Camino de Santiago

To nie droga jest trudnością... To trudności są drogą...

NOWY! gdzie kupić credencial i o co chodzi z pieczątkami?

NOWY! Autor: Majka | Dodano: 2018-08-11 12:02:42


Cześć, szukałam informacji na ten temat i nadal nie do końca wiem, o co chodzi:

1)musze mieć credencial żeby dostać nocleg w schronisku

2)crednecial od jakiegoś czasu musi być "ten hiszpański" nie "jakiś polski" (??)

3)mogę go kupić ponoć na miejscu 

Planuję zacząć swoją wędrówkę w Irun, czy tam mogę gdiześ dostać credencial ? I gdzie (w internetach) mogę sprawdzić sama jakie/gdzie są jakieś "punkty sprzedaży" credenciali? Nie chciałabym tam później chodzić i szukać, marnując na to niepotrzebnie czas ..:) 

Nie jestem też pewna, o co chodzi ze zbieraniem pieczątek. Czy w każdym mieście mam szukać kolejnego punktu, w którym przybiją mi pieczątkę na paszport pielgrzyma? Czy te punkty sa jakoś oznaczone? Na kilku forach było napisane, że ludzie "sami sobie te punkty znajdują" ale znów- co to znaczy..? Torchę się w tym wszystkim gubię..

 

 

 

NOWY! Autor: morskie oko | Dodano: 2018-08-11 14:02:55


1) Tak, na podstawie paszportu pielgrzyma (hiszp. credencial) będziesz mogła spać w schroniskach.

2) Polski na Polskę, hiszpański w Hiszpanii. Kiedyś można bylo wydrukować w necie, dziś trzeba kupić.

3) Credencial możesz zamówić przez internet (10zl), gdzieś info jest na tej stronie na pewno, lub możesz czasem kupić w schronisku. W Irun powinien być w miejskim. 

NOWY! Autor: morskie oko | Dodano: 2018-08-11 14:06:27


Pieczątki dostajesz w kazdym schronisku, jak chcesz to mozesz szukać w innych miejscach, np. bary etc. Ja zbieram jedną dziennie i nie ma problemu. Na podstawie tych pieczątek dostaniesz potem w Santiago de Compostela certyfikat przejścia danego szlaku. 

NOWY! Autor: Majka | Dodano: 2018-08-11 14:14:29


Dzięki! 

Czyli jeśli znajdę jakiekolwiek miejsce (no nie wiem, bibliteka, ratusz (??) gdzie mogą mi dać pieczątkę "z nazwą miasta" to brać? 

 

NOWY! Autor: morskie oko | Dodano: 2018-08-11 14:28:33


To już zależy od Ciebie. Musisz mieć przynajmniej jedną dziennie. Pamietaj przy tym, ze masz w credencialu określoną liczbę miejsc.

Kiedy zamierzasz wyruszyć?

NOWY! Autor: Zdzich | Dodano: 2018-08-11 17:27:37


Na Camino pieczątki dają w kazdym barze.

NOWY! Autor: Majka | Dodano: 2018-08-12 13:20:07


Chciałabym wyruszyć jak najszybciej - inaczej nie zdążę przejść całości, którą sobie założyłam.. Myślałam nawet o najbliższym tygodniu. Dlatego nie zdążę już zamówić sobie paszporu pielgrzyma, a jednak mieć go już ze sobą byłoby wygodniej ..

 

NOWY! Autor: J | Dodano: 2018-08-12 14:02:14


Majka,tyle już o tym na tym forum pisano!!

Więc w skrócie:

Credencial (Kredencjał lub paszport pielgrzyma) należy mieć,jeśli chcesz dostać nocleg w tanich schroniskach dla pielgrzymów(albergues para peregrino) należących do parafii,miasta lub Sowarzyszeń Jakubowych (Asociaciones de Amigos del Camino de Santiago).

W Irun można go nabyć w schronisku dla pielgrzymów

https://www.gronze.com/pais-vasco/guipuzcoa/irun/albergue-peregrinos-jakobi

masz tu podany adres mailowy,więc możesz się upewnić.

Zbieranie pieczątek po drodze ma jeszcze jedną funkcję,która jest ważna ,jeśli chcesz otrzymać w Santiago tzw. Compostelę,czyli Dyplom Pielgrzyma-dowód ukończenia pielgrzymki odbytej w duchu religijnym (dla tzw. zwykłych śmiertelników idących Camino z różnych innych pobudek pozostaje Certyfikat Przejścia Camino).

