Camino de Santiago

To nie droga jest trudnością... To trudności są drogą...

NOWY! Camino del Norte 2019

NOWY! Autor: Mariusz | Dodano: 2018-06-07 14:35:37


Witam wszystkich,

Planuję Camino del Norte w roku 2019 na przełomie kwietnia i maja (dokładnie od 15 kwietnia) i będę dysponował 5 tygodniami wolnego czasu. Biorąc pod uwagę to ile mam czasu, to że byłaby to pierwsza tego typu piesza trasa jaką przeszedłbym w życiu, to że nie chciałbym żeby cała trasa była gonitwą i stresem, że nie wyrobię się w czasie oraz to, że po Santiago de Compostela chciałbym zaliczyć jeszcze Camino de Fisterra mam pytanie: czy trasa od Irun ma sens czy lepsza będzie trasa od Santander ? chyba że ktoś ma inne propozycje to bardzo chętnie przeanalizuje inne opcje :)

Będę wdzięczy za wszystkie wskazówki i sugestie :)

NOWY! Autor: Molokok | Dodano: 2018-06-07 20:34:18


Hej

nie wiem czy z Irun czy z Santander ale zbocz z del Norte do Oviedo i dalej idź Primitivo.

Rok temu w ok. 25 dni Santander -> Oviedo -> Camino Primitivo -> Santiago -> Muxia -> Fisterra

Nie wiem czy to mało czy dużo dni. Dla mnie ok.

Taka moja sugestia :)

Buen Camino

NOWY! Autor: Mariusz | Dodano: 2018-06-08 07:55:54


Bardzo dziękuję :) napewno rozważę tą opcję.

NOWY! Autor: morskie oko | Dodano: 2018-06-08 23:16:15


Początkowe etapy zaczynając od Irun poprowadzą Cię przez góry, także jeśli lubisz takie "wspinaczki" to idź od Irun. Ogólnie polecam obejrZeć etapy i ich wysokości. 

Na cito mogę dodać, że za Santander jest miejscowość (nie pamiętam nazwy), w której schronisko prowadzi pani Nieves i proponuję tam się zatrzymać. Złota kobieta.

NOWY! Autor: Artur | Dodano: 2018-06-09 15:54:18


@morskie oko

Pewnie masz na myśli albergue w Santa Cruz de Bezana, ok 10 km za Santander. Takie schronisko z klimatem ale położone między autostradą a drogą szybkiego ruchu. Trzeba się oddalić od Camino prawie kilometr, a jest tylko 14 miejsc, więc wypełnia się szybko. Z noclegu tam zapamiętałem faktycznie bardzo przyjazną panią hospitalerę Nieves i niestety ciągły huk przejeżdżających samochodów i ciężarówek.
Polecam też albergue Piedad (prywatne, 5 km dalej w Boo de Pielagos). Też prowadzi bardzo przyjazna pielgrzymom rodzinka i dla chętnych przygotowują smaczną kolację. To jest miejscowość tuż przed tym mostem kolejowym po którym nie powinno się przechodzić (....)

 

 

 

NOWY! Autor: morskie oko | Dodano: 2018-06-09 17:22:44


@Artur

tak, tak, to tam! Ja tam dotarłam przed samą kolacją, miejsce się nawet dla mnie znalazło.

 

A co do mostu to nie polecę, bo nie skusiłam się, ale podobno jest do przejścia i tym samym zaoszczędzenia sobie kilku kilometrów.

NOWY! Autor: ja_jacek | Dodano: 2018-06-10 18:54:34


@Mariusz

Jeśli dysponowałbym 5-ma tygodniami, to bez zastanowienia wyruszyłbym z Irun. Pokonałem tę trasę w 2016 w 32 dni (wraz z Muxia i Finisterą). Wyruszam za kilka dni tym samym szlakiem i przeznaczam na ten cel podobną liczbę dni. Zachęcam do pokonania całego szlaku północnego. W moim przypadku, kiedy dotarłem do Santiago poczułem niepokojący niedosyt, że to już koniec wędrowania. Lekiem okazała się dalsza wędrówka na zachód, do Finistry i Muxii. Twój czas w zupełności pozwoli na pokonanie całego Camino del Norte, bez pośpiechu. 

