Camino de Santiago

To nie droga jest trudnością... To trudności są drogą...

NOWY! Camino 2019

NOWY! Autor: Beata | Dodano: 2018-09-16 11:21:32


Witam  W 2019 r chciałabym  iść do SDC . Którą trasą na pierwszy raz wybrać się najlepiej?

NOWY! Autor: Kuba | Dodano: 2018-09-16 15:16:57


 

Na pierwsze  Camino  polecam drogę  z Saint Jean Pied de Port - Santiago de Compostela (748 km)  np w czerwcu /cieplej i mniej deszczu/
Camino F   to najbardziej popularny szlak.

 Droga prowadzi przez kilka prowincji Hiszpanii: Navarra, La Rioja, Burgos, Palencia, Castilla y Leon, Lugo i A Coruna.

BC

 

NOWY! Autor: Beata | Dodano: 2018-09-16 15:50:06


Ta trasa to chyba bardziej na 2 lub 3 Camino ( bynajmniej dla mnie ) ,Myślałam bardziej o 200-300 km.

NOWY! Autor: magda | Dodano: 2018-09-16 17:03:13


Camino Primitivo było naszym pierwszym. Spokój, przepiękne krajobrazy, brak tłumów i komercji (przynajmniej 3 lata temu). Gorąco polecam

NOWY! Autor: Ryszard | Dodano: 2018-09-16 19:44:33


Proponuję Camino Portugales z Porto tzw. centralna - bardzo fajna trasa i nie wymagajaca jak na pierwszy raz bo to 240 -260km.

NOWY! Autor: Elżbieta | Dodano: 2018-09-17 18:59:55


Na pierwsze Camino też polecam Frances, może odcinek z Leon lub Astorgi. Ludzi wprawdzie wiele, ale za to nie zabraknie towarzystwa i ewentualnej pomocnej dłoni.. Duża liczba schronisk, wiele dostępnych książkowych przewodników, dasz radę...

 

NOWY! Autor: Bogdan | Dodano: 2018-09-18 10:18:00


@Beata

Zależy czego oczekujesz, czego sukasz. Przeszedlem camino Centralne (z Porto), fragment Del Norte oraz Primitivo. Zawsze szukałem krajobrazow, możliwości wyciszenia czyli atmosfery pielgrzymki oraz zróżnicowanych szlaków i z dala od asfaltu.

Dlatego Camino Frances jakoś mnie nie kusiło. Z uwagi na łatwość (płaskie trasy) i dobrą infrastrukturę jako pierwsze wybierane są trasy z Porto (camino Central lub Camino Coasta). Chociaż ostatnio spotkałem ludzi, którzy jako I-sze wybrali (wymagające pod wzgl fizycznym) Camino Primitivo. Wrażenia są nie do opisania i porównania z innymi szlakami. Pozostaną na długo w Twym sercu

NOWY! Autor: Beata | Dodano: 2018-10-17 00:13:17


Do Bogdana

Bardzo dziękuję za radę i oczywiście skorzystam. Wiosną pójdę z Porto szlakiem Centralnym

Pozdrawiam

 

NOWY! Autor: Maciej | Dodano: 2018-10-17 10:12:54


@ Beata i wszyscy, którzy wybierają się poraz pierwszy.

Przeszedłem już prawie wszystkie główne szlaki prowadzące do Santiago de Compostela prowadzące z różnych miejsc w Hiszpanii oraz Camino Portuges z Lizbony. Jako pierwsze było Camino Frances z Roncesvalles i to ono pozostaje w mojej pamięci jako cudowne przeżycie i poznanie tak wielu ludzi z całego świata, z niektórymi utrzymuję kontakt do dzisiaj. Na tym szlaku jest wiele cudownych schronisk o niezapomnianej atmosferze ze wspólnym przygotowaniem kolacji, śpiewaniem piosenek, błogosławieństwem dla pielgrzymów podczas mszy św. itp. To również (był to rok 2007) niesamowity wyścig po miejsce w schronisku w następnym miejscu ale i przypadki pomocy na szlaku, w tym niezapomniany śp. proboszcz z San Juan de Ortega, który po południu wyruszał na szlak swoim starym rozklekotanym samochodem, by zatrzymać się przy każdym idącym pielgrzymem z pytaniem czy może go podwieźć lub podać wodę (był to lipiec), a potem wspaniała msza św., którą odprawiał w białej szacie przewiązanej zwykłym sznurem, a po mszy zapraszał na słynną zupę cebulową, którą osobiście nalewał każdemu. Jego nauka do dzisiaj brzmi w moich uszach. To był przykład prawdziwego pasterza, który dbał o swoje tylko przez kilka godzin owce! Ten szlak to też duże sale w schroniskach z chrapiącymi i wydającymi różne inne dźwięki pielgrzymami, to wstawanie pierwszych o godz piątej i krzątających się potem jeszcze przez godzinę, to szelest torebek, dżwięk suwaków ze śpiworów itd. To trzeba jednak przeżyć. To właśnie pierwsza trasa sprawiła, że wracam tam każdego roku, by pokonać kolejną trasę, by dotrzeć do miejsca, z którego już kiedyś doszedłem do SdC. Na tych szlakach rzadko spotykam innych, śpimy często sami w schronisku (z moim przyjacielem Angelo z Sycylii też poznanym na szlaku), tu liczy się kontakt z przyrodą, poznanie nowych miejsc, lub odwiedzenie tych, które już poznałem wcześniej jako turysta zmotoryzowany, a utkwiły w mojej pamięci.