Ważne są pieczątki z ostatnich 100km (200 dla cyklistów).W biurze pielgrzyma b.dokładnie sprawdzają pobyt  na trasie z każdego noclegu dokumentowany pieczątkami .

Dobrej Drogi

Jago

NOWY! Autor: J | Dodano: 2018-08-12 14:06:37


.....z każdego noclegu dokumentowanego pieczątkami na ostatnich 100km .Z  poprzednich km pieczątki nie mają wpływu.

 

NOWY! Autor: morskie oko | Dodano: 2018-08-12 19:54:03


Jeśli chcesz wyruszyć jak najszybciej to musisz sie liczyć z upałami. Ja dziś szłam w pełnym słońcu (wiał lekki wiatr, więc nie było jeszcze tragicznie), dlatego jutro zamierzam wyruszyć przed świtem.

NOWY! Autor: Manuel | Dodano: 2018-08-13 13:49:41


ludzie czy wy idziecie dla pieczątek i composteli ?!

Co to znaczy ''musisz'' mieć pieczątki ?

Musiałbym być chory na głowę żeby stać kilka godzin w kolejce do biura pielgrzyma w Santiago po jakiś papierek na którym ''autorytety'' mi napiszą za parę euro że przeszedłem Drogę !

Powiesisz sobie na ścianie ? Pochwalisz się znajomym ? Powiecie :ależ to wspaniała pamiątka ! Pamiątka zostanie Wam w sercach. Z tej Drogi nigdy sie już nie schodzi - idzie się dalej w życiu.

NOWY! Autor: Zdzich | Dodano: 2018-08-13 15:09:38


Nikt ci nie broni iśc bez pieczątek.Dla mne credencjal i compostelka to pielgrzymkowe świetości,tak nawjasem mówiąc , compostelka jest za darmo,więc nie kłam. Mogę za nią stać i pół dnia.pozdrawiam

NOWY! Autor: J | Dodano: 2018-08-13 20:47:52


@Manuel,

wolelibyśmy żebyś nie chorował i pozwolił aby pielgrzymujący sami wybrali co dla nich ważne.

Pozdro Jago

NOWY! Autor: Bogdan | Dodano: 2018-08-14 09:01:43


@Manuel; @zdzich; @J

Absolutnie zgadzam się z Manuelem. Dla mnie compostela, credenstial to tylko pamiątki ale nie warto z nich czynić świętości. Zresztą Hiszpanie tak samo to traktują - rodzaj pewnej zabawy (popatrzcie nawet na wygląd pieczątek).

Podobnie sprawa ma się z kadzidłem ....

Idzieciecie dla papierka, pieczątek, świadectw, kadzidła ? Czy dla Boga i samych siebie ....? 

NOWY! Autor: ja_jacek | Dodano: 2018-08-15 02:05:37


To może od początku…

Majka potrzebowała kilku słów wprowadzenia do pielgrzymowania szlakiem Jakubowym. Pojawiło się mnóstwo porad, ale tylko Jago treściwie odpowiedział na zadane w wątku pytania. Szanowni peregrino, pomóżmy Majce zacząć wędrówkę w jakiejkolwiek będzie intencji. Nawet gdy jej ideą będzie zebranie wszystkich pieczątek z camino.

Droga Majko, skoro postanowiłaś wyruszyć do Santiago to znaczy że „camino” upomniało się o Ciebie. Start z Irun jest dość ambitny, ale kiedy odbędziesz swoją pielgrzymkę będziesz z tego bardzo zadowolona. Kredencjał jest tylko przedmiotem ale jednocześnie zapisem Twojej drogi. Jest świadectwem pieszego pokonania drogi, co przydało się w kilku albergach.

Sama zdecydujesz, czy jest Ci potrzebny czy nie, dostaniesz go w większości alberg.

Pozdrawiam i życzę abyś znalazła to czego szukasz na „camino”.

NOWY! Autor: Kama | Dodano: 2018-08-15 09:51:38


Majka,

jak szukasz odp na te pytania to zadaj je na grupie https://www.facebook.com/groups/CaminoDeSantiagoPolska/ 

Bo tutaj pełno trolli wszelkiej maści korzystających z braku jakiejkolwiek moderacji. Poza tym ciężko cokolwiek znaleźć mimo życzliwości niektórych użytkowników.

