Camino de Santiago

To nie droga jest trudnością... To trudności są drogą...

NOWY! BUTY NA CAMINO

NOWY! Autor: D.L. | Dodano: 2013-07-25 10:25:59


Jakie buty uważacie żeby zabrać na drogę św. Jakuba (del norte) na sierpień.

Sandały starczą, czy trzea wziąć też treki ? 

NOWY! Autor: Peter Alex | Dodano: 2013-07-25 10:30:34


Wszystko zależy od tego jak Ty się czujesz: lepiej w butach, czy w sandałach? Przeszedłem Norte w sandałach w lipcu/sierpniu. Do Santander było czasami ciężko iść w sandałach, miałem opuchniętą kostkę, musiałem odpoczywać. Za Santadner do Santiago już było łatwiej. Dużo idzie się po drogach asfaltowych, więc muszą to być odpowiednie sandały. Gdzieś tutaj na forum był temat o buty, czy sandały itp. możesz też zajrzeć tutaj.

 

Pax
Peter Alex

NOWY! Autor: KAŚ | Dodano: 2013-07-25 13:00:06


Potwierdzam słowa Petera:)

NOWY! Autor: Krystyna | Dodano: 2013-07-25 13:40:12


Jeśli masz rozchodzone treki_takie w których chodzisz już rok,do tego często i wersję na lato z odpowiednią wentylacją,to je weż. Wysokie buty trzymają kostki !!!  Przeszłam  Camino F. 650 km w sandałach,markowych,polecanych.Przeszłam 500km z bólem kostki  / z powodu przeciążenia / i  po prześwietleniu okazało się jeszcze,że wyszła mi ostroga albo nabawiłam się ostrogi-nie wiem jak się mówi. W sierpniu kupię odpowiednie /nie uniwersalne / treki na przyszłoroczne Camino.

NOWY! Autor: krystyna | Dodano: 2013-07-30 21:14:54


Przeszłam camino 350 km,w butach firmy HI-teck,rewelacja ,dobre firmowe skarpety z jonami srebra,mój wynalazek krem do łokci firmy AVON tylko 13 zl,żadnych bąbli, bóli kolan,stóp.Bueno camino

NOWY! Autor: Pielgrzym | Dodano: 2013-08-02 19:38:34


Ja szedłem w sandałach i oczywiście skarpety himountain :)

polecam również smarowac stopy i poluchy z samego rana WAZYLINĄ - groszowe sprawy a rezultat 100% bez obtarc i bąbli.

pozdrawiam

NOWY! Autor: ... | Dodano: 2013-08-02 20:22:11


co to "WAZYLINA"?

NOWY! Autor: Chica | Dodano: 2013-08-02 22:51:15


Najlepsze buty to te przechodzone, dobrze znane. Ja miałam świetne buty trekkingowe "Mammuta". Kupiłam je specjalnie na Camino, ale nie rozchodziłam ich przed wyjazdem, więc po dwóch dnaich pojawiły się odciski i otarcia. W trzecim tygodniu szło mi się świetnie, bo już się stopa do nich przyzwyczaiła, ale pierwszy tydzień nie należał do najlepszych. Musiałam przerzucić się na sandały. Polecam sandały trekkingowe, najlepiej zasłonięte, ale z odkrytą piętą. Takie mocniej trzymają stopę, a nie urażają obdartej pięty. Ja takich nie miałam. Chodziłam w sandałach firmy Scholl, które są świetne, ale nie trzymają stopy, więc szybko nadciągnęłam ścięgno. Generalnie dobrze mieć buty mocne, za kostkę, trekkingowe, a w zapasie sandały trekkingowe. Nawet jeśli nie użyjemy ich w marszu, to na pewno przydadzą się wieczorem, żeby stopa odpoczęła. Warto wspomnieć, że sprzęt turystyczny, w tym buty są w Hiszpanii dużo tańsze niż w Polsce (zwłaszcza kiedy zaczynają się wyprzedaże), więc w razie potrzeby można coś kupić po drodze (przykładowa cena sandałów firmy Chiruca w lipcu 2013 wynosiła 20-29 euro). Oczywiście wszystko zależy od osobistych predyspozycji. Znam dziweczynę która przeszła Camino del Norte tylko w sandałach (bez skarpetek), bo tak jej było najwygodniej. Przydają się jeszcze takie zwykłe, leciutkie japonki pod prysznic.

NOWY! Autor: Cicha | Dodano: 2013-08-02 22:54:18


Aha, no i jak najbardziej polecam wazelinę! Ponadto w wielu sklepach na trasie można kupić specjalne maści przeciw odciskom czy odparzeniom na bazie wazeliny.

NOWY! Autor: :) | Dodano: 2013-08-02 23:13:59


"Pójdę boso"

NOWY! Autor: Ola:) | Dodano: 2013-08-02 23:17:28


miałam buty tecnica - sprawdziły się.

wieczorem stopy smarowałam wazeliną, ale nigdy przed wyjściem

nie szłam w sandałach w tym roku

NOWY! Autor: karolek | Dodano: 2013-08-21 14:05:08


Adidasy, dobrej firmy, stare, klasyczne, wygodne, przechodzone....

