NOWY! camino portugalskie
NOWY! Autor: teresa 71 lat | Dodano: 2009-03-29 14:49:19
czy camino przechodzi przez Brage czy portugalskie jest mniej uczeszczane?
NOWY! Autor: Michal, 20 lat | Dodano: 2009-03-29 20:35:32
Tak, portugalski szlak przechodzi przez Brage, potem do Ponte de Lima i dalej juz z Ponte de Lima sa szlaki oznakowane muszlami. Ja z kolega zaczynamy w Wielki Czwartek wlasnie portugalski szlak do Santiago, a Pani kiedy rusza?
NOWY! Autor: marek B. | Dodano: 2009-03-31 08:08:39
Niestety nie! Droga sw. Jakuba w Portugalii oznakowana zoltymi strzalkami prowadzi z Porto przez Rates, Barcelos, Ponte de Lima, Valenca.
Sprawdz na:
http://www.caminosantiago2010.es/caminosantiagoportugues/02-caminoportugues.htm
Można oczywiście wziąść mapę i zbaczając z głównego szlaku dojść do Bragi ale wtedy musisz iść asfaltem wśród kurzu i spalin. Odcinki drogi Rates-Barcelos i Barcelos-Ponte de Lima są bardzo malownicze i naprawdę szkoda je ominąć. Samo miasto Barcelos też jest warte obejżenia!
Proponowałbym ci zrobienie z Barcelos całodniowej wycieczki autobusem do Bragi. Autobusy kursują w dni powszednie mniej więcej co godzinę, to jest ok 20 km, pół godziny jazdy, bilet ok. 1,80€. Rozkład jazdy dostaniesz w biurze informacji turystycznej w Barcelos przy Largo Dr. Joe Novais Nr 8.
Więcej informacji znajdziesz pod http://www.caminho-portugues.com
NOWY! Autor: Basia 52 lata | Dodano: 2009-03-31 23:16:24
Wybieram się na szlak portugalski z synem, 27 czerwca będę w Porto. Mam pytanie do Michała może doradzisz, gdzie załatwić nocleg w Porto w miarę tani i czy trzeba zrobić rezerwację. Planujemy 1 dzień na zwiedzanie miasta. Buen Camino!
NOWY! Autor: marek B. | Dodano: 2009-04-02 07:58:17
do Basi,
mogę polecić "Pensao ESTORIL" przy Rua de Cedofeita 193 http://www.666soft.com/pensaoestoril
albo
"Pensao Cristal" przy Rua Galeria De Paris, 48
http://www.booking.com/hotel/pt/pensao-cristal.pl.html?sid=a39375071b81fa005f0d6a3ede324c58
oba w centrum miasta za ok 40 EUR dwuosobowy pokój ze śniadaniem. Warto już teraz zarezerwować przez internet pod ww. adresem.
Taniej jest chyba tylko w schronisku młodzieżowym 15 EUR od osoby w czteroosobowym pokoju bez śniadania. Ok. 6km od centrum na lini autobusowej 35 i 36
Rua Paulo da Gama 551
-Tel.:(+351) 226177257
E-mail: porto@movijovem.pt
http://juventude.gov.pt
marek
NOWY! Autor: Basia | Dodano: 2009-04-02 13:16:54
Dzięki za informację.
NOWY! Autor: ALA | Dodano: 2009-04-17 12:32:14
Witam!
Wybieram sie w polowie maja na camino portugese. Moze ktos mi udzielic pare porad? (Noclegi, warte obejzenia miejsca)
Czy ktos jest w drodze w tym samym czasie?
Pozdrawiam
NOWY! Autor: Michał K. | Dodano: 2009-04-21 15:21:15
Przyłączam się do prośby ALI, prosząc o informacje na ten Portugalskiego Camino. Czy ktoś przeszedł i ma sprawdzone informacje nt. noclegów (szczególnie tych tanich w albergue), gdzie najlepiej spać, jakie są ceny, warunki, ilość miejsc.
Dzięki za wszelkie wskazówki.
Buen Camino
NOWY! Autor: Maciej | Dodano: 2009-04-21 23:16:24
Posiadam przewodnik o Camino Portuges w języku angielskim w formacie .pdf. Jest on opracowany i zaktualizowany przez Johna Walkera i zamieszczony na stronie Confraternity of Saint James. Zaczyna się w Porto. Zawiera wiele praktycznych informacji, linków, opisów i zdjęć. Podajcie swoje adresy e-mail to Wam prześlę. Pozdrawiam.
NOWY! Autor: Krzysztof | Dodano: 2009-04-22 07:46:01
Witam cię Maćku, jeżeli można ten przewodnik na k.marcinkowski@plk-sa.pl
Dziękuję i pozdrawiam
Krzysztof
NOWY! Autor: gosia | Dodano: 2009-04-22 12:23:39
gwozniak7@wp przewodnik drogi portugalskiej proszę. Dziękuję
NOWY! Autor: gosia | Dodano: 2009-04-22 12:24:15
gwozniak7@wp przewodnik drogi portugalskiej proszę. Dziękuję
NOWY! Autor: gosia | Dodano: 2009-04-22 12:24:51
gwozniak7@wp przewodnik drogi portugalskiej proszę. Dziękuję
NOWY! Autor: zofia | Dodano: 2009-04-23 07:43:55
gdybym mogła też taki dostać, to proszę.
NOWY! Autor: sonia | Dodano: 2009-05-01 13:20:12
czy w POrtugalii obowiazuje tez sjesta? ?Czy mozna przenocowac 2 noce w jednym schronisku?np. Bacarellos?
NOWY! Autor: Basia | Dodano: 2009-05-03 19:37:14
Poproszę o przewodnik portugalski
bajankaczmarek@gmail.com
NOWY! Autor: wanda | Dodano: 2009-05-03 22:12:11
Czy to nie ten przewodnik jest umieszczony na stronie glownej - aktualnosci - przewodniki?
NOWY! Autor: Maciej | Dodano: 2009-05-03 23:01:41
Tak to ten sam przewodnik, który jest do ściągnięcia ze strony.
Pozdrawiam wszystkich.
Buen camino
NOWY! Autor: Arek | Dodano: 2009-06-23 20:43:09
mam bilet do Lizbony i dwa tygodnie czasu, chciałbym zacząć iść w kierunku Santiago (wiem, że nie dojdę) więc moje pytanie brzmi, czy jest jakoś oznakowany szlak od Lizbony? nie ukrywam, że po drodze chciałbym zobaczyć kilka ważnych zabytków (Batalha np), więc z Lizbony do Porto i potem dopiero na piechotę mi się nie bardzo chce,
NOWY! Autor: Kasia Ch. | Dodano: 2009-06-24 09:49:13
Poczytaj stronę Marka Banducha (od Porto w 17 dni), może przydadzą Ci się jego doświadczenia
http://www.caminho-portugues.com/index.htm
Buen Camino
NOWY! Autor: WOyTEK | Dodano: 2009-06-24 20:41:32
Do Arka: kiedy wyruszasz? Ja 22 lipca, tyle że rowerem. Możemy się na trasie spotkać lub pogadać wcześniej mailem: foto4foto@gmail.com
NOWY! Autor: marek B. | Dodano: 2009-06-25 07:46:11
do Arka
na niemieckojęzycznym forum znalazłem wpis na temat drogi od Lizbony do Porto z maja 2009 roku. Oto tłumaczenie:
"Cześć,
niestety niewiele jest informacji lub sprawozdań, nie mówiąc już przewodnikach, na temat Caminho Portugues z Lizbony do Porto. Trasa jest oznakowana od Katedry w Lizbonie
ale nie tak dokładnie jak z Porto.
Mimo to szlak można przejść bez błądzenia orientując się według tych strzałek i mapy.
Prawdziwym wyzwaniem pozostaje wieczorem poszukiwanie odpowiedniego zakwaterowania. Od Lizbony do Porto nie ma żadnych schronisk dla pielgrzymów.
Tak więc nocowałem w pensjonatach i tanich hotelach.
To droga w sam raz dla lubiących samotność. Spotkałem po drodze jedną osobę idącą w przeciwną stronę, od Fatimy i dwie idące w kierunku Santiago.
Niemniej jednak, droga od Lizbony ma swój niepowtarzalny urok, nawet jeśli jest czasem zbyt wiele przygod i duzo asfaltu. Bom Caminho. Frank"
pozdrowienia
marek
NOWY! Autor: stan | Dodano: 2009-06-25 13:31:12
Do Arka :w lutym wynajalem auto w Lizbonie i przez Estoril,Cascais(wspaniala plaża),Cabo da Roca,Obidos,Batalha dojechalem do Fatimy.Potem do Porto.Tam mozna oddac auto,a dalej wejsc na camino portugese i wycisnac z niego dla siebie wszystko co najlepsze,zanużyc sie w nim.SATISFACTION GUARANTED
NOWY! Autor: Ka | Dodano: 2009-07-06 01:16:02
Pytanie do przemierzających ostatnio szlak portugalski. Czy to prawda, że schronisko w Barcelos jest zamknięte? Taka informacja widnieje na stronie schroniska z Rates (polecam, wiele cennych informacji dla udających się tą drogą).
NOWY! Autor: Tomek wloczykij68@gmail.com | Dodano: 2009-07-06 11:18:02
Bardzo prosze o przewodnik Portugalski... ktokolwiek ma.
NOWY! Autor: Anka | Dodano: 2009-07-06 17:28:17
Można ściągnąć pdf ze strony csj
NOWY! Autor: Ania | Dodano: 2009-07-07 12:39:16
Do KA:
http://www.pilgrimage-to-santiago.com/board/el-camino-portugues/topic6330.html To jest link do uaktualnionego wykazu schronisk na szlaku od Lizbony do SdC. W Barcelos - podobnie jak w kilku innych miejscowościach - można przenocować u bomberos, a dokładniej w remizie ochotniczej strazy pożarnej. Również biuro informacji turystycznej potwierdziło, że nie ma jeszcze schroniska dla pielgrzymów w Barcelos.
Do zobaczenia w drodze :)
NOWY! Autor: stan | Dodano: 2009-07-11 21:50:42
najbardziej rozpowszechnione słowo wśród polskich pielgrzymów to DONATIVO czyż nie?
NOWY! Autor: Ewelina | Dodano: 2009-08-08 22:10:36
Drodzy Peregrinos.... czy możecie poradzić jak najlepiej tzn. najtaniej i najszybciej dostać się do Porto z Polski ? Wiem, że lata Ryanair (przez London Stanstead) ... planuje podróż na rok 2010 ..ale niestety strona Ryana nie wyswietla tak odleglych lotow. Z gory dzieki za informacje.
NOWY! Autor: stasiu | Dodano: 2009-08-10 19:24:04
Hi Ewelina! jeśli poza sezonem to Lufthansa z Polski np. Kraków via Monachium,lub Frankfurt - Porto.W marcu tego roku płaciłem za powrotny bilet 649 pln.W Krakowie było opóźnienie,więc w Monachium wsadzono mnie do najbliższego samolotu TAP Portugal i z kilkugodzinnym opóźnienie dotarłem na miejsce.Na zebranie info masz mnóstwo czasu.Bilety były w promocji kupowane 2 miesiące wcześniej Buen Camino
NOWY! Autor: Ewelina | Dodano: 2009-08-14 00:40:54
Mucios dziekujos!
NOWY! Autor: aga | Dodano: 2009-08-15 16:41:31
wybieram sie portugalska drogą
doradzcie mi ile dla przecietnego piechura zajmie ta trasa dni?
agas44019@poczta.fm
NOWY! Autor: Tomek wloczykij68@gmail.com gg35170 | Dodano: 2009-08-17 15:43:26
Ja wybieram się na szlak Portugalski z dziewczyną od 3 Września... połączenia są super tanie jeśli leci się z Gdańska do Porto przez Frankfurt (połączenia Gdańsk - Frankfurt są za złotówkę).. ja za połączenie 2-3 Września (bookując pod koniec Lipca) w 1 strone zapłaciłem 160 zł/os, powrotny nieco drożej - 250 zł/os... razem nieco ponad 400 i to z bagażem podróżnym.. Ryanair.
Szukam wszelakich rad i informacji na temat szlaku Portugalskiego... ale przed Porto... bo podobno szlak jest ale informacji na jego temat ciężko znaleźć... interesuje mnie to jak tam jest z infrastrukturą noclegową .. i czy jest darmowa.
Czy ktoś też będzie pielgrzymował po Portugalii w tym czasie?
NOWY! Autor: Janina | Dodano: 2009-08-23 03:08:40
do MACIEJA
Bardzo proszę o Przewodnik Camino-Portugales.
k.jaremaks@gmail.com
Dziękuje
NOWY! Autor: Andrzej | Dodano: 2009-08-23 13:47:42
Ja również do Macieja!!
Bardzo nieśmiało ,bo ile mozna fatygować i zabierać czasu?
Ale gdybys przy okazji mógł mi też wysłac ten przewodnik ,to byłbym Ci bardzo wdziewczny.
Srdecznie pozdrawiam Andrzej. krig7@wp.pl
NOWY! Autor: Maciej | Dodano: 2009-08-23 17:44:58
Ten przewodnik jest na tej stronie w zakładce "Przewodniki", "Do pobrania PDF"
Oczywiście wysłałem.
Pozdrawiam wszystkich i do zobaczenia na tej trasie w przyszłym roku!
Buen camino
NOWY! Autor: Tomek wloczykij68@gmail.com | Dodano: 2009-09-24 19:34:18
Witam przeszedłem Camino Portugalskie + Finistera, wróciłem 3 dni temu... dla osób wybierających się tam w najbliższym czasie mam garść świezych porad i informacji... wysłałem je do jednego z forumowiczów który planuje przygotowanie polskiego przewodnika po Camino Portuguese.
Tu wklejam informacje jakich ja udzieliłem:
=============================
Zanim zacznę pisać o Camino Portugues chciałbym od razu
przeprosic za liczne literówki i błędy jakie tu się pewnie pojawią...
nie chce mi się tego za wiele poprawiać bo to na chwilę obecną
niepotrzebne.. jak gdzieś się wyraże niejasno.. wystarczy napisac na moj @.
Ja swoje Camino zacząłem we Wrześniu.. pogoda była:
- na trasie portugalskiej codziennie od 13tej do 18tej żar z nieba ponad 30 stopni, chmur brak.
- na hiszpanskiej czesci szlaku sporadycznie pojawialy sie chmurki, czasem mgła rano, deszczu brak.
- w okolicach Porto (przez 2 dni), oraz Tui, Redondeli, Pontivedry można było odczuć chłodzący morski wiaterek.
- pierwszy deszcz pojawil sie dopiero w Santiago i na trasie do Muxii
Szlaki Camino Portugues do Santiago zaczynają się w Faro, Lizbonie i
Fatimie. Spotkałem trochę osób które szły z Lizbony i na chwiklę
obecną nie polecam zaczynać z tego miejsca... a to dlatego że nie ma
tam jeszcze Albergów, a jedynie Bombeiros i to w dość dużych
odstępach.. a trasa jest wciąż poprawiana (dużo chodzenia
szosami)... ja zacząłem od Porto od Katedry (gdzie kupiłem za 50
centów credencial) i nawet tam widać, że szlak
Portugalski jest świeży, strzałki wyglądają jak świeżo malowane,
szlak ciągle ulepszany, co roku powstają nowe
alberge.... tym nie mniej z Porto można śmiało iść bez rozterek czy
będzie alberge i czy nie będzie to cały dzień wdychania spalin.. za
Porto jest już naprawde pięknie.
Podobno całkiem niezły jest szlak Fatima - Porto - Santiago.. tym nie
mniej spotykałem jedynie osoby idące w kierunku Fatimy... i nie mam
pełnych informacji nt. noclegów i trasy... a sam z chęcią bym się
dowiedział więcej.
Specyfiką Portugalskiej części szlaku jest brak kamieni z muszlą..
zamiast tego występują (dużo częściej niż w hiszpani) żólte strzałki
do santiago i niezbieskie do Fatimy... są też czasami duże znaki X na
żółto... co oznacza, że niepotrzebnie skręciłeś i masz wrócić na
poprzednią odnoge szlaku... generalnie w Portugalii szlak
gęściej i lepiej oznakowany niż w Hiszpani (przynajmniej od Porto skąd
szedłem). W Portugalii zgubiłem się tylko raz gdy się poprostu
zagadałem... od razu zauważyłem brak strzałek i zawróciłem.
No ale wracając do trasy. Z uwagi na niewielką ilość albergów
naszą trasę można dokładnie rozplanować na każdy dzień...
Na Portugalskiej części szlaku nigdy nie ma problemów z przepełnionymi
albergami, toteż nie trzeba się specjalnie śpieszyć.
Z tego co wiem w Porto jest schronisko dla
pielgrzymów, jednak płatne więcej niż w zwykłym alberge (7 albo 10
euro), adres w przewodniku pdf ze strony camino (tak jak i w
pozostałych alberge). Ja spałem przez hospitality club... a warto w
Porto spędzić więcej niż 1 dzień.. nawet jeśli się tu dopiero zaczyna.
Wyjście z Porto to sporo łażenie po przemysłowych częściach miasta...
dlatego też niektórzy zaczynają swoją drogę po wyjechaniu z miasta
metrem.. np do stacji Vilar de Pinheiro i stąd można zaliczyć albo ok
13 km do Vilarinho, albo m/w 2 razy tyle do Rates.
Alberge w Vilarinho (klucz otrzymujemy w aptece, która jest ok 400
metrów na prawo po wejściu do miasta).
Bardzo małe alberge, donativo, tylko 4 łóżka, z czego jedno się zapada, ale w
przypadku większej ilości pielgrzymów, można spać obok na sali
gimnastycznej. Mała kuchnia, łazienka, 1 prysznic z zimną wodą. Zaletą
jest w miare dużo sklepów i barów w miasteczku...
Alberge w Rates.
Alberge "z klimatem", koszt - donativo, ciekawe kontrukcje w
ogrodzie, rozbudowana
kuchnia i łazienki. 50 metrów od alberge jest kościół i sklep
otwarty nawet w niedziele (rzadkość), gdzie dostaniemy albergową
pieczątke do credeciala przy sklepie łapałem na komórce darmowy
wifi. W wiosce jest też ponoć kafejka, jednak w sobote była zamknięta.
Ja przez pierwsze 2 dni małymi krokami wchodziłem w rytm pielgrzymi i
zwiedziałem okoliczne wioseczki wychodząc czasem poza szlak, toteż
spałem w obydwu w/w alberge.
Kolejnym miejscem w którym pielgrzym się zatrzymuje na noc jest
Barcelos.
Barcelos - Tutaj nie ma jeszcze alberge, ale po odwiedzeniu punktu
informacji turystycznej dowiaduje się jak trafić do Bombeiros
(adres też w przewodniku), którzy znajdują się w centrum miasta...
trzeba odejść ok 700 metrów od szlaku, nie ma żadnych oznakowań kiedy
to trzeba zrobić (jak to było w Vilarinho), więc należy się pytać
ludzi. Warunki u bombeiros wbrew pozorom niezłe. Nawet nie ma
skrzynku na donativo, Internet, łazienki,
blisko do centrum miasta. Spanie na łóżkach polowych lub matach. Wady
są dwie ... troche nie ma gdzie rozwiesić prania... i brak kuchni.
Jeśli nie masz grzałki pozostaje ci wycieczka do pizzerii lub innego
baru, które są niedaleko.
Z Barcelos trzeba wyjść w miare wcześnie, a to dlatego, że do
następnego alberge Ponte de Lima jest ok 10-11 godzin drogi (wliczając
w to drobne odpoczynki)... w hiszpańskim przewodniku wyczytałem, że na
21 kilometrze drogi w znajdującej się tam miejscowości można spytać o
nocleg u państwa Gomez, którzy chętnie przyjmują pielgrzymów... to
jakaś alternatywa, dla tych którzy nie czują się na siłach przejść
całej trasy do Ponte de Lima w 1 dzień.
Droga do Ponte de Lima to mało cienia i nieco górek.. większość
pielgrzymów z Camino Portugues uważała ją za jedną z trudniejszych na
szlaku.... ale też i bardzo pięknych. Brak sklepów, mało barów...
jeden ciekawy bar w ok. połowie drogi po wejściu na przecinającą szlak
szose na prawo ok. 400 metrów. Miasto Ponte de Lima jest pięknym
miastem z bardzo dobrym alberge
Po wejściu do miasta idziemy ok kilometra wzdłuż rzeki, po czym
wchodzimy na coś jak starówka leżąca nad mostem... tam przekraczamy
most i alberge mamy po prawej. W PdL warto spędzić dodatkowy
dzień.
Ponte de Lima - tak jak wspomniałem, nowe alberge oddane w 2009 roku,
dużo miejsca, internet, łązienki, kuchnia, pierwszy raz opłata ...
ale tylko 3 euro, taras z pięknym widokiem
na zachód słońca... niedaleko centrum miasta... same plusy.
To alberge trzeba rano opuścić do 10tej.
Droga z Ponte de Lima do Rubiaes jest bardzo piękna i w
większości z dala od wiosek, prowadzi przez szczyt jednej z
gór... wejście na góre jest kamieniste i wąskie... bardzo trudne dla
roweżystów... im polecam raczej objazd szosą.
Rubiaes - schronisko wygląda na dość nowe, zadbane, dużo miejsca,
donativo, kuchnia wyposażona, łazienki, salon, ogród. Położone w
lesie.. troche oddalone
od miejscowości... idąc ok 1 km dalej szlakiem Camino można dojść do
sklepu, a oddalając się od szlaku (koło sklepu po szosie) o ok. 400 metrów
trafisz do baru.
Do Rubiaes raczej dużego wyboru z albergami nie ma... zmienia się to w
dalszej częsci drogi... kolejną noc możemy spędzić w jednym z
2óch turystycznych miast: Valencii (Portugalia), lub Tui (Hiszpania).
Ja spałem w Tui, bo alberge w Valencii otwierają dopiero po 16tej a ja
tam byłem sporo wcześniej.
Valencia - z informacji jakie mam od innych pielgrzymów, schronisko
dobrze wyposażone, donativo, trzeba rano opuścić do 9tej... w centrum
miasta blisko do wszystkiego. Wadą są wyżej wspomniane późne godziny
otwarcia.
Teraz trasa staje się nieco łatwiejsza, dlatego bardziej skupie sie na
informacji o alberge niz o trasie.
Tui (ok 2-3 km za alberge w Valencia) - to już Hiszpania, alberge koło
Katedry, i centrum miasta.. w starej kamienicy, na szczycie
miasta, blisko do barów, sklepów i internet cafe, cena 3 euro,
średniej wielkości, potrafi się też szybko zapełnić niespodziewanymi
dużymi grupami pielgrzymów.. idący na łatwizne często zaczynają
właśnie z tego miejsca, brak kuchni, zakaz jedzenia w alberge
(można to robić w ogrodzie).. dach z metalu sprawiał, że w nocy było
bardzo gorąco... i połowa pielgrzymów poszła spać do ogrodu. W środku
ciekawie urządzone, ładne widoki zachodu słońca i miasta nocą z ogrodu
i tarasu. Trzeba opuścić rano najpóźniej o 8:00 (wg czasu
Portugalskiego to 7-ma).
