Camino de Santiago

To nie droga jest trudnością... To trudności są drogą...

NOWY! Drogi rowerowe na dawnych trasach kolejowych - via verdas

NOWY! Autor: J | Dodano: 2015-03-28 19:49:47


Dla pedałujących po Hiszpanii (Europie właściwie) mam ciekawe linki do dróg rowerowo- rekreacyjnych powstałych na nasypach kolejowych po dawnej kolei żelaznej.

Zetknąłem się z jedną z nich,kiedy szedłem C. Mozarabe na odcinku Lucena - Baena. Jest to jedna z tzw. via verdas(zielonych dróg) ,w tym przyp. via verde de la Subbetica http://www.bahntrassenradwege.de/index.php?page=v-v-subbetica-1.

Pełny obraz podobnych dróg w całej Europie  przedstawia strona http://bahntrassenradeln.de/bahntrassenradeln_europa.htm.

Wybierz z lewej strony  z listy państwo,potem kliknij na czerwony punkt i masz info nt. "zielonej drogi  " aktualizowane co miesiąc przez właściciela strony i pozytywnego  zapaleńca Achima Bartoschka.

Pzdr. Jago

 

NOWY! Autor: K | Dodano: 2015-03-28 20:05:50


@J

Powiedz tylko kiedy a pojawię sie z rowerem 

Norwegię juz zrobiłem na rowerku czas na inne wyzwania 

NOWY! Autor: J | Dodano: 2015-03-28 20:33:12


@K

ja to raczej włóczęga ale doceniam tych ,którym siodełko masuje pewien gruczoł :):).

Jeśli zdrowie pozwoli,to na pewno spotkasz mnie gdzieś zagubionego na iberyjskich szlakach albo kontemplującego  w przydrożnej oberży smak ichniego życia.Teraz mogę tylko snuć plany o "Camino na emeryturze" i czekać pełnym nadziei na ich spełnienie.

W miarę możliwości  staram się coś z tego uszczknąć już teraz a przy okazji znalezione ciekawe tematy przekazać dalej.

Za rok może dwa .........

Pozdrawiam galopujących na jednośladach.

Jago 

NOWY! Autor: Andrzej K. | Dodano: 2015-03-28 22:45:02


@ J Bardzo ciekawe linki, które czytam  przy pomocy tłumaczenia strony.

Bahntrassenradwege - Vía Verde de Ojos Negros II ...    

@Wacek z żoną. Szerokiej drogi .  Napisz jak po powrocie jak było. Też szczęsliwy emeryt :)

Buen Camino

NOWY! Autor: Bicigrino | Dodano: 2015-03-30 22:01:05


Jak już pisałem gdzieś na innym wątku, w Hiszpanii nie miałem szczęścia trafić na taką drogę, chociaż słyszałem o nich i znałem stronę je reklamującą. Problem z nimi jest taki, że są z reguły krótkie i mają charakter wyłącznie lokalny, bo taki miały charakter te kolejki wąskotorowe które były ich poprzedniczkami. Z tego też powodu upadły. Te kolejki które nie miały charakteru lokalnego mają się dobrze i weszły w skład kolei hiszpańskich. Wystarczy sprawdzić los kolei północnych.

Tym którzy chcą przejechać zielonymi drogami na dłuższym dystansie polecam drogę wdłóż "Canal du Midi" (kanał południowy) we Francji, ma 240 kilometrów od Garonne do Sete. Wybitne dzieło sztuki inżynierskiej XIX wieku, z licznymi śluzami regulującymi poziom wody i umożliwiającymi ruch łodzi w górę i w dół, na całej długości wysadzany platanami, z wygodną drogą po obu stronach i  całą infrastrukturą turystyczną.

Drugą taką trasą ktorą mogę polecić, jest "La Loire a Velo" trasa, a właściwie trasy rowerowe nad Loarą. Od Nevers do Saint Nazaire. Nie wiem ile to lilometrów. Atrakcyjnością tej trasy sa słynne zamki na Loarą. Naprawdę warto. Szczególy na stronie internetowej pod tym samym tytułem.

Na obu trasach wskazane jest wziąć własny namiot. Możliwości rozbicia się "na dziko" nieograniczone. Sprawdziłem.

Pod względem zielonych dróg Francja bije na głowę Hiszpanię.

