Camino de Santiago

To nie droga jest trudnością... To trudności są drogą...

NOWY! Camino Frances rowerem

NOWY! Autor: Nat | Dodano: 2016-04-22 12:15:58


Chciałabym pokonać trasę z León do Santiago. Czy ktoś ma doświadczenie z pokonywaniem tej trasy rowerem i mógłby się nim podzielić? Czy jest bardzo ciężka? Czy sa strome podjazdy i czy da się je ewentualnie wyminąć? 

NOWY! Autor: Jasio | Dodano: 2016-04-22 20:32:15


Ja jechałem.

Zajęło mi to jakieś 10 dni, ale też specjalnie nie goniłem - ok. 30 km dziennie. Trasa urozmaicona, ale w sumie dość spokojna. Technicznych trudności nie pamiętam. Na tym etapie trasy byłem już trochę zmęczony (jechałem z Madrytu), więc wielu miejscach raczej podchodziłem niż podjeżdżałem - ale w pamięci utkwił mi głównie podjazd pod La Laguna. Może dlatego, że jak zobaczyłem na asfalcie napis "Albergue 1000 m", dostałem nagłego przypływu energii. :) 

Generalnie starałem się trzymać asfaltu i bardziej pilnować noclegów, niż szczegółowego przebiegu szlaku. Bardzo mi się też przydały profile trasy, które dostałem bodaj w schronisku w Astordze (ale głowy nie dam) - były dużo bardziej szczegółowe, niż te, które miałem w przewodniku PDF-owym.

NOWY! Autor: Nat | Dodano: 2016-04-23 12:09:35


Dziękuję bardzo za odpowiedź :) A czy trasę pokonałeś swoim rowerem czy wypożyczałeś na miejscu? Jeżeli swoim to w jaki sposób go przetransportowałeś do Hiszpanii- samolotem czy jakaś firma kurierską? Tak się jeszcze zastanawiam czy trasa z Oviedo jest dużo lżejsza od tej z León pod względem podjazdów. Czy ktoś może wie?

NOWY! Autor: Wiesiek Trójmiasto | Dodano: 2016-04-23 12:28:15


@Nat

Ja mam opłacony transport roweru samolotem. Cztery loty - koszt około 1200 zł.

Pozdrawiam Wiesiek

NOWY! Autor: Jasio | Dodano: 2016-04-23 18:34:56


@Nat
Jak robiłem rozeznanie, to wyszło mi, że wypożyczanie na miejscu za drogo kosztuje. Zapakowałem więc rower w karton i zabrałem ze sobą samolotem. W moim przypadku było to o tyle łatwiejsze, że leciałem z i do Madrytu, bez przesiadek. Na ile udało mi się zorientować, w Hiszpanii nie bardzo da się transportować rower pociągiem (chyba że podmiejskimi), natomiast da się go zapakować do autobusu.

NOWY! Autor: Rowerem we wrześniu | Dodano: 2016-05-13 13:55:07


Tez chciałabym pokonać trasę na rowerze zaczynajac. Jak się do tego przygotować ? Czy jak na drodze coś mi się np stanie z rowerek kołem itp czy jakoś dam radę tam to naprawić czy muszę zabrać po prostu jakieś zapasowe opony? Bo to mnie zastanawia.. I kwestia finansowa tez. Proszę o odpowiedz na maila p.r.wisniewska@hotmail.com . Wybieram się we wrześniu. Proszę o kontakt jeśli ktoś w tym okresie tez planuje taki wypad :) 

NOWY! Autor: Rowerowo i busowo z Rzeszowa | Dodano: 2016-06-18 17:20:42


Jest okazja dołączyć do małej grupki którzy z Rzeszowa jadą busem wynajętym do Lourdes,a stamtąd planują dalszą drogę do Santiago odbyć rowerami,z tym że bus cały czas podąża i odwozi z powrotem do Rzeszowa. Wszystkich bagaży więc nie trzeba taskać ze sobą.Czasu do namysłu mało,bo już 8-go lipca wyjazd. Przewidywany czas całej eskapady -14 dni. W związku z tym miałbym też prośbę do osób którzy już mieli przyjemność jechać do Santiago rowerm,jaką trasę by polecali,żeby była mniej uciążliwa dla rowerów,żeby nie trzeba było więcej go pchać,czy nieść niż jechać. No i czy jest realnym przejechać którąkolwiek wersję,czy to Północną,czy Francuską,czy jeszcze jakąś inną w 10 dni. Bo to raczej nie bułka z masłem po gładkiej szosie,czy po równinie.w dodatku,że w grupie kobiety i mężczyźni w wieku lat 60.. I nikt nie zna języków obcych,ani nigdy tam nie był.. Cenę wynajętego busa ustalono na 1700 zł przy pełnym stanie,czyli 7 osobach. Nie mam pojęcia,czy to w miarę korzystna cena ,czy lichwa? Bardzo bym chciał dołączyć,ale waham się,bo na rencie mi się nie przelewa a nie wiem czy nie utopię,bo jak jadą same osoby co nigdy tam nie były,to czy one potrafią dobrze obliczyć ilość dni,ilośćpotrzebnej kasy na noclegi,na jedzenie,na nieprzewidziane okliczności.. Bardzo proszę o jakieś rady,bo muszę szybko podjąć decyzję,a nie wiem właśnie jak drogie tam są noclegi,ewentualne posiłki,no i właśnie która trasa byłaby z Lourdes najkorzystniejsza. 

