Camino de Santiago

To nie droga jest trudnością... To trudności są drogą...

NOWY! Camino rowerem

NOWY! Autor: Kamil | Dodano: 2015-02-15 09:56:04


Witam w tym roku chciałbym pojechać rowerem z Polski(Zgorzelec) do Santiago,i jeśli znalazła by się osoba która już była,opowiedziała by o swojej trasie przeżyciach itp. to byłbym bardzo wdzięczny ponieważ przyda mi się doświadczenie kogoś innego na tej trasie.

 

Pozdrawiam

Kamil

NOWY! Autor: Bicigrino | Dodano: 2015-02-15 20:45:46


Jest na tym forum sporo wpisów rowerzystów, i to doświadczonych. Poszukaj, w okienko w prawym górnym rogu wpisz "rower" i naciśnij "szukaj", wyświetlą się te wpisy w których to słowo wystąpiło. Znajdziesz tam dużo cennych informacji praktycznych. 

NOWY! Autor: AK/row/ | Dodano: 2015-02-15 22:00:50


Jadąc rowerem przez Francję  możesz zaplanować swoją trasę w połączeniu z drogami rowerowymi opisanymi na stronie  CARTE INTERACTIVE  AV3V     www.af3v.org/Carte-National-Interactive.html .

NOWY! Autor: Kamil | Dodano: 2015-02-16 08:46:32


dzięki,znalazłem też coś takiego

 

https://www.santiago.nl/fietsen-in-europa?goto=Frankrijk&minzoom=4

NOWY! Autor: AK./row/ | Dodano: 2015-02-16 15:17:37


Polecam dla łatwiejszego zaplanowania drogi do Santiago de Compostela  mapy z http://maps.peterrobins.co.uk/routes.html

/ na tej mapie masz wszytkie  drogi Camina w Europie / A  dodatkowo drogi rowerowe Europy  masz pod adresem     http://cycling.waymarkedtrails.org/pl/  Jedne i drugie szlaki są oznakowane.

Buen Camino

NOWY! Autor: Marcin (mojecamino.blogspot.de) | Dodano: 2015-04-22 12:11:30


Informacja dla rowerzystow: Nocuje w hostelu w Porto i widze 2 fajne rowery na podworku dobrze wyposazone do Camino. Dowiedzialem sie, ze zostaly dostarczone kurierem, dwoje amerakanow pojedzie na nich Camino Portuges do Santiago i tam je oddadza. Moze to jest dobre rozwiazanie? Bo transport samolotem wlasnego "rumaka" to chyba skomplikowane i tez drogie. Podaje stronke:

http://www.bikeiberia.com

NOWY! Autor: Bicigrino | Dodano: 2015-04-22 14:03:35


Z Porto do Santiago rowerem? Toż to niewiele ponad 200 km. Dla mnie to dystans na dwa dni jazdy To mogli być tylko amerykanie. Cy te rowery nie miały przypadkiem silników elektrycznych ukrytych w piaście przedniego koła?

NOWY! Autor: Agnieszka | Dodano: 2015-04-22 16:56:23


Bicigrino, mam wrażenie, że jesteś nieco zbyt cyniczny. Chcą wypożyczyć rowery - niech wypożyczają, chcą jechać 200km - niech jadą. Kto im zabroni? Kady ma inne podejście do tego tematu. Znam ludzi, którzy palą się do przejścia jedynie ostatnich 100km, bo ich największym celem jest nie tyle dojście do Santiago, co otrzymanie composteli. Nie popieram, ale zachowuję to dla siebie. Może ci Amerykanie chcą tylko "liznąć" szlaku, a po latach wrócą na dłuższą trasę? A może również oni jadą jedynie po compostelę? Mniejsza o to. Jadą przecież w tym namym kierunku co my!

 

Buen Camino!

NOWY! Autor: andrzej | Dodano: 2015-04-22 21:58:35


Z punktu widzenia rowerzystów , zwłaszcza tych zarażonych lekkim wirusem cyklozy B do których ja należę uwaga Bicigrino jest odczytana ze zrozumiem  na wesoło ;)
A co do roweru z silnikiem elektrycznym to za sprawą mojej rodziny  mam taki rower .To tylko wspomaganie :) ale jakie  pomocne na dalsze wyprawy dla człowieka starszego niż węgiel. Takim rowerem za dwa tygodnie pojadę szlakami Camina od Suwałk do Szczecina.Było już pieszo ,rowerem zwykłym z pod własnego domu  do Santago i kilka razy w Hiszpanii ,a teraz już inaczej :) Buen Camino dla wszystkich a Tobie Bicigrino udanej wyprawy tego lata do IT. Zapytam po Twoim powrocie jak było ? Pozdwawiam.

NOWY! Autor: Bicigrino | Dodano: 2015-04-23 10:37:39


@Agnieszka. Cynik to moje drugie imię. Cynizm i wrodzony sceptycyzm dają mi niezbędny dystans do rzeczywistości. Życie jest zbyt krótkie by je traktować poważnie. Masz rację oni polecieli i pojadą tylko po compostelkę i po to by zaliczyć camino i móc mówić "byliśmy na pielgrzymce do Santiago de Compostela". Nie „lizną” przy tej okazji ani Portugalii ani Hiszpanii. Moja pierwsza wyprawa do Hiszpanii to było 40 dni „w siodle” i wcale to nie była pielgrzymka. Do religii, wiary i pielgrzymowania mam już od dziecka wyrobiony stosunek. Zdecydowanie negatywny. Uznałem jednak, że Hiszpania jest tego warta i nie zawiodłem się. Teraz planuję odwiedzić katedrę i grób św. Franciszka w Asyżu, katedry w Rawennie, Sienie,  Viterbo, Orvieto, Pizie, Lucce, Florencji nie licząc innych pomniejszych miejscowości i kościołów i wszystko to bez żadnej motywacji religijnej. To są po prostu perły Renesansu. Naprawdę warto.

@Andrzej, wyruszam w połowie sierpnia, wracam w połowie września, po powrocie zdam relację.

NOWY! Autor: libero | Dodano: 2015-04-23 14:16:02


Dobry stosunek musi mieć swoją dynamikę - wszak obie strony są w stanie pobudzenia. A z przepięknej Katedry w Asyżu kieruję uwagę na grób Św. Franciszka i jego 4 najwierniejszych kompanów. Wszyscy leżą w pobliżu. Pzdr