Camino de Santiago

To nie droga jest trudnością... To trudności są drogą...

NOWY! Camino 2019 - przygotowanie , kilka pytań

NOWY! Autor: Paweł | Dodano: 2019-05-17 19:55:24


Witam !
W czerwcu wyruszam na moje pierwsze Camino (primitivo) i potrzebuje pomocy odnośnie technicznego przygotowania.

Wiem, że prawdopodobnie niektóre z rzeczy były poruszane w innych wątkach, jednak potrzebuje zebrać wszystko w całość i zapytać ogólnie o dużo rzeczy :).

1) Z jakim wyprzedzeniem, z jakiej strony można rezerwować bilety na pociągi w Hiszpani, oraz czy są jakieś ulgi dla studentów z Polski ( czy mają jakieś zmiany rozkładu i mój bilet np. straciłby ważność)

2)Co potrzebuje wiedzieć, gdy będę próbował dostac się z lotniska na dworzec kolejowy (bilety lokalne , metro albo cokolwiek żeby się znaleźc na dworcu)

3)Mam kupiony cały sprzęt tzn. plecak, buty , kijki  i inne takie, ale jakie potrzebuje drobne rzeczy typu np. na stopy jakieś leki, albo preparaty na obrzęki, otarcia.

4)Podczas drogi na primitivo jaki jest przeciętny koszt noclegu,obiadokolacji ?
5)Jak na miejscu(albo najlepiej w Polsce) załatwić sobie ten paszport(?) pielgrzyma?

6)Jak wygląda sprawa z płatnościami, tzn. czy można płacić kartą (w noclegowniach zakładam ,że będę potrzebował gotówki) i czy musze założyć jakieś konto walutowe?

7)Jak wygląda pogoda w okresie czerwiec/lipiec , oraz jakie jest obłożenie w noclegowniach?

 

Wydaje mi się ,że to wszystko, co potrzebuje wiedzieć, dziękuje z góry za pomoc i przepraszam bardzo za tworzenie oddzielnego tematu.

 

NOWY! Autor: Paweł | Dodano: 2019-05-17 20:00:21


A no i zapomniałem...

Jeżeli ktoś będzie podróżował na primitivo 30czerwca-lipiec, to chętnie się dołącze, bo aktualnie jadę sam :)

NOWY! Autor: Artur | Dodano: 2019-05-17 23:33:02


@Paweł

Witaj na forum,

1. Bilety na pociągi na koniec czerwca są już dostępne. Ulgi dla posiadaczy legitymacji <26 teoretycznie są, ale stosują się tylko do pełnej ceny biletu, natomiast zazwyczaj wszyscy kupują bilety w cenach promocyjnych od których zniżek już nie ma. Czyli tak de facto kupując bilet z wyprzedzeniem więcej oszczędzisz kupując w taryfie promo, niż kupując ze zniżką studencką liczoną od pełnej ceny biletu. Bilety na pociąg znajdziesz na stronie renfe.com a jeśli wolisz polską stronę to trainline.pl (ceny są takie same)

2. Nie piszesz o jakie miasto chodzi więc zakładam że o Madryt - z terminala T4 masz bezpośrednią kolejkę miejską zwaną Cercanias C1 na dworzec autobusowy, a ze wszystkich terminali T1-T4 metro (z przesiadką na stacji Nuevos Ministerios)

3. w kwestii apteczki się nie wypowiadam - odkąd parę lat temu pożegnałem buty na korzyść sandałów trekingowych, nie widziałem na moich stopach żadnego obrzęku bąbla odciska otarcia itp. Ten temat zostawiam innym.

4. Przeciętny koszt noclegu na Primitivo jest (moim zdaniem) niższy niż na innych szlakach i wynosi ok. 8 euro. Jeśli będziesz nocować głównie w albergach municypalnych to może nawet 6-7 euro. Obiadokolacje zwane "menu peregrino" lub "menu del dia" średnio 10 euro. Kupując produkty w supermarkecie zrobisz sobie tańszą kolację. Ceny w dużych supermarketach są bardzo zbliżone do cen w Polsce, z tym że w niektórych miejscowościach nie ma supermarketów tylko małe sklepiki - oczywiście droższe.

