Camino de Santiago

To nie droga jest trudnością... To trudności są drogą...

NOWY! Film "W międzyczasie" i czy iść

NOWY! Autor: Krystian | Dodano: 2017-05-14 18:48:25


Katowice jest miastem, gdzie prapremiery filmów o Camino mają miejsce. W grudniu, ubiegłego roku miał miejsce pokaz filmu "Ślady stóp" a w miniony piątek odbyła się prapremiera polskiego filmu "W międzyczasie". To się rzadko zdarza, że sala kinowa w kinie jest pełna. A tak było w tym wypadku. Film pokazuje drogę z Lizbony i ma zachęcić tych, którzy drogi do Camino jeszcze nie przeszli i zastanawiają się czy iść. Krótki zmianka o tym  filmie jest w czółowce naszego forum.

Szczęść Boże.

NOWY! Autor: ilona | Dodano: 2017-05-14 20:19:31


W międzyczasie nie miało swojej prapremiery tylko premierę :) i oczywiście, że warto, a ciekawą recenzję dostarczył patron medialny tego filmu - portal Caminodelavida http://caminodelavida.pl/2017/04/20/nowy-film-o-camino-de-santiago-w-miedzyczasie-in-the-meantime-wchodzi-do-kin-w-polsce-12-maja-2017-roku/

 

Ilona.

NOWY! Autor: AnnaKowal | Dodano: 2017-05-17 15:09:10


Polecam. jeden z lepszych filmów oi tej tematyce jaki widziałam :) Naprawde warto. księgowa praca

NOWY! Autor: Ania | Dodano: 2017-05-18 07:30:15


A mi chyba czegos zabrakło. Miałam jakis nie dosyt. Może dlatego, że ślady stop zrobiły jednak dla mnie duże wrażenie.

NOWY! Autor: Kasia | Dodano: 2018-03-30 06:56:54


Dziś w TV Kultura będzie wyświetlony film o camino "W międzyczasie" o 18:35

 

NOWY! Autor: joan | Dodano: 2018-03-30 07:47:58


Pora emisji filmu to czas kiedy w kościołach trwa Misterium Męki Pańskiej....

NOWY! Autor: Tom | Dodano: 2018-03-30 09:21:20


Film taki sobie.  Celem Camino  w tym filmie nie był grób Św.Jakuba lecz biuro  pielgrzyma i Compostelka . 

Ciekaw jestem  Waszych odczuć i refleksji 

BUEN CAMINO 

NOWY! Autor: J | Dodano: 2018-03-30 17:10:54


To Droga jest celem,nie jakiś fizyczny punkt na mapie.Do Drogi przygotowuje się każdy wyruszający w nieznane dotąd miejsca.Nurtuje go wiele pytań odnośnie dojazdu ,noclegu ,ekwipunku i własnej kondycji.Po Drodze doznaje się różnych przeżyć i stanów emocji: od totalnego wyczerpania do poczucia szczęścia i dumy z osiągniętego.Wsparcie i pomoc otrzymasz od współpielgrzymów,jesteś też sam gotów taką oferować innym. Uczysz się tolerancji,jeśli umysł ciasny otworzysz na potrzeby tzw. bliźniego.To Droga jest w stanie Cię zmienić,nie Katedra w Santiago ani  obejmowanie figurki świętego.Cel tej Drogi jest w nas samych.

P.S   A tak właściwie, to chciałem zaproponować reportaż na satelicie ,

jutro 31-go o godz. 10:50 p.t. " I'll Push You".

Wesołych Świąt

Jago

NOWY! Autor: Tom | Dodano: 2018-03-30 19:42:33


@J

Camino Santiago de Compostela  to droga, pielgrzymka której końcem jest Compostela i grób Św.Jakuba .Celem jest  grób świętego  Katedra . Biuro pielgrzyma  i kompostelka to taki dodatek.  W  filmie jest też taki szkolny błąd. Jeden z komentatorów użył zwrotu cyt. Droga do Camino i nikt nie zwrócił na to uwagi, a przecież to było nagrywane.

Wczoraj w innym programie usłyszałem , że Santiago de Compostela  jest w Portugalii.  Program nie był na żywo, więc można było  poprawić 

BUEN CAMINO 

 

 

 

 

NOWY! Autor: AK | Dodano: 2018-03-30 19:44:56


@J

Podoba mi się bardzo Twój wpis.

Życzę Tobie i wszystkim  odwiedzającym to Forum

Wesołych Zdrowych Spokojnych Świąt

Andrzej

 

NOWY! Autor: Staszek | Dodano: 2018-03-30 21:49:03


@ Tom

 

Gdybys napisal „dla mnie celem jest Katedra i grob Jakuba“ nie widzialbym powodu by sie w dyskusje wlaczac. Kazdy ma prawo wierzyc w co chce i miec wlasne przekonania. To co napisales brzmi jednak jak dogmat, a na to nie ma najmniejszych ani dowodow ani podstaw. Grob sw. Jakuba jest legenda, ktora potwierdza rowniez kosciol. Legenda to cos, co sie opowiada, ale na co brak jakichkolwiek  dowodow.

 

Przyznaje racje Jago, to droga jest celem, bo gdyby tak nie bylo, to pomijajac juz olbrzymie narosla legende ( jest ich cala masa) o Camino i Santiago, jakie mialby odczucie ktos, kto przybyl do grobu autobusem, albo wyladowal na placu Obradoro ze spadochronem? Przy grobie byl, cel osiagnal, ale co to Camino, tego nie dowie sie tak dlugo, az go nie przejdzie. A wiec nie naciagajmy faktow, bo tak aktualnie wypada.

 

Wedlug mnie Camino to droga od momentu podjecia decyzji wyjscia, ta cala niewiadoma, te niepewnosci, przygotowania i rosnace podniecenie niewiadomej przygody. Ta niewiadoma, to ciekawosc kazdego nastepnego dnia juz w drodze. Kogo poznam, z kim los mnie polaczy? Co nowego zobacze?

Dalaylama powiedzial kiedys, ze co najmniej raz w roku powinienes odwiedzic miejsce, w ktorym jeszcze nigdy nie byles. Byc moze On nie jet Twoim autorytetem, ale polowa globu slucha jego madrosci.

To droga jest celem!!!!

 

Pozdrawiam

NOWY! Autor: Paweł | Dodano: 2018-04-01 09:40:21


Staszku,trochę ci się poplątało-jak sam piszesz Dalajlama mówi o odwiedzeniu nowego miejsca  a nie o wędrowaniu bez celu. Zapewne na jego słowa ma wpływ narzucony mu tryb życia-gdyby go nie wygnano z Tybetu, to siedziałby w Lhasie a wszyscy inni pielgrzymowali do niego...:)

Droga jest drogą do miejsca,taka jest jej funkcja i cel istnienia,a ta szczególna droga-Camino de Santiago prowadzi od wieków do grobu św. Jakuba i żadna pseudofilozofia tego nie zmieni.Wyruszasz w Tę drogę,bo pociąga cię w niej jej historia i legendy które tak łatwo dyskredytujesz,bierzesz ze sobą credencial- w którym jest napisane żeś pielgrzymem do Santiago,mieszkasz w schroniskach dla pielgrzymujących do Santiago,prowadzonych często przez organizacje chrześcijańskie i stowarzyszenia wspierające pielgrzymujących do Santiago,zanurzasz się w szczególnej atmosferze duchowosci chrześcijańskiej i głębokim humanizmie z niej się wywodzącym który panuje na tej drodze... i twierdzisz że cel nie jest ważny tylko sama droga...Więc Camino to także spacer po Krupówkach,czy nordic walking wokół bloku.:)

Osobiście nigdy nie wyruszam w drogę nie znając jej celu,chodzenie dla chodzenia nie ma dla mnie żadnego sensu,idę by dojść, i zawsze idę do Santiago!

Buen camino dokądkolwiek cię zaprowadzi!

Paweł

 

NOWY! Autor: Tom | Dodano: 2018-04-01 10:20:33


@Paweł 

Widziałeś film  ?

NOWY! Autor: Staszek | Dodano: 2018-04-01 11:53:58


@ Pawel,

o tym samym mowimy, a jednak inaczej. Roznimy sie tym, ze Ty nie lubisz madrosci Dalaylamy, a ja slucham wszystkich madrych ludzi, bo mam przywilej wybierania sobie autorytetow. To znaczy od przeszlo 40 lat nikt mnie ich nie narzuca. Uswiadomiles mi wpisem, ze osobowosc Dalaylamy to ogromna konkurencja dla Twych autorytetow, bo zyje tak jak mowi, jest autentyczny, a nie tak jak Twoje autorytety narzucane wierzacym. By nie doszlo do przeklaman nie jestem wyznawca zadnej religi, a lubie tylko poczytac madrych ludzi, obojetnie co wyznaja.

 

Dlatego wiem, ze nikt z nas z tej afery zywym nie wyjdzie i wedlug Ciebie ja  pojde do piekla. Wiedzac to, juz sie ciesze, bo ja malutki mam szanse na to, by te wiecznosc spedzic w wyborowym towarzystwie ludzi madrych i ciekawych. Takich jak Hawking, Dalaylama na przyklad.  Prawdopodobienstwo spotkania idioty i nieuka jest tam znikoma, bo ci ktorzy juz dzis segreguja na godnych i niegodnych zadbaja o to.

 

Zgadzam sie, ze droga jest droga do celu, do miejsca. Tam tez wszyscy ida, a droga ich czyni lepszymi. Czy z duchowosci chrzescijanskiej to wynika nie wiem, ale faktem jest ze gleboki humanizm panuje na tej drodze. Jesli to wynikac mialoby z chrzescijanstwa,..
(Twoj cytat

„atmosferze duchowosci chrześcijańskiej i głębokim humanizmie z niej się wywodzącym ...”)

