Camino de Santiago

To nie droga jest trudnością... To trudności są drogą...

NOWY! Camino san Salvador,czyli z dala od hałaśliwego tłumu

NOWY! Autor: J | Dodano: 2015-06-14 21:28:32


Leon-stolica prowincji Kastylia i Leon ,gotycka katedra ,bazylika św. Izydora,budowla Antka Gaudiego i mokra dzielnica,w którą można wsiąknąć zauroczonym pierwszym cervesa z tapas ,aż do granic wyznaczonych spokojnym żywotem mieszkających tu artystów i reżimem budzącego się poranka.A z rana rozstanie z poznanymi dnia poprzedniego pielgrzymami i od Parador Nacional de San Marcos de León w drogę liczącą ok. 122 km do katedry w Oviedo.Trzeci już raz u sióstr benedyktynek ( Carbajalas) z radosnymi spotkaniami rodaków,krakowian i tych,których los rzucił gdzieś w świat,tam gdzie przyszło lepsze jutro;znajdujemy wspólnych znajomych i gorący temat wędrówki Marka Kamińskiego do Santiago. "Miej odwagę posłużyć się własnym rozumem".To Immanuel Kant dodaje mi odwagi myśleć inaczej,być może na przekór intencjom tej Drogi,ale piąty już raz łażenia po Hiszpanii musi skłonić do zapytania: po co?,jaki jest sens tej Drogi.Uchylając się,a właściwie zbaczając z tematu poszedłem od Parador Nacional w prawo,kier. Oviedo. 

W ten sposób podjąłem drogę podporządkowaną gł. świętemu Hiszpanii,odnogę,która też prowadzi do Santiago ale przez Oviedo,Camino san Salvador.

Przeurocza droga przez góry we wczesnej wiosennej scenerii daje tyle przeżyć i skojarzeń z procesem przemijania i budzenia się do ponownego życia jak  żadna inna.I spokój i czas na przemyślenia.Aż do pierwszego noclegu,do La Robla.

Jago

NOWY! Autor: Franczeska | Dodano: 2015-06-14 22:04:22


Musi być cudownie tam, a ja tęsknie za takimi urokami... pozdrawiam Buen Camino...

NOWY! Autor: Aldona | Dodano: 2015-06-15 09:03:36


My wybieramy się na Camino San Salvador i dalej Camno Primitivo w drugiej połowie lipca. Proszę o info które schroniska (inne miejsca noclegu) polecacie, a które niekoniecznie należy odwiedzić.

Wszystkim wędrującym  Buen Camino!

NOWY! Autor: J | Dodano: 2015-06-17 12:50:44


Pierwszy nocleg w  La Robla a towarzystwo tworzą Hiszpanie: Toni z okolic Zamory i starsze małżeństwo z Alicante.
Na wiadomość ,że jestem Polakiem starszy towarzysz wędrówki  zareagował bardzo entuzjastycznie chwaląc się znajomością polskiego .
„Na zdrowie“-tego go nauczyli  słowiańscy penetranci rynków pracy w Hiszpanii .To dobrze,że nie przyswoił sobie innego tak wszechobecnego w polskiej kulturze współczesnej słowa ,bo tego  prawdę mówiąc się spodziewałem.
Tak pozdrowiony z rana 30 maja  ruszyłem do nast. miejscowości noclegowej.
Wyposażony w specjalny na  Ruta de Salvador Credencial ,który za 2€  otrzymałem w Albergue de Las Carbajalas w Leon, i podbudowany fizycznie na wędrówce z Santander w Picos szlak  z  Leon do Oviedo ,choć wymagający, nie sprawił mi większych problemów.
Ten  specjalny na  Camino san Salvador kredencjał ma ciekawą zawartość,jest jakby mini przewodnikiem,bo są tam dane o miejscowościach(schroniska,bary,apteki,banki),profil trasy(),odległości itp.Na jego podstawie można w Oviedo (nie sprawdzałem) otrzymać specj. dyplom z potw. przejście Drogi św. Salvatora.
Wcześniej poszperałem trochę w internecie i zdecydowyłem się za http://www.gronze.com/camino-de-santiago/caminos/guia-del-camino-del-salvador dotrzeć do Oviedo w pięć dni.
Bardzo dobry opis tej trasy podaje Maciej Ratajczak w swoim przewodniku dostępnym tutaj
Schroniska po drodze są w  dobrym stanie,raczej małe (oprócz Pola de Lena-tam 36 miejsc,ale b. porządne) bo tłoku nie ma.Na ostatnich trzech noclegach było nas tylko dwóch, ja i Toni,który szedł potem z Oviedo C.Primitivo .
Do schronisk łatwo trafić, bo są usytuowane zaraz przy szlaku.Były zwykle zamknięte,ale na drzwiach wejściowych jest info,że należy zadzwonić pod podany nr telefonu. Na kuchnię i pichcenie w albergu nie zwracałem uwagi,raczej możliwości tych nie widziałem.Zawsze należy nosić ze sobą dużo wody.
Buen Camino
Jago