Od tego momentu powinniśmy spotykać na trasie nieco więcej
pielgrzymów, a ceny w sklepach wzrosną o ok 20 - 25%.
Porrino - w miare duże alberge, 3euro, dobrze wyposażona kuchnia, blisko do
centrum miasta (ja tu byłem tylko na obiad).
Mos - bardzo sympatyczne alberge, 3euro, położone w małej wiosce, klucz
otrzymamy od pani w sklepie który jest obok. Mało ludzi się tu
zatrzymuje (wygodniccy chyba wolę dużomiastowe Porrino), ok.
kilkunastu łóżek, kuchnia, prysznice... sama wioska fajna na spacery
nocą.
Redondela - miejscowość turystyczna, duże alberge, ale też i dużo
ludzi tam się zatrzymuje, 3euro, położone w centrum miasta,
otwierane od 13:30... wyposażona, ale za mała kuchnia jak na taką
ilość pielgrzymów, salon zamienia się w jadalnie dopiero po 20tej...
dużo sklepów i barów w okolicy... ok 1.5 km od plaży i zatoki
(woda ciepła, ale nie naj czystsza).
Pontivedra - również miejscowość turystyczna, duże alberge,
3 euro, nowoczesne z jadalnią, kuchnią, pralką... blisko do centrum
miasta, ze wszystim co w mieście turystycznym można znaleźć, dużo
pielgrzymów.
Barro - biedne alberge (2 pomieszczenia z materacami i miejscami ma
karimaty), z łazienkami, najbliższy sklep az 3 km, ale za to 1 km do
całkiem porządnego baru (trzeba pójść ok 500m szlakiem a na
skrzyżowaniu odbić ze szlaku w prawo kolejne 500 m.), kuchni brak...
Barro jest dobrym miejscem na nocleg, jeśli chce się spać następną
noc w alberge (w Padron) a nie w hostelu. Trasa z Pontevedry
do Padron byłaby zbyt długa, a kolejne potencjalne alberge na trasie... przed Calad de
Rei... było zamknięte (wrzesień 2009), mimo tego że z zewnątrz
wyglądało całkiem ciekawie.. nie znalazłem żadnej informacji z
przyczyną zamknięcia i terminem ponownego otwarcia.
Podobno w Callas de Rei można przespać też w znajdującym się nieopodal
klasztorze... ja nie sprawdzałem tego wariantu... poszedłem do Padron.
Padron - schronisko w centrum miasta, 3 euro, kuchnia wyposażona, łazienki...
średnio dużo miejsca... podobno często się zapełnia... ja miałem
szczęście... jak ja byłem nie była zajęta nawet w połowie. ok. 2 km przed
Padron znajduje się znak wskazujący drogę na inne - alternatywne
alberge, znajdujące się 3 km poza trasą.
Santiago - tu dodam tylko, że jak w informacji polecą nam Seminario na
nocleg... to odradzam... biorą tam aż 12 euro za nocleg, standard w
niczym nie jest lepszy od innych alberge, łazienki wspólne dla obu
płci, na dodatek za korzystanie z internetu trzeba płacić jeszcze
dodatkowo jak w kafejce za godziny. Polecam alberge w Monte de Gozo.
Ja całą trasę przeszedłen w 11 dni (6 dni Portugalia, 5 dni
Hiszpania), ale spotykałem takich co przeszli szlak w 8 dni, albo w 15
dni... wszystko zależy od naszych zasobów czasowych, zasobów siły ...
i od tego na ile chcemy jeszcze zwiedzać okolice lub ew. korzystać z
plaż.
Dodam jeszcze, że Hiszpania jest nieco słabiej oznakowana.. najgorzej
jest w dużych miastach ... jak Pontevedra, Calad de Rei. Czasem dość
długo nie ma ani strzałek ani kamienia. Czasem jacyś dowcipnisie
domalowują strzałki zmyłkowe... należy pamiętać, że na 1 miejscu
trzeba ufać kamieniom. Hiszpańska część trasy nieco mniej
pagórkowata niż Portugalska. Poza tym to co pisałem u Ciebie w
temacie nt. restauracji w Portugalii. Generalnie na hiszpańskiej
częsci trasy barów jest więcej, a sklepów mniej. Ludzie w Portugalii,
wydają się jacyś bardziej gościnni... często się zdaża, że zapraszają
pielgrzymów do siebie do domu np. na obiad... tak ni z tąd.. ni z
owąd.
To tak tyle na świeżego..... pewnych informacji nie podawałem, bo
znajdziesz je np. w przewodniku Camino Portugues jaki jest do
ściągnięcia w pdf ze strony.
Jeszcze raz sorry za blędy i literówki... nie chce mi sie juz ich
sprawdzać... w razie nieścisłości ... piszcie.
-----------------------------
NOWY! Autor: Michał K. | Dodano: 2009-09-25 08:09:46
Wielkie dzięki!
Sporo ciekawych i aktualnych informacji, na pewno nie jednemu się przydadzą w Drodze.
Piszesz: "Ja spałem przez hospitality club..." jeśli możesz to rozwiń co to oznacza, jakiś adres, cena, ja też planuję nocować i zacząć w Porto.
Pozdrawiam
NOWY! Autor: Tomek | Dodano: 2009-09-25 08:37:57
Odpowiedź na Twoje pytanie znajdziesz pod adresem www.hospitalityclub.org
cena - 0 zł :)
NOWY! Autor: Ania | Dodano: 2009-10-02 22:03:54
Tomku, wspomniałeś w swoim dokładnym i ciekawym opisie o klasztorze znajdującym się niedaleko Padron. Byłam tam: trzeba co prawda zboczyć z Drogi Portugalskiej, ale tylko ok 3 km: są strzałki - czerwone tym razem - do klasztoru franciszkańskiego w HERBON. To magiczne miejsce: kompletna cisza, piękne położenie, serdeczność hospitaleros ( w naszym przypadku Fernando i Mercedes) oraz ciepłe słowa na drogę od Franciszkanów: Paz i Bien - Pokój i Dobro! Nocowałam tam z czwórką poznanych na Camino Polaków. Trudno nam było opuścić to miejsce. Albergue działa od sierpnia br. Informacje o nim można znaleźć na trasie, w schroniskach poprzedzających.
NOWY! Autor: Piotr | Dodano: 2009-11-13 10:31:08
Mam pytanie, czy ktoś przejechał całe Caminho Portugues rowerem, np. od Lizbony? Czy jest bardzo forsowna (chodzi mi zwłaszcza o "górzystość")?
NOWY! Autor: Tomek | Dodano: 2009-11-17 23:28:33
Spotykałem ludzi którzy przejeżdżali to Camino na rowerze. Ja szedłem z Porto. Trasa jest do przejechania, ale 1-2 dni są naprawde trudne górsko (zwłaszcza odcinek do Rubiaes) i... co mniej doświadczeni stosowali objazdy szaosą zamiast jechać szlakiem przez szczyt góry.
NOWY! Autor: Jerzy | Dodano: 2010-04-05 22:20:25
Mam pewne obawy czy kupię Credencial w katedrze w Porto w niedzielę.Wiecie coś na ten temat? Pozdrawiam.
NOWY! Autor: Mirek | Dodano: 2010-04-06 09:12:43
Do Jerzego
Dla pewności wydrukuj sobie paszport pielgrzyma będzie też honorowany
NOWY! Autor: Basia | Dodano: 2010-04-08 20:46:44
Ja kupiłam paszport w Porto w niedzielę 28 czerwca 2009r.
NOWY! Autor: Basia | Dodano: 2010-04-08 20:47:49
Kupiłam go w katedrze
NOWY! Autor: Jerzy | Dodano: 2010-04-08 21:53:06
No to pewnie uda mi się go kupić także w niedzielę 9-go maja! Dzięki za info.
Buen Camino.
NOWY! Autor: Radosna | Dodano: 2010-04-09 13:31:15
O! to w dzień moich urodzin ;) Życzę by się udało no i buen camino rzecz jasna! Pozdrawiam! Marzy mi się portugalskie camino, ale muszę jeszcze na nie troszkę poczekać.
NOWY! Autor: Jadwiga | Dodano: 2010-04-09 16:03:02
Własnie powróciłam z trasy portugalskiej. Szłam od Porto, wolno z dodatkowym dniem na zwiedzenie Bragi.
Trasa b,. dobrze oznakowana, o tej porze roku mało pielgrzymów, przeważnie Niemcy i Francuzi.
Natomiast we wszystkich albergue na terenie Hiszpanii / Galicji/ płaci się 5.-Euro
Buen camono!
NOWY! Autor: danka | Dodano: 2010-04-10 07:40:32
Do Jadwigi.
Mam serdeczną prośbę o garść nowych informacji i podzielenie sie praktycznymi uwagami na temat tego szlaku.Ja wylatuję z Gdańska 29 czerwca i wracam z Porto świtem 13 lipca.Mój mail danka_teresa@wp.pl
Pozdrawiam.
NOWY! Autor: szlenku | Dodano: 2010-04-11 22:49:30
Jadwiga proszę podziel się praktycznymi informacjami. Jak się dostałaś do Porto i jak się dostałaś spowrotem do kraju? Ile kosztowała Cię podróż? Gdzie spałaś w Porto?
pozdrawiam
NOWY! Autor: Rubio72 | Dodano: 2010-04-13 17:00:22
Do: Jadwigi
podobnie jak zapytanie Danki i Szlenku, podeslj i mi proszę trochę praktycznych info nt. Twojego camino portugese
dzięki, pzdr, konrad
konradw72@interia.pl
NOWY! Autor: Magda | Dodano: 2010-04-14 14:14:40
Witam! I ja proszę o kilka praktycznych rad z camino portugalskiego :) gdzie nocować w Porto, jakie jest połączenie do Bragi, co warto zobaczyć, gdzie dzużej sie zatrzymać... majasko@wp.pl
Wylatujemy 28 kwietnia, planujemy zacząć w Lizbonie, pojechać do Fatimy, a wędrówkę zacząć wlaśnie w Porto. Po powrocie podzielimy się naszymi informacjami.
Pozdrawiam
NOWY! Autor: Michał | Dodano: 2010-04-15 23:01:46
Wróciłem z portugalskiego camino 13-ego kwietnia. Gorąco polecam.
Rady praktyczne (odpowiedzi na pytania)
1. Nocleg w Porto : http://pedraantiga.com.sapo.pt
2. Odradzam marsz od ketedry w Porto. Dojechałem metrem do Vilar do Pinheiro. Mozna tez dojechać autobusem do Maia. Dla tych którzy nie chcą uronic ani kilometra proponuję , dojazd metrem do Matosinhos (przedostatni przystanek Mercado) , plażą do Vila do Conde i znalezienie żółtych strzałek w Arcos. Wyjsćie z Porto robi się przyjmne dopiero za Vilarinho od zejścia na most Ponte de Zameiro.
3. Polecam kapitalny przewodnik z dokładnymi mapami "Camino Portugues" - autor John Brierley . Lekki , esencjonalny , w miare twarda oprawa , same mapy ( od Lizbony !!!!)
4. Albergue nie ma w Barcelos (polecam hotelik Arantes - EUR 20 z agłowę) i w Caldas dos Reis (w Hiszpanii) , gdzie jest sporo innych opcji
5. Jeżeli ktos nie znajdzie miejsca w Padron , w gre wchodza opisani wyżej franciszkanie albo Teo 13 km przed Santiago. Spokojne ciche albergue gdzie można uniknąc przed-santiagowego zgiełku.
6. Do Porto doleciałem Ryanair\'em przez Bristol (z Gdańska), powrót z Santiago przez Alicante tymi samymi liniami
Pozdrawiam
Służe odpowiedziami na ewentulane pytania
NOWY! Autor: Anka | Dodano: 2010-04-16 09:34:07
Czy jest już otwarte schronisko 10 km za Barcelos, w Portela. W zeszłym roku mówili, że zostanie otworzone w pażdzierniku. Ja też nie szłam przez Porto. Podjechałam metrem 10 km.
NOWY! Autor: Michał | Dodano: 2010-04-16 11:43:21
Portelę przeszliśmy bez szukania albergue , ale Ci którzy nie dotarli do Ponte de Lima w ciągu tego samego dnia szukali raczej czegoś "pólprywatnego" i bardziej "komercyjnego" . Zdecydowanie polecam albergue w Ponte da Lima za mostem . Malownicze miasteczko , klimaty i nowe bardzo dobre albergue.
NOWY! Autor: Magda | Dodano: 2010-04-16 14:28:05
Prośba do Michała o relację z camino i garść praktycznych informacji, czy przewdnik o którym piszesz jest dostepny w Polsce? majasko@wp.pl
pozdrawiam :)
NOWY! Autor: Danka | Dodano: 2010-04-16 14:31:39
Ja też sie polecam o informacje.Adres danka_teresa@wp.pl
Pozdrawiam.
NOWY! Autor: Michał | Dodano: 2010-04-16 16:35:29
Postaram się zrobi w ciągu najblizszych dni jakies "lekkie" skany. Wrzucę Wam na maila . Pozdrawiam.
NOWY! Autor: Jadwiga | Dodano: 2010-04-16 18:54:55
W odpowiedzi caminowiczom wybieracych sie "Drogą portugalską
Do Lizbony doleciałam korzystając z promocji Lufthansy i Easy Jet/ Madryt-Lisbona/.Stałych cen jak wiadomo nie ma , trzeba sprawdzac na stonach. Z Lizbony do Porto przejechałam pociągiem, Noclegi w Lizbonie i Porto znalazłam na stronie: Hostelsclub i było to 22 Euro za pokoj 1 osob. bez łazienki.
Z Centrum Porto /Placa Liberdat/ autobusem nr 600 przejechałam do Maia - doszłam do starego koscioła w maja i stamtąd rozpoczęłam marsz wskazywane zółtymi strzałkami. Szłam wolno od 13 do 25 marca 2010, robić srednio kilkanaście do 20 km dziennie wg wydrukowanego z internetu przewodnika/ www.caminho-portugues.com/. Trasa na terenie Portugalii b. dobrze oznakowana, na terenie Hiszpanii trochę słabiej. Ceny w Portugalii tez niższe niż w Hiszpani, czyli pełny obiad /menu del dia/ mozna zjeść w Port. za 5.-Euro w Hiszpanii co najmniej 7.-Euro. Dla mnie trasa byłam bardziej uciążliwa w porównaniu z drogą francuską, gdyż więcej idzie sie po asfalcie i często wsród samochodów drogami czasem bez poboczy.W Barcelos mieszkałam w pocecanym hotelu w centrum 2 noce, by zobaczyć Bragę / autobus kilka euro/Za hotel płaciłam po 15.-euro noc.Za nocleg w schroniskach wszędzie po 5 .-Euro.. Zamiast w Brialos gdzie jest schronisko z wyjątkowo niesympatyczną hospitalierą mieszkałm 5 km dalej w Caldes de Reis w sympatycznym hotelu i za pokój z Lazienką i ciepłymi kaloryferami / pranie! / zapłaciłam 20 Euro. Była piękna pogoda . na trasie tylko 1 deszczowy dzień., póżniej padało w Compostelli gdzie mieszkałam za 20.-Euro w Habitaciones ul San Roche. Stamtąd autobusem do Salamanki za ok 30.-Euro i dalej za 20.-Euro autobusem do Madrytu, skąd miałam samolot do Krakowa/ Lufthansa przez Frankfurt /Ogółem byłam 3 tygodnie i wydałam ok 800 Euro w całości/ nie licząc lotu/ nie robiąc po drodze specjalnych oszczędności.
Trasa ogółem nie bardzo trudna, ładna ,o tej porze kwitnące drzewa, pomarańcze i cytryny w ogrodach i kwitnące kamelie, niestety na winogrona należy poczekać kilka miesięcy.Wróciłam b. zadowolona, nie szczególnie umęczona, polecam i życzę Wszystkim BUON CAMINO
NOWY! Autor: Danka | Dodano: 2010-04-16 20:15:36
Jadwigo, dzięki za informacje przydadzą sie wkrótce, pozdrawiam.
NOWY! Autor: Dorota ] | Dodano: 2010-04-16 23:25:39
Jadwigo ja również dziękuję za informację.
Planowałam rzpocząc podróż z Lizbony, ale czytałam, ze trasa jest słabo oznaczona.
NOWY! Autor: Maciej | Dodano: 2010-04-17 11:37:23
Do Doroty.
Nie jest to do końca prawdą z tym oznakowaniem. Przeczytaj przewodnik, który się wlaśnie ukazał na stronie i jest do ściągnięcia.
Buen camino
NOWY! Autor: Michał | Dodano: 2010-04-17 16:41:39
Nie wiem wiele na temat oznakowania szlaku z Lizbony . Spotkałem jednak Portugalkę , która miała zamiar iśc od Lizbony i zrezygnowała z uwagi na słabe oznakowanie co skłoniło ją do dojechania do Porto. Słabe - dobre to jednak rzecz chyba względna. Domyślam się że lepiej robi się od momentu gdy dochodzi szlak z Fatimy i wtedy jest juz prawdopodobnie żółto-niebiesko.
NOWY! Autor: Basia | Dodano: 2010-04-19 14:45:41
Zastanawiam się nad wyborem trasy. Chcemy wyruszyć na początku maja 2011 r. Idziemy pierwszy raz. Chcemy przejśc około 200 km. Mamy na to około 9 dni. Czy to możliwe?
NOWY! Autor: Michał | Dodano: 2010-04-19 16:15:42
10 dni na "łazęgę" wydaje się optymalnym czasem , choć przyznaję że trase przy pewnym wysiłku mozna zrobić szybciej. Tylko....być w Rzymie i nie widzieć papieża ? Jeden dzień na Porto , jeden dzień na Santiago (poza dniem dojscia) . Dwa dni na podróz. 9 + 4 = 13 - inaczej wychodzić nie chce . Dwa tygodnie .
NOWY! Autor: magda | Dodano: 2010-04-22 19:56:16
Polecam wszystkim drogę portugalską, ale z opcją najbliżej oceanu (przez Viana do Castelo i Caminha). Szłam nią w zeszłym roku i naprawdę warto.. piekne widoki, trasa w większości oznakowana, mozliwość noclegu u Bombeiros:) jakoś nikt o tej trasie nie pisze, a jest godna polecenia!
NOWY! Autor: kami | Dodano: 2010-04-23 13:39:11
Do magdy : Czy mogę prosić o przesłanie dokładnej trasy jaką szłaś? Najlepiej na e-mail milusg84@wp.pl Będę bardzo wdzięczna :)
NOWY! Autor: Danka | Dodano: 2010-04-23 19:47:44
Do Magdy, tez serdeczna prosba o przebieg trasy która szłaś na maila danka_teresa@wp.pl
NOWY! Autor: Maryla | Dodano: 2010-04-23 22:43:39
Magdo! Jeśli masz cierpliwość to ja też ślicznie proszę: maja@alwakom.net i od razu dziękuję
NOWY! Autor: magda | Dodano: 2010-04-23 23:22:30
Wybieram się na Camino w lipcu. Też bardzo proszę o przebieg trasy portugalskiej. Pozdrawiam. mój e-mail celikasp@interia.pl
NOWY! Autor: Celina | Dodano: 2010-04-23 23:24:34
Oczywiście pisałam do magdy a wyszło jak wyszło. Ponawiam prośbę o trasę portugalską.
celikasp@interia.pl
NOWY! Autor: marta | Dodano: 2010-05-06 18:05:23
Czy ktos wybiera sie na Camino w lipcu - droga portugalska? Chcialabym ruszyc z Porto, bo mam zbyt malo urlopu. Chetnie dolacze sie...
Pozdrawiam
Marta
NOWY! Autor: andrzej | Dodano: 2010-05-07 16:54:14
W niedzielę wylatuję do Lizbony i stamtąd startuję, a więc 9-ty maj to dzień, na który długo czekałem, bo od 31-ego maja zeszłego roku, kiedy doszedłem do SdC z Sevilli. To będzie moja siódma pielgrzymka.
Pozdrawiam
NOWY! Autor: wojtek | Dodano: 2010-05-08 16:01:14
Zaczynamy w 4 osoby 15 lipca z Porto, dojściedo Santiago planujemy na sobotę 24 lipca.
Buen camino
NOWY! Autor: marta | Dodano: 2010-05-10 13:50:05
Wojtku, jak sie chcecie dostac do Porto na 15stego lipca? Macie obczajone jakies polaczenie, ktore moglbys podpowiedziec innym?
Dzieki
marta
NOWY! Autor: wojtek | Dodano: 2010-05-13 10:11:26
Bilety kupiliśmy już w styczniu
Wyjazd
13 lipca wtorek, Lot 5488 12:25 Odlot Kraków (KRK) easyJet 13:55 Przylot London Gatwick (LGW)
zmiana czasu -1 h
nocleg:
Gatwick Belmont Guest House
46 MASSETTS ROAD Gatwick Airport, Gatwick, RH6 7DS
-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------
14 lipca środa, Lot TPO 331 06:20 Odlot London Gatwick (LGW) TAPPORTUGAL 08:35 Przylot Porto (OPO) 1 nocleg w Porto pensjonat "Pensao ESTORIL"
przy Rua de Cedofeita 193
Powrót
27 lipca wtorek, Lot FR 8379 11:35 Odlot Santiago de Compostela (SCQ) 12:40 Przylot London Stansted (STN) RYANAIR
zmiana czasu -1 h
Lot FR 2436 18:00 Odlot Londyn Stansted (STN) 21:25 Przylot Kraków (KRK) RYANAIR
zmiana czasu + 1 h
NOWY! Autor: marta | Dodano: 2010-05-13 15:59:49
Wojtku, dzieki za tak szczegolowe informacje! Po wylocie z KRK wnioskuje, ze jestesmy z tego samego miasta :-) Hmmmm rezerwacja teraz bylaby chyba dosc kosztowna. Ciekawe, czy w ogole jest to mozliwe, skoro zrobiliscie to juz w styczniu.
pozdr. marta
Czy mozesz mi podac swoj adres mailowy?