Plus klapki pod prysznic.

Dam radę jedynie z takim "butowym" wyposażeniem przejść odcinek z Leon do Santiago? Jak sądzicie?

NOWY! Autor: d | Dodano: 2013-08-21 14:24:32


to raptem 300 km, jak w takich chodzisz zawsze, codziennie, to spokojnie przejdziesz, a jakby co (w sensie zniszczą się), to nie jest dziki kraj, kupisz drugie. buen camino

NOWY! Autor: Marta | Dodano: 2016-02-05 19:08:57


A czy na Camino Fracnces potrzebne są buty na grubej vibramowej podeszwie, czy wystarczą takie na cieńszej (np. Meindl: podeszwa klasa A)? Czy po drodze jest dużo kamienistych ścieżek, żeby było mocno czuć kamienie pod podeszwą?

NOWY! Autor: boguskrowa@op.pl | Dodano: 2016-02-05 20:25:02


@MARTA

Ja mialem dosc przykra przygode z butami na DRODZE FRANCUSKIEJ.Otoz po przejsciu okolo 500 km buty "chinskie" nie nadawaly sie do dalszej wedrowki.Pekly podeszwy....wzdluz i w jednym "dziurka" zrobila sie na tyle duza, ze wlazily do wnetrza buta kamyki wielkosci orzecha,nie laskowego,a wloskiego ;-( Problem polegal  na tym,ze do najblizszego miasta,miejscowosci gdzie moglem kupic nowe buty bylo okolo 20 km. Wyobrazasz jaka byla ulga,kiedy juz zalozylem na te obolale stopy calkiem nowiutkie firmowe "buciki" ale tylko do kostki i wg mnie to wystarczylo. Ale przypominam,ze co bylo dobre,nawet bardzo dobre w moim pzypadku,nie koniecznie bedzie dobre innemu PIELGRZYMOWI. To byl "kawalek" DROGI,ktorego nie moge zapomniec ;-).A odpowiadajac na TWOJE pytanie:czy jest duzo kamieni na DRODZE FRANCUSKIEJ? odpowiadam,ze TAK,chociaz i dosc duzo idzie sie asfaltem.

 Buen Camino

NOWY! Autor: Andrzej | Dodano: 2016-02-06 06:35:40


Ja wybieram sie z żoną na Camino i nasza decyzja dotycząca butów padła na butydo biegania na grubej podeszwie (bieżemy po 2 pary. Buty do biegania są niezwykle wygodne i lekkie. włąsnie jestem na etapie rozchodzenia ich. Pozdrawiam

NOWY! Autor: Rico | Dodano: 2016-02-06 12:14:16


 

@Marta

Dobre buty i dobry plecak są najważniejsze podczas długiej wędrówki.

Radzę kupić dobre, firmowe buty trekkingowe. Wystarczą takie do kostki z dobrą wkładką, uszyte z goretexu bo wtedy oddychają i nie przepuszczają wody i z podeszwą vibramową, bo taka się nie ślizga. Wydatek jest rzędu ok. 400zł.

Ale jest to inwestycja na wiele lat.

Na CF podłoże jest różnorodne, pogoda też się zmienia więc i buty muszą być uniwersalne. Podczas swojej wędrówki chodziłem w butach firmy Merrel i byłem oraz jestem z nich bardzo zadowolony. Meindle też są bardzo dobre.

Ważne też jest aby kupować buty przynajmniej o rozmiar lub połtora większe od rozmiaru który normalnie nosimy ponieważ stopa podczas długotrwałego marszu się powiększa.


Pozdrawiam

Buen Camino

Rico

NOWY! Autor: Andrzej | Dodano: 2016-02-06 13:36:25


Marta@

Proszę nie wprowadzaj w błąd Caminowiczów.

Buty z membamą z Goretexu mają przenaczenie podczas deszczu błota nie przeuścić wody a tym samym osłonić stopę przed wilgocia, a jednocześnie oddychać. Teraz proszę sobie wyobrazić że przy 25 -30 stopnich idziemy 25m -35 km w skwarze w butach wkładką która ma membramę. Jakiemuś odsetkowi luzi to nie przeszkadza, ale grneralnie nie ma szans - stopa zapocona. To samo tyczy sie wszystkich innych ubrań. Kurtka, spodnie z membramą - chroni przed przemoczeniem. Piszę to z doświadczenia, chodzę po górach. Pozdrawiam

NOWY! Autor: Rico | Dodano: 2016-02-06 18:43:59


@Marta

Przepraszam nie dopisalem, że powinny to być buty goretexowe z siateczką.

Buen Camino

Rico

NOWY! Autor: Asia | Dodano: 2016-02-06 20:52:15


A ja trochę inaczej napiszę - buty powinne być odpowiednie dla konkretnej osoby. Każdy ma jakieś ulubione buty do wędrowania i w takich powinien iść. Jedyne co trzeba pamiętać, że jest to często kilkaset kilometrów i buty muszą to wytrzymać.