NOWY! Autor: Aldona | Dodano: 2015-06-17 15:07:49


Jago! Dzięki serdeczne za informacje. Mam jeszcze pytanie, czy od La Robla do Pola de Lena nie można zrobić zakupów(nie ma sklepów)? Buen Camino.

NOWY! Autor: J | Dodano: 2015-06-17 23:15:28


Prawdę mówiąc,to nie bardzo zwracałem uwagi  na sklepy ,ale w/g przewodników supermarcado albo tienda są w La Pola de Gordon,Campomanes i Pola de Lena a dalej w Ujo , Mieres del Camino i Olloniego.Drobne "doraźne zakupy" można robić w barach.

Pozdrawiam

Jago

 

NOWY! Autor: Aldona | Dodano: 2015-06-18 09:26:46


Dzięki za odpowiedź, serdecznie pozdrawiam. Buen Camino.

NOWY! Autor: Mirek | Dodano: 2015-06-19 01:22:05


@Aldona

Nie wiem jak teraz, ale 5 lat temu w Pola de Gordon był sklep gdzie mogliśmy zrobić zakupy. Nie mieli chleba w tym momencie, poprosili abyśmy poczekali, zadzwonili do piekarni i przywieziono kilka bagietek. Później naprawdę nie ma sklepów na trasie. Mija się jakieś bary po drodze ale wszystko było zamknięte. Powiedziano nam że są otwarte zimą kiedy jest sezon narciarski.  W Buiza znaleźliśmy coś jak bar, świetlica wiejska ale  powiedziano że nie mają nic na sprzedaż i jest to miejsce prywatne. W Poladura de la Tercia gdzie nocowaliśmy tuż koło albergue było coś jak agroturystyka, mały hotelik. Mieli na sprzedaż tylko kilka paczek gotowców do mikrofali. Podobno można było u nich zamówić z wyprzedzeniem posiłki ale razem z noclegiem. W Pajares, w albergue, Maria za opłatą dodatkowych 5 euro przygotowała dla wszystkich gorącą obiadokolację. Na czwarty dzień udało się nam przypadkowo zrobić zakupy w obwoźnym sklepie (van), tuż przed Campomanes. Od Pola de Lena jest już dużo lepiej.

Wracając do sklepu , sprawdziłem na mapsgoogle sklep chyba jest gdzie był. Nazywa sie Supermercado Coviran. Po wejściu do Pola de Gordon, przejściu przez most i dojściu do Calle la Constitucion (3 przecznica od mostu) należy skręcić w prawo. Obok też jest bank.

Dobrej Drogi

 

NOWY! Autor: Aldona | Dodano: 2015-06-19 08:50:03


@Mirek

Bardzo serdecznie dziękuję za informacje, jednak na tej drodze warto coś mieć w plecaku do zjedzenia ("małe co nieco") i wodę. Pozdrawiam i buen camino Aldona

NOWY! Autor: J | Dodano: 2015-06-19 12:04:44


Nie polecam absolutnie albergi w Poladura  de la Tercia,to było moje jedyne odstępstwo od podziału etapów podanego w przewodnikach(powinienem zanocować w Buiza) i to był błąd!!!!

