Camino de Santiago

To nie droga jest trudnością... To trudności są drogą...

NOWY! Camino del Norte - 2018

NOWY! Autor: Kornelia | Dodano: 2017-10-22 11:18:32


Witajcie serdecznie drodzy forumowicze

jak Bóg da, to w przyszłym roku chcę po raz pierwszy pójść do Santiago, wybierając drogę del Norte. Niestety ze zwględu na pracę jestem w stanie wziąć max 3 tygodnie urlopu i to wyłącznie na przełomie miesięcy ( powiedzmy od 23-24. dnia miesiąca do 10-14 dnia nastepnego miesiąca), dlatego planuję startować z Gijon (około 10 dni drogi + zapas + nieco odpoczynku). Termin, o którym myślę to koniec maja.

Drodzy forumowicze, czy ktoś z Was  respektowałby takie warunki na spędzenie tej drogi wspólnie? Wiem, że to jeszcze sporo czasu, ale warto coś zacząć planować wcześniej, aby móc odpowiedni rozdysponować urlopem w pracy cy znaleźć tanie połaczenia lotnicze. 

NOWY! Autor: Szymek Krusz | Dodano: 2017-10-22 13:04:28


Polecam pojechać z Gijon  do Covadonga

NOWY! Autor: Sam | Dodano: 2017-10-23 18:41:33


Droga Kornelio

jesli z Gijon to nie lepiej zrobic sobie Primitiwo z Oviedo??

Piękna trasa a i tak potem łączy się z del Norte w Sobrado dos Monxes.

NOWY! Autor: Paweł | Dodano: 2017-10-23 21:03:01


Drogi Sam,Primitivo nie łączy się z Norte w Sobrado dos Monkses; można co prawda zejść z Primitivo do Sobrado,ale jest to alternatywna odnoga z Lugo przez Friol do Sobrado,o ile wiem słabo oznakowana i bez albergue na tym odcinku.Z Primitivo łączy się szlak Francuski w Melide,a dopiero potem w Arzua spotyka  Norte. :)

NOWY! Autor: Robert Czyżak | Dodano: 2017-10-24 10:42:18


 

Startując  z  Gijon  omijają  Cię moim  zdaniem  najwspanialsze  odcinki  Camino del Norte , mając  trzy  tygodnie  możesz  śmiało  startować z  Santander  , dokąd  masz bezpośredni  lot  Wzzair z  Warszawy  do  przejścia  co  prawda  kilka  kilometrów  więcej  ale  uwierz  mi  naprawdę  warto . Ja  moje  Camino  del  Norte  przeszedłem  w  tym  roku  w  kwietniu  z  Irun  do  Santiago  w  20  dni  , szedłem  sam  więc  tempo  też  miałem  dosyć   szybkie  . 21  dni  z  Santander do  Santiago  to  około 25 km  dziennie ,  pozwoli  Ci  to  na  spokojny  marsz  oraz  zwiedzanie  po  drodze  wybranych  miejscowości . Buen  Camino pozdrawiam  Robert

 

NOWY! Autor: Kornelia | Dodano: 2017-10-25 07:29:05


@ Szymek Krusz dzięki za wskazówkę, zdjęcia w necie są piękne, na żywo jest tam na pewno jeszcze piękniej

@ Sam pierwszy raz od Ciebie słyszę o tej trasie, ale to chyba dlatego, że od początku nastawiłam się na del Norte - ze względu na bliskość oceanu

@ Robert Czyżak tak masz rację - chcę wybrać del Norte ze względu na bliskość oceanu, a od Gijon faktycznie niewiele idzie się wybrzeżem. początkowo myślałam właśnie o Santander, jesli faktycznie uda mi się z tym 3 tygodniowym urlopem to może się skuszę - mam 26 lat, jestem w bardzo dobrej kondycji fizycznej, więc powinnam dać radę te "kilka kilometrów więcej" ;)

NOWY! Autor: BEATA | Dodano: 2017-10-25 14:38:04


NA PIERWSZY RAZ POLECAM DROGĘ Z PORTO,DOSKONALE OZNAKOWANA,PRZEPIĘKNE KRAJOBRAZY I   TRASA NA OK.10 DNI.

NOWY! Autor: Szymek Krusz | Dodano: 2017-10-25 14:57:05


@Kornelia

Co jeszcze warto zobaczyć  to Plata Catedrales. Trzeba by jednak w Ribadeo być dwa dni. Można tam podjechać z Ribadeo pociągiem. Jeśli pamiętam dobrze to trzy stacje. Buen Camino 

NOWY! Autor: Kornelia | Dodano: 2017-10-25 18:51:23


@ Beata dzięki za myśl! Trasa warta rozważenia, no i krótsza, więc tym lepiej - większy margines czasowy + czas na zwiedzanie okolicy. 

Ktoś chętny do wspólnej drogi na koniec maja? :) 

NOWY! Autor: Ania | Dodano: 2017-10-26 07:22:22


@Kornelia ja mysle o tej trasie z Porto ale w lipcu. Zobaczymy jak to wyjdzie w praniu :)

NOWY! Autor: Kamil | Dodano: 2017-10-26 17:55:03


@Kornelia - w 2018 bardzo chciałbym przejść pierwsze w życiu Camino, termin to kwestia zaplanowania urlopu, może być maj, może być czerwiec byle nie wakacje bo mi 3 tygodni urlopu nie dadzą:) Przemyśl nad Camino Primitivo:)

NOWY! Autor: Kornelia | Dodano: 2017-10-26 21:23:17


@Kamil to jest nas dwoje z planami na 2018 rok :) Odnośnie trasy to nie mam postanowione, że ten szlak i żaden inny (no może oprócz Francuskiego), po prostu pomyslałam, że nad oceanem musi być pięknie, ale poczytam o Primitivo. Bardziej zależy mi na terminie maj/czerwiec.Zostawiam kontakt do siebie kornelia.m@onet.eu , tyko proszę w temaci wpisz coś w stylu Santiago czy coś takiego, abym wiedziaa, że to nie spam  

NOWY! Autor: BEATA | Dodano: 2017-10-27 14:19:42


PRZESZŁAM TRACE Z PORTO RAZEM Z MĘŻEM I CÓRKĄ,ALE Z POWODU KONTUZJI NOGI MUSIELIŚMY CZĘŚĆ  PRZEJECHAĆ AUTOBUSEM,CHOCIAŻ DZIĘKI MOJEJ NODZE BYLIŚMY W FATIMIE.W 2018 R MAMY PLAMY WRÓCIĆ DO PORTO I PRZEJŚC DROGĄ NADMORSKĄ MOŻE NAWET W MAJU-W 2016 BYLIŚMY OD-19,05,2017-02,06,2017.CHĘTNIE SŁUŻE POMOCĄ.

 

NOWY! Autor: Piotr | Dodano: 2018-01-03 21:26:37


@Kornelia Szczerze polecam Primitivo :) byłem w czerwcu 2017r trasa 340km to jakieś 12 dni na spokojnie (12 dzień zostawiony na Santiago). W tym roku albo Norte albo droga Portugalska. Spróbuje wcelować się w maj. Camino wzywa :) 

 

NOWY! Autor: Nina | Dodano: 2018-01-03 22:07:17


 BEATA , Kiedy chcecie ruszać i w jakim tempie? Myślę o  nadbrzeżnym przepiękne widoki...

NOWY! Autor: Rafał | Dodano: 2018-01-04 16:43:51


Kornelia Piotr sakd jestescie ile czasu chcecie byc na Camino skad wylatujecie?

ryan1603@wp.pl

NOWY! Autor: Molka | Dodano: 2018-01-06 16:41:25


Piotr, bardzo proszę o więcej inf o primitivo, jeśli możesz i chcesz podzielić sie swoją drogą, wybieram się we wrześniu i zaczynam planować, w czerwcu przeszłam portugalską z Porto nabrzeżną.

NOWY! Autor: Piotr | Dodano: 2018-01-07 21:56:54


@Molka
Daj znać co Cię interesuje. Z chęcią powspominam ;-) to był bardzo dobry czas.

NOWY! Autor: Dorota | Dodano: 2018-01-08 14:51:51


Witam, czy ktoś z Was , którzy przeszli Norte, przechodząc przez Ribadeo zwiedził Plażę Katedr ? Czy ktoś wie jak tam dotrzeć? Z góry dziękuję za pomoc.

NOWY! Autor: Szymek Krusz | Dodano: 2018-01-08 14:59:39


@Dorota 

Byliśmy w zeszłym roku. Z Ribadeo do Play  Catesdrales dojedziesz pociągiem dwie stacje.  Potem kawałek na piechotę.  Jeśli chcesz więcej szczegółów daj znać. BUEN CAMINO 

 

NOWY! Autor: Dorota | Dodano: 2018-01-09 08:25:15


@Szymek Krusz

Poproszę, jeśli to nie problem. 1. Czy warto? 2.Czy wystarczy mi na to 3-4 godziny? 3.W którą stronę jadę i skąd?  4.Czy zwiedzanie jest płatne? takie szczegóły dla kogoś , kto sobie słabo radzi z angielskim i hiszpańskim , tzn. o drogę dopyta, ale wszelkie niuanse to... katastrofa.

NOWY! Autor: JS | Dodano: 2018-01-09 10:55:41


Zobacz na przykład https://fr.wikipedia.org/wiki/Plage_des_Cath%C3%A9drales. Na stronie sa podane sposoby dotarcia do plaży środkami komunikacji. Ważne: od 2005 roku ograniczono wstęp na plażę dla osób posiadających uprzednią rezerwację internetową, ale bilet autobusowy sluży również jako dokument uprawniający do wejścia.

NOWY! Autor: szymek krusz | Dodano: 2018-01-09 11:43:07


@JS

Byliśmy 7 czerwca 2017  nie było biletów.

NOWY! Autor: szymek krusz | Dodano: 2018-01-09 11:45:08


@Dorota

Podaj maila to mogę wysłać Ci foro rozkładu jazdy pociągów. Kiedy się wybierasz na Camino ?

 

NOWY! Autor: JS | Dodano: 2018-01-09 13:32:41


@szymek krusz

Byliśmy 6 wrzesnia 2016 roku - stewardzi wpuszczali tylko osoby z rezerwacją, dostaliśmy się, bo współpasażerowie z autobusu kazali nam okazać po prostu bilety autobusowe...

NOWY! Autor: Dorota | Dodano: 2018-01-09 15:21:16


Dzieki za podpowiedzi, znalazłam teraz dzięki Wam  firmę eocar.es, która spod oficina de turismo w Ribadeo wozi ludzi za 2,50  (jest rozpiska), pytanie - czy to przez cały rok. Ja wybieram się chyba w maju albo w październiku - jak dostanę urlop.

NOWY! Autor: Rychu | Dodano: 2018-01-09 15:49:03


Czy ktoś może polecić jakiś przewodnik na Camino do Mar z Ribadeo do Ferrol?

Podobno nie ma tak alberg i nocuje się w hotelach. Czy to prawda że ta trasa jest piękna i dobrze oznakowana?

NOWY! Autor: J | Dodano: 2018-01-10 10:04:05


Tutaj info o Camino del Mar:

http://www.lugocamino.com/camino-del-mar

tutaj trasa z Ribadeo aż do Finistery:

https://juanlaplata.com/home/costa-norte-de-galicia-ribadeo-finisterre-2-016/

Pozdr. Jago

 

NOWY! Autor: Rychu | Dodano: 2018-01-10 13:59:11


Dzięki Jago,

a to nie ciebie spotkałem w ubiegłym roku na Camino francuskim, gdy szłaś tyłem?

NOWY! Autor: Piotr | Dodano: 2018-01-11 21:56:22


@Rafał

Mój plan to bezpośredni lot z Berlina do Santander (wcześniej PolskiBus do Berlina na lotnisko). Na samą trasę przeznaczę 14 dni + 15 dnia wejście do Santiago. Wieczorem powrót z Santiago do Berlina z przesiadką w Madrycie. 14 dni to trochę mało jak na tak długą trasę, ale przy odrobinie szczęścia mam nadzieję że obędzię się bez kontuzji i średnia 35km dziennie spokojnie starczy.

NOWY! Autor: Krzych | Dodano: 2018-01-11 23:52:38


@Piotr

14 dni to trochę mało jak na tę trasę. Gronze rozpisuje to na 23 odcinki - widocznie jest powód.

