Camino de Santiago

To nie droga jest trudnością... To trudności są drogą...

NOWY! Rowerem-co zabrać?

NOWY! Autor: Piotr | Dodano: 2018-02-21 19:44:00


Witajcie,
Mam na imię Piotr, mam 18 lat i w tym roku po maturze chciałbym wyruszyć w drogę do Santiago rowerem (planuje trasę na 14dni).. O transport się nie martwię. Bardziej martwię się tym co zabrać jeżeli wybieram się rowerem. Najbardziej mnie nurtuje to czy lepiej wyłożyć pieniądze i spać z innymi pielgrzymami czy raczej w namiocie? Za wszystkie rady, pomysły czy coś co może przydać mi się na trasie będę wdzięczny

NOWY! Autor: Piotr | Dodano: 2018-02-21 19:45:11


możecie też podesłać linki do stron w których te informacje już są. Dzięki wielkie, pozdrawiam

NOWY! Autor: Andrzej K | Dodano: 2018-02-21 23:25:33


Tak ogólnie w skrócie na wyprawę rowerową zabieramy:)


 Rower dobrze przygotowany (wyposażony w sakwy, bagażnik, dobre hamulce, oświetlenie i odblaski, wygodne  siodełko) Hiszpania kask obowiązkowy.

 Podstawowe lekarstwa,


  Podstawowy zestaw jedna dędka,ładki i narzędzi serwisowych do roweru 
  Ważny paszport albo dowód osobisty;


   UBEZPIECZENIE MEDYCZNE.


    Sprzęt biwakowy (namiot, śpiwór, materac, kuchenka, latarka itp.);


    Odzież na różne warunki pogodowe, także kremy z filtrem na skórę i okulary  

    przeciw słoneczne

      
    Pieniądze na własne wydatki, np. naprawę roweru, jedzenie itd......
    Telefon komórkowy, zalecane jest posiadanie nawigacji GPS albo mapy off-line w komórce.

 

 Trudno odpowiedzieć dokładnie na Twoje pytanie co zabieramy ze sobą, to żależy gdzie       jedziemy i jak na długo.

 

Tak się składa,że ja lubię jezdzić na rowerze i to bardzo daleko ,a do Hiszpanii szczególnie więc znam   szlaki Camina i inne piękne drogi wzdłuż i wszerz tego kraju.

Z mojego doświadczenia na  14-16 dni na Szlak Camina rowerem jadę bez namiotu z jedną sakwą + mały        rowerowy plecaczek na plecach.Spiwór obowiazkowo,bielizna po dwie sztuki ,któtkie i długie spodenki ,


 kurteczka od deszczu i coś cieplejczego na chłodne poranki.Wszystkie ciuchy z lekkiego materiału-szybko     schnącego.Jest jeszcze tyle rożnych drobiazgów indywidualnych bez których trudno zrezygnować,ale zasada ogólna jak najmniej kg.
   

    Pozdrower    Buen Camino

NOWY! Autor: Paweł | Dodano: 2018-02-24 11:02:22


Drogi Piotrze. Warto zainwestować w dobre wodoodporne sakwy rowerowe, bo niezbyt przyjemną sprawą byłoby rozbicie noclegu, kiedy wyjmujesz z toreb wszystko jest mokre. Namiot, jak najlżejszy, pamiętaj o dobrze wyposażonej apteczce. Warto też dokonać kilka zmian w rowerze, typu zastosowanie standardowych śrób. Tak abyś mógł dwoma kluczami i jednym śrubokrętem rozebrać i złożyć swój rower. Dużo porad jak się spakować i co zabrać znajdziesz na youtube, niekoniecznie z wypraw na Camino.

Pozdrawiam Paweł

NOWY! Autor: Rafał | Dodano: 2018-02-24 16:52:32


Interesowałem się zabraniem roweru na Camino, jednak się rozmyśliłem. Jeśli ktoś planuje wypad na tydzień, dwa, to uważam że branie roweru jest bez sensu. Koszt torby transportowej- 200 zł (z którą niewiadomo co robić po przelocie), koszt transportu- 150zł, sakwy- 150zł. Składanie roweru, rozkładanie to też dodatkowa irytacja. Części zapasowe, bagażnik, klucze, namiot, akcesoria, itp. Nie wspominając o tym, jak zabezpieczyć rower jeśli nocuje się w przygodnym miejscu pod namiotem. Aha. Jeszcze jedno. Trudność trasy. Szlak może przebiegać przez trudny teren.