Przeszłam już ponad 1000km na dwóch trasach camino w sandałach i nie miałam żadnych problemów ze stopami. Sandały są trekkingowe z ochroną palców. Przeszłam w nich  Primitivo i Camino Portugalskie. Czasem etapy górskie.

 

Jak ktoś myśli o butach trekkingowych, bo np. zazwyczaj chodzi w nich po górach, to musi pamiętać, że czasem może być naprawdę gorąco, a do tego rozgrzany asfalt. Widziałam nieraz u zdrowych, silnych chłopaków takie "zagotowane" w wysokich butach stopy. Ale, jak mówię, każdy ma inne nogi i inne potrzeby.

NOWY! Autor: szymek krusz | Dodano: 2016-02-06 22:11:24


Ja bym słuchał Asi . Nie posłuchałem żony i  muiałem na Camino kupić buty :)

NOWY! Autor: Andrzej | Dodano: 2016-02-07 07:42:15


@Rico

Nie ma takich butów, albo siatka - albo membrama. Jeśli sie mylę wskaż proszę taki produkt. Czekam na odpowiedź.Pozdrawiam

NOWY! Autor: Rico | Dodano: 2016-02-07 10:40:13


 

@Andrzej

Nie jestem specjalistą od butów ale z tego co wyczytałem ta goretexowa membrana ma formę siateczki, która nie przepuszcza wody z zewnątrz ale przepuszcza parę wodną z wewnątrz buta.

Moje buty to - Moab Mid GORE-TEX® Hiking Boot firmy Merrell

Przeznaczone do wędrówek w gorące dni. Wytrzymałe, oddychające, nieprzemakalne.

Waga 440g

 

Skarpety. Firma Bridgedale. Typ - Light Hiker – lightweigh i Trekker – Midweight . Wszystkie z domieszką srebra i wełny z merynosa, wzmacniane, odpowiednie na letnie wędrówki.

 

Przeszedłem w nich całe CF we wrześniu i październiku i wyglądają jak nowe. Skarpety też się świetnie spisały.

Po marszu w naprawdę gorące dni skarpety były lekko wilgotne ale nie mokre. Buty w środku były suche bo mają jeszcze wkładkę która odprowadza wilgoć ze stopy. Gdy padało też miałem w butach sucho.

Każdy powinien dobierać buty odpowiednie do swojej wagi i postury.

Ja jestem typu ciężkiego stąd moje buty muszą być solidne a jednocześnie spełniać wszystkie wymogi komfortu w czasie długiej wędrówki o zróżnicowanej pogodzie i podłożu.

Kobiety są lżejsze więc mogą nosić lżejszy typ obuwia.

 

Pozdrawiam

Buen Camino

Rico


 

NOWY! Autor: Burlador | Dodano: 2016-02-07 20:26:26


@Rico, Twoja pielgrzymka się poprostu "nie liczy". Takie buty i do tego jeszcze takie skarpety to same niosą. A gdzie tu pielgrzymi trud? Z pozdrowieniem, buen camino, Burlador

NOWY! Autor: asad | Dodano: 2016-02-08 11:11:24


To wszystko nic nie pomoże, jeżeli buty nie zapewnią stopie "luzu". Dlatego też powinny być o jeden numer większe niż noszone na codzień, po okolicy. Zapobiega to przegrzaniu i odparzeniom stóp w wysokich temperaturach spotykanych latem w Hiszpanii.

NOWY! Autor: psiapsiułka | Dodano: 2016-02-08 12:19:20


znowu o tych butach... biedny boguskrowa, w swoich chinolach odpada przy rico

NOWY! Autor: boguskrowa@op.pl | Dodano: 2016-02-08 19:49:29


@PSIAPSIULKA

Zalamalas mnie ;-(,

a ja myslalem ,ze jestem (bylem),najnieszczesliwszym czlowiekiem na calym swiecie ;-).Pozdrawiam, i juz powaznie:ZAPRASZAM (oczywiscie nie teraz,bo zbyt zimno ,jak na Suwalszczyznie) w lecie na CAMINO POLACO.

NOWY! Autor: psiapsiułka | Dodano: 2016-02-09 10:26:29


Nie, nie, na to nie dam się namówić: nie te klimaty, nie ta pogoda, nie to jedzenie, nie te widoki,

nie to wino, nie ta infrastruktura. I Jakub , w mglistej dali...  I co dziwne, niestety, dużo drożej.

Te odległe lokalne "drogi Jakubowe' umrą za kilka lat smiercią naturalną.

Wszyscy gonią na Francję, Hiszpanię.... fajny niedrogi urlop zagraniczny, a i cel szczytny. Może być...

 

NOWY! Autor: boguskrowa@op.pl | Dodano: 2016-02-09 12:58:25


@PSIAPSIULKA

Masz racje,zwlaszcza poludniowa Francja jest tansza od Suwalszczyzny ;-)

NOWY! Autor: Andrzej | Dodano: 2016-02-09 15:03:06


@Rico

Kolejny raz apeluje - nie wprowadzaj ludzi w błąd!!!

