - miłe alb. sklep, kuchnia - tu też można spać (4 os), W Farmacia pracuej Polka, mieszkańcy są z niej dumni, niestety nie poznałam ale wiem że ją lubią i zachwycają się jej dziećmi - włosy blon (rubio);-)

6. Lubian->A Gudina 27 km. Bardzo ładny odcinek, jakoś nie trafilłam na bar po drodze, inni tak w OPereiro ale wchodzili 500m. pod górę a potem szli szosą, ja poszłam prosto za strzałkami i w nagrodę dostałam piękny troche budzący groze odcinek - głazy, pustka, pieski... Gudina uwaga nie wchodzimy na nasyp kolejowy przed albergue - wiele zmęczonych tak własnie uczyniło, trzeba przejsć pod wiaduktem kolejowym. Alb duże, kuchnia, sklepy

7. A Gudina-> Laza 36 km moim zdaniem naładniejszy odcinek Camino, wspaniały wschód słońca, mgły, cudowne widoki. Po drodze 1 bar, nie ma schroniska w Campobecerros. W Laza idziemy najpierw do Guardia Civil by się zameldować i dostać miejsce (nie lekceważcie znaku reception bo trzeba będzie wracać a po 36 km...wiadomo) B.miłe schronisko, sa sklepy, kuchnia, ogródek

8. Laza-> Xunqueira 35 km też ładnie, z Laza rano wracamy do pueblo, pamiętamy by zostawić klucz w guardia civil, przechodzimy koło baru (po prawej, db. kawa). Po drodze Albergueria i kawa w barze Rincon - b.miło. W Xunq albergue z kuchnią bez lodówki, są sklepy, nalezy zwiedzać miasteczko (ja niestety leczyłam pierwsze w życiu bąble)

9. Xunueira-> Orense 23 km niestety prawie cały czas carretera czyli idziemy szosą. Orense wiadomo - starówka, katedra, termy (niekoniecznie moim zdaniem, ale zakupiłam w chińczyku kostium i poszłam) Pyszne pulpo w ulicznym barze (stoliki stoją na ulicy, naprawdę nie trzeba iść do drogiej restauracji) a ośmiornicę zjeść trzeba. Schronisko ładne, kuchnia sklepy. Widok z okna nastraja refleksyjnie - praktycznie jesteśmy na cmentarzu!

10. Orense-->Cea 24 km. Wyjście z miasta skomplikowane, wiele osób pobładziło, ja szłam z Hiszpanami z GPS i nie potrafie wyjasnić, jak wyszlismy z miasta. Dość trudny kawałek szosa pod górę na początek, ale potem już łatwo i ładnie. W Cea schronisko brudne, jest kuchnia, sklepy, bary. Miasteczko b. ciekawe
 

11. Cea--> Castro Dozon 22 km koniecznie ze zwiedzaniem Monasterio de Oseira, przewodnik mówi po hiszp bardzo wyraźnie i powoli, tłumaczy też na franc i ang. ( w tych jez są informacje do czytania) warto. W CD schronisko z kuchnią ale nie ma sklepu, przyjeżdząją z baru i zabierają (i odwożą) chętnych - jedzenia mnóstwo. Niestety nie pamiętam ceny ale chyba standardowo 10 E z tym ż enaprawde nie do przejedzenia


12. Castro Dozon-> Silleda 29 km juz pisałam więc się nie powtarzam
 

13. Silleda--> Outeiro 25,5

14. Outeiro--> Santiago 16 km. Pewnie można szybciej, ale po co, skoro ma się czas? Z Santiago podjechałam do Cee i dalej poszłam do Finisterry (15 km) bardzo piękna droga. W związku z tym, że jechałam autob. nie mogłam się zakwaterowac w municypalnym alb., więc poszłam kierowana wpisem na tym forum do alb. de sol a tam na trafiłam na niekonczącą się imprezę przy trawie. Choć miałam zamiar zostać na 1 dzień i się poopalać, bladym świtem wyruszyłam do Muxia - bdb. manewr, droga piękna, choć pobłądziłam, idąc za niebieskimi strzałkmi zamiast żółtymi więc chyba więcej niż 30 km ale było warto Muxia wg mnie ładniejsza niż Fisterra i tu po raz pierwszy zlał mnie deszcz na zakończenie. Kto idzie do Muxia - trzeba zbierac pieczątki lub robić zdjecia po drodze bo inaczej kłopot w municypalnym - bdb. alb kuchnia, sklepy.

Ogólnie: mam porównanie do Frances - droga znacznie gorzej oznakowana, bez GPSa można się pogubić, przewodnik niezbędny, przewaga Hiszpanów kt idą turystycznie-wyczynowo, więc takiego ducha jak na frances tu nie ma, przydają się podstawy hiszpanskiego, w alberg. nie było tłoku jak na frances. Trasa b.ładna, szczególnie odcinki górskie. Szkoda że to trwa tak krótko... szłam z Hiszpanami, a także przewijali się Niemcy, Włoch, Francuzki, Austriacy - wszyscy byli bardzo życzliwi, radośni, bardzo się zżyliśmy, te wspólne kolacje, śniadania, śpiewy po drodze, oblewanie się wodą ze źródełek, próby dogadania się, dyskusje polityczno-religijne, opowieści o życiu, poszukiwanie drogi. Trudno było się rozstać. A planowałam tę drogę iść w samotnosci... Teraz trzeba czekać rok, wspominać, planować..