 

Dobrej Drogi

Kama

NOWY! Autor: Jacek Placek | Dodano: 2018-08-15 15:24:10


To nie trole. To zwolennicy tkzw. "chrześcijaństwa bezobjawowego". Czyli możesz sobie tam wierzyć i pielgrzymowac, ale w sposób utajniony. Żadnych muszli na plecaku, bez paszportu pielgrzyma, pieczatek, dyplomów na ścianie itp. Pełna konspircja :)

A ja tam mam obwieszony plecak jak choinkę, a dyplomami i paszportami pielgrzyma obwieszoną całą ścianę w pracy. I nie czuję się przez to gorszym chrześcijaninem :)

NOWY! Autor: Felek | Dodano: 2018-08-15 16:47:37


Brawo Jacku. Piękne świadectwo.

NOWY! Autor: Kuba | Dodano: 2018-08-15 17:59:00


Kama ,nie utrudniaj początkującym pielgrzymom szukania wiadomości  w grupie facebook,bo tam już na pierwszej stronie  odsyłają Cię do
 Wyszukiwarki postów.
W lewym menu grupy znajduje się wyszukiwarka postów i tematów, zanim zadasz pytanie spróbuj poszukać, być może na grupie znajduje się już odpowiedź na Twoje pytanie.

 

Na tym forum jest kopalnia wiedzy na każdy temat.Wystarczy tylko też,ale w prawym górmym rogu /szukaj/ wpisać słowo np. credencjal ,króre interesuje Majkę i masz już sporo odpowiedzi.

NOWY! Autor: Kama | Dodano: 2018-08-17 13:10:05


Kuba,

to znak, że ktoś dba o tę grupę, a nie zostawia coś samopoas, dzięki temu nie ma takiego bajzlu jak tutaj. Może i jest kopalnia wiedzy tutaj na forum (w jakiś sposób mało aktualna), ale pracują w niej niezłe trole.

K.

NOWY! Autor: Kuba | Dodano: 2018-08-17 22:30:09


Kama,

Częściowo zgadzam się z Tobą ,więc zapukałem do grupy. Grupa Camino de Santiago  Polska jest zamknięta.

Pozdrawiam

NOWY! Autor: J | Dodano: 2018-08-18 10:59:17


Bajzel wyzwala kreatywność a dyscyplina to nakazy i zakazy :):)

Miłego weekendu z dala od trollowatych

Jago

NOWY! Autor: michas86 | Dodano: 2018-11-07 21:45:50


Witam, miał bym pytanie. Czy po dotarciu do Santiago, okazaniu credencialu (paszportu pielgrzyma) i odebraniu Composteli ten credencial mi oddają czy zabierają? Dziękuję.

NOWY! Autor: Dorota | Dodano: 2018-11-07 23:04:09


Zostawiają, to pamiątka.

NOWY! Autor: Bogdan | Dodano: 2018-11-08 12:07:06


ODDAJĄ TOBIE=PAMIĄTKA.

 

NOWY! Autor: michas86 | Dodano: 2018-11-08 12:52:03


Dziękuję bardzo za odpowiedź. Należę do pttk i zbieram różne odznaki poprzez min. wbijanie pieczątek. Z czasem fajnie zajrzeć do takiej książeczki i sobie po prostu przypomnieć gdzie się było. Dziękuję i pozdrawiam :)

NOWY! Autor: F | Dodano: 2018-11-09 09:24:02


Pieczątki, niekiedy ładnie graficznie zaprojektowane, dostaniecie jeszcze w urzędach pocztowych i biurach obsługi turystów, w tych ostatnich równiez różne pielgrzymkowe badziewie, znaczki do wpinania, naklejki a czasem kostur i kapelusz albo muszlę. Buen Camino.

NOWY! Autor: G | Dodano: 2018-11-23 17:04:01


Śmieszne, tyle napisać by nie napisać, że to wszystko dla pieniędzy i na pokaz. Statystyki pisane są na podstawie liczby tych którzy kompostelę odebrali. Ci którzy nie idą do biura pielgrzyma w statystykach są pomijani, a to oni są prawdziwymi pielgrzymami. Nie deklarują swojej motywacji, nie tapetują ścian swoimi dyplomami, nie przechwalają sie liczbą przebytych kilometrów, nie chwalą sie swoimi fotografiami przed katedrą w Santiago. Wracają cicho do domu i planują następną pielgrzymkę np. do Lourdes albo do Częstochowy, albo do Sokółki. Może też spotkamy ich w drodze do Rzymu i grobu św. Karola Wojtyły. Obowiązek zakupu kredencjalu dowodzi, że organizatorzy pozyskali kolejne żródło dochodu. Przywilej tanich noclegów na podstawie kredencjalu w niektórych schroniskach również napędza klientelę, a więc dochód. Grób św. Jakuba w Hiszpanii również wymyślono dla odzyskiwania utraconych dochodów z pielgrzymów, którzy wcześniej szli do Ziemi Świętej. Pieniądz rządzi światem. To wszystko dla pieniędzy i na pokaz. Buen Camino