 

to ja zapytam dlaczego tylko w drodze ten gleboki humanizm wsrod wierzacych panuje?  
Dlaczego nie panuje wsrod wierzacych na co dzien. Dlaczego wierzacy w grob Jakuba opluwa blizniego, nawet wspolwierzacego rowniez?.
No odpowiedz mi dlaczego ta chrzescijanska duchowosc zanika po powrocie z Camino. Dlaczego nie istnieje przed wyjsciem? Nie pisz mi tylko, ze wierzacy ma prawo do grzechu.

 

Czyzbys tego nie widzial? Przeciez to codziennosc, ktorej nie sposob nie widziec.

 

Naciagasz watpliwie  teorie, ze to grob Jakuba jest powodem metamorfozy idacych do niego, nazywajac moj wpis pseudofilozofia. Jesli jestes pewien, ze grob tam istnieje, to odpowiedz na moje pytania zadane powyzej.

 

Pewien tego byc nie mozesz, powtarzasz bezmyslnie, bo jak juz napisalem oficjalnie nawet przekretna nauka kosciola mowi ze to legenda. Bardzo wygodne tlumaczenie, wazne ze funkcjonuje i owieczki wierza.

Ze funkcjonuje to wiemy wszyscy. Ze jednak czasem przestaje funkcjonowac to podam przyklad innej, znanej relikwii kosciola.

 

We wloszech kilka kosciolow szczycilo sie posiadaniem relikwii napletka Jezusa. Nie wiem ile kilogramow tego bylo, ale bylo kilka miejsc, ktore twierdzily, ze maja takowe. Szczycily sie te miejsca glosno jego posiadaniem, Papieze potwierdzali,odwiedzajac te koscioly az do 1978 roku. Od tego roku nikt juz nie pisnal slowka, a papieze, nasz rowniez, nabrali wody w usta. Odkryto DNA technologie pod koniec 19 wieku, a udoskonalono ja wlasnie w 1978 na tyle, by udowodnic pochodzenie tkanki. Wiec Relikwie znikly, tak po prostu, po katolicku, bez najmniejszego komentarza. Okazuje sie, ze gdyby zebrac relikwie swietego krzyza, ktore rozsiane sa po kosciolach calego globu, mozna by zbudowac solidny, drewniany dom!

 

Tak samo jest z legenda Grobu sw Jakuba. Jesli w to wierzysz, Twoja sprawa, ale nie mow ze to mnie cos sie pomieszalo.

 

Pozdrawiam

NOWY! Autor: Bogdan | Dodano: 2018-04-01 13:44:48


@Paweł

Ja nie znam hiszpańskiego, ale wędrując drogą francuską mówiono,że w większości schroniska=albergue są municypalne, lub poprostu kwatery prywatne lub hotele, hostele. Czy to znaczy, że są prowadzone przez organizacje,stowarzyszenia,kluby....katolickie? Chyba nie zrozumiałem nazwy MUNICYPALNE? A u nas w kraju: DROGI JAKUBOWE  są (kilka tysięcy km), ale nie słyszałem ani o albergue municypalnym (takie są na LITWIE - na CAMINO LITUANO), ani o prowadzonym przez organizacje katolickie, a miałem okazję przewędrować przez całą POLSKĘ.Może to się zmieni i więcej osób będzie na CAMINO. A WASZA  dyskusja (ze STASZKIEM) o duchowości camino bardzo ciekawa - z uwagą czytam jej przebieg.

NOWY! Autor: Tom | Dodano: 2018-04-01 13:59:54


@Staszek 

Widziałeś film  jak w tytule wątku?.Podobał Ci się?

Mi brakowało  tam nazw miejscowości,  które były  na zdjęciach, brak zdjęć z katedry. A najbardziej utkwiły mi w pamieci słowa dr. filozofii jednego z komentatorów : cyt. "Droga do Camino"  

BUEN CAMINO 

 

NOWY! Autor: Staszek | Dodano: 2018-04-01 14:59:21


@ Tom

Nie, filmu nie widzialem i nie odnosze sie do niego. Rozumie, ze drazni Ciebie okreslenie „droga do Camino”, bo mnie tez drazni, ale jesli czytasz forum, to wiesz ze wiekszosc naszych pielgrzymow wybiera sie „do Camino”.
Swiadczy to tylko o ich inteligencji, za ktora ja odpowiedzialny nie jestem. Niestety reformy szkolnictwa przynosza pierwsze zauwazalne efekty. Mlodzi ludzie nie potrafia napisac na forum poprawnie dwoch zdan z sensem. Jeden napisze cos zle, a reszta bezmyslnie kopiuje.

 

To ze te slowa powiedzial dr. filozofii, tez o tym swiadczy. Tytul swiadczy o tym, ze ktos w danej dziedzinie jest obeznany lepiej niz reszta, nim napisal prace doktorska musial wiele przeczytac, ale to z inteligencja nie ma wiele do czynienia. Nauczyc mozna sie wszystkiego, natomiast z inteligencja trzeba sie urodzic. Popatrz na niektorych naszych politykow z tytuami. To my sadzimy, ze tytul naukowy to przepustka do madrosci. Niestety zycie weryfikuje to przekonanie na niekorzysc.

 

Osobiscie znam genialnego matematyka z kilkoma tytuami, ale np. kawy zaparzyc nie potrafi. Do normalnego zycia bez pomocy partnerki stworzony nie jest. Co nie znaczy, ze we wlasnej dziedzinie nie jst genialnym.

 

@ Bogdan

 

Nasze pojecie o religijnosci Hiszpanow jest pojeciem zyczeniowym. Pisalem tu juz o tym. Spedzilem na szlakach w Hiszpanii wiele dni ( w sumie prawie 4 miesiace) i dosyc intensywnie zajmowala mnie ich religijnosc. Polacy mysla, ze jesli Hiszpania jest katolicka, to tam religie traktuje sie podobnie jak w Polsce. Otoz nie. Oni sa dumni ze maja Camino, ale traktuja je zupelnie inaczej, niz naprzyklad my. Tam ksiadz jest rzadkoscia i jesli jest,  to obsluguje obszar 40 wiosek i kilka  parafi. To kosciol Hiszpanski zawdziecza poparciu, jakiemu kiedys chetnie udzielil genarilsiimo Franko. Te czasy juz tam nie wroca.

Albergi Hiszpanskie sa w wiekszosci municypalne, co nie zanczy, ze katolickich nie ma. Sa, prowadzone przez parafie i zakony. Jednak nikt nie pyta kim jestes, jesli chcesz przenocowac. Hiszpanie to tolerancyjny narod. Tam nikt nie wpadnie na pomysl, by wybudowac osiedle tylko dla wierzacych na przyklad.

Buen Camino

 

NOWY! Autor: Paweł | Dodano: 2018-04-01 16:11:42


Staszku ,naprawdę mi się nie chce odpowiadać na te wszystkie bzdurne insynuacje które pod moim adresem wypisujesz -typowy bełkot bez składu i ladu pokazujący jedynie bezmiar twego zagubienia. Polecam pójść jeszcze raz na Camino de Santiago .

Tom ,film widziałem już dawno w kinie,a teraz z przyjemnością go sobie przypomniałem-brak mi w nim trochę radości której jest przecież tak wiele na camino,a szczególnie bombeiros którzy w Portugalii goszczą pielgrzymów.Idąc z Lizbony szedłem przez Fatimę która nawet dla agnostyków o otwartej głowie powinna być ciekawym miejscem do zobaczenia.Co do filmu jest on bardzo skupiony na osobach idących,i choć to istotna część camino to pomija całe spektrum obyczajowości i kultury kraju przez który prowadzi i ludzi którzy tam mieszkają, ich relacji do pielgrzymów . I masz rację -co do pomijania symboli religijnych -nawet filmując schronisko w którym spali autorzy  w  Coimbrze u sióstr w klasztorze, starannie omijali kamerą bramę i bryłę budynku...A w Portugali naprawdę warto zajrzeć na nabożeństwa do Kościołów-jak oni śpiewają!

W filmie jest też mało spotkań z ludźmi,mało relacji z innymi pielgrzymami-jest to specyfika camino portugalskiego,zwłaszcza w wersji z Lizbony,więc nie oddaje reprezentatywnie atmosfery całego Camino- drogi północnej,francuskiej czy primitivo- ale jak każdy dokument z Camino jest prawdziwy-  tą jedną z tak wielu różnorodnych prawd o camino jak wielu jest nim wędrujących.

pozdrawiam i buen Camino!

NOWY! Autor: J | Dodano: 2018-04-01 16:31:30


@Staszek

Niedawno gdzieś przeczytałem zdanie:

"Kto nie jest wolny,staje się pacjentem" .Potrafię to odczytać jak wielkim darem jest niezależność w myśleniu bez narzucanych kierunków i doktryn.

Pozdrawiam świątecznie.

Jago

NOWY! Autor: Alicja | Dodano: 2018-04-01 17:38:54


Oj, Panowie skończcie już tę dyskusję. Film obejrzałam. Generalnie łykam wszystko co dotyczy Camino ... sądzę, że Wy również. Zastanawiałam się czemu mnie nie zachwycił. W końcu pojęłam - podobnie jak w innych filmach, które obejrzałam ( np. również w "Pielgrzymie") brakuje mi radości z pielgrzymowania, takiej zwyczajnej na każdy dzień Camino. Owszem dotyka nas codziennie ból, zmęczenie ale każdy etap wędrówki przynosi mi (mam nadzieję, że Wam również) przede wszystkim wiele radości. I tej radości właśnie mi tu zabrakło.

