Camino de Santiago

To nie droga jest trudnością... To trudności są drogą...

NOWY! Francja - rozbijanie namiotu itp.

NOWY! Autor: Bo 60+ | Dodano: 2016-04-13 12:49:54


Dla zainteresowanych pielgrzymowaniem przez Francje

Biwakowanie na dziko jak rowniez palenie ognie, jest w Francji generalnie zabronione. Szczegolnie w regionach turystycznych i na plazach, sa czeste kontrole, a policja francuska nie zna w tych przypadkach litosci. Ostrzejsze i czesciej sa patrole na poludniu Francji, anizeli na polnocy. Miejsca dla taniego biwakowania to "Camping Municipal" w gminach, lub sa tez tablice z napisem "Camping reglementé - s'adresser à la mairie", co znaczy, ze nalezy sie zwrocic do merostwa o przydzielenie miejsca do rozbicia namiotu, czesto z sanitariatami.Oplaty sa zroznicowane od 4.- euro w gore.

W parkach narodowych biwakowanie jest rowniez zabronione, ale rozbicie namiotu pomiedzy godz. 19:00 - 9:00 jest tolerowane, jesli nocleg znajduje sie godzine marszu od granicy (wejscia) do parku. Ta regula jest scisle przestrzegana, przy wejsciach do parkow narodowych sa odpowiednie informacje, czestu tez po angielsku.

Z reguly Francuzi sa zyczliwie nastawieni i po grzecznym zapytaniu, pozwalaja rozbic namiot na swoim prywatnym gruncie, naturalnie i tutaj wyjatki stanowia o regule.

Co to znaczy w praktyce: w malych, odleglych miejscowosciach rozbicie namiotu na jedna noc jest tolerowane, byle nie palic ognia i nie trafic na policje (po prostu nie podpasc).

Trzeba tez pamietac, ze we Francji lasy sa w wiekszoci prywatna wlasnosciai sa ogrodzone, tak jak pola. W duzych centrach turystycznych, przy znanych szlakach turystycznych i przy plazach lepiej isc na camping. Francja to duzy kraj i miejsce zawsze sie gdzies znajdzie.  Ultreia et Suseia lub po prostu Bon Chemin

 

NOWY! Autor: AK | Dodano: 2016-04-13 19:23:17


A jak się ma sprawa ze spaniem w namiocie na  area picnik.? Bo o ile dobrze pamietam  z poprzednich wpisów  to @Bicigrino nie miał żadnego  problemu ze spaniem   w  tych  miejscach.Wybieram na noc kenpingi ,ale cięściej śpię  na dziko  po zmroku z dala od ludzi i w najmniej widocznym miejscu. Sam byłem świadkiem jak policja patrolowała plaże od Sete  do Agde i zwracała uwagę by nie spać na plaży mimo,że nie było wolnego miejsca na kempingu. Udało mi się przenocowac po drugiej stronie drogi na wydmach,Ciemna noc  i ruch samochowawy na tym odcinku więc nie było innego wyjścia.

