Camino de Santiago

To nie droga jest trudnością... To trudności są drogą...

NOWY! Camino Primitivo 2017

NOWY! Autor: Marcin - nowicjusz | Dodano: 2017-01-06 22:38:50


Mam pytanie, planujemy się z koleżnaką wybrac się 5 czerwca na Camino Primitivo i dodatkowo przejśc się do Finistery i Muxii, z Poski chcialibyśmy wyjachac 5 VI, a powót około 28VI, czy ktoś ma jakieś sugestie jak się dostac się najpierw do Oviedo i potem wróci z Muxii do Madrytu.  Zaznaczam, że nie chcielibyśmy zbankrutowac. Dziękują za okazaną pomoc i wsparcie.

NOWY! Autor: kasia | Dodano: 2017-01-07 09:59:27


@marcin

tutaj znajdziesz świeżą dyskusję z wpisem na temat camino primitivo

https://www.facebook.com/groups/CaminoDeSantiagoPolska/permalink/1190330457724527/

pewnie Ci pomoże.

kasia

NOWY! Autor: M | Dodano: 2017-01-07 23:28:42


Proponuję z Madrytu do Oviedo autobusem Alsy. Odjazd z lotniska w Madrycie - Terminal 4. Nocny autobus np. o godz. 23.00 pozwoli zaoszczędzic na noclegu. Powrót z Muxi autobusem do Santiago de Compostela i nastepnie pociągiem do Madrytu.

Buen Camino

M

NOWY! Autor: Adam | Dodano: 2017-01-09 21:26:41


Planuję swoje Camino Primitivo od końca maja maksymalnie na 3 tygodnie. Szukam osoby, która jedzie w tym terminie chciałabym z kimś dotrzeć do początku trasy i zacząć pieszą wędrówkę - potem już wiadomo, każdy ma inne tempo.

Pozdrawiam wszystkich realizujących swoje marzenia!

NOWY! Autor: mawor@mawor.pl | Dodano: 2017-01-09 22:53:53


A ja chciałbym dołączyć do jakiejś grupy rowerowej , najchętniej -  jadącej szlakiem północnym z Oviedo - pewnie będzie więcej niż 700 km ! Termin - najchętniej koniec maja - początek czerwca 2017. Może ktoś ..... coś.... !!!

Włodek

NOWY! Autor: hlin | Dodano: 2017-01-10 08:36:01


@Adam

25 maja ruszam na San Salvador, po pięciu mniej więcej dniach będę na Primitivo, o ile nic po drodze nie wypadnie. nie wiem którego maja planujesz ruszyć ale jest szansa, że się spotkamy na szlaku :)

Pozdrawiam

m.

NOWY! Autor: Adam | Dodano: 2017-01-31 10:06:51


Od 27-28 maja Camino Primitivo z Oviedo. Może ktoś dołączy.

NOWY! Autor: Rico | Dodano: 2017-01-31 11:33:27


@Adam, @hlin

Witam. Też planuję rozpoczęcie swojej wędrówki na c. Primitivo z Leon lub  z Oviedo w końcówce maja lub na początku września.  O terminie zadecyduje mapa opadów bo nie lubię jak mi kapie na głowę w czasie wędrówki.

Może macie jakiś namiar na historyczne dane pogodowe w Asturii?

 

Buen Camino

Rico

NOWY! Autor: Krzych | Dodano: 2017-01-31 11:46:00


https://polish.wunderground.com/history/airport/LEAS/2016/5/31/MonthlyHistory.html?req_city=Oviedo&req_state=O&req_statename=Spain&reqdb.zip=00000&reqdb.magic=1&reqdb.wmo=08015

NOWY! Autor: Agnieszka | Dodano: 2017-01-31 15:54:12


@Rico,

z Leon to raczej Camino Primitivo nie ruszysz... Leon leży prawie 100km na południe od Oviedo, nie ten szlak.

 

Buen Camino!

NOWY! Autor: S. | Dodano: 2017-01-31 20:13:41


@Agnieszka no nie wiem, ostatnio popularne robi się łączenie Primitivo z Camino del Salvador (Leon -> Oviedo) ;)

NOWY! Autor: Rico | Dodano: 2017-01-31 23:21:04


@ Krzych

Krzychu, wielkie dzięki za linka na mapę pogody.