NOWY! Autor: Staszek | Dodano: 2018-04-01 20:18:38


@ Pawel

Dziekuje, ze odniosles sie do mego wpisu. Odniosles sie tak jak potrafisz i ja to akceptuje. Nic nie poradze, ze z braku jakichkolwiek argumentow odpowiadasz obrazliwie. Nie spodziewalem sie zreszta nic innegobo wiem, ze tu to tak funkcjonuje. Kiedy nie ma sie najmniejszych argumentow, to w mysl wytycznych pisze sie

 

„typowy bełkot bez składu i ladu pokazujący jedynie bezmiar twego zagubienia.”

 

Szkoda, ze nie napisales, ze powinienem wrocic do PRAWDY bo to tez wasz standard.
Na Camino mnie wysylac nie musisz, bo regularnie chodze sam. Jesli przejdziesz jedna trzecia z tego, co ja, to daj znac, bo podejrzewam, ze byles raz i przez dwa tygodnie.!

 

Tak, masz racje piszac, ze jestem zagubiony, bo ciagle szukam, ale wiele odkrylem, dlatego moge nawet ze znawcami tematu (duchowni) sensownie rozmawiac i rozmawiam, choc oni chetni nie sa, kiedy zorietuja sie, ze znam stary i nowy testamen czasem lepiej niz oni.
 

 

Troche mnie zmobilizowales i opowiem historie nieprecedensowa. Otoz kiedy bylem w 8 klasie pojechalem ze szkola do Fromborka do muzeum Kopernika. To moj poczatek watpliwosi w gloszone prawdy i zapoczatkowanie szukania zrodel „prawdy oficjalnie gloszonej” Spostrzeglem cos, co zmobilizowalo mnie do poszukiwan, bo juz czytalem wczesniej, ze Egipcjanie podczas budowy piramid znali percepcje osi Ziemi. Wiedzieli, ze os Ziemi w ciagu 25800 lat zatacza kolo na niebosklonie i piers Sfinksa pokazuje gwiazde Regulus. Reguralnie co 25800 lat. We Fromborku dowiedzalem sie, ze w 15 wieku odkryl to Kopernik, mianowice precepcje osi ziemi.

 

Zadalem wtedy pytanie, czy ludzkosc przez 15 wiekow byla glupsza niz wczesniej? A wiec po tym juz u ksiedza mialem przewalone, bo zadawalem niewygodne pytania, na ktore on na wsi przygotowany nie byl.

 

Juz w doroslym zyciu fascynowaly mnie stare kultury. Poznalem Mayow, Inkow, kulture grecka, egipska, indyjska i odkrylem, ze Horus w Egipcie, Mitra w Persji, Kriszna w Indiach i wielu innych „Bogow” maja wapolne cechy. Wszystkich urodzila dziewica, Wszystkich odwiedzili trzej krolowie, wszyscy byli urodzeni 25 grudnia, wszyscy mieli 12 apostolow i wszyscy zdradzeni umarli na krzyzu, by zmarchwywstac po trzech dniach. Nadmieniam, ze wszyscy wymienieni zyli w roznych czasach innych kulturach bez kontaktu, majac wspolne niebo z gwiazdami, ktorego zmienic sie nie da.

 

Wyjasnienie tego fenomenu znajdzie kazdy szukajacy w astronomii. Dziewica to gwiazdozbior, Trzech kroli, to pas Oriona z gwiazdami Alnitak Alamin i Mintaka. Gwiazda na wschodzie zwiastujaca narodziny to Syriusz pokazujacy  25 grudnia dokladnie miejsce wschodu slonca. 25 grudnia to okres przesilenia, kiedy slonce po trzech dniach pozornego bezruchu posuwa sie na polnoc o 1 stopien dziennie „zmartwywstaje” po rzekomej smierci. 12 Apostolow to 12 znakow zodiaku, ktore Bog slonce przemierza w ciagu roku.

 

Jak widzisz Twoja prawda biblijna w zdezeniu z astronomia jest tylko alegoria, napisana po smierci Jezusa i to pomiedzy 100 a 200 roku po jego smierci na podstawia opowiadan, zaprzeczajacych sobie czesto.
To sa fakty, ktore sprawdzic mozna bez wysilku. Poszukaj a dowiesz sie co to Era, trwajaca 2150 lat ( percepcja osi Ziemi) i dowiesz sie ze zapowiadany koniec swiata jest biblijnym przekretem.

Cytujac pismo swiete doczytasz pytanie, jakie zadali Jesusowi apostolowie.

Jak dlugo bedziesz nam panowal panie?

Bede z wami az do konca Ery
( blednie i celowo przetlumaczono do konca swiata bys sie bal).
 

 

Pojdzcie do miasta i spotkacie czlowieka niosacego dzban wody. Pojdzcie za nim do domu, do ktorego wejdzie.

 

Poszukaj tego watku w biblii, bo pisze z pamieci, a ja wytlumacze to astronomicznie.
Czlowiek z dzbanem wody to zodiakalny Wodnik. Era Ryb w ktorej zyjemy skonczy sie w 2150 roku i astronomicznie wejdziemy w Ere Wodnika. Era Barana trwala do narodzin Chrystusa i byla Era biblijnego Mojzesza. Mojzesz przyszedl z nowa Era Barana i kazal zabic wszystkich czczacych zlotego cielca Symbol ery Byka, ktora z jego nadejsciem minela.

 

Jak widzisz co nieco juz wiem i mozesz mi ublizac, a ja jestem w stanie udowodnic to naukowo. Tobie i Twej Prawdzie musze uwierzyc na slowo. Ja odwazylem sie pojsc mentalnie przeciw utartym pogladom, wbrew zakazom i grozba grzechu. TY BOISZ SIE DO DZIS.


Wiec nim powiesz do mnie ze jestem zagubiony, to popatrz w okolo gdzie stoisz sam, w co wierzysz i czy ma to sens.

Jesli jednak jestes zainteresowany to zapraszam Cie na moj wyklad na ten temat do klubu astronomicznego prowadzonego przez VHS. Wyklad jest po niemiecku, ale dla Ciebie zrobie wyjatek. Nastepny juz za miesiac w maju.

 

Wszystkich swietujacych stare swieto rownonocy pozdrawiam serdecznie

 

NOWY! Autor: Paweł | Dodano: 2018-04-01 20:32:57


No i wyjaśniło się :) Dzięki łaskawco za ten porywający wykład :)

pa pa!

 

NOWY! Autor: Ak | Dodano: 2018-04-01 20:37:35


@Alicja

Dlaczego Panowie mają skończyć tę dyskusję ? Bo temat wyjątkowo śliski?
Moim zdaniem bardzo ciekawa dyskusja i z tej dyskusji można się dużo ciekawego dowiedzieć.

Pozdrawiam.

NOWY! Autor: Staszek | Dodano: 2018-04-01 21:21:17


W poprzednim wpisie zapomnialem o bardzo istotnej alegorii. Istotnej, bo jest podstawa wiary katolickiej. Mianowicie smierc Jezusa na krzyzu. Wszyscy wymienieni Bogowie umarli na krzyzu i do tego sie nie odnioslem.

 

Ten krzyz, to krzyz poludnia, nie widoczny na nasze szerokosci geograficznej. Jest jednak widoczny na przyklad w Egipcie. Ciekawe jest rowniez to, ze wszystkie te wymienione Bostwa zyly na tej szerokosci geograficznej.

 

A wiec slonce wedrujac na poludnie, osiagajac najnizszy stan w dniu 22 grudnia „umiera” na krzyzu poludnia. To gwiazdozbior stojacy w tym miejscu. By to sprawdzic wystarczy zainstalowac darmowy program astronomiczny Stellarium. Ustawic jako miejsce ogladania na przyklad Egipt,  wtedy niebo bedzie takie jak w basenie morza srodziemnego z widocznym krzyzem poludnia. Ustawic date na 22 grudnia i popatrzyc gdzie zachodzi „umiera” slonce. Slonce jest, bylo i bedzie umierac i rodzic sie na nowo, co roku

 

 A wiec natury oszuka sie nie da, ma swoje prawa i jest nieprzekupna. Dlatego jest tak  genialna. Ludzie natomiast uwazaja sie za krolow stworzenia i tworza wlasne prawa, z czystej checi zysku, z powodu chorego ego i zwylklej chciwosci, daza do wladzy nad innymi. To stad mamy aktualnie okolo 5000 roznych religi, odlamow i automatycznie 5000 Bogow. Kazdemu z wierzacych mowie spokojnie ze tylko twoj Bog jest prawdziwy. Przekonanego nalezy potwierdzic, bo on  komus jest niezbedny.
 

NOWY! Autor: Tom | Dodano: 2018-04-01 21:53:47


@Staszek 

Czym się zajmujesz w międzyczasie?