NOWY! Autor: Grzesiek | Dodano: 2018-06-11 00:49:25


@Mariusz. Podobnie do poprzedników polecam przejscie pełnego del Norte.

Odcinek między Irun a Santander zawiera naprawdę super fragmenty - San Sebastaian, Zaratuz, Getaria, Zumaia, Deba, nadmorski odcinek Bilbao - Castro Urdiales, Laredo, Noja, Guemes.

35 dni to szmat czasu i nawet żłówim tempem zdążysz też zaliczyć Fisterie z Muxią.

Jedynie jeśli to możliwe przesunąłbym termin o miesiąc czyli wystartowałbym 15-go maja - większe szanse na mniej deszczu w początkowej fazie wedrówki. Ale rok do roku nie podobny i za rok już od kwietnia może być ładna pogoda.

Powodzenia 

BC

NOWY! Autor: Mariusz | Dodano: 2018-06-11 11:28:32


ja_jacek@ i Grzesiek@

Dzięki za informację :) Po Waszych sugestiach myślę, że jadnak wyborę trasę od Irun skoro można ją na spokojnie przejść w ciągu 5 tygodni. A możecie napisać jaka kwota jest kwotą rozsądną żey bez problemu przejść całą trasę prowadząc przy tym mało rozrzutny i raczej pielgzrymowy tryb życia ? :)

 

NOWY! Autor: ja_jacek | Dodano: 2018-06-11 12:56:12


@Mariusz

Jeżeli zachowasz odpowiednią dyscyplinę to 15 euro na dobę powinno wystarczyć. Podczas swojej wędrówki starałem się tak planować trasę aby korzystać z alberg municypalnych. Czasem też zdarzał się nocleg pod chmurką. Zaoszczędzone jednego dnia pieniądze pozwalały na wykwintny obiad w restauracji (menu peregrino). Innym razem nie było wyjścia i za nocleg zapłaciłem 20 euro. Nie odmawiałem sobie także śniadań w barze, czy porannej kawy. Jednym słowem, przy odrobinie właściwej organizacji kwota 15 euro powinna zapewnić dostateczny komfort.

NOWY! Autor: Mariusz | Dodano: 2018-06-11 16:27:11


ja_jacek

Bardzo dziękuję za informacje :) i super, że napisałeś, że po chmurką tez nocowałeś bo sam się zastanawiałem nad tym żeby zabrać namiot i od czasu do czasu w nim przenocować, więc teraz zdecydowanie go wezme.

NOWY! Autor: AK | Dodano: 2018-06-11 19:18:51


@Mariusz

Branie namiotu na Camino nie ma sensu dla jednej czy drugiej nocy. Pod chmurką można się też przespać  w samym śpiworze w skrajnej sytuacji.

Na Camino Norte miejsc w schoniskach nie zabraknie ,nawet i póżną porą   z pewnością znajdzie się jakiś materac na podłodze ,lub hala sportowa,szkoła , czy  też  materac w dużym  stacjonarnym maniocie jak np. w Santona.

Chyba,że jedziesz rowerem to tak.Już nie jedna osoba na tym forum nie posłuchała dobre rady i zabrała namiot do plecaka  a potem odsyłała  ten namiot  pocztą do domu.

Na Camino Norte miejsc w schoniskach nie zabraknie ,nawet póżną porą  z pewnością znajdzie się jakiś materac na podłodze , hala sportowa, szkoła , czy materac w dużym  stacjonarnym maniocie jak np. w Santona.

W razie potrzeby i kłopotu z noclegiem złoś sie na posterunek Policji /Guardia/ pomogą,zadzwonią i przenocujesz spokojnie w bezpiecznym miejscu.