@Agnieszko, jest taka możliwość, napisał o niej @S.

Wszystkim Wam bardzo dziękuję.

Buen Camino

Rico

NOWY! Autor: Adam | Dodano: 2017-02-22 13:11:32


Chcę rozpocząć Camino z Oviedo, zakończyć w Santiago de Compostela i 2-3 dni przenaczyć na Muxie i Fisterrę jeżeli czas pozwoli. Planuję wylot 26 lub 27 maja, powrót 13 lub 14 czerwca, terminy są jeszcze elastyczne bo nie zapadła decyzja z kim i skąd wylot i dokąd powrót. Może ktoś dołączy.
 

NOWY! Autor: Tamara | Dodano: 2017-02-22 18:30:13


Do Adama

Wróciłam z Camino Primitivo; zaczęłam 21 września i skończyłam 19 października 2016 roku. Długo, bo miałam dużo czasu i wędrowałam cudownie wolniutko :) Byłam też na Finisterra i w Muxia. Cudowna, zatopiona w przyrodzie i ciszy Droga. Warto w czasie planowania wędrówki uwzględnić:

- jeden dzień na obejrzenie Oviedo (Katedra San Salvador z Sudarium!)

- przejście na piechotkę (30 km) z Finisterra do Muxia. Piękny odcinek. Kilka kilometrów za Lires warto pójść drogą alternatywną wzdłuż Oceanu (oznakowana na czerwono)

- sugeruję kupować wodę butelkowaną

- na Primitivo w Asturii są bardzo porządne albergi municypalne - nowoczesne, cena 5 euro w Asturii i 6 euro w Galicji.

Jeżli św. Jakub pozwoli to w tym roku ruszam z SJPdP na Camino Frances.

Zapraszam na swojego bloga "Otwarte Ramiona Mojego Camino" www.caminodesantiago.pl/blog/25/2016/09

BUEN CAMINO!

 

NOWY! Autor: Agata | Dodano: 2017-02-22 22:01:01


Kochani a ja chciałbym wyruszyć z 7 letnim dzieckiem i zastanawiam sie ktory fragment jest najlepszy aby nie zrazić małego piechura- niestety tylko tydzien czasy! Jak macie jakies pomysły to bede wdzieczna za pomoc :-) pozdrawiam 

 

NOWY! Autor: Ewa J | Dodano: 2017-02-22 23:07:00


Do Adama: Ja planuje "jakies Camino" od 3.06 (wczesniej nie moge). I szczerze to nie umiem sie zdecydowac czy Primitivo czy Francuskie od okolo polowy trasy ... Dlaczego chcesz isc wlasnie droga primitivo a nie fr ? moze sie przekonam ... pozdrawiam Ewa

NOWY! Autor: Maciej | Dodano: 2017-04-27 21:52:19


Zamierzam przejść w czerwcu 2017 m.in. Camino San Salvador i Camino Primitivo z Santiago przez Oviedo do Leon. Proszę o informację czy  Camino San Salvador jest wystarzająco oznakowana , czy w przypadku mglistej pogody trzeba licyć sie z trudnościami w znalezieniu własciwej drogi. Jak wygląda opisywana w przewodniku przeprawa przez potok Lamoso.

NOWY! Autor: Marcin | Dodano: 2017-04-27 22:05:46


Byłem na Camino del Salvador i Primitivo rok temu. Trasa dobrze oznaczona. Choć zdarzają się takie miejsca gdzie trzeba się zatrzymać i torchę pomyśleć. Ja miałem słoneczną pogodę więc nie wiem jak będzie w przypadku mgły. Porównując Camino del Salvador do naszych Tatr Zachodnich - we mgle może być kłopot. Nie przypominam sobie również, żeby był jakiś problem z przejściem przez potok Lamoso, może to zasługa bezdeszczowej pogody jaka mi się przytrafiła.

Polecam w aktualnościach informacje na temat Mszy Świętych na Camino del Salvador i Primitivo

NOWY! Autor: Maciej | Dodano: 2017-04-27 23:04:07


Dziękuję za informacje , także te o mszach św. na trasie.