O Donauweg, czyli drodze naddunajskiej, nie piszę bo jeszcze nie byłem, ale słyszałem i czytałem, że niegorsza. Ważna jest droga, nie cel. Buen Camino. Oskar

NOWY! Autor: AK. | Dodano: 2015-03-30 23:22:57


O Turystyce  rowerowej  na  Drodze Świętego Jakuba  –  europejskim  szlaku kulturowym sporo ciekawych informacji na stronie 232 pod adresem:

http://www.narowerze.pttk.pl/pliki/turystyka_rowerowa_w_zjednoczonej_europie_pttk_2012.pdf

@Bicigrino .EV6 piękne.niestety jechałem tym szlakiem tylko od Dijon . Dole i dalej do Wiednia.Więc najciekawsza trasa z Nantes z zamkami  przede mną o ile zdrowia starczy i środki pozwolą.Donauweg z 2010 r potwornie zatłoczony zwłaszcza w weekend po obu stronach Dunaju. Ale faktycznie piekna droga na całym odcinku od zródeł w Szwarzwaldzie.Pochwale się jeszcze :) zdobytm Murowańcem na rowerze trzy tygodnie temu. Wiec jak bedziesz wchodził na Kościelec to pokibicuję .Masz racje droga jest ważna a nie cel .Buem Camino .

NOWY! Autor: AK | Dodano: 2015-03-31 00:39:40


I jeszcze dla miłośników dwóch kółek do Santiago de Compostela .

http://cycling.waymarkedtrails.org/pl/?zoom=6&lat=47.39835&lon=6.18292&hill=0

Szkak  EV1  od portu Le Verdon- sur-Mer   i EV3 pokrywają się z oficjalnym wytyczonym oznakowaniem  Camina pieszego. Sprawdzone osobiście. I jeszcze rowerowa Francja.

 http://www.af3v.org/CarteAF3V/carte-detaillee.html  

Buen Camino

 

 

NOWY! Autor: Oskar | Dodano: 2015-03-31 22:17:02


AK, jak to dobrze, że nie znałem wcześniej tej strony "cycling" bo albo bym się z domu nie ruszył, albo bym się zgubił po drodze. A tak bez tej pomocy i GPSu wytyczyłem sobie własną drogę i dojechałem. Lubię chodzić własnymi ścieżkami i przy tym pozostanę. Równolegle  (niemal) do Camino są drogi asfaltowe, gdzieniegdzie pokrywają się z Camino, np w miastach, ale częściej widziałem rowerzystów niż pieszych. Z dobrą mapą i oznakowaniem dla cyklistów (białe strzałki na asfalcie) dojechałem do Santiago, aCoruny i Fistere.

Do Murowańca w marcu, to po śniegu? A w Chochołowskiej to kwitną już krokusy? Bicigrino

NOWY! Autor: A.K | Dodano: 2015-04-01 00:02:26


Oskar,ja te strony odkrywam obecnie dwa lata po moim ostatnim Camino w Hiszpanii.Radziłem sobie doskonale jadąc solo bez GPS mając rozpiskę z map Google w zeszycie z objazdami drogi alternatywnej dla roweru.

Nie ma to jak własne drogi ja to rozumiem :) czasem jadę w towarzystwie, ale tylko kilka km.bo mam  wadę,że na nic nie narzekam.Murowańca bez śniegu nie polecam /okropne kamienie/ natomiast  dużo śniegu i ubita ratrakiem droga do schroniska jest całkiem przyjemna, na ostatnim km podchodziłem.

Pod Giewontem powraca zima i gdzie tu"cieszy się starzec gdy przeżyje się marzec" Pozdrawiam i Buen Camino dla tych co są w drodze i wybierają się w tym roku. andrzej

NOWY! Autor: bogdan | Dodano: 2015-04-01 10:39:17


@AK

Jaka "DRODA" jechales do Murowanca?Przez Polane Jaworzynki (zoltym), czy przez Skupniow Uplaz(niebieskim).Czy zaraz za Kuznicami, w strone doliny Jaworzynki, jest duzo jeszcze sniegu?

A tak (nie PRIMAAPRILISOWO), to jestes obiektem zainteresowania "dziewczyn" z moich okolic.Chca jezdziec z TOBA rowerami po Suwalszczyznie.Co TY na to ;-)

Wesolych Swiat

Bogdan

 

NOWY! Autor: AK | Dodano: 2015-04-01 15:33:30


@Bogdan.

Przypomniałem sobie.że kiedyś na forum było pytanie.Jaki jest stopień trudności na etapie S.J.P de Port do Roncesvalles

.Myślę,że jeśli ktoś przejdzie z 8-10 kg plecakiem z Kuznic przez Boczań,lub przez Dol.Jaworzynkę /szlak wygodniejszy przy wietrznej pogodzie-jeszcze tam sporo śniegu/do Murowańca i dalej do Brzezin to przez wszystkie górki  na Camino będą pokonane bez problemu.

