Camino de Santiago

To nie droga jest trudnością... To trudności są drogą...

NOWY! Kolejna niepotrzebna śmierć na Camino Via de la Plata (udar słoneczny)

NOWY! Autor: Artur | Dodano: 2019-02-01 00:18:02


Spóźniona informacja, ale znalazłem to dopiero dzisiaj, a ostrzeżeń nigdy za wiele. A nie jest to jedyna śmierć z nierozwagi na Via de la Plata, o której mi wiadomo. I powtarzam nie po raz pierwszy na tym forum, Via de la Plata to nie jest Camino na lato.

Josef Scheffler - fotografia z feralnego Camino

Otóż ten 40 letni Niemiec, Josef Scheffler, sądząc po zdjęciach w całkiem dobrej kondycji fizycznej, wybrał się ubiegłego lata na Via de la Plata, dokładnie 31 lipca, zaczynając w Meridzie (Merida leży ok 200 km na północ od Sewilli, więc teoretycznie powinno być trochę mniej gorąco niż na południu w Sewilli). Jego Camino trwało całe trzy dni. 40-stopniowe upały, panujące wtedy w Extramadurze najwyraźniej go nie zniechęciły do marszu.

Trzeciego dnia pielgrzymki (czyli 3 sierpnia), jego żona w Niemczech odebrała telefon od niego, mówił że zbliża się do Cañaveral i już widzi przed sobą miasteczko, ale czuje się bardzo źle i prosi o pomoc. Jego żona zadzwoniła do albergi w Cañaveral, której właściciel wsiadł w swój samochód terenowy i przejechał cały etap w jedną i drugą stronę ale go nie znalazł, więc zawiadomił Guardia Civil (czyli policję).

Jego ciało znaleziono dopiero następnego dnia, na kilka kilometrów przed Canaveral, ok. 200 metrów od szlaku (podejrzewam, że gdy przejeżdżał poszukujący go hospitalero, musiał już być nieprzytomny). Prawdopodobnie idąc szukał skrótu do miasteczka, albo po prostu pobłądził w 40 stopniowym upale. Sekcja zwłok potwierdziła udar słoneczny na skutek przegrzania organizmu. I tak zakończyło się jego Camino do Santiago i Finisterry.

Dla lepszego zobrazowania, warto obejrzeć sobie jego zdjęcia które idąc publikował na Twitterze (chronologicznie pierwsze zdjęcia u dołu strony są z Meridy, przesuwając się do góry mamy dalej zdjęcia z Caceres i ostatnie zdjęcie u samej góry jest zrobione ok 11 km przed Canaveral, później już nie wysyłał zdjęć na Twittera, mimo że szedł dalej)

https://twitter.com/JosefScheffler

R.I.P Josef

 

NOWY! Autor: S. | Dodano: 2019-02-01 20:32:18


Nie wiem czy to "nie jest trasa na lato", niemniej uważam ze jest to trasa bardzo wymagająca. Na szlaku praktycznie nie ma wody do zaczerpnięcia, odległości między nie tylko albergue ale w ogóle "cywilizacją" są duże. Odcinki 30km bez żadnych wiosek, sklepów, wody czy w ogóle ludzi, nie są tam niczym szczególnym. Rzadko kiedy jest tam też jakieś schronienie przed słońcem. Trzeba brać to pod uwagę planując Camino.

Maszerowałem tam w maju i już wtedy było miejscami dość gorąco. Trudno mi sobie wyobrazić upały w lipcu czy sierpniu.

Z drugiej strony trasa jest tak wytyczona, że w przypadku deszczowej pogody można mieć spory problem. Pamiętam ze po ulewnym deszczu fragmenty trasy były zamknięte (guardia civil kierowała na obejście) bo strumienie wylały, a w innych miejscach trzeba było zdjąć buty i przeprawiać się właśnie przez takie wezbrane strumyki, bo nie było jak ich obejść ani przeskoczyć.

NOWY! Autor: J | Dodano: 2019-02-01 22:43:33


Wielokrotnie na forum w różnych wątkach pielgrzymi przestrzegali przed temperaturami w miesiącach letnich na via de la Plata.Tam w tym czasie raczej nikt nie pielgrzymuje ,bo jest to niebezpieczne dla zdrowia i może się skończyć tak tragicznie jak przytacza to Artur.

Szkoda,że niektórzy to lekceważą i później,kiedy uda im się szczęśliwie pokonać mimo wszystko te odległości znajdują naśladowców.Wszystkie przewodniki odradzają Camino via de la Plata w miesiącach letnich i potraktujmy to poważnie.

Dobrych Dróg

Jago