W tym w budynku szkolnym urządzonym schronisku wszystko jest tak zasyfione,że strach zrobić nast. krok.Gdyby nie to gospodarstwo turystyczne z barkiem dobrze zaopatrzonym (nocleg 42€) i towarzystwo Toniego,który wskazując na swój plecak powiedział "a tutaj mam jeszcze zapasy,gdyby nam brakło forsy", nie bardzo wiedziałbym co zrobić.Na Camino jednak życie układa się jakby.........samo.Obudziłem się nast. dnia rano w tym schronisku i pierwszy ruszyłem raźnie do Pajares(Payares),do fajnego schroniska,nad którym pieczę sprawuje Marisa.Widokowo był to najpiękniejszy etap tej wędrwki,ale też dający w kość,do pokonania są dwie przełęcze(Collado del Canto 1568m n.p.m. i Puerto de Pajares 1378 m).Zamówioną wcześniej(przed 17:00)  w barze powyżej kościoła kolację można zjeść  chyba ok.19:30.

Pzdr Jago

 

NOWY! Autor: Aldona | Dodano: 2015-06-19 16:49:34


@Jago

Bardzo dziękuję za temat oraz Twoje spostrzeżenia i uawgi. Serdecznie pozdrawiam i buen caminno Aldona

NOWY! Autor: Luk | Dodano: 2015-10-29 22:08:28


Spałem w albergue w Poladura - nie nowe, ale było czysto i bardzo gościnny hospitalero, można gotować. A samo miejsce jest zdecydowanie warte zatrzymania się! ten płaskowyż to bijące serce gór :)

NOWY! Autor: Luk | Dodano: 2015-10-29 22:08:33


Spałem w albergue w Poladura - nie nowe, ale było czysto i bardzo gościnny hospitalero, można gotować. A samo miejsce jest zdecydowanie warte zatrzymania się! ten płaskowyż to bijące serce gór :)

NOWY! Autor: Wiesław60+ | Dodano: 2016-05-09 18:51:26


Właśnie skończyliśmy z koleżanką to Camino. Było super 90% deszcz, błota po kostki, śnieg mgła chmury. To droga dla wytrawnych piechurów I tylko w grupie przynajmniej na odcinkach górskich. Bardzo łatwo o wypadek. A na trasie w ciągu dnia 2-4 osoby. Ja zaliczyłem kilka upadków w błocie kolezanka upadek w górskim strumieniu i kilka w błocie i na skałach. Na szczęścieskończyło się na stłuczeniach. Wszystkim tym którzyuczestniczyli z nami w tym camino osobiście i w modlitwie serdecznie dziękujemy. Dzisiaj ruszyliśmyna Primitivo

NOWY! Autor: Marcin | Dodano: 2016-05-09 21:54:21


jak wygląda sprawa z Mszami świętymi na Camino de Salvador?

NOWY! Autor: Wiesław60+ | Dodano: 2016-05-10 16:04:47


W Leon o 18 na start w ciągu tygodnia bez szans 

NOWY! Autor: Marcin | Dodano: 2016-05-11 10:19:36


Dzięki

A w niedzielę?

A czy kościoły są otwarte w tygodniu?

Może pójdzie z nami ksiądz.

NOWY! Autor: hlin | Dodano: 2016-05-15 13:09:52


@Jago

Jago czy mogę znów poprosić Cię o kontakt? Wybierałem się tylko na Primitivo w przyszłym roku, ale postanowiłem dołączyć do niego San Salvador. Na pewno będę miał masę pytań - jak zwykle :)

Mój mail : hlin@op.pl

pozdrawiam!

Maciek

NOWY! Autor: Zosia | Dodano: 2016-06-19 20:51:27


Wczoraj wróciliśmy z camino San Salwador - pogoda cudowna w czasie wędrówki, po jej zakończeniu - deszcz i zimno. Zgadzam się z przedmówcami - camino dość wymagające ale rzeczywiście fantastyczne, zwłaszcza odcinki górskie. Nocowaliśmy w Poladura, nie w Buiza i sądzę, że to był dobry wybór - myślę, że trudno jest przejść odcinek Buiza - Pajares.                    Z wyżywieniem rzeczywiście jest problem.

