Camino de Santiago

To nie droga jest trudnością... To trudności są drogą...

NOWY! Jesienne Camino del Norte 2017

NOWY! Autor: Zbyszek | Dodano: 2017-11-02 07:24:03


Witam wszystkich tu zaglądających, dzisiaj zaczynam moją wędrówkę z Irun do Santiago de Compostela, postatam się wrzucać tutaj informacje z wędrówki (może będzie to komuś pomocne :-) 

NOWY! Autor: J | Dodano: 2017-11-02 10:11:46


Dobrej Drogi

Jago

NOWY! Autor: Zbyszek | Dodano: 2017-11-04 20:03:07


to już trzeci dzień wędrówki, dwa poprzednie były ładne bez deszczu niestety dzisiaj ok 15.09 zaczęło lać i tak ma być przez cały kolejny tydzień, za mną już 97 km, jak na pierwsze dni jest dobrze choć patrząc na pogodę raczej będę musiał robić mniej km bo z lejącym z nieba deszczem jest bardzo trudno na szlaku, błoto i bardzo ślisko zwłaszcza przy zejściach po kamieniach które kiedy są mokre przypominają lodowisko :-) ... czas na odpoczynek a jutro kolejny etap 

NOWY! Autor: Maria | Dodano: 2017-11-05 16:44:59


pozdrawiam serdecznie ... bede Cie sledzic bo chce pojsc tym samym szlakiem w 2018 wiec szukam informacji. Pisz jak najwiecej...buen camino Zbyszku!

NOWY! Autor: Asia | Dodano: 2017-11-07 10:50:24


Zbyszku, gdybys mógł wrzucać informacje praktyczne dla kolejnych pielgrzymów: jk biegnie trasa (asfalt, pole, wspinaczka, kamienie itp.), Jakie masz buty i jak się sprawują, jak często są schroniska, ile kosztują, czy dużo ludzi na trasie, czy jest bezpiecznie, pięknie itp

NOWY! Autor: Joanna B. | Dodano: 2017-11-08 15:46:12


Wróciłam niedawno z Camino del Norte, rozpoczętego nietypowo, bo w Lourdes. Były to w zasadzie 3 drogi - choć jedno Camino. Z Lourdes do Saint-Jean-Pied-de-Port przez Voie Piemonte (GR 78), dalej Camino Frances (przez Roncesvalles do Pamplony). Z Pamplony (autobus, pociąg) do Irun, skąd już "normalną" trasą kontynuowałam Camino del Norte (na razie do Bilbao). 
Wybrałam ten nieco skomplikowany wariant, gdyż w Lourdes odradzano mi marsz do Hendaye przez Francję (podobno brak oznakowań i noclegów). Trasa bardzo piękna, zwłaszcza sielskie odcinki francuskie. Cudowne widoki na Zatokę Kantabryjską! Ale jednoczeście wyczerpujące podejścia i strome, długie zejścia (często kamieniste), trudne do przejścia zwłaszcza w deszczu. Oj, czuć w nogach np. wysokie i strome schody za Pasaia, czy zejście do Deba (w deszczu) - uff!. 
Uwaga! większość schronisk na CdN działa latem i w październiku jest zamykana! Warto sprawdzać i nawet dzwonić do albergue, bo często nawet miejscowi nie wiedzą (;
Jeśli ktoś byłby zainteresowany szczegółami - chętnie opowiem, napiszę więcej. 
Utreia! 

NOWY! Autor: Robert | Dodano: 2017-11-10 13:09:59


 

 

Do Joanna B

Właśnie planuję  wyruszyć  z  Lourdes 03.04 i chcę  iśc przez Pau ,Ortez , Peyrehorade , Bajonna  do  Irun  i  dalej Camino del Norte  ,  czy  wiesz  coś  na  temat  tego  szlaku  ? wydaje  mi  się  ,że  nie  jest  wogole  oznakowany   wiem  tylko  ,że  liczy  176KM  ale  nie  mam  pojęcia  czy  jest  mocno  górzysty czy  nie ?  i  jak  sie  ma  do  Camino  del  Norte  jeśli  wzniesienia  nie  są  gorsze niż  te  na  Camino  del  Norte  to  dla  mnie  jest OK . Nie  chce  iść  droga  francuską  ponieważ  po  drodze  na  Camino  del  Norte  zbieram  osoby  , które  dojeżdżają  później . Pozdrawiam

Robert

 

 

NOWY! Autor: Joanna B. | Dodano: 2017-11-10 20:03:07


Do Roberta: Niewiele wiem na temat tego szlaku; pierwotnie chciałam pójść tdo Irun, ale w Lourdes  - w Centre d`Information Jacquiare oraz w schronisku (La Ruche) odradzali mi tę trasę - ze względu na brak oznakowania i niewielkie możliwości noclegu (zwłaszcza w październiku). W Centrum Informacji mają opis trasy i adresy miejsc noclegowych (celowo pisze noclegów, nie albergue, bo o ile pamietam na tej trasie są raczej pensjonaty). Droga przez Pau przebiega po bardziej płaskim terenie niż trasa z Lourdes do SJPdP,  więc z różnicami wysokością chyba nie powinno być problemów ;). 