NOWY! Autor: Piotr | Dodano: 2017-04-28 01:10:17


A my z żoną ruszamy już dzisiaj na primitivo. Lecimy do Santander, a potem autobusem do Oviedo i w drogę. Z kilkoma obawami o ciężar plecaków ale pełni wiary zamierzamy w 13 dni dojść do Santiago. Potem jeszcze chwilę na Finisterie i powrót z Santiago przez Londyn do Modlina. Jak wrócimy to chętnie podsielę się kilkoma wrażeniami. Buen camino. 

NOWY! Autor: Aleks | Dodano: 2017-05-09 15:31:56


Witajcie. W niedzielę wróciłam z Camino Primitivo. Jakby ktoś miał jakieś pytania, chętnie odpowiem. Pogoda na szlaku w dniach 23.04-5.05.2017r. - przegląd wszystkich pór roku. Od upału 25 st C, przez deszcz, śnieg , grad, bardzo silny wiatr i burzę śnieżną w temp. ok 0 st C (odczuwalna była zapewne niższa). Szlak bardzo wymagający, na pewno nie dla początkujących.

Jeden z poznanych Portugalczyków zapytał: co za zły człowiek doradził Ci iść pierwsze Camino na Primitivo?

I jeszcze jedno, na tym szlaku naprawdę warto znać j. angielski przynajmniej w stopniu komunikacyjnym. Wiele straciłabym, nie mogąc rozmawiać z ludźmi poznanymi na szlaku.

Niezapomniana przygoda:)

Dziękuję za wszystkie rady opublikowane na forum oraz przewodniki, które służyły mi całą drogę. Większość z nich sprawdziła się w 99%! Lektura forum pozwoliła mi optymalnie zaplanować bagaż, odcinki trasy, noclegi. Bez tej wiedzy, moje Camino byłoby zdecydowanie trudniejsze. I chociaż nie było łatwo, pójdę ponownie. Tym razem wybiorę Camino portugalskie. Na razie mam dosyć gór;)

Aleks

NOWY! Autor: hlin | Dodano: 2017-05-09 17:33:07


@Aleks

Wspaniale, gratuluję! Za dwa tygodnie ruszam na San Salvador+Primitivo - z chęcią przeczytam Twoją relację, nieco bardziej szczególową - jesli tylko odpoczniesz i znajdziesz czas by spisać swoje spostrzeżenia, uwagi, opinie. Jak łatwo zauważyć - świeża relacja jest zawsze cenna - tym bardziej w tym roku kiedy pogoda jest niestabilna nawet w nizinnej Polsce - góry od zawsze wzmagają ten efekt :). Na Camino Francuskim każda paskudna pogoda trafiała się w górach - no nie ma rady - fizyki się nie oszuka :). odpocznij i napisz koniecznie, wielu z nas z chęcią przeczyta - może wrzucisz trochę zdjęć?

Pozdrawiam!

m.

NOWY! Autor: molokok | Dodano: 2017-05-09 20:17:46


@Aleks

Witaj,

jak wyglądała sprawa noclegów ? Nie było problemu z miejscem w albergue ?

NOWY! Autor: Balbina | Dodano: 2017-05-09 23:40:01


@Aleks, przyłączam się do prośby o relację ze szlaku. Czy przed Camino chodziłaś po górach z pełnym obciążeniem?

NOWY! Autor: Krewki | Dodano: 2017-05-11 14:24:28


Planuję swoje Camino Primitivo od końca lipca maksymalnie na 3 tygodnie. Szukam osoby najlepiej księgowa Kraków, która jedzie w tym terminie chciałabym z kimś dotrzeć do początku trasy i zacząć pieszą wędrówkę - potem już wiadomo, każdy ma inne tempo. Pozdrawiam wszystkich realizujących swoje marzenia!

NOWY! Autor: Anna | Dodano: 2017-05-11 20:53:14


Aleks nie strasz ludzi tak tym camino primitivo.