Do szlaków na których nie będziecie sami na szlaku zaliczam Camino Primitivo, Camino Portuges - ostatnio bardzo popularne zajmujące drugie miejsce pod względem ilości pielgrzymów, Camino del Norte, Camino de la Plata, Camino del Salvador.

Dla tych, którzy nie dysponują czasem by pokonać całe Camino Frances czy inne szlaki proponuję metodę stosowaną przez Hiszpanów, pokonywanie z tym samym credencialem trasy camino odcinkami. W SdC dostaniecie compostelę i potwierdzenie przebytej trasy.

Pozdrawiam wszystkich serdecznie! Buen camino!

NOWY! Autor: Bogdan | Dodano: 2018-10-17 14:01:04


@Maciej

kurcze .....fajny wpis, niby nic wielkiego a jednak porusza ....

W tym roku przeszedłem Del Norte od Tapia de Casariego (V 2018) i niezapomniane Primitivo (VIII-IX 2018). W planie na rok przyszły Sanabres (z Puebla) a potem Salvador, Lebanese.

Marzy mi się, spotkać szczególnie niektórych z Was na drodze ....marzy mi się  

NOWY! Autor: Nowy | Dodano: 2018-10-17 19:50:40


Witam. Planuję na wrzesień 2019 Camino drogą północną. Będę szła po raz pierwszy, a na dodatek jestem juz po 60. Półję być może z przyjaciółką, bądź sama. Jeżeli ktoś ma  ochote się dołączyć zapraszam. Nie chodzi mi o wspóne przebicie całej trasy, uważam, że każdy powinien iść w swoim tempie, ale wspólny początek pielgrzymki byłby moim zdaniem dobrym rozpoczęciem.

NOWY! Autor: Staszek | Dodano: 2018-10-17 22:28:39


@Maciej,

 

z wypiekami na twarzy przeczytalem Twoj wpis. Bardzo pieknie to ujales. Los tak chcial, ze moim pierwszym Camino bylo wlasnie Camino francuskie z SjpdP. Rowniez w 2007 tylko miesiac wczesniej niz Ty.

 

Czesto zastanawialem sie potem, czy moja fascynacja  Camiono bylaby taka sama, gdybym byl wybral wtedy inna droge? Moze tak, a moze nie. Ja jednak wtedy nie wiedzialem, ze jeszcze inne drogi w ogole  istnieja.

Dla mnie mialo to taki skutek, ze nastepne wyprawy nie rozczarowywaly mnie. Mam na mysli to, ze czytalem czesto stwierdzenia, ze po przejsciu np.spokojnego Camino Primitiwo, nastepna wyprawa francuskim byla juz rozczarowaniem z powodu ilosci pielgrzymow na szlaku.

 

Moim zdaniem zupelnie niechcacy udalo mi sie wybrac model optymalny, bo jako pierwsze przeszedlem to klasyczne Camino francuskie i pomimo tego, ze potem przeszedlem prawie wszystkie dluzsze drogi z Seviili, z Malagi ,itd, to jesli sni mi sie Camino, co zdarza sie czesto, to jest to wlasnie sen z drogi francuskiej. To Camino ma niesamowity urok. Jest wyjatkowe. Co nie znaczy, ze inne byly mniej ciekawe. Absolutnie nie.

 

Mysle, ze ktos, kto po raz pierwszy przeszedl Primitivo, czy inne Camino, rowniez bedzie je uwazal za to wyjatkowe, bo to wlasnie to pierwsze przezycie drogi wbija sie w nasza pamiec tak, jak gorski strumyk w skaly, ze trudno go juz skierowac gdzie indziej.

 

Dlatego goraco popieram Twoja teze, ze jesli ktos jeszcze nie byl, a ma dylemyt, powinien poznac najpierw Camino francuskie, chocby etapami. Bo na 99% i tak na Camino powroci.

 

Pozdrawiam

Buen Camino

 

NOWY! Autor: J | Dodano: 2018-10-17 23:33:47


Pozdrawiam "starszych doświadczeniem" pielgrzymów i podzielam Wasze obserwacje o przebiegu i fascynacji Drogą do Santiago.Myślę,że ma tutaj miejsce magia tzw. pierwszego razu i to pozostawia ślad w naszym umyśle,a potem jest  kontynuacja w poszukiwaniu tych ciekawych zjawisk dziejących się na Camino.

