Camino de Santiago

To nie droga jest trudnością... To trudności są drogą...

NOWY! Camino portugalskie - październik 2016

NOWY! Autor: Krzysiek M. | Dodano: 2016-08-31 10:27:26


cześć , planuję wyruszyć na Camino portugalskie  w wersji nadbrzeżne przeplatane z da Costa na początku października mam pytania

- jakiej pogody ( temperatura , wiatr , opady ) mogę się spodziewać

- czy czynne są  w tym okresie schroniska

NOWY! Autor: Pogodynka | Dodano: 2016-08-31 18:11:46


http://www.tutiempo.net/Tiempo-Espana.html 

http://www.tiempo.com/portugal.htm

 

NOWY! Autor: petrzelka | Dodano: 2016-08-31 21:53:27


Cześć Krzysztof

Własnie wróciłam z Camino Portugalskiego i szłam trasą nadbrzeżną. Pomimo licznych zapewnień, że sierpien to najcieplejszy miesiąć było zimno i to bardzo. Oczywiście w ciągu dnia robiło się cieplej ale poranki były mocno jesienne więc polecam wziąć cienką czapkę i jak nie lubisz zimna to jeszcze gruby polar. Poza tym trasa jest przepiękna i mocno ją polecam. Pozdrawiam.

NOWY! Autor: Monika | Dodano: 2016-09-02 20:55:16


Krzysztofie, czy możesz napisać coś więcej o tej trasie? Ile km itp?

NOWY! Autor: Monika | Dodano: 2016-09-02 21:38:31


Do petrzelki

Napisz proszę coś więcej o swojej trasie. Ile dni szłaś, po ile km i ile w ogóle ma ta trasa. Ja pracuję w szkole i mogę pójść wyłącznie w wakacje. Jeśli ktoś wybierałby się w sierpniu w przyszłym roku, chętnie się dołączę. 

NOWY! Autor: Asia | Dodano: 2016-09-03 09:01:49


@Monika, camino z Porto, to taki spacerek. Jakieś 230km. Mozna przejść w 10 dni lub krócej, czego nie polecam. Trasa nadbrzeżna (przez Vigo) jest piękna i warta spokojnego marszu. Jest tam sporo mozliwości krótkich etapów (ok 20km), tak, by w pełni cieszyć się pięknem Portugalii i Hiszpanii.

Jeśli chodzi o pogodę, to północna Hiszpania jest w tym podobna do Polski (choć tez ma wpływ bliskość oceanu), czyli może być różnie. Bo jakiej pogody można się spodziewać w Polsce w październiku? Może być i 15 stopni, ale może byc i przymrozek i deszcz itp.

NOWY! Autor: Monika | Dodano: 2016-09-03 09:17:36


Asiu, a gdyby wybrać tę trasę w sierpniu?

NOWY! Autor: Asia | Dodano: 2016-09-03 10:42:28


Monika, szłam rok temu z Lizbony w wakacje. Południe Portugalii to jakieś 10 stopni więcej niż w Porto. Ja miałam pogodę idealną (od Porto) czyli jakieś 22-25 stopni. Ale wszystko jest możliwe i jak w tym roku - i w Polsce i w Portugalii nie było za ciepło. Nie ma zasady. Pogoda jednak to coś, co nie ma za dużego znaczenia na camino.

NOWY! Autor: petrzelka | Dodano: 2016-09-03 17:28:08


Monika szłam 12 dni z Porto. Trasy robiłysmy rózne ale średnio dziennie tak ok. 25 km. Poniewaz zbaczłysmy ze szlaku i dzieliłysmy go na swoje etapy ogólnie zrobiłysmy jakies 280 km. Według mapy, która dostałysmy w informacji turystycznej z Porto do Santiago trasą nadbrzeżą jest ok. 270km. Ogólnie zajęło nam to 17 dni (2 dni w Porto, 12 dni wędrówki, 3 dni w Santiago, 1 dzień w Lizbonie). Szlak jest przepiękny szczególnie po stronie portugalskiej i praktycznie przez cała Porugalię wędrowałysmy same. Znacznie tłoczniej zrobiło sie po przekrozeniu granicy z Hiszpanią. warto więc zadbac wcześniej o miejsa w schroniskach. Pozdrawiam.   

NOWY! Autor: Aśka | Dodano: 2016-09-08 10:17:30


Planuję camino portugalskie w maju 2017roku. Lizbona - Fatima (1 dzień) - Porto - autobus. Porto zatrzymać się 1 dzień i dalej camino nadbrzeżnym. Jaka jest pogoda w maju na tej trasie?

Gdzie znajduje się stacja autobusów w Lizbonie? Jaki jest transport z lotniska w Lizbonie do miasta? Będę wdzięczna za wszelkie informacje.

NOWY! Autor: Krzych | Dodano: 2016-09-09 11:52:17


@Aśka
Masz jeszcze dużo czasu, ale dobrze że temt ropoznajesz już dzisiaj. Odnośnie pogody to trudno przewidzieć.
Można posiłkwać się wiadomościami historycznymi - choćby z portalu https://polish.wunderground.com/history/
Byłem w tym roku na przełomie kwietnia i maja i powiem tak : pogoda rewelacja. Tylko ostatni dzień miałem deszczowy.
Dworzec autobusowy w Lizbonie jest oddalony od doków portowych może ok. 3km na północ. Odjedziesz z tamtąd autobusem do
Fatimy (ok.150km / 12e). Z lotniska natomias wydostaniesz się metrem - nie ma problemu.
Moja wycieczka wyglądała tak: 2 noclegi w Lizbonie, 1 nocleg w Fatimie (u ojców Marianów), 2 noclegi w Porto, a dalej nabrzeżnym do Santiago.
Szedłem przez Baionne i Vigo.
W przyszłym roku poszedłbym tą samą trasą, modyfikując ją lekko. Dodałbym odpoczynek w Vigo i zwiedzanie wyspy CIES, oraz odbiłbym na alternatywny odcinek
przez Vilanova de Arousa.

Pozdrawiam

NOWY! Autor: MK | Dodano: 2016-09-09 13:01:08


@Krzych

Mam pytanie do Ciebie, skoro szedłeś szlakiem nadbrzeżnym, może się orientujesz, w którym miejscu jest dobre odbicie do Barcelos (w Apúlia?)? I kojarzysz może jak tam szlak przebiega?
W jakich miejsowościach od Porto nocowałeś?

Z góry dziękuję za odpowiedź :)

NOWY! Autor: Krzych | Dodano: 2016-09-09 13:22:58


@MK

Prawdę pisząc to nie odbijałem na Barcelos. Nie było takiej potrzeby bo nocowałem w Povoa de Varzim a potem w Marinhas. Barcelos jest znacznie oddalony od nabrzerznego szlaku.

Z Marinhas poszedłem do Viana do Castelo, potem Caminha i dalej: Mougas, A Ramalhosa, Vigo (hostel), Redondela i tak dalej. W tej ostatniej miejscowości schodzą się szlaki portugalskie.

Pozdrawiam

NOWY! Autor: MK | Dodano: 2016-09-09 13:37:10


@Krzych

Dzięki. Wybieram się z koleżanką za 11 dni z Porto... planujemy 2, 2,5 dnia szlakiem nadbrzeżnym, a potem właśnie chciałybyśmy skręcić do Barcelos. Ale cały czas analizujemy jeszcze inne opcje.