NOWY! Autor: Heniek | Dodano: 2016-06-19 21:45:39


Zosiu, jak wygląda sprawa z Mszą Świętą na Camino del Salvador?

NOWY! Autor: Maciej | Dodano: 2016-06-19 23:13:10


Gratuluję Jago! Ja mam nadzieję wreszcie w przyszłym roku też iść tą  trasą. Czy przewodnik jest jeszcze aktualny? Chętnie naniosę poprawki.

Pozdrawiam! Buen camino!

NOWY! Autor: Wiesław 60+ | Dodano: 2016-06-20 06:07:00


Maćku opierałem się na Twoim przewodniku i w zupełności wystarczył. Buen Camino

NOWY! Autor: J | Dodano: 2016-06-20 19:36:16


@Maciek  , @ Maciej,

najświeższe informacje to teraz mogą nam przekazać tegoroczni szczęściarze,którzy zmierzyli się z san Salvador.Moim odgrzewanym  wspomnieniom, jako że tyczą się roku ubiegłego,brak już tej wyrazistości.Przygotowując się do tej drogi "odpytałem" internet no i oczywiście poczytałem Twój przewodnik Macieju.Camino san Salvador nie jest szlakiem zbyt dynamicznym,tzn. ze wzgl. na małą liczbę pielgrzymów nie zmienia się rozkład schronisk ani punktów info po drodze.Na moich licznych "łazęgach" po Drogach Jakubowych w Hiszpanii wypróbowałem niezawodną metodę prowokowania "świadczenia pomocy" w potrzebie od  policji (albo Guardia civil).Oni mają w hierarchii swoich obowiązków bardzo wysoko zapisaną pomoc pielgrzymom i wywiązują się z tego wzorowo.Nie odstąpią aż do momentu,kiedy pielgrzym otrzyma o co poprosił.Doświadczałem tego parokrotnie.

Połączenie Camino san Salvador z Primitivo jest super pomysłem.Jak na razie zrealizowałem ten pomysł w dwóch etapach: Leon-Oviedo w 2015 i w maju tego roku część Primitivo (Oviedo-Lugo).

Pozdrawiam

Jago

 

NOWY! Autor: Zosia | Dodano: 2016-06-22 20:47:24


Heniek - jak wcześniej napisał Wiesław60+ w Leon, w bazylice św. Izydora o 19 jest Msza św. dla pielgrzymów, później nie ma takiej możliwości; w Pajares jest kościół, był otwarty, ale po południu, kiedy tam dotarliśmy, nie było Mszy mimo, że była niedziela. W Owiedo natomiast uczestniczyliśmy we Mszy Św. o 19.00, po której był koncert chóru. Pozdrawiam :)

NOWY! Autor: Heniek | Dodano: 2016-06-23 08:16:04


Dzieki

NOWY! Autor: Maciej | Dodano: 2017-06-28 09:58:45


Tylko kilka dni dzieli mnie od realizacji marzenia sprzed kilku lat. W poniedziałek wylatuję do Madrytu, skąd szybkim AVE jadę do León. We wtorek razem z Angelo z Sycylii ruszamy w drogę. Mam nadzieję, że będę mógł dawać znać z drogi. Wszystko zależy od zasięgu sieci. 

Pozdrawiam , Buen camino! 

NOWY! Autor: Krystyna | Dodano: 2017-06-28 12:22:29


Macieju, ja ruszam 10 września. Zaczynam od Camino de Madrid. Liczę, że podzielisz się ewentualnymi zmianami w stosunku do przewodnika. A tymczasem buen camino!

NOWY! Autor: Maciej | Dodano: 2017-06-28 18:03:28


Dziękuję! W 2012 też zaczynałem w Madrycie i było super do Shagun. Był już październik i załamała się pogoda, lało i było zimno i nie zaryzykowałem iść dalej, podjechałem do Oviedo autobusem i ruszyłem dalej Primitivo. Z górami nie ma żartów. Będę starał się odzywać na forum w tym właśnie wątku. Do usłyszenia za kilka dni.

Pozdrawiam, Buen camino!