NOWY! Autor: paweł | Dodano: 2018-04-01 22:07:36


Czeka na statek z Syriusza B którym przylecą po niego starożytni Dogoni :)

 

NOWY! Autor: Poszukujący prawdy | Dodano: 2018-04-01 22:34:33


@Staszek Możesz poprzeć swoje wywody na temat podobieństwa "bóstw" jakąś bibliografią. Bo takie opinie "wyssane z palca" lub wyczytane z gwiazd głoszono już w starożytnym Egipcie. Tutaj masz wywód na tema temat  mitry    http://lewandowski.apologetyka.info/inne-tematy/kult-mitry-a-chrzescijanstwo,158.htm

 

NOWY! Autor: Poszukujący prawdy | Dodano: 2018-04-01 22:39:01


@Staszek dodam tylko że z nawet ktoś kto pobieznie poczytałby o mitrze nie znajdzie wzmianki o jego ukrzyżowaniu 

NOWY! Autor: Staszek | Dodano: 2018-04-01 23:11:49


@ Poszukujacy prawdy

 

Temat nie jest latwy i w jezyku polskim nie znalazlem prawie nic. Nie znaczy to, ze istnieje na ten temat tylko tyle ile mozna znalesc po polsku. Korzystalem ze zrodel przede wszystkim w jezyku angielskim, a ze zam go raczej miernie dawalem tlumaczyc na niemiecki. W jezyku polskim znalazlem tylko tyle, ze Mitra zabil byka wlasnorecznie ( symboliczne nastanie Nowej Ery) Nie pytaj mnie dzis gdzie, bo dla mnie bylo to tylko potwierdzenie czegos co wiedzialem i nie zabezpieczylem linka.

 

Ciekawszy jest Horus, jako pierwszy opisany Bog slonca. Mnie nie chodzi o przekonanie kogokolwiek, bo nie jestem w stanie, mnie chodzi o inspiracje do poszukiwan. Nic nikomu gotowego nie podam, nie dlatego, ze nie chce, ale zdaje sobie sprawe, ze ktos kto szuka dojdzie sam, komus komu podam gotowe skwituje to tak jak Pawel czy Tom. Istnieje film przetlumaczony na polski na ten temat, widzialem niedawno, ale to tez tylko potwierdzenie czegos co juz wiem. Pokazal mi go sluchacz wykladu. Do tego sie dorasta. Jestes na dobrej drodze i szukaj, ale ostrzegam, ze droga jest dluga.

 Pozdrawiam

NOWY! Autor: Staszek | Dodano: 2018-04-01 23:45:40


@ Poszukiwacz prawdy

Przeczytalem podanego linka. Mam mala uwage, jesli chcesz naprawde cos sensownego znalesc na ten temat to unikaj opracowan katolickich autorow, bo to tak, jakbys sprawiedliwosci w casynie szukal.

NOWY! Autor: Poszukujący prawdy | Dodano: 2018-04-02 09:55:24


 

Chyba zostałem źle zrozumiany. Nie jestem osobą, która jest zagubiona i poszukuje idei w swoim życiu .  Piszesz "Nic nikomu gotowego nie podam, nie dlatego, ze nie chce, ale zdaje sobie sprawe, ze ktos kto szuka dojdezie sam," . Widzisz ja nie chcę szukać czegoś czego nawet Ty, jako osoba głosząca takie poglądy nie możesz znaleźć. Uważam po tej odpowiedzi, że nie masz żadnych argumentów na poparcie swojej tezy a Twój wywód jest chęcią " włożenia w mrowisko" kija i sprowokowania innych do "jałowych " wywodów, w czym utwierdza mnie ten fragment "Mnie nie chodzi o przekonanie kogokolwiek, bo nie jestem w stanie, mnie chodzi o inspiracje do poszukiwan".  Wracając do Mitry wyjaśniasz, że w języku polskim znalazłeś tylko to, że własnoręcznie zabił byka, ale nie odnosisz się do ukrzyżowania go. Nie znalazłem rownież nic na temat ukrzyżowania horusa. Nie wiem więc co leży u podstaw twierdzenia, że wszyscy, których wymieniłeś  /"Horus w Egipcie, Mitra w Persji, Kriszna w Indiach i wielu innych „Bogow” maja wapolne cechy. Wszystkich urodzila dziewica, Wszystkich odwiedzili trzej krolowie, wszyscy byli urodzeni 25 grudnia, wszyscy mieli 12 apostolow i wszyscy zdradzeni umarli na krzyzu, by zmarchwywstac po trzech dniach"/.  Chciałem polemizować ale ......  Powtórzę jeszcze raz. Jeżeli masz jakiekolwiek dowody na poparcie swoich słów, to je przytocz ( obroń swoją tezę) ,a nie uciekasz się do odesłania innych do poszukiwań .   Forumowiczowi @Paweł napisałeś 

"Nic nie poradze, ze z braku jakichkolwiek argumentow odpowiadasz obrazliwie. Nie spodziewalem sie zreszta nic innegobo wiem, ze tu to tak funkcjonuje. Kiedy nie ma sie najmniejszych argumentow, to w mysl wytycznych pisze sie „typowy bełkot bez składu i ladu pokazujący jedynie bezmiar twego zagubienia.”  - użyj teraz Ty argumentów.      

NOWY! Autor: Jola | Dodano: 2018-04-02 10:30:55


@Poszukiwaczu prawdy, czy zastanowiles, sie dlaczego ze przez 16 wiekow nic nikt o astronomii nie wiedzial, dlaczego ziemia byla plaska?  Giorano Bruno zaplacil zyciem, Kopernik zyl daleko od Rzymu dlatego umarl naturalnie. Galileo w obawie o zycie musial odwolac swe odkrycia. Milosierny kosciol darowl mu.
Zaraz po postanowieniu na soborze zaczeto niszczyc wszystkie dowody tam gdzie byli rzymianie cesarza Konstantyna, ze ta religia jest kopia innych, juz starych wierzen. Niszcza do dzis, bo dzis jesli cos w jezyku polskim sie pojawi, to od razu sa powielane przez ksiezy opracowania podwazajace. Tej prawdy kosciol  jednak bardzo sie boi i chyba Staszek ma racje

https://www.youtube.com/watch?v=cYQMeUvBObs

chyba to ten film po polsku o ktorym Staszek wspominal

Jola

NOWY! Autor: Staszek | Dodano: 2018-04-02 10:47:37


@ Poszukiwaczu prawdy

 

Moze powinienes wziasc swoj nik w cudzyslow?
Internet istnieje od okolo 20 lat,  to znaczy prawie tyle ile polski kosciol ksztaltuje w polsce poglady. Przed chwila wbilem haslo Horus i Izide Meri, jego matke dziewice. Mam we wszystkich jezykach mase opracowan. Po polsku prawie nic, a jesli to zaprzeczenia takie, jakie mi podrzuciles.
Jesli bylbym tak jak Ty przekonanym, to nie interesowalo by mnie co inni mysla. Czyz nie?

 

Jesli uwazasz, ze mym celem jest wsadzanie kija w mrowisko, to moze i wsadzilem. Zastanawialem sie nim to napisalem, Sa ludzie tacy jak ja , ktorzy sa w stanie szukac. O przekonanych takich jak Ty  nie chodzi tu wcale.

 

Zastanowic powinno Ciebie jadnak to, dlaczego dopiero pod koniec 20 wieku Papiez oficjalnie przeprosil za smierc Giordano Bruno? Przeciez ziemia byla po nastaniu religi chrzescijanskiej  plaska. Przypadek, czy celowe sprawstwo. Komu wiedza astronomiczna tak bardzo rozwinieta kiedys tak potem bardzo przeszkadzala?

 

O percepcji osi ziemi jest fajne opracowanie w jezyku polskim. Poczytaj i jesli masz na tyle wyobrazni, by zrozumiec, to dojdziesz i do reszty. Choc watpie bys mial ochote. Ludzie z syndromem sztokholmskim zawsze beda bronic swych oprawcow.

 

Milych swiat rownonocy

NOWY! Autor: Staszek | Dodano: 2018-04-02 10:49:52


@Jola

Dzieki Jolu, ten film widzialem rowniez, jest w orginale tez do znalezienia

 

Pozdrawiam

NOWY! Autor: Poszukiwacz prawdy | Dodano: 2018-04-02 11:59:01


@Jola Czego dowodzi wypowiedź, że przez 16 wieków nikt nic nie wiedział o astronomii? Ludzie odkrywają nowe gatunki zwierząt i roślin obecnie i według spiskowej teorii te gatunki też są ukrywane przez kościół?  To że ktoś został stracony przez inkwizycję nie dowodzi tego,że religia katolicka jest kopią innych wierzeń. Powtarzam wierzeń, bo to o czym mówicie to mity. Natomiast twierdzenie, że jeżeli coś nowego pojawi się w języku polskim to jest atakowane przez księży w opracowaniach podważających dowodzi, że wytykają ewidentne kłamstwa lub wypaczenia. Nie piszą zapewne: to nie jest prawda bo tak, tylko przytaczają jakieś argumenty podważające takie opracowania. O jakiej prawdzie piszesz, że kościół jej się boi? O tym filmie z linku? Jeżeli całe swoje przekonania opierajcie na jakimś filmie - to gratuluję.  Dla porównania.  Ja przeczytałem kiedyś książkę, w której autor użył pomysłu z Bibli i zrobił  z Noe ( mam nadzieję, że wiecie o kim piszę) - Nestorem Odnowy Elementów, który był ocalony przez powiedzmy wyższą cywilizację jako początek nowego eksperymentu "tworzenia" , natomiast biblijny potop był polewaniem tego "poligonu" wodą z węża ogrodowego. Jak Wam się podoba taka historia dziejów. Doróbcie do tego resztę i macie historię ludzkości.

NOWY! Autor: Jola | Dodano: 2018-04-02 12:25:32


@Poszukiwacz prawdy     

Moj argument przeciw twojemu jest nastepujacy. Film mozna zrobic taki, jaki sie chce, ten co poslalam rowniez. Historie mozna opowiadac dowolnie. Tylko, ze w tym filmie sa podane fakty astronomiczne, ktorych ani ty, ani kosciol zmienic nie potrafi. To na niebie zostalo takie same od lat.