A co przemawia, według Ciebie, za szlakiem nadbrzeżnym? Twój poprzedni opis bardzo pozytywny odnosnie tej wyprawy :)

 

NOWY! Autor: Krzych | Dodano: 2016-09-09 14:02:02


@MK
Jeżeli idziecie pierwszy raz to trzeba przewidzieć różneg rodzaju problemy np. pęcherze i odciski.
Ja przez pierwsze kilka dni leczyłem pęcherze, więc nie koniecznie chciało mi się eksperymentować.
Byłem też na camino pierwszy raz, no i szedłem sam - więc wiadomo...
Ciężko powiedzieć co przemawia za szlakiem nabrzeżnym. Jeżeli lubicie ocean/morze to ta dróżka jest najlepsza.

Pozdrawiam

NOWY! Autor: MK | Dodano: 2016-09-13 10:45:56


@Krzych, dziękuję.

Obie mamy doświadczenie z pielgrzymek po Polsce i fakt... pęcherze, odciski, czy odparzone pięty potrafia nieźle dać do wiwatu. Ale to kwestia drogi, pogody i aktualnej dyspozycji...
Dzięki jkeszcze raz za opis drogi.

NOWY! Autor: SabRyba | Dodano: 2016-09-13 21:53:03


Czy możecie mi doradzić, czy rzeczywiście trzeba dużo wcześniej rezerwować nocleg na camino w Hiszpanii? Czy raczej zdać się na myślenie, że zawsze miejsce się znajdzie?

NOWY! Autor: Gosia | Dodano: 2016-09-13 22:18:51


Zdać się na camino, samo Cię poprowadzi...

NOWY! Autor: Marcin (mojecamino.blogspot.com) | Dodano: 2016-09-14 08:10:23


@SabRyba: Pozwól, że przekażę ci trochę podstawowej wiedzy. Są dwie formy pielgrzymowania na Camino. Pierwsza, tradycyjna, polega na nocowaniu w przygotowanych dla pielgrzymów schroniskach/noclegowniach czyli albergue. Na Camino Portugues jest ich dostatecznie dużo, żeby zanocować na zakończenie każdego dnia pielgrzymki. W tych albergue nie robi się rezerwacji. Nawet nie jest to możliwe. Po prostu w kolejności przyjścia zajmuje się kolejne, przydzielone przez gospodarza czyli hospitalero łóżko. Warunkiem jest posiadanie paszportu pielgrzyma czyli credencial. Opłata jest raczej symoliczna ok. 6 euro a warunki odpowiednio do tego skromne tzn. pokoje np. 20-osobowe, piętrowe łóżka itp.

Inna forma pielgrzymowania, coraz bardziej popularna wśród zamożnych mieszkańców zachodniego świata, to zorganizowane przez biuro podróży wycieczki/pielgrzymki. Noclegi i posiłki w hotelach czy pensjonatach przy Camino, transport bagażu do następnego noclegu, idzie się z małm plecaczkiem. Oczywiście wtedy jest wszystko zarezerwowane, standard noclegów wysoki, ale i odpowiednia cena. Myślę, że wychodzi ok. trzykrotnie drożej niż wariant tradycyjny. Pytanie jest także zasadnicze - czy to jeszscze jest pielgrzymka czy wczasy?

Nie muszę chyba mówić, że zdecydowana większość uczestników tego forum, włącznie ze mną wybiera wariant pierwszy. Z tego drugiego wariantu, to raczej się naśmiewamy albo nawet złościmy.

Więcej na temat m.in. na moim blogu:

http://mojecamino.blogspot.com/2015/06/sowniczek-albergue.html

NOWY! Autor: S. | Dodano: 2016-09-14 09:36:05


@Marcin chyba trochę generalizujesz, bo jest jeszcze opcja 3 - albergue prywatne, gdzie miejsca można rezerwować a ceny są niewiele wyższe niż w albergue miejskich. Warto też pamiętać że np. na Frances ludzi jest bardzo dużo i osoby które chodzą wolniej często mogłby mieć problem z noclegiem. I takie osoby często właśnie rezerwują sobie miejsce noclegowe w prywatnym albergue a potem mogą spokojnie maszerować nie martwiąc się czy będą mieli gdzie spać. Ja co prawda nie praktykuje tego, ale nie uważam żeby była to jakaś ujma na pielgrzymim honorze. Jeśli mam być szczery to lepsze to niż widoczny czasem na trasie "wyścig do albergue".


@SabRyba dużo zależy od terminu i konkretnego miejsca / trasy. W sezonie na Frances, szczególnie na ostatnich 150km trzeba miec na uwadze, że przyjście na miejsce po godzinie 14-15 moze się skończyć brakiem miejsca w albergue. 

NOWY! Autor: szymek krusz | Dodano: 2016-09-14 10:25:10


@Do Macieja i innych prześmiewców

cyt:Nie muszę chyba mówić, że zdecydowana większość uczestników tego forum, włącznie ze mną wybiera wariant pierwszy. Z tego drugiego wariantu, to raczej się naśmiewamy albo nawet złościmy.

Prześmiewca , i złośliwiec  nocujący a alberdze z 10 -cio kilowym plecakiem  jest lepszym człowiekiem według Was?

Pielgrzymi idący w Polsce do Częstochowy to turyści  ( bagaż jedzie, nocleg i jedzenie pewne i gratis).

Buen Camino

NOWY! Autor: Marcin (mojecamino.blogspot.com) | Dodano: 2016-09-15 08:31:46


@S. i szymek krusz:

O co wam chodzi? Czy wy wogóle czytaliście co napisałem? Pytanie SabRyba jest w wątku o Camino Portugues w październiku 2016. Wskazuje też, że osoba ta potrzebuje podstawowych wskazówek i nie czytała jeszcze wiele na ten temat. I taka była moja odpowiedź. A we wpisie, do którego link podałem jest także informacja o albergue prywatnych i możliwości rezerwacji. Trzeba tylko przeczytać...

A wy na to o Camino Frances w sezonie (S.) albo o Częstochowie (szymek krusz). I jeszcze te osobiste wycieczki, że generalizuję, że prześmiewca.

"Jeżeli źle powiedziałem, udowodnij, co było złego. A jeżeli dobrze, to dlaczego mnie bijesz?" J 18, 23

NOWY! Autor: szymek krusz | Dodano: 2016-09-15 11:07:12


@ Marcin

Wiersz  na niebiesko to  Twoje słowa , czy ja coś źle zrozumiałem.  ? Jesli tak to przepraszam . Ale wytłumacz mi z " polskiego na nasze" :)

NOWY! Autor: Rico | Dodano: 2016-09-15 20:48:25


Albergi municypalne i parafialne to dziadostwo niewarte pieniędzy, które pobierają.  

 

Buen camino 

Rico

NOWY! Autor: hanys | Dodano: 2016-09-15 21:37:58


Rico-nie tak dawno pytałeś jakie- za przeproszeniem-''gacie'' zabrać na Camino żeby sobie d..y nie odparzyć ! Nie obrzydzaj innym atmosfery Camino która najlepsza tworzy się wlaśnie w tych najprostszych albergach,czasem w blasku świec i z zimną wodą-to jest to prawdziwe Camino .Jeżeli ktoś chce jedynie ''zaliczyć'' SdC jako kolejny punkt turystycznego podboju świata,to  może rzeczywiscie być trochę niewygodnie.Czy Ty Rico-zaliczaś się do tego środowiska ?