Buen Camino

NOWY! Autor: Bicigrino | Dodano: 2016-04-14 09:22:25


@ 60+. Przepisy przepisami, a życie dyktuje swoje warunki. Niezliczoną ilość razy rozbijałem swój namiot na terenie Francji, Italii i Hiszpanii poza miejscami do tego celu przeznaczonymi. Tylko trzy razy miałem odwiedziny różnych służb. Dwa razy w Hiszpanii, raz we Włoszech. I był to z ich strony zawsze wyraz ciekawości i troski, a nie kontrola przestrzegania prawa miejscowego. We Francji, jak to zauważył Andrzej, pilny czytelnik moich wpisów, namiot rozstawiam na terenie "Aire de pique - nique" (jeżeli takowe istnieje), a więc z reguły w środku wsi lub miasteczka albo na placu zabaw dziecięcych. Obydwa te miejsca często sąsiadują ze sobą. Innym dobrym miejscem jest parking dla camperów. Często w miejscach tych znajdują się toalety, stoły, ławki i tp. Często namiot stawiałem obok kościołów w większości przypadków zamkniętych na głucho również w dzień. O stosunku służb niewiele mogę powiedziec poza tym co już napisałem wyżej. Ze stony tubylców same uprzejmości: dzień dobry, smacznego, dobrej drogi. Oczywiście nie palę ogniska - mam kuchenkę gazową, nie śmiecę, namiot stawiam o zmierzchu, zwijam o świcie. W 2013 "mieszkałem" przez tydzień w Lasku Bulońskim (Paryż), w 2009 kilka nocy na Via Appia Antica (Rzym). Wiecej optymizmu.

@ Andrzej. Odcinek od Sete do Agde jest mało przyjazny, płasko i wietrznie, praktycznie żadnej osłony. Przejechałem ten odcinek w obie strony. Spałem nad Petit Rhone niedaleko Saintes Maries de la Mer schowany za wałem przeciwpowodziowym, a z drugiej strony nad kanałem du Midi gdzieś w okolicy Beziers, też osłonięty wałem. W sierpniu bedę znowu w tej okolicy. Namiot postawię w tych samych miejscach.

Pozdrawiam wszystkich rowerzystów i wegetarian w szynszylach i karakułach. Bicigrino (już 70+)

NOWY! Autor: AK | Dodano: 2016-04-15 00:35:03


@Bicigrino /już 70+/ jak ten czas szybko leci ;) i jak  tu nie korzystać z  frajdy rowerowej wolności.A tak dla przypomnienia jak będziesz w Rabce w dniu dobrej widoszności na góry to koniecznie wybierz się na szlak rowerowy N.Targ -Trstena  i z powrotem Z rowerowym pozdrowieniem Andrzej.

Buen Camino dla wszytkich  pieszo. i rowerem.

 

NOWY! Autor: Bicigrino | Dodano: 2016-04-15 12:15:21


AK. Tak planuję, będę w Rabce z wnukami od 7 lipca do 24 sierpnia, więc pewnie jak mi dadza w kośc to ucieknę do Słowacji. Bardzo jestem ciekaw tej nowej ścieżki rowerowej. Na razie odwiedziłem Tatry, w poprzedni poniedziałek byłem na Polanie Chochołowskiej ogladać krokusy. To co się tam działo w poprzedzający weeekend opowiedzieli mi znajomi. Tak bywa.  Pozdrawiam. 

NOWY! Autor: Łukasz | Dodano: 2016-04-28 14:08:02


W drodze z Polski do Santiago szedłem 35 dni przez Francję, śpiąc bez namiotu, ale na dziko, w śpiworze, w bardzo dziwnych miejscach. Zazwyczaj poza zasiegiem wzroku, ale zdarzyła się noc na przystanku, pod murem kościoła w centrum miasta, na poboczu drogi. Nigdy nie miałem problemów, żadnej wizyty służb, nastawienie ludzi było pozytywne. Spałem także na plaży w rejonie Lazurowego Wybrzeża - bez problemu.

NOWY! Autor: Bicigrino | Dodano: 2016-04-29 19:51:15


Łukasz, cieszę się że masz podobne do mojego doświadczenie i spostrzeżenia, szczególnie te na temat stosunku tubylców (w tym przypadku Francuzów) do takich jak my wędrowców. Potwierdza to moja ocene, że przepisy przepisami, a życie to po swojemu weryfikuje.

NOWY! Autor: turysta | Dodano: 2017-12-01 18:20:53


raz w internecie piszą że we Francji można spać pod namiotem nadziko , a czasem piszą że nie wolno.

NOWY! Autor: orety | Dodano: 2017-12-01 20:34:19


http://www.reconnet.pl/viewtopic.php?t=3539  buen camino