Camino de Santiago

To nie droga jest trudnością... To trudności są drogą...

NOWY! Lizbona - Fatima - Porto - Santiago

NOWY! Autor: Asia | Dodano: 2015-07-04 22:57:57


Chciałabym Was trochę pomęczyć na biezaco swoimi przezyciami z camino portugalskiego z Lizbony.

Większość zaczyna w Porto i  jest dosyc malo informacji o odcinku Lizbona -Porto. 

Postaram się pisać tylko to, co istotne i przydatne. Pisze z komorki więc czesto nie będzie polskich liter.

 

NOWY! Autor: Asia | Dodano: 2015-07-04 23:14:29


Lizbona.

Najszybciej chyba z Modlina, bo bezpośrednio lata stamtąd Ryanair. Bilety kupiłam 6 miesiecy wcześniej za niecałe 400zł. Powrót bedzie z Madrytu tez do Modlina wiec zostawilam tam samochod na jednym z okolicznych parkingow. Taka przyjemnosc kosztuje ok 170-180zl za miesiac z kawalkiem. Za to parkingi oferuja darmowy transfer na i z lotniska.

Poruszanie się po Lizbonie jest proste. Z kartą Viva Viagem poruszamy sie tu swobodnie metrem, autobusami i tramwajami.

Lizbona jest dosc droga jam na pielgrzymi budzet, ale mozna tez tanio zyc. Noclegi w hostelach samym centrum zaczynaja sie od 12€. Tak wlasnie place za nocleg ze sniadaniem  w "5 sins Chiado Hostel". 

Co waro zobaczyc? Kosciol sw. Antoniego z miejscem jego narodzin. Sintre, piekne miasteczko, a szczegolnie zespol ogrodowy o nazwie ktorej nie pamietam.

Warto sie troche powloczyc i nawet troche zgubic, szczegolnie wieczorami. Jak ktos lubi takie rzeczy, to polecam oceanarium. Troche drogo, ale spedzilam tam milo dwie godziny.

NOWY! Autor: Asia | Dodano: 2015-07-04 23:22:04


Jutro zaczynam camino. Wiele osob odradza rozpoczecie z Lizbony i pominiecie etapow do Santarem. Ja pojde, ale bez szalenstw, zeby leniwe cialo sie powoli rozkrecalo. Na trasie Lizbona-Santarem kursuje pociag i mozna troche stopniowac trudnosci na trasie. Mysle, ze 15, 20, 30km na pierwsze trzy dni bedzie OK. 

NOWY! Autor: Gosia | Dodano: 2015-07-04 23:35:36


Buen camino Asiu. Planuję w przyszłym roku ruszyć taką samą trasą. Podziel się proszę wrażeniami po powrocie. Szczególnie z odcinka Lizbona-Fatima.

NOWY! Autor: Franczeska | Dodano: 2015-07-05 01:13:42


Buen Camino Asiu i powodzenia napisz jak Ci przeszy te pierwsze dni? i jaka pogoda, ? Da się wytrzymać?

NOWY! Autor: Asia | Dodano: 2015-07-05 15:31:41


Jak wroce, to pewnie zrobie stronkę ze zdjęciami. Teraz tylko ogolne rzeczy.

Lizbona- Vila Franca de Xira

Ten etap jest zabojczy a ja nie jestem masochistka. Dlatego tez wyjechalam z Lizbony Oriente pociagiem do Povoa. Stamtąd jest około 15km z czego jakies 2/3 trasy biegnie po wzdluz rzeki po miejskich ściezkach zdrowia. Dzis jest niedziela wiec spory ruch na trasie. Goraco az tak bardzo nie bylo, ale wlasciwie caly czas idzie sie w słońcu. 

Spory kawalek idzie sie po szosie wsrod pedzacych samochodow, czesto bez pobocza. Nocleg w Hostelu DP za 15€. Vila Franca - ciekawe niewielkie miasteczko. Akurat trafilam na biegające po ulicy byki... Wieczorem jest corrida, ale nie pojde, bo nie podoba mi sie taka zabawa kosztem zwierzat.

Jutro 20km do Azambuja. Tam powinno być albergue. Pewnie bez Wi-Fi. Ceny za Lizboną są duzo znosniejsze dla Polaka. Male piwo 0.6€. 

 

NOWY! Autor: grzegorz | Dodano: 2015-07-05 20:14:06


A ja zacząłem na południu Portugalii na Cabo de Sao Vicente :)

NOWY! Autor: Franczeska | Dodano: 2015-07-05 22:23:52


@ Grześ

A kiedy planujesz dotrzec do Lizbony?

NOWY! Autor: grzegorz | Dodano: 2015-07-06 15:08:06


Przeszedłem tę trasę w tamtym roku. Cabo de Sao Vicente- Cercal. Potem autobusem do Lizbony. I z Lizbony przez Fatime - Coimbre - Porto - Brage do Santiago de Compostela :) Warto zwiedzić południowe wybrzeże Portugalii z niesamowitymi klifami, nadnorskimi miasteczkami turystycznymi i lasami dębów korkowych w głębi lądu.

NOWY! Autor: Adalbert | Dodano: 2015-07-06 18:02:52


Asiu,

w środę 15-07-2015 podążymy z żoną Twoim śladem na rowerach więc jest szansa, że spotkamy się w okolicach Porto. To będzie nasza pierwsza pielgrzymka do Santiago więc będziemy na bieżąco śledzić Twoje wpisy. Buen camino !

NOWY! Autor: Asia | Dodano: 2015-07-07 23:07:27


Vila Franca de Xira - Azambuja - ok 19km

Cały dzień po asfalcie. Nic ciekawego do zobaczenia.

Należy trzymać się strzałek, bo przewodniki mówią o przechodzeniu przez miasteczko Lidl. Ostatnie 6 km idzie się po drodze krajowej N3. Bardzo ruchliwa, ale nie jest źle, bo idzie się po bardzo szerokim poboczu. Za to może tu być problem z wodą, no i totalny brak cienia przez cały dzień.

W Azambuja idziemy cały czas główną drogą aż do kościoła. Przy kościele jest albergue. 12 miejsc, donativo. Nie jest jakieś takie super, ale wystarcza. W kuchni tylko mikrofala i lodówka. Pierwszy dzień, kiedy można spotkać razem pielgrzymów. W albergue było nas 10 osób. 

 

NOWY! Autor: Asia | Dodano: 2015-07-07 23:26:50


Azambuja - Santarèm - 32 km

Etap dla miłośników sporów ekstremalnych. Santarem jest portugalskim biegunem ciepła. Temperatury są o jakieś 10 stopni wyższe niż w Porto. 

Ostatni cień jaki widziałam na trasie zniknął koło godz. 9.00. Później cały czas w słońcu. Polowa trasy po asfalcie, reszta po szutrowej drodze. Ostatnie 10km bez wody. Kran z wodą jest przy stacji BP. Najpierw idziemy przy kanałach wodnych w towarzystwie miliona latających potworów wchodzących we wszystkie dziury, później kilka wiosek przy wale ppowodziowym. można iść wałem. Lepsze widoki i bardziej bezpiecznie bo bez aut.

Za wioskami już tylko pola, pola, pola, pola. Na koniec ostre podejście do miasta. Noclegów jest kilka do wyboru. Chyba jest albergue, ale ja i większość znajomych pielgrzymów nocujemy w Santarém Hostel. 15€ za łóżko, 40€ za pokój 2 osobowy. Dużo przestrzeni, miły i pomocny gospodarz. Podobno, tak jak na Primitivo warto nocować w Bodenaya, tak na portugalskim w Santarem Hostel. 

Warto obejrzeć miasto. Wąskie uliczki. Wspaniały widok na dolinę rzeki z Porta do Sol. Jak ktoś idzie do Santiago to prawie po drodze, ci co przez Fatimę to raczej na spacerek po południu. Obiad jadłam w galerii handlowej (podobnie jak w Azambuja). Zazwyczaj można dostać pelen talerz jedxenia za 5-6 euro. 

Jak ktoś nocuje w Santarem Hostel otrzymuje na wejściu mapę miasta, a Mario zaznscza wszelkie ciekawe i ważne miejsca. Otzymuje się też ulotkę z wszystkimi miejscowościami na CP z zaznaczonymi miejscami gdzie można znaleźć schroniska.

NOWY! Autor: aga | Dodano: 2015-07-08 15:25:15


A może wybiera się ktoś na trasę z Porto najlepiej przez Fatimę na pocz.sierpnia?;-) Zastanawiam się czy dobrym pomysłęm jest pójść samej, nie znając trasy i pierwszy raz, pokładając jednak zaufanie w Opatrzności;-)

NOWY! Autor: szymek krusz | Dodano: 2015-07-08 15:40:12


Nie znasz trasy , pierwszy raz  , proponuję  i polecam  Camino da Costa  .