NOWY! Autor: Robert | Dodano: 2018-01-12 08:40:24


Myślę  ,że  spokojnie  dasz  radę  oczywiście  jeśli  jesteś  odpowiednio  przygotowany  . Ja  z  Santander  wyruszałem  9.04  i  dotarłem  do  Santiago  21.04  więc  w  sumie  zajęło  mi  to  13  dni  , średnia  40,5 km  pozdrawiam  Buen Camino

NOWY! Autor: S. | Dodano: 2018-01-12 10:07:36


@Piotr @Robert nie do końca rozumiem w jaki sposób liczycie długość trasy. Wg. mojego GPSu del Norte na odcinku Santander-Santiago ma ~575km (wg. oficjalnych źródeł 580km ale niedokładność GPSu plus nie sumowałem tego co po przecinku, więc raczej wychodzi tyle samo):

https://www.endomondo.com/users/5698229/workouts/524409467

Da się to zrobić w 14 dni (jak w linku powyżej) ale ze średnią ~40km a nie 35, zakładając wejście do Santiago względnie wcześnie ostatniego dnia, więc zostawienie na ten 15 dzień jakiegoś krótkiego fragmentu (ale nawet dzieląc po równo dostaniemy 38.5km).

Nie wiem jak Robertowi udało się ze średnią 40.5km zrobić to w 13 dni, bo brakuje 50km, chyba że z del Norte skręcił na Primitivo, które jest trochę krótsze.

NOWY! Autor: Robert | Dodano: 2018-01-12 12:22:06


 

Jest  dokładnie  tak  jak  napisałem  , nie  sugerój  sie  za  bardzo  danymi  GPS  bo  rzeczywistość jest  inna  , nie  szedłem  Primitivo  , korzystałem  za  to  z  aplikacji  Norte  i  wg  niej  przeszedłem z  Irun  do  Santiago  818 KM  , średnia  która  podałem  wynikała  z  całości  trasy z Irun do Santiago  , którą przemierzyłem  w  20  dni

Buen  Camino

 

 

NOWY! Autor: J | Dodano: 2018-01-13 17:48:44


@Rychu

Nieeee,ale wszystko jeszcze do nadrobienia.

Pozdr. Jago

NOWY! Autor: Paweł | Dodano: 2018-03-03 08:24:23


Cześć!

Wyruszam tego roku na del Norte z Irun.

Zamierzam w Gernice skręcić do San Juan de Gazteluatxe,a stamtąd prosto do Portugalete omijając Bilbao.

Może już ktoś szedł tym wariantem i mógłby podzielić się wrażeniami?

Pozdrawiam

paweł

NOWY! Autor: Iwona | Dodano: 2018-03-03 16:02:27


Hej! Czy ktos wie jak jest z mozlwioscia transportu duzego plecaka na Camino del Norte? Bardzo chcialabym prrzejsc ten szlak ale wiem ze nie dam rady dzwigac duzego plecaka tylko maly. W 2014 bylam na Camino Francais i tam byla taka mozliwosc za drobna oplata.

Pozdrawiam Iwona

NOWY! Autor: Iwona | Dodano: 2018-03-03 16:02:33


Hej! Czy ktos wie jak jest z mozlwioscia transportu duzego plecaka na Camino del Norte? Bardzo chcialabym prrzejsc ten szlak ale wiem ze nie dam rady dzwigac duzego plecaka tylko maly. W 2014 bylam na Camino Francais i tam byla taka mozliwosc za drobna oplata.

Pozdrawiam Iwona

NOWY! Autor: Paweł | Dodano: 2018-03-15 19:03:19


Zawsze się zastanawiałem, po co komuś plecak,skoro go nie nosi...przecież walizka jest wygodniejsza!

NOWY! Autor: libero | Dodano: 2018-03-15 19:13:11


Moze ma nadzieje, ze sie przelamie w trasie. Taki plan B

NOWY! Autor: J | Dodano: 2018-03-15 20:24:17


@Iwona

Jest wiele firm proponujących usługi transportowania plecaków na Drogach Jakubowych w Hiszpanii.

Między innymi Correos,czyli poczta.Tutaj link  ,spróbuj zaaranżować rezerwację transportu mochila(plecaka) wybierając w niebieskich polach : Camino,miejsce startu,miejsce noclegu,datę ,a otrzymasz pod spodem info o cenie takiej usługi.

W żółtych polach po lewej jest info o cenie za transport na odcinkach składających się z większej liczby etapów.Takie kompleksowe rezerwowanie z góry jest korzystniejsze cenowo niż rezerwacja etap po etapie.

Przyjemności w eksperymentowaniu

Jago

NOWY! Autor: Kasia | Dodano: 2018-03-22 10:52:25


Czy może ktoś wybiera się na del Norte pod koniec kwiecień/maj ? 

NOWY! Autor: Kasia | Dodano: 2018-03-22 10:52:29


Czy może ktoś wybiera się na del Norte pod koniec kwiecień/maj ? 

NOWY! Autor: Paweł | Dodano: 2018-03-23 17:25:29


24 kwietnia ląduje w Biarritz w godzinach popołudniowych. Składam rower i startuje drogą północną. Mam zamiar wyrobić się do 12 maja, bo mam z Porto samolot powrotny. Myślę, że około 60 km. dziennie powinienem pokonać. Jak wyjdzie w rzeczywistości? Niedługo się przekonam. 

B.C.

NOWY! Autor: Grzesiek | Dodano: 2018-03-23 18:48:40


Ja zaczynam 29-go z Biarritz via Irun, del Norte/Primitivo do SdC. Wracam 30-go maja z Vigo via Mediolan - Krk.

NOWY! Autor: Artur | Dodano: 2018-03-23 21:47:51


@Grzesiek

Mam pytanie, czy wracając po pielgrzymce zakładasz że ostatnią noc będziesz spać w Vigo? Bo to połączenie lotnicze Ryanairem Vigo - Mediolan - Kraków wydaje się bardzo wygodne, ale z tego co widzę to samolot z Vigo jest o 10:10 rano i dotarcie z Santiago tak by być powiedzmy około 8:30 rano na lotnisku jest prawie niewykonalne, a więc trzeba chyba nocować w Vigo? 
Myślę że dobrze wiedzieć o takiej alternatywnej i chyba mało znanej drodze powrotnej do domu. Połączenie w Mediolanie jest bardzo dobre, choć loty są tylko w środy i niedziele. Pozdrawiam!

NOWY! Autor: Grzesiek | Dodano: 2018-03-25 07:00:05


@Artur

Wszystko zależy od czasu. Jest poranny pociąg renfe z SdC do Vigo o 6:17 (przyjazd o 7,44). Autobus na lotnisko to dodatkowe 20 min, więc spokojnie zdąrzę na samolot. Niemniej jeśli czas pozwoli to chętnie przyjadę dzień wczesniej do Vigo i poznam to miasto.

NOWY! Autor: Artur | Dodano: 2018-03-26 11:16:39


@ Grzesiek

Z tego co udało mi się wyszukać w internecie to autobus miejski na lotnisko Vigo odjeżdża co 30 minut i przystanek jest dość daleko od dworca kolejowego gdzie przyjeżdża ten pociąg o 7:44 więc trzeba być ostrożnym. Chyba że jest jakiś autobus bezpośredni na lotnisko którego nie znalazłem. Jeśli jest to linia Vitrasa L9A link to najbliższy przystanek od dworca Guixar jest oddalony o ok. 900 m na ulicy Policarpo Sanz 40
Pozdrawiam i powodzenia, dzięki za poddanie pomysłu!

 

 

NOWY! Autor: J | Dodano: 2018-03-26 16:32:25


Z dworca kolejowego-Guixar, do którego dojeżdża ten pociąg z Santiago do przystanku autobusowego Urzaiz-Muro Estation, przy dworcu Urzaiz,skąd odjeżdża autobus L19 na lotnisko jest ok. 15 min. piechotą. A firma vitrasa na swojej stronie

podaje,że od stacji Guixar do Urzaiz można dojechać autobusem L24.

Powodzenia.

Jago

NOWY! Autor: jola | Dodano: 2018-03-26 20:35:47


do kasi wybieram sie na camino 29.04 z Bilbao jesli jestes zinteresowana to prosze o kontakt telefoniczny 608 515 796

NOWY! Autor: Grzesiek | Dodano: 2018-03-26 21:36:59


@Artur & J

Dziękuję za wasze wskazówki - dokładnie tak to sobie zaplanowałem - powinienem zdążyć na autobus o 8:00 lub 8:30, który potrzebuje 30 min na dojazd na lotnisko. W pesymistycznej wersji pozostanie mi ponad godzina na odprawę z plecakiem. W sytuacji awaryjnej skorzystam z taxi.

Wszystko będzie zależało od punktualności komunikacji hiszpańskiej - a tą przetestuję wracając z Muxii do Sdc. Jeszcze  tylko miesiąc i w drogę - nie mogę się doczekać :)))) To będzie mój pierwszy raz. Dziękuję raz jeszcze i przepraszam za ortografię :/

NOWY! Autor: Kasia | Dodano: 2018-03-29 10:04:01


@Jola - ja wybieram się z Santander 26 kwietnia wiec bede trochę przed Tobą, mam nadzieję tylko że nic się nie wydarzy do tego czasu i uda mi sie wyruszyć.....Planuje powrót 21 lub 22 maj. Buen Camino.

NOWY! Autor: jola | Dodano: 2018-03-29 17:27:32


do KASI bardzo prosze napisz o ktorej bedziesz w santander bo ja jeszcze sie wacham czy nie kupic biletu na 26.04 bo sa tanie a moje plany sa caly czas jeszcze otwarte pozdrawiam

NOWY! Autor: jola | Dodano: 2018-03-29 17:35:36


do KASI przepraszam ten tani lot jest 25.04 w santander o godz 10.30

NOWY! Autor: Kasia | Dodano: 2018-03-29 17:49:41


@Jola, tak mam lot z Warszawy 25.04.2018, rano :) 

NOWY! Autor: Gosia | Dodano: 2018-03-30 06:11:53


Witajcie. Wybieram sie na Camino del Norte na koniec sierpnia. Zaplanowaam 3 tygodnie i mam zamiar dojsc do Oviedo. Dwa lata temu robilam trase francuska i musze przyznac, ze bardzo bylam zawiedziona ostatnimi 100 km. Duzo ludzi robiocych tylko ta czesc, zeby dostac compostele. Zgubil sie tam tez niepowtarzalny klimat, te pozdrowienia i mile gesty. Dlatego postanowilam tym razem zakonczyc w Oviedo. Mam nadzieje, ze nie robie bledu. Pierwszy tez raz bede szla sama, czym odrobine sie stresuje. Cwicze hiszpanski, ale ciezko mi to idzie. Biegle znam angielski i mam nadzieje, ze to mnie ocali. 

NOWY! Autor: jola | Dodano: 2018-03-30 11:17:02


Kasiu bylabym bardzo zadowolna gdybys do mnie zadzwonila to moze pojdziemy razem jesli potrzebujesz kogos w drodze tel 608 515 796

NOWY! Autor: S. | Dodano: 2018-03-30 17:30:49


@Gosia Norte wygląda jednak inaczej niż Frances i aż do miejsca gdzie trasy się łączą (w Arzua, 40km od Santiago) na Norte spotkasz pojedyńczych pielgrzymów. Dopiero na tych ostatnich 40km Frances i Norte idą razem, a jak to wygląda to już sama wiesz :)

NOWY! Autor: Artur | Dodano: 2018-03-31 15:17:09


Alternatywne zakończenie Camino del Norte omijające Arzua

Nawiązując do poprzedniego wpisu, część osób które chcą "opóźnić" wejście z Camino del Norte na Camino Frances, wybierają alternatywny szlak w miejscowości Boimorto, prowadzi on dość spokojną, asfaltową drogą i "wpada" do Camino Frances w okolicy miejscowości A Brea przed Santa Irene, czyli około 25 km przed Santiago, co pozwala ograniczyć się tylko do jednego noclegu na Camino Frances. 
Będąc w dobrej formie po przejściu całego del Norte, da się nawet przejść w jeden dzień z albergi w Boimil do Monte de Gozo (albergue.pl) - bardzo długi etap, ale do zrobienia.

Poniżej zamieszczam schematyczną mapkę jak ominąć Arzua (nie jest dokładna ale daje obraz sytuacji):
https://goo.gl/maps/6ChuDQA3Rmt


Na tej alternatywnej trasie od Boimorto do A Brea nie ma barów ani sklepów, a jedyne źródełko na którym można polegać jest w miejscowości A Igrexa:
https://goo.gl/maps/ptYW6vdZW3x


... może komuś przyda się ta informacja. Pozdrawiam!
 

