Camino de Santiago

To nie droga jest trudnością... To trudności są drogą...

NOWY! PIESZO z Polski do Santiago de Compostela - czerwiec 2017

NOWY! Autor: Joanna D. | Dodano: 2017-05-09 22:22:20


Hej,

Z poczatkiem czerwca 2017 planuje wyruszyc pieszo z polski do santiago, czy jest moze ktos chetny dolaczyc ? Wstepnie zakladam ze zajmnie to okolo 4 miesiecy.

NOWY! Autor: Joanna D. | Dodano: 2017-05-13 10:46:27


Cisza jak makiem zasial :-) A moze jest na forum ktos kto szedl pieszo z Polski i moglby mi doradzic czy namiot jest koniecznoscia ??? 

NOWY! Autor: M. | Dodano: 2017-05-13 11:34:15


Hej, myślę że aż tak źle nie jest; Niemniej jednak jest to dość odważna propozycja.

Nie każdy zapewne dysponuje taką ilością czasu, możliowościami pokrycia kosztów, oraz co najważniejsze siłą do podjęcia tego wyzwania.

Zwróciłem już wcześniej uwagę na Twój post, też miałem taki plan, jednak należy to solidnie przemyślec, jeśli choć minimalnie zarysujesz kształt, chętnie dołączę do dyskusji. dobrego dnia!

NOWY! Autor: Wiola | Dodano: 2017-05-15 19:45:38


Joanno masz piękny plan i... możliwy do realizacji :)

Przeszłam z Polski do Santiago w ubiegłym roku. Jest to Droga długa, niejednokrotnie bardzo trudna, ale jednocześnie cudowna.

Myślę, że na pytanie o namiot nie da się odpowiedzieć jednoznacznie. W czasie takiej wędrówki bywa naprawdę różnie, o czym zresztą można poczytać w relacjach "caminowych długodystansowców". Spotyka się wielu dobrych życzliwych ludzi, którzy przyjmą pielgrzyma pod swój dach. Ale też są dni, kiedy bywa trudno z noclegiem, kiedy trzeba skorzystać z noclegów komercyjnych, albo nawet i takich brakuje. No i też kwestia tego czy idziesz sama czy z kimś, bo we dwie/dwoje (lub więcej) bezpieczniej jest gdzieś zabiwakować niż samotnie wędrującej kobiecie. Musisz dobrze przemyśleć tą sprawę, bo namiot jednak trochę waży, co przy kilkumiesięcznej wędrówce odczuwa się bardzo mocno. Z drugiej strony daje psychiczny luz, że jeśli nie znajdziesz noclegu to masz swój mały domek.

Widzę, że szukasz towarzysza wędrówki tu na forum. To zrozumiałe. Ale przemyśl to dobrze, bo... wybranie się w tak długą i trudną Drogę z osobą poznaną przez internet może okazać się... niełatwym orzechem do zgryzienia i doświadczeniem o wiele trudniejszym niż trud wędrówki sam w sobie. Tak bywa, choć wcale tak być nie musi :)

Buen Camino.

NOWY! Autor: Joanna D. | Dodano: 2017-05-15 23:16:22


@ Wiola i M.

Bardzo serdecznie dziekuje ze sie odezwaliscie ! A wiec trase planuje przejsc sama co do towarzystwa to w sumie tak w ostatniej chwili temat poruszylam ale bardziej ze wzgledow bezpieczenstwa a z drogiej strony wiem ze najlepiej byloby ta trase przejsc samemu.... i tak zgadzam sie Wiolu z Toba ze tez nie wiadomo czy trafie na "odpowiednia" osobe.

Planuje przejsc Polska - Czechy - Austria - Szwajcaria no i dalej Francja Hiszpania natomiast zastanawiam sie czy przypadkiem nie wpakuje sie w zbyt gorzysty teren, taki dla wyczynowcow ... mam lek przestrzeni :-)

Wiolu czy szlas sama zPolski ? jaka trase obralas ?

Moze moglibyscie mi z Waszego doswiadczenia doradzic najladniejsze trasy ? Kazda podpowiedz bedzie dla mnie cenna.

Jesli chodzi o namiot to udalo mi sie w rozsadnej cenie znalezc jednoosobowy namiot wazacy ponizej 1 kilograma i mysle ze dla spokoju psychicznego go zakupie ... czy Wy w Waszej podrozy korzystakiscie z namiotu ?

