Camino de Santiago

To nie droga jest trudnością... To trudności są drogą...

NOWY! kijki na camino

NOWY! Autor: morsy | Dodano: 2012-11-25 09:53:14


witajcie

planuje nastepne camino a tym samym nastepne pytania do bardziej doświadczonych.

z własnego już doświadczenia wiem jak ważne są kije przy górskich podejściach ale tym razem dolatuje do Biarritz tanimi liniami tylko z bagażem podrecznym i nie mam jak zabrać kijków. zrezygnowałam z dodatkowego bagażu bo na camino 2012 mój plecach ważył ok. 8kg / w porywach z jedzeniem na trasie ponad 9 kg /.

mam więc pytanie gdzie na trasie kupić kijki???. najlepiej byłoby mieć je już na pierwszej trasie z SJPDP.

pozdrawiam

NOWY! Autor: nowa | Dodano: 2012-11-25 10:25:00


Kijki  na Camino  bardzo wskazana rzecz !

W SJPDP  widzialam w kilku malych sklepikach do kupienia , koszty od 30-50 € .

Moim zdaniem  , lepiej byloby doplacic za bagaz i miec wszystko co potrzebne ze soba .

NOWY! Autor: korek | Dodano: 2012-11-25 10:35:54


Dokładnie, lepiej zabrać swoje sprawdzone kijki i nie pitolić się z tym na miejscu.

Sumując ostatecznie może się okazać, że wcale się nie zaoszczędzi.

Morsy jaką linią lecisz, jakie koszty? Jak długo, ile przesiadek?

Pozdrowienia.

NOWY! Autor: Marcin | Dodano: 2012-11-25 10:47:17


Ja też polecam kijki trekingowe (ale nie te do nordic walking), bo odciążają stopy i kolana. Najlepiej lekkie i składane, wtedy można bez trudu przytroczyć do plecaka. Zarówno w czasie pielgrzymki - bo po kliku godzinach ma się ochotę odpocząć od kijków. Można też dzięki temu oddać plecak na bagaż - oczywiście nie podręczny. Ma to swoje zalety, bo można spakować takie rzeczy jak np. scyzoryk albo płyn do szkieł kontaktowych.

NOWY! Autor: pielgrzym | Dodano: 2012-11-25 16:50:45


witam

 

zgadza się kijki odciążają kolana , więc jak najbardziej też polecam kijki trekingowe, w sumie zwykle na miejsu nie ma czasu żeby biegać po sklepach i kupować , fakt wtedy trzeba  wykupić bagaż rejestrowy w samolocie ale taki bagaż na pewno się przydą, w końcu to nie wyjazd na pare dni, gdzie można obyć się bez dodatkowego bagażu.

pozdrawiam jacek

http://www.naszewedrowanie.blogspot.com

NOWY! Autor: Oskar | Dodano: 2012-11-25 17:43:28


Dużo osób, które wypowiadaja się w sprawie kijków zapomina o tym, że kijki można nie tylko złożyć ale i rozebrać na trzy elementy każdy, co ma istotny wpływ na ich długość "podróżną". Sprawdż jaką długość ma najdłuższy z elementów, pewnie jest to ten z rękojeścią, i sprawdź czy mieści sie w plecaku (bagażu podręcznym). Wszystko zwiąż gumka recepturką, a elementy ruchome zaklej dowolną taśmą klejącą. Na miejscu postępuj odwrotnie. Moje kijki trekingowe skróciłem w ten sposób o 13 cm.

NOWY! Autor: J | Dodano: 2012-11-25 19:07:02


Oskar.Nie można w podręcznym bagażu transportować  dowolnych przedmiotów tylko dlatego,że one tam "pasują" !! Mój pistolet też tam pasuje ale go nie wkładam.

Miałeś rzeczywiście kije w plecaku na pokładzie ?