NOWY! Autor: Bogusław | Dodano: 2018-04-03 10:43:26


Jaki to sens wybierajac się na camino nie poznając całego trudu mając plecak na plecak z całym ekwipunkiem tylko podwoźi taxi bagaż a czasami siebie bzdura wysiadając wcześniej z taxi i zakładając plecak idzie do schroniska i mówi że szedł np 30 km mija sie to z celem. Mógłbym zrozumieć niepełnosprawnego. Sa niepełnosprawni  którzy starają się i pokazują na co ich stać

NOWY! Autor: Paweł | Dodano: 2018-04-04 18:26:04


Taki jest sens wygodnej pielgrzymki, aby pokazać znajomym swoje "poswiecenie" i podzielić się sukcesami na Facebooku. Taka pielgrzymka jest tylko komercyjną wyprawą, w ktorej nie ma ducha szczerej modlitwy, pokuty, spotkania z Bogiem.

Drogi pielgrzymie: 

Spakuj do plecaka tylko, co jest niezbędne, nie zatracaj się co będzie dalej. Weź swój Krzyż, modlitewnik,  intencje i drogę. 

Wszystkim Pielgrzymom życzę Buen Camino i do zobaczenia w krótce na szlaku północnym. 

NOWY! Autor: J | Dodano: 2018-04-04 18:53:32


Bogusław & Paweł

Dlaczego pokazujecie palcem na innych a nie skupicie się na swoich grzeszkach?

 

NOWY! Autor: Artur | Dodano: 2018-04-04 19:09:35


Hmmm... a czy na pielgrzymkach na Częstochowy nie jest tak że jedzie samochód i wiezie plecaki, i nikt nie uważa tego za coś nienaturalnego? Nigdy nie byłem na pielgrzymce do Częstochowy ale takie obrazki widziałem w telewizji. Może się mylę.
Ja niosłem samodzielnie swój plecak i do Everest Base Camp, ale nie miałem innym za złe tego że większość korzystała z usług tragarzy... Bądźmy tolerancyjni...
 

NOWY! Autor: Bogusław | Dodano: 2018-04-06 08:38:43


Nie mam grzeszków a nie odbywam pielgrzymki za grzeszki RYDZYKA idę dla siebie bo lubię podróżować w tamtym roku jechałem na rowerze z Krakowa do Porto w tym roku idę z buta i na butach z Biarritz do Porto Camino Norte i poznam trud ludzi którzy maszerują z kontuzjami niosą ciężkie plecaki i jest ok bawią sie dobrze i tak trzymac.

NOWY! Autor: Artur | Dodano: 2018-04-06 10:15:15


Myślę że idąc pieszo mamy dużo więcej okazji by poznać innych, porozmawiać, warto tego spróbować.
Na rowerze podczas jazdy musimy się skupić na kierowaniu, na bezpieczeństwie swoim i innych.
Zachęcam rowerzystów aby znaleźli czas na to by pójść pieszo do Santiago.
I wcale nie trzeba mieć ciężkiego plecaka, a wtedy i kontuzji nie będzie.
Piesi często spotykają w albergach ciekawych ludzi których chcieliby poznać, iść z nimi przez parę dni, kontynuować rozmowy rozpoczęte w alberdze - ale z rowerzystami jest tak, że widzimy ich tylko raz, bo następnego dnia my idziemy 25 km a oni 80. I nie zobaczymy ich więcej.
Zachęcam więc do pieszych wędrówek :-)

A przy okazji żegnam się z uczestnikami forum bo... znów nie mogę się oprzeć przyciągającej mocy Camino. Do zobaczenia, pomagajcie innym, nie prowadźcie wojen.
Artur

NOWY! Autor: Staszek | Dodano: 2018-04-06 10:42:17


@ Pawel

 

Masz racje co do pakowania lekkiego plecaka, ale jesli juz uwazasz ze nalezy spakowac modlitewnik i krzyz,  bo tylko wtedy wyprawa ma sens, to proponuje cos dodatkowego jeszcze przed wyjsciem.
To ja tak zrobilem, bez zabierania krzyza i pisalem tu o tym, ale nikt tematu podjac nie chcial.
 

 

Proponuje w takim przypadku spisanie sobie na kartce :
ile znam osob w pracy, w rodzinie, 
ilu mam znajomych z internetu i w ogole, ktorych  nie lubie, wrecz nienawidze?
Ilu z nich jest takich, ktorych mam czasem ochote fizycznie unicestwic?
Czy napewno powstrzymalbym sie przed tym wiedzac, ze nie poniose za to konsekwencji?

 

Jesli na tej liscie znalazla by sie choc tylko jedna, jedyna osoba, to zrezygnuj z krzyza, modlitewnika i idz z ta kartka, bo na krzyz i modlitwe nie bedziesz mial czasu.
Bedziesz zajety myslami dlaczego tak jest.
 Dlaczego nienawidze , skad mam te przyware, kto mnie to wszczepil, bo jako dziecko Boga nie narodzilem sie przeciez z nienawiscia.

 

Jesli na te pytania odpowiesz sobie w drodze i pozbedziesz sie balastu, to wtedy wyjmij krzyz. Choc watpie, by byl jeszcze potrzebny, chyba tylko, by wlasnie innym pokazac, zaimponowac.

 

Dobrych przemyslen zycze i Buen Camino

NOWY! Autor: Piotr Paweł | Dodano: 2018-04-06 11:26:07


Do wszystkich Pawłów na forum:

Jest nas chyba za wielu o tym samym nicku- tu  i w innych wątkach obrywam niezasłużenie od wojującego Stasia za wasze -wątpliwe wprawdzie,ale w jego mniemaniu- przewiny :)

Więc może jak już dopisujecie post w wątku na którym już jest jakiś Paweł to dodajcie jakąś literkę lub coś,co by was odróżniało- ja zmieniam się od dziś w Piotra Pawła :)

i naprawdę chciałem tylko zapytać o San Juan de Gazteluatxe :)

BC

NOWY! Autor: Bogusław | Dodano: 2018-04-06 11:32:08


Dla mnie jest wygodnie dzwigć dom sypialnie i kuchnie ze sobą  niż sypiać z pluskwami i innym robactwem. 

NOWY! Autor: Staszek | Dodano: 2018-04-06 12:29:11


@ Piotr Pawel,

Czyzbys wyczytal obraze w tym co napisalem?

Jesli jednak uwazasz, ze nik na forum jest wazny, to ja nie przedstawiam sie "stasiu", bo odebrac mozna to jako probe zniewagi

NOWY! Autor: libero | Dodano: 2018-04-06 12:31:06


Piotr Paweł, to ty naiwnie myślisz że oberwałeś pomyłkowo, Staszek tak nie myśli. Ta fontanna tolerancji i szacunku od lat na tym forum regularnie wali po wszystkich co nie obracają się w jego uniwersum, w którym on jest Słońcem (to nie metafora - kiedyś tak opisał swój system religijny), a reszta planetami i asteroidami. Tak, że przygotuj się niestety na więcej.

 

Było jeszcze jedno forum polskojęzyczne o Camino. Zostało zaatakowane przez SPAM i już nie działa. Ale zanim to nastąpiło, 2 lata wcześniej w maju 2014 roku Staszek w czasie całonocnej tyrady filozoficzno-ezoteryczno-umoralniającej tak się pożarł z jednym użytkownikiem, że aktywnośc na forum spadła prawie do zero i już nigdy się nie odrodziła. I nie chodzi tu o argumentacyjne starcie, które czasami jest wręcz ożywcze i potrzebne, ale o bluzgi i kalumnia. Z jednego, dwóch postów dziennie, zleciała do 1 na 2 tygodnie. Staszek je odchaczył jako "trafiony-zatopiony" i teraz to samo najwyraźniej próbuje osiągnąć na tym. Jeżeli to forum nie zacznie być moderowane (wystarczy delikatnie), przy czym moderacja to nie to samo co cenzura światopoglądowa, to podzieli ten sam los. A wtedy ja otworzę nowe forum, nie dlatego że chciałem robić konkurencję, bo na tym się lojalnie udzielam od kilku lat, ale dlatego, że szkoda pozbawiać ludzi w 40milionowym kraju dostępu do informacji o tym wspaniałym szlaku pielgrzymkowym, przez nienawiść jednego zgorzkniałego człowieka, nad którym nikt nie potrafi zapanować.

 

Nad Staszkiem, oprócz powyższych ciążą cięższe zarzuty, które według prawa polskiego są karalne. W pierwszych godzinach po ataku terrorystycznym dokonanym przez muzłumańskich radykałów na klub Bataclan w Paryżu (listopad 2015) oskarżył o niego Chrześcijan i również kilku tutejszych forumowiczów o współudział. Podżeganie do nienawiści na tle religijnym, chyba tak to się nazywa ten paragraf.

 

Zadałem kilka dni temu pytanie do jednego z nowych forumowiczów, żeby doprecyzował użyte przez niego słowo katolickiego-radykała. W dotknięciu najbardziej bezinteresowną miłością, jakiej w życiu doświadczyłem na Camino, która może tylko pochodzić od Boga, jest oczywiście pewien radykalizm, albo bardziej niezłomna konsekwencja. Ta konsekwencja ma zakorzenienie w tym co niepodważalne i niezmywalne, jednocześnie dobre i czyste. A kilka spotkań i doświadczeń na Camino za takie uważam. Ale ten typ radykalizmu nigdy nie będzie szkodził innym. On będzie dążył do budowania. Jak mniemam przez katolickiego radykała ów użytkownik miał na myśli coś innego - pewien rodzaj katolickiego faryzeizmu, który używa nomenklatury religijnej, aby blokować niegodnym dostęp do Boga, którego prawdziwe oblicze można odkryć chociażby w czasie wędrówki po szlakach Camino. Z mojego doświadczenia ten typ radykalizmu był tutaj sporadyczny, a jeżeli już ktoś go reprezentuje to właśnie osoby pokroju Staszka. To on wprowadza tutaj surowe moralne oceny innych, to on z lekceważeniem wypowiada się o wielu pielgrzymach, to on wprowadza na to forum dyskusje polityczne, Smoleńsk, Żydów itd. Stąd zapytałem. Chociaż kilka osób miało chęć na dyskusję, nikt nie odpowiedział na moje pytanie. Więc odczytuję to jako pozorną chęć, tylko tyle żeby podtrzymywać atmosferę fermentu na forum.

 

@Staszek, ty jak mniemam miałeś taką kartkę na Camino, czy wręcz cały noteski. Tylko pytanie - i co ci z tego wyszło?

NOWY! Autor: Wiola | Dodano: 2018-04-06 20:37:17


"Łatwo było mówić o czystej logice i o tym, jak cały Wszechświat podlega zasadom tej logiki oraz harmonii liczb. Fakty jednak były takie, że dysk - co każdy widział - płynął w przestrzeni na grzbiecie wielkiego żółwia, a bogowie mieli w zwyczaju odwiedzać domy ateistów i wybijać im szyby."
(Terry Pratchett, "Kolor magii"

NOWY! Autor: Nowy | Dodano: 2018-04-06 21:15:50


@Staszek i co Ty na wpis @libero?     Od siebie dodam, że dużo w Tobie jadu Staszku.

NOWY! Autor: J | Dodano: 2018-04-07 00:40:41


@libero,
Twój(zauważ,że traktuję osobę z którą komunikuję z szacunkiem) płaczliwy ton wynika pewnie z ciężaru racjonalnych argumentów Staszka.
Ten tekst przypomina występ skarżypyty w stylu “prosze księdza a Staszek to nie wierzy“.
A już „Nad Staszkiem, oprócz powyższych ciążą cięższe zarzuty, które według prawa polskiego są karalne.“ jest bliskie donosu w żenującym stylu poprzedniej epoki.
Tylko,że w obecnych czasach brzmi to śmiesznie.
Zgubiłeś gdzieś dobry ton i zasady,które powinny nas tu obowiązywać.Łączy nas tu wszystkich Camino,które tak pozytywnie nastraja nas  do życia.Ta Droga łączy ludzi różnych kultur i wyznań .Tak ,jeśli tego kto nie rozumie,to tkwi w średniowiecznej teorii  Świata i na codzień pada w faryzeuszowskim nawyku na kolana przed „figurami“-przy blasku fleszy najczęściej, a potem zawzięcie  opluwa bliźniego.
 Camino jest naszym wspólnym przeżyciem i dlatego tu na forum  tą Droga się dzielimy  i chętnie piszemy o jej ciekawych zakamarkach i tajemnicach w  poszukiwniu Boga lub  siebie samego.
To nie jest miejsce na szukanie wyimaginowanych wrogów i konkurentów. Camino jest szerokie,to nasze horyzonty są wąskie.
Uważam libero,że przekroczyłeś granice dobrych manier i obrażasz jak „prawdziwy katolik“.Życzę Ci, aby żale odnośnie funkcji moderatora forum zostały wysłuchane.