Kurcze troszke Was teraz pomeczylam, mam nadzieje ze mi wybaczycie !

  

NOWY! Autor: Joanna D. | Dodano: 2017-05-15 23:18:11


Ps. sorki za ortografie, mialam napisac "z drugiej strony" :-)

NOWY! Autor: Przemek | Dodano: 2017-05-22 20:16:47


Witaj Joanno,

cieszę się, że nie jestem jedyną osobą w Polsce, która ma w głowie plan pójścia do Santiago z naszego kraju. Byłem na Camino del norte w zeszłe wakacje i teraz też wybieram się do Santiago ze względu na pewną osobę, ale będę szedł tylko dwa tygodnie. Jednak bardzo poważnie zastanawiam się, żeby pójść z Polski w maju przyszłego roku. Zbieram aktualnie pieniądze i kupuję sprzęt. Wybrałem płachtę biwakową, mniej waży, jest tańsza od nieprzemakalnego jednoosobowego namiotu. Sugerowałem się wpisem na tym blogu: http://www.lukaszsupergan.com/jak-przejsc-z-polski-do-santiago-de-compostela-podsumowanie/

Mam nadzieję, że jak wrócisz podzielisz się z nami swoimi wrażeniami i doświadczeniem z trasy. Życzę Ci Buen Camino, a jeśli zapragniesz powtórzyć drogę w przyszłym roku, to zapraszam ze mną.

Pozdrawiam,

Przemek

NOWY! Autor: Andrzej K. | Dodano: 2017-05-22 21:26:03


Do Joanny z prośbą. 

Własnie szukam na moje rowerowe camino  takiego namiotu o którym napisałaś. Pod jakim adresem można zobaczyć i kupić taki namiot?

Szczęsliwej dorogi .Buen Camino.

NOWY! Autor: Joanna D. | Dodano: 2017-05-22 21:46:55


@ Przemek,

U mnie cala wyprawa jest dosyc spontaniczna wiec mam nadzieje ze nie wymiekne po drodze i dotre na miejsce ! Na pewno chetnie podziele sie wrazeniami :-)

Jesli chodzi o namiot to jakos nie znalazlam nigdzie odpowiedzi na temat brac czy nie brac tym bardziej ze lekki namiot troszke kosztuje ale w miedzyczasie wpadlam na pomysl ze za kazda noc za ktora nie bede placila odloze pieniazki i wplace na konkretny cel charytatywny takze mysle ze namiot mi w tym pomoze i mam nadzieje ze bede miala czesto okazje w nim spac a po powrocie sprzedam (takie moje polaczenie przyjemnego z pozytecznym). O plachcie tez wczesniej myslalam ale szybko z tego zrezygnowalam jak postanowilam ze jednak bede spala czesciej obok schroniska niz w schronisku.

Najbardzie obawiam sie jak na namiot beda patrzec w austii tym bardziej ze schroniska na trasie jednak sporo kosztuja ale mysle ze moze przymkna na mnie oko :-)

Pozdrawiam!

NOWY! Autor: Joanna D. | Dodano: 2017-05-22 21:51:20


@ Andrzej,

Hejka :-) Ja zaopatruje sie w jeden z namiotow z serii MSR niestety sa to troszke drozsze namioty dlatego tez licze ze po powrocie uda mi sie go sprzedac.

Na Twoim miejscu skoro jedziesz rowerem to mysle ze mozesz spokojnie miec namiot troszke ciezszy (1.5-2kg) a takie z automatu sa znacznie tansze. 

Pochwal sie z jakiej czesci polski wyruszasz, jestem ciekawa :-)

Pozdrawiam,

NOWY! Autor: Andrzej K. | Dodano: 2017-05-22 23:24:47


@Joanna D.

Dziękuję za info . Zainteresował mnie namiocik super lekki /jedno osobowy ./Taki 2-kg mam z Decathlonu.  

Wybieram się z Polski południowej za trzy tygodnie do Le Puy en Valey  trochę rowerem i pociagiem .....dalej już tylko rowerem szlakiem GR65 do  S.J.P de Port ... i  na  Norte do Bilbao

Pozdr.