NOWY! Autor: wojtek | Dodano: 2010-05-13 21:20:40
Marto,
podaje mój adres mail wojtek@sojka.pl
Buen camino
NOWY! Autor: maja.koros@sas.se | Dodano: 2010-05-17 16:59:06
Również jestem zainteresowana przewodnikiem po drodze portugalskiej. Z góry bardzo dziękuję. Buen Camino
NOWY! Autor: aga g. | Dodano: 2010-05-22 18:39:55
czy ktoś orientuje się czy jest wyznaczony i jak wygląda szlak portugalski od południa (Faro). szlak Porto-Santiago mam już za sobą i chciałam zacząć teraz w innym miejscu. pozdrawiam
NOWY! Autor: Bartosz | Dodano: 2010-05-23 23:18:45
Witaj. Ja w tym roku 26 czerwca wyruszam na Camino właśnie od Faro. Jeśli masz jakieś informacje-proszę o kontakt:)
NOWY! Autor: aga g. | Dodano: 2010-05-24 09:46:37
Właśnie probuje coś znaleźć. My pojdziemy albo od Faro, albo od Lagos, żeby było jeszcze trudniej ;)
troche info w tym wątku: http://www.caminodesantiago.me/board/el-camino-portugues/topic5508.html
a poza tym wszystkie przewodniki zaczynają się dopiero w Lizbonie. Więc musimy poprzecierać szlaki :)
NOWY! Autor: Alina | Dodano: 2010-05-24 18:27:36
Do magdy : Czy mogę prosić o przesłanie dokładnej trasy jaką szłaś? Najlepiej na e-mail ad.hal@wp.pl Będę bardzo wdzięczna .
NOWY! Autor: ola | Dodano: 2010-06-02 14:51:58
witam planuje isc od porto kostatni tydzien sierpnia- wrzesien moze ktos chce sie przylaczyc bo jakos mi tak strasznie samej pozdr
NOWY! Autor: Nusia | Dodano: 2010-06-02 18:13:38
Z mężem planujemy ruszyć na camino portugalskie ok 15 sierpnia z perspektywą powrotu najpóźniej w pierwszych dniach września.
NOWY! Autor: Hanna, Bogdan,Mariola, Roman hbpuchajda@poczta. onet.pl | Dodano: 2010-06-02 22:28:04
Już minęły 3 tygodnie jak wróciliśmy ze spotkania ze Św. Jakubem w Santiago de Compostela. A przecież pamiętamy , kiedy powstał pomysł naszej pielgrzymki, wydawał się niemożliwy do realizacji, nie, nam to się nie może przytrafić, to zbyt piękne i trudne. Było wiele marzeń i nadzieji z tą drogą. Im bliżej wyjazdu-coraz więcej strachu, że może nie damy rady , nie to nie dla nas, a może to całkiem zwyczajna droga-rozterki ! Dziś już po wszystkim, było daleko piękniejsze, ponad nasze marzenia i nadzieje. Szliśmy w dwa małżeństwa zaprzyjaźnione, na przełomie kwietnia i maja 2010, drogą portugalską z Porto, dokładnie z braku czasu z Ponte de Lima, ok 145 km- nie przeżyliśmy innych dróg , ale ta wydaje nam się najpiękniejsza-cały czas było słońce, ciepło, piękne krajobrazy, i krążące pyły wulkaniczne nie przeszkodziły- bo jak mówił mój mąż Bogdan, Św. Jakub przecież nas zaprosił to i prowadzi, więc szczęśliwie i szczęśliwi wróciliśmy do domu, do dziś wzruszeni! Możemy powiedzieć, ze byliśmy bardzo dobrze przygotowani, służymy radą co do ekwipunku jak i drogi. Bueno camino dla kolejnych pielgrzymów Hanna i Bogdan Puchajda oraz Mariola i Roman Zielonka
NOWY! Autor: andrzej | Dodano: 2010-06-04 15:06:44
Wróciłem z Caminho z Lizbony. Używałem przewodnika ściągniętego z tej strony i mogę powiedzieć, że jest ok. Pare małych błędów, raczej w tłumaczeniu, bo np. ciekaw byłem jak wygląda znak pocztowy za którym należy skręcić w prawo, a chodziło o znak drogowy-kierunkowskaz. Po za tym odległości trochę różniące się od stanu faktycznego, szczególnie przedostatni odcinek przed Porto, gdzie 33 km z hakiem były wyjątkowo krótkie. Oznaczenia na trasie są, ale trzeba mieć trochę doświadczenia, by wiedzieć jak je zobaczyć, bo niekiedy są juz dość stare, farba trochę wypalona przez słońce nie rzuca się tak w oczy. Ale są też miejsca, że oznaczenia są super. Jest takie miasto Oliveira de Azemeis, gdzie Junta de Galicia postawiła oryginalny słupek z Galicji na skwerku obok kościoła i to chyba tak zmotywowało lokalną władzę, że szlak jest oznaczony aż do przesady czytelnie. A co śmieszne w tym, że tabliczkę z odległością od Santiago także już ktoś wydłubał, co w Galicji jest nagminne. Spotkałem na trasie do Porto czterech pielgrzymów; Włocha, Hiszpana, Francuza i Austriaczkę. Naprawdę Caminho dla ludzi lubiących spokój, który byłby jeszcze większy gdyby nie fakt wielu kilometrów przebiegających wzdłuż dróg. Bardzo ważne!!! Należy być ubrany w kamizelkę odblaskową, gdy poruszamy się wzdłuż dróg. Pozdrawiam
NOWY! Autor: grześc | Dodano: 2010-06-06 11:07:20
ruszam z Faro 12 sierpnia na rowerze. czy ktoś spotkał się z w miarę opisaną trasą?
NOWY! Autor: kikakao | Dodano: 2010-06-15 03:57:38
Poproszę o ten przewodnik :)
caza.mariposas@hotmail.com
a propos, wybieram się przez Portugalię i nie wiem, czy dałoby radę rowerem. Jako że jestem wątłą, choć wysportowaną dzieweczką, nie wiem, czy dam radę nieść plecak tyle dni.Czy ktoś mógłby mi doradzić? Dzięki i pozdrawiam/ Gosia
NOWY! Autor: olga_szczecin | Dodano: 2010-06-17 15:18:09
Zamierzam wybrać się na camino portugalskie od 4-5 września - mam 2 tygodnie urlopu, więc postaram się przyjechać do Porto i stamtąd ew. jeszcze kawałek podjechać, aby trasa wyniosla ok. 150 km, i zdążyć spokojnie wrócić do domu. Wybierałam się z koleżanką, ale jej udział jest dość niepewny ze względu na problemy zdrowotne. Ola pytała o podobny termin, tyle że od sierpnia. Kto jeszcze ma podobne plany?
NOWY! Autor: ola | Dodano: 2010-06-17 17:31:52
ostatecznie startuje 17 wrzesnia z porto i mam nadzieje w niedziele dotrzec do santiago pozdrawiam
NOWY! Autor: Ania | Dodano: 2010-06-18 22:17:38
Witam,
czy byłby ktoś chętny na wyjście ok 17, 18 sierpnia z Porto do Camino?
pozdrawiam
NOWY! Autor: Maciej | Dodano: 2010-06-30 14:38:05
Do Andrzeja! Jesteś pierwszy, który ujawnił się, że korzystał z przewodnika. Byłbym wdzięczny za konkretne uwagi, propozycje, doswiadczenia np z noclegami itp.. Mógłbym zaktualizować przewodnik. Co byłoby z korzyścią dla kolejnych caminantos. Pisałem przewodnik na podstawie materiałów z Internetu, a na trasie jeszcze nie byłem. Stąd niedoskonałości tłumaczenia. Pozdrawiam i czekam na odzew.
NOWY! Autor: Paweł | Dodano: 2010-07-01 16:26:50
Witam!
Czy mogę prosić o podzielenie się mapą-przewodnikiem do Santiago(szlak portugalski)?
z góry dziękuję!
pruszkowskip@o2.pl
NOWY! Autor: andrzej | Dodano: 2010-07-01 17:03:43
Do Macieja. Błędy typu pod torami, a jest przejście nad torami nie należy sobie zawracać głowy. Merytorycznie jest ok., czasem jednak opisy o danych miejscowościach są nie do końca o trasie, a o historii miasta. Innym razem jest nawymieniane wiele nazw ulic, których tak do końca po prostu się nie szuka; nazwy dość skomplikowane i trzeba by mieć kartkę ciągle przed oczyma. Jednak zasada oznaczeń jest dość logiczna - zawsze gdzieś w rejonie skrzyżowań znajduje się strzałkę. Na leśnych duktach widać na drzewach pozawieszane taśmy, które kiedyś były żółte, a teraz lekko spłowiałe pokazują właściwy kierunek. Ze spaniem nie miałem problemów; dochodziłem do miejscowości, gdzie była alternatywa spania po za "bombeiros". Bo straż pożarna w Portugalii załatwia także wiele spraw związanych z ratownictwem medycznym i wyjazdy są dość częste nawet nocą, a sygnał karetki jest donośny i nie daje pospać tam spokojnie. Więc po Azambuja i Agueda nie miałem więcej chęci na spanie u bombeiros. Pensao czy residencial oferowały pokój z łazienką po 19 euro i z tego często korzystałem. Miałem problem z noclegiem, gdy zboczyłem z trasy w Tomar do Fatimy w dniach pielgrzymki papieskiej i wracałem po mszy nocą około 25 km do Tomar, gdzie dopiero znalazłem nocleg. Ale to była szczególna sytuacja zdarzająca się w okresie wizyty Bento XVI. Na Rua de Flores w Porto jest takie miejsce, gdzie strzałka w lewo pokazuje drogę przez Barcelo, a prosto ulicą jest droga przez Bragę. Ciekawie wygląda to namalowane na murze.
Pozdrawiam
NOWY! Autor: Maciej | Dodano: 2010-07-01 22:23:56
Dzięki Andrzeju za informacje. Jak znajdowałałeś adresy residenciali czy pensao? Mam nadzieję również przemierzyć Portugalię ale pewnie będzie to dopiero w przyszłym roku.
Pozdrawiam serdecznie.
NOWY! Autor: Bogna | Dodano: 2010-07-04 13:48:28
Do Magdy - pisałaś jakiś czas temu, że szłaś drogą portugalską, ale przez Viana do Castelo i Caminha, ja z przyjaciółmi też planujemy pójść tą trasą, ale nigdzie nie mogę znaleźć informacji na jej temat! Czy mogłabyś coś więcej napisać o tej trasie na forum lub na maila bognacz@wp.pl lub ewentualnie podesłać jakieś linki? Interesuja nas dokładne mapy, odleglości, no i co z noclegami!? Wyruszamy za 2 tygodnie, będę szalenie wdzięczna za informacje! A może ktoś inny szedł tą trasą??
NOWY! Autor: Henryk | Dodano: 2010-07-06 20:06:45
Wybieramy się we dwoje z żoną samochodem do Santiago 16 lipca. Zostawiamy w Santiago samochód u znajomych i jedziemy pociągiem do Portugalii (Tui?) aby wyruszyć pieszo do Santiago. Może zdążymy na odpust św. Jakuba 25 lipca. We Wrocławiu musimy być z powrotem 1 sierpnia. Oferujemy jedno miejsce w samochodzie. mail: henkas@provider.pl
NOWY! Autor: Michał | Dodano: 2010-07-07 14:00:22
Również proszę o przesłanie przewodnika. Z góry serdecznie dziękuję :)
dipso@o2.pl
Pozdrawiam wszystkich Peregrinos :)
NOWY! Autor: Ag | Dodano: 2010-07-07 20:33:16
http://www.caminodesantiago.pl/przewodnik/pdf
Tu znajdziesz przewodniki do siągniecia.
NOWY! Autor: danka | Dodano: 2010-07-13 11:01:30
Wybieram się na camino portugalskie 20 lipca.Trochę się martwię tymi upałami i czy damy radę( jesteśmy po50-tce) .Proszę o kilka informacji : jaki wziąć buty tzn wygodne sandały czy adidasy? Czy wziąć rqczej gotówkę czy można po drodze płacić kartą? Czy brać jakieś jedzenie na tzw. wszelki wypadek?Będziemy wracać samolotem z La Coruny , czy ktoś z was był i może coś podpowiedzieć np. nocleg?
Pozdrawiam
NOWY! Autor: Ania | Dodano: 2010-07-13 11:25:29
Danko,
Buty to najważniejszy element caminowego ekwipunku. Są dwie szkoły: jedna sandałowa a druga trekingowa. Wybór należy do Was. Są jednak na tej trasie odcinki, gdzie droga jest nierówna, kamienista, pod górkę albo ostro w dół i wtedy nie bardzo sobie wyobrażam iść w odkrytych, niestabilnych butach. Zwolennicy sandałów jednak mają swoje sposoby. Naistotniejsze, by były buty wygodne, przenoszone i sprawdzone.
Nie bierzcie zapasów jedzenia (ewentualnie wiązkę kabanosów, parę zupek w proszku, tabliczkę gorzkiej czekolady lub torebkę suszonych owoców ( w ub roku moja żurawina zrobiła furorę wśród międzynarodowej braci pielgrzymów :) Co jakiś czas znajdziecie sklepiki lub bary, gdzie można się zaprowiantowac lub posilić (w Portugalii za mniejsze pieniądze).
DACIE RADĘ. Zaufajcie Św. Jakubowi a On pozwoli Wam rozsmakować się w tej Drodze.
Buen Camino!
NOWY! Autor: Kama | Dodano: 2010-07-13 21:01:16
5 lipca wróciła z portugalskiego camino i szczerze odradzam sandały. W niektórych miejscach są typowo górskie odcinki, lub poprostu polne drogi. Zarówno ja jak i moje koleżanki szłyśmy w trekingach i jest to chyba najlepsze rozwiązanie. A jeśli nie trekingi to naprawdę solidne adidasy. Sandały można zawsze zabrac jako drugą pare butów.
Co do upałów w Portugalii zaczyna grzać już od 7 rana więc najlepiej wychodzić ok. 5 lub 6 i chociaż 2 godzinki iść w komforcie. W Hiszpani pogoda troche się zepsuła i jednego dnia padał deszcz ale i tak było ciepło.
Jeśli jeszcze jakieś pytania służę pomocą.
Aaaa gorące pozdrowienia dla Marty i Agnieszki (towarzyszek wspólnych noclegów :)
NOWY! Autor: Danka | Dodano: 2010-07-15 03:40:10
Dziękuje z a informacje.Trekingowe buty to takie za kostkę i z grubą podeszwą? I jeszcze kilka pytań.Czy brać gotówkę czy można po drodze płacić kartą? Ruszamy z Porto.Przeczytałam na forum o drodze prowadzącej bliżej oceanu przez Viano de Castelo i Caminha .Czy ktoś ma jakieś dokładniejsze informacje na ten temat?
danuta-zysko@o2.pl
NOWY! Autor: Dorota | Dodano: 2010-07-15 08:34:49
Cześć. Ja byłam w czerwcu na drodze francuskiej i wypłacałam pieniądze z bankomatu. Bank w którym mam konto pobiera sobie 10 zł za kżdą wypłatę. Chociaż miałam pieniądze na koncie, to nie mogłam wypłacić więcej niż 50 euro, a ze sobą nie wzięłam zbyt dużo gotówki.
W małych miejscowościach musisz mieć gotówkę, bo tylko wtedy coś kupisz, ale w dużych miejsowościach w sklepach można płacić kartą.
Z własnego doświadczenia wiem, że zawsze trzeba mieć trochę gotówki.
Pozdrawiam serdecznie i Buen Camino.
NOWY! Autor: danka | Dodano: 2010-07-17 12:52:16
Czy ktoś mógłby poradzić czy warto załatwiać europejską kartę zdrowotną (ubezpieczeniową) i jakie lekarstwa warto zabrać w drogę? Pozdrawiam danka
NOWY! Autor: Sokolikowie | Dodano: 2010-07-18 14:50:25
kartę EKUZ weź koniecznie
nic nie kosztuje, a daje ci takie same prawa do ochrony zdrowia jak obywatelom Hiszpanii
na wszelki wypadek przyda się też ubezpieczenie płatne, np. Euro26
NOWY! Autor: sylwus | Dodano: 2010-07-23 20:44:42
mam pytanie - gdyby ktos mógł opisać rodzaj dróg jakimi prowadzi Caminho Portugues... chodzi mi o to czy sa to głównie ruchliwe szosy, czy niekoniecznie, wybieram sie tam we wrześniu i chciałabym wiedzieć, dzięki z góry
NOWY! Autor: Ania | Dodano: 2010-07-25 19:03:23
Chciałabym zapytać, czy jest szansa, aby przewodnik portuguese od Porto pana Macieja Ratajczaka, ukazał się przed piątym sierpnia? wyruszamy następnego dnia i nie ukrywam, że byłby przydatny...Pozdrawiamy, buen camino!
NOWY! Autor: szlenku | Dodano: 2010-07-25 21:43:07
Popieram Anię, taki przewodnik bardzo by się przydał. Wyruszamy z żoną 8 września i mamy co raz więcej pytań. Myślę że taki przewodnik na część pytań będzie znał odpowiedzi.
NOWY! Autor: Maciej | Dodano: 2010-07-25 22:03:21
Witam! Niestety nie ukaże się. Nie miałem czasu na przetłumaczenie materiałów, które nagromadziłem. Sam musiałem też zmienić swoje plany i we wrześniu zamiast Camino Portuges mam nadzieję przejść Camino Polaco z Gniezna lub Poznania do Zgorzelca. Jest do ściągnięcia z tej strony w języku angielskim. W tym wątku jest też mnóstwo przydatnych informacji, a w szczególności polecam wpis Tomka Włóczykija, który na moją prośbę podzielił się swoimi cennymi iformacjami o trasie. Przepraszam, że zawiodłem ale czasem są inne sprawy, które trzeba było załatwić. Obiecuję, że się poprawię i jeszcze w tym roku przewodnik się ukaże. Gdy zaczynałem swoją przygodę z tłumaczeniem przewodników to, po pierwsze chciałem spłacić dług wdzięczności wobec autorki przewodnika o Frances, z którego korzystałem podczas mojej pierwszej Drogi, po drugie miałem nadzieję, że Ci którzy korzystają będą po powrocie dzielić się swoimi spostrzeżeniami, wnosili cenne informacje, dzięki którym będą one stale aktualizowane, będą żyły i służyły następnym zastępom pielgrzymów z Polski. Tu się niestety zawiodłem, bo odzew był znikomy. Tylko parę osób odezwało się po powrocie. Dlatego straciłem trochę swój zapał.
Pozdrawiam. Buen camino wszystkim, którzy wybierają się w Drogę!
NOWY! Autor: olga_szczecin | Dodano: 2010-07-29 21:09:47
Czy ktoś wybiera się na szlak na początku września? Planuję wyjechać 4.09 do Lizbony, stamtąd autobusem do Porto, a wędrówkę zaczynam od Ponte de Lima. Jeśli ktoś chciałby się gdzieś przyłączyć, proszę o kontakt: olgaols(małpa)poczta.onet.pl.
NOWY! Autor: Wojtek | Dodano: 2010-07-30 13:10:10
Wróciłem wczoraj. Przepięknie. Szlismy grupą 16-osobową i ie było problemu w albergue ze znalezieniem miejsc. Nowe albergue otwarte jest w Tamal (Portela) na ok. 30 osób. Nowa kuchnia, łazienki, piekny budynek, spokojna okolica.
NOWY! Autor: Wojtek | Dodano: 2010-07-30 13:12:25
Jeżlei chodzi o buty to miałem niskie (do kostki) z podeszwą vibram. Nie trzeba ubierać but ow górskich. Sprawdziły się - ani jednego otarcia!!
NOWY! Autor: Jakub z Lubina | Dodano: 2010-07-30 16:00:47
czy ktoś z Was szedł w marcu lub kwietniu? organizuje się właśnie na wczesną wiosnę początek marca 2011r.
NOWY! Autor: Szymon | Dodano: 2010-07-31 23:26:12
Witajcie!
czy wybiera się ktoś na camino z Porto w polowie pażdziernika? W ogóle to jaka pogoda wtedy tam panuje, już jest deszczowo? Ile dni trzeba liczyć na przejscie? Póxniej planuje jeszcze przejsc na finisterre. Bardzo bym Cie Magdo prosił o maila na szpiekara@gmail.com dzieki wielkie!
NOWY! Autor: Tomasz | Dodano: 2010-08-03 19:38:10
Witam.
Aktualnie mam kupiony bilet do Porto, gdzie też wyląduję 17 Września o godzinie 11:30 czasu lokalnego. Wracam dopiero 2 Października z Lizbony (choć "przebukować" zawsze można), choć nie sądzę, aby przejscie zajęło więcej aniżeli 10 dni - jednak różnie to bywa.
Gdyby ktoś chciał się przyłączyć w drodze do Santiago, to serdecznie zapraszam. W razie chęci można wspólnie również pozwiedzać Hiszpanię, albo Portugalię - planu jeszcze nie mam dokładnego, a i nigdy "tam" nie byłem, więc mogę w dowolną stronę półwyspu się udać po szlaku:)
Pozdrawiam i kontakt zamieszczam: tomassu@onet.eu
NOWY! Autor: Maciej | Dodano: 2010-09-01 10:12:17
Trochę statystyki:
Liczba pielgrzymów przemierzających trasę camino portugalskiego odnotowana w biurze pielgrzymkowym w Santiago:
2004r. 15846 =8,81% z Tui 10725 Rok Święty
2005r. 5508 =5,86%
2006r. 6467 =6,44%
2007r. 8110 =7,11%
2008r. 9770 =7,81%
2009r. 11.956 =8,2% ogółu
Styczeń 30
Luty 100
Marzec 151
Kwiecień 1140
Maj 1618
Czerwiec 1501
Lipiec 2100
Sierpień 2591
Wrzesień 1486
Październik 942
Listopad 139
Grudzień 152
2010
Styczeń 111 9,5% Tui 58
Luty 228 13,9% Tui 111 Porto 48
Marzec 850 14,46 Tui 462
Kwiecień 3138 16,03% Tui 1500
Maj 3608 12,53% Tui 1621 Porto 1053
Czerwiec 4028 12,6% Tui 1621
Lipiec 5316 12,55% Tui 3049
Sierpień 5656 10,33% Tui 3187
Oznacza to wzrost popularności camino portugalskiego, które staje się najpopularniejszym po camino Frances. Jednak ponad połowa to "pielgrzymi" z Hiszpanii, którzy wyruszają z Tui aby "zdobyć" upragnioną compostelę. Należy się więc liczyć szczególnie w miesiącach letnich na duży tłok na trasie od Tui. Myślę, że ta statystyka pomoże wybrać termin pielgrzymki.
Mam pytanie do tych, którzy doszli do Santiago, czy rzeczywiście przez cały bieżący rok nie wolno wchodzić z plecakiem do katedry? Podobno funkcjonuje przechowalnia plecaków w okolicy biura pielgrzymkowego?
Czy zgodnie z tradycją w Roku Świętym botafumerio jest na każdej mszy?
Jestem w trakcie pisania II części przewodnika o camino portugalskim - od Porto, więc jeśli ktoś chce wnieść swój wkład proszę o swoje uwagi na forum. Interesuje mnie oznakowanie, utrudnienia w drodze, możliwości noclegów, ocena albergów i ich wyposażenie, ceny hostali lub pension, możliwości robienia zakupów artykułów żywnościowych, ceny w barach, ciekawostki na trasie lub skok w bok np do Bragi i inne, które uznacie za ważne dla przyszłych caminowiczów na tej trasie. To właśnie z myślą o nich piszę ten przewodnik. Będę wdzięczny za każdą zamieszczoną informację. Ja też jeszcze tej trasy nie pokonałem więc piszę tylko na podstawie znalezionych informacji.