NOWY! Autor: Rico | Dodano: 2016-09-16 06:08:17


@hanys , co ma piernik do wiatraka? Byłem, doświadczyłem i wiem swoje. Jedni lubią pomarańcze a inni jak im nogi śmierdzą. Lubisz spać w takich warunkach to twoja sprawa. Ale nie dorabiaj do tego filozofii. Na camino są różne możliwości noclegów więc nie wciskaj ludziom ciemnoty, że jedynie najtańsze albergi są cacy. 

Buen camino  

Rico

NOWY! Autor: Janusz | Dodano: 2016-09-16 09:38:17


Rico, filozofii nikt nie dorabia, źle zacząłeś, podając innym, że schroniska parafialne i miejskie są niewarte swej ceny. Po takim określeniu, rzucasz złe światło na wymienione. Być może nie miałeś okazji nocować w takich, gdzie naprawdę można się poczuć bardzo komfortowo, lub wręcz przeciwnie, zdarzył się niewypał, i spałeś w brudzie. Hanys dosadnie, acz może zbyt ostro, napisał o Twoim osądzie, i to Cię ubodło. Panowie - dajcie spokój. Cieszmy się dobrymi wspomnieniami Camino, każdy zapewne nosi takie wewnątrz siebie.

NOWY! Autor: Asia | Dodano: 2016-09-16 13:54:45


Spałam w wielu albergach i tych "publicznych" i tych prywatnych. Przeliczająć na złotówki, to 20-25 zł za łóżko i prysznic to nawet w Polsce "taniocha". Za wyższy standard jakieś 40-50zł to też tanio jak na prywatny biznes.

Rico powoli zaczyna mnie wkurzać z tymi swoimi tekstami, jakby każdy miał budżet po 50€ na dzień a spanie w alberdze to obciach. Wyluzuj, chłopie, ja uwielbiam albergi i choćbym wygrała miliony w loterii i tak bym w nich spała a nie po hotelach.

 

NOWY! Autor: Rico | Dodano: 2016-09-16 16:05:23


@Janusz. Światło jest neutralne. Miałem okazję nocować w naprawdę szerokiej gamie noclegów i wyrażam swoją opinię na podstawie własnych odczuć. Czasami prawda jest bolesna dla niektórych osób ale cóż na to mogę poradzić? Piszę swoje uwagi ze wzlędu na osoby, które jeszcze na camino nie byly i po hura optymistycznych wpisach mogą sobie wyrobić niewlaściwy ogląd calości.

@Asia. Chyba Cię jeszcze bardziej wkurzę podważając twoje wyliczanki. Nie rozumiem dlaczego z uporem maniaka mamisz ludzi. Obecnie malo gdzie znajdziesz albergę za 6 euro. Przeciętnie trzeba zapłacić 8 eur/nocleg + 1,5 eur za nic niewartą jednorazową posciel fizelinową. razem daje to 9,5 euro x 4,4 = 41,8zl . Tyle się płaci za zwyczajny w tych albergach niski standard. Nie obchodzi mnie gdzie lubisz spać, natomiast obchodzi mnie to aby podawać na tym forum prawdziwe informacje. 

Buen camino

Rico

 

NOWY! Autor: libero | Dodano: 2016-09-16 16:59:21


5.12.2015 Rico napisales w tym watku:

"Jeśli chodzi o albergi municypalne to odwrotnie do ciebie na początku w nich spałem ale po kilku razach, podobnie jak parafialne omijałem szerokim łukiem stąd mój osąd może być nieobiektywny."

 

Tam wyjasniles juz kwestie swojego doswiadczenia w kwestii alberg na Camino. Po co walkujesz temat.

 

Siec tanich i prostych alberg jest fundamentem Camino. Oznaka goscinnosci tego szlaku. Alberga nawet za 10euro to na Hiszpanie dobra cena, a i tak mozna jeszcze znalezc polowe tansze. Hotele sobie moga powstawac, ale gdy znikna albergi to juz nie bedzie Camino ale plastik. Tam mozna spotkac swietnych ludzi i uslyszec wiele autentycznych historyjek z zycia bez sciemy i makijazu. Prostota dzielona z innymi buduje mosty. Sam spotkalem w czasie swojej wedrowki 2 gosci, ktorzy w realu byli calkiem bogaci - jeden mial wlasna firme informatyczna (ktora znalem, wiec calkiem spora). I obaj, a szczegolnie ten informatyk, wybrali wersje Camino momentami spartanska jak na swoj wiek. Makaron z tunczykiem prawie co dzien gotowany w alberdze, a nawet spanie na dworze jak zabraklo miejsca w srodku. I gosciu byl szczesliwy. Mial swoj cel, odzyskanie wzroku (widzial plamki), albo nauczenie sie zycia z takim uszkodzonym. Wiec widocznie sa ludzie, ktorzy swiadomie wybieraja prostote mimo ze ich stac na wiecej. I to sa autentyczne historie, wiec po co cisniesz co pare miesiecy ta sama mantre, ze "ponizej 40euro / dzien sie nie da", "ze albergi to syf". Masz w tym jakis ukryty cel czy po prostu lubisz miec racje?

 

 

 

 

NOWY! Autor: ziu | Dodano: 2016-09-16 17:09:30


@Rico - kilka suchych faktów:

Tegoroczne przejście del Salvador - Primitivo - Finisterra - Muxia:

- 1 nocleg za 12 euro (Santiago)

- 2 noclegi za 7 euro (na del Salvador)

- 18 noclegów za 5-6 euro

Co średnio daje ok 6,2 euro czyli ok 27zł. 

 

Część schronisk - nówki sztuki (Cabanillas, Grado, Castroverde, As Seixas, Muxia). Gdybym był wybredny, ominąłbym może 2-3 schroniska. 

W żadnym schronisku nikt nie zmuszał nas do płacenia za jednorazową pościel, która w galicji była dodawana za darmo.

NOWY! Autor: Asia | Dodano: 2016-09-16 17:26:26


@Rico, to Ty podajesz z uporem maniaka nierzetelne informacje. Moje pierwsze camino Primitivo to 15€ dziennie i albergi zazwyczaj po 5-6 €. Za 10€ to zazwyczaj prywatne. Reszte dopowiedzieli chłopacy. Trochę pokory, jak można najpierw pisać "omijałem szerokim łukiem", a później, że "dziadostwo nie warte ceny"?

NOWY! Autor: Rico | Dodano: 2016-09-16 20:48:37


@libero, podtrzymuję - mój osąd może być nieobiektywny w jakiejś części ale to nie znaczy, że jest nieprawdziwy i proszę nie wkładaj w moje usta słów, których nie wypowiedzialem.

 

@ziu, kilka suchych faktów znajdziesz na aktualnej stronie www.caminoteca.com. Wprawdzie po angielsku ale myślę, że dasz radę. Masz tam ceny i wszystko co potrzeba.

 

@Asia, Można również spać pod churką za friko - nic mi do tego. 

Bez względu na to jak bardzo będziesz zaklinać rzeczywistość ona i tak jest taka jaka jest.