@Piotr Paweł
zmiana nick`a nie zmienia  charakteru osoby.

@nowy
przyczaiłeś się za węgłem ?

Z pozdr. Jago

NOWY! Autor: Jola | Dodano: 2018-04-07 09:09:13


Odpisze tobie libero, ale dotyczy was wszystkich zniesmaczonych tekstami Staszka.Nigdy nie obrazil kogos bezposrednio a zawsze jego glupote i hipokryzje. A ze umie robic to celnie i z taktem i dlatego was boli.
Libero, gdybym to ja byla na jego miejscu mialbys pozamiatane. Ja nie darowalabym i nie pozwolila  bezpodstawnie oczerniac. Robisz to bezpodstawnie i udowodnie to.

Forum czytam od mego camino to juz jest 8 lat.Nie udzielam sie ale wiem co sie dzieje  Pamietam to pierwsze forum,  korzystalam z niego. To bylo forum czlowieka, ktory napisal ksiazke. Tylko on byl ateista jak Staszek. Bardzo podle robisz sugerujac, ze to wina Staszka, ze to forum nie istnieje.Liczysz na to, ze nic juz odtworzyc sie nie da i wszyscy uwierza?

Moze ci nowi tak, ale tu jest duzo takich jak ja, ktorzy je pamietaja i to, jak niszczyliscie wlasciciela forum. Groziliscie mu, wszystkie chwyty byly dozwolone. To wy zniszczyliscie forum i czlowieka, Wlodzimierz Antkowiak o ile pamietam  nie byl z waszej bajki.  Przeciez nie jakis  ateista zniszczyl forum wysylajac wirusa, tylko wy. To wam sie niepodobalo forum ateisty. Dzis Libero zdobyl sie na napisanie nowej i podlej  historii. Bardzo modne ostatnio. Podlosc jest w cenie jak widac. To co robiliscie tam, robicie nadal tu.

Druga historia jest nowa i mozna ja przesledzic udowadniajc klamstwo. Libero oczekuje, abys zarzuty, ze Staszek oskarzyl chrzescjan o zamach w Paryzu udokumentowal. Jak masz jaja to udowodnij to i podaj ten tekst. Nie badz goloslownym. Ja to pamietam i wiem co napisal. To ty podlegasz pod paragraf za takie insynuacje cienki Libero.
On wam uswiadomil wtedy, ze do waszego nieba dotarli wlasnie muzulmanscy zamachowcy zabici podczas ataku, bo wierza naiwnie jak wy w to samo niebo. Tak myslec jak on nie potrafi nikt z was. Zabolala was prawda.
Tak jak niszczyliscie tamto forum tak niszczycie  to.

Co proponujesz jest tak glupie jak sam autor, liczysz, ze wprowadzisz tu zasady TVP i forum bedzie lepsze?
no to szybko do Kurskiego na nauke. 

Liczysz, ze moderator bedzie kasowal niewygodne wpisy ?
To poczytaj na pierwszej stronie dla kogo jest to forum, bo to jest wazne a nie to co chcieliby tacy frustraci nieuznajacy krytyki jak ty i reszta. Jesli do tego dojdzie to bedzie poczatek konca forum. Staszek nie jest tu jedyny niewygodny. Nie wiem czy Staszek jest idealnymczlowiekiem, ale potrafi zainspirowac do myslenia, o czym wy krytycy nawet pojecia nie macie.

Teraz Libero powiem ci jak ja ciebie widze. Upowazniles wszystkich do oceny twej osoby bo to powinno byc w obydwie strony mozliwe. Zauwazylam, ze jak piszesz dlugi tekst to krytykujesz w nim innych. Zawsze. 
Nigdy nie wyczytalam czegos inspirujacego do namyslu. Tam sa litery i nic poza. Widac jak bardzo sie wysilasz byc cool.  To jest wymuszone bo polotu brak. Gramatycznie pisac umiesz moze i lepiej niz ja, ale to jest bardzo plytkie,. Pozostan przy polaczeniach i cenach biletow.
 

Na madrosc sie nie wysilaj, bo jej nie masz. Nie porownuj sie do nikogo, bo nie masz szans. Jesli Staszek jest sloncem, to ty napewno do tego ukladu nie pasujesz. No powiedz sam kim moglbys byc w ukladzie slonecznym? Nawet  kometa ciagnaca smierdzacy ogon nie jestes.

Ulzylo mi

 

NOWY! Autor: Bogdan | Dodano: 2018-04-07 10:19:34


JOLU

Jak sama napisałaś, że ułżylo ,to znaczy że warto bylo namieszać(czy to PAWEŁ, czy STASZEK-ich obydwu,zwłaszcza, szanuję) - choć dwa przeciwne bieguny,może nawet skrajne bieguny, ale są i to dowód na to, że tak musi być i jeszcze jest.Tak złożyło się,że PANA WŁODZIMIERZA ANTKOWIAKA, miałem przyjemnośc poznac osobiście i to w momencie, kiedy miał już CAMINO  dość.To on zainspirowal CAMINO POLACO, włożył w to sporo czasu i wysiłku. Kiedy spotkaliśmy się (na Mazurach), powiedział mi abym dokończył dzieło pt. CAMINO POLACO.W owym czasie też czytałem "jego" forum, ile tak było "uprzejmości, grzeczności, wzajemnego zrozumienia i uśmiechu"(oczywiscie szyderczego).Koniecznie trzeba bylo CZŁOWIEKA  zniszczyć.Droga jest oznakowana od granicy z LITWĄ (a PAN WŁODZIMIERZ przekazał mi ideę w postaci kreski na mapie od Olsztyna do Ogrodnik), jest przewodnik...i co najważniejsze idą LUDZIE. Czy to napewno PIELGRZYMI, czy TURYŚCI, tego nie wiem, nie interesuje mnie to, nigdy nikogo nie pytałem o cel wędrówki, uważam że jest to zbyt osobista sprawa i niegrzecznością z mojej strony byłoby abym" koniecznie to wiedział".I o dziwo, więcej, na tym początkowym odcinku CAMINO POLACO (granica LT/PL do GIETRZWAŁDU) idą WĘDROWCY  zagraniczni, natomiast mniej osób z POLSKI - wiem to z rejestru wydanuych paszportow pielgrzyma.Ale wiem ,że sporo osób idzie bez paszportu pielgrzyma,ONI uważają, że nie jest to warunek konieczny aby iść CAMINO POLACO, że nie ważne są pieczątki, a sama DROGA, wędrówka, spotkani LUDZIE, przyroda. Co dotyczy JAGO,LIBERO to nie wszystko, co o nim napisalaś jest prawdziwe. Tu CZŁOWIEKA  nigdy wie spotkałem,nie widzieliśmy się, tylko rozmowy telefoniczne i kontakt emailowy, ale ile dobrego zrobił dla CAMINO POLACO  to ja wiem, ale umowa jest taka (między nim a mną),że nie wszystko mogę napisać na forum.A propos forum. Sam z niego wiele dowiedziałem sie o CAMINO w POLSCE i w Europie.Kiedy wyruszalem do Hiszpanii na moje pierwsze CAMINO,to było więcej strachu niż zapału do wędrówki,wiele wątpliwości...i zwykla niewiedza. To forum,życzliwi wówczas LUDZIE, którzy byli na CAMINO pomogli,doradzili, wsparli.SERDECZNIE ZA TO DZIĘKUJĘ.Dziś też wielu nowicjuszom forum jest bardzo PRZYDATNE,czytam i czasem uśmiecham się (ale szanuję), bo mają to co ja przed nimi, przed wyjściem z domu na CAMINO. Sam  (po kilku wedrówkach na CAMINO) pisalem, doradzalem w miarę swojej wiedzy i doświadczeń. Spotkało się to z uważnym czytaniem przez jednych tych informacji i...z niezbyt przychylną krytyką drugich. Jednym dziękuję za to,że chcieli to przeczytać,  tym drugim dziękuję że dziś już nie tracę tyle czasu przy komputerze i..." nie piszę swoich wywodów filozoficznyuch". Pozostaję jednak uważnym czytelnikiem forum i tak jak TY zauważam powolną metamorfozę tego FORUM. BUEN CAMINO

NOWY! Autor: Darek | Dodano: 2018-04-07 10:58:18


Do Joli i reszty lewactwa. 

Dlaczego Wasze wspaniałe liberalne społeczeństwa nie dorobiły się przez wieki alternatywnych do Camino szlaków turystycznych, tak aby na ich końcu można było oddać się samouwielnieniu swojej wyższości nad ciemnym katolickim ludem. Wędrujcie do Brukseli, Leningradu, czy moze Berlina - tam są wasze intelektualne korzenie.

Tymczasem podpinacie się pod szlaki średniowiecznych pielgrzymów, co samo w sobie stoi w sprzecznosci z Waszymi otwartymi umysłami. Przecież średniowiecze, to według Was najmroczniejszy okres w dziejach świata.

Drogi św. Jakuba odrodził św. JP2, również osoba dla Was nie do zaakceptowania - konserwatysta wywodzący się z ciemnej katolickiej Polski

Z drugiej strony pokazuje to, jak ludzie o Waszym światopoglądzie są mało kreatywni - wszystko co są w stanie zaoferować ludzkosci to negacja chrześcijaństwa i promocja wszelakich zboczeń i wynaturzeń co określane jest mianem tolerancji.

Osobiscie ateiści na Camino mi nie przeszkadzają, do momentu podjęcia próby indoktrynacji lub obrażania uczuć religijnych. Wtedy spotkają się ze zdecydowanym odrzuceniem i ostracyzmem. 

Na forum piszcie sobie co chcecie, jest w końcu wolność. Ja doskonale rozumiem, że Polacy bardzo  się między sobą różnią - w końcu 6mln członków PZPR i ich rodziny nie wyparowały a zmutowane żyją nadal i płodzą kolejne pokolenia.

NOWY! Autor: Jola | Dodano: 2018-04-07 11:10:25



Forumowicze,
znalazlam tekst Staszka, za ktory wedlug Libero powinien odpowiedziec z paragrafu, ktroego jeszcze nie ma.
Poczytajcie jaki  to uczciwy czlowiek ten wierzacy Libero


.

Camino - czy Droga tylko dla wierzących?

Autor: Staszek | Dodano: 2015-11-14 23:39:22
 

@ Libero,

Kiedy przeniosles temat, byla 1. w nocy i kazda otwarta lodowka nie mowiac o internecie nie mowila nic innego, jak o smierci wielu niewinnych ludzi a ty zdecydowales sie zaistniec,ku uciesze wielbicielek.

 

Nie zamierzalem w ogole sie wypowiadac, bo jestem w poteznym dolku, po tym co sie stalo i ze swiadomoscia tego, co nas czeka.
Okresliles sie dosyc dokladnie, choc moze niechcacy. Napisales o sobie, ze jestes glupi i ja na konie ci to udowodnie. Zamiast odniesc sie do podanego przykladu indian, piszesz o powstawaniu Ameryki, kiedy indian juz nie bylo. Przypominasz Hitlera walczacego z wiara, a przemilczasz fakt, ze paktowal z papiezem Piusem i podpisujac z nim konkordat i wprowadzil podatek od wiary, za co uzyskal poparcie Vatykanu. Czyzbys nie wiedzial, ze walczacemu z wiara Papiez blogoslawil armaty!, a na paskach do munduru nosli napis „Got mit uns.”Kazdy lotr powoluje sie na wiare, na religie, kazdy. Zachowujesz sie dziwnie podajac nastepne argumenty, by splycic istotny, Ty wiesz, jak ta metoda sie nazywa.

 

Dlatego tak dumny jestem z faktu, ze opuscilem bagno zaleznosci psychicznej, w ktore mnie bezwiednie wepchnieto. Gdzie wiele lat nosilem pietno czlowieka niedoskonalego, zaslugujacego na kare, potepienie, pieklo i gdzi mi wmawiano, ze niewierzacy so zli i co tam jeszcze. Ladnie napisal to Bicigrino do Asi. Dlatego widza mnie niektorzy jako kogos z samouwielbieniem, a ja jestem tylko dumny, normalnie dumy, ze odwazylem sie i mialem racje.

 

A teraz pytanie do Ciebie Libero i wszystkich wierzacych.

 

Czy naprawde zdajecie sobie sprawe z faktu, ze pojdziecie do nieba z tymi arabskimi martyrer, ktorzy wysadzili sie w powietrze by zabic innych ( martyrer to polegly za wiare)
Oni od wczoraj juz sa w niebie.!!!