Czy ktoś korzystał z danych GPS, które można pobrać ze strony
http://gl.wikiloc.com/wikiloc/view.do?id=495846 ?
Przy okazji pozdrawiam Ankę K. hospitalierę na Monte do Gozo! Za kilka dni rusza z Lagos!
Buen camino!
NOWY! Autor: Lucyna | Dodano: 2010-09-01 18:09:58
Macieju, wybieram się w październiku na szlak św. Jakuba z Porto. Gdzie można znaleźć Twó przewodnik? Niewiele wiem o Drodze Portugalskiej. Sześć lat temu przeszłam Camino wyruszając z SJPP.
Wszystkie informacje na temat Camino Portugues są dla mnie cenne.
NOWY! Autor: Maciej | Dodano: 2010-09-01 21:50:14
Jeszcze się pisze. Jestem dopiero w Barcelos mozolnie tłumacząc zebrane materiały i uzupełniając wpisami z tego forum. Podaj swego e-maila to jak będę miał już jakąś surową postać to Ci prześlę. Przewodniki są zamieszczane na tej stronie w dziale "Przewodniki".
Pozdrawiam. Buen camino!
NOWY! Autor: Lucyna | Dodano: 2010-09-01 23:04:12
Mój e-mail: lumari@op.pl.
Wylatuję do Porto 7 października :)
NOWY! Autor: Jerzy | Dodano: 2010-09-01 23:42:00
Co do przechowalni bagażu, konkr. plecaków, to właśnie jest ona w Biurze Pielgrzyma .Po otrzymaniu Credenciału jest możliwość zdeponowania plecaka na cały dzień.W ub. roku kosztowało to zdaje się 1€.Sam z tej możliwości skorzystałem.
Buen Camino.
NOWY! Autor: Casa da Recoleta | Dodano: 2010-09-02 00:50:45
Już jest nowy hostel Casa de la Recoleta "w Tamel S. Płetwy Pedro, Barcelos, portugalski drodze do Santiago de Compostela.
NOWY! Autor: marek B. | Dodano: 2010-09-03 13:16:09
To dosyć zabawne tłumaczenie. Chodzi tu niewątpliwie o otwarte w kwietniu 2010 na trasie camino
Albergue de Tamel S. Pedro Fins
ok. 10 km za Barcelos w kierunku Ponte de Lima.
NOWY! Autor: Maciej | Dodano: 2010-09-15 10:08:14
Mam pytanie do wszystkich, którzy spali w albergue w Mós. Kończę pisanie przewodnika z Porto do Santiago i mam różne informacje na jego temat. Np. liczba miejsc 12/ 18? jest kuchnia brak kuchni, klucz w sklepie, klucz w domu naprzeciwko itp. Mam zdjęcie, na którym widać obok krzyż, a budynek na dole z kamienia, góra otynkowana na biało. Mam problem z jego dokładnym umiejscowieniem, bo sama mejscowość Mós leży poza trasą. Czy jest odpowiednie oznakowanie do albergue z trasy?
Jeśli jeszcze ktoś ma ochotę podzielić się swoimi uwagami, informacjami, wskazówkami o trasie camino to jest to ostatni moment, kiedy jeszcze mogę je nanieść. Zanim go zamieszczę wszystkim, którzy będą wybierać się na camino portugalskie od października prześlę (jak podadzą swego maila) z prośbą o uwagi, które mógłbym wykorzystać przed opublikowaniem na tej stronie. Z góry wszystkim dziękuję. Pozdrawiam.
Buen camino!
NOWY! Autor: Anka | Dodano: 2010-09-15 11:01:53
Nie spałam tam. Klucz naprzeciwko, moim zdaniem jest jak najbardziej na trasie, przynajmniej był na mojej. Wyglądał bardzo zachęcająco, chociaż miejsowość malutka.
NOWY! Autor: Ania S | Dodano: 2010-09-15 14:58:46
Faktycznie - wyglądało zachęcająco...Przechdziliśmy tamtędy w tym roku , w sierpniu, nawet zatrzymaliśmy się na małe śniadanko - bardzo miła hospitaliera, przyjęła nas na pięknym, zadaszonym tarasie, z którego wchodziło się do sklepu \'\'wielobranżowego\'\' a dalej widać było przejście do prywatnego domu. To wszystko mieściło się w zabudowaniach, do których prowadziły wysokie schody..Albergue - po przeciwnej stronie drogi, i rzeczywiście - położone jest na samym szlaku / nigdzie ze szlaku nie schodziliśmy.../Innych info nie mamy
NOWY! Autor: Aga | Dodano: 2010-09-15 19:12:50
Macieju,
Wyruszam na camino portugalskie już w tę sobotę, jednak materiały dotyczące trasy, a przede wszystkim miejsc noclegowych są bardzo ubogie. W związku z tym mam pytanie, czy mogłabym prosić o wersję roboczą Twojego przewodnika? Prooooszę, jestem w duuuużej kropce, a wyprawa tuż tuż. Pisałam w tej sprawie nawet do ambasad portugalskiej i hiszpańśkiej, na razie odpisano miz hiszpańskiej, mają broszurę dotyczącą trasy ale tyko z obszaru Galicji i to w wersji papierowej (po ang.). Zadowolę się nawet najbardziej roboczą wersją:D
Pozdrawiam:)
NOWY! Autor: Aga | Dodano: 2010-09-15 19:13:53
Gdyby jednak była jakaś nadzieja na materiały z trasy portugalksiej podaję swój mail:)
kwiatuszek3@op.pl
NOWY! Autor: Nusias | Dodano: 2010-09-15 21:08:58
Aga, jeśli chodzi o opis caminho z Porto do Santiago polecam strone :
http://www.alberguederates.com/01PT/P05CC_PT.htm
To podstrona albergue w S. Pedro de Rates. znajdziesz tam calą trase rozrysowana na mapce wraz z zaznaczonymi albergami (równiez z ta najnowsza w Tamel, otwartą w kwietniu teg roku). Zresztą w każdej alberdze znajdziesz kartkę z adresami i odległościami do kolejnej najbliższej albergi.
Caminho na terenie Portugalii jest świetnie oznaczone, nie mozna się zgubić, trzeba po prostu podąrzac za zółtymi strzałkami. Po wkroczeniu do Hiszpanii znaki są umieszczane nie tak gęsto, zazwyczaj w miejscach kluczowych (kiedy trasa skęca w jakąś boczną drogę itp.)
Dobrej Drogi!
NOWY! Autor: Nusias | Dodano: 2010-09-15 21:16:35
Mos jest na trasie, nieco powyżej kościoła na przeciwko sklepu z tarasem (do sklepiku wchodzi się przez taras mieszczący się na I piętrze) , który funkcjonuje tez jako bar. Ilośc miejsc 18. wszelkie formalności związane ze spaniem w alberdze załatwia sie u Panstwa prowadzacych sklepik (opłata odebranie jednorazowej pościeli, podpicie paszportu) W albedze jest aneks kuchenny
NOWY! Autor: Nusias | Dodano: 2010-09-15 21:32:29
Maciej, jeszcze co do albergue na caminho portugues - opłata na trasie portugalskiej od Porto to 3 euro (w S.Pedro de Rates i Valenci jest donativo) , w Hiszpani - 5 euro. Portugalskie albergue są świetne - czysto, schludnie, miłe i pomocne osoby opiekujace sie albergami. Większość albr. jest otwarta od godz. 14 lub 15. Wyjątkiem jest Ponte de lima - tam otwierają dopiero o 17. jak znajde w szpargałach kartke z wykazem alberg (można je było znaleźc w albergach) z wykazami adresów, godzin otwarcia itp. to prześle skan. Mam też zapis części trasy od porto do S. tiago de compostella na GPS .
NOWY! Autor: Aga | Dodano: 2010-09-15 21:38:38
Bardzo Ci dziękuję za informacje:) Mam jeszcze jedno pytanie, jest w Porto jakieś albergue? Bo przyjeżdzam tam w nocy i nie bardzo wiem gdzie się zatrzymać.
Pozdrawiam
NOWY! Autor: Maciej | Dodano: 2010-09-16 09:18:47
Pousada da Juventude (Youth Hostel) R. Paulo Gama 551, Tel 226177257; Dojazd autobusem linii 207 przystanek „Pousada da Juventude”. Zniżka dla pielgrzymów z credencialem! 13,5 € za łóżko, w tym śniadanie ok. godz. 8-mej. Pokoje 4-osob. W schronisku zaplecze kuchenne, barowe i w ogóle wypoczynkowe. (Zofia). To fragment z przewodnika. Jest to typowe schronisko młodzieżowe, które także przyjmuje pielgrzymów. Nie wiem o której lądujesz i czy o tej porze działa komunikacja. Pamiętaj, że w Portugalii cofamy czas o jedną godzinęg, czy podany czas lądowania jest wg czasu portugalskiego czy polskiego. Sprawdź!
http://microsites.juventude.gov.pt/Portal/pt/default.htm tu możesz online zrobić rezerwację. Jest możliwość wyboru języka angielskiego!
Sciągnij sobie mapy ze stony Pana Marka Banducha http://www.caminho-portugues.com/index.htm . Postaram się najpóźniej dziś wieczorem przesłać to co mam, może się przyda.
Dziękuję wszystkim, którzy podzielili się swoimi informacjami i proszę o jeszcze.
Pozdrawiam! Buen camino!
NOWY! Autor: Aga | Dodano: 2010-09-17 23:11:31
Maćku, bardzo Ci dziękuję za przewodnik, oczywiście dostałam go, jestem już spakowana i z samego rana ruszam do Krakowa na lotnisko:) Mam nadzieję, że dojdę:)Jak tylko wrócę to odezwę się i poopowiadam troszkę:) Pozdrawiam serdecznie:)
Buen camino!
NOWY! Autor: andrzej | Dodano: 2010-09-19 14:21:11
Macieju, oglądałem moje notatki i zdjęcia i na niektóre pytania mogę Ci odpowiedzieć. Ale zrobię to później, bo muszę do nich zaglądnąć, a nie mam ich w tej chwili przy sobie. Wszyscy piszą o Mos, tak samo w czasie mojej pielgrzymki inni też używali tej nazwy, chociaż ja na drodze nie spotkałem takiego drogowskazu, a jest to koniec miasteczka O Porino, schronisko jest po lewej stronie drogi za kościołem i małym ryneczkiem, ostatnim budynkiem w tej miejscowości na szlaku pod górkę, gdzie do Redondeli jest około 10 km. Zaciekawiła mnie też tablica w Rates, gdzie są wypisane od Rates do Valenca odległości i albergue. I tam na tej tablicy odległość do SdC to 200km, a drogą przy morzu /Caminho Costera/ 220km. zastanawiałem się czy nie skręcoć w lewo w stronę morza, ale poszedłem jednak w prawo. W Vilarinho nie było miejsca w malutkim albergue i wziąłem autobus do Vila do Conde, gdzie można obejrzeć fajne nadmorskie miasteczko z starym akweduktem, kościołem i dobrze zjeść bardzo smacznych ryb. Trochę piszę chaotycznie, co do chronologii miejsc, ale dla caminiarzy te nazwy w zestawieniu z mapą coś powiedzą.
Buen Camino
NOWY! Autor: Maciej | Dodano: 2010-09-19 21:30:37
Dzięki Andrzeju za odzew! Czekam na Twoje informacje. Myślę, że nie będę się spieszył z publikacją, poczekam na wiadomości od osób, którym prześlę przewodnik w trybie indywidualnym, potem zbiorę to i uaktualnię. Teraz już pojedyncze osoby wyruszą w Drogę tą trasą. Mam też pytanie na temat oznakowania trasy, bo zdania nawet na forum są odmienne. JAK JEST NAPRAWDĘ? Andrzeju Mos to jedno a Porino to drugie albergue. Nazwa miejscowości Mos, nazwa miejscowości gdzie jest albergue to też 2 różne miejscowości. Mos jest siedzibą concello (gminy) i nie leży na trasie stąd moje pytania. Teraz już wiem. Tak to jest gdy się pisze o czymś czego się nie widziało. Dlatego będę wdzięczny wszystkim tym, którzy zechcą się podzielić swoim doświadczeniem. Wiem, że istnieją alternatywne trasy do Camino Portugalskiego Central albo Interrior, jest La Costa nazywane także Monacal. Tę drohę przemierzał król Don Manuel i Św. Tomas Becket - Oporto, Viana do Castelo, Camniha w Portugalii i La Guardia, Bayona, Vigo, Redondela gdzie łączy się z tradycyjną trasą. Jest też Camino Anterrior prowadzi Oporto, Barcelos, Ponte de Lima, Vilanova de Cerveira, tu statkiem na drugi brzeg rzeki Miño i w Hiszpanii Goián, Tomiño, Gondomar, Vigo y Redondela. Może na ten temat ktoś się wypowie? Wyczytałem też, że alternatywą dla podjechania metrem czy autobusem pierwszych kilometrów trasy jest pójście plażą z Porto prawie do Vila Conda, stamtąd szosą do Viarhino i dalej już normalnie.
Pozdrawiam. Buen camino!
NOWY! Autor: Maria | Dodano: 2010-09-21 12:49:27
Czy ktoś poza Magdą szedł drogą portugalską z opcją najbliżej oceanu (La costa - Caminho Costera) i zechciałby się podzielić informacjami o alberge, o odległościach, o trudnościach tej trasy. Nie mam sumienia nagabywać Magdy, tyle osób już do niej szturmowało! Serdecznie wszystkich pozdrawiam
NOWY! Autor: Ania | Dodano: 2010-09-23 21:10:10
Macieju
właśnie wróciłam z camino portugalskiego (Porto-Santiago). Swoją wiedzę na temat tej drogi czerpałam zarówno z tego forum jak i strony Pana Marka, chciałabym pozostawić więc coś w zamian.
Trasa portugalska jest znakomicie oznakowana ale tylko do granicy z Hiszpanią. Po stronie hiszpańskiej ze znakami jest znacznie gorzej. Zasadą w Hiszpanii jest, że jeżeli na skrzyżowaniu nie widać żółtych strzałek - to należy iść prosto. Z tego powodu nie polecam wyruszania w drogę, kiedy jest jeszcze ciemno, ponieważ bardzo łatwo przeoczyć strzałkę, która gdzieś może być ukryta, ale może jej też nie być
Jeżeli chodzi o schroniska, to w nowym schronisku w Tamel (najlepsze na całej trasie - nowe, małe pokoje, super łazienka, kuchnia, bezpłatny komputer z internetem - cena 3 euro) dostałyśmy wykaz schronisk od Rates do Santiago wraz ze wskazaniem ilości miejsc, ceny, godzin otwarcia oraz położenia schroniska na trasie. Gdybyś był zainteresowany tym wykazem- to mogę Ci go przesłać skanem na maila. Wykaz ten nie jest kompletny, ale zawiera np schronisko w Caldas de Reis, o którym wcześniej nie wiedziałam.
Ogólnie schroniska na trasie są czyste i schludne, poza pierwszym schroniskiem w Rates. Poznani przez nas Niemcy właśnie w tym schronisku złapali jakiegoś "potworka", który ich gryzł do samego Santiago. Niestety nie znam alternatywy noclegu dla tego odcinka trasy. W Hiszpanii w każdym schronisku dostaje się jednorazowe prześcieradło oraz powłoczkę na poduszkę
, czego w Portugalii nie ma.
Co do schroniska w Caldes de Reis - to ono naprawdę istnieje. Warunki co prawda są w nim mało komfortowe (jedna duża sala z łóżkami piętrowymi oraz materacami na podłodze, brak kuchni), ale stanowi jakąś alternatywę na trasie. Obok schroniska jest za to bar, w którym podaję menu dla pielgrzyma za 8 euro. W Caldas de Reis jest również możliwość wynajęcia mieszkania obok schroniska - kilka pokoi z kuchnią, łazienką, pralką itp, ale proponują tą opcję tylko dla większych grup.
Serdecznie polecam również zejście z camino przed Padron i spanie w alternatywnym schronisku u franciszkanów w Hebronie. Schronisko to prowadzą wolontariusze, ale moim zdaniem naprawdę warto zejść z trasy (3,5 km). Schronisko to jest położone na końcu wioski, tuż przy rzece. Mieści się ono na terenie zakonu, w byłej szkole z internatem. Ojców franciszkanów jest w tej chwili tylko 3, ale widać, że darzą oni pielgrzymów szczególnym szacunkiem. Dla nas jeden z ojców odprawił mszę o godzinie 22 oraz udzielił specjalnego błogosławieństwa. To albergue ponadto jest położone na terenie ogromnego parku, gdzie wolno pasą się osiołki. Zasadą w nim jest również wspólny posiłek (obiad) przygotowany przez pielgrzymów z produktów zakupionych przez wolontariuszy z datków złożonych z dnia poprzedniego (donativo) oraz możliwość zrobienia sobie śniadania z tych samych zasobów. Problem jest niestety z ciepłą wodą, która jest tylko w dwóch kabinach prysznicowych.
Tyle na temat schronisk – oczywiście w razie pytań, służę wiedzą w miarę możliwości.
Z innych istotnych informacji – to polecam również ominięcie pierwszego odcinka wędrówki w Porto. My skorzystałyśmy z metra i dojechałyśmy do stacji Vilar do Pinhero (około 15 km od katedry). Należy tylko uważać, ponieważ na tej trasie kursuje też expres metro o tym samym oznaczeniu, ale które nie zatrzymuje się na wszystkich stacjach – w tym na w/w również nie!
W połowie naszej wędrówki zrobiłyśmy sobie też dzień przerwy i pojechałyśmy z Valencii do Viana do Costelo pociągiem (bilet w 1 stronę za 3, 45 euro). Chciałyśmy nie tylko sobie odpocząć nad oceanem (bardzo zimny !), ale również zobaczyć jak wygląda alternatywa naszej drogi. Niestety spotkał nas przykry zawód, ponieważ nie odnalazłyśmy w mieście żadnej strzałki, a pytani ludzie po drodze nie byli w stanie nam pomóc. Dopiero w IT przy porcie dowiedziałyśmy się, że w tym mieście nie ma żadnej albergue dla pielgrzymów a pielgrzymi zazwyczaj śpią w schronisku młodzieżowym. I rzeczywiście – czekało tam dla nas miejsce (pokój 2-osobowy z łazienką i śniadaniem rano- po 15 euro od osoby już po zniżce przyznawanej po okazaniu paszportu pielgrzyma). Bazylika na górze naprawdę warta obejrzenia.
Na tym odcinku trasy jedna uwaga – jeżeli ktoś planuje zostać na noc w Valenca i poświęcić czas na
zwiedzanie, a następnego dnia przejść tylko 3 km i spać w Tuy (też jest co zwiedzać) – nie ma możliwości spania w podstawowym schronisku w Tuy ze względu na brak pokonania wymaganych 5 km. Na szczęście jest schronisko alternatywne, do którego kierują, które znajduję się jakiś 1 km od tego przy katedrze i jest na trasie camino portugalskiego. Niestety my tam nie spałyśmy, więc moje informacje na temat tego schroniska są skąpe (wiem tylko, że toalety znajdują się w barakach na zewnątrz budynku)
W samym Santiago pierwszą noc spałyśmy w Seminario Menor (pokój jednoosobowy 17 euro, miejsce na sali 12 euro). Nie polecam jednak tego schroniska, ponieważ jest bardzo duże, a na sali miejsc jest około na 50 osób. Dobrą alternatywą jest otwarte w 2010 roku schronisko Albergue del Final del Camino “Jaime García Rodríguez” na Rúa Moscú (boczna Rúa de Luxemburgo) zaraz obok posterunku policji na trasie francuskiej (około 20 min od katedry). Schronisko ma pokoje 10-osobowe, nowiutkie łazienki, kuchnię, pralnię i skrytki na plecaki, które są bardzo przydatne, jeśli się śpi więcej niż 1 noc. Koszt noclegu w nim to 6 euro od osoby.
Jeżeli chodzi o Fisterrę, to można się na nią dostać autobusem lub prywatnym busikiem. Koszt obu to 12,25 euro. W busiku zamiast 3 godzin podróży mamy tylko 1,5 godziny, choć niestety trasa nie jest tak urokliwa jak ta „autobusowa” wzdłuż wybrzeża. Informacje na temat busików podobno znajdują się w schroniskach. My jednak dowiedziałyśmy się o nim dopiero na miejscu – busiki odjeżdżają z portu.
Gdybym sobie przypomniała coś istotnego- to jeszcze napiszę
Pozdrawiam. Buen camino!
NOWY! Autor: Ania | Dodano: 2010-09-23 21:52:56
Aniu, pisze do Ciebie z prosbą. wybieram sie po raz pierwszy "Camino portugalskie" w przyszłym roku, czy moge Cie prosić o Twój plan na maila??? znacznie ułatwi mi przygotowanie mojej trasy. podaje maila afa2@op.pl
serdecznie dziękuje
Ania
NOWY! Autor: Maciej | Dodano: 2010-09-23 22:32:52
Dzięki Aniu za tak wiele informacji w tym kilka zupełnie nowych. Oczywiście wykorzystam je! Proszę o skan o schroniskach, mój adres maciejratajczak@acn.waw.pl.
Lucyno wysłałem Ci wersję roboczą przewodnika. Daj znać czy otrzymałaś?
Jeśli ktoś wybiera się w najbliższym czasie na trasę z Porto mogę przesłać wersję roboczą przewodnika część II. Proszę podać adres. Z wersją ostateczną poczekam na Tadeusza, który obiecał przetestować go i przesłać swoje uwagi. Wtedy zakończę pracę i prześlę do administratora Pawła. Będzie to dopiero w grudniu.
Pozdrawiam! Buen camino!
NOWY! Autor: andrzej | Dodano: 2010-09-24 15:17:05
Aniu: Jak czytam Twój post to chyba razem doszliśmy do Ponte do Lima.
Pozdrawiam
NOWY! Autor: marek | Dodano: 2010-09-25 20:09:57
Czy może jest opisane Camino Portugalskie od Lisbony do Santiago,podobnie jak Camino Francuskie-
Via plata itd.
Jeżeli koś może podpowiedzieć z góry bardzo dziękuje.
pozdrawiam marek .
NOWY! Autor: Tadeusz | Dodano: 2010-09-25 20:41:57
Jest do pobrania Camino portugalskie część I autor Maciej R. jako PDF,poszukaj trochę znajdziesz bez problemu.To trasa od Lizbony do Porto.Część II jak pisze Maciej już ma i opublikuje ją niedługo.Ja idę od 21 X do 20 XI z Lizbony do SdC .Opieram się na jego przewodniku i po powrocie opiszę swoje uwagi.Jeśli dokładnie czyta się wpisy na forum ma się wystarczającą wiedzę co nie znaczy, że ktoś dokładniej nie może pomóc Ci poznać to co chcesz.Ja tak zrobiłem i zawsze kiedy zwracałem się osobiście do kogoś otrzymałem szybką i wyczerpującą odpowiedż.