NOWY! Autor: hlin | Dodano: 2018-11-23 17:13:31


@G

Może to dziwne, ale droga nie dzieli pielgrzymów na prawdziwych i nieprawdziwych. Nie dzieli ich ani na początku, ani w trakcie, ani na końcu. To dobry przykład i warto z niego czerpać.

pozdrawiam wszystkich.

maciek

NOWY! Autor: G | Dodano: 2018-11-23 19:38:54


@ hlin

Kiepski przykład bo nieprawdziwy. W SJPdP wypełniałem ankietę dotyczącą motywacji. Miałem do wyboru 4 opcje. W Santiago wypełniałem ankietę dotyczącą motywacji. Miałem do wyboru 3 opcje. Oczywiście to nie droga dzieli ludzi, dzielą się sami. Ileż na tym forum było pomysłów jak rozróżnić prawdziwych od nieprawdziwych. Śmiech bierze. W czasach zamierzchłych muszla była dowodem odbycia pielgrzymki, dzisiaj jest symbolem uczestnictwa - kupuje sie ją przed wyruszeniem na allegro albo w Lidlu jako opakowanie gotowego dania do mikrofali. Dawni pielgrzymi odbywali pielgrzymkę do miejsc świętych w ramach pokuty, dzisiaj mają do wyboru 3-4 możliwe motywacje. Do starego biura pielgrzyma kolejka ustawiała sie już w sieni z ulicy, potem było podwórko,dalej był korytarz, schody i jeszcze jeden korytarz i 5-6 stanowisk do wydających kompostelę, a nad wszystkimi unosił sie duch świętego Jakuba Starszego wołający "co łaska ale nie niej niż 2 euro". Buen Camino

NOWY! Autor: Damian | Dodano: 2018-11-25 15:48:31


dla lubiących materiały filmowe, krótko o paszporcie pielgrzyma
https://www.youtube.com/watch?v=RCkjvhsfhlQ

NOWY! Autor: ttt | Dodano: 2018-11-25 19:03:23


Straszne dukanie, a niczego nowego ani ciekawego nie powiedział. Taka autoreklama.

NOWY! Autor: Damian | Dodano: 2018-11-30 23:39:57


tak, to była autoreklama. :)

NOWY! Autor: hlin | Dodano: 2018-12-02 00:14:24


@G

Wybacz G, że dopiero teraz dostrzegłem Twoją odpowiedź.Dziękuję, że starałeś się zrozumieć co miałem na myśli pisząc, że droga nie rozróżnia prawdziwych i nieprawdziwych pilegrzymów. Niemal Ci się udało. teraz proszę, żebyś przeczytał swój post. Ty sam dokonujesz tego rozróżnienia pisząc : " Ci którzy nie idą do biura pielgrzyma w statystykach są pomijani, a to oni są prawdziwymi pielgrzymami. Nie deklarują swojej motywacji, nie tapetują ścian swoimi dyplomami, nie przechwalają sie liczbą przebytych kilometrów, nie chwalą sie swoimi fotografiami przed katedrą w Santiago. Wracają cicho do domu i planują następną pielgrzymkę np. do Lourdes albo do Częstochowy, albo do Sokółki" Weź za to odpowiedzialność i nie szukaj usprawiedliwienia w tym co robią inni. Żaden kamień podeptany na drodze nie uczyni rozróżnienia jaka noga po nim przesła - prawdziwego czy nieprawdziwego (w ludzkich kategoriach) pielgrzyma. Nie widzę nic złego w tym, że idziesz z muszelką z Lidla. ja swoją pierwsza wykopałem przypadkiem.Pomalował ją mój przyjaciel i zaniosłem ją do Muxii. Co z tego? Natomiast co do Twoich informacji o pokutnej pielgrzymce w dawnych czasach - mocno Ci radzę, poczytaj. Znaczącą ilość pielgrzymek odbywano za pieniądze bogatszych. Jeszcze więcej, aby uniknąc więzienia. Jaką kategorię przyznasz tym -prawdziwym pielgrzymom? Idż i daj iść każdemu. Nie pytaj o motywację - widzisz potrzebującego? Pomóż. Opatrywałeś czyjeś nogi? Gotowałeś dla innych? To czyni pielgrzyma prawdziwym. Doicenianianie wszystkiego - także towarzystwa tych, z którymi dzielisz drogę, nie ma znaczenia kto Ci przypadłw udziale - choć.. moim skromnym zdaniem - sami na to pracujemy. Wkrótce wracam na szlak, gdzie moje miejsce. Nie planuję wykłócać się o miejsce. Wiem też że kiedyś wrócę na francuskie. lubię ludzi. Nawet jak paplają w kółko o tym czemu idą i opowiadają swoej historie,. któe zdają się tak istotne. Nawet jak stukają kijakami nad głową choć masz ochote ich zamordować za to stukanie. to jest głos camino. Takie jest moje zdanie, nie zamierzam Cię do niego przekonywać. Ale nie wprowadzaj podziałów tam gdzie ich nie ma i nie było. Pozdrawiam i dobrej drogi.