Dlatego kosciol tak walczyl z astronomia, ze ta wiedza zanikla, bo dowody przekretu sa na niebie, czy to sie tobie podoba, czy nie. Jestes smieszny piszac, ze ksieza walcza o prawde. Walcza o swoja prawde, ktora sami sobie stworzyli, by tacy jak ty wierzyli i utrzymywali ich.

 

 

 

NOWY! Autor: Poszukiwacz prawdy | Dodano: 2018-04-02 12:30:43


@Staszek. Może i powinienem? Czy to znaczy, że kościół w Polsce kształtuje internet? Czy może uaktywnił się dopiero z głoszeniem swoich poglądów po powstaniu internetu? To, że jest masę "opracowań" o niczym nie świadczy. Ważne jest merytoryka ich. Powielenie bzdur napisanych przez jedną lub kilka osób nie czyni z nich prawdy. Wysil się na to aby porównać czy te opracowania w rożnych językach są zrobione od podstaw, czy też są powieleniem np. jednego autora. Doświadczenie uczy, że to najprostszy sposób błyśnięcia intelektem w internecie i budowania "swojego autorytetu". To opracowanie, które wstawiłem jest po prostu przykładem, ze nie wszystko jest takie jak twierdzisz. Twój post raczej nie był szukaniem a próbą przekonania innych. Co do przeprosin Papieża to pokaż mi innych powiedzmy "władców" którzy przepraszają za złe czyny dokonane przez swoich poprzedników (poza kilkoma i za rzeczy o wiele cięższe gatunkowo). Płaska ziemia? To co z tego, że tego nie wiedzieli? Za tysiąc lat (o ile ludzkość dotrwa) ktoś napisze, ze ludzie obecni to tępaki bo nie wierzyli i nie znali np. tuneli czasoprzestrzennych. Też może znaleźć się ktoś kto zada pytanie: może to przeszkadzało komuś lub było niewygodne?  Co ma do tego percepcja ziemi i moja wyobraźnia po przeczytaniu tego? A już syndrom sztokholmski jest argumentem nie do odparcia.  Natomiast życzenia równonocy trochę spóźnione. Chyba, że to sarkazm z obecnie trwających Świąt.

NOWY! Autor: Tom | Dodano: 2018-04-02 12:30:50


Ale co to ma wspólnego z recenzją filmu " W międzyczasie " ?

NOWY! Autor: Poszukiwacz prawdy | Dodano: 2018-04-02 12:36:08


@Tom   Ale co?

NOWY! Autor: Poszukiwacz prawdy | Dodano: 2018-04-02 12:40:38


Np. jeżeli chodzi o Noe to gdyby ta powieść była napisana wcześniej można byłoby uznać,że biblia jest kopią z książki lub wielu książek. 

NOWY! Autor: Poszukiwacz prawdy | Dodano: 2018-04-02 12:51:01


@Tom. Masz rację. Nic. Po prostu czytam często to forum, chociaż się na nim nie udzielam. Było mi bardzo pomocne w poszukiwaniu informacji o Camino. Dałem się sprowokować tym wpisem w temacie. Nie wytrzymałem i odpisałem na pokazanie"faktów" nie mających nic wspólnego z założonym tematem i tym forum. Przepraszam za swoje wpisy. Ten traktuję jako koniec moich polemik. Forum jest bardzo fajne i pomocne, tylko czasem przeszkadzają mi wpisy nie na założony temat i często niezwiązane z tematem forum . Poniosło mnie.                          Przepraszam wszystkich, którzy poczuli się zdegustowani moimi wpisami.

NOWY! Autor: ED | Dodano: 2018-04-02 15:33:02


Sam film jak ktośwcześniej napisał "taki sobie"... też mam takie odcucia. właśnie obejrzałem go sobie z odtworzenia. Trochę mnie "denerwował" występ jako "eksperta" (?) łukasza który przeszedł z Polski do Santiago ale on zrobił to żeby to tylko zaliczyć, żeby miec to w swoim "CV". Akurat ten podróżnik (notebene niewierzący) chodzący po górach i wykorzystujący Camino do tego by "podbić" swoje akcje, by zarobić potem na książce i koniecznie mieć "TO" na liscie swoich dokonań, swoimi refleksjami jakoś mnie raził... Dla mnie jest on kimś kto ze swojej "działki" trafił tu na Camino bo stało sie bardzo popularne i coraz słynniejsze. Nie nie bronię takim ludziom - chcą to niech idą. Ja po prostu chcę wysłuchać ludzi poszukujących ale wierzących którzy podzielą się swoimi relacjami z Bogiem podczas tej wędrówki. Tych którzy nic z tego nie wynoszą poza "dyplomikiem" ukończenia Camino jakoś nie chce mi się słuchać. Bohaterowie filmu bardzo sympatyczni ale też chciałbym żeby wiecej było przekazu z ich strony do widzów... Czy po tym filmie znajdą się tacy u których urodzi sie chęć wyruszenia na Camino... hmmmm... oby, życzę tego realizatorom tego filmu

Buen Camino!

NOWY! Autor: J | Dodano: 2018-04-02 18:24:13


 

Najwidoczniej film(jeszcze nie oglądałem) nie powala z nóg,za to dyskusja " poboczna" jest  bardzo interesująca.Widać,że pokolenie XXI-go wieku potrafi posługiwać się rozumem. Mimo tego istnieje nadal stan poważnego zaczadzenia u elit decydujących o życiu w Polsce.Nic dziwnego,Kościół poprzez sprytne działania na przestrzeni wieków trzyma w ryzach wiele państw i korzysta z owoców ich dorobku( patrz Konkordat).Inwigiluje owieczki od momentu inicjacji w sypialni do ostatniego tchnienia i z każdej fazy życia wyciąga z tego profit.Nakazy,kary i przykazania -to jest  dyktatura.Przeżywam to na prowincji dziwiąc się kogo to  kształcą uniwersytety w Polsce,żeby tak ulegać przez wieki ciemnocie średniowiecznej.Nie wiem czy jesteście tego świadomi ale Polska jest krajem wyznaniowym pod watykańską batutą(miało być butem) .Swobodna dyskusja o sprawach wiary i miejscu religii w społeczeństwie jest niemożliwa, bo pręgierz już czeka(a może nawet stos).

@poszukiwacz

forum żyje dzięki aktywności jego uczestników,więc dołożyłeś tu swoją cegiełkę,raczej nie pasującą swymi wymiarami do budowli Staszka ale można ją zaprezentować jako przykład niewymiarowej.

@Jola

I to jest to w/g mnie,czego szuka poszukiwacz.

Pozdrawiam dyskutantów

Jago

NOWY! Autor: Krzych | Dodano: 2018-04-02 19:39:37


Proponuję oglądać filmy antykościelne na Youtubie z równie wielkim krytycyzmem jakim autor materiału traktuje temat.
Przejrzałem film z podanego linku i szczerze się zdziwiłem jak oni zobaczyli słońce na krzyżu południa.
To jest tak jakby zestawić Gwiazdę Polarną ze Słońcem. Zobaczycie coś?
Podobieństwa przykazań mnie nie dziwią, ponieważ funkcjonują jako ramy bezpieczeństwa w społecznościach od zarania dziejów.
Wyobrażacie sobie doktrynę "Zabij kogo możesz" albo "Okradnij kogo się uda" ? Nie widzę w tym nic dziwnego.
Organizacja Kościoła Katoickiego niestety uległa komercjalizacji i na przestrzeni wieków dokonała wiele zła.
Nawet w chwili obecnej KK woli posługiwać się mechanizmami omotanego kraju niż ewangelizować. Mamy przykład wolnych
niedziel i aborcji.
Ale dość tych żali. Jak ktoś nie chce należeć do rzymskokatoickiego może przepisać się do ewangelickiego - może będzie lepiej :-)
Tylko poczekajcie na wejście RODO. Złożycie deklarację o "bycie zapomnianym".

A tak już na poważnie. Na tym forum wypowiadają się ludzie którzy swoje Camino przeszli może nawet nie raz.
Czy obserwując w wyciszeniu otaczający nas świat nie macie wrażenia że ktoś nieźle to zaprojektował ?
Czy to był Horus, Mitra, Kriszna czy Jehowa - jakie to ma znaczenie? Dla wierzących to był Bóg.

Pozdrawiam wszystkich

Krzysztof

NOWY! Autor: Tom | Dodano: 2018-04-02 20:41:00


@Krzychu

Cały czas rozmawiamy o filmie w " Międzyczasie  ?

 

NOWY! Autor: Staszek | Dodano: 2018-04-02 20:54:50


@ Krzych

Tobie odpowiem bardzo spontanicznie. Tak zgadzam sie i zacytuje slowa znanego mi osobiscie madrego czlowieka z Uniwersytetu w Bonn , ktory bral udzial projekcie misji Satelity Probe na Jowisza. Prof dr.Von Zahn, bo o nim mowie powiedzial...
 

„kazdy kto zajmie sie na powaznie astronomia, wczesniej czy pozniej bedzie ateista, jednak im dluzej bedzie pil z kielicha wiedzy zauwazy na dnie kielicha Boga.”

 

Jesli jestes w stanie zrozumiec glebie tego twierdzenia, to znaczy , ze myslisz.  Sadze z tego co napisales ze zrozumiales to zdanie.
Tylko jak ma sie to do tych ktorzy tu twierdza, ze grob Jakuba to nie jest legenda, a wszystkie relikwie sa prawdziwe. To sa dla mnie wierni, ktorzy sa w stanie twierdzic ze Matka boska jest Polka z Czestochowy, a Jezus automatycznie Polakiem i powinien byc krolem Polski. Napewno takich znasz, bo ja poznalem tu na forum.