NOWY! Autor: Adu | Dodano: 2010-09-28 20:09:21
Hej! Bardzo ciekawe to forum, masa przydatnych informacji, które mam nadzieje wykorzystać.
Mam tylko pytanie: czy ktoś szedł z Porto do Santiago w maju? Bardzo źle znoszę wysokie temperatury, więc szukam dogodnego dla mnie terminu. Lipiec-sierpień pewnie nie dla mnie, a w czerwcu zapewne obrona. Jakich temp. można się spodziewać w pierwszej i drugiej połowie maja?
Z góry dziękuję za odpowiedź :)
NOWY! Autor: Mirek i Ela | Dodano: 2010-09-30 03:09:22
Będąc na naszym Camino korzystaliśmy z map wydrukowanych ze strony http://www.caminho-portugues.com/index.htm oraz przewodnika Camino Portuguese The Confraternity of Saint James ściągniętego z działu przewodniki z tej strony. Były aktualne i pomocne. Nie było w nich nowego albergue w Tamel ale otwarto je chyba w maju. A dowiedzieliśmy się o tym albergue od Niemców którzy korzystali z 2- języcznego przewodnika (angielski i hiszpański) wydanie styczeń 2010 - Pilgrim\'s Guide to the Camino Portugues: Lisboa * Porto * Santiago John Brierley, oraz Camino Portugues - Maps: Maps, Mapas, Karten ( j.angielski, niemiecki , hiszpański) wydanie styczeń 2010. Na stronach amazon.co.uk lub amazon.de są te pozycje do kupienia za kwotę ok 7 do 9 funtów lub euro plus ok 4 za dostawę.
Buen Camino
NOWY! Autor: Lucyna | Dodano: 2010-09-30 08:09:33
Czy w październiku są czynne wszystkie schroniska na trasie z Porto do Santiago, czy tylko niektóre. Wylatuję za tydzień do Porto i chcę zaplanować noclegi na trasie. Pomóżcie, proszę.
NOWY! Autor: Ania i Czesław | Dodano: 2010-09-30 18:26:55
Lucyno,
Sądzę, że tak, chociaż pewność 100% mam co do jednego. Mam na myśli tzw. albergue alternativo w HERBON, oddalone o ok. 2,7 km od Padron. Tyle trzeba nadłożyć drogi, by z głównego szlaku dotrzeć do klasztoru oo. franciszkanów, gdzie od ub. roku w jednym skrzydle dużego kompleksu zorganizowane jest schronisko dla pielgrzymów. Jeśli tam trafisz w pierwszej połowie października, przyjmą Cię mili hospitaleros Mercedes i Fernando a od 18 października tę funkcję wypełniać będziemy my!
Buen Camino i być może do zobaczenia :)
NOWY! Autor: Tadeusz | Dodano: 2010-09-30 21:01:26
Pisałem już,że od 21 X idę z Lizbony.Wygląda,że i ja zawitam do Hebronu zwłaszcza,że tyle czytam o klasztorze nie mówiac o franciszkanach od których tyle się u mnie zaczęło.Będzie to chyba pierwszy tydzień listopada.Buen Camino.
NOWY! Autor: Lucyna | Dodano: 2010-10-01 08:49:27
Aniu i Czesławie, szybko policzyłam i wychodzi mi, że właśnie 18 października mamy szansę się spotkać! Powinnam dotrzeć do schroniska Herbon wraz z koleżanką właśnie tego dnia. A więc do zobaczenia!!!
NOWY! Autor: Ania | Dodano: 2010-10-04 08:28:59
Tadeuszu,
Schronisko w Herbon nie jest całoroczne! Przyjmuje pielgrzymów tylko do końca października. Oczywiście jeśli dojdziesz do klasztoru, Franciszkanów możesz odwiedzić (w ubiegłym roku było ich trzech!), ale czy przyjmą Cię na nocleg, trudno powiedzieć. Może jednak uda się dojść przed listopadem?
Lucyno,
Bardzo miło będzie zacząć nasz wolontariat od "polskiego akcentu". Do zobaczenia i Dobrej Drogi po urokliwym Portugalskim Szlaku!
Ania
NOWY! Autor: Tadeusz | Dodano: 2010-10-04 09:10:32
Dziękuję Ci Aniu za informację.Wątpię, czy przed listopadem dojdę z Lizbony do franciszkanów,mam jednak rezerwę czasu i jeśli zdążę odwiedzę chociaż klasztor. Buen Camino Tadeusz
NOWY! Autor: Lucyna | Dodano: 2010-10-12 22:09:59
Ja juz wedruje portugalskim szlakiem. Pogoda cudna, nawet troche za goraco. Dzisiaj nocuje w nowym schronisku w Tamel. Faktycznie jest piekne, czyste i komfortowe. Nie jest nas zbyt wiele, ale jednak troche ludzi chodzi o tej porze roku. Pozdrawiam wszystkich forumowiczow i caminowiczow.
NOWY! Autor: Maciej | Dodano: 2010-10-21 11:00:00
Jak tam Lucyno? Dotarłaś już pewnie do Santiago? Oczekuję na garść wrażeń z Drogi.
Pozdrawiam! Buen camino!
NOWY! Autor: tadeusz | Dodano: 2010-10-22 17:08:59
Macieju,ide z lizbony wg Twojego przewodnika.W zasadzie nie mam wielu uwag,jesli to po powrocie.Pierwszy dzien dotarlem do Alhandra ciezko,goraco 26-28 stopni.Nocleg u bombeiros OK. Potem az za Vila Franca cudownie brzegiem rzeki. Dzis spimy ( bo poznalem starego caminowicza Stefano Wlocha) za 35€ w residencjalu. Cudownie,generalnie jak uwaza sie na znaki ktorych jest duzo trudno zabladzic.Pozdrawiam Buen Camino.
NOWY! Autor: Maciej | Dodano: 2010-10-23 10:28:31
Dzięki Tadeusz! Trzymaj się. Trochę Ci zazdroszczę. We dwójkę raźniej? Czekam na kolejne wieści. Pozdrawiam.
MACIEJ
NOWY! Autor: Lucyna | Dodano: 2010-10-28 23:50:42
Właśnie wróciłam!!! Jestem zmęczona głównie podróżą i bardzo szczęśliwa. Wkrótce napiszę więcej, albo... do miłego, listopadowego spotkania :)
NOWY! Autor: Maciej | Dodano: 2010-10-29 09:01:31
Witaj w domu! Z długości pobytu wynika, że jeszcze jakąś inną trasą, oprócz camino portugalskiego) też przeszłaś? Rozumiem, że masz zamiar podzielić się swoim szczęściem 7 listopada na spotkaniu w W-wie? Dobrze zrozumiałem Twój wpis? Wypoczywaj i do zobaczenia. Pozdrawiam.
NOWY! Autor: Sofi | Dodano: 2010-10-29 15:14:32
Witam gorąco wszystkich caminowiczów,!
a szczególnie tych którzy teraz podążają szlakiem , niech piękno jesiennej aury pozwala na odkrywanie tego co piękne i raduje serce.
Było mi dane w tym roku św.Jakuba we wrześniu pielgrzymować rowerem drogą francuską z grupą wspaniałych ludzi.
pozdrawiam
i łącze sie duchowo z tymi którzy teraz pokonują szlak.
Niech św. Jakub prowadzi
NOWY! Autor: Lucyna | Dodano: 2010-10-29 16:47:38
Macieju, nic nie wiem o spotkaniu 7 listopada, natomiast miałam na myśli to 20 listopada w Miłosławiu. Szłam tylko z Porto do Santiago, ale spędziłam dwa dni w samym Porto, odwiedziłam Bragę, Viana do Castelo i Finisterrę, a także na końcu Barcelonę, bo stamtąd miałam wylot do Gdańska. I tak zeszły trzy tygodnie. Wkrótce podzielę się swoimi wrażeniami i zdjęciami z trasy.
NOWY! Autor: Maciej | Dodano: 2010-10-29 20:50:13
Lucynko! W wątku niżej "Do Santiago. ...." jest info o spotkaniu w Warszawie 7 listopada. Bardzo jestem ciekaw Twoich wrażeń. Jeśli masz uwagi do przewodnika proszę o maila. W tej chwili Tadeusz jest w drodze z Lizbony i po Jego powrocie i uwzględnieniu Jego uwag przekażę przewodnik do opublkowania w dziale "przewodniki".
Pozdrawiam.
NOWY! Autor: Jola i Zbyszek Janczakowie | Dodano: 2010-10-29 22:41:41
Lucyno, zapraszamy na spotkanie do Mikuszewa - Miłosławia w dn. 19-21.11.2010r. Na dzień dzisiejszy mamy już 53 potwierdzone zgłoszenia. Będzie trochę ludzi ze spotkania w Sobótce i Sandomierza.
My we wrześniu tego roku, też byliśmy na camino portugalskim oraz dodatkowo zawitaliśmy do Fatimy, Bragi i Herbon. Byłoby co wspominać.
Pozdrawiamy!
NOWY! Autor: Lucyna | Dodano: 2010-10-30 13:42:48
Postaram się przyjechać do Miłosławia. Wiele jednak zależy od mojej rodziny. Mam nadzieję, że wszystko ułoży się pomyslnie i uda mi się wyrwać z domu. Oj, wrażeń i refleksji mam sporo, więc do zobaczenia. Pozdrawiam wszystkich caminowiczów.
NOWY! Autor: Tadeusz | Dodano: 2010-11-02 13:03:07
Macieju,nie pisalem dlugo bo jakos nie bylo mi po drodze z Internetem,moze za bardzo pochlonelo mnie Camino.Z Santarem poszedlem na Fatime przez Alcanena, nocleg w hotelu bo residencjal Planeta nieczynny.Potem Tomar i Zambujal,cudownie na parafii.Po upalach deszcze, moze raczej ulewy,ale jest dobrze i niedlugo Porto.Jest lepiej niz myslalem,pusto,pogoda do znisienia.Buen Camino
NOWY! Autor: Maciej | Dodano: 2010-11-02 16:11:44
Tadeusz! Cieszę się, z Twojego "znaku życia" z Drogi. Jeśli leje to pewnie ta część, która prowadzi ścieżkami zamienia się w błotnistą breję. Ale następne dni mają być bez deszczu, temperatura około 18stopni tak jak teraz u nas w Polsce! Jesteś przygotowany na taką pogodę, a każdy słoneczny dzień o tej porze roku to uśmiech losu. Trzymaj się, pozdrawiam, buen camino!
NOWY! Autor: Grażyna | Dodano: 2010-11-04 22:22:15
W 2009 roku przeszłam z mężem drogę francuską od Roncesvalles do Santiago i dalej też pieszo do Finistry i Muxi, razem ok. 1000 km. W tym roku wędrowaliśmy we wrześniu i październiku drogą portugalską od Lizbony do Santiago. Mając za sobą te dwie drogi i czytając wpisy na forum, chciałabym podzielić się paroma uwagami na temat trasy portugalskiej. Korzystalismy z przewodnika p. Macieja i anglojęzycznego "Camino Portugues" Johna Brierley\'a. Przygotowując się do wędrówki wiedzieliśmy, że 87% trasy to drogi asfaltowe, część z nich to drogi główne- krajowe, o dużym natężeniu ruchu. Nie znaleźliśmy jednak nigdzie informacji, że często są to drogi bez pobocza, nieprzygotowane do ruchu pieszego, a więc bardzo niebezpieczne. Portugalscy kierowcy do ostrożnych i rozważnych nie należą. Słyszeliśmy nawet o wypadkach śmiertelnych z udziałem pielgrzymów. Nasz stres potegował smród spalin. Ochraniały nas odblaskowe kamizelki i św. Jakub. Od Lizbony do Porto szlak prowadzi często przez śmierdzące i monotonne strefy przemysłowe. Dla miłośników zabytków też nie jest to trasa zbyt łaskawa, byłam tym mocno zawiedziona. Jednak przede wszystkim jest to trasa niebezpieczna, co potwierdzali inni, nieliczni wędrowcy. Trasa do Porto jest mało uczęszczana, spotkaliśmy tylko 12 pielgrzymów. Moje krytyczne uwagi nie dotyczą miejscowej ludności, strażaków (którym jesteśmy wdzięczni za noclegi), oznakowania i jedzenia. Mimo to odcinka Lizbona- Porto raczej nie polecam. Notatkami i informacjami z podróży chętnie się podzielę. Dziękuję panu Maciejowi za przewodnik. Pozdrawiam !
NOWY! Autor: Maciej | Dodano: 2010-11-05 14:18:36
Dzięki Grażyno! Chętnie skorzystałbym z Twoich informacji do uzupełnienia przewodnika. Jak sądzę niewiele korzystałaś z przewodnika mając w ręce Birleya, ja tylko widziałem na stronie internetowej Jego aktualizacje do przewodnika, a także skorzystałem z Jego mapek w części od Porto. Ja osobiście tej trasy nie przeszedłem, więc w przewodniku są informacje zebrane z różnych źródeł. Jeśli będziesz miała ochotę podzielić się swoim doświadczeniem napisz na maila maciejratajczak@acn.waw.pl, jestem wdzięczny za każdą informację i każdą krytyczną uwagę do przewodnika. Pozdrawiam.
NOWY! Autor: Tadeusz | Dodano: 2010-11-07 14:43:22
Jestem w Tamel bajeczne nowe w pelni wyposazone alberge.Darmowy internet, na przeciwko restauracja.To na razie najlepsze po drodze,ale szczegoly przekaze Ci Macieju po powrocie.Droga z Porto ma wg. mnie duzo wiecej niebezpieczenstw na drodze( calkiem bez poboczy,czasami odchylam sie od szosy utrzymujac balans poprzez podparcie sie kijkiem, aby mijajace sie dwie ciezarowki nie zmiotly mnie ) dlatego w ramach dyskusji czy warto isc ta trasa czy nie odpowiem: de gustibus non est disputantum i wszystkim bardzo, bardzo trase z Lizbony polecam,a ze pusto to moze i dobrze bo mniej tloku, a jak nas witaja,to trzeba przezyc. Poniewaz powrotny samolot mam z Lizbony 21 11, ide wolniej stad i wiecej informacji,ale notuje i wiem Macieju ze na nie czekasz.
NOWY! Autor: Maciej | Dodano: 2010-11-07 21:10:21
Dzięki Tadeusz za Twoje starania. Masz bardzo dużo czasu do samolotu, więc idź spokojnie, dzień wielkiej radości (ale też smutku, że to już koniec) coraz bliżej. Czekam teraz na wiadomość z Santiago. Pozdrawiam! Buen camino!
NOWY! Autor: Tadeusz | Dodano: 2010-11-17 13:42:31
Macieju jestem juz w Santiago,jak bylo opowiem w szczegolach po powrocie.Chce jeszcze wyskoczyc do Fisterra,ale autobusem.Pogoda ostatnie 10 dni paskudna,deszcz,zimno z rana 4-5 stopni.Ale oczywiscie jest cudownie bo jestem i przez ostatnie 4 tygodnie przezylem sporo i bez wiekszych problemow dotarlem do Sw.Jakuba.Schronisko na Monte do Goza tam gdzie strzalki czerwone mialy prowadzic rowniez do Europejskiego Centrum Pielgrzymowania zamkniete od 8 11 do 17 marca.Jest podobno drugie schronisko,znajomi z trasy spotkali Polaka ktory tam spi chodzi 5 km. ale mowi ze super.Ja znalazlem dzieki wspomnianym znajomym hotelik 150 m od Katedry za 20Euro,nazywa sie Suso,Rua do Vilar,65.Santiago jest przesliczne,w piatek jade do Porto,potem Lizbona i w niedziele odlot.Buen Camino.
NOWY! Autor: Maciej | Dodano: 2010-11-18 09:33:08
Serdecznie gratuluję szczęśliwego dotarcia do Św. Jakuba!!! Na taką pogodę byłeś przygotowany. Chyba w ostatnich dniach zwolniłeś tempo? Życzę Ci wspaniałych wrażeń z "Końca Ziemi" i szczęśliwego powrotu do domu. Powodzenia! Pozdrawiam! Buen camino!
NOWY! Autor: rein | Dodano: 2010-11-18 13:29:47
Przeszedłem Camino Portugues z Porto do Santiago d.C. na początku lipca. Wypiski z mojego dziennika
umieściłem na stronie users.uj.edu.pl/~kulessa/ pod "Moje Camino Portugues 2010". Pod pozycją Foto Album znajduje sie chronoilogiczna galeria zdjęć.
Przewodników trasy i map jest w internecie bez liku.
Trasa nie jest trudna. Noclegi w albergach dostępne. Było cudownie.
NOWY! Autor: Maciej | Dodano: 2010-11-19 21:38:23
Do rein! Z przyjemnością i jednym tchem przeczytałem Twoje wypiski z dziennika! Polecam! Czytając i oglądając Twoje zdjęcia miałem wrażenie, że odczucia z camino są bardzo uniwersalne, niezależne od trasy, wieku i spotkanych w Drodze ludzi. Atmosfera Drogi jest niesamowita, a tworzą ją ludzie - pielgrzymi i tubylcy, krajobrazy, architektura i ta radość w sercu gdy rankiem wyrusza się w trasę. To wszystko działa mocniej niż narkotyk i powoduje, że wraca się tam i czeka się przez rok, czasem więcej na kolejny raz. Wszystkich, którzy się tam wybierają poraz pierwszy przed tym ostrzegam! Mam do Ciebie pytanie - czy w swoim przewodniku mogę umieścić Twoje spostrzeżenia i informacje?
Co do Twojego wieku, to mogę Cię pocieszyć, że jeszcze wiele przed Tobą. W ubr. szedłem z 75-cio letnim Juanem Antonio, który szedł od Sewilii (było to Jego 8-me camino), wspaniały kompan i niezły marszer. Pozdrawiam. Maciej
NOWY! Autor: Danka | Dodano: 2010-11-20 08:34:26
Do REIN, witam serdecznie , wspaniale opracowane wspomnienia, zachęcają mnie aby wrócić na szlak jak najszybciej.Miło mi, że nasze spotkanie na pielgrzymkowym szlaku zostało uwidocznione w Twoich wspomnieniach.Pozdrawiam serdecznie.Jedna z siedmiu Gdanszczanek - Danka
NOWY! Autor: Rein | Dodano: 2010-11-21 17:29:59
Do Macieja,
Dziękuję za miła opinię.
Strona jest dostępna publicznie i nie mam nic przeciwko korzystaniu z informacji tam zawartych. Cieszę się, że takie są. Oczywiste jest, że to są czysto moje przeżycia i odczucia.
Pozdrawiam
NOWY! Autor: Rein | Dodano: 2010-11-21 17:34:36
Do Danka,
Byłyście dla mnie wzorem, jak mogłem Was nie wspomnieć. Na temat doskonałości opracowania to może troche przesadziłaś.
Miło mi że zaglądnęłąś na stronę.
Aha, Czekam na Twoje dane na temat drogi z Salamanki.
Pozdrawiam serdecznie,
Rein
NOWY! Autor: Ania i Agnieszka | Dodano: 2010-12-06 09:25:18
Ania wiele rzeczy już napisała o naszym wrześniowym camino, a jeśli chcecie sobie zobaczyć kilka zdjęć, to serdecznie zapraszamy http://picasaweb.google.com/lh/sredir?uname=jagodaga&target=ALBUM&id=5538340403416627409&authkey=Gv1sRgCMiLn-Kirby8Zw&invite=CLjnlrYE&feat=email Buen Camino!
NOWY! Autor: Zofija | Dodano: 2010-12-06 20:08:17
witam wszystkich miłośników caminho portugues;)
na przełomie marca/kwietnia wraz z kołem naukowym iberystów umcs w lublinie organizujemy konferencję/spotkanie dotyczące camino. poszukuję osoby, która chciałaby opowiedzieć o swoich doświadczeniach z caminho portugues.
jeśli jesteś chętny/a do pomocy, napisz: zofiagajos(at)interia.pl :)
pozdrawiam:)
Zosia
ps mam nadzieję, że ta wiadomość nie zaśmieca bardzo wątku.
NOWY! Autor: Rein | Dodano: 2010-12-07 13:22:57
Do Lublina trzeba zaprosić Anię. Na pewno opowie o Camino tak pięknie, jak jej zdjęcia to pokazują.
NOWY! Autor: Maciej | Dodano: 2010-12-10 13:47:02
Gotową część II przewodnika Camino Portugalskie z Porto do Santiago wysłałem do administratora Pawła. Więc wkrótce będzie dostępny dla wszystkich w dziale Przewodniki. Dziękuję serdecznie wszystkim, którzy zechcieli się podzielić ze mną swoimi informacjami i wiedzą o tym szlaku, a w szczególności Tomkowi Włóczykijowi, Zofii F. Ani J., Tadeuszowi S. i wszystkim, którzy wypowiadali się na ten temat na forum.
Pozdrawiam wszystkich. Buen camino!
Maciej
NOWY! Autor: Paweł | Dodano: 2010-12-10 21:01:22
Przewodnik dodany! www.caminodesantiago.pl/przewodnik/pdf
Macieju - wielkie dzięki!!!
NOWY! Autor: Maciej | Dodano: 2010-12-14 21:15:24
Jest już dostępny w dziale "Przewodniki pdf" zaktualizowany przewodnik o Camino Portugalskim część I. Aktualizacja była możliwa dzięki uprzejmości Zofii, Grażyny i Tadeusza, którzy byli uprzejmi podzielić się swoimi informacjami o tej trasie, za co, w imieniu przyszłych pielgrzymów na trasie od Lizbony, składam Im serdeczne podziękowania! Dziękuję Pawłowi za szybkie umieszczenie przewodników. Pozdrawiam wszystkich i składam serdeczne życzenia "Miłych, spokojnych Świąt Bożego Narodzenia, wspaniałych chwil przy wigilijnym stole, oraz spełnienia marzeń o camino, do zobaczenia w Drodze!" Buen camino!
Maciej
NOWY! Autor: Maciej | Dodano: 2011-01-10 15:02:56
Dla wszystkich, którzy w tym roku wyruszą na początku lipca z Lizbony, ciekawostka: "Festa dos Tabuleiros" w Tomar. Odbywa się co 4 lata, własnie w tym roku 2-11 lipca będzie można obejrzeć. Zainteresowanych odsyłam na stronę www.tabuleiros.org/ (2 filmy do ściągnięcia) lub wrzucenie w Google "festa dos Tabuleiros" i wiele innych stron, również filmy na YouTube. Mnie nie będzie dane tego zobaczyć, zaplanowałem start z Lizbony 5 września, właśnie dziś kupiłem bilety. Warto też być w dowolny czwartek w Barcelos i zobaczyć to na własne oczy.
Pozdrawiam! Buen camino!