Gore-Tex opiera się na wprasowanej w tkaninę półprzepuszczalnej membranie, wykonanej z porowatego teflonu. Mikrootwory te są większe niż pojedyncze molekuły wody z jakich składa się wydzielany w postaci pary wodnej pot, a jednocześnie mniejsze niż wielocząsteczkowe pakiety z jakich składa się woda w stanie ciekłym (np. deszcz). Różnica stężeń pary wodnej po dwu stronach membrany powoduje powstanie ciśnienia osmotycznego, co umożliwia transport pary wodnej z ośrodka o większym stężeniu do ośrodka o mniejszym, a jednocześnie membrana jest nieprzepuszczalna dla wody. Gore-Tex produkuje się poprzez kontrolowane rozciąganie naraz w dwóch kierunkach cienkiej folii teflonowej i natychmiastowe jej wprasowanie w dacron lub nylon o rzadkim przeplocie. Dzięki temu w teflonie tworzą się samorzutnie pory o optymalnych rozmiarach. Wiec ciągłe stosowanie takich butów na słońcu jest czystym szaleństwem.

Pozdrawiam

 

NOWY! Autor: Mina | Dodano: 2016-02-09 15:59:31


Dzień dobry,

Camino del Norte z Santander + Finisterra + Muxia przeszłam w sandałach trekkingowych Ecco (na grubej podeszwie) + klapki pod prysznic + adidasy na wszelki wypadek (ale nie były konieczne).

W Polsce latem ok. 300 km spokojnie dałam radę w butkach a'la adidasy firmy Cat (skórzane ale "dziurkowane", bez trekkingowej podeszwy), kolejne ok. 600 km w adidaskach trekkingowych firmy Kefas.

Pozdrawiam

NOWY! Autor: Rico | Dodano: 2016-02-09 17:59:02


@Andrzej

Widocznie jestem szalony.

Tak naprawdę to nie wiem co chcesz mi lub sobie udowodnić.

Idź na camino w tych swoich butach do biegania i daj mi święty spokój. Nic mi do tego w jakich kto butach pójdzie.

Jest wątek o butach więc się wypowiedziałem. Każdy ma swój rozum i niech wybiera co chce. W maju idę na camino portugalskie w tych samych butach bo dla mnie są bardzo dobre. ZATKAŁO KAKAŁO?

Buen Camino

Rico

 

NOWY! Autor: hlin | Dodano: 2016-02-09 18:43:54


@zainteresowanych

zanim ktoś, niesiony duchowym porywem znów napisze że dyskusje o majtkach i butach zabijają ducha pielgrzymki - napiszę swoje 3 grosze, bo dyskusje o butach uwielbiam :)

@Rico - wyluzuj, Andrzej pisze po prostu merytorycznie z ogromną wiedzą o tym jak powstają buty i ich elementy - niezależnie od faktu co użytkownikowi pasuje czy nie. Przecież można nie biorąc nic do siebie  przyjąć, co kto ma dobrego do powiedzenia - zwłaszcza z praktyki - i nie uznawać tego za atak. Obaj jestescie praktykami, Andrzej pisze o szczegółach technicznych - czym powodowany był wybór Twoich butów? Nie wiem jak Ty, ale  ja masę czasu spędziłem na forach outdorowych, czytałem testy i opinie górołazów, trekkerów - bo sam od dawna po górach nie chodziłem. Można korzystać z opinii innych, przecież właśnie opiniami się dzielimy, ale co stanie się naszym udziałem - to pokaże camino....

@zainteresowanych ponownie

Sądzę, mimo wszystko że obuwie na camino jest mocno indywidualną kwestią. To co chciałbym podkreślić to niedocenianie ilości płaskiego asfaltowego terenu. Pomyślcie, że na kilometr drogi przypada około 1300 kroków czyli 1300 uderzeń stopą w twarde podłoże. W tym upatruję przyczynę mojej kontuzji, którą wciąż posiadam mimo upływu 7 miesięcy od camino. Obuwie musi bć wygodne - to na pewno. Przewiewne - wspaniale, jestem za. Osobiście postawiłem  na buty BEZ GT - czemu? Ponieważ membrana oddycha słabiej niż skóra. W wolnm czasie zajmuję się rekonstrukcją, spędam sporo czasu w materiale naturalnym -  nie ma się czego bać: len, wełna, skóra - działaja doskonale.

Dodatkowo membrana świetnie zdaje egzamin na deszczu - ale do pewnego stopnia.  Rico suszyłes buty z membraną? Powiem tylko że na O'Cebreiro moje buty wyschły w ciągu 1.30" buty z membraną rano były wciąz mokre... Co więcej na mesecie się pyli. Membrana przyjmuje pył, ale pierze się z niego fatalnie. Szedłem w skórzanych Aku Tribute II za kostkę. Za rok - mimo kontuzji chce iśc na Primitivo i zakupiłem kolejny raz te same buty. Czemu? Bo za nieprawde uważam stwierdzenie że buty za 400 sa inwestycją na kilka lat. Vibramowe podeszwy zdarłem do gołego rdzenia mimo twardości AB. 