5. Paszport pielgrzyma zakupisz w pierwszej alberdze w Oviedo, jeśli wolisz kupić wysyłkowo przed wyjazdem - wpisz w googlu: Lębork paszport pielgrzyma.

6. Płacenie kartą w Hiszpanii w porównaniu do Polski jest niełatwe, a całe Camino opiera się na gotówce. Kartą można płacić za droższe prywatne schroniska i w dużych sieciowych supermarketach. Jest dużo wygodniej płacić gotówką, a jeśli ktoś jedzie tylko na 2 tygodnie to rozważałbym nawet zakup euro w kantorze w Polsce, żeby uniknąć opłat manipulacyjnych coraz częstszych w hiszpańskich bankomatach (to jest tylko moja opinia). Osobiście na taki jeden 2-tygodniowy wyjazd nie widzę potrzeby zakładania konta walutowego

7. Pogoda w Asturii pierwszej połowie lipca jest ciepła, od 25 do 30 stopni z codzienną możliwością wystąpienia deszczu. Kiedy jestem na Camino to deszcz prawie nigdy nie pada, a ponieważ w lipcu będę na Camino to pewnie nie będzie padać. (to taki żart). Od jakiegoś czasu na letnie wyjazdy nie zabieram kurtki tylko lekki polarek z Decathlonu i chińską pelerynę za 5 zł (której i tak nie używam, bo jak jestem na Camino to nie pada)

Mam nadzieję że rozwiałem Twoje wątpliwości Pawle, i mam też nadzieję że zdążyłem opublikować tego posta zanim jakiś mędrzec odpowie Ci że po prawej stronie u góry jest wyszukiwarka i wszystko tam jest napisane:-)

Pozdrawiam i Buen Camino

 

NOWY! Autor: Kuba | Dodano: 2019-05-17 23:33:25


@Paweł

 

Z pewnością na połowę Twoich pytań znajdziesz sporo info. w wątku tego Forum  "Byłem na Camino Primitivo" http://www.caminodesantiago.pl/forum/390

Masz jeszcze w prawym górnym rogu okienko- SZUKAJ -gdzie wystarczy wpisac dwa słowa w temacie i wyskoczy sporo odpowiedzi. To tak na początek planowania wyprawy bo nie sądzę,że tu na wszystkie zadane  pytania  dostaniesz szybko odpowiedz.Tematy jak,co, gdzie itp...były już na Forum kilkakrotnie dokładnie poruszane.Miłej lektury, a potem na wszelkie Twoje pytania  i wątpliwości zawsze ktoś tu się zjawi z pomocnym słowem.

Buen Camino

 

 

NOWY! Autor: Artur | Dodano: 2019-05-17 23:35:28


PS. Zdążyłem. 23 sekundy.Ufff.

NOWY! Autor: Kuba | Dodano: 2019-05-17 23:47:47


@Artur

Glatulcje :))  wygłałeś na finiszu o pół koła.

Pozdrawiam i  przy okazji dziekuję za wszystkie Twoje  cenne wpisy ,kóre są bardzo cenne i pomocne nie tylko dla początkujących.

Andrzej

NOWY! Autor: Renata | Dodano: 2019-05-18 09:46:46


@Artur, gratulacje za cierpliwość w pisaniu po raz setny tego co "można znaleźć w okienku po prawej stronie" :) chyba niejeden z nas w pierwszej chwili miał chęć odesłania do wyszukiwarki na forum a Ty podjąłeś rękawicę i skrupulatnie, krok po kroku wytłumaczyłeś. Zresztą nie pierwszy raz. Podziwiam i dziękuję, bo to uczy szacunku do drugiego człowieka :) 