m.

NOWY! Autor: J | Dodano: 2018-12-02 20:25:50


@hlin

pozwolę sobie dopisać wyczytane gdzieś w sieci hiszpańskie powiedzenie:

"Do  Jerozolimy idziesz w poszukiwaniu Jezusa ,w Rzymie szukasz papieża ale do Santiago podążasz by  odnaleźć samego  siebie "

To może ta wędrówka na Camino  daje odpowiedź na pytanie jacy jesteśmy na prawdę

Pozdrawiam

Jago

NOWY! Autor: Mariusz | Dodano: 2018-12-06 11:16:48


Nie zgadzam się z twierdzeniem, że paszport "kiedyś" można było wydrukować i polski przeznaczony jest tylko na Polskę. W tym roku posługiwałem się wyłącznie takim wydrukowanym polskim paszportem i nie spotkałem się z żadną negatywną reakcją.

NOWY! Autor: | Dodano: 2018-12-10 09:15:08


Dobra wiadomość, ale napisz gdzie sie tym paszportem posługiwałeś. Czy po drodze w albergach gdzie nocowałeś, czy w biurze pielgrzyma w Santiago gdy odbierałeś compostelę?

NOWY! Autor: Mariusz | Dodano: 2018-12-17 09:18:54


I tu i tu.

NOWY! Autor: Bogdan | Dodano: 2018-12-17 12:48:14


Przepraszam, ale pomysły z drukowaniem paszportu bardzo mnie irytują. Stać nas na bilety lotnicze, noclegi w albergah a koszt paszportu 3 Euro to już za drogo ..???

Szczególnie, że zazwyczaj idzie to do kasy kościoła lub innej organizacji.

NOWY! Autor: | Dodano: 2018-12-17 21:59:34


3 euro to jedno vino tinto w kartonie albo nawet dwa, zależy od pojemności. Szkoda wydawać na coś co można mieć darmo. Kościól i tak doi państwową kasę, a więc dostaje nasze pieniądze.

NOWY! Autor: | Dodano: 2018-12-19 18:02:43


@ hlin, czy jak napisałeś: „lubię ludzi. Nawet jak paplają w kółko o tym czemu idą i opowiadają swoje historie,. które zdają się tak istotne” miałeś na myśli siebie. Kiedy czytam twoje teksty mam wrażenie że tak właśnie jest. A wracając do rzeczy to przeczytaj mój tekst powtórnie i postaraj się go zrozumieć. Napisałem, że ludzi sami się dzielą. Służy temu również publikacja wszelkich statystyk. To taka manipulacja socjologiczna (socjotechniczna). Skoro ogłasza się sukces i podkreśla, że (np.) 98,9 % pielgrzymów wybrało motywację religijną, a tylko 1,1 turystyczną, to autor publikacji wskazuje jaka motywacja jest przez niego preferowana. Za tym idą informacje o premiach: kompostela za uczestnictwo w duchu religijnym, przejście kilometrów i tp. Słowem informacja jakie zachowania są nagradzane. W średniowieczu były to też nagrody: odpusty w życiu pozagrobowym albo złagodzenie kary w życiu doczesnym. Oczywiście i ja uległem tej propagandzie. Każda moja pielgrzymka była zmotywowana religijnie. W pierwszej szukałem dowodu na istnienie boga, w drugiej i trzeciej szukałem sensu życia albo świętego Graala. Kolejności nie pamiętam. Nie znalazłem. Na przyszłe też mam kilka podobnych tematów.