Buen Camino

 

M i Sz

NOWY! Autor: Asia | Dodano: 2015-07-08 16:59:49


Z Porto nie da się iść przez Fatimę. Poza tym nikt nie zna trasy. Po to są strzałki. Z trasa portugalska z Porto jest idealna na pierwszy raz. Sa krótkie etapy i dosyć płasko.

NOWY! Autor: Asia | Dodano: 2015-07-08 17:11:41


Santarèm - Minde czyli w dtronę Fatimy.

Z Santarèm do Fatimy jest ok 55km. Chyba dobrym pomysłem jest rozłożenie tego na 3 dni: 25, 15, 15km. Tak zrobiła część pielgrzymów. Mnie czas trochę goni i podjechałam auyobusem kawałek, bo do Minde jest 40km. 

Trasa jest słabo oznaczona, zeby nie powiedzieć - tragicznie. Dopiero w Minde jakieś 300m przed noclegiem pojawila sie cala masa strzałek. Na każdym słupie. Śpie w "Casal dos 5" - prywatny pensjonat z kilkoma pokojami za 30€, w ktorych mogą nocować po 2 osoby. Na wejściu pani mi zrobila swieży sok z pomarańczy i przyniosła ciasto. Jest tu też mały basen, a co!

NOWY! Autor: aga | Dodano: 2015-07-08 22:55:20


Dziękuję za wszystkie podpowiedzi;-) Rozważyłam szczegółowo i z Porto ciagle wydaje mi się najlatwiej z uwagi na bezpośrednio lot z Warszawy,wysiadam i mogę iść na szlak-mniej więcej?;-)Nie chcę zaginąć gdzieś zanim dotrę do szlaku;-)

NOWY! Autor: Asia | Dodano: 2015-07-10 00:41:16


Kilka zdań o portugalskich bankomatach i pieniądzach.

Wzięłam ze sobą tylko 150€ i resztę na koncie walutowym. Myślę, ze to dobre rozwiązanie. Jeśli zabraknie kasy na koncie, to mam jeszcze złotówki i przez kantor online mogę dokonać wymiany. Ale nie o tym chciałam.

W Portugalii kod PIN ma sześć cyfr. Trochę się zdziwiłam kiedy wpisałam swoje cztery i nie mogłam przejść dalej. Doczytałam później, że w takim wypadku na początku należy wpisać dwa zera. 

Na drugi dzień, w innym mieście, wpisałam 6 cyfr i mi wyskoczyło, ze zły numer PIN. Trochę mnie to przestraszyło, ale tym razem 4 cyfry wystarczyły. 

Reasumując - próbować 4 cyfry, jak nie "wejdzie" to pisać dwa zera z przodu.

NOWY! Autor: Damian | Dodano: 2015-07-10 11:11:10


Mozna powiedzieć ze jestem na świeżo z trasą o której pisze Asia bo własnie ukończyłem Camino z Lizbony iiii ..... gdy czytam komentarze do poszczególnych etapow mam wrazenie ze autorka w świetny sposób moze zniechęcić każdego do wyjścia z Lizbony. Jak to jets gorąco, pod górke.... Jezeli juz czytam ze trasa do Fatimy jest źle oznaczona to zastanawiam sie co bedzie gdy wyjdziesz z Tomar gdzie trzeba iśc przez lasy eukaliptusowe które ciagle są wycinane i znalezienie fleches graniczy z cudem. Dla mnie osobiście ten etap Lizbona-Fatima-Porto był najlepszym odcinkiem na gtrasie do Santiago, na którym kazy moze spotkać sie z samym sobą nie ma przesutu komercią  i nie traktuje sie pielgrzyma tylko przez pryzmat jego portfela. Polecam kazdemu tą trase  ! ! !

NOWY! Autor: Gosia | Dodano: 2015-07-10 15:01:26


Ponieważ wybieram się tą trasą w przyszłym roku, to z uwagą slędzę Twoje Asiu wpisy. Za każdym razem czytam je z dużym wzruszeniem i myślami jestem z Tobą. Wydaje się, że etap z Lizbony do Fatimy jest najtrudniejszy np. z powodu braku albreque.

Damian, widzę, że twoje doświadczenie jest inne. Czy znajdziesz czas, by się nim podzielić? To będzie niezwykle cenne nie tylko dla mnie, mam nadzieję.

Buen camino

NOWY! Autor: Asia | Dodano: 2015-07-10 19:17:39


@Damian, nie chcę nikogo zniechęcać, piszę co widzę, zupełnie subiektywnie. Trzeba mieć świadomość, że jeszcze przez kilka lat to będzie trochę inne camino niż np. te na północy Hiszpanii. Dużo czytałam o tej trasie i nie jestem rozczarowana. Masz prawo mieć inne wrażenia. Ja piszę w miarę na bieżaco, pewnie jak będę w domu też podsumuję w kilku zdaniach, że warto. 

Dużym plusem jest mała ilość pielgrzymów, minusem to, że tak naprawdę mieliśmy tylko jeden wspólny nocleg w Azambuja. 

NOWY! Autor: Asia | Dodano: 2015-07-10 19:49:39


Minde - Fatima ok. 16km

Myślałam, że szybko "pyknę" te 16km, ale nie było tak dobrze. Wyszłam dosyć późno i szybko zrobiło się gorąco. Muszę cofnąć wpis o złym oznakowaniu szlaku. Ten etap jest oznakowany wręcz wzorcowo. Strzałki są na każdym słupie, słupku czy nawet na kamieniach pod nogami. Są strzałki niebieskie i żółte, napisy Fatima i Santiago, muszelki, i wreszcie małe rysunki pielgrzyma czy też literki "F".

Teren Fatimy jest gorzysty, już od wyjścia z Minde serducho mi trochę weselej zabiło, bo zrobiło się w końcu takie camino jakie lubię: wąska ścieżka, pnąca się po kamieniach w górę. Troche jak moje kochane primitivo. Do tego 2-3 wioski po drodze. 

Duża część trasy wiedzie wśród urokliwych zakątków. Ziemia jest rdzawa, często idzie sie między kamiennymi murkami i przez lasy eukaliptusowe. 

Trzeba uważać na wode, a właściwie jej brak. Nie ma barów po drodze (może gdzieś poza szlakiem). Wlaściwie to był jeden 50m za trasą, ale był zamknięty. 

W Fatimie tuż przy Sanktuarium (po lewej stronie) jest albergue dla pielgrzymów pieszych. Ja śpię w Hostelu Fatima za 14€. Nie wiem czy mogę polecić, bo dostałam pokój prywatny, więc jestem w siódmym niebie. Jak ktoś chce spać w hostelu, to ten mój jest na głownej poprzecznej drodze na poczatku Fatimy (w lewo). Natomiast idąc w prawo tą drogą jest Hostel Pereiro, gdzie noclegi są po 13€ a dla pielgrzymów po 10€.

Waro podejśc do informacji w Sanktuarium (niedaleko kaplicy) i zapytać o msze sw. po polsku. Są plakaty z rozpiską, ale są też msze prywatne, ktorych nie ma wywieszonych.

 

NOWY! Autor: aga | Dodano: 2015-07-11 20:30:45


Mam bilet na 03.08 do Lizbony,pożniej autobusem do Porto,dalej szlakiem nabrzeżnym jeśli uważacie,ze jednak jest dobrze oznakowany i wędrówka w pojedynkę bezpieczna,np w lesie nie atakują niedzwiedzie to idę?;-) Co do powrotu planuję w okolicach 16.08,liczę,że uda mi się przejść caly szlak,jesli ktos ma ochotę dolączyć,to też zapraszam,bo mogę iść z towarzyszem też;-)

NOWY! Autor: eMKa | Dodano: 2015-07-12 10:14:00


Aga! Mimo, że będziesz szła w pojedynkę to nigdy nie będziesz szła samotnie o czym się wkrótce przekonasz i będziesz to sobie po powrocie bardzo cenić. "You will never walk alone".

Po powrocie podziel się impresjami z drogi. Buen camino.

NOWY! Autor: szymek krusz | Dodano: 2015-07-12 11:27:46


@aga

My szliśmy z samego centrum  Porto , potem  do Se  Katedra po pieczątkę w Paszporcie i zaczynamy CAMINO. O 10 -tej była msza w Katedrze  , to była sobota . Nasz pierwszy nocleg był w  Angeiras na Kempingu za 6 euro od łebka. Jak chcesz więcej informacji  to pisz , chętnie pomożemy .

M i Sz

Buen Camino

 

NOWY! Autor: Asia | Dodano: 2015-07-12 23:35:00


Autobusem pojechałam do Tomar. Koszt: niecałe 4 euro. Co 4 lata odbywa się tu wielka fiesta, znana na całym świecie: "Festa dos tabuleiros". Do miasta zjeżdża wtedy ok. 500tys. ludzi. Nie ma co marzyć o noclegu w hostelu czy u bombeiros. 