 

W waszym niebie, bo innego nie ma. Oni wierza w tego samego Boga co wy, maja tylko innego proroka. Oni wedlug ich wiary sa juz w niebie. A ich wspolwyznawcy wznosza do nich modly. Prawda jest bardzo brutalna, ale wlasnie wy w to wierzycie. Chcecie naprawde byc z nimi w niebie????

To, co stalo sie wczoraj, dzieje sie juz dawno, od czsu, jak istniejea religie, a nas tylko szokuje, bo zyjemy w innych szybszych czasach, gdzie ogladajac mecz pilkarski widzimy zamachy i smierc na zywo. Dzis katolicy sa oburzeni dzialaniami muzulmanow, i nie chca slyszec ze wspolwyznawcy robili dokladnie to samo.

 

Muzulmanie, jako wyznanie jest mlodsze od naszego o 700 lat. Wiec wystarczy odjac te lata i zobaczymy, co chrzescijanie robili w 13.15 wieku. To ciemne sredniowiecze i kazdy moze sobie poszukac obiektywnych materialow historycznych. Wtedy katolik wierzyl, tak jak dzisiejszy muzulmanin, ze umierajac za wiare pojdzie do nieba. Do tego doprowadza indoktrynacja religijna. Dotyczy to kazdej religii bez wyjatku.

 

Bardzo wymowna jest historia indianina opisana przez jednego z konfistadore.

Indianin mial do wyboru smierc i pieklo, jako niewierny, albo niebo i zycie jesli przyjmie chrzest i wiare katolicka.  Indianin zapytal, czy w do obiecanego mu nieba pojda rowniez konfistadorzy, Otrzymal odpowiedz pozytywna i odpowiedzial, ze jesli mialbym byc z wami w niebie, to on woli do piekla. Indianin byl rowniez dumny, mial honor !

Powiecie mi, ze  zieje nienawiscia? Nie, ja tego uczucia nie znam.

 

Ja wspolczuje wam z powodu waszej glupoty i nic innego.

 

NOWY! Autor: libero | Dodano: 2018-04-07 11:46:22


Chciałem tylko napisać, że mój post miał charakter przekrojowy i odnosił się do działalności Staszka w szerszym kontekście (oczywiście z pominięciem mnóstwa szczegółów). Nie reaguję przeważnie na pojedyncze wpisy, żeby nie wprowadzać tutaj klimatu pyskówki. Po drugie, co miałem do powiedzenia, napisałem w poprzednim poście i z żadnego tam zdania się nie wycofuję. Z mojej strony to kończy moją aktywność. Od dzisiaj będę obserwatorem forum, ale nie będę się tu udzielał. To będzie też pewnym testem czy ten element destbilizujący dyskusję na forum nazwałem prawidłowo, czy może czegoś nie dostrzegam i tym elementem destrukcyjnym jest tutaj chociażby również moja działalność. Wiąże się to równiez z tym co zasygnalizowałem w swoim wpisie - jeżeli na tym forum dyskusja w dłuższej perspektywie czasowej będzie się układać w podobnych, złych i zupełnie nieadekwatnych do ducha Camino klimatach, założę nowe forum. To ma długą i wspaniałą tradycję i zgodnie ze swoją dewizą życiową iż lepiej wspierać to co już istnieje, niż zakładać nowe, udzielałem się od kilku lat na tym forum (okresami) dosyć intensywnie. Ale są granice jakościowe, poniżej których nie zejdę, udając, że wszystko w porządku. 

 

Zacytowany przed moim postem fragment wypowiedzi Staszka, to tylko fragment. Dyskusja (zresztą nie jedna) była o wiele dłuższa. 

 

Jola i Staszek to ta sama osoba.

 

Pozdrawiam i życzę wszystkim, którzy przyszli tutaj po pomoc i inspirację w kwestii swojej pielgrzymki szlakami Camino, Dobrej Drogi.

NOWY! Autor: J | Dodano: 2018-04-07 15:55:00


@Darek

Berlin czy Bruksela,jak by ten trend nie nazwać, o i jeszcze PZPR,zawsze szukacie kozła ofiarnego poza sobą samym.Spójrz na fakty,to sami Polacy opowiedzieli się w referendum 2003r za przyszłością Polski.Wasz Watykański "koń trojański" narobi w Polsce wiele złego,bo została jeszcze znacząca liczba wierzących,którą manipulujecie do granic życia i śmierci.Pewnie wierzący teraz palą mnie już na swoim wyimaginowanym stosie(bo z tolerancją to u Was cieniutko), bo myślę samodzielnie,nie wg. wskazówek z ambony i otaczający mnie świat interpretuję inaczej.A wiecie dlaczego? Staliście się w szerzeniu swojej wiary niewiarygodni.Kropka

Większość z nas tak jak napisał  gdzieś Staszek ,byliśmy tą religią szczepieni od niemowlęctwa.I kiedyś tam w procesie poznawania Świata przyszła refleksja i pojawił się znak STOP.Jesteśmy wolni od strachów apokalipsy i czarta wszechobecnego.Nie rosną nam przez to rogi ,wręcz przeciwnie: łatwiej nam jest odnaleźć się w zderzeniu z innymi wierzeniami.

Miałem to szczęście w życiu,że dało mi ono możliwość uczestnictwa -koegzystencji zawodowej z  wyznawcami wielu religii.Są to (jeszcze chwila,dwie a potem emerytura) wyznawcy Buddyzmu,Mahometa,Hinduizmu,Jezydzi,Aramejczycy,Ortodoksi,Protestanci,Mennonici,Jehowcy.

Wierzcie mi,życie to najlepszy uniwersytet,trzeba  mieć tylko oczy i uszy otwarte,no i serce.

W kraju "mym barwnym,pelargonii i malwy" miałbym z tym problem.

Tak więc uważam,że spotkania z pielgrzymami(turystami jak chcą purytanie ) różnych nacji na szlakach Jakubowych w Hiszpanii to szansa na pokojową przyszłość dla nast. pokoleń.

Historycznie ujmując szlaki Camino to są to stare,przedchrześcijańskie trakty komunikacyjne(patrz via Augusta budowana przez Rzymian) lub drogi handlowe albo zwykłe trakty po których pędzono bydło.Którędy miał podróżować-pielgrzymować chcący dotrzeć do Santiago ?

@Jola

Dzięki za trud odnalezienia tekstu .Niestety ludzie rzadko widzą swoje błędy,więc by się oczyścić posuwają się do manipulacji faktami.I nowych insynuacji(najnowszy wpis libero).

Pozdr. Jago

 

 

 

NOWY! Autor: Andrzej | Dodano: 2018-04-07 20:37:26


Pisy i inne odmiany !!!!!!!!!!! Nie psujcie Ducha Camino to jest ponad wszystko.

Nie dyskutujcie tutaj w tej formie, proszę.

Buen Camino

NOWY! Autor: Wiola | Dodano: 2018-04-07 22:18:33


Zaczytane w interniecie,

Tak myśli i czuje w dużej mniejszości młode pokolenie na temat religii i wiary i coś w tym jest na + i -!! 

"Czy jestem osobą wierzącą? Ciężko to stwierdzić. Zależy jak zdefiniujemy to pojęcie.
Wierzę. Temu nie mogę zaprzeczyć. Wierzę w siebie, w innych ludzi, w karmę, w czarnego kota, w bociana, w Stwórcę (dokładniej o tym już za chwilę). Wierzę, bo w coś wierzyć trzeba.

Jeśli chodzi o religię to nie umiem się określić. Według mnie religia to tylko okultystyczne rytuały zbudowane na jakiejś legendzie. Od zawsze był to przedmiot do manipulowania ciemnymi masami. Najlepiej przecież zasłonić się siłą wyższą: "Dej piniondz albo Bozia cię ześle do piekła!". Nie bez powodu mówi się, że religia to opium dla mas.

Nie wierzę, że kobieta powstała z żebra, nie wierzę w gadającego węża w raju, zombie chodzące po wodzie i zamieniające ją w wino, niepokalane poczęcie. Jaką mogę mieć pewność, że Biblia nie była po prostu starożytną literaturą science-fiction? Równie dobrze na bazie każdej innej książki można zbudować religię.
Nie ufam instytucji kościoła, księżom złodziejom i pedofilom, nie wierzę że duży datek na tacę da mi przepustkę do raju, a człowiek tak samo grzeszny jak ja da mi rozgrzeszenie w konfesjonale.
Mam awersję do duchownych jako do... hmm... "zawodu"? Tak to nazwijmy. Oczywiście zdarzają się wśród nich wyjątkowi ludzie, jak np. Jan Paweł II który był autorytetem nie tylko dla katolików. Osobiście podziwiam jeszcze dwie osoby: mojego katechetę z technikum czyli pana A.K., oraz świetnego mówcę Andrzeja Wronkę (http://www.awronka.nazwa.pl/bazya/). Obaj umieją wypowiadać się ciekawie również na tematy niezwiązane z religią.

Nienawidzę fanatyków religijnych i obłudników. Moherowe babcie, słuchaczki Jedynego Słusznego Radia, najpierw na ławce pod blokiem sypią kurwy na sąsiadkę, a po chwili lecą z otwartą mordą do komunii. Fanatyczne matki-polki-cierpiętnice prawią morały młodym za bezbożne zachowanie zapominając o tym jak same za młodu puszczały się w krzakach. Każdy widzi drzazgę w twoim oku, nie widząc przy tym belki we własnym...

"Są fanatycy, którzy chcą zmienić świat.
Są fanatycy, którzy myślą, że Bóg jest tylko po ich stronie.
A my, pozostali? Nie potrzebujemy boskiej światłości.
W ciemności nocy, wszystko, czego potrzebujemy, to tyle światła,
żeby się nie potknąć idąc do kibla."

Tak naprawdę jestem chyba agnostyczką. Nie mam dowodu na istnienie Boga, nie mam też powodów żeby zaprzeczać jego istnieniu. Na świecie jest wiele rzeczy, których ludzki rozum nie potrafi ogarnąć. Wierzę w coś poza znanym nam światem. Wierzę w cuda. Wierzę w Stwórcę, który na początku, a raczej przed początkiem popchnął to wszystko i był inicjatorem wielkiego wybuchu. I nie liczy się jakie ten Stwórca nosi imię - czy jest to Jahwe, Jehowa, Allah, Latający Potwór Spaghetti...

Na świecie jest tyle religii - skąd mam wiedzieć która jest właściwa?
W życiu liczy się to, by być dobrym człowiekiem. A do tego nie potrzeba przykazań ani świętych ksiąg.

"Suma summarum niezależnie jak wysoko tu fruwam, najwyższy tego wymiaru, wciąż nade mną tu czuwa."


...a może w tym wszystkim się mylę i po śmierci przed Sądem Ostatecznym się mocno zdziwię a Lucyfer odeśle mnie do innych zdziwionych - do ateistów xD

Jeśli planujesz cieszyć się niebem wiedząc, że całe rzesze są i będą torturowane przez wieczność, to znaczy że jesteś takim samym socjopatą jak Bóg którego czcisz.  "                 

 

NOWY! Autor: x | Dodano: 2018-04-08 07:49:49


A dlaczego ludzie uważają,że Bóg potrzebuje ofiar?

NOWY! Autor: Darek | Dodano: 2018-04-08 14:59:03


@J

Ktoś tu ma chyba problemy ze zrozumieniem tekstu pisanego. Nigdzie na forum nie zauważyłem, aby ktoś z tradycyjnego nurtu polskiego katolicyzmu próbował Tobie i Tobie podobnym towarzyszom narzucać cokolkwiek. Większość broni jedynie prawdy i niegodzi się na propagowanie bzdur. Piszesz o jakiś stosach, na których chrześcijanie palą innowierców. Takie stwierdzenie jest godne dziecka z prowincjonalnej podstawówki, gdzie nauczają jeszcze nauczyciele z czasów słusznie minionych. Z prawdą historyczną ma się to tak, jakby ktoś twierdził, że zbrodni w Katyniu i innych miejscach ZSRR dokonali Niemcy. Używanie słów- wytrychów stworzonych przez ateistyczne ośrodki naukowe mają na celu odwrócenie uwagi od faktycznie zbrodniczych systemów totalitarnych. Zaczęło się od rzezi chrześcijan podczas i po rewolucji francuskiej, przez tzw. wiosnę ludów, poprzez rewolucję październikową i 70-letnie rządy jej dzieci i wnuków , rządy anarchistyczno-komunistyczne w Hiszpani, poprzez okrucieństwa Niemców i ich nazizmu również w odniesieniu do chrześcijan. Dodać wypada jeszcze zbrodnie na Katolikach chorwackiech w czasach rządów Tity. Dziesiejszy ład "Zachodu" czerpie garściami z tych zbrodniczych systemów - np. Francuzi świętują rewolucję, która wytępiła jej elity (sic!).