 

Buen camino

Rico

NOWY! Autor: J | Dodano: 2016-09-17 12:25:25


A może postaracie się zrozumieć inność rico.czy dlatego,że ma inne podejście do stanu alberg,trzeba się na niego rzucić.Wy też możecie wybrać wersję camino de lux i przyjmijcie ,że i tacy pielgrzymi istnieją.Każdego wolny wybór.                              Pozdr. Jago         

 

NOWY! Autor: Asia | Dodano: 2016-09-17 14:26:25


Rico może sobie robić co chce, nawet bawić się w turystę, natomiast bezczelny się robi w promowaniu swojego sposobu jako "jedynie słusznego". Ile razy już pisał, że mając poniżej 40€ na dzień to w ogóle nie ma co ruszać na camino? I jak tu mówić o rzetelności wpisów na forum, której sam Rico się domaga? Na ostatnim swoim camino spałam w albergue "nówce", łóżka umieszczone w oddzielnych boksach, piękna łazienka i kuchnia. Wszystko donativo. Można? Można. Żadne "dziadostwo".

 

NOWY! Autor: hlin | Dodano: 2016-09-17 15:47:51


Słuchajcie, luuuudzie...No co Wy? Kążdy z nas był na szlaku, kazdy przeżył go w jedynym w swoim rodzaju wariancie - bo przecież nawet idac kolejny raz tą samą drogą camino wygląda inaczej, prawda? Kązdy na szlaku znalazł się ze swoimi oczekiwaniami, nadziejami, watpliwościami i przekonaniami. Kazdy miał jakieś wyobrażenia, camino zweryfikowało je na plus czy na minus, a czasem na zero. Każda opinia oparta na własnym doświadczeniu jest subiektywna. Dla pytającego Waza róznorodnośc doświadczeń własnie jest bezcenna - macie różne doświadczenia, różne opinie i to jest ok.Zajmuje tylko trochę czasu odsianie informacji z tych eksplozji emocji które co jakiś czas się pojawiają. Jednak nie ma co komukolwiek zarzucać forsowania swojego doświadczenia i punktu widzenia jako jedynie słusznego - każdy wyrażając swoją opinie w mniejszym lub większym stopniu zrobi to samo. Czytam Wasze wpisy i tak wspominam swoje camino : pewnie gdybym szedł sam moje wybory byłyby inne, tak trzymałem się swojej kilkuosobowej "rodziny" i zdarzyło nam się spac i drogo i tanio. Po Granon, które wspominam naprawdę rewelacynie, odpuściliśmy spanie w starych kościołach i albergach z grzybem - wiele osób pogryzły po prostu pluskwy. Ale odpuścilismy tylko do pewnego momentu - zwyczajnie później brakowało nieraz miejsc. Jak już dostaje się miejscówkę, to bywa i tak, że w koedukacyjnym prysznicu nie ma drzwi ani zasłon. Pewine - to jest smaczek camino, ale nie musi się nikomu przeciez podobać. Camino można przejść na tysiące sposobów. Każdy z tych sposobów jest jedyny i chyba to jedyna sprawa w której się musimy zgodzić. Na camino można wydać fortunę, można przejść niemalże za darmo. To kwestia wyborów, wyborów, wyborów. tyle. Po części zgadzam się z Rico. Jadąc na Camino na 34 dni przeznaczyłem 900 euro. Wychodzi ok 30 euro na dzień. Zabrakło mi dwukrotnie kasy i musiałem wypłacić około 100-120 euro dodatkowo z kilku względów - o których pisałem. Po pierwsze dokupywałem taśmę kinezjologiczną bo niemal przez całe camino komuś mogłem pomóc w kwestii pęcherzy. Musielismy trochę wydać więcej niż planowaliśmy w miastach,  gdzie zabrakło noclegów. Nie żałowaliśmy sobie ani wina ani bocadilli - bo okazywało się że koszty są niemal identyczne jak wówczas kiedy szykujemy makaron sałatki itp - było nas po prostu za mało żeby ta różnica była odczuwalna. Znaliśmy grupy wieloosobowe - takie też idą dzielą koszty, ale mają więcej kłopotu z nocowaniem w jednej alberdze. Tak po prostu już jest. camino daje każdemu to czego - nie wiem - potrzebuje, chce/nie chce doświadczyć. To droga wgłąb siebie - poznawaine tego co nam pasuje, co nie pasuje, co chcemy i nie chcemy widzieć..Pewnie, że bierze cholera na 100 km przed SdC jak trzeba iść gęsiego między szkolnymi wycieczkami i zorganizowanymi pielgrzymkami niemieckich emerytów, którzy uważają, że Camino właściwie należy do Niemiec, a kazdy inny tu zawadza (tak generalizuję, oczywiście - spotkałem sporo sympatycznych Niemców i Niemek również), ale każdemu ta droga daje coś. A że dostajemy różne rzeczy - no to trudno mieć do siebie wzajemnie pretensje. To forum żyje - są wśród nas wyważeni i stonowani, sa gwałtowni i pohopni. Wszyscy i tak spotkamy się na jednej drodze. Cieszmy się sobą i tyle.

Do zobaczenia na szlaku

M.

NOWY! Autor: Staszek | Dodano: 2016-09-17 18:28:57


@ hlin,

ciekawie piszesz, zgadzam sie, ale prosze, przy dluzszych tekstach rob przerwy, bo oczy bola.

NOWY! Autor: libero | Dodano: 2016-09-17 19:36:00


@Maciek

Twoj wpis to subiektywna relacja. Mozna to kupic lub nie, ale nie stawiasz ludziom barier i nie tworzysz z Camino elitarnego klubu dla ludzi z pieniedzmi. Zauwazasz, ze chociaz sam szedles za 30, byli tacy co szli za o wiele mniej i nie wypowiadasz sie o nich lekcewazaco


 

@Jago

Odwracasz kota ogonem. Rico - sadzac po ilosci wpisow, ktore otrzymal - to najzyczliwiej przyjeta osoba na tym forum od lat. Jego drobiazgowe pytania o bagaz, kwestie alberg, Camino dla wegetarian itd. zaowocowaly chyba z 200(!!!) wpisami, w 90% zyczliwymi i tresciwymi. Nikt tylu odpowiedzi nie dostal co on.


 

Wpisy chociazby Aski czy Ziu tworza przestrzen dla wszystkich, rowniez dla tych co maja mniejszy budzet, nie stawiajac nikomu gornych barier. Dla mnie to jest wlasnie tolerancja. A poza tym sa poparte konkretnymi danymi, a nie ogolnikami.


 

A co do sedna wypowiedzi Rico - jako doswiadczony caminowicz - albergi to dziadostwo? Pewnie spales w kilkuset - odpowiedz ze swojego doswiadczenia tym ktorzy jeszcze nie spali w zadnej i chca wedrowac do Santiago, a moga sie poczuc wpisem Rico zbici z tropu (nie po raz pierwszy zreszta)


 


 

@Rico

To nie tylko do tego ostatniego wpisu, ale do Twoich ogolnie, ktore po tej linii zamieszczasz od czasu do czasu. Czy pielgrzym smierdzi – po dniu wedrowki pewnie tak, kazdy – a wiec ja i Ty rowniez. Ale jest rowniez tak, ze po dniu wedrowki wiekszosc wlasnie marzy o prysznicu. Higiena ogolnie gora wsrod pielgrzymow. Wiesz jak sie chlopaki po zdobytej bramce sciskaja to pewnie wali potem, ale radocha z gola sprawia, ze jest to najslodszy zapach jaki mozesz doswiadczyc - zapach braterstwa i wspolnej radochy. Podobnie z pielgrzymami po datarciu do celu. Kurcze musialbys jednak sprobowac wiekszej ilosci alberg, zeby poczuc ich poezje – i zapachy w tej poetyce graja najmniejsza role. Nie wiem czy bedziesz chcial im dac jeszcze szanse, ale tak mi sie nasunelo. I oczywiscie jezeli nie bedziesz chcial, albo nie mozesz, bo zdrowie nie pozwala, to nadal trzymaj sie scenariusza, ktore ci zaproponowalo Twoje Camino, tylko w swojej narracji nie zamykaj drzwi innym, bo jest roznica w stwierdzeniu “Ja wydalem na swoje camino 40-60euro /dzien”, a stwierdzeniem, ze ponizej 40 sie nie da.

