Camino de Santiago

To nie droga jest trudnością... To trudności są drogą...

NOWY! Camino Francuskie z 6-letnim dzieckiem w przyczepce

NOWY! Autor: Paulina | Dodano: 2015-08-13 20:43:59


Witam wszystkich, Wybieramy się w 3 dorosłe kobiety i jedna mała 6 letnia kobietka w czerwcu 2016. Mam taki pomysł, żeby córkę wieźć - jak już nie będzie miała siły iść - w przyczepce, którą zwykle używam do roweru albo w trakcie jazdy na nartach biegowych. Zapinam ją wtedy wokół bioder. Do tego plecak... I tu moje pytanie: czy to wykonalne? Każda rada mile widziana :) 

NOWY! Autor: Peter Alex | Dodano: 2015-08-14 00:02:45


Tak. Ekipa z Wawy miała taki sprzet jak to widac na zdjeciu.

 

Pax

Peter Alex

NOWY! Autor: Paulina | Dodano: 2015-08-14 08:55:40


Dziękuję, podniosłeś mnie na duchu swoim wpisem:) Już myślałam, że porywam się z motyką na słońce :) Ja mam chariota cougar, którego zwykle używam podczas wycieczek rowerowych, albo jazdy na biegówkach. Dziecko w nim siedzi, śpi albo się bawi. Użyłabym go bardziej dla córki nich do przewozu bagaży. Zastanawiam się, mimo mojej dość dobrej siły i kondycji, czy uciągnę chariota (11kg) + plecak (7kg) + ciężar własny (60kg)... Będę szukać w internecie, może natrafię na jakieś wskazówki....niemniej jednak bardzo dziękuję! :) Do zobaczenia gdzieś na szlaku wędrówki

 

NOWY! Autor: Jaga | Dodano: 2015-08-14 09:06:18


Troche mi sie wydaje Paulinko,ze porywasz sie ...Zeszlego roku przeszlismy trase francuska i wierz mi sa etapy trudne -wiec mysle bys sie zastanowila ,czy podolasz.Plecak ,wozek i dziecko w nim?nawet bez dziecka ciagnac sam wozek po kamieniach itp w gore-to wielkie wyzawnie.Na trasie bylo wielu caminowiczow z dziecmi i bardzo dobrze sobie dzieciaczki radzily.Troche treningu przed Camino i bedzie dobrze.Jaga.

 

NOWY! Autor: Paulina | Dodano: 2015-08-14 09:24:46


No właśnie bardzo mocno się zastanawiam...:/ ale z drugiej strony nie wyobrażam sobie iść bez córki :) Idziemy we trzy dorosłe babki, więc będziemy sobie pomagać i zmieniać się... no i mam nadzieję, że córka będzie też szła z nami, nie tylko jechała :) 

Na razie z takich górskich terenów zaliczyłam Toskanię rowerami z dzieckiem w foteliku i sakwami. Było cieżko - nie ukrywam - ale dałam radę. hmm... będę rozważać wszystki za i przeciw..

NOWY! Autor: libero | Dodano: 2015-08-14 14:41:18


Paulina, a dotarłaś do tego wątku z zeszłego roku? Częściowo inny, bo tam chodziło o niemowlaka, a częściowo podobny, bo o ciągnięcie go w wózku. Może jakieś wpisy będą przydatne. Pozdrawiam

NOWY! Autor: wolny pielgrzym | Dodano: 2015-08-14 16:26:54


Witaj, w ubiegłym roku przed Santiago widziałem ekipę z dziećmi, nieśli na plecach w nosidełku malucha i do tego chyba 3 drepczących 3-5 latków, mieli wózek taki na 4 kołach w którym wieźli bagaże i czasem dzieci. Jeżeli idzie Was trójka, to spokojnie dacie radę, bo zakładam, że wszystkie będziecie zaangażowane w pomoc dzieciom a i na innych wędrowców też w chwilach trudniejszych można z pewnością liczyć. Część rzeczy w plecaku, część w przyczepce, część drogi dziecko przewędruje a część przejedzie, dacie radę, trzymam kciuki :-) to fantastyczny pomysł, trudny ale wspaniały :-)

 

NOWY! Autor: Paulina | Dodano: 2015-08-14 18:04:49


Dziękuję za dobre słowo! :) Tak, idziemy we trzy, będziemy się wymieniać. Decyzja została podjęta - idziemy! Już się cieszę, choć to dopiero za kilka miesięcy... lubie mieć w perspektywie takie przeżycia, one budują i mobilizują do działania. Podrawiam i do zobaczenia!

