Camino de Santiago

To nie droga jest trudnością... To trudności są drogą...

NOWY! Wydajmy książkę o Camino

NOWY! Autor: Marcin (mojecamino.blogspot.com) | Dodano: 2017-03-12 10:02:48


Jeden z nas napisał książkę o swoim Camino z Polski do Santiago. Jest dostępna w internecie, ale autor zdaje sobie sprawę, że w wersji papierowej mogłaby dotrzeć do innej grupy czytelników. Dlatego zbiera fundusze na wydanie książki metodą crowdfounding czyli po naszemu zrzutka. Sam jeszsze książki nie czytałem ale ma bardzo dobre recenzje.

 

A więc może wydamy tą książkę? Szczegóły na
https://polakpotrafi.pl/projekt/wydanie-ksiazki-droga

oraz

http://camino.zbyszeks.pl/

Buen Camino, Marcin

NOWY! Autor: Krakowski Caminowicz | Dodano: 2017-03-12 16:38:54


niesamowita pielgrzymka, jestem pod wrażeniem, wsparcie wysłane, czekam na wersję wydrukowaną:-)

NOWY! Autor: gabi | Dodano: 2017-03-12 17:49:11


Spotkałam Zbyszka na Monte Gozo. Wspaniały człowiek i bardzo ciekawie napisana książka. Gratuluję! Postaram się dorzucić z emerytury.

NOWY! Autor: Zbyszek | Dodano: 2017-03-13 07:52:57


Wow, kochani, dziękuję. Nie spodziewałem się. Wiecie. W dzisiejszych czasach, trudno jest dotrzeć z takim tematem do ludzi. Więc wielkie dzięki każdemu (tu szczególnie do Marcina), kto pomaga w tym docieraniu. Na dzisiaj książka ma 41% potrzebnego wsparcia. Jeśli Pan Bóg pozwoli (i ludzie pomogą :) to będzie drukiem. Ja mam nadzieję, że będzie przetłumaczona na wiele języków i że wspierając ją, robimy razem coś dobrego.

Warto przeczytać recenzje i opinie. A jeśli pieniądze są jakimkolwiek problemem (wiem, że to bywa problem), to przecież to jest Camino, więc książka dostępna jest w postaci donativo. Jak to na szlaku :)

NOWY! Autor: Izabela | Dodano: 2017-03-14 01:08:04


Zaczęłam czytac,zrobilo sie późno. Ksiazka bardzo prawdziwa- baaardzo. Ogladalam niedawno film o drodze do Santiago Marka Kaminskiego. Nic sie  nie dzialo i tylko dwie historie dawaly do myslenia. Napisal i wydal tez ksiazke- nie kupilam. Tu na kazdej stronie cos jest waznego, coś, nad czym warto sie zastanowic. Czasami czyta sie ze lzami w oczach. Przeczytalam na razie moze 100 stron. Warto wydac te ksiazke, wplace jakaś kwote. Jestem pod wrazeniem. Duuuzo do myslenia. Nie wiem, czy kazdego byloby stac na taka szczerość, jaka jest w kazdym rozdziale. Kawalek duszy, kawalek umyslu drugiego czlowieka.

NOWY! Autor: Staszek | Dodano: 2017-03-14 10:53:30


@Zbyszku,

 

gratuluje drogi, gratuluje wspomnien opisanych ciekawie bardzo i wspierajac projekt, trzymam kciuki za powodzenie pomyslu.

 

Doszedlem z Toba za jeden dlugi  wieczor do Wroclawia.  Ciekawie sie to czyta i jesli czytelnik zapomina czas czytajac, to tekst  ma sens, by zaistnial jako ksiazka.
Czy bedzie tlumaczona na inne jezyki? A dlaczego nie.

 

Ciekawe jest to, co piszesz o spotykanych ludziach i ich reakcje na zjawe, ktora twierdzi, ze idzie do Jakuba. Jak roznie reaguja na Ciebie ksieza.

 

Ciekaw jestem jak przyjma Ciebie niemcy. Ide z Toba dalej dalej.

 

Pozdrawiam

NOWY! Autor: Iza | Dodano: 2017-03-14 12:42:53


Póki co, przeczytałam fragmenty, ale bardzo mądra, filozoficzna książka. sama jestem caminowiczka, ujął Pan celnie w słowa to, co się  z człowiekiem w trakcie drogi dzieje i jak ta droga go przeobraża. 