NOWY! Autor: Rico | Dodano: 2016-09-18 13:51:32


Witam.
Odnoszę wrażenie, że wszystkim osobom udzielającym się na tym forum zależy na wspieraniu samej idei camino jak i  na zachęcaniu innych do wędrowania jakubowymi szlakami.
Zależy dlatego, że podczas swoich wędrówek- pielgrzymek mogliśmy poznać nie tylko wspaniałości kultury chrześcijańskiej i jej wartości duchowe ale jednocześnie doświadczać jedności i braterstwa z ludźmi z różnych stron świata.
Kiedyś napisałem na tym forum, że aby poznać prawdę należy ją oglądać oczami różnych ludzi. Obrazowo napisałem, że górę należy obejrzeć z różnych stron aby ją poznać taką jaką ona naprawdę jest.
Caminowe szlaki są różne. Baza noclegowa też jest różna. Nie róbmy z tego fetysza tylko piszmy tak jak jest.
Ludzie którzy zaglądają na tę stronę potrzebują rzetelnej informacji.
Na camino wybierają się osoby, które dysponują niskim budżetem i takie które dysponują budżetem wyższym.
Osoby poszukujące informacji o camino mają różne wymagania i oczekiwania.
Jak zauważyłem forum to jest ukierunkowane głównie na osoby z niskim budżetem ba nastąpiła nawet swoista gloryfikacja pielgrzymowania jak najniższym kosztem.
Kiedy wyruszałem na swoją pierwszą pielgrzymkę kierowałem się głównie wpisami na tym forum bo wierzyłem, że są one prawdziwe i rzetelne.
Założyłem budżet w wysokości 25 eur dziennie bo wszyscy pisali, że w zupełności wystarczy. Weryfikacja nastąpiła już po kilku dniach.
Najpierw się okazało, że przekraczam 30 eur dziennie a na koniec wędrówki wyszlo ponad 40 eur. I to bez szaleństw.
Podobnie było z noclegami.
Na podstawie wpisów myślałem, że jedynymi noclegowniami są albergi. Ale podczas wędrówki okazało się , że albergi są różne, że jest mnóstwo hoteli i pensjonatów.
Jest jeszcze dużo innych detali o których nie będę się rozpisywał.
Osoby piszące w różny niewybredny sposób proszę o chwilę zastanowienia.
Tak po chrześcijańsku.
Nawet jeżeli jakiś wpis mi się nie podoba.
Jak by odpisała Miłość, której doświadczyłem/am podczas camino?

Buen Camino

Rico


 

NOWY! Autor: Leon | Dodano: 2016-09-18 22:10:41


Do: Krzych-a.

Wybieramy się w październiku z Lizbony i chcemy dojść do Fatimy na 13.10.

Piszesz o noclegu w Fatimie u Ojców Marianów. Czy możesz przekazać więcej szczegółów: np. adres, kontakt.

Pozdrawiam

NOWY! Autor: Krzych | Dodano: 2016-09-19 00:14:48


Informacje o noclegu znalazłem na tym forum  http://www.caminodesantiago.pl/forum/2336 .

Nie dzwoniłem wcześniej. Poprostu przyszedłem z dworca autobusowego i spytałem o nocleg. Pani w recepcji jak dowiedziała się że jestem z Polski to oznajmiła mi że dostanę zniżkę bo ich szef jest polakiem. Oprócz noclegu jest jeszcze śniadanie  a za wszystko zapłaciłem 21e.

Pozdrawiam

 

NOWY! Autor: Asia | Dodano: 2016-09-19 08:36:06


@Leon, w Fatimie jest też albergue dla "pielgrzymów pieszych" za Bazyliką. Musisz pamiętać, że 13 października na pewno w Fatimie będą tłumy pielgrzymów i możesz u Marianów nie dostać zniżki, o ile w ogóle dostać miejsce do spania.
Jeśli jesteś pewien, że będziesz w Fatimie w tym terminie (z Lizbony to 5-6 dni marszu), to polecam zarezerwować sobie miejsce noclegowe na booking.com, bo idąc "z marszu" możesz się lekko zdziwić szukając taniego noclegu, a w Fatimie królują hotele. Na początku Fatimy jest Hostel Pereira, który dla pielgrzymów jest w cenie 10€. Nie spałam tam, natomiast poznałam właściciela, który był mi niesamowicie pomocny i obiecałam, że będę go reklamować. :D

NOWY! Autor: szymek krusz | Dodano: 2016-09-19 19:47:35


@Leon

Z rezerwacją w tym terminie musisz się spieszyć. Na  boocingu najtaniej znalazłem hotel Centenario z 177zł / dwie osoby  Spalismy  tam w tym roku w maju za 22 Euro / za dwie osoby , bliski Sanktuarium Polecam . Widziisz jak cena zależy od daty

NOWY! Autor: Asia | Dodano: 2016-09-19 22:32:00


Trochę jeszcze zależy, co znaczy "na trzynastego". Bo jest duża różnica między nocą 12/13 a 13/14. Różnica w cenie, oczywiście.

NOWY! Autor: Dorota | Dodano: 2016-09-21 07:05:39


Ja  też wybieram się w październiku trasą portugalską z Porto ale jeszcze nie wiem na którą wersję się zdecydować.Poproszę o podpowiedź którą trasę polecacie - nadbrzeżną czy da Costa a może jakieś ich połączenie.

 

NOWY! Autor: L. | Dodano: 2016-09-21 08:53:05


Trasa nadbrzezna   jest trasa zwana La Costa , druga jest trasa centralna, ktora osobiscie bardzo polecam , mozna zboczyc ze szlaku i zwiedzic Brage z pieknym kosciolem Bom Jezus.

Mozna tez isc po kawalku kazdej, wszystko zalezy od tego czy ma sie czas i checi.

