Camino de Santiago

To nie droga jest trudnością... To trudności są drogą...

NOWY! Camino via de la plata

NOWY! Autor: Robert | Dodano: 2018-10-05 11:32:56


 

Witam  

Wybieram  się  w  marcu  ( druga połowa )  na  Camino via de la plata z  Sewilli do Santiago  , czy  ktoś  może  szedł  w  tym  czasie ? . Jestem  ciekaw  jakie  temperatury  panują  w  wym  czasie  Via Plata  oraz czy  szlak  jest  mocno  wymagający ? ( przeszedłem  dwa  razy  Camino del Norte)

Pozdrawiam

 

 

NOWY! Autor: S. | Dodano: 2018-10-05 20:19:22


Nie wiem jak z pogodą tak wcześnie, ja maszerowałem w maju i temperatury były idealne - ani za zimno ani za gorąco. W marcu zgaduje że może być chłodniej, szczególnie już na północy.

Szlak nie jest tak wymagajacy fizycznie jak Norte, jest raczej płasko (przynajmniej aż do granicy z Galicją). Jedyna trudność to brak wody. W zasadzie totalny brak wody na trasie, bo dopiero w galicji pojawiają sie jakieś krany. To znaczy że trzeba nieść ze sobą sporo wody / kupować po drodze. Z kupowaniem i w ogóle planowaniem trasy też moze być różnie, bo odcinki między albergue są dość długie i są miejscami fragmenty po 30km bez niczego (żadnych kranów, sklepów, miejscowości itd), co dla wielu pielgrzymów może stanowić problem.

Jest też sporo przejść przez pastwiska i wśród zwierząt (krowy, byki, owce, psy, świnie, kozy), więc warto o tym pamiętać jeśli ktoś ma z tym jakis problem.

Ostatnia kwestia to wschód słońca -> pamietaj że startujesz z Sewilli która jest o wiele dalej na zachód w porównaniu do jakiegoś Irun, więc wschody słońca są wyraźnie później i przyzwyczajenia z Norte co do godziny wyruszenia mogą sie tu nie sprawdzić.

NOWY! Autor: Też Robert | Dodano: 2018-10-05 22:03:58


Zgadzam się z S. co do zwierzat, wschodów słońca i oczywiscie wody. Ja szedłem w lipcu więc temperatury inne niż w marcu-kwietniu, ale wodę trzeba miec bo nie ma. Szlak wg. mnie jest fantastyczny. Buen Camino!

NOWY! Autor: Przemek | Dodano: 2018-10-07 11:07:05


Zgadzam sie z wcześniejszymi postami. Ja szedłem w tym roku z Malagi ale droga jest podobna do tej z Sewilii i naprawdę to jest wymagające Camino. Cieżko to sobie wyobrazić ale odcinki odludne to zupełna norma w tej części Hiszpanii. W przyszłym roku rónież się wybieram tym razem z Swilii w połowie maja i to chyba najlepszy czas bo już nie pada ale jedncześnie nie jest jeszcze makabrycznie gorąco. Ja codziennie startowałe o 5 rano w kompletnych ciemnościach bo od 13 już nie dało się wędrować ze względu na niewarygodne upały. Lepiej dobrze sobie wszytko przemyśl i zaplanuj :) bo potem nie ma juz odwortu :):)

NOWY! Autor: Dorota | Dodano: 2018-10-08 13:51:33


Czy wybiera się ktoś w przyszłym roku na tę trasę? Mam 50 lat i szukam towarzystwa (nie przepadam za luźno biegajacymi psami, itd.),  już kilka razy innymi trasami wędrowałam, dziennie idę ok. 30 km. 

NOWY! Autor: Robert | Dodano: 2018-10-08 15:51:14


 

Dziękuję  S  , Robertowi i Przemkowi  za  ważne  wskazówki  i  podpowwiedzi  , zwierzaki  rzeczywiście  czasami  dają  się  we  znaki  szczególnie  psy  ale  mam  nadzieję  ,że  jakoś  dam  sobie  radę  . Przerażająca  jest  pustka  na  szlaku  i  brak  wody ale  mam  nadziję ,że  o tej  porze  roku  będę  potrzebował  jej  mniej  .Chętnie  wybrałbym wymarsz  tradycyjnie  w  kwietniu  ale  chciałbym  wrócić  przed  egzaminami gimnazjalnymi mojego  syna .