Odzywał się Pan do wydawnictw katolickich? Proszę spróbować skontaktować się z Domem Wydawniczym "Rafael". może się uda... byli ostatnio dystybutorami hiszpanskiego filmu dokumentalnego o camino, wiec może teman nadal jest "na topie". 

Trzymam kciuki :) 
 

NOWY! Autor: kaemka | Dodano: 2017-03-14 19:39:45


Ujęła mnie Twoja skromność Zbyszku i wsparłam projekt. Myślę, że książka będzie wspaniałym prezentem na jakąś okazję. Tak często mamy problem co kupić. Czekam z niecierpliwością na swoje 2 egzemplarze, oby wyszła jak najszybciej. 

NOWY! Autor: Dorota | Dodano: 2017-03-26 22:46:37


Książka, w tej części co przeczytałam, interesująca, więc zamówiłam i polecam innym

NOWY! Autor: @Izabela | Dodano: 2017-03-27 09:59:46


Dziękuję za wpis. Dokładnie tak miało być. Ryzyko "na całego", bez pudru i osłonek. Za to z nadzieją, że prawda jest warta więcej niż wszystko inne :)

NOWY! Autor: @Staszek | Dodano: 2017-03-27 10:06:34


Miło, że czytasz. Czy książka będzie przetłumaczona? Mi się wstyd przyznać, ale ja mam wobec tej książki "nieboskłonne" nadzieje. Więc jakoś tam wierzę, że będzie. Że czytać ją będą kiedyś i Hiszpanie i Amerykanie. A może tak się nie stanie? Pan Bóg jeden wie.

W tym świecie jednak są "podmioty", które kreują kulturę i to co ludzie mają czytać. Nie chcę podawać przykładów nawet z naszego podwórka. Moja pielgrzymka i moja książka to tak naprawdę dzieło zbiorowe.

Każdy, kto mi pomógł w trakcie mojej Drogi jest - nie literacko, tylko naprawdę - jej współtwórcą i współuczestnikiem. Bez tych ludzi bym nie doszedł. Każdy kto mi pomaga w wydaniu na papierze drogi, też jest współtwórcą jej wydania. I to nie dlatego, że ja tak powiem czy ktoś tak pomyśli, tylko dlatego, że tak jest.

Czasem nie zdajemy sobie sprawy, że współtworzymy ten świat i rzeczy w nim. Czasem na przekór tym co z góry, chcieliby wszystko poukładać :)

NOWY! Autor: Zbyszek | Dodano: 2017-03-27 10:08:55


@Kaemka

Dziękuję za wsparcie kaemko. Dla jasności dopowiem, że dwie książki zamówione w ramach projektu to dwa wolumeny jednej książki (dwa tomy). Książka jest bowiem jak pielgrzymka, wielka i pasjonująca :) (no... przynajmniej dla mnie :)

NOWY! Autor: Zbyszek | Dodano: 2017-03-27 10:09:30


@Dorota

Dziękuję.

NOWY! Autor: Zbyszek | Dodano: 2017-03-27 10:12:37


@Do wszystkich

Przepraszam ale źle wypełniłem pole "Autor" w niektórych odpowiedziach - łatwo zauważyć. Dziękuję za szczere, pozytywne uwagi i wsparcie. Jeśli możecie o tej książce powiedzieć komuś, kogo to zajmie - to o to proszę. Cała sprawa w dotarciu do ludzi, rzecz jasna tych, którzy chcą.

NOWY! Autor: Zbyszek | Dodano: 2017-03-27 10:15:16


@Iza

Dzięki. Do wydawnictw katolickich się oczywiście odezwałem. Ale... no nie ważne. Do wskazanego przez Panią/ciebie (formy 'ty' używam w stosunku do innych pielgrzymów, bo tak naprawdę jesteśmy jedną wielką rodziną) - nie. Zapytam ich :) Dzięki za podpowiedź.

NOWY! Autor: asad | Dodano: 2017-03-27 12:57:09


Przeczytałem tę książkę z wielkim zainteresowaniem. Zabrakło mi zdjęć wykonanych przez autora.

Książka w formacie pdf na na ostatniej stronie (prawie) każdego rozdziału posiada kilka lub kilkanaście linijek tekstu. Na pustym obszarze strony mogłby autor umieścić po jednym lub kilka zdjęć.

Aby wizualnie przybliżyć czytelnikom trasę mógłby autor umieścić kilka map z przebytą trasą. Może to być 4 - z każdego kraju lub podzielić na jeszcze krótsze odcinki p. Polska, część niemiecka wg przewodnika protestanckiego, Niemcy katolickie, północna część Francji itd.