Tym, którzy się dopiero wybierają życzę Buen Camino
 

NOWY! Autor: Staszek | Dodano: 2012-10-01 23:21:33


Alina, dzieki Twym wspomnieniom wrocilem na me Camino, ktore przeszedlem przed Toba dokladnie 2 lata temu. Dotarlem do Santiago 29 wrzesnia.2010.  Zmienilo sie naprawde niewiele, jak wynika z Twej relacji. Pomylilas chyba jednak odcinki, bo Villar de Farfon lezy przed Rionegro, na etapie z Santa Croya de Tera, a nie z Rionegro do Asturianos, jak podajesz. Buen Camino

NOWY! Autor: alina | Dodano: 2012-10-01 23:43:04


Tak Staszku z Santa Croya de Tera - Rionegro del Puente przepraszam za bład. Pewnie zmieniło się to, że jest kilka desvio czyli objazdów, obejść - budują drogi (na potęgę, tylko jakoś mało samochodów) i camino ma w kilku miejscach wytyczone inne drogi, no ale miejscowosci nie przenosili:-)

A

NOWY! Autor: Teb | Dodano: 2012-10-05 19:53:07


Cześć Alina

Twoją trasę skopiowałem i wydrukowałem. Więc jest pierwszy, który skorzysta :)

Moje Camino już za 3 dni

Pozdrawiam

Tomek

NOWY! Autor: Alina | Dodano: 2012-10-07 10:21:10


Tomku, ciesze się bardzo. Dawaj znaki, jak Ci się idzie (aczkolwiek nie ma dużo możliwości korzystania z internetu chyba że wykupisz sobie usługi hiszpańskie).

Życzę Ci wspaniałych wrażeń z Drogi i... BUEN CAMINO. Pozdrawiam A

NOWY! Autor: MarcinD | Dodano: 2012-10-07 23:08:29


@Alina,

Dziekuję za Twoje wskazówki, przydadzą się one i mnie :)

Za 3 dni wyruszam.

NOWY! Autor: Alina | Dodano: 2012-10-08 09:57:33


Super Marcin, czuję sie tak, troche jakbym szła z Wami:-) Buen Camino i dla Ciebie!

To może jeszcze dodam do drogi z Puebla de Sanabria. Z albergue wychodzimy na lewo, idziemy w stronę zamku, czyli przechodzimy przez most i ulicą w prawo, cały czas szosą. Po prawej miniemy most romański i idzemy szosą. Strzałki zobaczymy po lewej stronie i będziemy mogli zejść z jezdni i parę km przejść polną drogą. Niestety później strzalki giną i trzeba i tak wejść na jezdnię. I tak jak pisałam wzmóc czujność przy zona recreativa Barca aby nie pójść ścieżką rowerową. 

NOWY! Autor: MarcinD | Dodano: 2012-10-08 22:35:27


@Alina

Dzięki za kolejne wskazówki, widać trzeba być czujnym na każdym kroku na camino, żeby nie pobłądzić ;)

NOWY! Autor: MarcinD | Dodano: 2012-10-11 14:10:00


Pozdrowienia z Salamanki, albergue rzeczywiscie zamkniete, odsylaja do albergue Juvenil.

Nie ma to jak poranna msza w katedrze w 6 osob (lacznie z ksiedzem i koscielnym) ;)

 

NOWY! Autor: Teb | Dodano: 2012-10-30 18:57:31


Pozdrowienia dla tych co byli od tego, co też już był.

A szczególne dla Marcina co był i został dłużej :)

Tomek

NOWY! Autor: PM | Dodano: 2013-04-15 16:12:26


A ja zamierzam sie wybrac w maju, ostatnie 10 etapow z Puebla de Sanabria. Isc mamy z synem, ktory po drodze skonczy 15 lat. Jakies aktualne wskazowki?

Pozdrawiam

NOWY! Autor: Mira | Dodano: 2014-09-08 22:22:41


Cześć,

planuje w październiku wybrać się na Camino i przemierzyć trasę z Gijon (lub okolic) do Santiago. Nie jestem zbyt doświadczona, było by to moje pierwsze zetknięcie z Camino, a prawdopodobnie wybiorę się samotnie - czy myślicie że to dobry pomysł, słyszę różne opinie, że to moze nie bezpieczne, żebym sama szła. Czy ta trasa w tym terminie jest uczęszczana czy raczej opustoszała.

Będę wdzięczna za wszelkie porady, wskazówki.

pozdrawiam!

NOWY! Autor: Franczeska | Dodano: 2014-09-09 21:45:38


W sierpnu przeszłam częśc trasy del Norte sama ok 560 km, obawy miałam ogromne ale  - można. W sierpniu na pewno jest więcej ludzi na trasie ale za to w pażdzierniku na pewno  nie zabraknie noclegów w abergach. Bo ja i spałam na przystanku. A jak znasz język to nie bój się. Mnie i  j. czeski/ słowacki bardzo się przydał. Powodzenia buen Camino!!!  

NOWY! Autor: J | Dodano: 2015-09-12 15:01:52


Znalezione w sieci: spis aktualnych schr. dla pielgrzymów na Sanabres.

http://todosloscaminosdesantiago.com/caminosanabres-albergues/

Pozdr. Jago

NOWY! Autor: AJ | Dodano: 2015-09-12 20:25:39


O, super jeśli otworzyli schronisko w Campobecerros! W 2012 roku go tam nie było. Pamiętam, że tego dnia przeszłam najdłuższy i najbardziej dla mnie męczący, ale też chyba jeden z najpiękniejszych odcinków. 

NOWY! Autor: Roman | Dodano: 2017-10-12 21:47:55


Witam, wylatuję w najbliższą środę ( 18- 22.10 ) do Santander z myślą o Camino. Czy ktos wybiera sie w tym termnie ? szukam towrzyszy podrózy ? Rom an