 

Abys mnie nie posadzil o porownywanie sie do autorytetow, albo checi zaistnienia co probowal juz poszukiwacz prawdy, to skromnie powiem, ze z kielicha wiedzy jeszcze nie pilem. Nie studiowalem fizyki, ani astronommi, powiedzmy ze ja ten kielich moglem dotknac i pozwolono mi tylko umoczyc usta.

To wystarczy mi jednak by rozumiec niebo i to co na nim. A wiec musze sie powtorzyc i wyjasnic, ze Ty krzyza poludnia raczej jeszcze nie widziales. Musialbys patrzec z Egiptu na przyklad, albo dalej na poludnie, tu go nie zobaczysz, bo to gwiazdozbior nieba poludniowego. Patrzac z Egiptu bedziesz go widzial zima nad horyzontem, dokladnie tam gdzie zachodzi slonce. Porownywalnie  tak, jak my mozemy ogladac Skorpiona.
Religie nie powstaly na naszych szerokosciach geograficznych, a wlasnie tam, gdzie krzyz poludnia jest tak znany, jak np. gwiazdozbior Oriona u nas.

 

Nie wymagam, bys musial to wiedziec, ale sprawdzic warto, bo Twoje porownanie gwiazdy polnocnej ze sloncem dla gawiedzi moze jest smieszne, dla znajacego niebo raczej zalosne.

 

Wiec nie szukaj negatywnie, a postaraj sie bez emocji zobaczyc ten film raz jeszcze z nastawieniem, a co by bylo, jesli to jest prawda. Moze tylko jedna czwarta jest prawda! Bez najmniejszych emocji.Pomysl, co by bylo? W jakim swiecie zylbys dzis?

Twoje ostatnie zdanie z Twego wpisu podoba mi sie, bo oddaje to, co ja na Camino za kazdym razem przezywam. To jest Boskie, obojetnie czy mi wierzysz, czy nie.

 

Pozdrawiam

NOWY! Autor: Wiesiek Trójmiasto | Dodano: 2018-04-02 21:14:00


@Jola

Dziękuje za podanie adresu do filmu.

Pozdrawiam Wiesiek

NOWY! Autor: Krzych | Dodano: 2018-04-02 21:53:35


@Tom
He he, chyba trochę odpłynęliśmy, masz rację. 

@Staszek
To ciekawe co piszesz. Faktycznie, nigdy nie widziałem krzyża południa,
znam temat tylko teoretycznie i bez większego wgłębiania się weń. Może więc trzeba będzie zimą wybrać się
np. do Izraela i samemu ocenić widoczność gwiazd w aktywnym słońcu. (Mam nadzieję że nie trzeba jechać do Egiptu ?)

NOWY! Autor: Staszek | Dodano: 2018-04-02 22:06:09


@Krzych

Zainstaluj sobie darmowe Stellarium to oprogramowanie astronomiczne. Widze, ze obserwacje nocnego nieba sa Tobie troche obce, wiec wyjasnie, ze u nas niebo ze wzgledu na zasmiecenie swiatlem i pozycje ziemi wzgl slonca nie jest temu sprzyjajaca. Gdybys jednak mial okazje wybrac sie na poludnie np na wyspy kanaryjskie to zauwazysz, ze slonce zachodzi tam szybko i po pieciu minutach panuje zupelna ciemnosc. Krotko przed zachodem gwiazdy widzisz tak, jak u nas o polnocy.

 

Nie sugeruj sie wiec tym ze gwiazd i slonca nie widac, bo to blad. Tylko u nas ciezko zobaczyc. Zauwazam, ze mam trudne hobby, ale nie wymagam, by kazdy takie samo musial miec.

 

Pozdrawiam

NOWY! Autor: AK | Dodano: 2018-04-02 22:14:45


@Jola

Ja również dziekuję za linka.

@Staszek

Tobie też dziekuję za tyle cennych informacji  i proszę o więcej przy każdej okazji w temacie wiara-religia-nauka i nie tylko...

Pozdrawiam  Andrzej

 

NOWY! Autor: Otwórz oczy | Dodano: 2018-04-02 23:05:12


Do Staszek.  

Cytuje   „kazdy kto zajmie sie na powaznie astronomia, wczesniej czy pozniej bedzie ateista, jednak im dluzej bedzie pil z kielicha wiedzy zauwazy na dnie kielicha Boga.”     - to może przestań pić bo twój guru już dużo wypił i dojrzal Coś na dnie  a przecież nic mądrzejszego nie wymyślisz                  ---Abys mnie nie posadzil o porownywanie sie do autorytetow, albo checi zaistnienia co probowal juz poszukiwacz prawdy, to skromnie powiem, ze z kielicha wiedzy jeszcze nie pilem. - czytaj j.w. odnośnie  picia, natomiast chęć zaistnienia aż bije po oczach.              ---z kielicha wiedzy jeszcze nie pilem. Nie studiowalem fizyki, ani astronommi, powiedzmy ze ja ten kielich moglem dotknac i pozwolono mi tylko umoczyc usta.   i może nie pij bo może okazać się nocnikiem.             - Jesli jestes w stanie zrozumiec glebie tego twierdzenia, to znaczy , ze myslisz.  Sadze z tego co napisales ze zrozumiales to zdanie.  -- jesteś niesamowity , po jednym zdaniu potrafisz ocenić inteligencję i poziom zrozumienia rozmówcy . Jeszcze parę rzeczy można wytknąć ale po co. Przecież jesteś mądrzejszy od Boga bo On wie wszystko, ale ty (specjalnie z małej litery) wiesz lepiej. Może na koniec ja dam Ci do myślenia , jak Ty dajesz innym   --- a co jeśli Bóg istnieje? 

NOWY! Autor: Staszek | Dodano: 2018-04-03 07:12:15


@Otworz oczy

Abys nie czekal dlugo odpowiem od razu, choc nie powinienem..
W porownaniu z twoim intelektem cokolwiek ja  napisze zabrzmi zarozumiale.

 

Ja nigdy nie napisalem, ze Boga nie ma, natomias jestem przekonany ze to nie ten z Torunia, Czestochowy, czy Lagiewnik, do ktorego ty sie modlisz.Jak rowniez nie istnieje milosc blizniego gloszona przez Rydzyka, Michalika czy Glodzia. Zauwaz roznice

NOWY! Autor: wierzący | Dodano: 2018-04-03 07:45:13


Jezus Chrystus Syn Boga Żywego właśnie zmartwychwstał. Syn Boży i Syn Człowieczy. On właśnie jest w każdym kościele katolickim czy to w Toruniu, Bydgoszczy, w Łagiewnikach i innych miejscach. To Jezus Eucharystyczny. Bóg w Trójcy Świętej: Bóg Ojciec, Syn Boży i Duch Święty to Istota żywa i tajemnica dla nas ludzi. Wiedza człowieka nie potrafi tego wytłumaczyć ale BÓG ISTNIEJE.

NOWY! Autor: molokok | Dodano: 2018-04-03 10:43:25


jak dzieci

NOWY! Autor: Staszek | Dodano: 2018-04-03 11:12:28


@ Andrzej AK, Jago Jacek,

 

„Historia ludzkosci jest w jej duzej czesci historia olbrzymiej  glupoty”

 

„Madrzejszy jest coraz czesciej gotowy ustapic, a potem sie dziwi, ze swiat opanowuje glupota”

 

To sa slowa wiekiego czlowieka, ktory niestety juz odszedl - Stephen Howking. Ironiczny krytyk wiary katolickiej, ktorego, by bylo smiesznej, chcial osobiscie poznac i  przyja na audiencji Papiez.

 

Nalezycie do tych, ktorzy maja odwage przyznac ze sledza dyskusje i macie na tyle przewietrzone glowy, by cos napisac. Nie znaczy to, ze jestescie jedynymi na forum, ktorym dyskusja sie podoba. Wielu ja sledzi, bo wystarczy zobaczyc klikniecia, ale wiekszosc  boi sie krytyki, chamstwa i hejtu, by sie w dyskusje wlaczyc.
Nie krytykuje tego, bo rozumie to.
 

 

Ja nie pisze jednak  tylko dla tych, ktorzy sie ze mna zgadzaja, az tak prozny nie jestem. Ja pisze przede wszystkim dla tych, ktorzy nie z wlasnej winy zostali od wiedzy odciagnieci i wpadli w szpony oszustow. To cale pokolenie urodzone po latach 80 tych w Polsce. Jesli nie maja swiatlych rodzicow, dziadkow, to sa zdani na obrobke religijna Rydzyka i spolek szemranych.
Uwazam to za moj obowiazek i dziwie sie tym starszym, ktorzy to widza, psiocza i milcza. Liczycie na to, ze cos, ze ktos cos zmieni?
A co z waszymi dziecmi, co z wnukami. Czy chcecie na to pozwolic, by historia sie powtorzyla?

To wy mieszkacie w Polsce i to jest wasz obowiazek powiedziec nie. Nie dla religii w szkolach, bo..

.
Taka bedzie Polska , jakie jej mlodziezy chowanie.

Mlodzi pragna autentycznych autorytetow i tu nikt nie ma prawa miec strachu przed hejterem.

Bo to hejter sie boi. To jest manifestacja jego emocji strachu!

Nic wiecej.

To czlowiek, ktory nie pisze bo cos  wie, a pisze to co, mu powiedzieli. Sam nie jest w stanie dojsc do logicznych wnioskow, bo tak go wychowuje kosciol.

Nauczony klekac, wstawac, siadac i znow wstawac.
Kilkakrotnie w ciagu godziny.
Manifestuje poddanie i uleglosc przed ksiedzem, ktory mu wmawia, ze kleka przed Bogiem. Tylko zadem Bog nigdy tego nie wymagal, ale wymaga ksiadz, bo to jemu rzekomo tak Bug kazal !!