Buen Camino

NOWY! Autor: ja_jacek | Dodano: 2018-06-11 19:54:40


@Mariusz

Zabranie namiotu jest znacznym obciążeniem, nawet lekki waży ponad 1kg. W terminie, który podajesz nie będzie znaczącego tłoku na szlaku, więc miejsc w albergach nie powinno zabraknąć. Nocowanie pod przysłowiową "chmurką" będzie raczej Twoim wyborem (przeżycia przygody) niż koniecznością. Zdarzyło mi się nocować na plaży, oraz pod dachami albergi. Nie miałem ze sobą namiotu, wystarczył śpiwór. Z ręką na sercu odradzam dźwiganie dodatkowego bagażu. Polecam alternatywne rozwiązanie jak np. peleryna przeciwdeszczowa z możliwością zastosowania jako płachta biwakowa. Waży około 300g i z pewnością przyda się w czasie deszczu, a w razie czego da Ci schronienie.

p.s.

Czy zgromadziłeś już cały niezbędny ekwipunek? Jeśli tak to proponuję spakować wszystko do plecaka i spróbować go założyć. Wtedy łatwiej podjąć decyzję, które przedmioty są niezbędne. Może się powtórzę, ale jeśli Twój bagaż przekroczy 10kg, to wędrówka z takim obciążeniem będzie nie lada wyzwaniem. Waga początkowa jest bardzo istotna, czym mniejsza tym lepiej. W Hiszpanii dojdzie jeszcze dodatkowy bagaż w postaci prowiantu i wody. 

NOWY! Autor: Grzesiek | Dodano: 2018-06-11 21:43:00


@Mariusz

Dorzucę jeszcze swoje trzy grosze odnosnie kosztów, o które pytałeś. Dysponując dużym zapasem czasu na pielgrzymowanie możesz optymalnie rozplanować swoje Camino również pod względem fianasowym.

Zasada nr 1 - doleć jak najbliżej miejsca startu nawet z przesiadką - przeloty są znacznie tańsze niż autobusy czy pociągi. Najblizej Irun masz San Sebastian lub Biarritz (z tego drugiego miejsca możesz nawet dojść pieszo do Irun - 37 km), do których dotrzesz z przesiadką w innym mieście.Mnie podróż KRK-LDN-BRT kosztowała 2*13eur i tak samo z powrotem VGO-BGM-KRK

Zasada nr 2 - aby loty tanimi liniami były na prawdę tanie, musisz się spakować max do plecaka 40 litrów, inaczej  przelot będzie kosztował znacznie więcej.Zapomnij więc o karimatach czy namiotach. Śpiwór to wszystko. Im leżejszy plecak, tym więcej usmiechu na twarzy. (Spotkałem taką kobitkę z Kanady, która szła sobie na lekko z może 25 litrowym plecaczkiem - uśmiechnięta i zadowolona)

Zasada numer trzy - etapy planuj tak, aby miejsca noclegowe nie pokrywały się z tymi z przewodników oraz aby były w nich dostępne albergi municypialne lub za donativo. Unikniesz niespodzianek jak ja w Castro Uriles czy Comilas, gdzie musiałem spać w hotelach po 30 eur (w sumie to i tak nie wiele).

Zaoszczędone w ten sposób pieniądze powiększą Twój budżet na wydatki na trasie, które odciążą plecak z dźwigania pożywienia. Ja na 30 dni caminowania wydałem 970 eur w gotówce + 30 kartą. Szaleństw nie było, ale też nie odmawiałem sobie niczego. Dla bezpieczeństwa przyjąbym stawkę 30 eur / dzień - jeśli coś zostanie, to będzie na kolejne camino.

Powodzenia

g

NOWY! Autor: Mariusz | Dodano: 2018-06-11 22:13:32


Dzięki jeszcze raz, że tak chętnie dzielicie się swoimi doświadczeniami z trasy. Na pewno wszystkie wezmę pod uwagę i w pierwszej kolejności namiot zostawię w domu :)