Podsumowując : buty musza mieć dobrą amortyzację i dobre trzymanie. Ostatnio miałem na stopach buty biegowe cascadia 9 i sądzę że kupię je na kolejne camino jako alternatywę dla Tributów. Poznana koleżanka na camino - z Polski Ola przeszła całe camino idac z Fatimy w tanich sandałach. To nie ma znaczenia w czym idziesz, ale z czym w sercu...Niestety prawda też jest taka którędy wypadła ci droga. Poznany Francuz idacy 3 raz, ponieważ 2 razy poknała go kontuzja-  powiedział mi - ta droga poprowadzi cię przez niebo albo piekło - zależy jak się do niej przygotujesz...

Proszę weźmy pod uwagę, że każdy w miarę bezawaryjnie kończący wędrówkę pochwali swój pomysł i konfigurację sprzętu, ale nie musi ona być dobra dla każdego. Przeciwnie - każdemu polecam zabranie rolkę - dwie taśmy kinezjologicznej oraz plastrów wodoodpornych(dają radę kiedy stopa się poci). To naprawdę pomaga - pisze jako ktoś, kto leczył kilka - kilkanaście stóp codziennie...Do tego polecam zwrócić uwage na wkładki - unikajcie takich, które są szorstkie, wybierajcie takie, które dla stóp są " śliskie" - nie powodują pęcherzy. Pijcie dużo - weźcie ze sobą litorsal - naprawdę stawy będą wdzięczne...i wiele wiele rad, których każdy z nas jeszcze może udzielić.

Buen camino

m.

NOWY! Autor: Rico | Dodano: 2016-02-09 20:42:09


 

@hlin, @Andrzej

Nie jestem pewien czy się dobrze rozumiemy.

Nie obchodzi mnie jakie technologie zostały zastosowane w danym wyrobie. Dla mnie jest ważne aby dany wyrób spełniał moje oczekiwania.

GoreTex, Goretexowi nie równy. Tak jak mamy różne rodzaje skóry czy bawełny podobnie jest z goretexami.

Zwykle stawiam na dobre, sprawdzone firmy i ich produkty. Moim kryterium wyboru nie jest cena lecz jakość.

Jedyne co mogę stwierdzić to to, że ze swoimi butami trafiłem w dziesiątkę. I tym optymistycznym stwierdzeniem kończę swoje rozważania na temat butów.

Pozdrawiam

Buen Camino

Rico

NOWY! Autor: jm | Dodano: 2016-02-09 23:56:23


Camino 2013 buty Meindl Sahara - pęcherze po 60 km wyautowane do DDR.Zmiana na sandały Source Gobi - już bez pęcherzy,ale odklejenie podeszwy - wyautowane na Pustynię Błędowską.

Camino 2014 - sandały Keen Newport H2 - z materiału syntetycznego - wytrzymały,ale sprute paski przy kostce,wyautowane.

Camino 2015 - sandaly Keen Newport H2 ze skóry - wytrzymały bez problemu i we wrześniu mam nadzieję wyruszyć w nich na camino 2016.

Nogi smaruję parafinum liquidum przed wyjściem.wystarcza 100ml na CF z SJ do SdC i Finistery i Muxii.

Buty z memebraną w okresie od czerwca do końca września są wysoce problematycznym wyborem przy zwiększonej potliwości.Skarpety typu coolmax są optymalne w wysokich temperaturach.Potentatem w produkcji skarpet w Europie jest Lorpen - firma hiszpańska.Liner coolmax od Lorpena jest dobry.W Polsce zimą i jesienią używam buty z memebraną bo wtedy to ma sens.Merrell moab ventilator jest spoko,ale ustepuje Scarpie,Salewie Mountain Trainer czy Meindl Air Revolution 5,3.Po prostu Merrell jest mniej trwały,ale jeżeli chodzi o komfort to bez zarzutu.

Buty trzeba sprawdzić z obciążeniem.Miesiąc ,dwa i wtedy wszystko jasne.Preferencje dotyczące marki,typu podeszwy,klasyfikacji podeszwy,sposobu sznurowania są bardzo indywidualne.Pęcherzy unikamy dzięki zmniejszeniu tarcia,potliwości,małej wagi plecaka itp.sporo ludzi smaruje nogi okropnie śmierdzącymi,agresywnymi środkami.Czasem aż oczy szczypią,stąd mój wybór parfina płynna ( bez zapachowa i skuteczna ).Trzeba tylko uważać przy odprawie przy - stupid question - any liquid ? .

Mam nadzieję ,że nie będzie kalifatu w Sevillii czy Barcelonie,bo to nie jest już śmieszne.