Szlak pieszy,rowerowy i dla samochodu zaopatrzeniowego do schroniska jest przez Cyrhlę-Brzeziny-Psia Trawka 1183m i Murowaniec 1505 .Nie polecam rowerem w lecie. Raz poleciłem ks./kuzyn żony/ po powrocie mówił,że mnie zabije:))


Jak wiesz czekam na więcej ciepła i słońca by z Suwałk cieszyć się Drogą do Olsztyna i dalej z Gdagańska Pomorską Drogą św.Jakuba do Szczecina

.Szlak Polskiej Drogi z Ogrodnik do Suwałk jest cudowny.Tak cicho,uroczo,przyjemnie i spokojnie się jechało, że nie mogę się doczekać powrotu.

A nie PRIMAAPRILISOWO   piszesz ::))  to bardzo chętnie nawet podwiozę na ramie.

Buen Camino Bogdan.Twoje Camino 9 maja już coraz bliżej.  andrzej

NOWY! Autor: Alicja | Dodano: 2015-04-25 22:38:08


Hej. Tu Alicja 41 l, kondycja średnia (spaceruję). Planuję być w Astorga 05.06. Stąd camino frances do Santiago. Mam wylot 16.06 więc długa trasa to nie będzie. Jesli ktoś wybiera się w tym samym czasie i miałby ochotę na przejście kawałek razem, proszę o kontakt: alicja102@hotmail.com. Wytatuję z Warszawy przez Brukselę do Sanander. Stąd autobus do Astorgi.

NOWY! Autor: Ak/row/ | Dodano: 2015-10-26 00:27:31


@Bicigrino

Jak miło,że pamiętasz i wspomniałeś o swojej tegorocznej wyprawie  rowerowej od morza do morza w IT.

Szczerze i serdeczne gratulacje z podziwem za samotną wyprawę przez cały miesiąc,oraz uznanie za wysiłek w zdobyciu Kościelca i Świnicy Tatrach.

Moje tegoroczne rowerowe wypady rowerowe były w kraju i blisko garnicy polskiej po stronie Niemiec,Czech i Słowacji. I tak się uzbierało  5.700 km ,bo każdy słoneczny dzień od maja do pożnej jesieni spędzam czas aktywnie i nie ukrywam,że z każdym rokiem sił ubywa w zastraczającym tempie.

Póżna jesień i zima to czas na planowanie i jak tu nie planować jak rower to moje życie :)

Więc w przszłym roku /już nie sam/ szykuje się camino w Hiszpanii, albo do Rzymu. A co będzie to jak zwykle decyzja  zapadnie na majowce z Crotosem.

I tu pytanie Oskarze,Jak się jeżdzi w IT.  Czy bezpiecznie ? bo znam tylko droge rowerową z Salzburga do Grado z zeszłego roku i było OK.

Jeśli wpadniesz kiedyś z rowerem np. na weekend w moje strony to polecam dwie piękne trasy rowerowe.

1. Zakopane-Cyhrla-Łysa Polana -Jaworina -przełecz Zdiar i 300 m dalej ostry skręt w lewo na ceste rowerową do Osturni i dalej przez Kacwin do Niedzicy.

2. Niedawno oddana do użytku nowoczesna piękna ściężka rowerowa z N.Targu do Tyrstyny  na Orawie. Zbudowana na dawnej trasie kolejowej  40  km z dalszym planem drogi rowerowej dookoła Tatr.

Pozdrawiam i serdeczności  Andrzej

NOWY! Autor: Bicigrino | Dodano: 2015-10-26 09:59:13


Andrzeju. Czy bezpiecznie w It? Trudno powiedzieć. To zależy od drogi jaką wybrałem. Unikałem tych głównych i ruchliwych i (odpukać) nie miałem żadnych przygód. Jednak wolę Francję. Wyprzedzanie rowerzysty w odległości 1.5 m jest tu bezwzględnie przestrzegane. W Italii było z tym różnie. Na przyszły rok planuję wyprawę z początkiem i końcem w Nicei przez Prowansję i okolice z wiaduktami Milau, Garabit, Pont du Gard, katedrami w Conques, le Puy, Avinionie, klasztorami le Thoronet, Senanque, plażami w Saint Tropez, Cannes i Cap d'Agde (dla naturystów). To plan na ok. 2000 km i jeden miesiąc w siodle. Lista miejsc do odwiedzenia i zwiedzenia jest dużo dłuższa, to tylko mały wycinek. Jak sił i czasu starczy to planuję przejechać przełom rzeki Verdon i wdrapać się na Mont Ventoux.