Jak to bywa na camino, sw. Jakub znalazł mi nocleg. Byłam zafascynowana tym, co dzieje się w mieście w tym czasie. Ulice przepiękne, ludzie wystrojeni, uśmiechnięci... Zmieniłam trochę plany i zostałam dziś na główną procesję i na kolejny nocleg podjechałam autem. Myślę, że niewielu Polaków widziało to co ja dziś. 

Nocuję dziś w Alvaiăzere w Albergaria Pinheiro's - 10€ za pokój prywatny. Pieczątka taka prawdziwa - z lanego wosku. 

NOWY! Autor: Asia | Dodano: 2015-07-13 20:44:24


Alvaiaziere-Alvorge ok. 24km

Etap fajny, dużo chodzenia po górach i lesie. Jednocześnie trochę męczący. Mialam dojść do Rabaçal, ale to było ponad moje siły. Jutro będę musiała pewnie podjechać, żeby nadrobić trochę kilometrów, bo do Coimbry jest stąd jakieś 40km. Nie do zrobienia przy mojej kondycji i ukształtowaniu terenu. 

W sumie, nie są to góry takie jak na primitivo, jednak na te 400m trzeba sie z plecakiem wdrapać. Nie mogę się doczekać Porto. Stamtąd trasa nad oceanem, dużo chlodniej i krótkie etapy.

Alvorge to mila wioska. Albergue wygląda na nowe. Jest czyste i mało używane. Piękna łazienka, kuchnia, kilka (6?) łóżek pietrowych oddzielonych od siebie ściankami. Donativo

Tłumów nie ma. Dziś jestem sama w albergue. Wczoraj była nas trójka, po drodze był jeszcze Hiszpan śpiący po opuszczonych domach.

 

NOWY! Autor: Gosia | Dodano: 2015-07-13 20:49:26


Asiu, dziękuję za codzienne wpisy. Są dla mnie bardzo budujące i wzruszajace

buen camino

NOWY! Autor: Asia | Dodano: 2015-07-14 17:49:33


Dziś Coimbra - dawna stolica Portugalii. Góry powoli chyba się kończą. Najwyższe wzniesiesienie dziś to 215m. Coimbra to miasto położobe ma zboczu góry, z ogromnym uniwersytetem.

Nocleg w albergue dla pielgrzymów w Santa Clara-a-Nova. Jest 8 miejsc po 8€. Jest wszystko, co potrzebuje pielgrzym a do tego lód w lodówce i wi-fi. Jest 6 osób. Dziś po drodze spotkałam Francuzów, których poznałam w Azambuja. Miłe spotkanie po kilku dniach rozłąki. Pewnie parę etapów przejdziemy razem, bo nie ma za dużego wyboru co do noclegów. 

NOWY! Autor: Asia | Dodano: 2015-07-15 19:12:52


Coimbra-Mealhada ok. 25km.

Od kilku dni (od Tomaru) zrobiła się pewna prawidłowość. Rano jest chłodno i mgliście, koło 10-11 pojawia się słonko i robi się upalnie. Trzeba do tego czasu przejść jak najwięcej. Albergue w Coimbrze było OK, ale okazało się, że mało kto spał, bo byliśmy osaczeni przez komary...

Etap dzisiejszy był taki w sam raz. Dwa małe podejścia, trochę małych wiosek, godzinny spacerek po lesie. Niestety sporo asfaltu. Jutro ma być jeszcze więcej.

Dziś nocleg w prywatnym alberge za 10€, kilkanaście miejsc, a pielgrzymów chyba ośmiu

NOWY! Autor: Asia | Dodano: 2015-07-16 18:17:47


Mealhada-Agueda - ok. 25km.

Dziś przyszedł kryzys. To już połowa drogi. Zarówno Mealhada jak i Agueda są słynne z produkowanego tutaj wina. Zapewne też duża część portugalskich win stąd pochodzi.

Dzisiejszy etap prawie w całości wyznaczony jest asfaltem. Caly dzień to trzy rodzaje trasy: winnice, miasteczka lub strefy przemysłowe.

Trasa dosyc płaska, choć na horyzoncie piętrzą sie góry. Kilka kranów z wodą po drodze. W Agueda jest prywatne albergue, jedno z tych, których nie ma w niektórych przewodnikach. Mieści się przy rezydencji Celeste. Cena 12€, małe pokoje po 2-4 osoby. Miejsc kilkanaście. 

NOWY! Autor: Asia | Dodano: 2015-07-18 17:54:11


Agueda - Albergaria a Velha ok.  20km. 

Wlaściwie to krótki i dość prosty etap z małą dokładką. Prawie cały czas idzie się po asfalcie. W Albergaria jest albergue, ale ponieważ było tylko 16 km trasy, postanowiliśmy skrócić sobie kolejny dzień (31km.) i pójść do domu diecezjalnego. Ok. 4km dalej (200m za trasą). Dzień wcześniej kobieta z albergue tam dzwoniła i nas zaanonsowała. Zamówiła nam też obiady. Nocleg w ogromnym domu. Miejsc chyba 24, była nas czworka. Dostaliśmy suty obiad. Wszystko za donativo.

NOWY! Autor: Asia | Dodano: 2015-07-18 18:02:09


Albergaria-Sao Joao de Madeira ok 27km.

Etap dosyć trudny. Dobrze, że krótszy o te 4km. 

 Cały dzień to wchodzenie na wzgórza i schodzenie. Wszystko po asfalcie. Wejścia takie dosyć długie i strome. Na szczęście mało dziś słońca było.

Nocleg w Santa Casa de Misericordia, w domu opieki na materacach. Donativo

NOWY! Autor: Asia | Dodano: 2015-07-20 20:27:06


Jestem już drugi dzień w Porto. Koniec pewnego etapu wędrówki. Czas na małe podsumowanie.

Portugalia jest śliczna a ludzie bardzo mili. Jednak jest to camino inne niż te hiszpańskie. Zapewne za kilka lat bedzie inaczej, już teraz wszystko się dynamicznie zmienia, jednak trzeba pamiętać, że tu camino dopiero raczkuje. Na danym etapie jest tylko kilku pielgrzymów. Przez kilkanaście dni tylko kilka razy spałam w prawdziwym, miejskim czy parafialnym albergue. Czasem znajdziemy w miejscowościach prywatne schroniska dla pielgrzymów lub hostele w cenie 10-15€. Dlatego też trzeba liczyć się z tym, że koszt camino na tym odcinku to zazwyczaj 20-25€ dziennie.

Trasa chyba idealna dla rowerzystów - myślę, że ok. 80% drogi to asfalt, tudzież chodniki. Czasem bywa męczące. Najtrudniejsze były pierwsze dni do Santarem, tam nabawiłam się pęcherzy. dalej było lepiej. Gdybym planowała jeszcze raz tą trasę, to raczej bym dodała jakieś 3-4 dni wędrówki, bo niektóre etapy dla mnie były nie do przejścia. 

Warto korzystać z uroków pięknych miast, które się mija. Warto rzucić okiem na Lizbonę, Santarem, Fatimę, Tomar, Coimbrę czy Porto. 

Jutro ruszam dalej trasą nadbrzeżna/da costa. Powinno być taniej na noclegach. Pewnie też więcej ludzi. 

NOWY! Autor: szymek krusz | Dodano: 2015-07-20 21:08:01


@Asia

My z Porto doszliśmy do Angeiras , jest tam Kemping Orbitur. Za domek bez łązienki zapłacilismy 12 euro (dwie osoby)(  Byliśmy tam 23 maja to już prawie 2 miesiące , czas szybko leci)

Buen Camino

M i Sz

 

NOWY! Autor: Gosia | Dodano: 2015-07-20 21:17:35


Asiu, ja po swoim ubiegłorocznym del norte zaplanowałam właśnie takie odpoczynki i cała trasa Lizbona-Fatima-Porto-Santiago wyszła 36 dniowa. Ciekawa jestem ile dni Ty zaplanowałaś i już się cieszę na Twoją dłuższą relację. Mam nadzieję z niej skorzystać za rok.

Buen camino

NOWY! Autor: Asia | Dodano: 2015-07-21 18:05:28


Ja mam tylko 33 dni i chyba właśnie o 3 dni za mało. Teraz powinno być już dobrze. 

Porto Mercado - Vila do Conde ok. 22km.

Najpierw wyjazd metrem za miasto, później zaraz przez most i w drogę. Po dniu odpoczynku miałam sporo siły. Tak, jakbym dopiero zaczynała camino. Myślałam, że dobrym wyborem jest "Camino da costa" czyli camino co jakiś czas stykające się z nabrzeżem. Dziś zaczęłam iść nad samym brzegiem oceanu czyli trasą "camino nadbrzeżnego" i było wspaniale. 