 

To też moje pierwsze camino jak i mojej mamy, wcześniej w ramach przygotowań przeszłyśmy 6 dni pomorską drogą św. Jakuba. Moja mama, wówczas 63 lat, przeszła tą drogę mając żylaki i problemy ze stawami kolanowymi oraz kręgosłupem, potem doszłyśmy jeszcze do Fisstery. Trasę z Oviedo do Santiago de Compostella pokonałyśmy w 13 dni, co nie jest chyba złym wynikiem, 2-3 dni zrobiłyśmy po ponad 30 km. Ani ja ani tym bardziej mama nie jesteśmy szczególnie wysportowane i z super formą ot taka przeciętna i dałysmy radę.

 

Osobiście bardzo polecam tą trasę osobom, które cenią sobie spokój i potrzebują ciszy. Na primitivo jest znacznie mniej pielgrzymów niż na francuskim. Kiedy obywie drogi połaczyły się w Melide byłam wręcz zaszokowana nagłym przysostem ludzi na drodze i hałasem jaki generowali. 

NOWY! Autor: Aleks | Dodano: 2017-05-12 09:20:27


Postaram się napisać więcej o szcegółach "technicznych" w niedzielę.

do @Anna

Nikogo nie zamierzam straszyć. Piszę o własnych spostrzeżeniach. I zachęcam do realistycznej oceny własnych możliwości i oczekiwań. To, że Twoja 63- letnia mama przeszła ten szlak w 13 dni nie oznacza, że ktoś inny, nawet młodszy, nie będzie miał na tej trasie problemów. Podczas mojego Camino wiele osób, bardzo sprawnych fizycznie, miało problemy. Młoda niemka "odpadła" jeszcze przed szlakiem szpitali (4 dzień), 30-letni Rosjanin tak się sforsował, że ostatnie dni szedł z nogą spuchniętą jak balonik, Francuz w średnim wieku musiał zrobić 3 dni przerwy na szlaku. A prawie 70-letni Hiszpan robił po 50 km dziennie i czuł się całą drogę doskonale!

Szlak jest wymagający, szczególnie w niestabilnej pogodzie. Mówi się, że Góry wymagają szacunku i nie wybaczają lekceważenia. Na Primitivo są Góry. Może nie bardzo wysokie, nie Tatry, ale to nadal jest szlak górski. Podejdźmy z szacunkiem zarówno do Gór jak i do własnych możliwości.

Jeśli na Camino szukasz ciszy, spokoju, samotności a chcesz iść pierwszy raz, nie znasz jeszcze możliwości swojego organizmu podczas wielokilometrowych wędrówek z plecakiem i masz tylko 2 tygodnie, idź na Camino Portugalskie. Doświadczenie tam zdobyte pozwoli Ci na kolejną wędrówkę na Camino Primitivo z przyjemnością i satysfakcją:)

Pozdrawiam

Aleks

NOWY! Autor: Krystyna | Dodano: 2017-05-12 09:53:46


Aleks, ale jednak to nie Tatry ani nawet nie Bieszczady. Odcinki można zaplanować niezbyt długie. Pogoda wszędzie jest dodatkowym obciążeniem a ludzie odpadali i na francuskim szlaku i na Sanabres. Po prostu zawsze może się zdarzyć kontuzja lub wystapi jakaś niezaplanowana słabość.

NOWY! Autor: Aleks | Dodano: 2017-05-12 10:05:29


do @Krystyna

Nie przeczę. Jakbym miała 3 tygodnie zamiast 13 dni przeszłabym na luzie robiąc poniżej 20 km dziennie. Podreślam jeszcze raz: zachęcam do realistycznego podejścia do górskiego szlaku (i proszę, nie mów mi, że to przecież nie Bieszczady czy Tatry, bo w gradzie, deszczu i burzy śnieżnej to te lekceważone  takim porównaniem górki zamieniają się w poważne wyzwanie fizyczne)i własnych możliwości fizycznych. I do tego, żeby unikać wyboru Primitivo na pierwszy raz, jeśli nie ma się doświadczenia w wielokilometrowych wyprawach z plecakiem.

 

NOWY! Autor: molokok | Dodano: 2017-05-12 12:19:04


@Aleks,

może pokieruję dyskusję na inny tor :)

Jak wyglądała sprawa z nocelgami ?