 

NOWY! Autor: krzysztof kiełek | Dodano: 2016-02-12 18:47:28


Czytam i widzę że się robi narodowa dyskusja na temat butów na camino ,więc ja też dołożę swoje trzy grosze z mojego doświadczenia .Szykowałem się do frances w 2013 r i kupiłem bardzo fajne rzeczy na alegro i w niemieckim daihmanie ,na alegro kupiłem plecak 40 plus pięc l. taki ladny niebieski w daihmanie kupiłem buty trekingowe za 50 euro też bardzo fajne i wygodne .I tak plecak musiałem wymienić na nowy już w Hiszpanii po tygodniu marszu bo się zaczynał rozlatywać i odgniótł mnie plecy że o mało nie skończyłem camino przed czasem ,buty wytrzymały mnie trzy założenia i dokończyły żywota na Finistera .Tak więc wiem że teraz idąc na camino trzeba brać buty z wyszej półki i trzeba je rozchodzić i tak samo trzeba zrobić z plecakiem to uważam że jest podstawa na kazdym camino .Tak więc na następny rok kupiłem buty trkingowe na wibramie i zrobiłem wycieczkę po górach Świętokrzyskich żeby je rozchodzić i rozchodziłem ale nabawiłem się odcisków bo przeszedłem prawie 50 km tego dnia ale potem na del norte spisały się super i miałem dwie pary buty tekingi na wibramie i sandały trekingi i robiłem w ten sposób z rana jak wychodziłem to zakladałem buty na wibramie ,a po południu jak były stopy zmęczone zakladałem sandały i ta technika zdała egzamin .Ale bez względu na to jakie się weźmie buty to wszystkim życzę buen camino 

NOWY! Autor: Karol | Dodano: 2016-02-24 18:54:15


trzeba mieć takie buty na Del Norte jakie najlepiej ci podchodzą na gorący asfalt. Ogromna wiekszość tej drogi jest po asfaltach

NOWY! Autor: Jez | Dodano: 2016-02-24 19:01:29


buty Brasher Supalite (skóra i goretex, cena 109 funtów brytyjskich), plecak Lowe Alpine Trek + 35:45- cena ok. 80 funtów. Skarpety coolmax - świetne i na upał i na gorąco.

Najlepszy zestaw jaki miałem w życiu na trekingu.

W/w buty wyrzuciłem po ''przebiegu ok. 1500km co jest niezłym wynikiem. Powód - wyrwana szlufka od sznurowadła. Polecam serdecznie. 

NOWY! Autor: apolka | Dodano: 2016-02-25 14:51:50


A czy jest mozliwe skorzystac z usług szewca na camino?  Bo jak buty sie rozkwaszą to kupowanie moze byc drogie nowych. Ile kosztuje szewc ,np. wymiana zelówki?

NOWY! Autor: Jez | Dodano: 2016-02-25 19:10:31


w Hiszpanii jest mnóstwo malutkich warsztacików szewskich więc nie ma problemu

NOWY! Autor: Jez | Dodano: 2016-02-25 19:10:53


cen nie znam:)

NOWY! Autor: hlin | Dodano: 2016-02-25 19:56:55


@ apolka

Na camino pytaj lub szukaj o zapatero - w większości wypadków albo to mały sklepik, albo miła prywatna osoba, a niekiedy wręcz ktoś kto naprawia buty szewcem nie będąc - ha sam jestem przykładem jak w Pirenejach pierwszego dnia w wyniku dobrych chęci opiekuna refugio zyskałem dwie piękne dziury w moich skórzanych AKU. Bywa i tak - operację na moich butkach możesz obejrzeć w albumie na moim profilu fb :) Ale realnie rzecz biorąc dobre buty nie rozlecą się raczej. Dobre - mam na myśli takie, które przed camino przeszły tyle kilometrów co planujesz przejść na całej trasie i wciąż wyglądają na nienaruszone. Moje buty przygotowywałem rok, zaliczyłem wymianę i inne perypetie, niemniej w dniu startu miały 1000 z okładem kilometrów na liczniku a mimo to w refugio musiałem się wykłócać i udowadniać że te buty nowe nie są. Prawdą natomiast jest że na trasie zobaczysz wiele rozwalonych nawet markowych butów - trudno zgadnąć co za historia im się zdarzyła. wiele zależy od tego jak but jest przygotowany, jak dostosowany jest do trasy na którą się wybierasz, jak chodzisz i  - czy nie masz zbyt ciężkiego plecaka (tak, tak zwykle np. sportowe buty nie mają wsparcia pięty na którą przechylasz się idąc z plecakiem).

Ceny - zależy, ale najczęściej relatywnie do wielkości miasta i odwrotnie proporcjonalnie do obfitości szewców. W większych miastał łatwiej o szewca - lub o zakład szewski, zwykle zamknięty :) ale wyższe sa ceny. W małych miastach ceny sa mniejsze lub wręcz donativo. Róznie. Idź i nie łam się, na camino dzieją się cuda na kiju, jak stracisz kapcie, może znajdziesz jakieś zostawione w schronisku? Nie takie rzeczy ludzie tam zostawiają. 