Jednak wbrew wielu przeciwieństwom nasz "zaściankowy katolicyzm" spotyka się na tzw. zachodzie z zaciekawieniem i zrozumieniem. Akcje typu "Różniec do granic" czy "EDK" otwiera oczy wielu cudzoziemcom przebywającym stale czy czasowo w Polsce. Oni się nie śmieją z pełnych kościołów, czy z jawnych deklaracji wiary osób znanych bardziej lub mniej. Podziwiają charakter świąt ich atmosferę - to czego już nie ma w ich ojczyznach. To jest ta nasza oryginalność - im dłużej w narodzie przetrwa, tym dłużej zachowamy tożsamość. Czy musimy być tak bezpłciowi jak przeciętny Niemiec Belg czy Szwed? Oni są jak hamburgery z McD wszyscy jednakowi bez względu z jakiego kraju pochodzą. 

Na koniec pytanie - jaki był powód dla którego szedłeś właśnie do SdC? Bo jeśli turystyczno-krajoznawczy to rozumiem, że można go raz zaliczyć i odkrywać kolejne. Na świecie jest ich cała masa z o wiele większymi walorami widokowymi, na których spotkasz całe rzesze ludzi z całego świata, bardzo życzliwych, pomocnych no i dla Ciebie najważniejsze - bez kontacji religijnych. Są stare szlaki rzymskie (przedchrześcijańskie) na których będziesz mógł westchnąć do Jowisza czy Neptuna. Ale zupełnie nie jestem w stanie pojąć co ciągnie ateistę do SdC - to jest totalny nonsens.  

NOWY! Autor: Jola | Dodano: 2018-04-08 16:03:07


@Darek

Jestem w stanie podjac  z Toba dyskusje jesli nam wytlumaczysz, co rozumiesz przez obraze uczuc religijnych.Nie wystepuje ono w innych jezykach wiec pytam.

Jesli myslisz jak piszesz, to lewak uczuc nie ma, wiec nie mozna jego uczuc obrazic. Napisz to wyraznie prosze. Jesli twierdzisz, ze o stosach na ktorych ploneli niewierni nie slyszales, to nie znaczy ze ich nie bylo. Ktos ciebie zle uczyl, a historia nie zaczyna sie na francuskiej rewolucji.

NOWY! Autor: Staszek | Dodano: 2018-04-08 17:30:06


Wyszedlem w piatek w poludnie na Camino szlakiem Via Agrippa z Koloni do Trier. Przeszedlem 72 kilometry, napoilem sie wiosna, swietna pogoda i wrocilem opalony  busem. Reszte przejde pozniej.To trening prze wiekszym szlakiem.

 

Co tu sie narobilo za ten czas! az strach mnie oblecial. Libero opuszcza forum, to tragiczna wiadomosc!!!  Jesli jest prawdziwa, a mnie uwierzyc jakos trudno. Dlaczego nie wierze, napisze  po koleji.
 

@Libero,

 

Przewrotny jestem i napisze twymi slowami: „ post miał charakter przekrojowy” moj ma taki charakter, tak jak sobie zyczysz.
Ja wiem, ze ty oczekujesz tu lamentu typu nie odchodz Libero. Czy ten lament nastapi czy nie i tak nie odejdziesz.Ja mam powody by tak twierdzic. Pod innym imieniem zostaniesz, bo to aktualne juz sie zdewaluowalo. Wy tak macie. Zbyt prozny jestes, by odejsc. A wystarczylo bylo nie klamac, (to parafraza premierki1000 lecia)
No ale ty wyznawca wiary torunskiej klamac mozesz. Przykazania sa przeciez dla lewakow. Ja znam przkazanie  >nie mow falszywego swiadectwa.. < nie wiem ktore z rzedu to jest przykazanie, bo go juz nie klepaie co dzien, ale go przestrzegam, jako niekatolik. Tu sie roznimy, bo ty nie przestrzegasz raczej zadnego. Pokazales to dobitnie.

 

Napisales, ze zniszczylem forum Antkowiaka, a  pomyslales co bedzie, kiedy ktos wygrzebie temat, ktory  tu dlugo walkowano. Cos w rodzaju „ czy potrzebne sa dwa fora” Tam w dyskusji atakowales tamto forum brutalnie i nie zdziwilbym sie, gdybys to ty puscil tego wirusa. Ja bronilem obydwu. Mozesz sie liczyc z tym, ze ktos to znajdzie i pokaze. Moze Jola?

 

Naprawde bede kibicowal ci otwarcia nowego forum. Kto ci broni. Tylko musisz w statucie napisac „Tylko dla katolikow” tak  „przekrojowo”,  i pilnowac by jakis lewak nic nie pisal.  Wprowadz twarde zasady i zabierz stad wszystkich twych ulubiencow. Nie bedzie tu powodu do sprzeczek. Powodzenia. Ten projekt ma nawet szanse w Polsce, bo zyja ludzie ktorzy pamietaja czasy „Nur für Deutsche” Mam pewnosc ze sie przyjmie.

 

Musze ciebie zmartwic, bo Jola to nie Staszek, to dokladnie odwrotnie jest. Staszek to Jola!
Ty w ogole nie zauwazyles, ze Jago to moj brat, Bicigrino jest moim szwagrem, a Maciek hlin to kuzyn.Wybaczcie panowie ze zdradzam nasza tajemnice. My od lat spotykamy sie potajemnie, by obmyslic jak rozwalic ciebie i forum, a ty zapatrzony w siebie nie zauwazyles. Kiedys bylo nas wiecej, ale nie wytrzymali konkurencji twojej frakcji. Ze ty na to nie wpadles?
 

 

Osobiscie nie zgodze sie z Jola, ze nigdy nic sensownego tu nie napisales. Pisales, ale to bylo dawno, po przejscu Camino. To szybko zniklo i dziwilem sie skad tyle krytyki innych. Ja jestem twardym krytykiem glupoty, i zawlaszczania Camino. Ty zmieniles sie na krytyka uczestkownikow dyskusji. Dzis znam juz powod tej zmiany. To mnie wiele wyjasnia, ale dla mnie nic nie zmienia.

 

Nigdy nikomu nie powiedzialem odejdz z forum, bo do tego nikt tu prawa nie ma. Jesli ta decyzje sam podjales to idz. Tylko nie zapomnij zabrac tej lepszej czesci. Bedziesz mial moze wieksza szanse z nowym forum znalesc nalezne ci uznanie?

 

Gdybym mial tobie cos szczeze doradzic, to powiedzialbym, postaraj sie najpierw o autorytet i uznanie w rodzinie, wsrod przyjaciol, kolegow, bo to dopiero daje prawdziwa satysfakcje. Gdybys to mial, nie robilbys tu takiego bagna To jest w twym wieku trudne, wiem, ale mozliwe. Uznanie ktorego szukasz tu, jest zludne i tanie, a ty uciekasz sie do sztuczek, klamstw i pomowien, by tanie uznanie zdobyc. Tymi metodami nie zdobedziesz nic, jak widzisz, bo widzisz sam, jakich masz fanow.
To sa ludzie pokroju @ Darek i @ Nowy. Czyli co? Dumny jestes z nich? Jesli tak to gratuluje. Piszacy tu od serca, nie z proznosci, poklasku nie oczekuja. Ja tez nie.

Ten post ma charakter, ktory wprowadzil i nazwal tu Libero taki modny, przekrojowy. Dotyczy  osoby, a nie tematu, czy  jej pogladow, wiec przepraszam jesli kogos zniesmaczylem

NOWY! Autor: s | Dodano: 2018-04-08 17:49:13


 

@ Jola

Libero zrobil mi tu to po raz drugi i swietnie, ze to znalazlas i udowodnilas mu jego podlosc. Ja od dawna juz zrezygnowalem z uczuc typu „nie daruje” bo chyba troche jednak starszy jestem niz Ty. Zrezygnowalem z pieniactwa z czysto pragmatycznych powodow. I znow dostalem potwierdzenie, ze warto. Zalatwilo sie to dla mnie samo i chyba  lepiej, niz robilbym to ja  z emocjami. Jemu przeciez o moje negatywne emocje chodzilo.  Dziekuje Ci za to bardzo.

 

@ Bogdan

Nie dziwie sie, ze pan Antkowiak mial juz dosyc Camino, bo nie kazdy ma taki gruby pancerz jak ja. Jedno co moge powiedziec, to jest czlowiek dobry i zrobil duzo. Obserwowalem, jak go niszczono. To przykre, kiedy ktos angazuje sie w stworzenie czegos takiego dla Polakow, jak Polskie Camino, we wlasnym kraju, czym niszczacy go zachwycaja sie za granicami. Bez zadan typu rydzykowego „Dajcie” robi cos, ale nie jest to docenione, wrecz niszczone. Za co? Za to ze w ksiazce nie napisal nic o Bogu a mial czelnosc przejsc  ich Camino, ich wybranych i namaszczonych, lepszych. On lewak nie maial prawa tam isc, a co dopiero o tym pisac..a potem jeszcze stworzyc forum ... brrr. Przykre.

 

Pozdrawiam

NOWY! Autor: Staszek | Dodano: 2018-04-08 17:49:52


Przepraszam to ja Staszek

NOWY! Autor: Staszek | Dodano: 2018-04-08 18:04:26


Darek,

 

Czy slyszales cos o Templariuszach? To formacja zwiazana bardzo mocno z historia Camino. Polecam poczytac, bo moze zrozumiesz wtedy, dlaczego krytycy kosciola chodza tymi szlakami. Jesli to uda sie Tobie zrozumiec, to bedziesz musial uznac, ze mamy takie samo prawo do Camino, jesli nie wieksze niz wy.
Dowiesz sie wtedy moze, dlaczego do dzis pokutuje przesad o piatku 13-stego.
Co to dla obroncow Camino, Templariuszy za dzien. Dowiesz sie kto to im to  zrobil.
To jest historia, ktora powinienes poznac, rewolucja francuska byla duzo pozniej.
To moja odpowiedz na Twa  zjelczala zolc, ktora wylewasz, podajac przekrecone fakty.

NOWY! Autor: J | Dodano: 2018-04-08 18:24:28


@Darek
zacznę od końca Twojego wywodu i objaśnienia zamętu,którego nie możesz ogarnąć a także zaspokoję Twą ciekawość po co szedłem do Santiago..
SdC to tylko geograficzny punkt na mapie a urbanizacyjny w realu.Piękna Katedra jak i cały zespół architektoniczny okryte tajemną (mityczna) historią o Jakubie-Apostole Chrystusa ma przyciągać pielgrzymów i turystów z całego świata.Przekrój antropologiczny Świata ciągnie tam by zobaczyć na własne oczy i współtworzyć  ewenement naszych czasów zwanym Camino de Santiago.Już ponad pół tuzina moich  przygód z Drogą dają mi dobrą lekcję w rozumieniu mojego życia i napotkanych tam ludzi.Moje krytyczne spojrzenie na religie (w tym zbrodnicze działania systemu kk)   i ich teokratyczne dążenia do zawładnięcia społecznościami Świata to rozumienie i akceptowanie zycia wolnego od doktryn i dogmatów.Myślisz,że jedną dyktaturę(Twoje porównania rewolucji fr. i innych dyktatur.) można zastąpić drugą bo ona „pochodzi od Boga“?
Wszelka władza pochodzi od Boga-tak uważał Twój pracodawca od zarania.Tylko,że dzisiaj ten numer nie przejdzie.Trzeba wcisnąć ludkowi coś bardziej współczesnego.Np. „różaniec bez granic“.Taka akcja folklorystyczna,(pijarowska?) ,bo z modlitwą i otwartym sercem na innych,być może w potrzebie będących nie ma to nic wspólnego.
Zachód patrzył na Wasz pomysł rzeczywiście z ciekawością(i zdziwieniem).Oto Polska ,katolicki kraj ,zamyka się sama kordonem postawionym przez instytucję  kk przed głosem wołających o pomoc.