 

NOWY! Autor: Anna | Dodano: 2017-05-12 22:33:15


Aleks piszesz aby realistycznie oceniać swoje umiejętności zgoda ale ja odpisałm na twój komentarz ponieważ nie było w nim nic pozytywnego o camino primitivo dla mnie brzmiało to jak odrstraszanie ludzi od tej trasy zła pogoda, ciężkie podejścia, strome zejścia. Napisałam, że zarówno ja jak i moja mama przeszłysmy bez większych trudów tą trasę co przeczy twojej wypowiedz, że "...szlak bardzo wymagający na pewno nie dla początkujących". Takie są twoje odczucia i w porzadku, dla ciebie było ciężko. Twoja wypowiedz jednakże brzmi jak by tylko wybrani mieli siły i sprawność aby przejśc ten szlak a tak nie jest.

NOWY! Autor: J | Dodano: 2017-05-13 13:53:13


Moje odczucia po przejsciu szlaku Primitivo są zbliżone do opinii Aleks.Jest to jedna z trudniejszych dróg ,które dotychczas przeszedłem, ale być może moja ocena  to "wina"  wieku,bo pierwsze kroki na Camino de Santiago stawiałem  przed 60-tką i tak idę (chadzam) regularnie dalej,a Primitivo wywołało zadyszkę w ub. roku (już po 60-tce).Myślałem,że tylko u mnie tak było.Żeby Polak był mądry przed szkodą zawsze po drodze należy brać pod uwagę swoje możliwości.Zaplanować dwa pierwsze etapy "na rozgrzewkę" nie dłuższe niż 20km i słuchać jakie znaki daje nam organizm,a potem odpowiednio reagować i nie trzymać się w razie potrzeby sztywno rozpiski etapów. Daj najpierw organizmowi luksus psychiczny poczucia  luzu i uwolnienie się od przymusów a potem możesz z niego wydobyć  moc, z  zasobów której można "góry przenosić".

Nie wolno tylko swoich możliwości przecenić,bo wtedy wędrówka może skończyć się zanim się zaczęła.I tego nikomo nie życzę

Jago

NOWY! Autor: Joanna Kuszyk | Dodano: 2017-05-13 23:01:08


Poszukuję osoby chetnej na przejazd ze mną rowerem przez Camino do Santiago w okresie od 8 wrzesnia możliwie około 2 tygodnie. Pozdrawiam Joanna Kuszyk

NOWY! Autor: Aleks | Dodano: 2017-05-16 14:16:00


@molokok

Noclegi na trasie ok. W zasadzie zgodnie z przewodnikami z forum. Wylądowaliśmy w Santander późnym wieczorem, rano autobusem Alsy pojechalismy do Oviedo. Bilety na autobus kupowane na miejscu były o 2,5 euro tańsze niż na ten sam kurs wcześniej w necie.

Nasze etapy:

1. Oviedo - Escamplero - alberga municypalna, 5 euro za osobę. Czysto, uszkodzona kuchenka, my grzliśmy wodę grzałką. Tej nocy było tam tylko 6 os.

A propos grzałki - bardzo nam się sprawdzała, szczególnie w albergach gdzie nie było kuchni/możliwości ugotowania wody. Tylko na samym początku musieliśmy dostosować wtyczkę - przyciąć brzegi i wyciąć rowki na ich boczne uziemnienie. Dobrze, że wtyczka w naszej grzałce była gumowa i daliśmy radę to zrobić. Miałam rozgałęźnik w plastikowej obudowie i z tym nie dało sie zrobić nic.

2. Escamplero - Cornellana - 5 euro, dodatkowo za pościel jednorazową 1 euro (my zostawiliśmy sobie pościel z poprzedniej nocy, wieć nie było potrzeby dopłaty) wyjątkowy nocleg w starym klasztorze. Bardzo ładne wnętrza, czysto, elegancko, 4 łazienki i 4 toalety. Ogromna kuchnia w pełni wyposażona. Dodatkowo płatne pranie i suszenie w automatach. Spaliśmy w 4 osoby, większośc pielgrzymów została na nocleg w Grado. Bezpłatne wifi.