Cała trasa wiodła przez drewniane pomosty. Szybko się idzie, nie trzeba uważać pod nogi, przepiękne widoki. Aż do 11.00 była mgła i szło się wśród kropelek wody, jakby w deszczu. Niestety w pewnym momencie poszłam (zamiast na pomost) za żółtą strzałką i weszłam na "da costa" i szłam tą trasą ostatnie kilometry. Nie polecam. Jutro będę się trzymać brzegu. Ostatnie kilometry biegły po kocich łbach. Ciężko się szło, sporo samochodów.

W Vila do Conde nie ma albergue. Nocleg w pensjonacie Erva Doce Guest House - 15€ w pokoju  3-osobowym z dużą łazienką. Jutro ma być albergue, ale coś mi się wydaje, że sporo pielgrzymów idzie.

NOWY! Autor: szymek krusz | Dodano: 2015-07-21 20:37:16


@Asia

Asia  w Vila da Conde  spaliśmy w Hostelu "Bellamar"  Nie wiem jak dalej pójdziesz  ale o następnę  noclegi możwesz zapytać na kempingach Orbitura najbliższy masz tu:
Adres: EN 13 - Km 13, Lugar do Rio Alto, 4570-275 Povoa de Varzim, Portugalia
Telefon:+351 252 615 699

Potem w Marinhas  jest duża Alberga  "donatiwo"  i znowu  kenpingi Orbitur  w Viana do Castelo i potem w Caminha  . Nocleg w Orbitur dla pereglinios kosztował  10 euro /osoba

Czytając Twoją relację czuję sie jak bym znowy tam był , a jutro minie  dwa miesiące jak ny zaczynaliśmy z Porto

Buen Camino

M i Sz
 

 

 

NOWY! Autor: Ola:) | Dodano: 2015-07-21 21:21:33


w marinhas jest spore (jak na warunki portugalskie albergue) chyba 16 miejsc. Donativo.

w Viana do Castelo polecam albergue w klasztorze karmelitów (6E) zaraz za mostem po prawej stronie. Brama otwierana około 6 rano.

w Caminha albergue w przedszkolu (info w informacji turystycznej) donativo. Miejsc ponad 20.

NOWY! Autor: szymek krusz | Dodano: 2015-07-21 22:26:51


W Marinhas jest duża alberga  ,  dwie sale do spania + sala  koputerowa + kuchnia .Myślę ,że ponad 30 osób się zmieści, My byliśmy pierwsi ,odebraliśmy klucz w "tamtejszym ośrodku zdrowia"

NOWY! Autor: Asia | Dodano: 2015-07-22 21:25:23


Ola, mam wszystko spisane z Twojego bloga. Dziś Marinhas. Jakieś 30km, bo gdzieś tam się zapodziałam. Spory kawałek camino nadbrzeżnego, później da costa. Podobnie jak wczoraj - brzegiem idzie się świetnie, ale kiedy camina się łączą trudno jest wrócić na nabrzeże. Noe wiem co ci portugalczycy widzą w tej kostce brukowej? Narzekałam na asfalt, no to mam... 

Nocleg rzeczywiście donativo. Jest chyba 11 pielgrzymów.

Jutro tylko 20km... 

NOWY! Autor: Asia | Dodano: 2015-07-23 19:04:34


Viana do Castelo ok. 20km.

Etap całkiem przyjemny. Tym razem w wersji da costa. Pierwsza godzina przez miasteczka i kocie łby. Później trochę polnej drogi. W połowie drogi most, na który weszłam po drodze krajowej. Nie było dużo samochodów i było w miarę bezpiecznie. Camino robi w tym miejscu spore kółeczko. Kilkaset metrów za mostem, po lewej stronie widać wejście na camino. Wbrew mapce z przewodnika, camino nie wchodzi na drogę krajową, tylko sie z nią styka. Od tego punktu droga spory kawałek wiedzie przez las. Kilka podejść.

Na koniec 2-3 miasteczka. Nie ma się co spieszyć, bo etap krótki, a albergue w Viana jest otwierane o 15.00. Najpierw trzeba dzwonić do karmelitów, albergue jest z tylu kościola. Koszt 6€, sporo miejsc, mało ludzi. 

NOWY! Autor: Asia | Dodano: 2015-07-25 18:35:13


Na granicy portugalsko-hiszpańskiej szlak się rozgałęzia. Można w Caminha skręcić w stronę szlaku cantralnego, lub iść dalej nabrzeżem. Ja wybrałam tę drugą opcję i chyba był to trafny wybór. 

Wczoraj nocowałam w A Guarda, już po hiszpańskiej stronie rzeki. To jest ok 3-4km więcej, ale przynajmniej nie trzeba rano czekać na pierwszy prom. W A Guarda jest miłe schronisko (5€) z kuchnią. Hospitaliero słucha polskich piosenek i zna sporo polskich słówek.

Dziś Mougas. Trasa dziś chyba najpiękniejsza z wszystkich poprzednich. 20km wzdłuż oceanu. Takie widoki tylko tu. Ocean i góry. Trochę zimno, bo taki mikroklimat tu jest, a słonko zza gór pokazuje się późno. Nocleg w prywatnym albergue (10€). Najbliższy sklep 1.5km, obok restauracja. Do oceanu 50m. W końcu zobaczę zachód słońca...

NOWY! Autor: Asia | Dodano: 2015-07-25 22:20:25


Dziś albergue w Mougas opanowane przez Polaków. 16 osób z Łodzi i ja... 

NOWY! Autor: szymek krusz | Dodano: 2015-07-25 22:33:03


@Asia

Gdzie następny przystanek?

NOWY! Autor: Stanisław | Dodano: 2015-07-25 23:01:55


@ Asia 

Powodzenia. Świetnie sprawozdajesz.

NOWY! Autor: Asia | Dodano: 2015-07-26 18:14:11


A Ramallosa. Ok 17km.

Dobrze, że najbliższe dni to etapy poniżej 20km, bo jestem już zmęczona trochę. Dziś fajne 17km. Pobudka jednak o 5 rano, bo jest niedziela, a polska grupa ma Msze św. o 5.30. Poźniej się kładę na godzinkę, bo nie chcę chodzić po ciemku i być o 10.00 na noclegu. 

Najpierw trasa wzdłuż drogi asfaltowej - ścieżką rowerową. Po kilku kilometrach wejście na wzgórze, by "skrócić" drogę i ściąć półwysep. Zapewne jednak czasowo wychodzi podobnie, bo trzeba wspiąć się dosyć wysoko, by później zejść do Baiony. Podejście jednak nie jest ciężkie, a odpoczynek na górze - bezcenny. 

Baiona to turystyczne miasteczko z plażami, portem, jakimś zamkiem. Do noclegu godzinka drogi więc można coś tam zobaczyć. Dziś jest niedziela, pełno ludzi, poszłam na nocleg w schronisku zakonnym. Jest na camino, 10€ za pokój pojedynczy. Łazienki ogromne z prysznicami, wanną, co kto lubi. W okolicy sklepy i restauracje. 

Jutro Vigo, trochę szkoda, że nie mam jeszcze jednego dnia wolnego, bo podobno na tutejszych wyspach są najpiękniejsze plaże na świecie...

NOWY! Autor: Asia | Dodano: 2015-07-27 20:49:45


Vigo ok. 20km

Niby krótki etap, ale jakoś mi się dłużył. Cały czas były małe podejścia i zejścia. Dosyć męczące, ale niektóre ścieżki w lesie przepiękne. Wydaje mi się, że było dziś więcej niż 20km., sporo było kluczenia w uliczkach i na ścieżkach. Jednak miły dzień, czasem z widokiem na słynne plaże. 

W Vigo nie ma albergue, jest sporo hoteli i hosteli.

Jutro Redonela czyli trasa centralna. Mam nadzieję, że nie będzie tłoczno. Dziś widziałam 5 pielgrzymów. Tak sobie myśle, ze może będę nocować "pośrodku" normalnych etapów? Tam też są schroniska i pewnie mniej tłoku...

NOWY! Autor: Pawel | Dodano: 2015-07-27 22:21:26


Co radzicie totalnemu nowicjuszowi na tej trasie: zaczac od Lizbony czy lepiej od Porto i przejscie do Santiago? Bedzie to, jesli sie uda, moj pierwszy raz samotnie i chcialbym jednak nie zrazic sie ciezkim terenem czy nadmierna dlugoscia.

NOWY! Autor: aga | Dodano: 2015-07-27 22:31:10


@Asia

Widze że idziesz Da Costa,ja chciałabym nabrzeżnym-powiedz porsze,czy idac po strzałkach nie zginę? Przewodnik na nabrzeżny jest tylko do połowy drogi. Powiedz tez,jak pogoda-czy dni deszczowe są? buty na zmianę konieczne,czy dałas rade w jednych? ja mam sandałki i za kilka dni wyruszam;-) Jakieś psy po drodze atakują,czy bezpiecznie?;-)Czy latarka potrzebna?