@ Pawle, co prawda na camino jeszcze nie byłam, ale co do apteczki chyba mogę się cokolwiek wypowiedzieć, gdyż ponad 10 lat chodziłam na piesze pielgrzymki w Polsce robiąc w 12 dni ponad 450 km chyba we wszystkich możliwych warunkach pogodowych i terenowych ( i to nie była pielgrzymka do Częstochowy :)  Idziesz pierwszy raz, więc ja poleciłabym Ci zabrać (jeśli pytasz w kwestii nóg): igły - do przebijania bombli; maść przeciwbólową np nurofen; 1-2 bandaże elastyczne; wodę utlenioną lub sprey do dezynfekcji (np oktaseptal). To tyle z moich doświadczeń, które mi się przydały a doznałam i bombli na nogach i zerwania w przeciągu kilku dni ścięgien zarówno w stopach jak i w kolanach, więc szłam niczym Korzeniowski przez kilka nastepnych etapów, ale nic poza to co napisałam nie było mi potrzebne - no może jeden dzień odpoczynku. Plus z tego co wyczytałam tu na forum, ludzie polecają jeszcze przed wyruszeniem rano posmarować stopy wazeliną, podobno znakomity efekt - nie próbowałam, ale wazelinę zakupiłam. Dodatkowo są teraz plastry na pęcherze i otarcia. Leciutkie, przyklejasz i tyle. (np Salvequick, ja takie kupiłam) ale jak zapytasz sprzedawcę w aptece napewno coś doradzi. I to chyba tyle jeśli sprawa dotyczy nóg. Ostatecznie nie zabieraj nic a jedynie spisz sobie nazwy tych przydasiów na kartce w tłumaczeniu hiszpańskim(angielskim) i kupisz zapewne na miejscu, bo to w końcu leki pierwszej pomocy, uniwersalne - o ile będzie apteka na miejscu. 

*Co do kont walutowych nie mogę się wypowiadać, bo też będę w Hiszpanii pierwszy raz, więc skorzystałam z wypowiedzi Artura również i ja, ale np jest taka opcja (tak w razie czegoś), że np Santander, ma opcję w jednym ze swoich kont indywidualnych  włączenia na miesiąć opcji płatności i wypłat w bankomatach w innych walutach bez pobierania przez bank prowizji. Więc zawsze to jakieś wyjście, gdybyś nie chciał mieć wszystkich zasobów finansowych w gotówce przy sobie. Zawsze po powrocie konto można zamknąć. Ale to tylko taka informacja, więc w pierwszej kolejności segeruję posłuchać Artura :)

*Gdyby coś, my lecimy do Madrytu 21 czerwca i też będziemy korzystać z kolejki miejskiej, więc, możemy dowiedzieć się ewentualnie jeśli czegoś być potrzebował. My planujemy iść camino de Madrid a potem dochodząc do trasy francuskiej możliwe, że zdecydujemy się na inną niż ta, więc kto wie, może i nas rzuci na primitivo i tam się spotkamy :)

* A i ja podobnie jak Artur, kilka lat z rzedu idąc w sandałach nie miałam problemu z odciskami, otarciami czy odparzeniami, więc też nie uważam, że na pielgrzymkę to tylko i wyłącznie buty trekingowe, co prawda to były polskie drogi ale po tym co czytam i oglądam na filmach aż tak bardzo się nie różniły od tej zwłaszcza francuskiej. Ale to i tak raczej nie o trasę a o indywidualne możliwości organizmu się rozbija kwestia obuwia. Na wszelki wypadek zabieram i jedne i drugie :) 

Buen Camino.

Renata.

NOWY! Autor: Artur | Dodano: 2019-05-18 13:45:48


Moi Drodzy,

W kwestii wyszukiwarki.

Nasza wyszukiwarka, ta "po prawej stronie u góry" powiedzmy sobie, jest już dosyć wiekowa, i nie zawsze łatwo znajduje odpowiedzi na nasze pytania. Ja osobiście wolę używać Googla do tego by przeszukiwał nasze forum. Jak to zrobić? Otóż w wyszukiwarce googla wpisujemy najpierw to czego szukamy, a potem piszemy albo wklejamy coś takiego - site:caminodesantiago.pl/forum

Spróbujcie sami, przykładowo wpiszcie w okienku Googla:

jak spakować plecak na Camino  site:caminodesantiago.pl/forum

I zobaczcie jak trafnie Google wyszuka nam czego potrzebujemy ograniczając się tylko do zawartości naszego forum. 

Pozdrawiam!

 

NOWY! Autor: Artur | Dodano: 2019-05-18 14:30:08


Parę słów o bankomatach.