No bo tak implikując z Twojego wpisu,te Hamburgery,Francuzy ,Niemcy i inni z Zachodu to gorszy sort człowieka,całkiem na modłę faryzeusza „Boże, dziękuję Ci, że nie jestem jak inni ludzie, zdziercy, oszuści, cudzołożnicy, albo jak i ten celnik.“My jesteśmy cacy.
 Piszesz,że na forum nie zauważyłeś by ktos wspominał o stosach i paleniu.Ty czytaj coś więcej.Forum jest mądre mądrością jego uczestników.Ja o stosach(takie katolickie forum dyskusyjne w średniowieczu) dowiedziałem się w procesie edukacji szkolnej na prowincji,o którą Ty zahaczasz z nutką pogardy.Być może z pałacu kościelnego  tak wygląda Świat i to jest kolejnym dowodem na to,że owieczki są od strzyżenia.Te z prowincji, tzw.ciemny lud.
Droga do Santiago jest drogą dążenia do prawdy i poszukiwania zrozumienia wśród społeczności Świata.Sw. Jakub jest słowem wytrychem dla każdego kto to czuje i jest w stanie dawać temu świadectwo w życiu codziennym.
Religie dzielą i nawołują do nienawiści.Takie proste zjawisko jak Camino de Santiago,zwykła droga -łączy.Zwykła?
Życzę Dobrej Drogi
Jago

 

NOWY! Autor: J | Dodano: 2018-04-08 18:34:40


@Staszek

gratuluję rozpoczęcia sezonu.

Z niepokojem zapytam,czy idąc przez Trier w kier. Porta Nigra skierowałeś swój wzrok na  fasadę domu rodzinnego Karola Marksa? No bo to by znaczyło,że po drodze miałeś przed oczami innego,niewłaściwego brodacza -).

Jago

NOWY! Autor: . | Dodano: 2018-04-08 21:15:59


Wcześniej w temacie Film "W międzyczasie" i czy iść, teraz tu.

Nastepny temat zaśmiecony przez wzajemne udowadnianie SWOICH racji. Chciałbym otwierając dany temat poczytać o nim, a znajduję w kolejnym podobne wpisy tych samych osób.

 

NOWY! Autor: Darek | Dodano: 2018-04-09 00:12:47


@.

Pełna racja…. ale czasem nie można nie zareagować…

Napiszę hurtem do lewicowych wędrujących towarzyszy Jola@J@Staszek

Nie pisałem nigdzie o obrazie uczuć religijnych – dla mnie coś takiego również  nie istnieje. Musiałby to zrobić KTOŚ.  A na naszej planecie nikogo takiego nie ma.

Kolejny mit, to  słowo „stos”. Jak można brać na poważnie kogoś, komu to słowo kojarzy się tylko z paleniem na nim ludzi oskarżonych o herezję oczywiście tylko przez KK. Na stosach palono ludzi od starożytności, przez średniowiecze , renesans aż do XIX w. Był to jeden ze sposobów wykonywania kary śmierci, skazywały na tą karę zarówno sądy świeckie, jak i kościelne, protestanckie. Właśnie w niemieckich  landach protestanckich  zwyczaj ten był bardzo rozpowszechniony.

Chodzi mi o to, że  stosowanie takich słów-wytrychów świadczy o bezrefleksyjności  osoby je stosującej.

A dlaczego wspomniałem o rewolucji francuskiej? Też nie wiecie? To było pierwsze w cywilizowanym świecie ludobójstwo skierowane przeciw Katolikom zarządzane i kierowane przez pierwsze na świecie  w pełni  ateistyczne Państwo. To na jej ideałach planował Lenin  swoje jeszcze większe zbrodnie. A dziś Francuzi czy Rosjanie jeszcze świętują rocznice ich wybuchu – to jakiś absurd. Może idąc tym tropem powinniśmy świętować rzeź galicyjską i wybudować  pomniki  Jakubowi Szeli? Jesteśmy pod tym względem bardziej cywilizowani – nie czcimy zbrodniarzy i idei przez nich głoszonych.

Czy uczycielka wspominała coś małemu Stasiowi czy J o deportacji pionowej, lub piekielnych kolumnach? Penie nie, bo na przyspieszonym kursie nauczycielskim uczyli o walce klas i o opium dla ludu jakim jest religia. Tu nie chodzi o licytację, kto więcej ma na sumieniu, bo dane są bezsprzeczne. KK przypisywane są zbrodnie, które mogą się wydawać zbrodniami tylko współcześnie żyjącym.  Profesjonalny badacz  historii musi odnosić się do okoliczności czasu i miejsca.  Kiedyś były ostrzejsze normy moralne i  bardziej srogie kary, ale nigdy nie było ludobójstwa. Wojny toczyły się między chrześcijańskimi  państwami, ale ilość ofiar tych walk była minimalna w porównaniu do tego, co zgotował nam ateizm socjalistyczny, nazistowski czy francuski lub hiszpański

J pisze o „zbrodniczych działaniach KK” – jakie to działania? Jakiej to zbrodni dopuszcza się aktualnie KK? Jakieś dyrdymały o „dążeniu do zawładnięciem  świata” ? Jakiego świata? podbój Chin, USA ,Rosji przez Watykan? Jak można poważnie traktować kogoś, kto pisze takie herezje.  Kościół Katolicki nie ma dziś żadnego politycznego znaczenia. Nawet ateiści  rządzący w  większości  krajów nie widzą potrzeby dobijania instytucji  Kościoła. Nawet go chyba nie dostrzegają, na pewno się z nim nie liczą – zresztą nie ma się co dziwić – w tych krajach go już nie ma. Więc moi drodzy lewacy – urodziliście się za późno: koniec  XVIII, pierwsza połowa XX w. to by były dla Was żniwa. OK rozumiem – w Polsce jest jeszcze trochę katoli i to Was boli.

A propos „Różańca do granic”, to jest to wydarzenie typowo religijne i nie ma nic wspólnego z „niesłyszeniem wołających o pomoc uchodźców”. Rozumiem, że wszyscy nasi forumowi  lewacy przyjęli pod swój dach uchodźców.

Jeśli  chodzi o Templariuszy , to pełne zrozumienie i wspólnota myśli ze Staszkiem (uff – chociaż raz), chociaż nie wiem jak żenisz w swojej głowie ateizm i  wrogość do KK  z Zakonem Templariuszy, ale to już sprawa tego co masz  w głowie.

I na koniec , jeszcze tylko do J – tzn. że byłeś  6 razy w drodze do tego samego punktu na mapie ze względu na magię miejsca i ludzi tam się udających?  Jakiś katolski mit ma w sobie taką moc, aby tak światłego i nowoczesnego człowieka jakim niewątpliwie jesteś przyciągnąć aż 6 razy? Wnioski powinieneś wyciągnąć już samodzielnie pod warunkiem , że się na nie otworzysz. 

Ponieważ pisanie w tym wątku, a tak w ogóle na tym forum  na takie tematy to raczej nieodpowiednie miejsce dlatego obiecuję , że to mój ostatni post. Żegnam

NOWY! Autor: molokok | Dodano: 2018-04-09 08:01:52


Czy na tym forum jest jakiś moderator ?

NOWY! Autor: moderator | Dodano: 2018-04-09 10:49:21


O co chodzi!

NOWY! Autor: jola | Dodano: 2018-04-09 20:17:12


Moi mili szkam taniego noclegu w Santander moze ktos pomoze

NOWY! Autor: J | Dodano: 2018-04-09 21:45:37


Darek
w życiu każdej społecznossści pojawia się konieczność odwołania się do historii.To ,że jakieś państwa upamiętniają(nie koniecznie czczą) pewne wydarzenia, to może jest jakieś memento dla potomnych.Kiedy tzw. miarka się przebrała to głodny,gnębiony lud Paryża pokazał swój gniew w sposób barbarzyński.Duchowieństwo było po innej stronie,więc odczuło ten gniew na własnej skórze.To był bunt oszukiwanych.W dzisiejszych czasach potencjalny bunt oszukiwanych miałby inną,całkiem humanitarną formę wynikającą z ogólnego dostępu do edukacji.Mogą śmiało wystąpić przeciw głoszonym dogmatom z którymi się nie zgadzają używając argumentów np. z dorobku nauk przyrodniczych w dyskusji a ostatecznie zagrozić odcięciem źródeł finansów.

Piszerz.że śmierć na stosie to jeden ze sposobów wykonywania kary  wyznaczonej przez sądy świeckie a nie tylko kościelne w odległych epokach.Nic szczególnego, normalka.
To teraz Twój tok myślenia odnieśmy do czasów Chrystusa.Wtedy to wyroki śmierci najczęściej wykonywano przez powieszenie na krzyżu,tzw. ukrzyżowanie.Wieszano różnych niegodziwców,więc jak odniesiesz się do ukrzyżowania Chrystusa ,też nic szczególnego?

Odpowiem na Twoje oburzenie o sformułowanie „zbrodnie Kościoła Katolickiego“ propozycją(biskup Ci tego nie poleci a „lewak“ się postaral)  "Zbrodnie Kościoła: złoczyńcy ze znakiem krzyża".
To książka napisana przez Giuseppe Staffa
Miał na pewno innych nauczycieli niż ja na prowincji,choć ja jestem wdzięczny moim ,że spotkałem ich na mojej drodze.
Odpowiem Ci jeszcze dla zaspokojenia  ciekawości i usatysfakcjonuję Twą chrześcijańską wrażliwość: w kraju ,gdzie  się prowadzę, z moich podatków powstają dachy nad głową nad rodzinami z dziećmi szukającymi schronienia w Europie a odpowiednie  instytucje dbają ,by miały co jeść.To ludzki obowiązek przygarnąć kogoś w potrzebie.
Nie jestem tutaj wyjątkiem,inni robią jeszcze więcej,by człowiek poczuł dobro drugiego człowieka.
Nad Wami pewnie zapanował jakiś strach,że ochraniacie Polskę różańcem  ,strach przed utratą czego?
Chyba wiarygodności.
I jeszcze na koniec o moich częstych pobytach na drogach Jakubowych.

Zostałem źle zrozumiany.To Droga -Camino de Santiago stała się dla mnie i wielu innych(patrz  np. http://pilgerforum.de/forum/) celem pielgrzymowania lub jak wolisz eventu turystycznego,bo tam toczy się życie i dyskusje o nim,To  w Drodze dochodzi do b. ciekawych spotkań.Zawiązują się przyjaźnie a bywa nawet ,że ich zwieńczeniem są małżeństwa.Ludzie z najdalszych zakątków Świata znajdują tutaj wspólny język. Dyskutuje się o Bogu,a jeśliś ciekaw ,to nie o Jowiszu jak sugerujesz, a raczej o Bachusie(wiadomo dlaczego).Tam odnajduje się drogę do samego siebie i wraca się szczęśliwym do domu(choć z ciągotami na powrót) a w  Santiago wystarczyło mi  być dwa razy.
Szkoda,że uciekłeś bo chciałem zapytać czym dla Ciebie jest Camino(jeśli tam w ogóle byłeś). Kończę zatem i ja wJago

NOWY! Autor: Bogdan | Dodano: 2018-04-09 22:00:26


@JOLA

Jeśli masz PASZPORT PIELGRZYMA to: ALBERGUE PARA PEREGRINOS DEL CAMINO DE SANTIAGO, CALLE RUAMAYOR 9, TEL.+34 942219747.

 

NOWY! Autor: Bogdan | Dodano: 2018-04-09 22:07:31


@JOLA

Jeśli masz PASZPORT PIELGRZYMA to: ALBERGUE PARA PEREGRINOS DEL CAMINO DE SANTIAGO, CALLE RUAMAYOR 9, TEL.+34 942219747.

JOLA PRZECZYTAJ JESZCZE KOMENTARZE NA TEMET TEGO ALBERGUE; LUDZIE ,KTORZY TAM SPALI W 2017 R. NIE POLECAJĄ TEGO NOCLEGU (PLUSKWY).

NOWY! Autor: jola | Dodano: 2018-04-10 09:11:36


bogdan @   bardzo dziekuje za pomoc

NOWY! Autor: Staszek | Dodano: 2018-04-10 10:45:11


Do szukajacych moderatora

 

To forum nie potrzebuje moderatora. Wystarczy, by piszacy trzymali sie zasad. To forum jest o Camino i o nas samych. Pokazuje w jakiej kondycji moralnej jestesmy.
Jesli zaczyna sie jakakolwiek glebsza dyskusja, zaczynaja sie obelgi. Nie uzywacie argumentow, tylko inwektyw. Kiedy sila argumentow z przeciwka jest zbyt duza, zaczyna sie lament i ci ktorzy obrazali bezsilnie  wolaja moderatora.

 

Zastanawiam sie co by bylo, gdyby moderator za okreslenia typu „lewak” i wiele innych kwiatkow ktore tu mozna poczytac skasowal wpis? Gdyby naprzyklad nie pozwalal na teksty typu

 

>nie wolno tobie isc na Camino, ty mozesz isc do Berlina, albo Leningradu<.

 

Nie przyszla wam do glowy taka mozliwosc ? To od tego zaczynaja sie przeciez awantury.