NOWY! Autor: Anka K. | Dodano: 2017-06-30 19:41:37


Macieju! Po odebraniu "Salvatoriany" w Oviedo jest ona "biletem wstępu" do zwiedzenia katedry i muzeum przykatedralnego w dniu odbioru lub następnym. Ale Ty to wiesz na pewno.Camino San Salvador nawet w deszczu jest cudowne. Dwa schroniska bez możliwości kupna czegokolwiek.Oznakowanie super na terenie Kastylii. Dużo gorzej w Asturii szczególnie we mgle.Myślę że nie skończysz w Oviedo. Gdzie dalej? Powtórzysz Prymitivo czy jak kiedyś planowałeś Cavadonga i Picos de Europa? Życzę pogody.

Buen Camino

NOWY! Autor: Maciej | Dodano: 2017-06-30 20:33:16


@Anka.K ! Cieszę się, że się odezwałaś. Dzięki za podpowiedź. Realizuję plan z 2013 roku, kiedy nie dane było mi iść. Czyli z Oviedo do Covadonga, potem Ruta de Reconquista przez Picos. Z Sotres idę do Cicery i dalej Camino Lebaniego i powrót do León Ruta Vadiniese. W Picos jeden dzień na Ruta del Cares z Poncebos i jeden dzień na Vega de Urriellu z Sotres o ile pogoda nie spłata psikusa. Noclegi w Poncebos i Sotres zarezerwowałem jeszcze w styczniu. Znasz dobrze te tereny może coś jeszcze zasugerujesz? A Twoje plany?

Pozdrawiam serdecznie! Buen camino!

NOWY! Autor: Krystyna | Dodano: 2017-06-30 21:12:50


Anka, salvatorianę załatwiam w katedrze?

NOWY! Autor: Anka K. | Dodano: 2017-06-30 22:34:52


Macieju! Czyli dobrze myślałam, że będziesz realizował plany sprzed lat. Niestety miałam potężną awarię komputera i straciłam wszystkie notatki i zdjęcia.Z tego co pamiętam i mam szczątki notatek:Szłam końcem września i nie było dużo ludzi, czyli nie było kłopotu z noclegami. Było to połaczenie Reconquisty z Lebanim i Valdiense + wriant "na szagę" z reconquisty na Lebaniego. Z Covadongi Rutą de Reconquista i zbaczając z niej spaliśmy (szłam z Hiszpanami) w schronisku nad jeziorem Enol albo tym drugim. I to był jedyny zarezerwowany nocleg. Następnie Poncebos (hotel) Soltres - schronisko cena 15 i 17 euro , kuchnia z lodówką i mikrofalą, śniadanie 3.5 euro dalej jakimś skrótem do Cabanes - schronisko Tu znaleźliśmy się na Camino Lebaniego i do Potes. Schronisko 5 euro, spacerek do Toribio (o 18 w kaplicy krótka historia relikwi + błogosławieństwo). W sklepiku można odebrać potwierdzenie przybycia tam - 1 lub 2 euro). nNast etap do Espinama - schr. 15 euro. Dalej szlakiem Valdiense. Dużo asfaltu. W Oviedo ja odbierałam Salvatorianę w schronisku. O ile pamiętam 4 euro. Niestety więcej nie mogę napisać. Jedyny wniosek to nie trzymać wszystkiego w komputerze. Jeszcze raz . Buen Camino

NOWY! Autor: Maciej | Dodano: 2017-07-01 09:59:28


Dzięki Anka! Współczuję awarii.Trzeba jednak (dobrze jest radzić po fakcie) kopiować to co istotne choćby na pendriva. Też mam zarezerwowane schronisko nad jeziorami Covadonga. Jedyna różnica w trasie, Ty zeszłaś z Bejes do Cabanas, a ja będę szedł z Sotres przez Treviso do La Hermida (podobno piękny odcinek oglądałem zdjęcia) i do albergue w Cicera, a następnego dnia przez Lebena i Cabanas do Potes. Mam nadzieję na w miarę dobrą pogodę. Śledzę prognozy na eltiempo.es i ciągle się zmienia ale upałów nie będzie, a opadów pewnie nie uniknę. Czy z Oviedo szłaś przez Pola de Siero (wariant Norte przez Oviedo), czy podjeżdżałaś do Gijón? A może szłaś trasą Camino Covadonga z Oviedo? Plecak przygotowany ale ciągle jeszcze się zastanawiam co zabrać, a co zostawić. Nie chcę przekroczyć 10kg wagi z dwoma butelkami wody - 1,5l i chyba poraz pierwszy zrezygnuję z grzałki.