Jeżeli książka ma znaleźć nabywcę, to musi przyciągnąć jego uwagę. Obraz przemawia lepiej niż tekst.

Buen Camino

NOWY! Autor: Staszek | Dodano: 2017-03-27 21:34:56


@ Zbyszku

Dla mnie bez Twej prosby bylo logiczne, ze cos tak fajnego nalezy polecac i zrobilem to juz wczesniej. Polecilem Twoja ksiazke tu w niemczech gdzie mieszkam, wsrod polskojezycznych przyjaciol, i juz jest wielokrotnie czytana.

 

Doszedlem z Toba czytajac do Gerniki. Zaluje, ze nie skopiowalem sobie kilku momentow, ktore naprawde sa dobre. No coz, przeczytam to na spokojnie raz jeszcze.Mam kilka takich pozycji, do ktorych wracam i sadze, ze do Twych wspomnien tez wrocic bedzie warto. Moze nie wszystko, ale tam gdzie szczerze rozliczasz sie sam z soba ze swej przeszlosci, uprzedzen, jest warte glebszej analizy. Ciekawa jest ta przemiana z czlowieka z uprzedzeniami do obcych, do uznania, ze jednak jest inaczej, lepiej, a to byly tylko nieuzasadnione niczym uprzedzenia. By o kims cos wiedziec, trzeba go jednak poprostu przezyc.

 

Pisanie o sobie jest trudne, kiedy zdamy sobie sprawe, ze to bedzie ktos czytal. Wiem to, bo sam napisalem swe wspomnienia z mej pierwszej drogi i choc bylem w drodze tylko 44 dni wyszlo tego objetosciowo duzo wiecej niz u Ciebie. Czytalo to jednak niewiele osob, bo na publikacje nie zdecydowalem sie.

 

Kiedys dawno temu, jeszcze przed moim Camino, pewna znajoma zadala mi pytanie;

        Kto wedlug mnie mial najwiekszy wplyw na rozwoj ludzkosci? Nie zrozumialem pytania, wiec podala mi kilka przykladow, politycy, mysliciele, duchowni  itp. Zrozumialem pytanie i spontanicznie odparlem, ze pisarze, autorzy ksiazek.

 

Ty rowniez powinienes pisac uslyszalem.

 

Napisalem i pisze nadal czesto, jednak by cos opublikowac w calosci, zabraklo inwencji. Dlatego tak bardzo i szczerze podziwiam to, co Tobie juz sie udalo. Ty ta ksiazka, chocby w niewielkim wymiarze, ale zmieniasz  cos, masz wplyw na pozytywne myslenie. Gratuluje.

 

@ Asad

Ja czytam rowniez wersje internetowa w pdf, ale rownoczesnie wlaczam gogle eart i zaznaczam na mapie etapy Zbyszka, ktore juz przeczytalem. To daje mi obraz tej drogi, bo i zdjecia mozna sobie obejrzec, choc to zdjecia nie Zbyszka.

 

Pozdrawiam serdecznie

Buen Camino

NOWY! Autor: Zbyszek | Dodano: 2017-03-30 19:41:03


@Asad

Zetknąłem się z różnym podejściem. Dla jednych zdjęcia byłyby cennym uzupełnieniem, dla innych niepotrzebnym quasi komercyjnym dodatkiem.

 

Na stronie facebookowej mojej książki rozpocząłem publikację zdjęć. To są albumy udostępnione na platformie flickr. Jednego dnia udostępniam zdjęcia z jednego dnia pielgrzymki. Dotyczas opublikowałem cztery: do Nałęczowa, Janowca, Zwolenia, Skaryszewa.

Jeśli ktoś chce pewnej ilustracji tego co widziałem, to można tam zajrzeć. Na blogu też zrobię publikację tych albumów, ale na razie mam problem z doborem odpowiedniej wtyczki.

Strona facebooka, gdzie są udostępniane albumy z kolejnych dni pielgrzymki to: https://www.facebook.com/DrogaDoSantiago/

Są tam zdjęcia odpowiadające kolejnemu dniowi oraz mapa etapu, jaki pokonywałem.

NOWY! Autor: Zbyszek | Dodano: 2017-03-30 19:49:17


@Staszek

Dziękuję za dobre słowo. Wiem, że pisanie jest trudne, to znaczy to szczere pisanie, bo większość na rynku to są produkty pisarskie wyprodukowane przez "rynek" na "rynek", żeby uzyskać z "rynku" efekt w postaci pieniędzy.