W razie pytań śmiało pisz

m.

hlin@op.pl

 

 

NOWY! Autor: Stan | Dodano: 2016-02-27 19:42:22


Miałem na nogach dobre,, markowe buty trekingowe , rozchodzone pół roku przed Camino ,wręcz idealne , drugi dzień Roncesvales - Pampeluna 47 km ,wazelinka na stopy ,wszystko według porad ,  nogi spuchły pod koniec dnia , w bucie żadnych szwów a pięta uszkodzona bardzo.  

Lekarz(podologo) , antybiotyk , następne  dni w drodze z grymasem na ustach . Ach te pęcherze .

Moim zdaniem cierpienie na Camino to rzecz piękna .

Znajdzie się zawsze ktoś by Ci ulżyć . 

W tych samych butach doszedłem do Finisterre.

Buen Camino         

NOWY! Autor: mariusz | Dodano: 2016-03-06 10:15:22


Hej!

chce isc na camino na przelomie marca i kwietnia - odcinek od Leon do Santiago.

Czy potrzebuje wysokie buty z membrana czy raczej isc w niskich?

dziekuje

Mariusz

 

NOWY! Autor: pipetka | Dodano: 2016-03-07 11:47:50


Boso zasuwaj...

NOWY! Autor: Olllka | Dodano: 2016-09-24 18:49:30


Witam, ja polecam raczej trekkingi. Sama mam dwie pary. Duży wybór jest na aligoo z. Jedną z nich kupiłam sobie na ich stronie. Warto sprawdzić, teraz jest dużo przecen. Pozdrawiam http://aligoo.pl/kategoria/obuwie-damskie
 

NOWY! Autor: Conradus | Dodano: 2016-09-26 21:58:33


Ja Camino Sanabres przeszedłem na przełomie maja i czerwca w Desert Fox'ach Meindla i sprawdziły się idealnie. Nawet po drodze robiliśmy małe górskie "skoki w bok" po trudniejszych terenach. Ja stawiam na sprzęt o rodowodzie militarnym, najlepiej sprawdzonym w zróżnicowanym terenie.

NOWY! Autor: Szarusia | Dodano: 2016-09-28 22:37:12


Przeszłam na szlakach caminowych ok. 1500 km w butach Meindl - lekkie, średnio wysokie z GT; nie doswiadczyłam pęcherzy ani odcisków; buty są genialne - kupiłam w Intersporcie w Berlinie za 180 euro - warto zapłacić za komfort chodzenia i zapomnieć o cierpieniu. Doskonale sprawdziły się w czerwcu na La Placie  - temperatury prawie ekstremalne. Nie warto oszczędzać na butach - z ogromnym współczciem patrzyłam na oblepione plastrami i owinęte bandażami stopy caminowych piechurów.

NOWY! Autor: L. | Dodano: 2016-09-29 08:05:30


Potwierdzam, mam te same buty i na tegorocznym Camino sprawdzily sie   bez  problemu.

NOWY! Autor: Marianna | Dodano: 2016-12-27 21:31:01


Ja bardzo Was przepraszam, ale 2 lata temu kupiłam adidasy sa 136 PLN i przeszłam z Leon do Santiago. Nia miałam ani jednego pęcherza, nic, poprostu nic... Teraz czytam o firmowym obuwiu i sobie myślę, jak ja przeszłam? 

NOWY! Autor: S. | Dodano: 2016-12-27 21:54:22


@Marianna a czym się tu dziwić? Przeszłaś dość krótki odcinek, niezbyt wymagający terenowo,  pewnie przy dobrych warunkach pogodowych i pewnie krótkimi fragmentami (mniej niż 20km dziennie?) więc i na boso by się dało ;)

Obawiam się że po pierwszym dniu deszczu non stop twoje adidasy by się rozpadły a stopy byłyby pełne odcisków. Analogicznie gdyby maszerować po ~40km też mogłoby to wyglądać inaczej. I tak samo na bardziej wymagającym odcinku gdzie trzeba zrobić 1000-1500m w górę i w dół po błocie i kamieniach (jak np. na Norte).

To trochę jakby się dziwić po co ludzie biorą peleryny skoro ktoś inny przemaszerował kilka dni i akurat nie padało. Albo czemu ludzie piszą o noszeniu wody skoro co chwile można uzupełnić (na Via de La Plata przez pierwsze ~800km w zasadzie nie da się uzupełniać wody na trasie bo nie ma gdzie).

NOWY! Autor: Marta M | Dodano: 2016-12-28 14:40:20


Poza tym naprawdę każdy ma inne stopy i każdemu co innego pasuje. Moi znajomi przeszli teraz, późną jesienią (pod koniec mocno deszczową) cały szlak francuski w butach do biegania trailowego, ja zawsze chodzę w trekkingowych za kostkę, i wszyscy jesteśmy zadowoleni. Nie świadczy to o niczym poza tym, że nasze stopy mają zróżnicowane upodobania ;)

NOWY! Autor: Joanna | Dodano: 2016-12-28 16:48:50


Ja przeszłam w maj-czerwiec całe Camino Frances w sandałkach KEENA z odkrytymi palcami, i zero obtarć, pęchęrzy.