A co  powiecie  na  temat  kilku  przwyższeń  ponoć  przekraczających  1000 mnp , czy  są  to  ocinki  rzeczywiście  bardzo  wymagające ?

Czy  idąc  w  maju  spotykaliście  dużo  caminowiczów  na  szlaku ?

Buen Camino

Robert

NOWY! Autor: S. | Dodano: 2018-10-09 00:35:39


@Robert profile terenu możesz sobie zobaczyć na moich zapisach z gpsu: https://www.endomondo.com/users/5698229/workouts/715621842

Jeśli chodzi o jakieś cięższe podejścia, to nijak się to ma do Del Norte czy Primitivo :) Zapamiętałem dwa podejscia gdzie trochę się można było zmęczyć, bo było stromo w górę, jedno przez przełęcz Padornelo -> https://www.endomondo.com/users/5698229/workouts/728090655 a potem podchodząc pod Albergueria -> https://www.endomondo.com/users/5698229/workouts/728665751

Na szlaku w ciagu dnia spotykałem może 4-5 osób, a to i tak pewnie sporo, bo chodzę szybko i wyprzedzałem tych którzy wyruszali wcześniej ode mnie. Gdybym szedł podobnym tempem to jestem sobie w stanie wyobrazić nie spotkanie nikogo. Ale w albergue widać że jednak ktoś chodzi, bo zawsze byli inni pielgrzymi.

Z takich innych rzeczy które sobie przypomniałem, to szlak jest czasem wytyczony trochę "dziwnie", tzn mało życiowo. Na przykład korytem rzeczki, która co prawda latem jest wyschnięta, ale jak spadnie deszcz to moze się okazać że nie bardzo jest jak nią iść. Podobnie było kilka odcinków przez podmokłe łąki gdzie po deszczu trzeba było sie ewakuować i iść pobliską drogą. Pamiętam też kilka miejsc gdzie po deszczu ciężko było sforsować strumyki bo mostków nie ma (były czasem kamienne paliki, które po deszczu były pod wodą...). W efekcie albo trzeba było robić skok w dal, albo zdjąć buty i przemaszerować. Na żadnym innym camino nie miałem takich sytuacji :)

Warto mieć też ze sobą mapę (ale to chyba zawsze!), bo zdarzyło sie też że kawałek trasy był zamknięty (stała guardia civil i kierowała że trzeba obejść) i z mapą zawsze łatwiej dojść znów do szlaku.

NOWY! Autor: Robert | Dodano: 2018-10-09 09:59:27


 

Jeszcze raz dzięki S 

Rzeczywiście  wygląda  na  to  ,że  Plata  nie  jest  zbyt  wymagająca , jedynie  tak  jak  wczesniej  wskazywałeś  problemem  mogą  być długie  odcinki  bez  dostepu do wody pitnej.

 

Chciałem spróbowac pójść  w  przyszłym roku  innym  szlakiem  dlatego   wybrałem  via de la plata , Norte  zrobiłem  dwa  razy  rok po  roku  , rzeczywiscie  jest  cięzkie  ale  wszelkie  trudy  wynagradzają  niepowtarzalne  widoki  , wrócę tu  pewnie  na  kolejną  pielgrzymkę  zabierając  ze  soba  na  całą  trasę  moją  żonę , która  do  tej  pory  przeszła  ze  mną  odcinek  z  Gijon do Santiago.