W ogóle z tą książką to chyba więcej zachodu i przeciwności jak z tą pielgrzymką. Ciągle się nie poddaję, choć mam momenty zwątpienia. Ale... jako "zawzięty" pielgrzym, dopinam raz rozpoczęte zamiary do końca.

Chyba masz rację (piszę na "ty" bo do pielgrzyma), że pisarze zmieniają świat. Ale każdy z nas go zmienia, tym co robi. Tym jaki jest w stosunku do innych. Pod warunkiem oczywiście, że jest prawdziwy, a nie odtwarza wgrane mu role, albo na użytek odbiorców i rynku odstawia jakieś przedstawienie.

Pielgrzymka nauczyła mnie próbować robić rzeczy niewykonalne (taka była dla mnie własnie). Gdy się podejmuje takie próby, to czasem się nie udaje, często pod nogi padają kłody, człowiek naje sie czasem frustracji, ale... Ale warto. Nie tylko wtedy, gdy się powiedzie. Więc, pomyśl jeszcze o swoim pisaniu :).

NOWY! Autor: Marcin (mojecamino.blogspot.com) | Dodano: 2017-03-31 18:57:39


Rozpocząłem ten wątek to muszę być konsekwentny - wpłaciłem. Przekraczając tym samym kolejną barierę dla Zbyszka tzn. 3000 zł. Zostało jeszcze do zebrania 1228 zł i tylko 20 dni.

Może nie wszyscy to wiedzą: zasadą crowdfoundingu jest, że zadeklarowana przez autora kwota musi być zebrana do zadeklarowanego terminu. Jeżeli to się nie uda to nici z całego projektu. Pieniądze wrócą do wpłacających.

NOWY! Autor: asad | Dodano: 2017-04-01 16:31:23


@Staszek

Po przeczytaniu książki ponownie wracam na mapach google do miejsc opisanych przez Zbyszka.

Niektóre łatwo odnaleść, jak np. schronisko w Ribadeo (skręcić pod autostradą w prawo):

https://www.google.pl/maps/place/Ribadeo,+Prowincja+Lugo,+Hiszpania/@43.5437587,-7.0375459,3a,75y,55.06h,90t/data=!3m7!1e1!3m5!1sz3hPI9OFsxACKhAgw33rVg!2e0!6s%2F%2Fgeo3.ggpht.com%2Fcbk%3Fpanoid%3Dz3hPI9OFsxACKhAgw33rVg%26output%3Dthumbnail%26cb_client%3Dmaps_sv.tactile.gps%26thumb%3D2%26w%3D203%26h%3D100%26yaw%3D46.05843%26pitch%3D0%26thumbfov%3D100!7i13312!8i6656!4m5!3m4!1s0xd317e5807c24bc7:0x64cfd31be26b4a70!8m2!3d43.5336794!4d-7.0403489!6m1!1e1?hl=pl

Ale są i trudniejsze np. miejsce rozdzielenia się szlaków do Finistery i Muxii:

https://www.google.pl/maps/@42.9861656,-9.0853814,3a,69.9y,280.4h,87.73t/data=!3m6!1e1!3m4!1sHpjkqhVNSTm_1pC8f_g-Rg!2e0!7i13312!8i6656?hl=pl

Trudno jest śledzić trasę w Niemczech z powodu braku Street View.

NOWY! Autor: Anna | Dodano: 2017-04-08 20:42:27


Wpłaciłam bo chciałabym móc ją przeczytać i mieć w swojej bibliotece. Słuchajcie zostało jeszcze 12 dni i 798 złotych do wpłacenia. Może uda się tę kwotę zebrać w tym czasie, żebyśmy mieli tę wartościową książkę wydaną. (Adres w pierwszym wpisie Marcina). Buen Camino.

NOWY! Autor: Zbyszek | Dodano: 2017-04-10 22:17:28


Serdeczne dziękuję wszystkim wspierający, wpłacającym i polecającym.

W temacie ZDJĘCIA Z PIELGRZYMKI, to idąc za radą jednego z was, postanowiłem je uporządkować i systematycznie udostępnić. Czynię to w rytmie "dzień za dniem". Zdjęcia udostępniam na stronie facebookowej oraz na blogu. Tutaj linki:

1. http://camino.zbyszeks.pl/category/zdjecia/

2. https://www.facebook.com/DrogaDoSantiago/

NOWY! Autor: Zbyszek | Dodano: 2017-04-10 22:19:10


(post z uzupełnionymi linkami)

Serdeczne dziękuję wszystkim wspierający, wpłacającym i polecającym.