NOWY! Autor: primre | Dodano: 2018-09-11 15:11:52


Czy macie jakieś strony albo też sklepy stacjonarne gdzie znajdę buty na jesień w dobrej cenie, tzn. tak do 200 PLN? Co roku wydaję dużo pieniędzy na buty, jednak okazują się one na jeden raz... Ostatnio jak zamówiła tutaj to nie byłoproblemu z wymianą czy zwrotem, jednak potrzebuję zdecydowanie porządnych butów albo niedrogich tak żeby mi nie było bardzo szkoda.

NOWY! Autor: Jesta | Dodano: 2018-09-16 22:11:44


Właśnie  wróciłem z Camino Sanbres Temperatura od 25 do 33 C .– Przeszedłem je w  sandałach Keen Newport   bez żadnych skarpet . Chciałem poczuć  się jak  pielgrzym  w dawnych czasach wiec postanowiłem  używać tylko materiałów dostępnych w tamtych czasach : wełna i len .

Moje wyposażenie stanowiło :

2koszulki z wełny merino jedna z lnu , długie bojówki i krótkie spodenki z lnu

Sweter : Warmwool Hoody  - ani razu nie  włożyłem

Buff : merino

Czapka : len

Bielizna : 2x len + 1xmerino –

Skarpetki : wełna

Recznik : len – (dzięki NGT – i Kwark-owi ) + malutki len+ jedwab

Dodatkowe niestety ze sztucznych materiałów

Ponczo p.deszczowe –  

Sandały Source

Skarpetki ; Seal Skin - wodoszczelne

Spiwór  puchowy

Hydration bladder Osprey 1,5ltr

Placeak Osprey Hornet 32

Czołówka

Składany kubeczek I miseczka

Spork

Składany nożyk

Malutki zestaw narzędzi

Worek kompresyjny wodoszczelny

Słowniczek polsko-hiszpański tematyczny

Gramatykę hiszpańska przekłady- malutka

Mały notes

Składane okulary – 2pary

Okulary słoneczne

Polska flaga  mała

Całość z kosmetykami i lekarstwami  wazyła 5,1KG wraz z wodą  6,5kg

 

Przy takiej wadze plecaka uznałem ,że mogę iść w  sandałach . Trochę wymagało to uwagi o ostrożności przy zejściach  z góry np. z Oseiro , ale dawało komfort pod górę i na płaskim  przy wysokich temperaturach . Nie miałem żadnych bąbli i obtarć . Nie znaczy to ,ze sandały sa dobre dla wszystkich . Szedłem z przyjacielem który również zaczął w Keenach ale zrobił mu się bąbel i przeszedł na buty typu podejściowego z siateczką  - Merrel  . Myślę ,że w rozważaniach na temat butów warto również wziąć pod uwagę wagę plecaka –ale najważniejsze jest  sprawdzenie butów przed wyruszeniem.

I żeby był pełen obraz  –  współwędrowcy  spoza Hiszpani  ( Austria , Kanada ) szli w butach typu górskiego za kostkę  -Hiszpanie w butach  niższych  - sportowych typu addidas

NOWY! Autor: J | Dodano: 2018-09-17 11:10:39


Ciekawe doswiadczenie,pogratulować pomysłu.Akurat na tej drodze sprawdzałem przed laty wczesną jesienią sandały Teva i też obeszło się bez otarć.

Udanych Dróg

Jago

NOWY! Autor: Marta | Dodano: 2018-09-17 12:53:02


Ja myślę, że nie ma co zbroić się w najwyższe technologie. Podpisuję się pod tym co powiedzieli pośrednicy, sandały jak najbardzoej wystarczą. Dla sceptyków tego pomysłu, zawsze można zabrać większy model plecaka z dodatkową przegrodą i zapakować zapasowe buty do środka. Buty trekkingowe nie ważą już tyle co kiedyś i dodatkowego obciążenia na plecach nie odczujesz - a świadomość że jesteś "ubezpieczony" to cenna rzecz. 

NOWY! Autor: agata | Dodano: 2018-09-17 18:46:24


@jesta

Gratuluję tak małej wagi plecaka. Te materiały to tylko dla tych, którzy nie mają alergii na len i wełnę. 

NOWY! Autor: jest | Dodano: 2018-09-22 12:50:21


Alergię na len ? To najbardziej przyjazny do człowieka material noszony już w czasach faraonów.  Wełna merino to też już zupełnie inny materiał niż wełna która  znamy sprzed kilkudziesieciu lat .Jest miękka i nie drapie - Najdelikatniejsza wełna z merynosów (włókna o średnicy 17,5 mikrona) jest znacznie bardziej delikatna od bawełny . Zresztą  informacji na temat wełny z merynosów jest bardz dużo w internecie. Podstawową wadą wełny  jest cena ,ale zdarzyło mi się kupić koszulkę z merynosów w Decathlonie za 30Pln - konicówka serii.