NOWY! Autor: Wala | Dodano: 2011-01-10 18:09:53
Pytanie do Macieja: Piszesz, że dziś kupiłes bilety do Lizbony. Czy możesz zdradzić szczegóły, tj. jak się tam zamierzasz dostać?
NOWY! Autor: Maciej | Dodano: 2011-01-11 09:28:52
Oczywiście. Z W-wy do Barcelony w obie strony LOT-em za 560zł. Barcelona - Lizbona portugalskimi TP za 151 zł. Z Santiago liniami Spainair za 200zł. Tak więc regularnymi liniami lotniczymi. W Barcelonie muszę kilka godzin poczekać ale wynika to z mojej ostrożności na wypadek jakiegoś opóźnienia nie mieć potem kłopotów.
Gdybyś miała jakieś pytania dodatkowe - pytaj.
Pozdrawiam! Buen camino!
NOWY! Autor: Wala | Dodano: 2011-01-11 10:43:37
Dzięki Macieju. Ja jednak, aby zredukować przesiadki, udam się pociągiem do Berlina i stamtąd, już bezpośrednio EasyJet\'em, do Lisbony. Buen Camino. PS. Dzięki za jakżesz pomocne przewodniki.
NOWY! Autor: x. Subi | Dodano: 2011-02-21 23:27:58
Mini przewodnik po camino portugalskim, który właśnie napisałem
polecam stronę i tutaj proponuje sobie wydrukować mapki na każdy dzień, wystarczą bez problemu.
http://www.caminho-portugues.com/index.htm
A ja spróbuję coś dodać. Przeszedłem camino francuskie i trasa z Porto jest o wiele spokojniejsza i łatwiejsza, nie ma co się bać fizycznej strony, każdy jest w stanie to przejść, warunki w schroniskach wręcz luksusowe, ludzi mało, klimat mino wysokiej temperatury bardzo przyjazny (wiaterek), większość trasy w cieniu, do 12.00 nawet w sierpniu była przyjemna temperatura, sklepów i barów mniej niż na francuskiej ale wystarczy, nie ma tyle fuent (źródeł wody) ale krótkie trasy więc mała butelka starczy. Gorąco polecam zwłaszcza gdy któś nie ma miesiąca urlopu.
Proponuję na początek spawdzić czy nie mamy podwójnych rzeczy np. ładowarek, nie zabierajcie za wiele jedzenia i ciuchy na średnią teperaturę ( z rana jest chłodno, proponuję z resztą startować o świcie)
0.Porto Z lotniska autobusem nr 602 lub 601 około 50 min. jazdy (bilet 1,85€) do końcowego przystanku Cordoaria. Od przystanku trasą camino wzdłuż żółtych strzałek jakieś 500 metrów po lewej stronie, i nocleg tanio i bez problemów:
Pensão Residencial Estoril
Rua de Cedofeita, 193
4050-179 Porto
Tel: (+351) 222 002 751
Fax: (+351) 222 082 468
E-mail: mail@pensaoestoril.com
Nie było problemów z przedłużeniem pobytu do dwóch dni aby pojechać sobie do Fatimy, jest prywatna linia autobusowa Rede express, trudno znaleźć miejsce odjazdu ale dacie radę tak jak my, to garaż dla autobusów:
http://www.rede-expressos.pt/default.aspx?showpedido=1
Autobus w 2h dojeżdża na miejsce, a jeździ bardzo często, w Fatimie przystanek 500 metrów od sanktuarium. W samym penstionacie mieliśmy rano zagadkę jak wyjść, klucz wrzuca się do dziurki przy ladzie ale czytnik do karty jest od strony ulicy, trochę podłubaliśmy przy autmatycznym zamku i wyszliśmy ale lepiej się spytajcie dzień wcześniej.
1.Porto – Vilarinho 26,1 lub do san Pedro de Rates 37,5 Odradzam marsz od ketedry w Porto. Dojechaliśmy metrem do Vilar do Pinheiro. Mozna tez dojechać autobusem do Maia. Dla tych którzy nie chcą uronic ani kilometra proponuję , dojazd metrem do Matosinhos (przedostatni przystanek Mercado) , plażą do Vila do Conde i znalezienie żółtych strzałek w Arcos. Wyjsćie z Porto robi się przyjmne dopiero za Vilarinho od zejścia na most Ponte de Zameiro. W Vilarinho jest jeden pokój z 4 łóżkami wg wszystkich lepiej pierwszego dnia podjechać 10 km autobusem do Maia i zostaje wtedy 27,4, można iść i zdecydować po drodze choć lepiej od razu podjechać i bez ryzyka.
1 Dzień: wariant z metrem:
Filar de Pineiro – Sao Pedro de Rates (19,6 km) z Porto wyjechaliśmy metrem (linia czerwona – kierunek Povoa de Varzim) do stacji Vilar de Pineiro. Od stacji metra drogą w prawo 1,2 km do szlaku do miejscowości Mosteiro po drodze mija się prostopadle ruchliwą drogę, po ok. 8km Vilarinho, w miejscowości 2 bary obok kościoła. Idziemy dalej do Sao Pedro de Rates, albergue z klimatem, obok sklep-czynny też w niedzielę, gdzie można podbić credencial, wyposażona kuchnia, donativo, w centrum przy kościele 2 bary.
Albo do Vilarinho, Alberge w Vilarinho (klucz otrzymujemy w aptece, która jest ok 400 metrów na prawo po wejściu do miasta). Bardzo małe alberge, donativo, tylko 4 łóżka, z czego jedno się zapada, ale w przypadku większej ilości pielgrzymów, można spać obok na Sali gimnastycznej. Mała kuchnia, łazienka, 1 prysznic z zimną wodą. Zaletą jest w miarę dużo sklepów i barów w miasteczku...
2.z Villarinio – Barcelos 27,5 lub san Pedro Rates – Barecelos 16,5 w Barcelos nie ma klasycznego schroniska ale ładna katedra, kilka kościołów i miły klimat na deptaku. Jeden gość tam spał ale gdzie to nie wiem. Tu cytat z netu: „Nie ma tu jeszcze alberge, ale to co oferuja cholopaki - strażaki jest wbrew pozorom lepsze.. jedynym mankamentem brak kuchni, ale za to duze miasto stoi otworem, a tutaj mam internecik, ciepla wode... a nawet bilarda i pilkarzyki.”
a najlepiej:
2 Dzień: Sao Pedro de Rates – Tamel Sao Pedro Fins (25,3 km)
Przejście przez urokliwe Barcelos, sklepy, bary. Uwaga między Barcelos a Tamel i w samym Tamel nie ma sklepu dlatego wychodząc z Barcelos po lewej stronie między blokami jest supermercado, nie spieszcie się bo schronisko jest od 15.00 my czekaliśmy, a to zwykła wioska. Pod koniec dnia podejście w górę do kościoła. Przy kościele w Tamel – nowe schronisko, bardzo eleganckie, bardzo dobrze wyposażona kuchnia, duża jadalnia z wygodnymi fotelami, jedno z lepszych schronisk na trasie, 34 miejsca, 3 euro. Jeśli nie byliście dawno w IKEA to nie szkodzi to schronisko jest jak z katalogu.
Chłopaki, którzy się nim zajmują są genialni, dysponują też kluczem do kościoła, to ich strona na facebooku:
Obok schroniska restauracja, a do sklepu trzeba pożyczyć rower.
3.TAMEL do Ponte de Lima 25 km.
Szlak wśród zieleni lasu. w połowie drogi zaraz za Vitorino dos Piaes na skrzyżowaniu w prawo w dół sklep i bar. Tu uwaga bo w niedziele z rana wszystko zamknięte – bary też, więc zróbcie sobie kanapki. Schronisko w Ponte de Lima za mostem obok kościoła, czynne od 17, kuchnia, Internet, ankieterzy zbierają informacje o pielgrzymach, 40 miejsc, 3 euro.
Trzeba przejsc most /Ponte/, minac kosciol sw. Antoniego i juz jesteśmy w nowym alberge oddane w 2009 roku, dużo miejsca, internet, łazienki, kuchnia, pierwszy raz opłata ...
ale tylko 3 euro, taras z pięknym widokiem na zachód słońca... niedaleko centrum miasta... same plusy. Nie ma problemu jak przyjdziecie wcześniej bo miasto ma wiele barów i sklepów, jest od 17 ale zapukaliśmy w okno i „groźny” hospitalero pozwolił nam zastawić graty w środku, zgrywał groźnego a naprawdę to przemiły facet. W środku są 2 przpięne sale na poddaszu jedna niebieska druga biała no i taras, na noc proponuje wynieść materac na taras, księżyc – palmy i miodzio klimat. Po zostawieniu gratów można pójść do parku poleżeć – jak też zrobiliśmy, a nawet wykąpać się w rzece jak zrobiłem ja i wielu tubylców. W jednym z kościołów w centrum znaleźliśmy wieczorem mszę św. – polecam.
4.Ponte de Lima – Rubiães 19 km
Również większa część szlaku lasem i przy winnicach. Po 12 km osiągamy wysokość 405 m, piękne widoki jak w naszych Beskidach, kto lubi góry będzie miał radość z przejścia tego odcinka. Ok. 2 km za Ponte de Lima bar ze specjałami rybnymi. Gospodarz podobno pozwala złowić rybę. W miejscowości Revolta bar i niewielki sklep. Schronisko w Rubiaes za lasem może pomiescic 34 osoby, ładne z podwórkiem, kilka sal, donativo, z dobrze wyposażoną kuchnią. Nie sugerujcie się godziną otwarcia, było otwarte ciągle a hospitalero wyluzowany, nie tylko nie gada tylko w jakimś miejscowym narzeczu ale pozwala na wszystko, trzeba się zapisać samemu do książki wrzucić kasę do puszki a obsługi niet , szef się pojawił a potem zniknoł i tyle go widzieli. 1 km dalej za szlakiem sklep i bar, bar nawet ok., a w sklepie wszystko nawet espresso dało się wypić. Od baru do sklepu ze 300 metrów. My po przyjściu zrobiliśmy sobie 2h drzemki a potem do baru.
5.Rubiães - Valenca– Tui 21,1 km
Docieramy do granicy z Hiszpanią. Valenca – ciekawe stare miasto z warownią, malowniczy widok na rzekę i Tui po drugiej stronie, miasto jak go reklamują – „sklep z historią”. Przechodzimy przez stalowy most do Tui. W Tui 2 schroniska – municypalne i prywatne. Spaliśmy w municypalnym, brak kuchni, czyste, 40 miejsc, 5 euro, sporo sklepów w mieście. Dla pielgrzymów zwiedzanie katedry, muzeum i ogrodów gratis.
Valenca. (3 km bliżej niż Tui) Nocleg w schronisku Sao Teotonio. Ładny obiekt przy ulicy Avenida dos Bombeiros Voluntários, niedaleko starego miasta i granicy Hiszpańskiej. Niestety nie ma stałych godzin otwarcia. Wolontariusz który opiekuje się schroniskiem przychodzi i otwiera przeważnie po południu ale nieregularnie.
Albergue de Peregrinos S. Teotónio (50 camas)
Av. dos Bombeiros Voluntários
W Tui też jest albergue : Polecam właśnie na nocleg Tui
Tui (ok 2-3 km za alberge w Valencia) - to już Hiszpania, ( uwaga po przejściu przez stalowy most skręcamy w prawo szlak skręca w stronę rzeki ale nie róbcie tego bo się wkurzycie, idźcie prosto ulicą do katedry i za katedrą w prawo 50 metrów jest schronisko. Alberge koło Katedry, i centrum miasta.. w starej kamienicy, na szczycie miasta, blisko do barów, sklepów i internet cafe, cena 3 euro, średniej wielkości, potrafi się też szybko zapełnić niespodziewanymi dużymi grupami pielgrzymów.. idący na łatwizne często zaczynają
właśnie z tego miejsca, brak kuchni, zakaz jedzenia w alberge (można to robić w ogrodzie).. dach z metalu sprawiał, że w nocy było bardzo gorąco... i połowa pielgrzymów poszła spać do ogrodu. W środku ciekawie urządzone, ładne widoki zachodu słońca i miasta nocą z ogrodu
i tarasu. Trzeba opuścić rano najpóźniej o 8:00 (wg czasu Portugalskiego to 7-ma). Szefowa robi wrażenie groźnej ale jest przesympatyczna, po przyjściu ustawcie się w kolejkę. Otwiera o 13.00 i sprawdza credenciale kto idzie już kolejny dzień a kto zaczyna, ci co idą wchodzą bez kolejki. Spytajcie się szefowej o menu pelegrino, i koniecznie pójdzcie do tego baru i zamówcie na przystawkę zapiekane na ostro ośmiornice.
6. Tui - O Porriño – Redondela 30,7 ( a raczej do Mos 20,2)
Uwaga na zmianę czasu, w Portugali o 7.00 było już jasno (sierpień) , w Tui o 7.00 było ciemno. Razem ze sporą ekipą zgubiliśmy się wychodząc z miasta a w zasadzie tuż za miastem. Sporo Hiszpanów zaczyna tu swoje Camino, więc na szlaku znacznie więcej osób. Niezbyt przyjemny odcinek, szczególnie przejście przez przemysłowe przedmieścia Porrino. Pierwszy otwarty bar był naprawdę daleko. Szlak słabiej oznaczony niż w Portugalii, ale Hiszpanie pomagają w znalezieniu właściwego kierunku. Schronisko municypalne w Redondela – malutka kuchnia, na parterze czytelnia, która pełni funkcję jadalni, Internet, 54 miejsca, 5 euro, sporo sklepów i barów. Trafiliśmy na jakiś tłum młodych hiszpanów zorganizowanych jak nasze piesze pielgrzymki i spaliśmy przy wejściu na pełną salę gimnastyczną – raczej jednak był to przypadek związany z Rokiem Jakubowym. W mieście sklepy, bary, kościoły. Proponuje wybrać się na spcer w celu kąpieli w oceanie, to jakieś 2 km, ale warto – ja bynajmniej nie żałuje. Zatoka z widokiem na wielki most w Vigo całkiem całkiem.
Mos proponuję tu spróbować to 10 km mniej tego dnia na drugi dzień można pójść dalej - bardzo sympatyczne alberge, 3euro, położone w małej wiosce, klucz otrzymamy od pani w sklepie który jest obok. Mało ludzi się tu zatrzymuje (wygodniccy chyba wolą dużomiastowe Porrino), ok. kilkunastu łóżek, kuchnia, prysznice... sama wioska fajna na spacery nocą.
7.Redondela – Pontevedra 18,2
Szlak w większości przez las. W Arcade bar – trzeba nieco (ok. 200 m) odbić ze szlaku za mostem w prawo. W Capela Santa Marta można podbić sello. Schronisko municypalne otwarte od godz. 13, kuchnia, pralka, 56 miejsc, 5 euro, dużo sklepów, barów.
Pontevedra - również miejscowość turystyczna, duże alberge, 3 euro, nowoczesne z jadalnią, kuchnią, pralką... blisko do centrum miasta, ze wszystkim co w mieście turystycznym można znaleźć, dużo pielgrzymów.
Aby ominąć dziki tłum pielgrzymów można pójść dalej ( tak zrobiliśmy) do …Barro, uwaga aby znaleźć schronisko trzeba być co najmniej Scherlockiem, przed barro jest bar ale nie łudźcie się że się tam coś dowiecie, od baru idziemy w dół ale nie za daleko bo pewnym czasie pojawi się jakaś droga w górę idzcie nią i za 1km dojdziecie do kościoła, to nie tam, mijacie kościół i za 200 metrów będzie coś jak szkoła z placem zabaw – to tam, mały budynek – coś tam napisali na drzwiach żeby gdzieś zadzwonić, ale po prostu pukajcie do następnego domu, my przyszliśmy tam i nie tylko nie widzieliśmy nikogo z obsługi ale nawet nie było skrzynki do której można by było wrzucić ofiarę. Polecam piknik na placu zabaw.
Barro - biedne alberge (2 pomieszczenia z materacami i miejscami na karimaty ale łazienki super), najbliższy sklep (nawet nie jeden) aż 3 km, ale za to 1 km do całkiem porządnego baru – w naszym przypadku był zamknięty (trzeba pójść ok 500m szlakiem a na skrzyżowaniu odbić ze szlaku w prawo pod górkę kolejny 1km.), kuchni brak... i nie sugerujcie się plakatem o barze – chodzi o to że jak zadzwonicie to wam żarcie przywiozą.
Barro jest dobrym miejscem na nocleg, jeśli chce się spać następną noc w alberge (w Padron) a nie w hostelu z powodu tłumu. Tu zaczyna się lekkie zamieszanie spowodowane wielością alternatyw. My skróciliśmy trasę o dzień aby być dzień dłużej w Santiago. Poszliśmy z Barro od razu do klasztoru w Herbon ( po drodze macie plakaty z reklamą tego miejsca – polecam jest to klasztor franciszkanów przy którym działa albergue prowadzone przez 2 fajnych gości, przychodzi tu niewielu bo trzeba odbić od trasy wzdłuż czerwonych strzałek jakieś 3 km, ścieżka wiedzie wzdłuż rzeki, przechodzi się przez piękny mostek i obok muru do wejścia, trzeba zaczekać aż otworzą, zaskakujące jest to że za donativo jest też kolacja i śniadanie, rano trzeba dojść do Padron, raczej bez problemów znajdziecie drogę) i potem już do Santiago. Do Santiago dochodzimy lasem potem po ulicach do katedry, zaraz potem należy z credencialem udać się po capostellę (dokument potwierdzający przejście szlaku) do biura pielgrzymkowego (jakieś 200 metrów od Katedry, dacie radę to znaleźć). Następnie musicie znaleźć autobus jadący na Monte de Gozo, nie pamiętam ale chyba nr 5 ten autobus raz jedzie bliżej raz dalej ale zawsze wysiąść trzeba na końcowym. Na Monte de Gozo jest wielkie schronisko ale nie idźcie do niego bo jest dla was coś ekstra czyli:
Europejskie Centrum Pielgrzymkowe im. Jana Pawla II Santiago – Monte del Gozo
Centro Europeo de Pergrinacion Juan Pablo II – Monte del Gozo O. Roman Wcisło
Rua das Estrelas, 80 15890 Santiago de Compostela Espana telefon 0034981597222 http://mypielgrzymi.com/porady/monte-do-gozo/
Aby znaleźć prowadzone przez naszego człowieka schronisko trzeba minąć to duże i pomnik. Na miejscu dogadacie się już po Polsku, jest tam chata dla naszych, tzn zawsze was przyjmą, a co więcej można zostać tam więcej nocy. Dowiecie się tam wszystkiego, my wracaliśmy samolotem, a na lotnisko jeżdzi autobusowa linia odjeżdża z miasta ale po drodze wyczailiśmy przystanek – powodzenia. Z Dworca autobusowego oraz sprzed stacji kolejowej w Santiago de Compostela na lotnisko jedzie autobus firmy Freire. Rozkład jazdy można sprawdzić tutaj:
http://www.empresafreire.com/html/castelan/seccion3b.htm
Warto jeszcze wiedzieć jak dojechać na Finisterrę (lub jak z niej wrócić): tam przewoźnikiem jest Arriva, cena: ~9.60€ od osoby w jedną stronę (przy zakupie w dwie strony cena była trochę niższa), czas podróży: ~2h, wyjazdy z Santiago: pn-pt: 8:00, 9:45, 12:00, 13:30, 15:00, 16:15, 19:30, sob: 8:00, 14:15, 16:30, niedz: 9:00, 12:15, 18:30, wyjazdy z Fisterry: pn-pt: 7:50, 11:00, 13:45, 16:30, sob: 10:30, 13:45, 16:00, niedz: 9:45, 16:00, 18:00. Arriva buses run daily between Santiago and Finisterre. Ride times run about 2.5 hours each way, and the last bus leaves Finisterre for Santiago at 18.00 (6:00 PM) Sunday through Friday, and 15.00 (3:00 PM) on Saturdays. Seven (7) buses run Monday through Friday, and three (3) on Saturday and Sunday. Take a bus back to Compostela, and from Compostela back home!
The telephone number for Arriva Buses is 981 488 511. If you go to the tourist information desk in Santiago, you can get information on the Arriva bus station and a card with bus hours.7 busses (doing a round trip) First one leaves Santiago at 8.00, last one returns from Finisterre at 16.30 www.arriva.es
Poniżej zamieszczam kompilację tekstów wyciągniętych z internetu odnośnie trzech ostatnich dni:
8.Pontevedra - Caldas de Reis 23,1
Spora część szlaku lasem. Po drodze bar.
W Caldas jest schronisko municypalne (34 miejsc, 5 euro), spaliśmy w Colexio la Encarnacion (5 euro), siostry-wolontariuszki jednak niezbyt chętnie przyjmują pielgrzymów, my dołączyliśmy do grupy, która tam nocowała, w niedzielę Msza tylko wieczorem. W barach kolacja od 21.
The albergue in Caldas de Reis is open. I stayed there earlier in the week with approximately 34 other. I thought it was bright and spacious. Cross Puente Romano and look back on left.
40 beds in bunks eith some tables & chairs. Only one room with a shower, wash hand basin and toilet.
Może byłoby lepiej zakończyć ten etap 5 km wcześniej w Briallos. Wspomniana przez Ulę noclegownia w Caldas, to Colegio de la Encarnacion. Sporo miejsc, ale brak kuchni. Siostry kasują tam po 5 euro
Podobno w Callas de Rei można przespać też w znajdującym się nieopodal
klasztorze...
9.Caldas de Reis – Padron 19,2
9 Dzień: Caldas de Reis – Teo (29,3 km) może to?
W niedzielę o godz. 11 w kościele w miejscowości Valga Msza. Po ok. 19 km Padron, w niedzielę duży targ, schronisko (nie znamy szczegółów). Dobre bocadillos w barze Ruta Xacobea :). W Teo schronisko municypalne, dobre warunki, aneks kuchenny, 24 miejsca, 5 euro, hospitalero przychodzi ok. godz. 20, ale albergue otwarte wcześniej, podobno w sezonie szybko się zapełnia. Nie widzieliśmy sklepu ani baru.
Padron. W schronisku przy klasztorze Karmelitanów dosyć tłoczno. Decydujemy się na bardziej komfortowy nocleg w hotelu El Cuco przy Avenida de Compostela 16
przed Padron - dokładając 2,7km można nocować w klasztorze. Na szczęście ojcowie nie przyjmują grup, bo to już byłaby całkowita klęska dla pojedyńczych pielgrzymów w tym czasie.
I can highly recommend staying in the monestary in Padron. It is a bit of route you have to follow red arrows to get there (indicated at some point on the route near padron by a plate with albergue written on it). It is not well known so very quiet and lovely especially in contrast to the busy official albergues within 100 km from Santiago. It is a donatio, diner and breakfast are provided.
Padron - schronisko w centrum miasta, 3 euro, kuchnia wyposażona, łazienki...