W temacie ZDJĘCIA Z PIELGRZYMKI, to idąc za radą jednego z was, postanowiłem je uporządkować i systematycznie udostępnić. Czynię to w rytmie "dzień za dniem". Zdjęcia udostępniam na stronie facebookowej oraz na blogu. Tutaj linki:

1. http://camino.zbyszeks.pl/category/zdjecia/

2. https://www.facebook.com/DrogaDoSantiago/

NOWY! Autor: Monikki | Dodano: 2017-04-12 11:59:09


Wpłaciłam, udało się i kwota została osiągnięta :)

NOWY! Autor: Zbyszek | Dodano: 2017-04-12 20:42:11


Kochani...

"Droga" UFUNDOWANA!

Dziękuję. Wszystkim, którzy wsparli. Wszystkim, którzy zechcieli zrobić ten niezwykle ważny gest i poinformować innych o tej książce i zachęcić. Dziś na osiem dni przed końcem projektu, suma niezbędna do wydrukowania "Drogi" została osiągnięta i przekroczona.

Nie doszedłbym do Santiago, gdyby nie ludzie, których spotykalem na swojej drodze. Literalnie byli i pozostają oni częścią (nieusuwalną i niezbędną) tej pielgrzymki. Tak samo z tą książką, Owszem, namęczyłem się i "nastarałem", ale bez was, nie byłoby tej książki. Macie w niej udział, nie dlatego, że ja czy ktokolwiek inny tak powie, tylko dlatego, że tak właśnie jest. Jakoś tak mi się zdaje, że właśnie żyjemy dla siebie nawzajem, że to jest i człowieczeństwo i chrześcijaństwo. I to właśnie często spotkać można na Camino. I do tego się potem tęskni, może bardziej niż do widoków.

To, że projekt jest ufundowany, nie oznacza, że nie można go dalej wspierać i w efekcie otrzymać "Drogę" dla siebie. Książka pozostaje nadal dostępna dla każdego, kto chce ją poczytać, w formie ebooka "donativo", czyli można pobrać za darmo, dowolny format, na dowolne urządzenie i czytać. Można też kupić,  zrewanżować się lub nie, jak to na szlaku do świętego Jakuba. Do dziś miało miejsce 1826 pobrań książki w wersji elektronicznej. Ponieważ część osób pobierała więcej niż jeden format, to przekłada się to na około 800-900 pobierających. Wow! :) Warto było.

NOWY! Autor: Zbyszek | Dodano: 2017-04-12 20:43:17


Monikki: Dziękuję.

NOWY! Autor: monikki | Dodano: 2017-04-13 13:48:13


trzymam kciuki :)

NOWY! Autor: ole | Dodano: 2017-04-15 22:20:10


Mam pytania. 

Czy książka w wersji papierowej będzie dostępna do kupienia po wydrukowaniu? Czy można dokonać wpłaty w jakiś inny sposób niż przez stronę PolakPotrafi.pl? Czy tam trzeba zakładać konto, jeśli chce się dokonać wpłaty?

Nie we wszystkim mogę się połapać.

Pozdrawiam

NOWY! Autor: Zbyszek | Dodano: 2017-04-19 16:51:32


@ole

> Czy książka w wersji papierowej będzie dostępna do kupienia po wydrukowaniu?

Prawdę mówiąc - nie wiem. Jeśli po wydrukowaniu, pojawi się dodatkowy popyt uzasadniający nowy dodruk, to tak. Chciałbym tego. Wiem jednak, że uzyskanie popytu, proszę mi wierzyć, kosztuje dużo wysiłku i pracy, i w warunkach gdy nie jest popierane (jak np. książki M.Kamińskiego) przez znane domy medialne, to niełatwo ów popyt osiągnąć. Ludzie bardziej chodzą za tym, co pokażą znane media niż za tym, na co sami mieliby ocenić i się zdecydować. Tym razem się udało! :) Także dzięki wspaniałym osobom z forum caminodesantiago.pl.

> Czy można dokonać wpłaty w jakiś inny sposób niż przez stronę PolakPotrafi.pl? Czy tam trzeba zakładać konto, jeśli chce się dokonać wpłaty?