NOWY! Autor: Hotamale | Dodano: 2016-08-05 14:23:56


Witam, niedawno wróciłam z rowerowej wyprawy do Santiago, odcinek Leon-Santiago jest moim ulubionym i najpięknieszym, w końcu trochę zieleni i drzew. Z tym że robiliśmy ponad 100 km dziennie. Jechaliśmy głównie asfaltem po drodze, ponieważ nasze crossy nie nadawały się na szlak camino, który nie jest w ogóle przystosowany do jazdy na rowerze, no chyba że ktoś ma super górala:) po drodze są dwie większe góry ale jak najbardziej do przejechania, poza tym widoki zapierają dech w piersi :) Zalecam jednak dokładne przemyślenie trasy no i oczywiście odpowiedniego przygotowania roweru i sprzętu. Na wszelkie pytania chętnie odpowiem :) mkalat@interia.pl

NOWY! Autor: AK | Dodano: 2016-08-05 22:38:32


Dlaczego wasze  crossy nie nadawały się na szlak camino ? Domyślam się,że powodem były Wasze  100 km dzienne  etapy  i brak czasu.

Camino Frances  szlakiem  pieszym przejechałem dawno temu  zwykłym  rowerem /koła 26  i ogumienie 1.3/ w ciągu 13 dni od S.J.P de P  bez żadnego kapcia. Na trudniejszych odcinkach schodziłem z roweru i razem krok po kroku do przodu. Moje camino było pokonane przy pomocy roweru i  to wieku 68 .Czyli da się  jak się lubi i chce wkładając troche więcej wysiłku :)

Pozdrower i Buen Camino dla wyszystkich .

NOWY! Autor: Wiesiek Trójmiasto | Dodano: 2016-08-06 11:06:18


@AK

moje kapcie to 27,5 x 2,1 ale pytanie jest takie. Czy miałeś gdzieś problem z nocowaniem z rowerem?

Jak jest przechowywany rower w nocy? Dziękuję.

Pozdrawiam Wiesiek

 

NOWY! Autor: AK | Dodano: 2016-08-06 14:19:51


@Wiesiek Trójmiasto

27,5 to koła idealne na Camino i opony 2,1 też  ,lecz ja bym założył 1.75 Shwalbe Maraton doskonałe na każdy teren .

A jesli chodzi o przechowywanie roweru na noc to nie tylko na CF, ale na innych szlakach nigdy nie miałem problemu. Moj rower wraz z innymi rowerami  pielgrzymów nocował bezpiecznie w odpowiednim pomieszczeniu, a kilka razy na zewnatrz  gdzie było bezpiecznie z dodatkowym zabezpieczeniem  linką.

Jeśli alb. przyjmuje pielgrzyma z rowerem to ma miejsce  na nocleg dla pojazdu. 

Udanej pielgrzymki. Buen Camino.

 

NOWY! Autor: Wiesiek Trójmiasto | Dodano: 2016-08-06 14:31:59


@AK

Dziękuję za info. Pytanko uzupełniające - czy zdejmowałeś sakwy z roweru czy zostawały z bagażem na noc na rowerze. I z innej beczki. Czy były prześcieradła jednorazowe do spania?

Pozdrawiam

NOWY! Autor: AK | Dodano: 2016-08-06 18:55:16


Sakwy zawsze zabieram ze sobą na noc, bo mam wszystkie rzeczy pod ręką .Na C.F byłem dawno temu,ale  pamietam,że były prześcieradła jednorazowe do spania i parkowane rowery na noc przy pierwszym od góry pawilonie z recepcją.Rowery są dobrze oświetlone w nocy i stoją bez sakw bezpiecznie + patrole Cuaria Civil   co w sumie daje konfort spokojnej nocy.

Jeśli  w każdej alb.są obecnie preścieradła jednorazowe to dobrze .Ja i tak zawsze  śpię w swoim spiworze a prześcieradło zastępuje  mi powłoka  mojego namiociku i polarka na poduszce , bez znaczenia czy to łóżko,materac na podłodze w alb. czy w hali sportowej  ,lub posłamu pod chmurką.

Pozdrawiam.

NOWY! Autor: AK | Dodano: 2016-08-06 19:00:45


Monte de Gozo*

NOWY! Autor: Wiesiek Trójmiasto | Dodano: 2016-08-06 19:28:26


@AK

Dziękuję, bardzo mi pomogłeś. Fajne i przydatne sa podpowiedzi tych co już byli.

Pozdrawiam Wiesiek

NOWY! Autor: Leszek | Dodano: 2018-09-24 16:24:11


Witam was i pozdrawiam.

Mam 60 lat i wybieram sie na pilgrzymkę do FATIMY z LOURDES przez Santiago  ok 1500km.

Czy ktoś ze mną ma ochotę pojechać ?

Mam w kolarstwie doświadczenie (kolarz) i wyprawach.

Z pzdr. L.

507 821 178