NOWY! Autor: aga | Dodano: 2015-07-27 22:33:38


@Paweł

Ja tez idę sama i też pierwszy raz,jak będzie ciężko samemu to możemy się złapać;-) Idziesz nabrzeznym czy da costa? ja zaczynam od 04.08 z Lizbony do Porto autobusem i dalej juz pieszo. 

NOWY! Autor: Pawel | Dodano: 2015-07-27 22:35:08


Ja jesli juz, to przelom wrzesnia/pazdziernika dopiero, moze wczesniej ale na pewno nie sierpien, fajnie ze sie zlapalismy, trzymajmy kontakt. Chcce przejsc chyba troche tym i troche tym, zeby bylo kolorowo :).

NOWY! Autor: aga | Dodano: 2015-07-27 22:37:23


a wg pogody cały czas slonce, czy cienka kurteczka z kapturem się przyda,czy bez sensu?Niech ktoś doradzi proszę;-)

NOWY! Autor: aga | Dodano: 2015-07-27 23:00:28


@Pawel,

OK,jestesmy w kontakcie, tutaj odzywac będe sie na pewno;-)Ciągle mam jakies pytania, ale po powrocie będe mogla sama cos poradzić moze-)

NOWY! Autor: Pawel | Dodano: 2015-07-27 23:13:25


:)

NOWY! Autor: Asia | Dodano: 2015-07-28 17:47:46


@Aga, ja szłam takim mieszańcem nadbrzeżnego i da costa. Wieczorem analizowalam obie trasy i wybierałam. Czasem schodziłam z nadbrzeżnego na da costa - na to trzeba uważać. Pogoda jest dobra, chociaż dwa razy na chwilę wyciągałam pelerynę. Często bywa też mgła i jest dość zimno. 

Mam latarkę, ale jeszcze jej nie używałam. W Portugalii wschód słońca jest o 6 rano. W Hiszpanii o 7-ej, ale za to etapy krótkie to nie ma co się zrywać.

NOWY! Autor: Asia | Dodano: 2015-07-28 17:55:00


@aga, idąc po strzałkach nie zginiesz, ale camino nadbrzeżne łączy sie często z da costa i idąc po strzałkach po prostu zejdziesz z nadbrzeżnego. Co do butów, to ide w sandałach Keen drugi rok, bez żadnych problemów, ale mam też drugie, lekkie sandały na popołudnia.

NOWY! Autor: Asia | Dodano: 2015-07-28 18:29:35


Vigo-Redonela ok 17km.

Ostatni etap camino da costa. Z rana próbowałam znaleźć katedrę, gdzie powinnam zacząć camino, ale nie dane mi to było. Nie szukałam jej za bardzo,  ale nie było jej na tej ulicy, co mi się wydawało, że powinna być. Szłam więc wg wskazówej z przewodnika Maćka i z pewnością jest to dobry kierunek, ale raczej noe jest to camino. Nie ma żadnych strzałek. Jednak podążając za opisem w końcu pojawią się strzałki i wtedy już droga łatwa. 

W Vigo jest albergue! Kiedy szłam dziś rano zobaczyłam dzwonek z napisem "albergue". W głebi był duży budynek z krzyżem i napis "HERMANOS MISIONEROS DE LOS ENFERMOS POBR...." Zrobiłam zdjęcie o końcówkę ucieło. Moze ktoś znajdzie

Kilka kilometrów za Vigo wchodzi się na zbocze góry i wtedy aż do Redoneli idzie się szeroką ścieżką z widokiem na port i rzekę. Przepiękne! 

Na miejscu byłam o 12.30 i grzecznie stanęłam do kolejki czekając na otwarcie albergue. Nie dostałam łóżka... Nocleg znalazłam w A casa da Herba, 50m dalej. Prywatne albergue, warunki bardzo dobre. Jest kuchnia, inyernet, czysto i miło. Cena 12€. 

Szkoda, że ostatnich kilkudziesięciu kilometrów nie mogę przejść wspak, w stronę Porto. Nie lubię takich tłumów i gonitwy...

NOWY! Autor: Asia | Dodano: 2015-07-29 18:42:39


Pontevedra ok. 18km.

Cieszę się, że etapy ostatnio są krótkie, bo już czuję zmęczenie. Dziś było znowu niewiele kilometrów, ale za to dwa spore (jak na to camino) podejścia. Trasa jednak  całkiem miła, gdyby nie te tłumy na szlaku. Najgorsze są takie dość spore zorganizowane  grupy młodzieży, która idzie dość szybko i dość hałaśliwie. 

Dziś mi się udało dostać do albergi tuż przed takimi dwiema grupami. Dzięki temu dziś nocleg w miejskim albergue za 6€. Warunki całkiem dobre. 

NOWY! Autor: Asia | Dodano: 2015-07-29 20:51:13


Nawet nie wiem czy ktoś czyta te moje wypociny, ale mam dwa pytania:

1. Czy ktoś nocował z Was jakoś ostatnio (od zmian) w Hebronie koło Padròn? Coś czytałam o jakiejś kolacji i śniadaniu. Tak się nastawić czy raczej kupić coś wcześniej w sklepie?

2. Chciałabym nocować na Monte do Gozo, ale zastanawiam sie, jak to zrobić, bo to nie po drodze, a w Santiago bede pewnie koło 14.00. Najpierw na Monte, później wrócić do miasta czy łazić z plecakiem i wieczorem do albergue? Jak robiliście?

NOWY! Autor: aga | Dodano: 2015-07-29 20:59:12


@Asia

bardzo Ci dziękuję za odp i relacje,widze,ze idziesz sama i nie ma obawy co do bezpieczenstwa i zagubienia ewentualnego;-) Lasów niepokojących po drodze nie było?;-) schronisko zawsze jakies się znajduje?;-) Nie planowalas kazdego odcinka i samo wyszlo?;-) od Caminha przewodnika nie mam,dam radę te część bez niczego dalej tylko po strzałkach?

NOWY! Autor: Gosia | Dodano: 2015-07-29 21:08:50


Asia, ja czytam, a nawet czekam na kolejne Twoje wpisy. Bardzo za nie dziękuję. Ruszam za Tobą za kilka dni.

NOWY! Autor: Asia | Dodano: 2015-07-29 21:38:50


@aga, nic się nie martw. Będzie OK. Jest bezpiecznie, lasów w których grasują zbóje nie było, aż do Redoneli nie było problemów z noclegiem. Zawsze można rezerwować przez telefon. Co do przewodników, to wszystko masz na tej stronie. Najpierw przewodnik camino nadbrzeżnego, później da costa i w końcu camino portugalskie cz II (chyba taki tytuł). A od Porto do Caminha to raczej mieć przed nosem obydwa pierwsze, bo się pogubisz. Szlaki się krzyżują i dobrze wiedzieć gdzie. Dobrze jest mieć przed nosem wydrukowaną mapkę z przewodmików, gdzie zaznaczone są oba szlaki. 

NOWY! Autor: aga | Dodano: 2015-07-29 21:58:49


Asia dziękuję, Gosia kiedy ruszasz?Czy tez z Porto?;-)

NOWY! Autor: Gosia | Dodano: 2015-07-29 22:03:09


5 będę w Porto. kontakt do mnie: sa-dni@o2.pl

NOWY! Autor: Anna z Lublina | Dodano: 2015-07-29 22:05:43


@Asia

Byłam z mężem w 2010r. Albergue w Hebron jest naprawdę godne polecenia, było donativo, wspaniała atmosfera , wspólna kolacja i śniadanie z franciszkanami i hospitaliero, możliwość uczestniczenia we Mszy św., cisza, spokój ...Przed Padron trzeba zejśc z głównego szlaku jakoś na prawo, dokładnie nie pamiętam i podejść ze 3km. Bardzo zachęcam, warto...

NOWY! Autor: Maciej | Dodano: 2015-07-29 23:16:51


Asia! Z przyjemnością czytam Twoje wpisy i śledzę Twoją drogę. Jeśli masz jakieś istotne uwagi i informacje, które powinny znaleźć się w przewodnikach to je zamieść tu na forum, a ja zaktualizuję przewodniki. Pojawiły się nowe albergi na trasie od Lizbony, w których spałaś, przydałby się opis do nich. Pozdrawiam serdecznie! Bom Caminho!

NOWY! Autor: Stanisław | Dodano: 2015-07-29 23:32:56


@Asia

Z Padron dojdziesz na 13 -stą, z Hebron można wejść bocznymi drogami

na szlak pomijając cofanie się do Padron -pytaj na miejscu.

Dojście do katedry w SDC od strony  Camino Porto

dość pokrętne. 