Zaplątałem się w sieć tych dróg 2 lata później od Was ale nadal są one tematem nr 1 przy planowaniu kolejnego urlopu.Nie chcę zapeszyć,ale mam nadzieję,że rodzina i tym razem okaże mi zrozumienie i zaakceptuje w następnym roku moje zniknięcie na określony czas.

Serdecznie pozdrawiam i do zobaczenia na szlaku

Jago.

NOWY! Autor: jm | Dodano: 2018-10-18 01:12:49


Camino frances - kwintesencja szlaku.Inne drogi nawet nie sa kopia.Opinie o ilosci ludzi sa przesadzone jak statystyki pompowane od Saria.Po przejsciu ciagnie wilka do lasu.To zostaje wewnatrz.Od tego uzaleznienia trudno uciec.Ten rok byl jak kuracja odwykowa - nie poszedlem.W nastepnym chce isc ponownie mimo ze przeszedlem cale CF ( SJ SdC Finisterra Muxia ) pieciokrotnie.Nastepne grozne uzaleznienienia to wino Rioja,film The Way.

NOWY! Autor: Bogdan | Dodano: 2018-10-18 15:26:13


@jm, @Maciej

W kwestii liczby osób na drodze mam jednak troche odmienne zdanie, choć powiem od razu camino Frances nie przeszedłem. Świadomie ...

W zeszłym roku w lipcu camino Central - na drodze tłumów nie było, w tym roku, w maju - Del Norte z Tapia de Casariego - mało ludzi na trasie i w schroniskach. Tłok zaczą się od Arzua - na trasie, w schronisku i w mieście (co dało się odczuć, bo to małe miasto). We wrześniu 2018 Primitivo - od odcinka Starych szpitali, miejscami dużo ludzi na drodze i w schroniskach. W Lugo schronisko miejskie pełne, chociaż na mieście tłumu nie odczuwało się (duże miasto). Jak miałbym radzić, to lepiej wybierać terminy i trasy kiedy pusto .........wóczas jest szansa na pielgrzymkową atmosferę (wyciszenie, spokój). Obawiam się, na podstawie statystyk, że Frances oraz Coastal do tych nie należą. Chociaż krajobrazowo mogą być b.łądne

NOWY! Autor: S. | Dodano: 2018-10-18 19:14:16


@jm nie róbmy sobie żartów. Różnica w liczbie ludzi na Frances w porównaniu do La Plata czy Portugues od Lizbony to jest niebo a ziemia. Na odludnych trasach na całym szlaku nie spotkasz tylu ludzi co jednego dnia na Frances. I to nie kwestia pompowania statystyk od Sarri. Przecież w Roncesvalles czy w Burgos masz w albergue setki ludzi.

 

NOWY! Autor: jm | Dodano: 2018-10-18 20:30:26


Rok 2013 wrzesien lub pazdziernik - z SJ wyszlo 3300 dalej progresywnie do 2017 5800 pielgrzymow.Oznacza to ze startuje ok 190 osob dziennie.Na przestrzeni lat przybylo alberg i miejsc typu casa rural itp.Z Sarii przyspieszam i trzeciego dnia jestem w SdC.Dalej reset do Finisterry i Muxii na praktycznie pustym szlaku.Obecnosc innych osob na szlaku wplywa motywujaco i barowe znajomosci sa inspiracja w dalszym normalnym zyciu.Pusty szlak np. z Sewilii w trzydziesto lub czterdziestostopniowym upale  to ekstremalna opcja camino.Nikt na camino nie idzie przypadkowo.Zawsze po drodze znajdziemy swoje Santiago.Warto wyruszyc na kazdy szlak camino.

NOWY! Autor: Bogdan | Dodano: 2018-10-19 09:40:06


@jm

jak lubisz wędrówki w towarzystwie, to zapraszam na ul.Marszałkowską lub Nowy Świat. Znajdziesz towarzystwo o każdej porze. Ja unikam tych rejonów

NOWY! Autor: jm | Dodano: 2018-10-19 17:30:12


@Bogdan

Camino to ludzie.Wole spotykac ludzi niz wyciszac sie gluszy.To nie survival.Dzikie szlaki to PCT,CDT,AP,szlaki w polnocnej Skandynawii a w Polsce - Glowny Szlak Beskidzki.

NOWY! Autor: Marta | Dodano: 2018-10-22 08:37:14


Kochani, planuje w wakacje wybrać się pierwszy raz na trasę z Porto. Ze względu na studia mam tylko możliwość od połowy lipca do połowy sierpnia. Jaki termin najbardziej polecacie? W lipcu jest wspomnienie św. Jakuba i słyszałam że szlak jest przepchany pielgrzymami, Naprawdę tak jest?