NOWY! Autor: hlin | Dodano: 2018-12-19 23:04:39


Dobry wieczór !

Poniższy mail będzie odpowiedzią do forumowicza, który uprzejmie wezwał mnie do tablicy w zakresie odpowiedzi skierowanej do autora "G". Niestety tym razem nie podpisał się więc nie wiem do kogo piszę - ale zakładam, że do tego samego "G" - inaczej sporządzony przez kogoś innego komentarz nie miałyby logicznego sensu ;) 

''@ hlin, czy jak napisałeś: „lubię ludzi. Nawet jak paplają w kółko o tym czemu idą i opowiadają swoje historie,. które zdają się tak istotne” miałeś na myśli siebie. Kiedy czytam twoje teksty mam wrażenie że tak właśnie jest. ''

Ja natomiast nie wiem: czy pytasz czy  stwierdzasz. Zarówno to co napisałeś jak i to, w jaki sposób napisałeś wskazują, że sam udzielasz sobie odpowiedzi nawet nie zadając pytania. Twoje prawo, twoje życie. Wychodzi na to że nie pytasz, bo nie potrzebujesz - po co , skoro sam znasz odpowiedź. A teraz słowem wyjaśnienia. : zdanie "lubię ludzi. Nawet jak paplają w kółko o tym czemu idą i opowiadają swoje historie,. które zdają się tak istotne” oznacza : lubię ludzi. Nawet jak paplają w kółko o tym czemu idą i opowiadają swoje historie,. które zdają się tak istotne”. I nic więcej. Wszystko co Twoim zdaniem się tam znajduje poza moimi słowami to Twoje własne spekulacje oparte na Twoich własnych doświadczeniach. Kiedy pisze lubię ludzi - oznacza to że ich lubię. Jeśli jesteś człowiekiem i - jeśli - o ile wiem - jestem nim ja - lubię ludzi w tym ciebie i siebie - nawet jesli ty lub ja paplamy w kółko o tym czemu idziemy i w kółko opowiadamy swoje historie. Zdawało mi się, że to zdanie jest całkiem proste i nie wymaga praktyki dorabiania nóg wężowi, bo ktoś "ma takie wrażenie". To Twoje wrażenie więc zrób z nim co chcesz, we własnym zakresie. Nie wpieraj mi że Twoje wrażenie uzasadnia obecność w moich słowach czegoś, czego tam nie ma. Więc może przeczytaj mój wpis powtórnie  i tym razem ze zrozumieniem nie przesłoniętym swoimi wrażeniami.

Jak napisałeś - "kiedy czytam twoje teksty" - a to z ciekawością dowiem się od Ciebie, który to z moich tekstów wyczerpuje Twoje kryterium wyboru wobec tak odniesionego wrażenia. Niestety z tego co widzę za dużo to nie będzie do wskazania, bo jakimś mega forumowiczem, to nie jestem.

Niestety Twoje zdanie co do motywacji pielgrzymów jest sporym uproszczeniem. Każdy z idących ma prawo do dowolnej motywacji. Szedłem obok gościa który jechał na monopedzie z wielkim boomboxem na ramieniu i robił to dla funu. I ok. Myślę, że to nie motywacja stanowi problem.Czy chodzi Ci o to , że muszisz zmieścić się w widełkach wyznaczonych przez ankietę? Moja rada przy następnej wizycie - zapytaj co napisać, jeśli żadna z odpowiedzi nie pasuje. Możesz także nie wypełniać ankiety, możesz też nie odbierać komposteli - byłeś tyle razy, że chyba nie idziesz tam po kawałek papieru? Niestety nie jest też prawdą, że "Za tym idą informacje o premiach: kompostela za uczestnictwo w duchu religijnym, przejście kilometrów i tp." Komposetli nie dostajesz za udział w duchu religijnym ani za przejście kilometrów. . Nie wiem skąd taki pomysł ? Prawdą jest natomiast, że nie dostajesz jej idąc mniej niż 100 km po terenie Hiszpanii. Kompostela zaś jest dobrowolnie odbieranym potwierdzeniem odbycia pielgrzymki. I teraz - to od ciebie zależy czy uznasz ją za pielgrzymkę. Czy za trekking. Czy za wyprawę w poszukiwaniu siebie - obojetnie. Jeśli wydaje Ci się że twój powód mieści się w tych zakresach - zaznacz i odbierz dokument. Nie mieści się? Spytaj lub nie odbieraj. Wszystkie opcje wciąż są dostępne. Gdzie tkwi problem?