 

 

 

NOWY! Autor: Damian | Dodano: 2015-07-30 10:39:39


W Monasterze u Franciszkanów w Herbon (nie Hebron) mozna liczyć na wspólną kolację i sniadanie jest tam okolo 16 miejsc na łóżkach, donativo, cisza i spokoj miejsce jak dla mnie godne polecenia. Otwierane jest okolo 16, ze mna nocowała tam ejszcze jedna osoba. Wieczorem hospitalero oprowadza pielgrzymów po niezwykłym zabytkowym monasterze a następnie mozna uczestniczyć w mszy świętej, po której spozywa sie wspólną kolację. Wychodząc z Herbon w kierunku Padron najlepiej skręcić za torami w Padron w pierwsza uliczkę w prawo i iśc wzdłuż torów aż przy końcu drogi zobaczymy żółtą strzałkę kierującą nas w prawo Osobiście wychodząc wcześnie rano z Herbonu zdązyłem do Santiago na mszę dla pielgrzymów o godzinie 11:00 poźniej kursuje autobus numer 6 (o ile dobrze pamietam) z Praza de Galicia , którym za cene  ok 1euro mozna dojechac w pobliże Monte do Gozo (nie pamietam jak nazywa sie przystanek ale po przejechaniu autobusem nad autostradą należy wysiaść na pierwszym przystanku który jest w poblizu Hotelu Apostol) Bedziemy po prawej stronie widzieć Tablicę z napisem Monte do Gozo i należy iśc tą drogą cały czas do góry.

NOWY! Autor: Asia | Dodano: 2015-07-30 22:26:19


Caldas de Reis ok. 24km.

Pobudka dosyć wczesna, bo pierwsze budziki na dużej sali zaczęły dzwonić o 5.45. Poleżałam chwilę i wstałam. Pierwsza godzina zeszła mi na wychodzeniu z miasta. Trochę się pogubiłam. Część strzałek jest malowana na chodniku i są wytarte. Już dawno nie szłam ponad 20km, ale w miarę łatwy etap. Było jakieś wzniesienie, ale nawet nie zauważyłam. W ogóle widoki jak u nas w Beskidach. Na szczęście nie chodzi się po szczytach.

Dziś było trochę asfaltu, trochę kamuenistych ścieżek. Jakby ktoś miał pęcherze i cienką podeszwę, to by dziś cierpiał. Po drodze sporo barów, fuentes i automat z kawą. Po wejściu do Caldas po lewej stronie miejsce do wyparzenia nóg w wodach termalnych. Niestety zbyt gorąca woda, by wymoczyć je dłużej.

Nocleg w prywatnym albergue "O Cruceiro" 300m od camino. Jest to hotel, w którym część pokoi zamieniono na abergue. Pokoje sa 6-osobowe z łazienką. W kuchni tylko mikrofala i 3 widelce. Jedt pralka i suszarka, na dole restauracja. W kościele codxiennie msza o 20. Nie wiem jak w niedziele.

NOWY! Autor: Asia | Dodano: 2015-08-01 18:31:30


Klasztor Herbòn ok. 19km. 

Końcówka dla mnie dosyć trudna, bo jestem już ogólnie zmęczona. Na szczęście nie jest daleko, pobieważ chcę iść do monasteru, to zupełnie mi się nie spieszy, bo tam otwierają dopiero o 16.00. Jest tylko jedno podejście, a później dosyć długie zejście kamienistą leśną ścieżką. 

Ok. 2km przed Padron ścieżka się rozwidla i do monasteru prowadzi droga dosyć dobrze oznaczona czerwonymi strzałkami. Wybór noclegu był strzałem w dziesiątkę. Nocleg prawie idealny. W schronisku prawie zawsze są miejsca. W sumie było nas 12 osób. 2 prysznice, o 19.00 zwiedzanie klasztoru, o 20.00 Msza św. a po niej wspólna kolacja. Miło, czysto, przestronnie. Duży park obok, gdzie można poczekać, jeśli dojdzie się szybciej. Rano, o godz. 7.00 śniadanie. Ja dostałam jeszcze na drogę jabłko i babeczkę. Wszystko donativo. 

NOWY! Autor: Asia | Dodano: 2015-08-01 18:48:46


Santiago de Compostela 

Trasa to ok. 27km., ale nie wiem,  ile dziś przeszłam, bo trochę sobie skróciłam i poszłam do pewnego momentu drogą nr 550. Nie jest to wymarzony koniec camino, ale na pewno skraca się trochę końcowy etap. To jest przydatne szczególnie dla osób, które tak jak ja na końcowych kilometrach szurają butami po asfalcie. 

Wyjście z monasteru oznaczone jest żółtymi strzałkami. Prowadzą one do Padron. Nie trzeba jednak tam wracać. Po przejściu przez tory kolejowe skręcamy w prawo i idziemy wzdłuż torów kolejowych aż do kościoła w Iria. Tam są już żółte strzałki. Myślę, że to jakieś 2km więcej od drogi z Padron.

Ostatnie 30% drigu to już camino. 5 km przed Santiago ostatnie podejście i widok na katedrę. W Santiago trzeba chyba iść za innymi. Strzałki jakoś się urwały, muszelek też nie widziałam.

Tyle. Koniec. Kropka. Pojutrze wracam do domu.

NOWY! Autor: Gosia | Dodano: 2015-08-01 18:56:57


Asiu, gratulacje, Dziekuję za Twoje wisy, codziennie czytałam je z dużym wzruszeniem. Szłam niejako z Tobą,bo ta trasa to moje marzenie.

NOWY! Autor: wujek sam | Dodano: 2015-08-01 19:11:25


Czy warto w tym okresie brac na camino kurtke przeciwdeszczowa?

NOWY! Autor: Maciej | Dodano: 2015-08-01 23:22:38


Gratuluję Asiu! Pozdrawiam! Buen camino!

NOWY! Autor: aga | Dodano: 2015-08-02 11:10:22


Asiua,

Gratulacje!;-) I dzk za wpisy,szczęsliwej podróży powrotnej;-)

NOWY! Autor: Asia | Dodano: 2015-08-03 14:03:05


@wujek sam, kurtkę przeciwdeszczową trzeba mieć zawsze. Albo coś na deszcz. W tym roku rano bywało zimno i była mokra mgła. Deszcz padał tylko kilka minut. Jednak nie ma żadnej gwarancji, że nie będzie deszczu. 

NOWY! Autor: Ania M | Dodano: 2015-08-05 09:11:16


Witam 

Proszę o info jak przedostać się z Caminha do a Guarda jeśli nie będzie kursował prom .

Czy jest jakieś przejście na nabrzeznym camino.

Buen Camino

NOWY! Autor: boguskrowa@op.pl | Dodano: 2015-08-05 10:35:55


@Ania M

ASIA napisala (w tym watku) w dniu 25.07,ze jakos to obeszla i nie musiala czekac na ten prom.

Dodal,ze to jakies 3-4 km dluzej ale dostala sie do alberge ,ktore chwalila.Moze ta jej informacja TOBIE pomoze.

Buen Camino

 

NOWY! Autor: Ania M | Dodano: 2015-08-05 12:44:09


Czytałam ten wpis. nie ma jednak na mapie połączenia poza promem bądz mostem w Wila Nowa de Cerveira  ato dodatkowe 11 km.plus powrót do A Guarda.

 

NOWY! Autor: szymek krusz | Dodano: 2015-08-05 12:47:39


@Ania M

Pogadaj z rybakami , my płynelismy z jednym z nich w piątka za  5euro od łebka  i potem szliśmy do prywatnej albergi w Mougas

NOWY! Autor: szymek krusz | Dodano: 2015-08-05 13:10:26


@AniaM

Miałem na mysli rybaków w Caminha , możesz ich spotkać udając się w kierunku kempingu Orbitur, Tam przy brzegu "parkują" swoje motorówki . Przeprawa na drugi brzeg trwa 15 minut  i potem możesz iść do A Guarda

NOWY! Autor: Ania M | Dodano: 2015-08-05 17:21:26


Dzięki za informacje.

Buen Camino

NOWY! Autor: Ania M | Dodano: 2015-08-05 17:21:26


Dzięki za informacje.

Buen Camino

NOWY! Autor: Ania M | Dodano: 2015-08-05 17:21:27


Dzięki za informacje.

Buen Camino

NOWY! Autor: Ania M | Dodano: 2015-08-05 17:21:30


Dzięki za informacje.

Buen Camino

NOWY! Autor: Ania M | Dodano: 2015-08-05 17:21:30


Dzięki za informacje.

Buen Camino

NOWY! Autor: Ania M | Dodano: 2015-08-05 17:21:31


Dzięki za informacje.

Buen Camino

NOWY! Autor: Ania M | Dodano: 2015-08-05 17:21:31


Dzięki za informacje.