 

Dotarlo hejterzy, nazywajacy siebie „wierzacymi”, „poszukiwaczami prawdy”, „otworz oczy” itd itp.
To czesto ten sam czlowiek, ale stara sie o pozory i mysli, ze to inteligencja.

 

Obserwujac fenomen hejtu zauwazylem, ze w naturze pozostaly jeszcze te odruchy. Istoty natury mniej rozwiniete od czlowieka tak manifestuja strach i niezadowolenie. Popatrzcie na malpy zamkniete w klatce. Poniewaz nie potrafi inaczej zamanifestowac swego niezadowolenia, poprostu ciebie opluje.
Poniewaz hejter ma lekka przewage nad malpa i umie mowic, opluje cie slowem.
Chociaz pewien nie jestem czy poszukiwacz prawdy nie oplul monitora czytajac ripste Jago.

 

Jacku, chapeau, zrozumiale krotko i dosadnie. Podejrzewam, ze poszukiwac skonczyl juz poszukiwanie  prawdy.

 

By szukac prawdy musisz byc gotowym odrzucic wszystko, przede wszystkim uprzedzenia i to dlatego takie trudne. Dlatego ktos kto chodzi do kosciola, do spowiedzi nie ma szans na odrzucenie uprzedzen.
Przeciez ksieza odwoluja sie do najnizszych instynktow. Do strachu, do nienawisci do innowiercow. Ich perfidia to jest to, ze ubieraja to w  slowka brzmiace swiecie.

 

Pozdrawiam

 

 

NOWY! Autor: Artur | Dodano: 2018-04-03 15:06:55


@molokok







Najsmutniejsze, że potencjalni pielgrzymi, którzy trafiają na forum po różne informacje, czytają takie dyskusje i to ich zniechęca, a kto wie czy i nie odstrasza od pójścia na Camino. Ale może taki jest ukryty cel dyskutantów....




















 

NOWY! Autor: Mariusz | Dodano: 2018-04-03 15:58:23


Witam,

cóż, różni ludzie tu trafiają, obarczeni ciężarem "niesienia misji", lub chcący prowadzić swoje wywody "filozoficzne". Takie ich prawo. Sądzie że byli, jaki i przyszli pielgrzymi potrafią oddzielić ziarno od plew. Znajdą tu /na formum/ odpowiedzi na swoje pytania, wątpliwości.

Buon Camino 

NOWY! Autor: paweł | Dodano: 2018-04-03 16:11:55


@ Artur

Camino jest zbyt piękne i pociągające,by ktoś taki jak Stasio i jego tyrady mógł kogoś zniechęcić-Stasio dyskutuje głównie sam ze sobą i swoimi obsesjami a jego odwaga nie sięga dalej niż koniec kabla od klawiatury-na camino zostanie "zbanowany" już w pierwszym albergue i nikt nie będzie z nim chciał rozmawiać ,więc to forum to dla niego jedyna szansa by wylewać swoją żółć  i nienawiść do chrześcijanstwa.

Na szczęście drodzy pielgrzymi na Camino spotkacie mnóstwo wspaniałych ludzi wartych poznania i rozmowy, czego wam i sobie życzę !

Buen camino!

NOWY! Autor: Jola | Dodano: 2018-04-03 19:13:18


ploJa nie rozumie was krytykow. Po co wy czytacie cos, z czym sie nie zgadzacie?  Jesli nie podoba mi sie film, czy aktor, przelaczam na inny kanal i po sprawie. Wy czytacie i snujecie teorie spiskowe. 
Bardzo mali jestescie i udowadniacie to swym zachowaniem. Udowodnijcie mu , ze nie ma racji, jesli potraficie i bedzie ciekawie. Nie stac was na to? Wy boicie sie prawdy.

Ja bardzo sie ciesze, ze ktos taki pisze i ze chodzi na Camino i marze o tym, by kogos takiego spotkac na Camino. Ciekawie byloby z kims takim porozmawiac o zyciu, bo cos o nim wie. Napewno wolalabym isc ze Staszkiem, niz z kims kto pod kazdym krzyzem na szlaku pada na twarz i ukradkiem patrzy czy inni widza. Takimi ja was widze panowie krytycy. Jestem mloda mam 33 lata i takie wpisy jak Staszka od Camino mnie nie odciagaja, co za bzdury.

Nie przejmuj sie Staszek (żaden Stasiu!) i pisz.

Pozdrawiam

 

 

 

NOWY! Autor: ja_jacek | Dodano: 2018-04-03 23:59:12


Po przeczytaniu ostatniego wpisu do dyskusji Staszka i Pawła chciałoby się rozpocząć od słów: drogi pawełku… Porzucam tę formę narracji, bo nie prowadzi ona do nikąd, poza tym diametralnie odbiega od sensu pielgrzymowania, dla którego stworzono to forum.

Z poszanowaniem każdej racji mam apel do katolików–radykałów: nie zawłaszczajcie sobie camino. Niech każdy znajdzie na swojej drodze do Santiago to czego szuka. Znaku, odpowiedzi, natchnienia, ucieczki, podróży w głąb siebie, czy trywialnie – zmęczenia. Po szlaku wędrują ludzie chołdujący różnym wartościom. Na szczęście nikt nie weryfikuje ich czy są katolikami „godnymi” przemierzania drogi Jakubowej. To droga dla wszystkich, zarówno dla wierzących jak i dla wątpiących. Odnosząc się do Pisma, czy Pan nie cieszyłby się bardziej z nawrócenia błądzącego? Pytanie oczywiście retoryczne. Ciągnąc dalej wątek, u Łukasza znajduje się fragment „większa będzie radość z jednego grzesznika, który się nawraca, niż z dziewięćdziesięciu dziewięciu sprawiedliwych, którzy nie potrzebują nawrócenia”. Po drugie, jeśli wiara we mnie jest mocna, to nie boję się spotkania z innowiercą, być może to moja próba. Abstrahując również od tego czy w Santiago są szczątki Jakuba czy nie, jest to droga, która może nas niewiernych przemienić.

Mam wątpliwości. Pragnę zrozumieć po co tu jesteśmy. Poszukuję autorytetu jak zapewne większość z nas. To mój wewnętrzny kompas moralny mówi mi jak postępować, z kim chcę obcować, a kogo unikać. Mam WYBÓR i nie chcę nikomu narzucać jak ma myśleć i w co ma wierzyć. Dlatego ślepa wiara w religię, która narzuca poprzez kapłana (człowieka) sposób jej pojmowania jest dla mnie nie do przyjęcia. Wierzę w inny kościół, nie ten murowany, do którego zmierza Paweł, ale ten który tworzą ludzie. Powstały z potrzeby ducha. Zdolny nauczać i stojący otworem dla drugiego człowieka przez 24h na dobę, a nie tylko wtedy gdy mu wygodnie. Interpretujący prawdę w sposób jednoznaczny a nie wygodny jednokierunkowo.

Przeszedłem dwa lata temu camino del norte. Do dzisiaj nie mogę przestać myśleć o tym fenomenalnym szlaku. O spotkanych ludziach, trudzie i obcowaniu z niezmierzonym pięknem natury. Pomimo mego ateizmu nie mogłem oprzeć się wrażeniu, że to co oglądam nie mogło powstać samodzielnie. Jednocześnie obecność ludzi (pielgrzymów i tubylców), emanujący dobrocią i chęcią wszelakiej pomocy tworzyła jakąś niesamowitą aurę. Metą camino jest katedra w Santiago. Jedni są tu za sprawą biura podróży, inni dostali się tu na własnych nogach. Dla jednych to ośrodek kultu, dla innych to tylko ciekawy zabytek. Ja miałem okazję zobaczyć tam ludzi, którzy płacząc ze wzruszenia obejmowali się przekazując sobie znak pokoju. Ludzi, którzy zmierzyli się ze swoimi słabościami i osiągnęli cel. To nie katedra ich otworzyła, to przebyta droga.

W życiu jak na Camino de Santiago, jest wiele dróg, które w zasadzie prowadzą do tego samego celu. Trzymam się z dala od radykałów narzucających bezkrytycznie swój porządek świata. Wolę podejście: moja droga może nie jest tą najlepszą, ale jeśli zechcesz nią podążać to opowiem Ci czemu ją wybrałem.

Buen camino dla wszystkich wyznań i narodowości.

NOWY! Autor: Nikodem | Dodano: 2018-04-04 01:13:15


Nie rozumiem dlaczego ateiści czy wierzący inaczej lub też w coś innego nie traktują Camino tylko jako zwykłego szlaku turystycznego. Aspekt religijny nie pasuje? Można poprzestać na walorach krajoznawczo-przyrodniczo-towarzyskich. Pragną natomiast na forum przeznaczonym do wymiany informacji dotyczących technicznych aspektów pielgrzymowania pouczać Katolików jak mają postrzegać rzeczywistość lub co mają sądzić o instytucji koscioła. Możecie sobie chodzić po szlakach całego świata i niczym Świadkowie Jehowy uszczęśliwiać napotkanych turystów swoimi farmazonami. Ale Camino odpuśćcie. Polecam pielgrzymowanie do Mekki. Tam z pewnością znajdziecie otwarte umysły, które pochłoną i przyswoją Wasze teorie postrzegania rzeczywistości.

Poza tym wątek dotyczy opinii nt. filmu "W międzyczasie" - więc jeśli ktoś ma ochotę na komentarz, niech trzyma się tematu.