NOWY! Autor: Maciej | Dodano: 2012-11-25 20:04:47


Ja nie wyobrażam sobie wędrowania bez kijków. Przeszedłem z nimi kilka tys. km i dobrze mi się z nimi idzie. Kilka razy uratowały mnie z "opresji" typu potknięcie, zahaczenie nogą o coś wystającego czy poślizgnięcie się na zejściu itp. Zawsze w takich sytuacjach obyło się bez upadku, a widziałem już na szlaku parę osób po upadkach z ciężkim plecakiem na plecach: poobdzierane kolana, ręce, nawet twarz. Po za tym są moją siłą napędową, jak mówię to jest mój motor. Ale to już jest efektem kilku lat chodzenia. Każdy może spróbować i sam dojdzie do wniosku, czy coś mu dają czy nie. Nic na siłę ale też nie zrażać sie po przejściu 1km.

Pozdrawiam! Buen camino!

NOWY! Autor: morsy | Dodano: 2012-11-25 20:25:00


dzieki za wszystkie informację dotyczace kijów na trasie camino. Wiem że są bardzo pomocne w trudnych podejściach i taże zejściach. dzięki wsparciu na "cztery nogi" bezproblemowo przeszłam prawie 500 km. ale dokuczyły mi przejazdy 10 godzinne autobusem Alsy i postanowiłam przemieszczac się tylko tanimi liniami samolotowymi o ile sie da jak najbliżej planowanego poczatku mojego camino tj.SJPDP. koszt przejazdu porównywalny / o ile sie trafi na promocyjne loty/ . tak więc nadal szukam pomysłu gdzie kupić kije na trasie bo ich rozkręcenie na czynniki pierwsze jako bagaż podreczny i tak nic nie da.

pozdrawiam

NOWY! Autor: Podróżnik | Dodano: 2012-11-25 21:02:11


Jeśli zdecydujemy się kijom obciąć ostre końcówki, to istnieje pewne prawdopodobieństwo, że takie kije zostaną dopuszczone wewnątrz bagażu podręcznego (jeśli po złożeniu lub rozłożeniu na części nie przekraczają dopuszczalnych wymiarów i zmieszczą się do plecaczka). Wiele zależy od dobrej woli pracowników lotniska.

NOWY! Autor: Oskar | Dodano: 2012-11-26 09:42:14


do J. Oczywiście, że nie brałem kijków do bagażu podręcznego. Nie wyobrażam sobie by w bagażu podręcznym zmieścić to co jest potrzebne na 30 dni wędrówki. Mój bagaż podręczny to był tylko aparat fotograficzny. Reszta to był plecak ok 15 kg a w nim m.in. karimata, namiot, kijki trekingowe, a wszystko to pakunek o długości ok. 60 cm. A więc oczywiście był to bagaz rejestrowy, nie podręczny. Jednak, jak widać, są osoby które potrafią się spakować do wymiarów bagazu podręcznego. Braki uzupełnia gruby portfel i gruba karta kredytowa. Można? Można! O.

NOWY! Autor: Podróżnik | Dodano: 2012-11-26 11:14:08


Oj Oskar, Oskar. "gruby portfel i gruba karta kredytowa"? Stawiasz sprawę na głowie. Większość polskich Caminowiczów próbuje ograniczyć koszta podróży na każdy sposób, bo ich po prostu nie stać na płacenie za bagaż rejestrowy. A czy Camino trwa 30 dni, czy 10, zabiera się i tak to samo. Można spokojnie zmieścić się w 10 kg limicie bagażu podręcznego.
A przy okazji, na trasie autobusu z lotniska w Biarritz do Bayonne jest duży sklep sportowy Decathlona.

NOWY! Autor: Morsy | Dodano: 2012-11-26 11:50:33


dzieki Podróżniku o taką własnie informację mi chodziło!!!!!!

pozdrawiam

NOWY! Autor: Podróżnik | Dodano: 2012-11-26 12:06:19


Proszę bardzo! Co do tego Decathlona to trzeba wysiąść przy McDonaldzie, bo samego sklepu z ulicy nie widać. Trzeba przejść przez taki pasaż z łukami i tam już go zobaczysz. Na pewno kije będą tańsze. W SJPP atmosfera i ceny jak na Krupówkach. Dobre miejsce żeby kupić pamiątkową ciupagę

NOWY! Autor: AW | Dodano: 2012-11-26 12:11:19


Dobrym pomysłem jest lecieć grupowo, wtedy można się złozyć na bagaża rejestrowany i wychodzi wtedy taniej. A dzieki temu można przewieźć np. nóż, lekarstwa, właśnie kijki.