Przed  wyborem platy myślałem  też  o  drodze  z  Faro do  Santiago  i  to  pewnie  byłaby ciekawsza  droga  ale  dla  mnie  osobiście  bardziej  pasuje Hiszpania  i  dlatego  staram  się  wybierać drogi  właśnie  tutaj , w  tym  roku  szedłem  Norte  z  Lourdes  i  szczerze  powiedziawszy  Francje  wspominam  nie  najlepiej. Jeśli  chodzi  o  mapy często  korzystam  z  rayyrosa.com są tutaj  pokazane  wszystkie  szlaki  camino 

Robert

NOWY! Autor: Artur | Dodano: 2018-10-09 10:56:53


@ Robert

A możesz dwa słowa napisać o tym gdzie nocowałeś na odcinku Lourdes - Irun? Przymierzam się od dwóch lat by zacząć Camino w Lourdes i ciągle nie jestem pewien jak rozplanować noclegi, na ten moment mój plan przewiduje Lourdes, Asson, Arudy, Oloron, Mauleon, St. Just Ibarre, SJPP, tak jak szedł ks. Roderick (link), a potem trzy etapy z SJPP, pierwszy do Bidarray, drugi do St. Pee sur Nivelle i potem już Irun. W ten sposób na całej trasie mamy noclegi w albergach (mam nadzieję). Jeśli chodzi o odcinek SJPP do Irun to znalazłem w necie zapis szlaku jakiegoś Niemca (link) ale w Espelette zamknięto schronisko więc trzebaby iść do St Pee Sur Nivelle. A jak wyglądały etapy w Twoim przypadku?

Przy okazji, jeśli nie byłeś na Camino Francuskim to moim zdaniem marzec - pierwsza połowa kwietnia to świetna pora, żeby je odkryć bez towarzystwa tłumów. Ja w tym roku pierwszą część La Plata (z Sewilli do Arco de Caparra) przeszedłem koniec stycznia - połowa lutego, to też dobry moment żeby sobie zrobić lato w zimie :)

Pozdrawiam

NOWY! Autor: Przemek | Dodano: 2018-10-09 12:11:10


@S Dzięki za ślad z Endomondo :) wiece ułatwi mi planowanie bo podbnie jak ty chodzę około 40 km dziennie :)

NOWY! Autor: ROBERT | Dodano: 2018-10-09 12:23:45


 

 

Artur

Ruszałem  w  tym  roku  z  Lourdes 2.04  z  racji  wysokiej  warstwy śniegu  nie  mogłem  się  przedostać  przez Pireneje  więc  wybrałem  drogę  wzdłuż  pasma  po  stronie  francuskiej  aż  do Irun.

Jeśli  chodzi  o  noclegi  to  raczej  nie  spodziewaj  się  rewelacji  i  trzeba  sie  nieraz  liczyć  z  ciut  wyższym  kosztem  w  tanich  hotelach

Pierwszy  etap  Lourdes - Pau  - nocleg prywatna kwatera  za około 20 Eur osoba

Drugi etap Pau - Orthez - nocowaliśmy w satrym ale funkcjonującym szpitalu ( część sala przeznaczona jest na wynajm warunki całkiem przyzwoite)

Trzeci etap Orthez -Urt nocleg w centrum miasteczka są tam tylko dwa hotele  cena  w  tym  tańszym  tak  jak w Pau około 20 Eur

Czwarty ostatni etap francuski Urt- St. Jean de Port i nocleg w Ibis cena  niestety 50 Eur

Szlak po stronie francuskiej praktycznie nie ma żadnych oznaczeń szedłem  w  większości  wzdłuż  drogi  krajowej  z  bardzo  wysokim  natężeniem  ruchu , praktycznie  nikt  nie  mówi po angielsku  ale  jakoś  można dać  sobie  radę  ( bagietki hiszpańskie  zdecydowanie  lepsze  od  tych  które  można  kupić  we  Francji)

Próbowałem przed  wyjściem  pytać  na  forum  o  możliwości  dotarcia  do  Irun  ale  pojawiła  się  chyba  tylko  jedna  lub  dwie  odpowiedzi  ze  wskazaniem  na  szlak , którym  Ty  zamierzasz  wędrować , jednak  tak  jak  pisałem  wcześniej  ja  trafiłem  tam  chyba  zbyt  wcześnie  i śnieg  uniemożliwił  mi  marsz  wybraną  wcześniej drogą

Buen Camino

Robert