Dla mnie film taki sobie - nie zapada w pamięć. Raczej jest to reportaż z wyciecieczki do SdC. Niemniej zobaczyć można

NOWY! Autor: Staszek | Dodano: 2018-04-04 11:54:08


@ Ja _Jacek

 

O emocjonalnym stanie spoleczenstwa i stopniu jego rozwoju swiadczy nie to w co wierzy, a to, jak traktoje blizniego. To moja dewiza w ocenianiu zachowan. Dlatego podoba mi sie to co napisales.

 

Bardzo madry i wyciszony emocjonalnie tekst. Wyjatkowo podoba mi sie ostatnie zdanie, ktore warto zacytowac raz jeszcze.

"„ ...moja droga może nie jest tą najlepszą, ale jeśli zechcesz nią podążać to opowiem Ci czemu ją wybrałem.”

 

Smiem watpic, czy wszyscy zrozumieli co masz na mysli, ale tam, gdzie stu patrzycych, tam bywa zawsze dwa razy tyle oczu, wiec kazdy ma prawo, by widziec to, co widza jego oczy. Cala masa ludzi radykalnych nie jest w stanie tego zaakceptowac, bo uwazaja, ze ty musisz widziec to, co widza oni, bo tylko to jest prawda.
Tak samo jest z filmem, ktory ten temat wywolal. Jeden potrafi stwierdzic „ takie sobie” a wiekszosc twierdzi, ze jest beee, bo nie pokazano w nim wyraznie tego, co ty widziec koniecznie powinienes.

 

To sprowokowalo mnie by napisac jak powstaja religie, ktore takie chore postawy tworza.
Wiekszosci czytajacych wcale nie jest swiadome, ze religie powstaja co chwile.

 

Nie wierzycie?

 

Powstala w Polsce, na waszych oczach religia smolenska. To dopiero 8 lat od powstania, a ilu ma juz wyznawcow gotowych za nia umrzec?  Ile potrafila wykreowac swietych meczennikow? Ma rowniesz Judaszy, ktorzy przypadkowo z meczennikami zgineli, ale tak jest w kazdym modelu religii. Jak szybko zawlaszcza swiete miejsca odgradzajac je barierkami od niewiernych. Przeciez niewierny tam nie wejdzie bo zbrukalby swiete miejsce.

 

Naturalnie, sila rzeczy dojdzie i w tej religii szybko do schizmy, bo dwoch prorokow w zadnej religii nigdy rownoczesnie nie funkcjonowalo. Wiec podzieli sie i ta. Jedna czesc pojdzie za swietym Antonim smolenskim, a druga za blogoslawionym Tadeuszem i zacznie sie rzez i nienawisc miedzy obecnymi wspolwyznawcami.

 

To smiesznie brzmi, ale to aktualny przyklad ludzkiej glupoty i naiwnosci. Ten model funkcjonuke juz co najmniej od 4000 lat, a wiec dwie Ery. Co najmniej od Mojzesza.
Przeciez 700 lat po Chrystusie pod bokiem kosciola wyrosla konkurencja muzulmanska w ogole nie zauwazona. Na tych samych zasadach. Nie zauwazono, bo madry czlowiek Mahomet napisal podstawy nowej wiary przepisujac biblie, ale po arabsku. Tam nie ma nic nowego, tylko interpretacje, ktore nastapily potem. Dlaczego mogla powstac?

 

Bo kosciol zajety byl chrystianizacja mieczem wszystkich, a gonil przede wszystkim Zydow po calym swiece, ktorzy nie zrezygnowali z wyznania mojzeszowego i nauk z Rzymu przyjac nie chcieli. Pozostali do dzis przy Mojzeszu. To jest sola w oku Biskupow i to zacietrzewienie zaslonilo im powstanie nowego nurtu. Nurtu, ktory po setkach lat zagraza podstawa chrzescijanstwa i kolo sie zamyka.

 

Dlaczego nikt nie zauwaza powstania religii smolenskiej?

Bo znow wykorzystano sprawdzony model Zyda, ktory  przypadkowo nie wyplynal.
Czy az tak trudno to skojarzyc?

 

Pozdrawiam

NOWY! Autor: libero | Dodano: 2018-04-04 16:01:43


@Staszek

Stanislaw, pisales, ze byles wielokrotnie na Camino. Co sądzisz o albergach i ich atmosferze?

 

@ja_jacek

Moglbys przyblizyc definicje katolickiego radykala i poniewaz tutaj apelujesz do nich, wskazac jednego, ktorego wpisy spelniaja wg. ciebie te definicje. Dzieki.

NOWY! Autor: libero | Dodano: 2018-04-04 16:13:56


@Jola

Czy z twojego doświadczenia zyciowego (33 lata to jednak juz nie dziecko) milczenie jest zawsze objawem strachu?

 

P.S. Jesteśmy młodzi tak długo jak myślimy i dziłamy z energią i przejrzystością intencji, które cechują młodego człowieka

NOWY! Autor: Staszek | Dodano: 2018-04-04 18:15:18


@ Libero

 

No stary fajnie ze jestes. Dziwilem sie, ze jeszcze nie wlaczyles sie w dyskusje, ale calkiem przypadkowo   wiem, ze miales spore problemy.  Widze, ze wrociles i to w dobrej formie. Twoi znajomi mowia, ze jak kot spadasz zawsze na cztery lapy.

 

Co do Twego pytania, to owszem moglbym duzo powiedziec i chyba wystarczajaco juz sie wypowiedzialem na temat klimatow, albergue i drogi. Jestem na forum od 10 ciu lat i ci co pamietaja te czasy wiedza to doskonale. Na pytania zadawane co drugi dzien te same, tylko przez inne osoby nie odpowiadam, bo uwazam, ze to czyni nasze Camino ubozszym. Dlaczego?

 

Ano wszyscy dzis wszystko chca miec gotowe, planuja detale, ktore i tak raczej nie nastapia w drodze. Pozbawiaja sie tym tej niewiadomej, tego dreszczyku przygody. Tego, czego my pionierzy Camino sami  doswiadczylismy, bo guzik mozna bylo sie dowiedzec. Nikt z nas nie zginal i nikt nic nie przegapil.

 

Ja czytam na forum wszystko, nawet te banaly, ale czasem znajduje cos, co mnie interesuje i moze sie przydac, wiec poprostu zabezpieczam to sobie do specjalnegp „Ordner”. Ta juz kilkakrotnie skorzystalem w drodze. Co do polaczen i logistyki sa tu naprawde spece tacy jak Ty, Jago i po co ja mialbym sie mieszac.

 

Nasze forum zrobilo sie forum logistycznym przedewszystkim, jesli przejrzysz fora zagraniczne, to od razu zauwazysz, ze tam pisze sie o drodze, przezyciach, i troche, ale tylko troszeczke logistyki. Mysle, ze zgodzisz sie choc troszke ze mna.

 

Pozdrawiam

 

NOWY! Autor: Jola | Dodano: 2018-04-04 20:57:03


@Libero,

Wyskakujesz z pytaniami jak Filip z konopii.Moze chcialbys by brzmialo to cool? Nie wiem jak ci pomoc ale moze przeczytalbys raz jeszcze dyskusje i zrozumiesz kontekst.

 

@Staszek,

Przyklad religii smolenskiej jest genialny, zapomniales dodac, ze blogoslawiony prometeusz z Torunia jest starszy w wierze od sw Antoniego, bo stworzyl swoja religie wczesniej. Ten przyklad pokazuje ze wystarczy wykorzystac moment niezadowolenia i wierni sie znajda zawsze

Pozdrawiam

NOWY! Autor: J | Dodano: 2018-04-04 22:59:23


@ja_jacek

Trafne spostrzeżenia.Pozdrawiam

Jago

NOWY! Autor: Tom | Dodano: 2018-04-05 00:05:08


@Jola

Wątek jest o filmie "W międzyczasie " 

NOWY! Autor: hlin | Dodano: 2018-04-17 09:25:25


@Dyskutanci

Eh, przepraszam, że jak zwykle wtracam swoje trzy grosze i jak zwykle po czasie - szukałem czegoś na temat filmu i trafiłem na ten wątek a wraz z nim na dyskusję. Pojawiło się tu jednak dobre pytanie na które całkiem przypadkiem znam odpowiedź, więc może żeby w przyszłości nieco ostudzić nastroje podpowiem ; rozumiem podejście Staszka oraz racjonalizm Pawła czy Toma. Kłopot w tym, że nie cała wiedza znajduje się w internecie. To o czym pisze Staszek ma jak najbardziej swój wymiar rzeczywisty, czyli faktycznie fakty astronomiczne, religijne i kulturowe miały wspólny korzeń. jaki? Mit. Jesli ktoś ma wątpliwości oraz ewentualnie wolę i odwagę do weryfikacji własnych poglądów zachęcam do lektury dzieł porfoesora Josepha Campbela - Potęga mitu a przede wszystkim "Bohater o tysiącu twarzy". Zapewniam was że świat zmienia się po lekturze, zwłaszcza, że to badacz i naukowiec. Staszku nie zniechęcaj się, po prostu mokrego drewna nie zapala się od płonacej lampki. Wasza dyskusja zaczęła nieco przypominać dyskusję malca i stolarza patrzącego na drzewo z  zamontowaną huśtawką. Dla jednego to był surowiec na nowe meble, dla drugiego plac zabaw. Żaden nie mógł zobaczyć po prostu drzewa.

A odnośnie filmu - zapowiada się ciekawie i z chęcią obejrzę choć chyba on-line. Nie oceniam filmów, podobnie potraw,książek itp. Są takie jakie zostały zrobione - i tak ma być.W przeciwnym wypadku staramy się kazde doświadczenie powtórzyć z pamięci, zamiast cieszyć się nowym.

Wszystkim życze dobrych dróg

maciek