NOWY! Autor: crajan | Dodano: 2012-11-26 16:57:17


Leciałem easyjetem i ryanem z kijkami w plecaku ( włożone" na krzyż" ) i nikt mi nie robił problemu, a plecak miałem normalny. Pozdrawiam.

NOWY! Autor: Oskar | Dodano: 2012-11-26 17:43:06


Podróżniku. Każdy ma swoje doświadczenia. Moje plecaki, tern na 30 i ten na 10 dni różnia się pojemnością i zawartością. To samo dotyczy portfela. Dla oszczędności Dulski chodził dookoła stołu w swoim salonie w skarpetkach. Efekt ten sam, a jaka oszczędność. A co do kosztów to jak sobie przypominam, to mój plecak leciał ze mną w cenie biletu. W każdym razie nie znalazłem dowodu na dodatkową opłatę za jego przewiezienie.

NOWY! Autor: Podróżnik | Dodano: 2012-11-26 20:18:26


Tak, zdążyłem już zauważyć jakie masz "doświadczenia". Zachody słońca w Chorwacji, na Korsyce, Sycylii, Portofino, i Cinque Terre. A norweskie fjordy bez wątpienia ci z ręki jadły. Że też wcześniej nie zauważyłem że odpisuję burakowi. To przykre że byłeś w tylu ciekawych miejscach i wróciłeś dalej próżny jak murzyński bęben. Jak widać nie każdego podróże kształcą. Tylko co ty robisz na forum pielgrzymów, tego nie wiem. Chodzenie po żółtych strzałkach jeszcze nie czyni z nikogo pielgrzyma. Papierek z Santiago też nie.

Bez odbioru z mojej strony. Baj.

NOWY! Autor: Agnieszka | Dodano: 2012-11-26 20:33:44


Przeszłam Camino Frances w lipcu, a potem jeszcze nad ocean bez kijków - da się. A co do pakowania się w bagaż podręczny to i z tym nie miałam żadnego problemu, mimo że grubego portfela ani karty nie posiadam

NOWY! Autor: Jacek | Dodano: 2012-11-26 23:45:57


"Morsy" - z lotniska Biarritz możesz cofnąć się pieszo (ok. 3,5 km) lub autobusem miejskim główną drogą w kierunku Bayonne. Między Biarritz a Bayonne jest duży sklep Decathlon - tam na pewno dostaniesz i tanio. Sklep jest niedaleko centrum Carefour, tuż przy tej głównej ulicy. Jakby co, w samym Biarritz też są sklepy, ale to miaseczko wczasowe bardzo snobistyczne, więc i sklepy i ceny w nich raczej wysokie. Ewentualnie poszukaj Decathlonu w Irun lub San Sebastian. Też jest, tylko daleko od szlaku - raczej autobusem miejskim trzebaby z alberge wyskoczyć. W Irun możesz zapytać w informacji turystycznej (szklany pawilon na głównym placu, na trasie szlaku Santiago w kierunku do Hondarriby), w San Sebastian najlepiej spytać w alberdze - dadzą Ci tez mapkę i wytłumaczą. Do tego w Hiszpanii w obecnym czasie ciuchy (więc zapewne i sprzęt sportowy też) są tańsze niż we Francji, a nawet niż w Polsce. Wiem - sprawdzałem miesiąc temu. Z kolei jakbyś miał problem z kijkami przy powrocie i nie chciałbyś ich wyrzucać - możesz nadać pocztą (wraz np ze scyzorykiem, itp.) Koszt powinien wynieść ok. 20 euro przy wadze paczki ok, 1,5 kg z opakowaniem.

NOWY! Autor: Jacek | Dodano: 2012-11-26 23:53:41


A o kijki się postaraj. Rozumiem, ze idziesz del Norte. Baskijskie szlaki są stromo pod górki i stromo z nich. Kijki uratują cię przed kontuzją. Łatwiej też przebrnąć prze błoto na szlakach - a tego w baskijskiej części del Norte bywa powyżej kostek. Zwłaszcza, jeśli wyruszasz o tej porze roku. No i w przypadku wiatru też będą podporą - Biskaje słyną ze sztormów.