Pozdrawiam serdecznie! Buen camino!

NOWY! Autor: Anka K. | Dodano: 2017-07-01 13:56:49


Trasę przygotował znajomy z Oviedo u którego też się zatrzymałam a jako mże ma przykre wspaomnienia z trasy Oviedo - Cavadonga pojechaliśmy autobusem.Obyś miał pogodę na Picos. Pierwszy dzień z Cavadonga w deszczu i idąc do schr. nad jeziorem była taka mgła, że jeziora nie było widać. POGODY ale baz upałów. Buen Camino

NOWY! Autor: Mirek | Dodano: 2017-07-01 17:54:21


@Pytanie do tych co szli Ruta Reconquista.

We wszystkich źródłach trasa jest opisywana jako droga z Covadonga do Cosgaya. Ja zaplanowałem ją w kierunku odwrotnym. Z Potes przez Fuente De, Sotres, Poncebos, Lago Enol, Covadonga. Martwi mnie ten odcinek z podejściem z Ruta del Cares, tzn te wąskie ścieżki na  półkach skalnych. Czy nie będzie problemu z mijaniem ludzi idących zgodnie "z kierunkiem zwiedzania"?

Pozdrawiam

NOWY! Autor: Anka K. | Dodano: 2017-07-01 21:01:07


Do Mirka. Ruch jest dwustronny a półki są b. szerokie (jest to droga zbudowana do dowozu ludzi i materiału w czasie budowy canału). 

Buen Camino i tylko mogę Tobie i Maciejowi zazdrościć tej drogi

NOWY! Autor: J | Dodano: 2017-07-02 11:10:25


W tym przypadku zazdrość ma tylko pozytywny sens,bo przywywołuje piękne wspomnienia.No to ja też zazdroszczę w tym kierunku i Buen Camino

Jago

NOWY! Autor: Maciej | Dodano: 2017-07-04 19:32:25


Dziękuję, Jago! Pozdrawiam z La Robla. Etap schronisko San Francisco - La Robla 30km - 5.5 godz. Tak wyszło z Endomondo. Do Carbajal etap miejski. Potem już camino z dwoma podejściami, można się spocić. Całe szczęście dużo cienia aż do Cascantes. Potem już tylko caretera asfalt aż do albergue w La Robla. Bardzo przyjemne, czyste i prawie pełne. Super comida obiad w Mentor La Bogadera za 10 euro! Temperatura w León wieczorem 30 stopni, rano 15, w La Robla po południu 34. Właśnie mamy atrakcje, dwóch pielgrzymów na koniach zaparkować przed albergue. Pueblo mało ciekawe. 

NOWY! Autor: Maciej | Dodano: 2017-07-05 19:01:06


2 etap La Robla - Poladura de Tercia 23,6 km. Do Buiza łatwy i dobrze oznakowany. Prawdziwe camino zaczyna się za Buiza. Po pierwsze podejście na szczyt 1462m parę razy mnie przytkało. Ale widoki przez cały czas wspaniałe. Nie odczuwa się upału bo często idzie się wśród zieleni. Łąki w kwiatach ptaki śpiewają strumyk szemrzą- sielanka. Potem przez 7 km praktycznie w dół aż do Poladura. Na strumyk jest mostek. Myślę, że w czasie opadów może być w końcówce grząsko. Albergue przyjemne i czysto, są koce, a kuchnia wyposażona. O 1-szef przyjeżdża samochód z chlebem. Z owocami był rano. Prawie komplet. Pozdrawiam. Buen camino. 