Na trasę dookoła Tatr mam od dłuzszego czasu wielką ochotę, Zaliczyłem juz jazdę dookoła Gorców ze startem i metą w Rabce w części po słowackiej stronie (to ok 150 km). Nie znalazłem w Google map tej słowackiej miejscowości z trasy via verdas o której piszesz - czy pisownia jej jest prawidłowa? Napisz o niej coś więcej . Na górsko-trenowe trasy nie mam ochoty - nie mam ani odpowiedniej kondycji ani roweru - W Tatry chodzę pieszo. Pozdrawiam. Oskar

 

NOWY! Autor: ak./row/ | Dodano: 2015-10-26 11:17:58


Oskarze.

Dzięki za iformacje,bo Twoje planowane i realizowane wyprawy rowerowe są dla mnie bardzo cenne ,bo miło mi na tej podstawie wybrać się  samotnie na wirtualną wyrawę rowerową przy pomocy Google map :)  Obecnie dla bezpieczeństwa ,wygody i ramach przyjaznych relacji jadę na dalekie wyprawy tylko kameralnie góra 3-4 osoby .I tu musi być zgoda co do wyboru trasy:) 

A tu trochę inf. o trasach z mojego powórka: rower zwykły i taki jak ja mam 30 letni nadaje się na pokonanie 250 km dookoła Tatr 

http://24tp.pl/?mod=news&strona=19&kat=7&typ=w&id=29275     i drugi link

http://www.80rowerow.pl/wyprawy/dookola-tatr/          /dla indywidualnej wycieczki/

Masz rację,że w Google map trudno odczytać nie jedny piękny szlak rowerowy ,może po kolejnej aktualizacji będzie lepiej.

Pozdrower  Andrzej  

NOWY! Autor: ak./row/ | Dodano: 2015-10-26 11:34:49


Pod tym adresem mamy  wiecej informacji drogi rowrerowej na dawnej trasie kolejowej.

http://www.porteuropa.eu/slowacja/turystyka/5518-polska-slowacja-na-rolkach-przez-granice

 

NOWY! Autor: Bicigrino | Dodano: 2015-10-26 13:35:41


@ AK. Znalazłem, dziekuję. Nie miałem pojecia o tej drodze, a ostatnio często bywałem w Nowym Targu na Ludźmierskiej. Pewnie w najbliższe wakacje przetestuję te drogę tam i z powrotem szczególnie, że część wakacyjnych miesiecy spędzam w Rabce. Przypomina mi te drogi którymi jechałem we Francji w pobliżu Foix, Dieppe i Cannes z ta różnicą, że tam asfalt połozono na miejscu torów kolejowych wąskotorowych, a budynki po remontach mieszczą bary, restauracje i hostele.

NOWY! Autor: boguskrowa@op.pl | Dodano: 2015-10-26 21:18:03


@Bicigrino

Super ta wyprawa na południe Francji.Widziałem Kanion rzeki VERDON (oczywiście nie na rowerze a autostopem).I to nie jest co prawda Kanion Colorado.Tam w Ameryce skaly są w kolorze czerwonym,a we Francji typowe wapienne=białe. Sciany kaniony robią wrażenie,no i trochę strach :-0  Jeśli będziesz w Awinionie to masz na wschod ca.60 km nieduże miasto RUSTEL.Stąd ca.3 km na południowy-wschod jest LE COLORADO PROVANCAL.To są koloru okry skały piaskowcowe,i wiatr,deszcz wyrzeźbiły niesamowite formy.Warto tam zajechać po drodze do Kanionu.Od RUSTEL do zachodniego wlotu do Kanionu masz ca.85km.

Ja zrobiłem pętlę południowa stroną w kierunku na wschód i potem powrót północnym brzegiem az do jeziora zaporowego Świętego Krzyża (to zapora na rzece Verdon).

Buen Camino

 

 

 

NOWY! Autor: Bicigrino | Dodano: 2015-10-27 09:00:46


Dopisałem Rustel i Le Colorado Provancal do listy. Dziekuję za podpowiedź. Lista sie wydłuża. Kanion Verdon przejechałem lewym brzegiem ze wschodu na zachód, od Castellane do mostu u ujścia Verdon do jeziora w 2012 r. w drodze do Santiago. Teraz mam w planie drogę prawym brzegiem i w odwrotnym kierunku, czyli z zachodu na wschód. Oskar