 

 

NOWY! Autor: Artur | Dodano: 2017-11-11 17:34:57


@Robert

Nie szedłem jeszcze pieszo szlakiem z Lourdes do Irun, ale planuję to zrobić najbliższego lata, i z tego co do tej pory się dowiedziałem, zazwyczaj pielgrzymi najpierw się kierują do Saint-Jean-Pied-de-Port tzw. drogą piemoncką (GR-78), tą którą szła Joanna, i dopiero stamtąd do Irun. Z SJPP do Irun można dojść na dwa sposoby, albo idąc szlakiem górskim (trudnym) GR-10, albo łatwym szlakiem u podnóża Pirenejów, nazywany drogą Nive-Bidassoa, prowadzącym przez miejscowości Bidarray i Espelette. Co jest korzystne, idąc szlakiem Piemonckim a potem Nive-Bidassoa, mamy do dyspozycji schroniska turystyczne w zasadzie na całej trasie aż do Irun.

Nie słyszałem o szlaku o którym piszesz, ale mam podejrzenia że jest on bardziej przydatny dla rowerzystów, bo przez wszystkie te miejscowości które podałeś przebiega szosa A64. Poza tym nie wydaje mi się aby szlak prowadzący przez Pau, Orthez i Bayonne był znacząco krótszy od tego który prowadzi przez SJPP ponieważ trzeba by odbić znacznie bardziej na północ. 

Zrobiłem w mapach Google orientacyjny szkic szlaku pieszego z Lourdes przez SJPP do Irun, wychodzi ok. 200 km
tutaj link do mapki: https://goo.gl/maps/6ySonJJ6W4Q2

Więcej informacji na temat tej opcji i dokładne mapki znajdziesz na tej stronie: http://www.aucoeurduchemin.org/les-voies-jacquaires-dans-les-pyrenees-atlantiques/

a z tej strony można sobie ściągnąć mapki do gpsu albo telefonu w formacie gpx, kml i pdf: http://www.xacobeo.fr/ZE1.12.deL2_SJP-Iru.htm

pozdrawiam serdecznie Artur

 

NOWY! Autor: Zbyszek | Dodano: 2017-11-12 19:00:06


witam, za mną już ponad 320 km trasy ... teren bardzo zróżnicowany, spora część to typowe górskie szlaki, kamieniste i błotniste (zwłaszcza kiedy pada a pada bardzo często), część to tereny pastwisk, strasznie grząskie i tu błota jest znacznie więcej, czasem powyżej kostek (jeśli nie uważa się gdzie się stąpa), część trasy to drogi asfaltowe (monotonne i często ciągnące się kilometrami) ... widoki z trasy miejscami zapierające dech w piersi, niesamowite prawie jak z bajki ... temat schronisk - niestety o tej porze roku większość jest zamknięta, trzeba dzwonić dzień wcześniej i dobrze planować trasę żeby nie okazało się że nie mamy gdzie spać (przekonałem się o tym na własnej skórze i musiałem spędzić noc w pensjonacie który jest znacznie droższy od albergue) ceny albergue zaczynają się od 5€ do 18€ a ceny pensjonatu to od 25€ do tyle ile jesteście w stanie wydać ... w temacie butów i ubrań to ja zabrałem ze sobą 2 pary butów jedne biegowe lekkie (NewBalance) drugie trekingowe cięższe (Mammut), to moje drugie camino i po raz drugi stwierdzam że najlepsze dla mnie to buty biegowe i w nich cały czas idę (pomimo padającego deszczu, szybko przemakają ale i równie szybko schną), kurtka Gore-Tex (Dynafit), reszta ubrań to 2 part spodni, lekkie do wędrówki (Dynafit) i na zmianę również lekkie z odpinanymi nogawkami (Fjallraven), 3 lekkie koszulki (wełna), 3 pary bielizny (wełna), lekka bluza (wełna), ciepła bluza (wełna), 3 pary skarpet (jedne cieplejsze, wełna) - w temacie ubioru mam tylko dwie rzeczy do powiedzenia wełna sprawdza się znakomicie (Icebreaker), bez pożądnej kurtki wiatro i wodo szczelnej nie ma się tu co wybierać !!! :-) ... w temacie pielgrzymów to o tej porze jest ich bardzo mało, właściwie to czasem są dni że nie spotykam nikogo (jedynie wieczorem w albergue widuję te same twarze kilku pielgrzymów którzy teraz wędrują) ... pozdrawiam wszystkich serdecznie :-)