Wiadomo, że nie każdy chce nosić przy sobie dużej gotówki i zwłaszcza przy dłuższym pobycie korzystanie z bankomatów jest nieuniknione. Z mojego doświadczenia wynika, że mniej więcej od 2-3 lat bankomaty wielu banków w Hiszpanii zaczęły pobierać prowizję za wypłatę gotówki. Dawniej tego nie było. Co ciekawe, wygląda na to że bankomaty znajdujące się w okolicach turystycznych w dużych miastach znacznie częściej pobierają prowizję niż bankomaty w mniejszych, i do tego nie-turystycznych miejscowościach. W dużych miastach, takich jak powiedzmy Santander, San Sebastian, Madryt należy obserwować ekran bankomatu bo często pojawi się na nim informacja że za wypłatę zostanie nam pobrana pewna kwota - mniej więcej od 1 do 5 euro. W tym momencie, jeśli się nie zgadzamy, należy przerwać transakcję i poszukać bankomatu innego banku. Natomiast, jeśli wypłacamy gotówkę w małej miejscowości, w której jest tylko jeden lub dwa bankomaty, to (z mojego doświadczenia) takiej opłaty najprawdopodobniej nie będzie.

Dla jasności - nie mówię o opłacię którą nam nalicza lub nie nalicza nasz bank w Polsce (przykładowo ja mam konto w mbanku który nigdy nie pobiera prowizji za wypłatę euro za granicą), ale mówię o opłacie którą pobiera hiszpański bank, który jest właścicielem bankomatu. 

Generalna rada - unikać bankomatów w dużych miastach, czytać uważnie co pojawia się na ekranie bankomatu, ograniczyć liczbę wypłat do minimum, a przy krótkich wyjazdach, takich do 10 czy 14 dni - nawet rozważyć zakup euro w Polsce na cały wyjazd, a kartę mieć ze sobą tylko na wszelki wypadek, lub do płacenia bezgotówkowo w sklepach i hostelach.

Pozdrawiam!

NOWY! Autor: Paweł | Dodano: 2019-05-18 14:32:41


Witam,

dziekuje wszystkim za cierpliwość, wiem ,że jest wyszukiwarka i wiem także jakie to jest monotonne tłumaczenie komuś tego samego setny raz ;).

Nie chciałem jechać na camino żeby szybko przejść i wrócić ,dlatego wybieram sie na lekko ponad 3 tygodnie.

Jak to w życiu bywa , na pewno wystąpią jakieś problemy tuż przed wyjazdem i będę potrzebował pomocy ,ale to juz wiem do kogo się zwrócić :)
 

Mam nadzieję ,że wszystko się uda,nawet bez znajomości języka hiszpańskiego.

NOWY! Autor: Paweł | Dodano: 2019-05-18 14:39:52


Będę w Madrycie (zapomniałem dodać o jakie miasto chodzi) 30 czerwca i jade pociągiem, albo autobusem do oviedo , z którego rozpocznę trasę ,a zakoncze ją w Fisterze.

Co do bankomatów to najprawdopodobniej pójdę do banku (millenium) i zapytam jakie mają oferty , jeżeli nie będzie żadnej no to trudno, zabiorę ze sobą tylko gotówke , albo wyplacę raz pieniądze .

Z tego co słyszałem to pracownicy kolei hiszpańskich zazwyczaj nie potrafią mówić po angielsku, najlepiej przygotować sobie zapas słów ,albo rozpisać wszystko na kartkach, czy używać telefonu jako tłumacza/ zabrać słownik?

NOWY! Autor: @Paweł | Dodano: 2019-05-18 21:09:47


Nie wiem o której zamierzasz wyjechać z Madrytu ale sprawdziłem ceny autobusu Alsa na ten dzień. Dobrze jest być w Oviedo wcześniej, bo po południu może być problem z miejscem w albergue. Ale ceny autobusów nocnych są dosyć wysokie. W ubiegłym roku jechaliśmy tą trasą. Przenocowaliśmy w Madrycie (airbnb, booking). Dzień poświęciliśmy na zwiedzanie Madrytu. Wyjechaliśmy rano, ok 8,00. Autobus jedzie ok 5 godz. z jednym lub dwoma przystankami. Najniższa cena to na dzisiaj 16,80 E. Bardzo dobra. Wsiadając otrzymujesz słuchawki, wodę mineralną, kiedyś nawet kawę i orzeszki. Internet jest dostępny i działa. Za bilet możesz zapłacić PAYPALem. Inaczej nie chciało przyjąć płatności. Bilet kupiłem z kilkumiesięcznym wyprzedzeniem, wydrukowałem, nie było żadnego problemu.