3. Cornellana - Bodenaya - donativo. Wyjątkowe miejsce. Wyjątkowy wieczór. Tego nie da się opisać, to trzeba przeżyć:)

4. Bodenaya - Campiello - 10 euro. Casa de Ricardo. Alberga prywatna. Bardzo dobre warunki, właścicel włączył ogrzewanie w całym obiekcie i przyniósł za free wino do wspólnej kolacji z pielgrzymami poznanymi w Bodenaya. Bardzo duża, świetnie wyposażona kuchnia, możliwość skorzystania z pralki automatycznej i suszarki (dodatkowo płatna). Bezpłatne wifi.

5. Campiello - Berducedo (szlak starych szpitali) - w Berducedo było bardzo dużo pielgrzymów - wcześniej szlak szpitali był zupełnie niedostępny, więc tej nocy w Berducedo byli pielgrzymi z 2 dni - również ci, którzy nocowali w Pola de Allende. Alberga municypalna - weszłam na chwilę, ciasna (tylko 10 miejsc), duszna, zalana wodą. Nie zostalibyśmy tam, nawet gdyby były miejsca. Zdecydowanie najgorsza alberga jaką miałam okazję zobaczyć na tym szlaku. Alberga za 12 euro - ładnie urządzona, nowoczesna, 19 łóżek, brak dostępu do kuchni, konieczność wykupienia kolacji na miejscu. Trzecia alberga za 15 euro - gorsze warunki (dawno nikt nie robił remontu, wystrój sprzed kilkunastu lat), ale za to dobrze wyposażona kuchnia, można zrobić zakupy u właścicelki, miła atmosfera. Podobno w Berducedo jest jeszcze czwarta alberga (nie opisana w przewodniku) - mówili o tym później inni pielgrzymi na szlaku. Warto to sprawdzić! Tej nocy w 3 albergach nocowało łącznie ok. 40 osób.

6. Berducedo - Grandas de Salime. 6 euro/noc. Duża alberga municypalna. Dobre warunki, czysto, dobrze wyposażona kuchnia, możliwość wykupienia prania i suszenia. Na dole fajne kanapy i duży stół, fajne miejsce na rozmowy z innymi wędrowcami:)

7. Grandas de Salime - Fonsagragrada - alberga prywatna 10 euro/noc. Wifi. Miasteczko okropne. Alberga super:) Tuż przy kościele, w którym po mszy można uzyskać błogosławieństwo w j. polskim. Świetnie wyposażona kuchnia, czysto, nowocześnie, możliwość wykupienia prania i suszenia. Polecam:) Tutaj naprawdę można odpocząć:)

8. Fonsagrada - Castroverde - etap z burzą śnieżną, ale mimo niej postanowiliśmy z O cavado dojść aż do Castroverde. Alberga municypalna super. 6 euro/noc. Duża, nowoczesna. Kuchnia ok, ale bez naczyń i wyposażenia. Ponownie pralki i suszarki autoamtyczne na monety. O 22.00 zgaszono światło.

9. Castroverde - Lugo - alberga municypalna, 6 euro/noc. Wifi. Alberga w obrębie murów miejskich, małe łazienki z brakim możliwości regulacji temperatury i wielkości strumienia wody. Maleńka kuchnia bez naczyń. Ale lokalizacja 10/10:)

10. Lugo - San Roman de Retorta - alberga prywatna 10 euro/noc ze śniadaniem. Wybrana ze względu na wygodę. Małe, 6-osobowe pokoje, niezłe łazienki, możliwość zamówienia obiadu. Właściciel udostępnił mi nawet maszynę do kąpieli stóp:) Alberga municypalna w tym miejscu bardzo przytulna. Mała, ale fajnie urządzona. Byłam, ale nie korzystałam, więc pozostałych warunków nie znam.

11. San Roman de Retorta - Melide - alberga municypalna na 160 osób! Ok. 15 mieliśmy łóżka 133 i 134. 6 euro/noc. Wifi. Kuchnia ok, możliwość wykupienia prania i suszenia, dostęp do sznurków na pranie. Duże łazienki, dostępne toalety. Jedyna alberga, w której łożka piętrowe stały bezpośrednio obok siebie, co oznaczało, że spałam tuż obok obcego faceta.