NOWY! Autor: Natka | Dodano: 2016-09-21 11:20:49


Nadbrzeżna,  "da Costa" i "Centralna", to nieco różne od siebie opcje...
(da Costa i nadbrzeżna mają wspólne noclegi, ale przebieg inny)

Mogę wypowiedziec się nt.nadbrzeżnej...
-we wrześniu była bardzo chlodna, żeby nie powiedziec- zimna(szczególnie poranki i przedpołudnia), ale widoki piekne(myślę, że w październiku może byc gorzej),
-super idzie się drewnianymi pomostami na plażach (wieje porządnie; świetna sprawa jednka gdy ocean jest spokojny)
-w przewodnikach w pdf. jest dobrze opisana
-nie jest tłoczna
-omijasz centra miast i miasteczke, często kroczysz promenadami wzdłuż wybrzeży i granicą miasta
-w rezultacie schodzisz nią na fragment da Costy aby później wkroczyc i tak na Centralną

Buen Camino ;)
 

NOWY! Autor: woody | Dodano: 2016-09-21 15:04:17


Witam serdecznie ja właśnie wybieram sie na Camino 20 pażdziernika  mam do wyboru trase Francuzką czy Portugalską wiem ż to troche pużno jak na miesieczną wedrówke francuzką z Lourdes przez pireneje w ubiegłym roku zaliczyłem camino  z Burgos  ale coś mnie ciągnie jeszcze w tym roku mam dużo czasu wiec chce spróbowac  przejść z lourdes  do Fisterry Muxi czy ktoś już to przeszedł czy ktoś sie wybiera w tym czasie

NOWY! Autor: Jacek Placek | Dodano: 2016-09-21 15:35:09


Witam Serdecznie,

Mam małe pytanie, bo ja ... pierwszy raz :)

Idę z Porto do Santiago 8 X, a tu w prognozie zobaczyłem oberwanie chmury 9 X  i nieco mniejsze deszcze przez następne 2 dni.

Czy w takim razie zrezygnować z trasy nabrzeżnej, bo jest nadzieja, że w głebi lądu będzie mniej wiało i bedzie to bardziej znośne?

 

NOWY! Autor: Natka | Dodano: 2016-09-21 17:34:24


@Jacek Placek

Proponuję tą decyzję podjąc w Porto, sprawdzając prognozę na najbliższe dni. Prognozy pogody sprawdzają się na 2-3 dni do przodu. To, co dzisiaj przeczytasz jest jak wróżenie z fusów ;)
Gdyby one jednak były podobne, to mogę tylko napisac, że pierwsze 2-3 dni od Porto, trasa nadbrzeżna biegnie głównie promenadami nadmorskimi i pomostami (mało plażą). Jednakże wiac pewnie będzie :)

Buen Camino :)

NOWY! Autor: libero | Dodano: 2016-09-25 12:45:46


Rico, zyjesz? Leniuchujesz? Planujesz Camino na Ksiezyc? Cokolwiek robisz, pozdrawiam i zycze udanej niedzieli

NOWY! Autor: góral | Dodano: 2016-09-25 15:43:03


Libero-nie wywołuj wilka z lasu.Jest fajnie,cisza i spokój.Milej niedzieli

NOWY! Autor: libero | Dodano: 2016-09-25 17:07:21


Miła niedziela kojarzy mi się z miałką i nudną. Wolę udane. I jak masz góral tutaj jedynie takie teksty walić to lepiej wracaj na hale "łowiecki dupcyć", jest cień szansy że będzie z tego genetycznie poprawione potomstwo.

 

P.S. U mnie ndz już udana. Odzyskałem polską czcionkę :0

NOWY! Autor: J | Dodano: 2016-09-26 17:26:43


I z pod tych polskich czcionek rąbiesz takie teksty na poprawnym obyczajowo  forum?

NOWY! Autor: libero | Dodano: 2016-09-26 21:28:29


Jago Hulali po polu i pili kakao jest tylko bardziej zabawne od Twojej wypowiedzi. Patrz sercem Stary, to daje właściwą ostrość widzenia. Inaczej można się zaplątać. Acha, a na prawdziwą tolerancję mogą sobie pozwolić osoby, ktore mają skrystalizowane poglądy, podkreśle MAJĄ. "Poprawność obyczajowa" to jednak nie to samo co tolerancja.

 

Rico, nie zgodziłem sie z Tobą w pewnych kwestiach, czemu dałem wyraz szczerze w naszej dyskusji sprzed dni kilku - szczerze, bo uważam, ze szczerość jest formą szacunku dla rozmówcy. Nie chciałem jednak, żebyś się czuł wypędzony z forum, bo niby dlaczego. Stąd i mój wczorajszy wpis był szczery. Pozdrawiam

 

 

NOWY! Autor: L. | Dodano: 2016-09-27 08:50:03


Libero!

Zenujace i dziecinne jest  panskie zachowanie!

NOWY! Autor: libero | Dodano: 2016-09-27 10:36:25


L. jak masz na imię? Jak wrócę wieczorem miałbym Ci kilka słów do powiedzenia (wspomnę kilka spraw nie-tak-miłych-dla-ucha ale specjalnie dla Ciebie obiecuję być delikatny jak dłoń ogrodnika w szklarni). Tylko napisz jak masz na imię lub jak chcesz  żebym się do Ciebie zwracał, bo to co napiszę w zestawieniu z Twoim inicjałem mogłoby wyglądać jak raport enerdowskiej policji, a po co, nie zasługujesz na to. Póki co słoneczka i babiego lata życzę na te ostatki przed długą zimą.

NOWY! Autor: Leon | Dodano: 2016-09-27 22:31:28


@Asia, Krzych, Szymek Krusz - dziekuję za informację i porady. Do Fatimy planujemy wejść 13.10. Wiemy, że 13 jest uroczysta MszaŚw. i wielu pielgrzymów (byliśmy tam 3-krotnie lecz nie jako pielgrzymi piesi), ale po południu robi sie zdecydowanie luźniej. Mamy nadzieję, że znajdzie sie dla nas miejsce. Tym razem - po naszym zeszłorocznym Camino de Santiago idziemy szlakiem: Lizbona - Fatima. Pocztą przysłano nam zamówione specjalne Paszporty Pielgrzyma  przysłane przez Stowarzyszenie Przyjaciół "dos Caminhos de Fatima".

Pozdrawiam

NOWY! Autor: Gosia | Dodano: 2016-10-24 02:43:59


Wybieram się na Camino z Porto w maju 2017,szukam chętnych.

NOWY! Autor: Gosia | Dodano: 2016-10-24 02:44:02


Wybieram się na Camino z Porto w maju 2017,szukam chętnych.

NOWY! Autor: Gosia | Dodano: 2016-10-24 02:44:03


Wybieram się na Camino z Porto w maju 2017,szukam chętnych.

NOWY! Autor: Gosia | Dodano: 2016-10-24 02:44:06


Wybieram się na Camino z Porto w maju 2017,szukam chętnych.

NOWY! Autor: Gosia | Dodano: 2016-10-24 02:44:10


Wybieram się na Camino z Porto w maju 2017,szukam chętnych.

NOWY! Autor: Gosia | Dodano: 2016-10-24 02:44:10


Wybieram się na Camino z Porto w maju 2017,szukam chętnych.

NOWY! Autor: Magda | Dodano: 2016-11-20 09:14:43


W zeszłym roku byłam na camino francuskim i pomimo, że w przewodnikach piszą,

że nie ma możliwości rezerwacji, wszędzie nas pytali czy ją mamy. W 2017 chciałabym iść 

drogą portugalską wzdłuż brzegu, ale na mapach nie widzę alberg? Gdzie się wtedy nocuje?

NOWY! Autor: Krzych | Dodano: 2016-11-20 11:20:02


Ja korzystałem z tych stron:

http://www.vialusitana.org/caminho-portugues/albergues/

http://www.caminoporlacosta.es

 

 

NOWY! Autor: szymek krusz | Dodano: 2016-11-20 20:30:48


@Magda

Zaczniesz od Se Catedra to pierwszy nocle możesz mieć na kempingu w Angeiras w 2015 dwie osoby 12euro

NOWY! Autor: Edyta | Dodano: 2016-12-03 09:59:19


Trasę z Porto do Santiago przeszliśmy w lipcu tego roku. Szliśmy 9 dni samym wybrzeżem, byla cudna. Trasy po 30 do 40 km dziennie. Temperatura bardzo wysoka, do 40 stopni. Przy samym oceanie nie odczuwalna tak bardzo, ale już w Hiszpani masakrycznie gorąco. Dlatego za rok chcemy powtórzyć tą trasę, ale już spokojnie. Ponieważ szliśmy przed samym świętem wiec zdażało się, że brakowało miejsca do spania.