Buen Camino

NOWY! Autor: mina04 | Dodano: 2015-08-07 11:28:06


Dzień dobry,

chciałabym w przyszłoroczne wakacje przejść camino portugalskie z Lizbony przez Fatimę do SdC, ale po przejrzeniu I części przewodnika Macieja Ratajczaka jestem trochę przerażona długościami odcinków (prawie wszystkie około 30 km i więcej, a jeden prawie 40!) i brakiem możliwości ich rozsądnego skrócenia  (do około 25 km) w związku z brakiem miejsc noclegowych w mijanych miejscowościach. Wobec powyższego oraz w związku z warunkami pogodowymi w tej części Europy (spodziewam się upałów oraz silnego wiatru – bliskość oceanu) nie wydaje mi się możliwe pokonanie takich odległości zwłaszcza, że ostatnio moja kondycja fizyczna znacznie słabnie. Czy ktoś przeszedł tą trasę planując etapy inaczej niż według propozycji zamieszczonych we wspomnianym już przewodniku oraz bez korzystania z możliwości przejechania części trasy? Jeżeli tak to bardzo proszę o informacje dotyczące długości odcinków, stopnia trudności (góry?) oraz miejsc noclegowych. Przejżałam wątek, lecz niestety nie dysponuję tak długim urlopem jak opisująca swoje camino Asia (idąc po 15 km nie dojdę do Santiago w ok. 28 dni, chociaz dzięki tak krótkim etapom zapewne można zobaczyć wiele iekawych miejsc i poznac mnustwo osób), więc jeżeli ktoś dysponuje doświadczeniem przejścia camiono portugalskiego w "uśrednionym" tempie (dziennie mniej niz 30 km, ale wiecej niż 15 km) będę baaadrdzo wdzięczna za radę i pomoc. Pozdrawiam serdecznie.

NOWY! Autor: Maciej | Dodano: 2015-08-07 12:03:26


Można czasem skrócić etapy ale wiąże sie to z noclegiem w hostalach. Ja szedłem we wrześniu i pierwsze dni były jeszcze bardzo gorące, a etap do Santarem dał mi mocno w kość, chyba się odwodniłem i prawie dosłownie ostanie kilometry były makabryczne. Coś takiego zdarzyło mi się tylko raz na kilkaset spędzonych na trasach camino. Myślę, że w Twoim przypadku, przy ograniczenu ilości dni, najlepszym rozwiązaniem jest podzielenie trasy camino na odcinek Lizbona -Porto w jednym roku i Porto Santiago w następnym, albo wyruszyć z Fatimy, dokąd dojedziesz autobusem z Lizbony. Znajdź też towarzysza/kę to noclegi w hostalach będą tańsze. Zwróć uwagę, że Asia nocowała w kilku schroniskach, których jeszcze nie było w 2011 r i nie są opisane w przewodniku. Wykorzystaj te informacje. Przed wyruszeniem zadbaj o lepszą kondycję choćby przez codzienne spacery, wydłużając je co jakiś czas. To na prawdę pomaga w trasie.

Pozdrawiam! Buen camino!

NOWY! Autor: szymek krusz | Dodano: 2015-08-07 13:29:07


@mina

polecam Tobie noclegi na kempingach Orbitur, tam nocleg nas kosztował 20 euro za dwie osoby w domku "ful-wypas" Tak jak pisze Maciej  jeśli uważasz ,że nocleg w hostelu  nie "ubliża" caminowiczom  to możesz zaplanować swoją trasę , tyle kilometrów  dziennie ile uważasz . Wszystkie hostele , hotele znajdziesz np. na http://www.booking.com , Możesz rezerwować zdia nadzień, bez opłat . Taniej wychodzi gdy pokój dzielisz na dwóch, dwie, lub dwoje  około 22 euro na łebka , często jest wliczone śniadanie.

Nie znam Orbiturów  między Lizboną a Porto ale między Porto a Caminha mogę polecić.

pozdrawiamy

M i Sz

NOWY! Autor: Paweł | Dodano: 2015-08-09 15:34:28


Ola !

Idziemy z Lisbony od Se przez Fatimę właśnie takimi etapami nie przekraczającymi 30 km .

Nie ma problemów z noclegami,przynajmniej jak dotychczas-piszę z Albergue w o Feixe niedaleko Vigo (donativo).Przez całą trasę nic nie rezerwowaliśmy,spaliśmy u bombeiros,casa de misericordia,cruz de vermejo,albergue,lub camping.Więcej szczegółów podam z Santiago,teraz tylko chciałem zasygnalizować,że to jest jak najbardziej możliwe :) 

Buen camino!

NOWY! Autor: Maciej | Dodano: 2015-08-09 18:56:30


Paweł!!! Jesteś pierwszy, który na forum pisze, że nocował w albergue w O Freixo. Napisz coś więcej o tym albergue. To cenne informacje, które mógłbym zamieścić w przewodniku. Jeśli podzielisz się aktualnymi informacjami o trasie z Lizbony wykorzystam je do aktualizacji przewodnika. To jedyne sprawdzone źródła informacji, które nie wymagają żmudnego sprawdzania i przeczesywania Internetu. 

Pozdrawiam serdecznie! Bom caminho!

NOWY! Autor: Paweł | Dodano: 2015-08-09 20:37:58


 

O albergue w Freixo dowiedziałem się w IT w Baiona-Centro Cultural o Freixo,refugio de pelegrino;Jakieś 10 km za Ramollosa szlak rozdziela się na żółty (10 km Vigo) i  zielony (5km albergue w Freixo.)Te 5 km okazało się dość wyczerpujące- po płaskich etapach sporo górek i dolin,ale za to w cieniu ;-) w sumie uzbierało sięj jakieś 17,5 km.

Samo albergue to sala z 6 łóżkami i salka gimnastyczna obok z materacami położona na piętrze ponad barem.Toalety obok, natomiast łazienka z prysznicem na dole po drugiej stronie baru.Czysto i sympatycznie.

Bardzo miły barman hospitalero Jesus,zaproponował że coś dla nas ugotuje(jest niedziela sklep zamknięty, restauracja kilka km w Vigo) potem częstował nas galicyjskimi likierami...Jest tu mapa z lokalnymi szlakami- można zejść do Vigo centrum lub kontynuując zielonym szlakiem wrócić na żółte Camino Costa za Tiso.

Opłata donativo 5€ .Jesteśmy tu sami- 3 osoby, większość idzie przez Vigo.Bar jest zamykany po południu,otwierają ok17.Jeśli planuje się dojść w tym czasie trzeba zadzwonić lub poczekać.No i jest internet:-)

To tyle na razie,Dobranoc!

 

 

 

 

 

NOWY! Autor: Paweł | Dodano: 2015-08-09 23:49:40


 

Poprawka : za Teis nie "Tiso" - z tego co widzę,to fragment  Camiño N.Senora do Norte...

NOWY! Autor: Maciej | Dodano: 2015-08-10 12:12:02


Dzięki Paweł! Do tej porynie wiedziałem na 100% czy to refugio istnieje. Jeśli będziesz miał więcej konkretnych informacji będę wdzięczny za ich opublikowanie. Informacje pochodzące bezpośrednio od pielgrzymów są najcenniejsze.

Pozdrawiam serdecznie! Buen camino!

NOWY! Autor: Paweł | Dodano: 2015-08-11 18:06:59


 

Napiszę więcej po powrocie z kompa z klawiaturą:-)-zwłaszcza z odcinka Santarem  -Fatima- Ansiao ;Z ostatnich etapów   :

Redondela-po zapełnieniu miejskiego albergue,można spać w sali gimnastycznej za komendą policji- 3€ donativo ;-),ale trzeba mieć karimatę i śpiwór.Otwierają salę po16,jeśli jesteście pierwsi to trzeba zgłosić się w urzędzie miejskim- za nas negocjował znajomy hiszpan- otwierają dla grup, z oporami, wiadomo- Galicja, trzeba dać najpierw zarobić prywatnym albergue.

 

 

NOWY! Autor: Gosia | Dodano: 2015-09-01 19:23:35


Chcę dodać dwa noclegi na trasie nadbrzeżnej, może się komuś przyda.

Jeden na trasie Viana do Castelo-Caminha w miejscowości Vila Praia de Ancora. Na samym końcu miejscowości po prawej stronie ulicy ok 100 m za supermarketem  znajduje się bar CAFE CRUZ VELHA. Na dole bar, u góry kilka pokoi, chyba 5, do dyspozycji 2 łazienki, bez kuchni. Za 3 osobowy pokój z widokiem na ocean płaciłyśmy 25 euro. Supermaket czynny również w niedzielę, na miejscu kawiarnia z daniami śniadaniowymi i nie tylko. W miejscowości widziałm strzałkę  "Albergeria", ale nic więcej nie wiem.

W samym Vigo nocowałyśmy w  RESIDENCIA LA FLORIDA,  12 euro od osoby za nocleg w pokoju 3 osobowym z łazienkę. Pościel i ręcznik dodatkowo płatne.

http://residencialaflorida.com

Aha, w Vigo nie ma alberge. To, o którym pisze Asia, to przytułek dla bezdomnych. Pielgrzymów nie przyjmują.