12. Santiago de Compostela - miałam okazję nocować w 2 albergach. Alberge Acuaria - prywatna alberga 10 euro/noc. Dosyć daleko od katedry. Bardzo klimatyczna alberga, wewnątrz z płyt gipsowo-kartonowych utworzono "przedziały". Spałam w takim przedziale/pokoju dla 4 osób zupełnie sama:) Dostęp do lodówki, kuchenki mikrofalowej. Miejsce bardzo w klimacie New Age - nie każdemu przypadnie do gustu, dla mnie super:) Druga alberga, rezerwowana jeszcze w Polsce przez Booking, Roots & Boots - z widokiem na katedrę. Ciasne pokoje, Koedukacyjne prysznice, tylko 2 toalety na piętrze (15-minutowa kolejka do toalety o 4.00 nad ranem). Ludzie łażą przez całą noc. Ładna kuchnia w ogrodzie, w sezonie możliwość zrobienia grilla dla dużej grupy pielgrzymów. Lokalizacja 9/10. Blisko katedry i biura pielgrzyma, do autobusu na lotnisko 18 min pieszo. Uwaga - płaciłam kartą euro, nie zauważyłam, że właściciel na terminalu płatniczym wbił kwotę w złotówkach. Nocleg wyszedł o 5 euro drożej ze względu na przewalutowanie.

Pozdrawiam

Aleksandra

NOWY! Autor: molokok | Dodano: 2017-05-17 10:23:39


@Aleks

Wow, dzięki za Twój opis.

Bardzo pomocny.

Czyli już powoli robi się tłoczno na niektórych odcinkach.

Miałem zabrać ze sobą namiot ale plecak okazał się za ciężki.

Za dwa dni ruszam :)

NOWY! Autor: Aleks | Dodano: 2017-05-18 11:43:33


@molokok

Buen Camino:)

I życzę super widoczności na szlaku szpitali - wrażenia w krystalicznie czystym powietrzu są niesamowite:)

Aleks

NOWY! Autor: Andrzej | Dodano: 2017-05-22 18:32:39


Właśnie wróciłem z Camino Primitivo- po 

1)Prawie cała logistyka się nie sprawdziła po trosze powodem był mój wiek 73lata ale nie tylko bo to    było moje 6te  camino. Zacząłem 4maja 2017 i całe przeszedłem przez 14dni

2) nie sprawdziła się, bo teraz już jestem pewny że powinno się stworzyć opis specjalnie dla grupy wiekowej 65+ tzn z alternatywami w przypadku braku chwilowego siły (nie kondycji) , załamania pogody -stałych parodniowych ulewnych deszczy

3) odatkowe atrakcyjne w bok wypady aby coś zobaczyć z doświadczenia jak są ponad 200m, to się omija, podobnie bary nie przy trasie

4) opisy trasy powinny być bardzo konkretne, bez upiększeń ,typu tam widać piękne krowy, lub pachnący las.

5)potrzebne są bardzo aktualne informacje np. w Montefurado chłop zagrodził zasiekiem z drutu kolczastego oznakowaną trasę( może coś w rodzaju "pogotowia informacyjnego), szczególnie dla tak trudnego camino (wiek!!!)

6) chętnie podzielę się doświadczeniem, również z tego camino, miałem plecak "ponad normatywny 65l ważący coś około 12kg - miąłem wszystko do przetrwania poza albergue (bez namiotu)

7) droga przepiękna widokowo mój email.agniady@gmail.com pozdrawiam buen camino

 

NOWY! Autor: hlin | Dodano: 2017-05-23 09:42:50


@ Andrzej

Andrzeju - po pierwsze gratulacje! 14 dni to standardowy czas przejścia, więc zgodnie z tym co piszesz - mimo niedogodności poszło Ci świetnie. Twój wpis choć pomysłowy postawił jednak więcej pytań niż odpowiedzi. Ruszam na szlak w piątek - chętnie dowiedziałbym się więcej na temat Twoich spostrzeżeń - o ile zdażę, bo wyjeżdżam już jutro. Jesli masz najświeższe informacje - podziel się z nami, wszyscy na tym skorzystają. Propozycja pogotowia informacyjnego jest naprawdę ciekawa - może zrobisz pierwsze wpisy?

Pozdrawiam

m.