NOWY! Autor: Paweł | Dodano: 2018-02-26 17:54:00


Drogi Rafale, jak wspomniałeś wszystko związane z wyjazdem i zabranie roweru ze sobą jest skomplikowane i kosztuje. Czas, pieniądze, poświęcenie. Zapewne znalazłbyś jeszcze wiele powodów, dla krórych nie warto zabierać roweru ze sobą, czy jak sobie poradzić w terenie. Można by zliczać w nieskończoność. Ale czy potrafisz znaleźć jeden powód, dla którego warto to wszystko poświęcić? 

Ja wyruszam z rowerem i mam zamiar dotrzeć do Fatimy zaliczając Santiago. NIe liczę się z przeszkodami, ąni trudnościami, wręcz przeciwnie. Mam nadzięję, że bedzie ich jak najwięcej i moje Camino dostarczy mi niezapomnianych wrażeń, przygód i przeżyć.

B.C.

NOWY! Autor: Pedro | Dodano: 2018-03-07 15:04:22


Witam Piotrze

Posiadamy te same imie i te same zainteresowania.Przebylem rowerem trzy rozne trasy do Santiago / Francuska ,Polnocna i Portugalska/za kazda raza przebywalem w podrozy dwa tygodnie, gdyz tylko tyle posiadalem urlopu.Sluze chetnie rada jezeli chcesz to dzwon tel:+48668742523

Pozdrawiam 

beun Camino

Piotr

 

NOWY! Autor: Ela | Dodano: 2018-03-08 16:18:29


do @Pedro

Przejechaleś trzy trasy - brawo :) czy możesz powiedzieć, czy trasa Camino del Norte rowerem jest trudna jeżeli chodzi o uksztaltowanie terenu? Dużo wzniesień? Trudne wzniesienia? Ja wyjeżdżam we wrzesniu :)

 

NOWY! Autor: Ela | Dodano: 2018-03-08 16:18:34


do @Pedro

Przejechaleś trzy trasy - brawo :) czy możesz powiedzieć, czy trasa Camino del Norte rowerem jest trudna jeżeli chodzi o uksztaltowanie terenu? Dużo wzniesień? Trudne wzniesienia? Ja wyjeżdżam we wrzesniu :)

 

NOWY! Autor: do Eli | Dodano: 2018-03-08 18:08:24


Też przejechałem tam i z powrotem więc powiem,że tasa jest ambitna,wymagająca sporo wysiłku i doświadczenia na ciągłe podjazdy i zjazdy. Na pewnych odcinkach należy wybierać drogi  alternatywne dla roweru w.g przewodnika Camino del Norte. Z pewnością poradzisz sobie  w dogranej grupie, a indywidualnie tym bardziej . W sumie piękna droga do Santiago .

Buen Camino 

A.

NOWY! Autor: Pedro | Dodano: 2018-03-09 22:28:17


Witam 

Trase polnocna rozpoczelismy z Bilbao.Kazda z tych tras/ franzuska ,portugalska czy polnocna /jest w miare trudna ,ale nie znaczy ze nie do pokonania .Jest duzo wzniesien tez 10% zalecam kassete rowerowa 34 zeby .Wszystkie wasze trudy wynagrodza piekne widoki .Wrzesien jest bardzo dobrym miesiacem podrozy  gdyz otrzymacie mily powiew wiatru od Atlantyku.

Jezeli macie wiecej pytan , odpowiem chetnie

Pedro

NOWY! Autor: slowo | Dodano: 2018-03-14 07:28:48


Byłem na Camino trzy razy rowerem (dwa razy Francuskie, raz - północne), dwa razy leciałem samolotem z rowerami, raz samochodem do Pampeluny.

- transport roweru samolotem - najlepiej w kartonie, który można dostać w sklepie. Do demontażu przednie koło, siodełko, kierownica. Bez sensu jest zabierać torbę transportową. W Santiago karton dostaniesz w sklepie rowerowym, np. niedaleko albergi na Monte de Gozo. Jak leciałem to koszt transportu roweru wynosił 50 euro

- sakwy odpowiednio powiązane zabierasz do samolotu jako bagaż podręczny, kask do samolotu, 

- wyposażenie: spodenki kolarskie, dwie koszulki kolarskie, bielizna termoaktywna (majtki dwie pary, skarpety dwie pary, podkoszulek z długim rękawem, długie spodnie), softszel, cienka kurtka przeciwdeszczowa, rękawiczki z krótkimi i długimi palcami (na francuskim wyjeżdżasz na 1500 mnpm, w maju miałem śnieg), chustka pod kask

- kask, okulary, śpiwór w reklamówce,

- do tego dwie koszulki, jedne długie spodnie, jedne krótkie spodnie, kosmetyki,

- dętka rowerowa, zestaw kluczy, zapięcie na rower

I TO WSZYSTKO. Żadnego namiotu, w końcu Camino to m.in. atmosfera w albergach.