NOWY! Autor: Janek | Dodano: 2016-07-08 14:37:25


Ja ostatnio jak leciałem do Madety potrzebowałem szybko wymienić EURo koleżanka z którą leciałem poleciła mi kantor internetowy Rkantor.com w sumie super sprawa nawet nie musiałem mieć przy sobie kasy wymieniłem a następnie zapłaciłem dokładnie tyle. No i ten spred wyszło że zaoszczędziłem 193,23 zł :) Polecam

NOWY! Autor: MARIA727 | Dodano: 2017-02-06 01:50:15


MAM PYTANIE GŁOWNYM CELEM NASZEJ PODRÓZY JEST FATIMA ,Z KTÓREGO LOTNISKA NAJLEPIEJ TAM DOJECHAC?Z GÓRY B DZIEKUJE 

NOWY! Autor: MARIA727 | Dodano: 2017-02-06 01:50:19


MAM PYTANIE GŁOWNYM CELEM NASZEJ PODRÓZY JEST FATIMA ,Z KTÓREGO LOTNISKA NAJLEPIEJ TAM DOJECHAC?Z GÓRY B DZIEKUJE 

NOWY! Autor: Szymek Krusz z | Dodano: 2017-02-06 19:43:05


Z lotniska w Porto na dworzec autobusowy i potem autobusem 

NOWY! Autor: Tomasz | Dodano: 2017-02-06 19:51:24


Z Lizboną podobnie, z dworca autobusowego do Fatimy kursują autobusy

NOWY! Autor: J | Dodano: 2017-02-07 00:11:36


@Maria,
Najbliższym lotniskiem  jest Lizbona(Lisboa),skąd autobusem do Fatimy tylko 1,5 godz jazdy. Średnio co pół godziny odjeżdża ze stacji Jardin Zoologico autobus firmy Rede-Expressos.

Z lotniska linią czerwoną metra należy dojechać do stacji Sao Sebastiao i przesiąść się do linii niebieskiej w kier.Amadora Este.Druga stacja tej linii to ogród Zoo (Jardin Zoologico).Tutaj plan komunikacyjny Lizbony,po lewej mapa metra.Po kliknięciu na plan otrzymasz powiększenie.
Tutaj dokładne położenie stacji autobusów Rede-Expressos na mapie.
Powodzenia
Jago

NOWY! Autor: J | Dodano: 2017-02-10 00:03:34


Dogodne połączenia lotnicze z Polski( loty  bezpośrednie ) do Portugalii umożliwia Ryanair.Są to loty z Modlina i Krakowa do Porto,skąd do Fatimy podobnie jak z Lizbony kursują regularnie autobusy http://www.rede-expressos.pt/

Szczeg. dogodny ze wzgl. na porę dnia jest lot z Krakowa (2x w tyg.)

Z lotniska w Porto  metrem do stacji Trinidade i przesiadka na linię D(żółta) do stacji Sao Bento

http://mapa-metro.com/mapas/Oporto/mapa-metro-oporto.jpg

dalej 15min pieszo do stacji autobusowej(Rua de Alexandre Herculano) skąd odj. autobusy do Fatimy.

NOWY! Autor: migotka | Dodano: 2017-02-13 12:16:52


Witam, ja równiez wybieram się w tym roku w tym kierunku. Zastanawaim się co zrobić z wymiana walut. Znajomy powiedział mi o kantorach internetowych, sam korzysta z tego: https://ekantor.pl/. Myslicie, że to dobry pomysł? Napewno wygodny ale czy bezpieczny?

NOWY! Autor: Dominik | Dodano: 2017-02-15 10:38:52


Ja od kilku lat regularnie korzystam z https://internetowykantor.pl/ Potwierdzam, że jest bezpiecznie, szybko, taniej niż w normalnym kantorze, że o banku nie wspomnę. Za ten mogę poręczyć. Jest zdaje się pierwszą taką inicjatywą w Polsce. Tego z wpisu nie znam. Natomiast sam sposób działania jak najbardziej praktyczny.

 

 

 

 

NOWY! Autor: Dominik | Dodano: 2017-02-15 10:38:58


Ja od kilku lat regularnie korzystam z https://internetowykantor.pl/ Potwierdzam, że jest bezpiecznie, szybko, taniej niż w normalnym kantorze, że o banku nie wspomnę. Za ten mogę poręczyć. Jest zdaje się pierwszą taką inicjatywą w Polsce. Tego z wpisu nie znam. Natomiast sam sposób działania jak najbardziej praktyczny.

 

 

 

 

NOWY! Autor: Maciej | Dodano: 2017-02-15 12:00:24


Potwierdzam słowa Dominika, też korzystam. Musisz posiadać konto walutowe w banku. Najlepiej sprawdzić w jakich bankach ma konta kantor. Wtedy operacja jest bezkosztowa i błyskawiczna. Ja preferuję również posiadanie karty debetowej do konta walutowego np. w euro. Wtedy nie muszę posiadać tak wiele gotówki przy sobie i płacę kartą, oczywiście na camino nie zapłacisz kartą za albergue dla pielgrzymów. Kartą płacę za bilety na autobus czy pociąg, czy za hostale zamawiane przez Internet. Polecam!

Pozdrawiam! Buen camino!

NOWY! Autor: Kalbar | Dodano: 2017-02-21 14:14:21


Kilka moich prawd o kantorach online:

1) oszczędności na spreadzie w stosunku do kantorów stacjonarnych są niewielkie (ale proporcjonalne do wymienianej kwoty)

2) żeby korzystać z kantoru online warto mieć i opłacać konto walutowe w swoim banku

3) pozwalają uniknąć złodziejskich spreadów, które płacimy, kiedy w trakcie podróży braknie nam waluty

4) są bezpeiczne (chyba że ktoś korzysta z hotelowego wifi, czego nie radzę)

5) pieniądze są na koncie, nie w naszej kieszeni.

6) warto korzystać z kantorów internetowych kiedy podróżujemy często - to znacznie ułatwia przygotowania do podróży.

:) 

 

NOWY! Autor: Kasia | Dodano: 2017-03-05 18:05:39


Witam Pielgrzymów! W maju tego roku wybieram się na Camino. Tym razem chciałbym aby celem mojej wypawy była Fatima. Planuję trasę z Lizbony to fatimy. Nie mogę znaleść zadnych przewodników z mapami i schroniskami. Czy mógłby ktoś pomóc, lub podzielić się swoimi doświadczeniami?

byłabym bardzo wdzieczna. Pozdrawiam

NOWY! Autor: Maciej | Dodano: 2017-03-05 20:36:12


Zerknij do działu przewodniki. Pewnie nie jest aktualny pod kątem możliwości noclegu, ale wszystko teraz można wyszukać w Internecie. Do Santarem idziesz szlakiem Camino Portugalskiego z Lizbony, a dalej też opisałem parę lat temu. Pewnie znajdziesz tu na forum informacje o tym kawałku z Santarem. Wpisz w okienko szukaj Fatima.

Pozdrawiam! Buen camino!

NOWY! Autor: Szymek Krusz | Dodano: 2017-03-05 21:44:29


W Azambuja nie ma Albergi, strażacy też już nie chętnie nocując. Jest hostel koło fryzjera (kwiecień 2016) 

NOWY! Autor: Przemek2805 | Dodano: 2017-03-05 23:40:01


Polecam https://zyciejakwyprawa.wordpress.com/category/camino-de-santiago/ oraz przewodnik Ratajczaka dstępny na tej stronie. Planuję Camino w czerwcu i  opierałem sie na tych źródłach. Mam zamiar z Lizbony pojechać autobusem do Santarem ale dalej pieszo. Da się zrobić wszystko w 30 dni przy założeniu że do Santarem jedzie się autobusem. Od Santarem da się nocować tanio u Bombrieros lub w schroniskach.

NOWY! Autor: Kasia | Dodano: 2017-03-20 12:46:37


Najbardziej się obawiam, że na trasie z Lizbony do Fatimy nie schronisk jak na drodze do Santiago. Zastanawia mnie w tym wypadku czy ta droga nie jest zbyt ryzykowna w pojedynke. Chcialabym usłyszeć opinie kogoś kto faktycznie przeszedł tą trasę.

NOWY! Autor: Jola S. | Dodano: 2017-03-28 08:22:53


~~Witam,


Szukamy polskiego księdza, który 15 maja bedzie w Fatimie i który udzieliłby nam ślubu. Może to być ksiądz pielgrzymujący pieszo lub z pielgrzymką autokarem.


Z narzeczonym poznaliśmy się idąc pieszo z Polski do Rzymu na kanonizację JP II i w tym roku idziemy na Camino portugalskie i po drodze w Fatimie chcemy wziąć ślub. Sanktuarium nie ma polskiego księdza i sami musimy szukać.Czas goni więc pilnie będę szukała na tym forum, będę wdzięczna za jakieś informacje.


Byłam już na Camino via de la plata.


Buen camino !


Jola S., e-mail: jola-r1@tlen.pl