Nie jest też prawdą, że publikacja statystyk służy dzieleniu ludzi. Skąd takie wnioski? Jakie ma znaczenie to, na co Twoim zdaniem wskazuje autor publikując statystyki - dla Twojej motywacji? Na wszystkie te pytania jest jedna odpowiedź - te wszystkie pomysły, stwierdzenia i wnioski stworzyłeś sam, będąc absolutnie przekonany, że świat i ludzie są tacy jak myślisz. I teraz uwaga - zaskoczenie - nie są. Natomiast choć Twoje przekonania są takie jak myślisz to ludzie nie są jak Twoje przekonania. Są tacy jacy są.

I takich ich lubię. Może dlatego nie widzę potrzeby szukania usprawiedliwień dla swoich poglądów - o ile takie bym posiadał - w zachowaniu innych osób. Bardzo ciekawe masz motywacje kierujące Cię na camino. Ja idę bo lubię być w drodze. I jak widzisz też nie mieszczę się w widełkach - pewnie będę nieuwzględnionym błędem statystycznym, co nie wpłynie nijak na moje samopoczucie, widzenie świata ani decyzję  o ewentualnym kolejnym camino. Pozdrawiam Cię i życzę wiele radości z drogi takiej jaka ona jest.

m.

 

NOWY! Autor: Mariusz | Dodano: 2019-02-01 08:55:44


@Bogdan

Przepraszam, ale pomysły z drukowaniem paszportu bardzo mnie irytują. Stać nas na bilety lotnicze, noclegi w albergah a koszt paszportu 3 Euro to już za drogo ..???

Nie przepraszaj, przecież to Ty się irytujesz a nie my ;)
Zapewniam Cię Bogdanie, że stać mnie i na wiele więcej ale jeśli będę mógł znów pielgrzymować w tym roku to znów wydrukuję sobie paszport. Podobnie jak mogę sobie kupić najlepszy ciuch w góry ale najbardziej wolę ten wełniany sweter zrobiony na drutach przez moją żonę 20 lat temu. Podobnież mogę sobie kupić w restauracji najwyszukańsze smaczne danie ale wolę suchy ciemny chleb upieczony przez moją mamę.
Poza tym wydrukowanie, wycięcie, dopasowanie i sklejenie paszportu, wliczając przeznaczony na to mój czas, kosztuje zdecydowanie więcej niż 3EUR.

Pozdrawiam wszystkich

Dobrej Drogi :)

NOWY! Autor: asia | Dodano: 2019-02-01 11:52:29


Przeczytałam całą tu dyskusję. I jestem zniesmaczona- zamiast prostej odpowiedzi na proste pytanie jest wymądrzanie się, pokazywanie że ja jestem najlepszym pielgrzymem a inni to tylko turysci, wzajemne obrażanie się itp. praktyki. Ludzie, co was obchodzi po ktoś idzie na pielgrzymkę, co jest jego motywacja, co zabiera ze sobą. To każdego indywidualna sprawa i nikt nie ma prawa mówić czy ktoś robi dobrze, czy źle, czy ktoś jest dobrym katolikiem, czy tylko turysta. To nie wasza sprawa, zajmijcie się swoim życiem, nie oceniajcie innych i nie naginajcie ich do swoich wyobrażeń, potrzeb. Po prostu żyjcie swoim życiem i nie wywyższajcie się nad innych.

NOWY! Autor: F | Dodano: 2019-02-01 15:31:06


@ Mariusz

Mariusz, jesteś naiwny jak dziecko. Jeżeli nie wiadomo o co chodzi to chodzi o pieniądze. Wykonałeś pracę o wartości, powiedzmy 5 euro, ale księża w Santiago nie dostali swoich 3 euro i o te 3 euro chodzi. Na mnie stracili 6 euro. Wydrukowałem sobie 2 paszporty bo chciałem miec dwie compostelki. I mam. Pozdrawiam wszystkich samodzielnych drukarzy paszportów pielgrzyma. Tak trzymać.