NOWY! Autor: Edyta | Dodano: 2016-12-03 10:01:55


Do Magda

Jeżeli idzisz wzdłuż wybrzeża musisz zejść z plaży i wejść do wioski czy miasteczka gdzie są albergi. Nadrabisz tym trochę km, ale warto. Trasa wzdłuż oceanu jest przepiękna, choć slado oznakowana. Tylko tutaj trzymasz się oceanu i nie masz szans zabłądzić.

NOWY! Autor: Anna | Dodano: 2017-01-04 12:51:35


Planuję swoje camino rozpocząć w kwietniu z Porto. Czytałam już na tym forum, że jest alberga w pobliżu Katedry i nie mogę tego tekstu znależć. Czy może mi ktoś pomóc?

 

NOWY! Autor: ttt | Dodano: 2017-01-04 13:46:57


http://www.albergueperegrinosporto.pt/ - nocka kosztuje 10 ełruff

NOWY! Autor: ttt | Dodano: 2017-01-04 13:51:55


tylko pamięaj wziąć ze sobą jakieś prześcieradło, bo schroniska portugalskie zasadniczo wyposażone są w plastikowe materace.

NOWY! Autor: s_pe | Dodano: 2017-01-04 14:10:13


Witam,

czy ktoś szedł z Fatimy do Porto? Czy może podzielić się przewodnikiem?Bardzo proszę o informację jak jest na tej trasie z noclegami, jaka jest ich cena? jakiej długości trasy należy zaplanować?

NOWY! Autor: J | Dodano: 2017-01-04 17:17:55


@Anna

Wklejam mój  tekst z tego forum z wątku o C.P.

To nowe albergue jest prywatne:
Albergue Privado de Peregrinos do Caminho Português de Santiago
R. do Barão de Forrester, 954 Porto
+351 912 591 321

Można w Porto nocować w schronisku młodzieżowym (daleko od centrum,ale niedaleko szlaku) -

tutaj wszystkie schr. młodzieżowe na trasie CP .

Najtańsza opcja noclegu to istniejące od ub.roku schronisko dla pielgrzymów (parafialne?) o którym piszę w innym wątku,

"Schronisko dla pielgrzymów w Porto w b. dobrym stanie,choć wygląd zewnętrzny przypomina raczej barak.W środku trzy sypialnie po 4 łóżka w każdej,kuchnia.

Aby być wpuszczonym na teren,gdzie na zboczu w zaułku stoi to schronisko,należy wcześniej zameldować się w Casa Diocesana ( dysponuje też miejscami hotelowymi do spania za odpow. kasę) tuż przy kościele na rogu Rua de Vilar i Rua Arcediago i uiścić 5€ za pobyt.To tutaj

droga od Katedry do Casa Diocesana

Ja szedłem trochę "bokami".Idąc od Katedry, kierowalem się na dół w stronę rzeki Douro i nadbrzeżną promenadą (wersja Camino da Costa) w stronę oceanu ,a przed ostatnim widocznym mostem - dokł. przed muzeum Museo de Caro elektrico w górę w Rua de Dom Pedro V aż do skrzyżowania i w prawo w Rua de Vilar. Na tej mapie po powiekszeniu widać to b. dokładnie.http://www.gpsies.com/map.do?fileId=akljumetesqzqxks

Dobrej Drogi

Jago

NOWY! Autor: Krzych | Dodano: 2017-01-04 19:08:10


@Anna

W zeszłym roku też startowałem z Porto ale nie nocowałem w alberdze tylko w hostelu. Chciałem zwiedzić miasto przed trasą i "zasmakować kolebki wina Porto" ;-). Nie wiem czy w alberdze nie zaoferują Ci tylko jednego noclegu. Rozważ kilka dni na zwiedzanie i noclegi choćy w hostelu - tam jest normalna pościel i cena 10e.

Powodzenia i Dobrej drogi ! 

NOWY! Autor: Anna | Dodano: 2017-01-06 18:34:11


Jago: dziękuję za informację. Już sprawdziłam na google. Planuję być w Porto 2 dni i na pierwszy mam już rezerwację w hostelu, natomiast drugi, przed wyruszeniem w drogę chcę być już w albergua. Czy któreś z tych albergua, które podałeś, parafialne i prywatne, znajduje się w pobliżu drogi w kierunku camino portugalskiego Interior, czy należy rozpocząć (jeżeli idziemy na pieszo) od Katedry? Pozdrawiam.

 

NOWY! Autor: J | Dodano: 2017-01-06 20:46:18


@Anna

szlak Camino w Porto biegnie promenadą nad rzeką Douro,powiększ odpowiednio mapę ,to zorientujesz się jak daleko masz  od miejsca noclegu.Od Albergue przy Seminario de Vilar-Casa Diocesana do szlaku to kilkanaście minut dreptania tędy.

Dobrej Drogi

Jago

NOWY! Autor: Anna | Dodano: 2017-01-09 12:24:38


Tak informacyjnie- albergua prywatna w Porto, o której wspomina Jago, tj. 

Albergue Privado de Peregrinos do Caminho Portugues de Santiago, e'mail: info@albergueperegrinosporto.pt znajduje się na ulicy Rua do Barao de Forrester 954  -  ulica ta jest na trasie wyjścia z Porto na camino centralne. Buen camino.

NOWY! Autor: J | Dodano: 2017-01-09 23:44:03


Między albergiem prywatnym http://www.albergueperegrinosporto.pt/index.php a tym przy Seminario de Vilar  Diocesano,czyli http://bmrcsalgueiro.com/casadiocesana/index.php/albergue/

jest taka różnica w odległości. 

Pozdr. Jago

NOWY! Autor: J | Dodano: 2017-01-10 12:37:28


Ten mały budyneczek z czerw. dachem na zboczu po lewej-to własciwe schronisko za 5Euro,

Dojście do niego zagradza ta brama na końcu uliczki ,do której klucz dostaje się w recepcji Seminar de Vilar-Casa Diocesana

Dobrej Drogi

Jago

NOWY! Autor: lucy | Dodano: 2017-01-29 21:59:43


hola!

mamy 16 dni, lecim do lizbony...myslicie skąd rozpoczac by dac rade do santiago dojsc? ewent. myslimy by dojechac do porto i potem ewentualnie do muxi lub fisterry dojsc...

w zeszłym roku szlismy juz del northe

NOWY! Autor: Michał | Dodano: 2017-02-02 23:48:47


na przełomie listopada i grudnia ubieglego roku przeszedlem z dziewczyną z Fatimy do Santiago w 21 dni 520km, też lecieliśmy do Lizbony i potem autobusem do Fatimy.. myślę ze gdyby z Fatimy udać się na północ a nie jak my najpierw na wschód do Tomaru i stamtąd standardowym szlakiem na północ to można by zaoszczedzić troche czasu, po za tym niektore odcinki naszego Camino też można by wydłużyć.. nie jestem pewien czy do 16dni udałoby się zejść ale w razie czego polecam opis calego przejścia na naszym blogu:

https://zyciejakwyprawa.wordpress.com/category/camino-de-santiago/

może ułatwi to wybór odpowiedniego miejsca do rozpoczęcia trasy:)

NOWY! Autor: anja | Dodano: 2017-02-03 22:27:10


Witam wszystkich na forum. Wybieram się z bratówką na camino portugalskie nadbrzeżne z Porto, na początku lipca. najpierw 2 dni w Porto i wyruszamy w drogę. Czy trasa nadbrzeżna jest w miarę płaska? Czy są też fragmenty drogi, gdzie trzeba iść ostro pod górkę i czy jest ich dużo? Mam obawy, że nie dam rady, jestem po operacji. I jeszcze jedno pytanie (obawiam się, że im bliżej do camino, tym pytań może być więcej:)), czy radzice rezerwować noclegi w prywatnych kwaterach, czy iść na żywioł? Zdarzyło się komuś, że nie dostał noclegu?