 

NOWY! Autor: Artur | Dodano: 2019-05-18 23:38:24


Chciałbym tylko zauważyć że podany powyżej link odsyła nas do biletów na 30 lipca a nie na 30 czerwca. Piszę po to, by się w roztargnieniu nie pomylić i nie kupić biletu na niewłaściwą datę. Pozdrawiam!

NOWY! Autor: Mirek | Dodano: 2019-05-19 01:24:19


@Paweł

Faktycznie. Podwójne roztargnienie. Data i autor. To ja napisałem to powyżej. W miejscu autora wpisałem adresata :) Powodem chyba jest to, że sprawdzając te połączenia chyba się rozmarzyłem. Ja zaczynam kończyć 13 lipca w Biaritz to co zacząłem w Santander w poprzednich latach. Trochę nie pokolei ale chodzi o to by gonić króliczka a nie złapać. A tu link na 30/06

Buen Camino Amigos y hasta la proxima 

NOWY! Autor: Mirek | Dodano: 2019-05-19 01:26:24


A i tak coś poszło nie tak :)

NOWY! Autor: | Dodano: 2019-05-19 01:39:34


chyba nie ta pora ,albo?

 

NOWY! Autor: Paweł | Dodano: 2019-05-19 09:53:58


Trochę niefortunnie mi się złożyło, że będę w Madrycie koło 16, nie znam miasta więc daje sobie zapas czasu i zakładałem że będę jechał autobusem/pociągiem , z tego co się orientowałem byłbym na miejscu o 23-24 i cena to około 30-40E.
Zastanawiałem się czy jest sens wylądować w obcym mieście w okolicach północy, ale z drugiej strony jeżeli przenocuje w Madrycie to następnego dnia będę w Oviedo koło 13 i nie wiem czy zdążę pokonać dzienna trasę, żeby znalezc się w kolejnej miejscowości.
Szczerze powiem, że jak wpadłem na pomysł wyruszenia na camino ,nie spodziewałem się że będzie tyle rzeczy do załatwienia.

Wracając z kościoła uświadomiłem sobie ,że potrzebuje wiedzieć jeszcze kilka rzeczy...

1)Gdzieś czytałem ,że na primitivo niektóre noclegownie są darmowe, albo co łaska.
Jednak na innej stronie czytałem że cena to mniej więcej 5-10E, która wersja jest zgodna z prawda?
Pytam, bo mam słabą sytuacje finansową i mam nadzieję zmieścić się dziennie w 20E z noclegiem i jedzeniem

2)Wracając (bo kończe trasę w Fisterre) z miejscowości Fisterra, jak mogę się dostać do Madrytu, bo z tego co sprawdzałem na stronie, nie ma połączenia...
Muszę pójść pieszo do jakiejś miescowości , czy dojechać lokalnymi połączeniami do Santiago de Compostella ?

3)Jeżeli się ktoś orientuje i zna dobry motel/hotel w Madrycie(potrzebuje na 2-4noce) w miarę przystępnej cenie, to chętnie sprawdzę :)

NOWY! Autor: Artur | Dodano: 2019-05-19 16:09:24


@Paweł

Z Madrytu do Oviedo jest aż 450 km, przy ograniczonym budżecie chyba dobrym wyjściem byłoby pojechać tym autobusem nocnym o 23:30, oszczędzisz na czasie i na kosztach noclegu. Zwłaszcza przyjazd do Oviedo w lecie o północy nie jest dobrym rozwiązaniem, coś wiem na ten temat. Już lepiej spędzić noc w autobusie a potem odespać zaległości w pierwszej albergue, w San Juan de Villapañada czy w Grado.

Budżet 20 euro na dzień jest całkiem OK, nie martwiłbym się że zabraknie Ci funduszy.

Z Finisterry trzeba wrócić do Santiago - autobusem lub pieszo. 

Albergue "donativo" czyli "składkowe" oczekują jakiejś opłaty, nie ma czegoś takiego jak albergue darmowe, choć niektórzy właśnie tak je traktują, i skutek jest taki, że z roku na rok tych alberg jest coraz mniej, albo pojawiają się napisy: "donativo - ale nie mniej niż 5 euro", co jest przykrym faktem. Na Primitivo ja kojarzę 3 albergi donativo: w Bodenaya, w Pendueles i w Grado.

Dobrej Drogi!