średnio dużo miejsca... podobno często się zapełnia... ja miałem
szczęście... jak ja byłem nie była zajęta nawet w połowie. ok. 2 km przed
Padron znajduje się znak wskazujący drogę na inne - alternatywne
alberge, znajdujące się 3 km poza trasą.
10.Padron - Santiago de Compostela 23,9
Lub 10 Dzień: Teo – Santiago (13,2 km)
Krótki odcinek ale po asfalcie, brak barów po drodze. Z Monte Agro pierwszy raz widoczne wieże Katedry w Santiago.
NOWY! Autor: Magdalena W. | Dodano: 2011-02-26 16:38:49
Witajcie! Mam pytanie a propos kierunku podróży na Camino Portugues. Zamierzam przejść Via de la Plata. Po dotarciu do Santiago, chętnie skierowałabym się trasą "pod prąd" do Portugalii, aby zwiedzić wybrzeże i kraj, ale trzymając się Camino Portugues. Czy mogłabym wciąż korzystać z albergue? Czy musiałabym wyrobić nowy credencial? Co by powiedzieli hospitalerzy na to, że zbieram "wsteczne" pieczątki? Czy ta można?
NOWY! Autor: Michał | Dodano: 2011-02-26 23:02:37
Szlak na południe to szlak do Fatimy . Kierunek na pólnoc jest znacznie bardziej popularny ale na południe tez idą . Zero obaw
NOWY! Autor: Sławomir Kyllyan Marusiński | Dodano: 2011-02-27 05:52:04
Czytałem blog faceta, który szedł do Santiago przez Via de la Plata, a później wtacał do Irun przez Camino del Norte. Miał ten sam credencial, normalnie zbierał pieczątki, i nie miał żadnych problemów w schroniskach. Tyle, że czasem napotkani pielgrzymi koniecznie chcieli go przekonać, że pomylił kierunki ;) Więc spokojnie.
http://www.kartkazpodrozy.eu/?p=3394
To ten blog. Polecam. Wspomnienia z jego Camino to 2009 rok. Od maja do sierpnia chyba.
NOWY! Autor: Maciej | Dodano: 2011-02-27 11:19:15
Do Magdaleny! Bardzo często spotykałem idących pod prąd pielgrzymów, jedyny problem to strzałki, które są malowane tak aby były "dobrze" widoczne dla tych co idą do Santiago. Nie ma problemu z noclegiem w albergue na ten sam credencial, pewnie będziesz musiała zrobić "doklejkę" kartki na "sello" czyli pieczątki. Co do Camino Portuges to spokojnie możesz iść do Porto i wszędzie po drodze masz albergue, dalej do Lizbony śpi się u Bombeiros Voluntarios (Strażaków Ochotników) lub w hostalach. Na tej stronie masz przewodniki o camino portuges i więcej informacji. Od Porto być może będą Cię też prowadziły niebieskie strzałki Caminho de Fatima prowadzące do Sanktuarium Matki Boskiej w Fatimie. Szlak nie prowadzi wzdłuż wybrzeża. Istnieje możliwość iść wybrzeżem Oceanu Atlantyckiego ale brak strzałek, brak albergue. Znaczną część można iść plażą.
Pozdrawiam! Buen camino!
NOWY! Autor: Anka K. | Dodano: 2011-02-28 11:07:11
Możesz iść spokojnie z doklejonymi kartkami do credencialu albo odbierając Compostelę w Santiago od razu zgłosić, że chcesz iść do Fatimy czy na którekolwiek camino "wspak" i kupić Credencial nie pamiętam 1 czy 2 euro z pierwszą pieczątką z Santiago. Sporo ludzi spotykałam na odcinku Porto-Santiago idących do Fatimy. Podobno od Porto bywają problemy z oznakowaniem ale jakoś wszyscy docierają do Fatimy.
Buen Camino
NOWY! Autor: Magdalena W. | Dodano: 2011-03-01 14:04:09
Dziękuję za informacje. Teraz czuję się spokojna :)
Buen camino!
NOWY! Autor: emi | Dodano: 2011-03-01 18:36:38
mam pytanie do doświadczonych; jak wracać z Santiago po "pielgrzymowaniu" do Madrytu? Z Madrytu mam samolot do kraju.
NOWY! Autor: Zofija | Dodano: 2011-03-01 21:13:02
ja bym "polowała" na samolot ryanair. a jak nie, to autobus www.alsa.es można też pociągiem, ale zazwyczaj są drogie.
NOWY! Autor: Maciej | Dodano: 2011-03-01 21:22:13
Ja wracam samolotem linii Iberia 8.55 i o 10.30 w Madrycie za 231.52 zł. Jest więcej lotów w różnej cenie, wszystko zależy od terminu, godziny i linii (lata też Rayanair).
Masz też autobusy Alsy bezpośrednio z Santiago na lotnisko na Terminal 4 : 7.00 - 15.30 w Madrycie za 60,76Euro; 21.30 - 7.00 za 42.74 euro.
Jak widać samolotem może być taniej i dużo szybciej.
Pozdrawiam! Buen camino!
NOWY! Autor: Magdalena W. | Dodano: 2011-03-03 12:46:57
...można też wybrać się do Lizbony - stamtąd lata do madrytu easyjet za 100 zł :)
NOWY! Autor: Artur | Dodano: 2011-03-04 10:38:53
Hiszpańskie linie latające z Santiago do Madrytu (a także do Barcelony) to oprócz Iberii także Spanair oraz Vueling - ceny zbliżone do RyanAir przy czym w Spanair przewóz bagażu jest darmowy, a w Vueling 11 euro (dla porównania w Ryanair 20 euro).
NOWY! Autor: pielgrzym | Dodano: 2011-03-04 23:13:19
witam
Teraz jest promocja lotow Easy Jet min do Lizbony przez Mediolan , min na poczatek lipca.
Do Mediolanu mozna sie dostac w miare tanio Wizzair , poczatek lipca jakies 200 pln dla dowoch osob . 300 to lot Mediolan Lizbona
Calos jak obliczalem to mi wychodzila jakies 600 pln dla dwoch osob w jedna strone , z jednym bagazem glownym
Lot Madryt Lizbona dla dwoch osob w tym terminie to jakies 120 pln
pozdrawiam jacek
ps sam wybieram sie z zona na poczatku lipca z Lizbony do Santiago , po drodze chcemy dojsc do Fatimy , mamy zamiar dojechac stopem do Lizbony
NOWY! Autor: Zofija | Dodano: 2011-03-05 12:11:42
do Lizbony z Warszawy bezpośrednio lata TAP Portugal. czasami można znaleźć coś w dobrej cenie. teraz na niektóre dni lipca są bilety po 115euro (niby nie mało, ale to "normalne" linie więc ma się bagaż rejestrowany w cenie, no i przesiadek nie ma).
NOWY! Autor: Iwona | Dodano: 2011-03-08 08:22:43
Camino da Costa - portugalska Droga bliżej Oceanu - poszukuję informacji na temat tej trasy, noclegów, trudności....Czytałam, że warto, że ładna, chciałabym spróbować, ale jest strasznie mało informacja na ten temat. Jeśli ktoś zechciałby się podzielić swoimi doświadczeniami to będę wdzięczna. Ruszam na początku kwietnia. Pozdrawiam i dziękuję
NOWY! Autor: Bachna | Dodano: 2011-03-11 22:21:16
(Nie mam polskich czcionek - przepraszam)
Chce swoja 70 uswietnic Camino da Costa - rowerem wzdluz wybrzeza. Planuje przelom wrzesnia i pazdziernika. Poza entuzjazmem nie mam nic; zadnych info o trasie. Czy ktos moglby mi pomoc? Prosze i dziekuje.
NOWY! Autor: Maciej | Dodano: 2011-03-13 23:10:11
Iwona, Bachna! Jest tylko wzmianka w przewodniku o tej drodze. Szukałem info w Internecie ale nie znalazłem. Żadnych strzałek ani albergue nie znajdziecie. Nocleg tylko u Bombeiros Voluntarios lub hostalach czy pension. Trochę więcej informacji w przewodniku dostępnym na tej stronie.
Pozdrawiam! Buen camino!
NOWY! Autor: Reinhard | Dodano: 2011-03-14 16:51:23
W zeszłym roku szedłem z Porto Do Vila do Conde na podstawie wytyczonej przeze mnie trasy z Google maps. Nie zgadzała się tylko jedna nazwa ulicy.
W sieci można znależć inne etapy podane w Google earth:
np:http://www.aguarda.es/index.php?option=com_content&task=view&id=8298&Itemid=320
i odnośniki na tej stronie. Warto oglądnąć video.
NOWY! Autor: Reinhard | Dodano: 2011-03-14 16:55:00
Iwona, Bachna!! Poprzednie było do Iwony i Bachny
Mapkę z Porto do Vila do Conde mgę przesłać.
Co do noclegów racje ma Maciej
NOWY! Autor: Monika | Dodano: 2011-03-14 20:07:22
Zamierzam w tym roku przejechać rowerem z Lizbony do Santiago. Może ktoś wie jak wygląda sytuacja z transportem roweru w samolocie? Zna ktoś jakieś sprawdzone tanie linie, bo z tego co znalazłam to lot w obie strony jest tańszy niż w jedną :/ Jak na razie to myślałam żeby przejechać z Lizbony do Santiago i z Santiago alsą do Lizbony w drodze powrotnej, może macie jakieś inne propozycje? Dziękuje za info.
NOWY! Autor: Maciej | Dodano: 2011-03-14 22:35:21
Tu można znaleźć informacje po portugalsku o Caminho da Costa http://bttapulia.wordpress.com/caminho-da-costa/
http://www.aej.alojamentogratuito.com/index.php?p=1_31_Caminho-da-Costa
Ta ostatnia strona jest jedną z oficjalnych stron Stowarzyszenia Przyjaciół Camino w Portugalii o camino.
Pozdrawiam! Buen camino!
NOWY! Autor: Maciej | Dodano: 2011-03-14 22:50:33
Znalazłem też na Youtube filmik ilustrujący znakowanie trasy od (do?) Viana do Castello przez miejscowe stowarzyszenie przyjaciół patrz link http://www.youtube.com/watch?v=GZEh2U79e04
Mają swoją ofijalną stronę (niestety ubogą) http://www.caminhosantiagoviana.pt/
To może oznaczać, że jakaś część trasy jest oznakowana żółtymi strzałkami. Te działania były prowadzone w ubr.
NOWY! Autor: Wala | Dodano: 2011-03-15 16:05:41
Rozpoczynam camino w Lizbonie. Czy ktoś mógłby polecić tam albergue lub inny tani nocleg? Buen Camino wszystkim tegorocznym pielgrzymom. Wala.
NOWY! Autor: Iwona | Dodano: 2011-03-15 20:52:25
Wielkie dzięki. Serdecznie poprosze o mapke na maila: iwona@fundacjarazem.org.pl
Idę pierwszy raz i coś mnie "ciągnie" tą trasą. Jeszcze nie wiem czy podołam. Idę sama i wyruszam 3 kwietnia z Porto. Odezwę się z Drogi i po powrocie napewno. Pozdrawiam Iwona
NOWY! Autor: Maciej | Dodano: 2011-03-15 20:57:04
Walu!
W Lizbonie są 2 schroniska młodzieżowe, jedno z nich jest w parku Naxsos (Nações) niedaleko portu lotniczego (można dojść na piechotę) i 10km od centrum, na trasie camino, tam zarezerwowałem nocleg. Rozpoczynam 3 września. Czy czytałaś przewodnik, tam masz podane wszystkie informacje na temat tych schronisk młodzieżowych (Pousada da Juventude).
Pozdrawiam! Buen camino!
NOWY! Autor: Wala | Dodano: 2011-03-16 07:31:14
Dzięki Macieju za info! Przepraszam, że ale jakoś umknęły mi te adresy w przewodniku. A propos - wspaniałe rzeczy robisz, buen camino.
NOWY! Autor: Maciej | Dodano: 2011-03-16 15:17:01
Znalazłem dalsze informacje na stronie: http://www.caminodesantiago.me/board/el-camino-portugues/topic9326.html jest blog w j. angielskim. Piszą tam, że od A Guarda do Vigo trasa jest dobrze oznakowana, strzałki giną w Vigo. Są również albergue:
Mougas (Oia): El Aguncheiro, tel +0034 986361571/665 840 770;
Nigrán (Bayona) Albergue Damas Apostólicas tel +34 986350654/986350328.
Na stronie podanej przez Richarda: http://www.aguarda.es/index.php?option=com_content&task=view&id=834&Itemid=323 znajdziecie mapki trasy od Viana do Castello do Redondela, a dalej już wg przewodnika na stronie. Niestety strona miejska A Guarda jest w języku galicyjskim. Wydaje się, że to co widać na filmiku na Youtube to znakowanie trasy od Viana do Castella do przeprawy promowej w Caminha przez rzekę Mino na stronę hiszpańską. Postaram się szukać dalej kolejnych strzępów informacji o tej trasie.
Pozdrawiam! Buen camino!
NOWY! Autor: Bachna | Dodano: 2011-03-25 22:43:57
DZIEKUJE Reinhardowi za informacje. , a do Iwony odezwe sie w maju liczac na najswiezsze wiadomosci. Buen camino.
NOWY! Autor: Iwona | Dodano: 2011-04-25 21:01:52
Witam, właśnie wróciłam z Camino Portugalskiego. Przeszłam z Porto do Santiago sama, pierwszy (ale nie ostatni) raz. Zrobiłam trasę da Costa. Nie uczęszczana, ale cudna - wzdłuz Oceanu. Dopiero w Tui połączyly sie drogi z tą "ladową". Pozdrawiam serdecznie.
NOWY! Autor: Bożena | Dodano: 2011-04-26 14:21:37
Witam,
Iwonko czy mogłabyś podać szczególy co do tej trasy ? Ile dni zajęło przejście, jak z noclegami i oznakowaniem. Czy masz może mapkę do tej trasy ?
z góry dziękuję
Bożena
NOWY! Autor: Jacek | Dodano: 2011-04-26 20:09:11
Witam!
Iwono -podobnie jak Bożena również prosze o opis trasy - wyruszamy z Tui w lipcu.
Pozdrawiam
NOWY! Autor: Iwona | Dodano: 2011-04-26 22:14:08
Witam, chętnie odpowiem na wasze pytania. Otóż swoją trasę rozpoczęłam w Porto. Tam spędziłam dwa pelne dni spacerując i podziwiając to piękne miasto. W Katedrze kupiłam credencial i dowiedziałam się od pana, że droga da costa jest oznaczona. Chcąc uniknąć wędrówki przez miasto i strefę przemysłową, dotarłam kolejką do miejscowości Vila do Conde. Tam w informacji turystycznej usłyszałam, że nie ma oznaczonego szlaku!!! No cóż, pozostało mi iść na północ. Wiedziałam, że mój następny nocleg jest w miejscowości Fao nad Oceanem. Szłam więc plażą. Droga cudna, piasek twardy, nikogo dookoła tylko ja, ocean, plaża...Właśnie tego potrzebowałam. Po przebyciu około 20 km dotarłam do Fao. Właściwie jest to przedmieście Esposende. Tam nocowałam w Youth Hostel. W Portugali nie ma albergue. Hostele są naprawdę bardzo ładne, cena 11,50 ze śniadaniem i darmowym wi-fi. W hostelu byłam sama w całym budynku. Rano ruszyłam dalej na północ. Po dojsciu do miasta znalazłam żółte strzałki !!!! Dalej to one mnie prowadziły. Droga jest dobrze oznaczona tylko trzeba się rozglądać. Następny postój w Viana do Castelo. Tam spedziłam dwie noce. Ponieważ nie znalazłam żadnego rozsądnego noclegu w Caminha - podjechałam tam pociągiem i tam rozpoczęłam kolejny etap do Vila Nova de Cerveira. Znów nocleg w hostelu - super warunki jak za taką cenę. W 4-osobowym pokoju z łazienką byłam sama. Rano po śniadaniu ruszyłam w stronę Hiszpanii. Nocleg w albergue w Tui. Tu trasa da Costa łączy się z interior. Dalej szłam już według przewodnika opracowanego przez Macieja.
Droga zajęła mi 10 dni. W Portugalii spałam w Youth Hostels - 11,50 euro ze śniadaniem, w Hiszpanii w albergue po 5 euro. O tej porze roku nie ma ludzi. Najwięcej nocowało nas ze 20 osoób na raz, ale dlatego, że była grupa młodzieży. Pogoda super. Ani razu nie padało. Jak już strzałki się pojawiły, to oznaczenia bez zarzutu.
Bachna, dla Ciebie pytałam w Porto o rowery. Nie ma możliwości wypożyczyć w Porto a oddać w Santiago. Musisz wymyśleć coś innego.
Pozdrawiam i życzę powodzenia w planowaniu i realizacji marzeń. Moje kolejne się spełniło.
NOWY! Autor: Jacek | Dodano: 2011-04-27 19:10:24
Witam1
Iwono,dziekuję za informacje - mam jeszcze pytania;ile dni szłaś z Tui do Santiago? -w jakich miejscowościach na tej trasie nocowałaś i jakie sa warunki w schroniskach? - czy faktycznie na ostatnich 100 km są potrzebne w kredencjale po dwie piecżątki z jednej miejscowości?
Tez zabieramy mapki i przewodniki Macieja - wedlug Ciebie spełniły zadanie.
Pozdrawiam
NOWY! Autor: Basia | Dodano: 2011-05-03 19:11:48
Witam,
Zwracam się do osób ktore przeszły szlak Camino z Porto. Moje pytanie prawdopodobnie jest bardzo naiwne, ale wybieram się pierwszy raz.
Chciałabym zapytać czy może zdarzyć sie sytuacja, że na szlaku nie znajdę miejsca noclegowego, nie będzie wolnych łóżek lub poprostu nie trafie? Czy lepiej zarezerwować wszesniej noclegi prywatne na wszelki wypadek, czy nie jest to potrzebne i nie ma się czego obawiać . Prosze również o podanie szacunkowej kwoty potrzebnej na przejście Camino z Porto. Pozdrawiam i dziekuje za wszelkie rady.
NOWY! Autor: eMKa | Dodano: 2011-05-03 21:45:36
Basiu! Nie martw się na zapas. Zobaczysz, że gdy już wrócisz z pielgrzymiego szlaku będzisz się w duchu śmiala z tych dzisiejszych swoich obaw. Wejdź na stronę www.wrorzym.pl i poczytaj jak moi koledzy radzili sobie w pielgrzymce do grobów apostołów Piotra i Pawła, w drodze na beatyfikację JP II. Pieniądze to rzecz drugorzędna, przeważnie trzeba liczyć 1 euro/1 km trasy i pamiętaj, że nigdy nie będziesz szła sama.
Buen Camino. Vaja con Dios.
NOWY! Autor: Lucyna | Dodano: 2011-05-04 15:51:32
W październiku wędrowałam trasą portugalską z Porto do Santiago. Moje wrażenia z pielgrzymki, informacje o schroniskach, szlaku i inne ciekawostki znajdują się w dziale "opowiadania, wspomnienia" pod nazwą CAMINO PORTUGALSKIE. Zapraszam do lektury.
NOWY! Autor: Jacek | Dodano: 2011-05-04 17:15:01
Witam!
Lucyno - gratuluję "lotnego pióra" - wspaniała relacja!!!
NOWY! Autor: Tadeusz | Dodano: 2011-05-05 09:41:33
Dopiero uwaga Jacka gratulujacego Lucynie "lotnego piora" zwrocila moja uwage na Jej opowiadanie o Camino z Porto do SdC.Rewelacja!!! Dla tych co byli znakomite przypomnienie tej cudownej drogi (mimo,ze Lucyna narzeka troche na zbyt wiele odcinkow gdy idzie sie szosa,ukazuje tyle urokow i specyfiki pielgrzymowania od Porto,iz podejrzewam bedzie to najlepsza zacheta aby ta wlasnie trasa isc)Dla tych co camino portugalskie przed nimi jest to wspanialy ,komplementarny do wyczerpujacego przewodnika Macieja Ratajczaka,opis tego co trzeba zobaczyc,jak mozna pielgrzymowac,ale i cieszyc sie zyciem,modlic sie i zarazac optymizmem.Gratuluje Lucyno!
NOWY! Autor: magda | Dodano: 2011-06-01 12:40:48
witam, jakis czas temu pisałam, że przeszłam droga portugalska wzdłuz oceanu. Iwona w swoim wpise pisze, że spała w hostelach, jednak z doswiadczenia wiem, ze jest pare miejs, gdzie można spać u bombeirosów albo przy kosciołach.. Jakby ktos potrzebował dokładniejszych informacji, to z przyjemnościa pomogę.
NOWY! Autor: Elżbieta | Dodano: 2011-06-01 17:40:55
@Iwona: Proszę o info o tanich noclegach na trasie da Costa. Wyruszam na początku września z Porto, być może pójdę do Tui nad oceanem. Nie wiem tylko czy idąc tą trasą mam szanse zobaczyć Bragę? Ew. skąd najlepiej podjechać?
NOWY! Autor: Elżbieta | Dodano: 2011-06-01 19:00:12
Przepraszam, pytanie o tanie noclegi jest naturalnie do Magdy :)
NOWY! Autor: Iwona | Dodano: 2011-06-01 19:07:37
Moje noclegi w Portugalii nie były chyba takie tanie porównując do Hiszpanii. Pytajcie raczej Magdę (post powyżej). Ja przytaczam swoją Drogę:
1. Porto – Esposende (Fao) – dojechałam do Vila do Conde metrem. Stamtąd ruszyłam na nogach wzdłuż plaży na północ do – Fão Esposende ok. 20 km. Nocleg (pod adresem : Foz do Cávado Alameda Bom Jesus ) za 11,5 euro ze śniadaniem.
2. Esposende – Viana do Castelo – 24 km - Rua de Limia - Youth Hostel. W tej miejscowości jest jeszcze jeden hostel na zabytkowym statku – Navio Gil Eannes
3. Viana do Castelo – Caminha – pociągiem. Stamtąd droga do Vila Nova de Cerveira – 12km -
Rua Alto das Veigas . Super nowy hostel, pokoje z łazienkami, przemiła obsługa.
4. Vila Nova de Cerveira – Tui – 15 km Rúa Párroco Rodríguez Vázquez – nocleg w albergue za 5 euro (i tak już do końca)
5. Tui – Rednondela – 30 km - Praza de Ribadavia
6. Redondela – Pontevedra –. 19 km,Rúa Otero Pedrayo,
7. Pontevedra – Caldais de Reis – 23 km
8. Caldais – Padron – 19 km
9. Padron – Santiago – 24 km
Byłam sama, pierwszy raz i napewno wrócę.