Można ewentualnie złożyć dotację przez stronę mojego bloga, z zaznaczeniem na wpłacie, że chodzi o wpłatę typu "polakpotrafi" z przeznaczeniem na nagrodę w postaci książki, link: http://camino.zbyszeks.pl/droga-wsparcie/

pozdrawiam!

NOWY! Autor: ole | Dodano: 2017-04-19 22:42:54


Dziękuję. Zrobię to przez bloga. 

Powodzenia we wszystkim.

NOWY! Autor: Zbyszek | Dodano: 2017-04-22 15:50:26


Informacja na temat realizacji. Projekt zakończył się sukcesem. Pojawia się pytanie: "To kiedy książka?" Odpowiadam: - Jak najszybciej. Platforma polakpotrafi.pl jednak nie przekazuje (nie wiedziałem wcześniej) funduszy od razu po zakończeniu projektu autorowi. Najpierw trwa "faza rozliczania" - ok 5 dni (nie wiem czy roboczych). Potem "faza przekazywania" z nieokreśloną ilością dni. To nieco przedłuża tok czynności prowadzących do powstania materialnej książki. Jednak póki to podejmuję czynności przygotowawcze, uzgodnienia itp, tak by całość dopiąć w najkrótszym możliwym terminie. kiedy? Chciałbym 3 tygodnie od momentu przekazania funduszy. Zobaczymy. Wrazie czego kontat przez formularz kontaktowy na blogu. Dzięki i pozdrawiam.

 

NOWY! Autor: Dorota | Dodano: 2017-07-16 23:10:05


czy już jest wydrukowana?

NOWY! Autor: Marcin (mojecamino.blogspot.com) | Dodano: 2017-08-14 17:45:55


Melduję, że dzisiaj dostałem. Wygląda solidnie i profesjonalnie. Jutro zacznę czytać :)

Zbyszku, dziękuję.

NOWY! Autor: Joanna | Dodano: 2017-08-14 18:46:42


Dostałam już kilka dni temu. Już zaczęłam czytać i trudno mi się od niej oderwać.

Dziękuję .

NOWY! Autor: Aldona i Edmund Brzozowscy | Dodano: 2017-08-14 20:53:31


My również dzisiaj otrzymaliśmy przesyłkę z książkami, bardzo się cieszymy i dziękujemy.

Zbyszku fajnie że się udało wydać tą książkę, serdecznie pozdrawiamy.

 

 

 

 

 

NOWY! Autor: student | Dodano: 2017-08-16 12:43:44


Gdzie książkę można nabyć???

NOWY! Autor: Krakowski Caminowicz | Dodano: 2017-08-19 21:40:38


Do mnie też właśnie książka dotarła:-) nie ukrywam, że bardzo się cieszę

NOWY! Autor: Maria | Dodano: 2017-08-22 12:01:27


Chciałabym bardzo sobie kupić ta książkę ale jak to zrobić ??????? Maria

NOWY! Autor: Maria | Dodano: 2017-08-22 12:01:30


Chciałabym bardzo sobie kupić ta książkę ale jak to zrobić ??????? Maria

NOWY! Autor: ole | Dodano: 2017-08-22 12:37:42


Napisz do autora na stronie jego blogu

http://camino.zbyszeks.pl/kontakt/ 

Zobaczysz co Ci odpowie

Swoją drogą - dwa grube tomy - jest co czytać

NOWY! Autor: Maria | Dodano: 2017-08-22 13:22:43


Dzięki ale wchodzę na jego blog i nic nie mogę sobie z tym poradzić, jaK TO ZROBIĆ????????????Maria????????????

 

 

NOWY! Autor: ????????? | Dodano: 2017-08-22 19:53:57


Zrób tak - przestań klikać ????????? i popros sąsiadke.

????????

NOWY! Autor: jan | Dodano: 2017-08-22 21:31:46


 Jestem z Marią, też nie potrafię się dowiedzieć gdzie nabyć książkę, gdzie ją znaleść.....????

NOWY! Autor: Notatnik | Dodano: 2017-08-22 21:35:16


http://www.empik.com/droga-sciubak-zbigniew,p1130609558,ebooki-i-mp3-p

NOWY! Autor: Notatnik | Dodano: 2017-08-22 21:38:09


link do wersji elektronicznej

NOWY! Autor: ole | Dodano: 2017-08-23 09:02:55


Przekopiuj link, wejdź na stronę i wypełnij wymagane pola (imię i nazwisko, adres mailowy, temat i treść wiadomości) i wyślij.(zielony przecisk z napisem wyślij) i to wszystko