NOWY! Autor: AG | Dodano: 2012-11-27 01:10:53


Podziwiam  dawnych pielgrzymów  idących tylko z  torbą i kijem w ręku. Bez firmowego,plecaka, firmowego namiotu,specjalnych ,firmowych kijek , firmowych butów itd....itd , ani kroku dalej z dogodnego miejsca startu jak np. z S.J.P.de P, a co dopiero z pod własnego domu.

NOWY! Autor: Anna | Dodano: 2012-11-27 06:46:52


Ja przeszlam cale camino norte z znalezionym kijem pielgrzymim na pierwszym etapie z Irun

 

 

A ja doszlam do samego Santiago szlakiem norte ze znalezionym kijem /pielgrzymim/ na pierwszym etapie z Irun.Pozdrawiam

 

 

 

 

 

 

..

NOWY! Autor: Anna | Dodano: 2012-11-27 06:49:12


Przepraszam za wpis ale dopiero ucze sie obslugiwac komputer.Buen Camino

NOWY! Autor: morsy | Dodano: 2012-11-27 09:40:02


dzięki Jacku za konkretną i  dokładną infrormację na rozpoczęty temat o kijkach. teraz  już wiem, że nie będzie problmu z ich zakupem. a jak bardzo sa potrzebne przy podejsciach to juz doświadczyłam nawet na camino francuskim. pewnie i można bez.... ale z kijami bezpieczniej i wygodniej. mysle że "św. Jakub nie jest drobiazgowy"   i tych podpierających się też chętnie widzi na camino.

pozdrawiam

NOWY! Autor: Oskar | Dodano: 2012-11-27 18:44:05


Ale się Podróznik zdenerwował. Ciekawe czym? Polubiłem go za to. Co do szczegółów moich wypraw, to zapomniałes Pielgrzymie wymienić zachód słońca na Finisterre. Fascynujące widowisko. Do norweskich fiordów sie nie wybieram, za zimno. Wolę kraje basenu Morza Śródziemnego. Następne będą może Bałkany i Grecja. Teraz przygotowuję się do camino portugalskiego, ale nie taką okrojoną trasę dla leniwych z Porto czy Fatimy, ale od Faro i Przylądka św, Wincentego przez cała Portugalię i bez kijków trekingowych. Tylko przeszkadzają.. Buen Camino Podróżniku. Oskar - Pielgrzym.

NOWY! Autor: Jacek | Dodano: 2012-11-28 02:37:32


Panowie ( i Panie) ! Może dla prywatnych "wycieczek" załóżmy jakieś odrębne forum. O życiu, o śmierci i o przepisie na jajecznicę. Zostawmy to forum dla tych, którzy chcą tę drogę przejść, wahają się, szukają podpowiedzi. Ja wiem, z dzieciństwa chyba każdy (przynajmniej niewiele młodszy ode mnie) ma wspomnienie dorosłych wieczory przy stole, argumentujących się przy szklankach samogonu, leniwie kapiącego z takich fajnych, powyginanych rurek, tudzież zwykłej "Czystej". Zagryzających ogórka albo i grzybka w occie. A dzieciaki, ledwo rantu stołu przerastające, z rozdziawiną gębą wsłuchane w snujące się monologi nad zasłaną ceratą stołu równiną. Może internet to teraz taki stół. Tylko na opak i na złość trochę. Tu nikt nie wie, kto dzieciak, a kto dorosły. Czy ten, kto krzyczy głośniej? Czy ten, co twardo obstaje przy swoim? Nikt nie chce siedzieć pod stołem, każdy chce drugiemu coś w twarz wyryczeć. I co z tego komu? Że się wyładował? Że się wreszcie, w pustce swego życia, do kogoś odezwał? A choćby i nawet naubliżał? I co chcemy udowodnić? Z czego być dumni? Czytając nasze posty, mamy naprawdę z czego? Na tym forum służmy radą, dzielmy się informacją. Nie każdy, kto tę drogę chce przejść, zna język francuski, hiszpański lub i inny do przejścia Tej drogi potrzeby. Mając nasze doświadczenie i umiejąc to po polsku wyrazić, służmy tym, a nie marnujmy naszego czasu na pieniactwo. Chcesz mniejszego radykazlizmu wśród polskich katolików? Pokaż, co znaczy wartość człowieka i że dobro istnieje nawet nie świadome imienia swego Boga. Chcesz nawrócenia tych, którzy twego Boga nie znają? Pokaż, że twoja wiara to miłość do czlowieka i Dobro, które ma jedno Imię. Czy jest w tym równaniu wspólny mianownik? To dlaczego rozmawiacie o różnicach? Zatem bądźcie dojrzałymi. Bez względu na to, czy ta Droga coś w Was zmieniła, czy nie. A jeśli Was na to nie stać, uszanujcie prawo innych do własnego doświadczania życia. To Droga każdego z nas. Indywidualna i jedyna. Własna do tego stopnia, że nie może się stać drogą drugiego człowieka. Zatem więcej pokory i szacunku dla drugiego człowieka proszę. I do rzeczy, co w temacie posta stoi.