Jedno jest pewne. W większości alberg nie przyjmą cię z rowerem o godz. 14.00, piesi mają pierwszeństwo, co jest zrozumiałe.

Ja ruszałem o 8.00 i jechałem do 17.00.

Jak dobrze poszukasz, to znajdziesz moje wpisy na forum.

Buen Camino

NOWY! Autor: slowo | Dodano: 2018-03-14 07:42:18


Tytułem uzupełnienia.

Warto zabrać małą sakwę na kierownicę, taką w której są dokumenty, paszport, pieniądze. Ja kupiłem taką z mapnikiem, świetnie się z tym jechało. Jak szedłem na obiad rower z sakwami zostawał, a sakwa na "klik" zdejmowana ze mną.

NOWY! Autor: slowo | Dodano: 2018-03-14 07:45:10


Jeszcze tytułem uzupełnienia (sorry).

Pamiętaj, że waga Twojego bagażu jest bardzo istotna. Waga roweru to ok. 14 kg, do tego sakwy ok. 8 - 9 kg. To wszystko musisz pchać np. pod La Faba, czy O'Cebreiro. Ja jechałem w 95% trasą dla pieszych i są odcinki, gdzie jest co pchać.

Koniec.

NOWY! Autor: Kasia | Dodano: 2018-04-23 17:07:01


Witajcie,

W sierpniu 2018 wybieramy się 12-osobową (średnia wieku 45-49 lat dorośli + 2 dziecie 11 lat) grupą rowerową do Santiago trasą Camino del Norte.

Proszę podpowiedzcie, czy ta trasa jest trudna rowerowo (w naszej grupie jedzie 2 dzieci).

Na co zwrócić szczególną uwagę? czy jest problem z rozbiciem namiotów jeżeli albergi w pierwszej kolejności przyjmóją pieszych? czy rowery muszą mieć specjalne dentki? Czy trasa jest bardzo kamienista, nie myślę tu o szutrowej drodze, tylko o dużych kamieniach, gdzie należy rower prowadzić? Część osób pisze na forum, że przejechało część trasy, trasą rowerową , a część trasy drogą dla pieszych ? czy w Portugali są jakieś specjalne wymogi odnośnie grup rowerowych? Jej tyle pytań jeszcze mam w głowie..., proszę podpowiedzcie coś:)))

Dziękuję za każdy wpis KASIA

NOWY! Autor: S. | Dodano: 2018-04-23 19:22:46


@Kasia: co ma del Norte (na północy Hiszpanii) do Portugalii? Co do samego Norte to moim zdaniem to jest najcięższa fizycznie trasa ze wszystkich hiszpańskich szlaków. Bardzo dużo podejść i zejść.

NOWY! Autor: Bogdan | Dodano: 2018-04-23 20:30:54


Na odpowiednich stronach www zobacz jak wyglądają profile terenu przez który chcesz jechać.To da TOBIE odpowiedź na wiele pytań.Moje prywatne zdanie,że NORTE nie jest dla dzieci z rowerem (gora/doł/góra/dół).

NOWY! Autor: AK | Dodano: 2018-04-23 21:05:33


Napiszę tak w skrócie,bo na ten temat było tu sporo już cennych informacji.

Wpisz do okienka "SZUKAJ" słowo Norte roweren,lub rower i wyskoczą Ci wątki w tym temacie.


Potwierdzam co napisał @S  i @ Bogdan


A rowerem szlak Camina jest również wymagający i należy zgodnie z przewodnikiem obierać drogi alternatywne dla roweru,czyli obieżdżamy najtrudniejsze szlaki piesze drogami szybszego ruchu,bo inaczej się nie da.

No chyba,że masz rower elektryczny z manetką wspomagania pieszego,ale i też byłoby to bardzo męczące.Jazda drogami alternatywnymi nie jest stresująca,bo kierowcy w Hiszpanii szanują rowerzystów i często wyprzedają tych co na rowerze nawet z przesadną ostrożnością.


Teren górski, czyli ciągłe podjazdy i zjady .Ścieżka rowerowa /jedna z ładniejszych jakie znam/ jest zbudowana od Portugalete do Pobena i ma około 15-18 km. Czasem wiatr przeciwny,wilgotno i troche może popadać.Co do schronisk nie jest zbyt tłoczno i rowery też odpoczywają pod dachem

Jeśli jedziecie wyprawą zorganizowaną to przy takiej grupie z dziećmi powinien być samochód towarzyszący w którym dzieci przejadą trudniejsze odcinki.