 

To jest forum dla milosnikow Camino, obojetnie w co wierza. Jesli chcecie sterylnej platformy bez krytyki kosciola, istnieje dla was fronda. Tam jesli ktos rozsadny przez przypadek zajrzy to tylko raz.

 

Popatrzcie na moj pierwszy wpis w tym temacie jeszcze raz. Tam nie ma nic obrazliwego w propozycji zabrania kartki z imionami ludzi, ktorych nie lubicie.
Nie napisalem nie zabieraj krzyza!
To alternatywna propozycja na przejscie Camino dla kazdego bez wzgledu w co wierzy.
Sprawdzona! No jakie negatywy moglby miec ktos, kto by z propozycji skorzystal?
Zadnych!

Dla was negatywne bylo tylko to, ze napisal to Staszek. A kto waszym zdaniem z was  moglby, czy umialby to napisac?

Reszte znacie, a jak nie to mozna przesledzic. To kilkanascie wpisow wyzej.

 

Mimo tego, ze krusze tu kopie na slowa z wieloma, do nikogo nigdy  urazy nie zywie. Ja nie mam tu wrogow. To ja uwazany jestem za takiego. Wiem jednak, ze jesli jestem kontrowersyjny, wiec wiem rowniez ze  musze sie liczyc z hejtem.

 

Lektura Schopenhauera nauczyla mnie, ze walczac z glupota, glupek nie zawsze zrozumie. To prawidlowosc. Schopenhauer twierdzi, ze jesli glupek nie chce zrozumiec prostego argumentu, nalezy go inteligentnie sarkazmem osmieszyc. Zareaguje na pewno. Potwierdzacie to.

 

Tylko wam sie wydaje, ze jesli sklamiecie, wyssiecie cos z palca, a nikt nie zareaguje to macie racje.Tak jak ostatnio @Darek, czy @Libero.
@Darek pisze o obrazie uczuc religijnych, a zpytany przez Jole by wyjasnil,  co ma na mysli twierdzi, ze nie napisal i jest nawet przeciw. Moze uwaza, ze ma prawo, bo nie jest lewakiem. To lewak musi uwazac na slowa on nie. Moze mysli, ze wszyscy czytaja tak jak on i pamietaja  tylko ten ostatni wpis. Niewiem?

 

Wiec nim cokolwiek napiszecie warto odlozyc emocje i pomyslec chwile.

 

Pozdrawiam

NOWY! Autor: Tom | Dodano: 2018-04-11 09:23:14


@Staszek

Trzymaj się zasad i tematu .

Patrz temat " W międzyczasie " czy warto iść. 

Pozdrawiam 

NOWY! Autor: Staszek | Dodano: 2018-04-11 20:48:37


@Tom

Przeciez w temacie filmu „czy warto isc“ stwierdziles, ze nie droga jest celem a grob Jakuba. Ja Tobie odpowiedzialem. Czy bylo to nie na temat?
Udowadniasz, ze nie potrafisz zwyklego tekstu przeczytac ze zrozumieniem.

 

Pozdrawiam

NOWY! Autor: Kasia | Dodano: 2018-04-12 20:59:16


Nieśmiało przypominam, że tematem wątku jest Camino del Norte :)

NOWY! Autor: Staszek | Dodano: 2018-04-13 12:51:54


@ Kasia

 

Calkiem skromnie chcialbym Ciebie zapytac, czy uwazasz, ze moj wpis z 6 kwietnie od ktorego zaczalem pisac w tym watku nie jest o Camino?

 

Zacytuje fragmenty, bo uwazam, ze ten wpis nie ma niczego obrazliwego, jest wrecz pomocny

 

>Proponuje w takim przypadku spisanie sobie na kartce :
ile znam osob w pracy, w rodzinie, ilu mam znajomych z internetu i w ogole, ktorych  nie lubie, wrecz nienawidze?
Ilu z nich jest takich, ktorych mam czasem ochote fizycznie unicestwic?
Czy napewno powstrzymalbym sie przed tym wiedzac, ze nie poniose za to konsekwencji?

Jesli na tej liscie znalazla by sie choc tylko jedna, jedyna osoba, to zrezygnuj z krzyza, modlitewnika i idz z ta kartka, bo na krzyz i modlitwe nie bedziesz mial czasu.

Bedziesz zajety myslami dlaczego tak jest. Dlaczego nienawidze , skad mam te przyware, kto mnie to wszczepil, bo jako dziecko Boga, nie narodzilem sie przeciez z nienawiscia.

Jesli na te pytania odpowiesz sobie w drodze i pozbedziesz sie balastu, to wtedy wyjmij krzyz.<

 

Dlaczego nikt z was krytykow nie potrafi odniesc sie do tekstu, tylko nawolujecie, by pisac na temat. A o czym ten tekst jest?  Ten tekst jest jak najbardziej o Camino.

 

To, co ja  tu proponuje jest wrecz biblijne. To swego rodzaju spowiedz serca, o ktorej mowil Jezus.

 

Tylko problem w tym, ze wy uwazacie sie za chrzescjan, a niewiele macie z tym wspolnego. Biegniecie z rozancem, ktorego klepiecie bezmyslnie na pamiec myslac przy tym o rzeczach przyziemnych. W Santiago dostepujecie do spowiedzi, czesto w obcym jezyku, ktorego nie znacie i uwazacie sprawe za zalatwiona. Jestescie uduchowieni.

 

Wam o tym, co mowil Jezus nikt juz nie mowi. A Jezus powiedzial wyraznie

 

>Komu grzechy odpuscicie, beda odpuszczone, komu zatrzymacie, beda zatrzymane.<

 

Mowil cos, ze to zrobi za was ksiadz? Nie, bo wtedy niewiedzial, ze cos takiego jak ta instytucja sie pojawi i bedzie te slowa po swojemu interpretowac. Jezus mowil o spowiedzi serca, czyli szczerej rozmowy z Bogiem bezposrednio.  Camino jest do tego idealne.

 

Czy On aby nie powiedzial, ze jesli kogos skrzywdziles, to musisz to bezposrednio ze skrzywdzonym i to szczerze wyjasnic. Wybaczy ci, to bedzie tobie odpuszczone. Nie wypaczy, to wybaczone nie bedzie.

 

To kosciol wymyslil spowiedz na ucho z wiadomych powodow. (nie tak dawno) Chcesz chodzic do spowiedzi to chodz, ale nie licz na to, ze ksiadz zalatwi za ciebie cokolwiek, jesli tego ze skrzywdzonym sam osobiscie nie zalatwisz. Ksiadz uspokoi tylko sumienie na chwile. Ktory z Was prawdziwych chrzescjan jest jeszcze w stanie tak postapic i tak zyc?  Podejrzewam, ze nikt.

 

Ja tak zrobilem na mym pierwszym Camino, poszedlem z lista takich osob. Wiem, o czym pisze, bo znam to z autopsji.

 

Pozdrawiam

NOWY! Autor: molokok | Dodano: 2018-04-13 19:02:15


Troll nie karmiony wkońcu zniknie

NOWY! Autor: Zatroskany | Dodano: 2018-04-13 19:31:44


A ja mam propozycję dla Staszka. Niech założy wątek np. pt. "Staszek" i tam przelewa na ekran swoje wywody (np. te dotyczące Sakramentu Pokuty). Kto będzie chciał, to będzie czytał i polemizował, a pozostali w wątku o del Norte 2018 poczytają coś a propos.

@Staszku - jeśli nie wiesz jak założyć nowy wątek, to daj znać, a ja zrobię to za Ciebie.

Buen Camino

NOWY! Autor: Jola | Dodano: 2018-04-13 20:45:58


Czytam i oczom nie wierzę...uważacie się za "prawdziwych chrześcijan" a z waszych wypowiedzi zionie jadem i nienawiścią do ludzi miejących odmienne zdanie...Mnie wypowiedzi Staszka nie bulwersują tak jak wasze @Zatroskany, @molokok, @Darek. Oj przydałaby wam się taka kartka na Camino, już wiem czyje imię by się tam znalazło, imię człowieka, którego nawet nie znacie, człowieka który ma swoje zdanie i poglądy których nie boi się bronić. Każdy ma prawo do wyrażania swego zdania i każdy ma prawo do dyskusji, również tu na forum! Bycie chrześcijaninami nie daje wam prawa do obrażania i wyśmiewania osób które myślą inaczej niż wy. Po wyważonych wpisach Staszka wnioskuję że to człowiek o bogatym doświadczeniu życiowym żyjący w zgodzie ze sobą do czego wam "jedynym słusznym katolikom" chyba jednak trochę brakuje, cóż, tego najwidoczniej nie posiądziecie w kościele...

Pozdrawiam

NOWY! Autor: Mariusz | Dodano: 2018-04-13 21:42:36


Witam,

przyłączam się do propozycji @zatroskany dla @staszka. Może to jest dobry pomysł Staszku, bedziesz mógł dać upust swoim przemysleniom, fantazją itp. Tylko mam prośbę, jeżeli będziesz chciał to spełnić, to może nie na www.caminodesantiago.pl .

pozdrawiam i Buon Camino

NOWY! Autor: GzKk | Dodano: 2018-04-14 01:00:18


Jeżeli uda mi się kupić/rozchodzic buty, to wybrałbym się w maju - jeżeli nie, to chyba we wrześniu. Szedłbym Camino del Norte (od Irun) z przejściem na Camino Primitivo. Terminy mam w miarę płynne...

Ustawiłem na szybko (chyba dobrze) kalendarz:
https://teamup.com/ksk5f1k13ggjdso1a7
Za jego pomocą może się byc łatwiej zsynchronizować...

NOWY! Autor: Zofia | Dodano: 2018-04-14 20:22:46


Tak czytam i się zastanawiam, co by to było jakby ktoś z was spotkał Pana Staszka na Camino. Myślę, że poczekalibyście gdzieś na boku na niego. Wy jesteście do tego zdolni. Mój zmarły mąż miał Staszek na imię i chodził Camino. Myślę, że starsi o tym imieniu nie powinni się na Camino tak przestawiać, bo licho nie śpi. Wy wyznawcy Rydzyka jesteście jak sekta, jak taki kukluksklan. Myślę, że nie jest was tu wielu, może dwóch i ciągle piszecie z innymi imionami przeciw Panu Staszkowi.
Dlaczego uważacie że wszyscy katolicy w Polsce słuchają Rydzyka? Nie wszyscy, mylicie się bardzo, bo wielu nie poważa go i nie słucha radia maryja. Ja uważam, że to radio zniszczyło w Polsce prawdziwą wiarę w Boga.

Ja bardzo chętnie czytam to, co Pan Staszek pisze bo trudno nie przyznać mu racji. Pisze taktownie i nie ubliża nikomu. Zawsze coś ciekawego można się dowiedzieć, nie tak jak od was.

Dlatego proszę Pans by Pan dalej pisał Panie Staszku i nie przejmował się paroma osobami.

Zofia

NOWY! Autor: Adao | Dodano: 2018-04-26 18:38:36


Witajcie moi Drodzy,

Planuje w tym roku moje trzecie i chyba najważniejsze Camino. W zeszłym roku przebyłem drogę portugalską, a wcześniej C.Primitivo. W tym roku chcę pójść Camino del Norte rozpoczynając w Gijon. Mam ograniczony czas urlopowy (około 13 dni łącznie z podróżą samolotem). Czy ktoś z Was przebył drogę północną z Gijon w ciągu 10 dni? 

Pozdrawiam Was :-)

NOWY! Autor: Zbyszek | Dodano: 2018-04-26 22:55:07


witaj, w ubiegłym roku (listopad) szedłem do Santiago z Irun, w temacie Twojego pytania droga z Gijon do Santiago zajęła mi 9 dni, pozdrawiam Zbyszek

NOWY! Autor: ja | Dodano: 2018-04-27 09:27:58


kto to Piotr Drzewiecki vel peter alex , dlaczego się ukrywa i 

dlaczego twierdzi, że droga północna jest najtrudniejsza

NOWY! Autor: ja | Dodano: 2018-04-27 09:28:02


kto to Piotr Drzewiecki vel peter alex , dlaczego się ukrywa i 

dlaczego twierdzi, że droga północna jest najtrudniejsza

NOWY! Autor: Krzysztof | Dodano: 2018-04-27 12:33:10


Witajcie.

W zeszłym roku przeszedłem camino portugalskie z Porto, w czerwcu wylatuję z Okęcia do Santander i wracam tą samą drogą (za 3 tygodnie). Chcę iść "pod prąd" tzn. z Santiago do Santander. czy ktoś z praktyków znajduje argumenty przeciw? Za ewentualne wpisy z góry dziękuję.