NOWY! Autor: stan | Dodano: 2012-11-28 07:53:53


idąc Camino Frances z SJPdP kupiłem jeden (oszczędnie) kijek teleskopowy w Logrono w sklepie sportowym o nazwie K2 za 12 euro,był bardzo pomocny i wystarczył Buen Camino

NOWY! Autor: +++ | Dodano: 2012-11-28 18:57:48


Powiedział Jacek: 

"Chcesz mniejszego radykazlizmu wśród polskich katolików? Pokaż, co znaczy wartość człowieka i że dobro istnieje nawet nie świadome imienia swego Boga. Chcesz nawrócenia tych, którzy twego Boga nie znają? Pokaż, że twoja wiara to miłość do czlowieka i Dobro, które ma jedno Imię. Czy jest w tym równaniu wspólny mianownik? To dlaczego rozmawiacie o różnicach? Zatem bądźcie dojrzałymi. Bez względu na to, czy ta Droga coś w Was zmieniła, czy nie. A jeśli Was na to nie stać, uszanujcie prawo innych do własnego doświadczania życia. To Droga każdego z nas. Indywidualna i jedyna".

I to by było tyle w temacie: gdzie kupić kijki trekingowe, i nie mówcie, że jest to wyrwane z kontekstu.

NOWY! Autor: J | Dodano: 2012-11-28 19:36:54


Bo kije, jak wiadomo od dawna są bardzo pomocne w dysputach.

NOWY! Autor: B. | Dodano: 2014-09-11 11:02:16


za tydzień wyltauję z Krakowa ( przez Brukselę) do Porto. Z tąd wyruszam w swoje samotne Camino.Tak chciałam, chociaż bez wyraźnej intencji.Nie powiem, że nie odczuwam niepokoju. może ktoś jest w podobnym stanie? Czy w Porto kupię kije? zabieram tylko bagaż podręczny który wyklucza kijki.Jaką minimalną kwote gotówki powinnam zabrać na 2 tygodnie? czy są po drodze bankomaty czy wędrujęmy z gotówką? 

NOWY! Autor: Wiesław 60+ | Dodano: 2014-09-11 11:42:35


Kije bez problemu. Gotówka -  ktoś na tym forum napisał 1 E na 1 km i to jest opcja bezpieczna i zapewniająca komfort wędrówki + 100 głeboko w kieszeni na niespodziewane wydatki. Oczywiscie można iść z mniejszą ilością pieniążków lub dużo większą. Buen camino

NOWY! Autor: Marta | Dodano: 2018-02-12 16:28:08


Możecie się podzielić swoim doświadczeniem z przemycania kijków w bagażu podręcznym :) ? Chodzi mi szczególnie o lotnisko w Modlinie i Porto. Dzięki!

NOWY! Autor: Mina | Dodano: 2018-02-13 11:05:34


Witam serdecznie,

doświadczenia o przemycaniu kijków można znaleźć pod linkami:

http://www.caminodesantiago.pl/forum/2159

http://www.caminodesantiago.pl/forum/1940

Pozdrawiam

NOWY! Autor: jm | Dodano: 2018-02-14 14:40:22


Sklep w SJPdP 20 m przed Biurem Pielgrzyma - ok. 14 e za sztuke.Jako bagaz podreczny wykluczone.