Dobrej Drogi

 

NOWY! Autor: Mariusz | Dodano: 2018-04-28 23:24:40


Tydzień temu wróciłem z pielgrzymki rowerowej do Santiago,

Trasa: Santander - Santiago - Ferrol czyli fragment Camino Norte i całe Camino Ingles.

Koszt przewozu roweru 256zł w obie strony w liniach Wizzair (Warszawa - Santander). Rower w pudle tekturowym jak pisali poprzednicy. Z Ferrol do Santiago jechałem pociągiem (za rower opłata 3 EUR).

Potwiedzam - szkoda brać namiotu (co prawda w kwietniu obłożenie alberg jest znikome ale znajomi z września również tak twierdzą. Miałem mały plecak (mieścił się pod pelerynę) i torbę na bagażnik, którą przykrywałem pokrowcem rowerowym (lekki 0.5kg na wypadek braku pudła na drogę powrotną). Dętki miałem w zapasie dwie (jednak sklepy są rzadko) ale nie była potrzebna żadna :)

Demontaż roweru do pudła w domu z użyciem narzędzi, które zabierzesz więc stresu żadnego.

Oczywiście, że nocować należy wraz z innymi pielgrzymami - inaczej stracimy dużo.

Pozdrawiam i życzę wspaniałyc przeżyć.

NOWY! Autor: Paweł | Dodano: 2018-04-30 10:55:57


Mam 48 lat. Właśnie jestem w trakcie drogi do Santiago. Po wylądowaniu i złożenia roweru w Bilbao pierwsze kilometry pokonalem w godzinach wieczornych. Zrobiłem 20 kilometrów i przenocowalem w pensjonacie już po za strefą miejską. Nie jestem doświadczonym kolarzem i troche wysilku mnie podróż kosztuje. Jadę sam i mam ze sobą namiot 1.9 kg, materac i śpiwór. Już raz się spotkałem z odmową przyjęcia do schroniska, bo pielgrzymi piesi mają pierwszeństwo. Była to godzina 16. Jadąc grupą zorganizowaną warto wziąć pod uwagę noclegi na kempingach. Jest ich sporo.  Zwłaszcza w okresie letnim, kiedy pielgrzymów jest więcej. Pakując się na wyprawę zabierajcie zbędne minimum. Wszystko, to później musicie własnymi siłami przewieźć. Przednie sakwy boczne nie są dobrym rozwiązaniem. Boczny wiatr,  czy zmaganie się z podjazdem z niewielką prędkością powodują, że stracisz sterowność. 

Z Unqera pojechałem na południe drogą nr 621 do Santo Toribio de Liebiana i dalej będę się kierował w kierunku Leon. Jak na dzień dzisiejszy pogoda zmusiła mnie na dzień postoju pod namiotem. Bo do przyjemności nie należy podróż rowerem w deszcz. Jutro wyruszam dalej 

Buenos Camino. 

NOWY! Autor: Gosia | Dodano: 2018-05-01 07:43:54


Buen camino. DelNorte jest piekne

NOWY! Autor: Tomek | Dodano: 2018-05-08 15:10:30


Ja pojutrze z żoną i córką wyjeżdżamy na nasze pierwsze Camino z Santander... Zabieramy przyczepkę na dzieco i toboły, 2 sakwy i mnóstwo zapału. Nie ukrywam że ostatnie prognozy pogody nie napawają mnie optymizmem i trochę się obawiam niskich temperatur. Będziemy jechali samochodem do Santander z Kętrzyna, wyjazd na trasę 14 maja br. Dziennie ok. 50-60km ale to zależy od pogody. Co 3 dni przerewa na regenrację i odpoczynek. Do zobaczenia na trasie :)

NOWY! Autor: Mariusz | Dodano: 2018-05-08 21:34:38


Powodzenia Tomku. Ja w kwietniu tego roku dałem radę to Wy w maju też dacie ;) Ten rejon ma pogodę bardzo zmienną. Codziennie ślęczałem i analizowałem pogodę a efekt był taki, że miało lać - nie lało, nie miało lać - to wtedy lało, w końcu przestałem to analizować i zdałem się na Opatrzność. Skoro jedziecie z dzieckiem to po prostu będziecie wybierać w zimniejsze dni ogrzewane albergi i tyle.

NOWY! Autor: Globtroterka | Dodano: 2018-05-10 13:09:23


Moj znajomy podróżuje nie rowerem a na motorze, przebył juz wiele krajów. Podziwiam!