NOWY! Autor: Wiesław 60+ | Dodano: 2017-07-05 20:23:24


super, że jest mostek w zeszłym roku nie było i był kłopot t przeskoczeniem strumienia tym bardziej że w maju był dość wysoki poziom wody

NOWY! Autor: Maciej | Dodano: 2017-07-06 19:17:44


Pozdrawiam z Pajares. 3 etap Poladura- Pajares ok. 15 km zajęło nam ponad 4 godz. Trzeba było pokonać najwyższe wzniesienia tego camino. Pierwsze ze znanym krzyżem Salvador ponad 1452m Los Romeo, potem Canto de Tusa 1562m i kolejne 1560m. Między nimi zejście w dolinę więc trochę tego podchodzenia było ale da się przeżyć. Potem karkołomne zejście do Arabas i spotkania z krówkami. Obejście w prawo szosy od Puerto de Pajares. Potem przecięcie szosy i znów na łeb na szyję w dół do Pajares.  Miejscami teren podmokłych więc po deszczu grząsko. W albergue Marisa skończyła sprzątanie. Albergue schludne i czysto 7 euro plus 1 euro za pościel. Obiad zjedliśmy w barze za 10 euro zamówiony poprzedniego dnia przez telefon u Marisy.

Buen camino! 

NOWY! Autor: J | Dodano: 2017-07-06 20:54:50


Jutro do Pola de Lena będzie sporo furtek i bram do otwierania na pastwiskach.Na sam początek jednak trening mięśni podudzia ,bo trasa poprowadzi Was ostro w dół.Albergue Peregrinos w Pola de Lena dość przyzwoite.

Ultreya

Jago

NOWY! Autor: Maciej | Dodano: 2017-07-07 18:09:51


Gracias Jago. Rzeczywiście zejście na łeb na szyję, a potem znów pod górę i tak na przemian. Przez długi czas w tunelach zieleni. Uwaga, za Puente de los Fiesta skręcamy w lewo i zaraz w prawo, brak strzałki.  Idziemy zarośniętą ścieżką pokrzywami i jeżynami ( moja ręka pocięta jak żyłem i chyba tam złapały nas kleszcze. Do Campoanes cały czas ścieżkami góra dół w tunelach zieleni. Wyszło 19 km zamiast 17. Zaraz bar. Potem już asfalt aż do Santa Cristina ale podejście do kościółka znów mnie zagotować.  Potem już szybko asfaltem do Pola de Lena. Albergue przyzwoite bez kuchni, comedor i brak kocyk.  Obiad Z 9 euro w Sideria Mojon w centrum.

Pozdrawiam. Buen camino! 

NOWY! Autor: Maciej | Dodano: 2017-07-07 20:46:12


Cały etap wyszedł mi na Endomondo 27km. Sideria Minon. Śniadanie w Confiteria Vieniesa po trasie camino po lewo od 7 mej. Pozdrawiam. Buen camino! 

NOWY! Autor: Maciej | Dodano: 2017-07-08 21:13:55


Jestem w Oviedo. Etap 33km mglisto I ponuro. Asfalt prawie cały czas. W albergue tłoczno. Jutro mam do Villaviciosa pod "prąd" camino del Norte i dalej do Covadonga. Pozdrawiam. Buen camino! 

NOWY! Autor: Maciej | Dodano: 2017-07-12 07:37:05


Salvatorianę dostałem w Albergue za 2,50 euro. Następnego dnia do albergue La Ferreira w Amandi. Świetne albergue hospitalero Sergio przyjął rezerwację bez przedpłaty. Wspólna kolacja i śniadanie, pranie i suszenie (było bardzo ważne bo ostatnia godz w ulewie i podczas burzy) i to wszystko za donativo!   Nie było łatwo kilka razy musieliśmy się cofać lub iść wg nawigacji. Wyszło 48km. Spotkaliśmy wielu idących z Norte na Primitivo. Pozdrawiam. Buen camino! 

NOWY! Autor: hlin | Dodano: 2017-07-18 14:17:35


Witajcie!

Mam nadzieję, że ktoś jeszcze jest i nie wszyscy pomykają z plecakiem po Hiszpanii :)

Mam pytanie - licząc nie ukrywam na Jago i Macieja Ratajczaka bo z tego co widziałem, zdaje się że jesteście w temacie doświadczeni : po kombinacji San Salvador+Primitivo+Finisterra+Muxia - stwierdzam że zdecydowanie odpowiadają mi odcinki bardziej górzyste. Mniej ludzi, widoki fajniejsze a i doświadczenie głębsze. W zasadzie to już teraz ściągam przewodniki bo na przyszły rok będę miał około 15 dni na wędrówkę. Realnie skłaniam się do Camino Lebaniego  albo Ruta Vadiniense kawałeczek do Leon i ponownie na San Salvador.  Camino Cavadonga też kusi. Doradzicie coś? 