NOWY! Autor: Michał | Dodano: 2017-02-05 12:31:40


Trasa wzdłuż wybrzeża jest praktycznie cała płaska od Porto do Caminha czyli granicy Portugalsko-Hiszpańskiej, potem można przepłynąć promem rzekę do Hiszpanii lub wędrować wzdłuż rzeki granicznej. Drugi wariant napewno jest płaski, co do pierwszego nie wiem. Jeżeli zdarzały sie jakies podejscia na tym odcinku to wtedy gdy droga odbijala w stronę lądu ale zazwyczaj byly to minimalne nachylenia. Natomiast dalej w części Hiszpańskiej zdarzaly sie czasem stromsze podejscia i zejscia. Warto zobaczyć w przewodniku po camino portugalskim z tego forum profile trasy i zajrzeć na naszego bloga z opisem. https://zyciejakwyprawa.wordpress.com/category/camino-de-santiago/

 

NOWY! Autor: anja | Dodano: 2017-02-05 19:31:28


A jak z noclegami? Zdarzyło się komuś, że nie dostał noclegu?

NOWY! Autor: Edyta | Dodano: 2017-02-07 09:51:21


Przed samym Santiago niestety nie było miejsc w albergue w TEO. Ostani odcinek przeszliśmy ponad 40 km, o 21.00 w Santiago 24.07.2017r. Tu też ciasno, ale Monte de Gozo przyjmuje Nas po 23.00. Dziekujemy!!!!! Do zobaczenia w tym roku.

NOWY! Autor: anja | Dodano: 2017-02-07 15:49:00


Dziękuję za informacje. Będę na pewno tu jeszcze zaglądać :). 

NOWY! Autor: piotr | Dodano: 2017-02-12 21:58:10


też wybieram sie na camino z Porto w 2017 tylko w ciepłym okresie

NOWY! Autor: pliszka | Dodano: 2017-02-15 14:57:13


Witam, mam pytanie, a czy podróżując korzystacie z kantora internetowego? Wybieram się w te wakacje w bardzioej odludne zakątki świata i zastanawiam się czy brac ze sobą różne waluty, czy załatwic to przez internet. Znajomy poleca mi: https://ekantor.pl/, ale nigdy nie korzystałam z tego. jakie sa wasze opinie?

NOWY! Autor: Marta | Dodano: 2017-02-18 00:18:19


Michał, świetnie się czyta Waszego bloga! Bardzo cenne źródło informacji. Wybieramy się z mężem i ze znajomymi w czerwcu na camino portugalskie. Chcemy iść z Porto. Ja mam już za sobą doświadczenie francuskiej drogi i bardzo jestem ciekawa tego, co nas spotka w Portugalii. Każda informacja, relacja, dobra rada na wagę złota. Pozdrawiam wszystkich - buen camino!

NOWY! Autor: Michał | Dodano: 2017-02-19 12:04:22


Marta, bardzo nam miło słyszeć, że nasza relacja może się przydać do planowania waszego Camino:)

Jeżeli macie jakieś pytania to chętnie odpowiemy na wszystkie czy to tutaj na forum, czy w prywatnej wiadomości mailowej przez formularz kontaktowy na naszym blogu: https://zyciejakwyprawa.wordpress.com/about/kontakt/

pozdrawiamy:) Buen camino!

NOWY! Autor: Roma | Dodano: 2017-03-24 13:19:31


Anna, ja też ide z mezem od 1 kwietnia z Porto

PO noclegu w hostelu zamierzamy dac się prowadzić drodze. 

Może się spotkamy

Pozdrawiam wszystkich caminowiczów, Buen Camino

Roma

NOWY! Autor: s_pe | Dodano: 2017-05-15 13:41:24


Szukam kogoś kto leci 24-07.2017 z Modlina do Lisbony, chodzi o wykupienie wspólnego biletu na bagaż rejestrowany albo możliwość podrzucenia do wykupionego już bagażu rejestrowanego kijków tekkingowych za odpłatnością oczywiście ;-). Info proszę kierować na priv s_pe@tlen.pl

NOWY! Autor: Krzysztof | Dodano: 2017-05-19 18:15:40


do Roma: i jak było? Idę od 9 czerwca.

NOWY! Autor: anja | Dodano: 2017-06-26 20:41:44


Ruszamy 1 lipca z Porto. Wcześniej 2 dni na zwiedzanie miasta i na rozruch :) Plecak już gotowy, wydaje się trochę ciężki, może jeszcze coś wyrzucę z niego, tylko tam są same potrzebne rzeczy, trudno mi z czegoś zrezygnować...Lecimy 29 rano z Gdańska do Bergamo, potem do Porto.

NOWY! Autor: M | Dodano: 2017-06-26 23:34:03


@Anja

zweryfikuj swój plecak, pamiętaj max 10% wagi Twojego ciała i ani grama więcej bo będziesz później wyrzucać, bądź odsyłać do domu. Wszystko "przyda się" zostaw w domu, weź tylko to co naprawdę niezbędne.

Buen Camino

NOWY! Autor: anja | Dodano: 2017-06-27 21:29:40


Dzięki za rady, weryfikację zawartości plecaka robię co wieczór :)

Mam jeszcze problem, jak przymocować kijki do plecaka, bo mimo, że są złożone, to i tak wystają, chyba z nich zrezygnuję...

NOWY! Autor: M | Dodano: 2017-06-27 23:22:20


@Anja

Kijki można przytroczyć do plecaka, chyba większość pleckaów ma taką możliwość. Biorąc kijki musisz mieć bagaż rejestrowy. W PL możesz owinąć plecak specjalną folią do zabezpieczania bagażu. W drodze powrotnej na lotnisku w Porto jest stanowiso gzie za odpłatnością można plecak ponowie go owinąć folią zabezpieczająca. Jesli coś potrzebujesz - pytaj. Pozdrawiam 

NOWY! Autor: Jadwiga | Dodano: 2017-09-21 23:16:42


Moje kije trekkingowe przewiozłam rozłożone na 3 części w plecaku, w bagażu podręcznym. Odprawa na lotnisku w Krakowie i powrót w Vigo - wrzesień 2017.

Wcześniej wykonałam telefon na lotnisko w Krakowie i zostałam poinformowana, że kije trekkingowe można zabrać w bagażu podręcznym. W Vigo również bez problemu. Mój mąż miał podobny ekwipunek i również przeszedł.

Pozdrawiam, Jadwiga