NOWY! Autor: Paulina | Dodano: 2015-08-14 19:06:27


Dziękuję Libero za link, już go widziałam. Córka w styczniu kończy 6 lat. Jest przyzwyczajona do podróży. Moje mięśnie też - no dźwigania jej... Poza tym 6-latek to już taki mały-duży człowiek :) Jeśli tylko nic losowego się nie zadzieje, zabieram ją. Dla niej to też będzie przygoda. 

NOWY! Autor: libero | Dodano: 2015-08-14 20:54:08


Jak jesteś przekonana, że mała i Ty dacie radę to trzymam kciuki. Św. Jakub na pewno będzie czuwał. A skąd planujecie wyruszyć?

NOWY! Autor: Joanna | Dodano: 2015-08-14 21:46:50


W tym roku na Camino francuskim przez pewien czas szlam tzn. mijaliśmy się z francuską rodziną: mama, tata i trójka dzieci. Mama ciągnęła przyczepkę z dzieckiem 2 letnim?, tata też przyczepkę z częściami zamienili i bagażu, dodatkowo niewielki plecak na plecach, dwójka dzieci - dziewczynka i chłopiec na rowerach z niewielkim bagażem. Dwa dni chyba się mijaliśmy, poźniej oni zostali na ńocleg w Ponferradzie, a ja poszłam dalej. Ale szł im dobrze.mgdy był trudny dla przyczepkę i rowerów teren, wówczas fragmentami szli asfaltem.

 Jak znajdę zdjęcie to podeślę.

 

Pozdrawiam

NOWY! Autor: Joanna | Dodano: 2015-08-14 21:46:54


W tym roku na Camino francuskim przez pewien czas szlam tzn. mijaliśmy się z francuską rodziną: mama, tata i trójka dzieci. Mama ciągnęła przyczepkę z dzieckiem 2 letnim?, tata też przyczepkę z częściami zamienili i bagażu, dodatkowo niewielki plecak na plecach, dwójka dzieci - dziewczynka i chłopiec na rowerach z niewielkim bagażem. Dwa dni chyba się mijaliśmy, poźniej oni zostali na ńocleg w Ponferradzie, a ja poszłam dalej. Ale szł im dobrze.mgdy był trudny dla przyczepkę i rowerów teren, wówczas fragmentami szli asfaltem.

 Jak znajdę zdjęcie to podeślę.

 

Pozdrawiam

NOWY! Autor: Jo'anna | Dodano: 2015-08-27 12:46:33


Witajcie, 

przeszłam z rodzicami Camino, od O'Cebreiro do Fisterry - 8 lat temu.

Dziś z moimi dziećmi (5 i 8 ) tal chciałabym przejść mniej, może 100 km.

Czy ktoś na forum może coś więcej napisać, jaką drogę wybrać, może jest spokojniej na innym szklaku? Również jak można się taką grupą dostać samolotem- skąd lecieć i na jakie lotnisko w Hiszpanii, a potem czy autobusem czy pociągiem?

Pozdrawiam

NOWY! Autor: Aneta | Dodano: 2015-08-27 13:59:12


Z takimi małymi dziećmi to tylko francuskie, ze względu na gęsto położone albergi. W zależności od kondycji, pogody czy po prostu humoru dnia zawsze latwiej rozplanować wędrowanie.

NOWY! Autor: Aneta | Dodano: 2015-08-27 14:01:29


Przeszłyśmy z moją 10 letnią Asią w lipcu w tym roku część Camino Primitivo i przyznam, że na niektórych odcinkach było ciężko. Głównie ze względu na spore odległości pomiędzy albergami i okrutny upał.

NOWY! Autor: Ruda | Dodano: 2015-08-28 07:54:14


Witaj Paulinko... podziwiam Cię za pomysł Camino z córeczką...wiem, że 6 latka/latek z aktywną mamą to nie 6 latka/latek oderwany od telewizora :)

Na stówkę będzie to większe wyzwanie niż podróż z samymi dorosłymi, ale jestem przekonana, że przygotujesz córeczkę super na tę wyprawę.

Trzymam kciuki

I Buen Camino

Ruda

NOWY! Autor: Honorata | Dodano: 2021-11-23 18:49:53


Hej! Jestem mamą półrocznego dziecka, planuje zakupić nosidełko jednak nie wiem za bardzo jakie funkcje powinien spełniać taki produkt. Aktualnie na oku mam taki produkt https://doux-doux.pl/pl/ ale nie wiem czy jest on odpowiedni dla takiego malucha. Gdyby któraś z mam zechciała mi pomóc i doradzić to byłabym bardzo wdzięczna.