Z góry dziekuję

pozdrawiam

m.

NOWY! Autor: Maciej | Dodano: 2017-07-18 20:33:09


Właśnie jestem po Salvador, Covadonga, Ruta Reconquista, kawałek Lebaniego, a jutro ruszam Vadiniense. Covadonga to dwa długie etapy z Oviedo i drugi z Amandi razem 90 km. Okazało się, że iść pod prąd Norte z Oviedo nie jest takie proste i w końcu nadrobiliśmy wiele km, a ostatnie km to trochę górek. Z Amandi też cały czas góra dół. Z Vega de Casero etap do Covadonga prawie równo idąc szosą, szlakiem góra dół. Między Cangas de Onis a Covadonga i dalej do Lagos co kilka minut jeźdżą autobusy. Z Covadonga do Lagos szosą jest 13 km do schroniska typu górskiego. Przyjmuje od 20.00 ,kolacja i śniadanie w cenie. Razem 30 e. Mgła nie pozwoliła na pełne podziwianie gór. Na nią nie ma żadnych reguł. Etap do Poncebos to już góry i oznakowanie nie takie jak na Primitivo, dość rzadko znaki, a nie idzie się ścieżką tylko na przełaj przez pastwiska. Ostre podejścia i zejścia. Mgła chwilami odsłaniają piękne widoki. Końcówka ok. 7 km piękną Ruta del Cares i bez mgły. Etap do Sotres ok. 16 km to znowu pod górę. Tym razem przy pięknej pogodzie. Z Sotres planowałem wejść na Vega de Urriellu ale wlokące się za mną kłopoty żołądkowe spowodowały, że Ruta de Reconquista to zmagania ze sobą i brakiem sił. Angelo poszedł na Vega i wrócił zachwycony. Z Sotres poszliśmy do Potes. Więcej w dół. Tu dwa noclegi w Albergue i dzisiaj byliśmy w Santo Toribio. Potwierdzenie dotarcia w informacji za 1 euro. Tłumy ludzi na mszy o 12.00. Jutro Espinama. 

Pozdrawiam. Buen camino. 

NOWY! Autor: J | Dodano: 2017-07-18 21:18:50


@Maciej

Tutaj widok- Webcam - od schroniska Vega de Urriellu na Naranja de Bulnes.Trochę dobrej kondycji w Picos potrzeba ale widoki i satysfakcja z pokonywania swoich słabości wynagradzają wysiłek.Gratulacje

@hlin

Warto wpaść na kilka etapów w Picos np. z trasy północnej albo zaplanować trasę Vadiniense (Lebaniego) do Leon i potem San  Salvador do Oviedo a następnie Ruta Reconquista przez Covadongę do Potes.

Z Potes jest połączenie autobusowe do Santander a stąd Ryan Air lata do Polski.

Potem niejeden stwierdzi,że serce zostawił gdzieś w górach Kantabrii i Asturii (to dzięki trasie San Salvador).

Jago

NOWY! Autor: hlin | Dodano: 2017-07-18 21:27:22


@Maciej i Jago

Panowie, czapki z głów, gratulacje i dziękuję - zatem nie tak źle z moim poszukiwaniem trasa do Leon i powrotna Salvadorem była pierwsza opcją jaką przyjąłem. Super. Będę kombinował dalej. A co do serca..no cóż straciłem je po raz kolejny w Hiszpanii :) ale co tam, było warto.

Przy okazji - na profilu FB jest sporo zdjęć, jeśli jeszcze kotś ma ochotę pooglądać, zapraszam!

Pozdrawiam!

m.

NOWY! Autor: Maciej | Dodano: 2017-07-19 17:39:51


@Jago dziękuję. Pozdrawiam z Espinama. 

Buen camino.