NOWY! Autor: Joanna D. | Dodano: 2017-05-22 23:59:47


@ Andrzej

Skoro szukasz leciutkiego namiotu to polecam MSR. Ja na moj jeszcze czekam, powinien byc dostarczony w tym tygodniu :-)

NOWY! Autor: Andrzej K. | Dodano: 2017-05-23 00:18:49


Joanna,

Jeszcze raz dzięki :)

A tak z ciekawości wpisałem sobie na pierwszej stronie tego forum słowo   -  namiot  w okienku SZUKAJ j  i wyskoczyło mi sporo wpisow na ten temat.

Udanego zakupu i Udanej szczęśliwej Drogi

NOWY! Autor: Joanna D. | Dodano: 2017-05-23 00:33:15


Andrzeju bardzo dziekuje za podpowiedz, jakos nie zwrocilam uwagi na opcje "szukaj" teraz mam lekture do rana ! :-)

NOWY! Autor: Wiola | Dodano: 2017-06-01 18:45:38


@ Joanna D.

Zaczął się czerwiec, więc pewnie wyruszysz tuż, tuż... Cudowna "podróż" przed Tobą. Ja szłam przez Niemcy i Francję, więc zupełnie innymi szlakami niż Ty planujesz, ale przecież każda Droga jest piękna :) Życzę Ci dobrej Drogi, spotkania wielu wspaniałych i dobrych ludzi oraz niezapomnianych przeżyć. A jeśli zdarzą się chwile trudne (bo w tak długiej drodze pewnie się zdarzą), to nie zniechęcaj się zbyt łatwo, bo przecież "po burzy zawsze wychodzi słońce". Trzymam mocno kciuki i towarzyszę Ci dobrą myślą. Buen Camino :)

NOWY! Autor: Piotr | Dodano: 2017-06-01 21:28:38


Zycze 

Buen Camino

NOWY! Autor: Przemek | Dodano: 2017-06-15 17:31:49


16.06.2017 ruszam na Camino z progu domu, z Ostrzeszowa. Plan na ten rok to Zgorzelec. W 2018 Czechy, później się zobaczy.

NOWY! Autor: orety | Dodano: 2017-07-30 10:53:05


http://www.reconnet.pl/viewtopic.php?t=3539  buen camino

NOWY! Autor: Majka | Dodano: 2017-08-01 16:26:11


Witam  wszystkich caminowiczów , byłam na szlaku  2 razy , niestety zdrowie nie pozwala na koilejne powtórzenie ale jestem całym serfcem z Wami i ta strona dodaje mi ducha ,że szlakn trwa .. jestem z Wami Buenos Camino . Majka 

NOWY! Autor: Aleksander | Dodano: 2017-08-18 14:41:23


Witajcie Kochani,

wiem, wiem.. bylo juz tysiac i jeden takich ambitnych tematow i mysli, ale jednak zaryzykuje.
Posluchajcie :) Mam dosyc ambitny plan sprobowac sie w przejsciu z Polski Camino de Santiago. Ale nic na szybko i nic bez planow. Wiem, ze to czas, pieniadze, kondycja, zdrowie, jezyk, mapy, sprzet etc. Dlatego rzucam narazie luzne zapytanie, czy znalezliby sie chetni na rok 2018, miesiace raczej cieplejsze. Pytanie kieruje glownie do ludzi z wojewodztwa lubuskiego (jestem z Gorzowa). Chcialbym, zebysmy mogli sie poznac, spotkac w roznych sytuacjach i wczesniej gdzies razem pojechac. Wiek i plec sa mi zupelnie obojetne, tak jak i motywacje przejscia camino :)

Plan wstepny jest, ale chcialbym, zeby kazdy dolozyl swoja cegielke.

Chetnych zapraszam do rozmowy. Doswiadczonych prosze o rady, a wszystkich na szlaku serdecznie pozdrawiam :)

NOWY! Autor: Nielubuski | Dodano: 2017-09-12 12:40:37


No hej...myślę od maja o camino...mysle i myślę...o maju 2018. Samemu byłoby ok, ale tzw. względy bezbieczeństwa sklaniaja do współtowarzysza podróży... no ale nie jestem z lubuskiego lecz ze śląskiego.

Pozdrawiam

NOWY! Autor: Nielubuski | Dodano: 2017-09-12 12:42:42


Dodam jeszcze tylko, że chcialbym zamknąć się w dwóch tygodniach - praca - dlatego myslę o Camino Ingles i Finisterra,

Pozdrawiam