NOWY! Autor: Karolina | Dodano: 2011-06-01 21:01:42
Magda, my wyruszamy trasa portugalska w polowie czerwaca. Bardzo chetnie poprosze o namiary na "bombadierow" - cokolwiek to slowo znaczy: karolina.liszka@gmail.com
NOWY! Autor: Karolina | Dodano: 2011-06-01 21:05:13
Iwona proszę wyślij mi linki tych hosteli na trasie wzdłuż oceanu oraz ich nazwy żebyśmy mogli zarezerwować noclegi. Z góry dziękuję. Karola - karolina.liszka@gmail.com
NOWY! Autor: Iwona | Dodano: 2011-06-01 22:32:07
http://www.alberguederates.com/index.html
tu znalazłam namiary na hostele w Portugalii
NOWY! Autor: Iwona | Dodano: 2011-06-01 22:36:54
http://www.hihostels.com/guide/HI-Hostels-Guide-Portugal.pdf
i jeszcze taki link może się przydać :)
NOWY! Autor: Karolina | Dodano: 2011-06-01 22:50:45
Kochani, błagam o pomoc - szukamy noclegu max 20 euro najlepiej max 10 :) albo 5 ;) w Caminha.
Pomocy. Karola
NOWY! Autor: Karolina | Dodano: 2011-06-01 23:07:34
Magda & Iwonka dziekuje bardzo!!
NOWY! Autor: magda | Dodano: 2011-06-01 23:19:56
Elżbieto poprosze o maila to podeślę jakieś informacje:)
NOWY! Autor: Jacek | Dodano: 2011-06-02 10:12:16
Witam!
Bardzo dużo szczegółowych i aktualnych informacji o trasach [ także o portugalskiej] można znaleść na stronie:
http://caminodesantiago.consumer.es/
NOWY! Autor: Mirek | Dodano: 2011-06-02 11:51:53
Tutaj znajdziesz stronę stowarzyszenia Pielgrzymów Via Lusitana , a tutaj stronę stowarzyszenia z Viana do Castelo. W kontaktach znajdziesz emaila do nich. Może Ci pomogą
NOWY! Autor: pielgrzym | Dodano: 2011-06-02 12:59:46
witam:-)
Ja wyruszam z żoną z Lizbony , w Lizbonie planujemy być gdzieś koło 10 lipca , dojazd przewidujemy stopem.
Zamierzamy pójść po drodze do Fatimy z tego co czytałem na forum to szlak do Santiago i Fatimy w pewnym miejscu się rozdziela , na szlak do Santiago chcemy znowu wejść w Tomar.
Czy ktoś wie może czy w Fatimie też wystawiają świadectwo dojścia i czy jest jakiś specjalny osobny paszport pielgrzyma?
Po drugie szedł ktoś alternatywna drogą przez Brage , jest może jakoś oznakowana?
podaje swój email jacekstud@poczta.onet.pl
pozdrawiam jacek
NOWY! Autor: Elżbieta | Dodano: 2011-06-04 08:06:09
@Magda: mój mail: emalicka7@gmail.com. Będę wdzięczna za info :)
NOWY! Autor: Karolina | Dodano: 2011-06-05 21:50:57
Kochani czy w alberque na trasie Tui, Rednondela, Pontevedra, Caldais de Reis, Padron, jest wyposażona kuchnia w garnki?
NOWY! Autor: Ania | Dodano: 2011-06-06 17:25:01
Karolina,
W 2009 r. sytuacja wyglądała tak: w Tui w schronisku k/katedry w ogóle nie ma kuchni, w Redondeli - kuchnia mała ale dobrze wypsażona w garnki też, W Pontevedra duża kuchnia ale garnki nieliczne (duże), w Caldas nie było schroniska (otwarte w ub. roku), w Padron nie nocowałam, za to mogę polecić schronisko przy trasie alternatywnej u franciszkanów w Herbon: dostaniesz i kolację i śniadanie. Jest jeszcze małe ale sympatyczne schronisko 12,5 km przed SdC w Teo: tam w kuchni jest wszystko.
Buen camino i .... smacznego!
NOWY! Autor: Bożena | Dodano: 2011-06-06 20:58:15
W maju 2011 w Pontevedra kuchnia nadal wyposażona była bardzo skromnie. Dobrze wyposażona kuchnia jest w schronisku w Valenca, 2 km przed Tui. W Caldas des Reis nie ma kuchni jako takiej, jest kącik z kuchenką mikrofalową i czajnikiem, trochę naczyń. W Padron były naczynia i garnki, ale nie za wiele. Schronisko w Herbon na początku maja było nieczynne, trwał tam remont. W niemieckojęzycznych przewodnikach jest informacja, że jest ono otwarte tylko od czerwca do października.
Buen Camino :)
NOWY! Autor: Dorota | Dodano: 2011-06-14 03:28:52
Magdo, bardzo proszę o dodatkowe informacje na temat trasy.
Pozdrawiam Dorota
dorotanowak2211@gmail.com
NOWY! Autor: Lucyna | Dodano: 2011-06-14 14:54:46
Ponownie zapraszam do przeczytania relacji z wędrówki trasą portugalską z Porto do Santiago. Znajdziecie ją w dziale "opowiadania, wspomnienia". Jest tam wiele praktycznych informacji, a także, co warto zobaczyć na trasie. Pielgrzymowałam w październiku 2011.
NOWY! Autor: Krystyna | Dodano: 2011-06-14 18:22:12
Wstyd mi. Pani Lucyno, proszę o więcej samorefleksji i mniej fantazji. Pani wspomnienia to pseudonotatki zadufanej tylko w sobie kobiety. U Pani rzeczywistość miesza sie z elementami fantazji. Po tym co Pani pisze np. o Porto widać, że połowy obiektów Pani nie zwiedziła, a ich opisy wzięła Pani z przewodnikow, nie wie Pani nawet gdzie się znajdują. Ma Pani jeszcze manię uznawania, że wszyscy robią rózne rzeczy gorzej i wolniej. Nie szanuje Pani wysiłku innych osób. Pani wspomnienia (także te wczesniejsze) to tylko autoreklama kobiety, ktora z luboscią pisze zwłaszcza co zjadła, jakie piwo wypiła i w jakim brudnym miejscu spała. Wstyd mi za Panią.
NOWY! Autor: Tadeusz | Dodano: 2011-06-14 23:24:16
KRYSTYNO! KRYSTYNO! Wiecej samorefleksji i mniej fantazji! O innych brakach nie powiem bo wstyd mi niestety za Ciebie.Czytalem wspomnienia Lucyny i podzielilem sie swoimi na zywo wrazeniami.Lucyna ukazala mi wiele z tego co sam przegapilem badz nie uwazalem w tamtym czasie za najwazniejsze.Jesli, wiesz wiecej,piekniej i madzej,napisz cos sama.Moze Twoja wiedza jest mniej podrecznikowa,byc moze badasz profesjonalnie np. historie i zabytki Porto,mysle ze i na tym forum znajdziesz wiernych czytelnikow.Boje sie jednak iz zaistnialas tutaj incydentalnie i chetnie kogos lubisz ocenic, w tym wypadku brzydko ranic,a od siebie nie potrafisz wniesc nic innego.Jesli jest inaczej przepraszam i czekam na Twoje wspomnienia i refleksje ktore bedziemy czytali.
NOWY! Autor: Artur | Dodano: 2011-06-14 23:38:04
Nigdy bym nie podejrzewał, że tak prostacką i chamską opinię jaką przedstawiła Krystyna spotkam na forum pielgrzymów. Liczę że administrator zareaguje własciwie na ten wpis.
NOWY! Autor: Mirek | Dodano: 2011-06-15 00:08:26
Pielgrzymi to też ludzie, nie sa idealni. Arturze, Twoja wypowiedź też o tym świadczy. Co do mnie to myślę,że czas odpocząć od tego forum, droga wszystko uleczy.
NOWY! Autor: Artur | Dodano: 2011-06-15 00:42:06
Mirku: Pani Lucyna Szomburg jest zbyt uznaną pisarką, zbyt cenionym autorytetem, zbyt serdeczną osobą a przede wszystkim zbyt wrażliwym pielgrzymem, aby korzystając z anonimowości jaką stwarza forum ktoś z ukrycia wylewał na jej głowę kubeł pomyj. Jeśli to forum miałoby upaść do takiego poziomu, ja z pewnością nie będę w nim uczestniczyć. Dobranoc.
NOWY! Autor: Sławomir Kyllyan Marusiński | Dodano: 2011-06-15 06:00:01
proszę nie karmić trolla.
NOWY! Autor: Mateusz | Dodano: 2011-06-15 14:02:52
W wiekszośći zgadzam sie z opinią Krystyny, bo miałem podobne odczucia po przeczytaniu tych i poprzenich opisów Pani Lucyny między innymi , ile centymetrów jadla po drodze bagietki. :)
NOWY! Autor: Monika | Dodano: 2011-06-15 15:08:06
Pamiętajcie tylko, że to jej Droga i jej wspomnienia. Każdy z nas postrzega świat inaczej, każdy ma inne wartości, dla każdego inne rzeczy są bardziej lub mniej zauważalne. Drogę odbiera się wszystkimi zmysłami.
Właśnie takie podejście powoduje totalne zniechęcenie do dzielenia się wspomnieniami...
Pozdrawiam
NOWY! Autor: Kuba | Dodano: 2011-06-16 16:30:32
POPIERAM KRYSTYNE. Jej wpis jest stosowny, wywazony i nikogo a tym bardziej Lucyny nie obraża (nawet zwraca sie do niej Pani). Krystyna na nikogo nie wylewała pomyj, zwróciła tylko uwagę na to co Lucyna pisze w swoich wspomnieniach. Jeżeli ktoś z forumowiczów uznał, ze są to pomyje, widocznie takie są wspomnienia Pani Lucyny. Te emocjonalne wpisy tylko potwierdzają, ze Krystyna miała rację.
NOWY! Autor: Helena | Dodano: 2011-06-16 22:01:00
Witam, myślę, że bardzo łatwo jest krytykować, a dużo trudniej coś sensownie napisać i żeby jeszcze wszystkim dopasować do gustu. A słyszałam, że o gustach się nie dyskutuje, to po co ta młuckarnia słowna?
NOWY! Autor: Mateusz | Dodano: 2011-06-17 10:36:20
Nie byłoby Pani Heleno młuckarni, gdyby nie pojawiała się kolejna autoreklama Pani Lucuny!
NOWY! Autor: Helena | Dodano: 2011-06-17 19:04:17
No cóż reklama, albo autoreklama jak pan był łaskaw napisać nie zaczęła się od Lucyny. Każdy ma prawo się reklamować, ale czy to wypada by na tym forum napadać na drugą osobę? Też trudnię się pisaniem i nie zawsze wychodzi mi to tak jak inni by tego chcieli, nie jest to jednak oznaką mojej złej woli, a subiektywnym odczuciem. Mnie jak się jakaś książka nie podoba, to jej nie czytam, ale nie obrażam autora i nie wstydzę się za niego, że napisał coś nie w moim guście, albo nie zgodne z prawdą. Wstydzę się za to wówczas gdy jedni obrażają innych. WSTYDZĘ SIĘ, ŻE TO MOI RODACY, a na dokłatkę to osoby, które w celach religijnych idą do Św. Jakuba. Reszta nie podlega już mojej dyskusji!!!
NOWY! Autor: Helena | Dodano: 2011-06-17 19:12:39
Do Pani Krystyny!
Gratuluję Pani doskonałości, inni do końca życia jej nie osiągają, Pani jednak się to udało. Choć bardzo ten Pani stan podziwiam, tym niemniej nie zazdroszczę. I jednocześnie biję się w pierś i jest mi WSTYD za siebie, że nie jestem, aż tak doskonała jak Pani. No cóż życie jeszcze przede mną i tu rodzi się nadzieja, że choć w małym stopiniu dorównam Pani doskonałości, a na dzień dzisiejszy WSTYD MI I TO BARDZO!!!
NOWY! Autor: obserwator | Dodano: 2011-06-17 19:27:14
Gratulacje Pani Helenie ! Za ponowne i to turbo doładowaniem młuckarni.A juz mysłałem ze sie zatrzyma:((
NOWY! Autor: Helena | Dodano: 2011-06-17 19:33:39
No cóż poszła prowakocja, poszła odpowiedź, ale tu właśnie następuje zatrzytmanie. To była moja kropka nad i . Pozdrawiam wszystkich caminowiczów i życzę buen camino.
NOWY! Autor: Helena | Dodano: 2011-06-17 19:36:44
A zapomniałam dodać Wstyd mi za to, że wzięłam udział w tej młuckarni. Wstyd mi bardzo!!!
NOWY! Autor: Andrzej | Dodano: 2011-06-17 19:43:29
A ja gratuluje Krystynie ,ze napisala to co mysli.I w calej rozcigałosci popieram ten wpis, bo mam w tym temacie takie same udczucia.
NOWY! Autor: Lisa | Dodano: 2011-06-17 21:34:27
Popieram Pana Artura i Pania Helene.
Zostawcie Pania Lucyne w spokoju.przeciez to byla jej Droga.
We wrzesniu bede na Camino Frances i nie chcialabym spotkac,kogos takiego jak Pani Krystyna,
ktora zieje jadem na prawo i na lewo.
mfg
Lisa
NOWY! Autor: Maria | Dodano: 2011-06-17 22:33:43
Kochani forumowicze! Łączy nas wszystkich droga do grobu św. Jakuba. Sądzę i mam taką nadzieję, że wszyscy, którzy już drogę odbyli, czy też szykują się w drogę, czynią to z pobudek religijnych. Dlatego warto przemyśleć, zanim się napisze coś, co dla innych będzie przykre i raniące. Każda pielgrzymka ma wymiar pokutny i w takim duchu powinniśmy pielgrzymować, przeżywać drogę i wspominać. Proponuję jako lekturę wieczorną fragment listu św. Pawła do Efezjan 4,29-32 "Niech nie wychodzi z waszych ust żadna mowa szkodliwa, lecz tylko budująca, zależnie od potrzeby, by wyświadczyć dobro słuchającym. I nie zasmucajcie Bożego Ducha Świętego, którym zostaliście opieczętowani na dzień odkupienia. Niech zniknie spośród was wszelka gorycz, uniesienie, gniew, wrzaskliwość, znieważanie - wraz z wszelką złością. Bądźcie dla siebie nawzajem dobrzy i miłosierni...." i dopiero wtedy możemy życzyć sobie Buen Camino !
NOWY! Autor: Krystyna | Dodano: 2011-06-18 09:04:49
Brawo Krystyno. Pani Lucyna zaczęła być celebrytką tej strony, tego forum. Wiele razy zapraszała do czytania jej wspomnień. Tym samym powinna godzić się na ich ocenę. A powszechnie wiadomo co celebryci sobą reprezentują. Dlatego kilka słów prawdy powiedziane przez Krystynę tak boli.
NOWY! Autor: Jacek | Dodano: 2011-06-18 09:58:05
" Nie sądzcie,abyście nie byli sądzeni..."
NOWY! Autor: Aniela i Arek (13 l.) | Dodano: 2011-06-18 11:44:35
My z moją Babunią uważamy, że Pani Krystyna pisząc te słowa była PRZED Camino. Dlatego zachęcamy, by w wolną sobotę i niedzielę przeszła choć mały kawałek Polskiej Drogi, podobnie jak my to robimy.Świat wtedy wygląda inaczej, a wydawane krytyczne opinie są na wyższym poziomie niż u naszych polityków.
Buen Camino Pani Krystyno
NOWY! Autor: AK | Dodano: 2011-06-18 12:52:37
Nie wszyscy Pani Mario ,którzy tą drogę odbyli ,lub mają odbyc robią to z pobudek religijnych.
Z przeprowadzonach wywiadów na poszczegolnych etapach camina przez hiszpanską reporterkę w tv Religia,i z mojego doswiadczenia wynika,że:
Z pobudek religijnych pielgrzymuje tam około 50% a pozostałe osoby to z ciekawosci, sprawdzenia siebie, w celach tyrystycznych ,sportowych i z wielu innych powodów.
I ja do tej drugiej grupy należę.Mam dla kazdego człowieka szacunek i dobre słowo .Ale jak mi sie cos nie podoba w tym co jest reklamowane i ponowne kolejne zachecanie... to mam prawo powiedziec, że Pani Krystyna ma sporo racji. Z tym,ze ja bym to napisal troszkę delikatniej.
Pozdrawiam jednych i drugich w tym temacie. Andrzej.l.73 / w zeszym roku było moje czwarte camino/
NOWY! Autor: Maria | Dodano: 2011-06-18 14:32:38
Panie Andrzeju!
Tak przypuszczałam, że nie wszyscy idą na Camino z pobudek religijnych, wyraziłam tylko nadzieję. Ja też zwróciłabym uwagę, ale w sposób bardziej delikatny. Tutejsze forum jest po to, aby ubogacać się doswiadczeniami i sobie pomagać. Jestem przeciwna robienia jakiejkolwiek reklamy. To nie jest właściwe miejsce, tym bardziej, że osoba, która wydała książkę, jak i treść książki budzą kontrowersje. A wogóle to gratuluję Panu tylu przejść Camino. Ja wybieram się pierwszy raz, pełna pokory wobec trudu, ale i pełna nadziei, że dojdę, ponieważ też jestem w wieku dojrzałym. I mam nadzieję, że sprawy czysto ziemskie, jak jedzenie i spanie nie przysłonią mi głębszych przeżyć zwiazanych ze zmaganiem się z trudami, jak również ubogacających doświadczeń przy okazji spotykanych na drodze ludzi. A przede wszystkim najważniejszy jest dla mnie cel - Santiago de Compostela.
NOWY! Autor: t. | Dodano: 2011-06-18 15:41:42
Ludzie proszę przestańcie się już kłócić/ sprzeczać/ przekomażać/inne
(niepotrzebne skreślić)
Dziękuję
NOWY! Autor: Adam W | Dodano: 2011-06-18 23:33:14
Od kilku dni sledze z zainteresowaniem te dyskusje, stwierdzajac, ze im dluzej trwa, tym bardziej staje sie absurdalna.
Przeczytalem wspomnienia pani Lucyny, by samemu miec jakies pojecie o przyczynie awantury. Przeczytalem to ze znudzeniem, ale do konca i moim zdaniem Krystyna ma racje.
To sa prywatne wspomnienia przecietnego czlowieka i jesli ktos je publikuje, musi liczyc sie z tym, ze nie kazdy bedzie pial z zachwytu czytajac. Pani Lucyna uwaza, ze kazdy MUSIwspomnienia przeczytac, bo pisala to literatka. To nie jest poradnik, czy przewodnik, bo nie byl na pewno z tym zamiarem pisany. Jesli Pani Lucyna miala taki zamiar, to przykro mi, ale nie wyszlo jej. Opisywanie tego, co zjadlam, co wypilam i za ile, mozna pisac w kategoriach taniego pamietnika, ale nawolywanie ciagle do czytania tego, jest lekko przesadzone i pachnie pycha. I wlasnie to skrytykowala dosadnie Krystyna.
Dosadnie, ale czy obrazila?
Nie sadze, bo nie ma w jej tekscie nic obrazliwego dla kogos, kto nie nalezy do powstalego na tym forum towarzystwa wzajemnej adoracji. To towarzystwo staje sie bardzo glosne, jesli ktos odwazy sie na komentarz nie zgodny z ich pachnacym kadzidlem zdaniem. Wtedy od razu pojawiaja sie komentarze “ prosze nie karmic trola“. Ja uwazam wlasnie takie teksty za obrazliwe. Ktos, kto ma tu inne zdanie jest od razu trolem. Apele, ze wychodze do grobu sw Jakuba, ale takiej osoby, jak Krystyna, nie chcialabym w drodze spotkac jest obrazliwe. Och jakie to katolickie, ile w tym msciwosierdzia!
Ci sami probuja przypominac innym, ze to droga chrzescijanska! Po co? To wie kazdy, ale nie kazdy z tego powodu tam idzie, czy wam sie to podoba czy nie.
Dla mnie Camino mimo ze nie jestem katolikiem jest czyms wielkim i przedeptalem juz wszystkie wazniejsze szlaki Hiszpani. Od SjpdP, potem Norte i Primitivo, z Valencji przez Madryt, z Sevilla Camino Via de la Plata. To juz prawie 4 000 kilometrow. Nie szedlem jeszcze przez Portugalie, ale nikomu nie powiedzialbym, ze inaczej myslacych nie chcialbym tam spotkac. Pozdrawiam serdecznie Pana Andrzeja, jestem 10 lat mlodszy od Pana, ale moze sie gdzies spotkamy w drodze.
NOWY! Autor: Robert | Dodano: 2011-06-19 11:27:09
"Och jakie to katolickie..."- wybacz: żałosne.
NOWY! Autor: Krystyna | Dodano: 2011-06-19 14:54:56
Dziękuję. Dzięki kilku wpisom (w wiekszości panów) udało mi się uniknąć spalenia na stosie ;) Dziękuję za wszystkie opinie; nie zrażają mnie te bardzo emocjonalne - prawda obroni się sama; nie boję się prawdy. Do tej pory nie rozumiałam pojęcia "ciemnogród"; dopiero dyskusja na tym forum pozwoliła mi to częściowo zrozumieć. Widzę, ze teraz stos szykowany jest dla Pana Adama W. (mimo, ze był Pan delikatniejszy niż moja "dosadność"). Zaczynam rozumieć, ze stos zacznie ponownie być nobilitujący, bo jak dawniej bedzie swiadczył o otwartości pogladow, o odwadze ich głoszenia ;) Stwierdzenie "to takie katolickie" nie jest żenujące, świadczy tylko o kondycji naszej religijności - a ta nie jest najlepsza.
Dla porzadku, mam 55 lat, jestem katoliczką, byłam trzykrotnie na camino (dlatego zagladam na te strony). Pani Lucynie życzę wszystkiego najlepszego - jednak zdania o jej wspomnieniach nie zmieniam.
NOWY! Autor: Adam W | Dodano: 2011-06-19 16:16:24
Masz racje Robercie, dlatego zalosne, ze katolickie!
Wielokrotnie czytalem na tym forum, ze to forum katolickie, stad moja uwaga.
Kiedy ja po raz pierwszy poszedlem szlakiem z SjpdP, byl czerwiec 1989 roku. Wtedy wiekszosc udzielajacych sie na tym forum nie wiedzialo o istnieniu Camino, albo byli zbyt mali, by wiedzec gdzie lezy Hiszpania. To byl czas, kiedy camino ozywalo na nowo po okresie represji Franco. Wtedy tez szli tam wspaniali ludzie, ida dzis i isc beda. Bo ta droge, bez wzgledu na to, jakie ma korzenie, tworza ludzie nia idacy.
Rodacy pojawili sie tam mniej wiecej wtedy, kiedy powstalo to forum. Czyli niedawno. Od tego czasu sledze wszystko, co na temat Camino sie tu pojawia. Musze przyznac, ze to forum ma swoj poziom, ale dosyc regularnie pojawiaja sie takie typowo polskie awantury. Te awantury maja wszystkie jeden podtekst. To ja krytykuje, bo nikt z okreslajacych sie glosno jako katolik nie protestuje, kiedy pojawiaja sie takie wpisy, jak chociazby Lizy. Ten wlasnie tekst sprowokowal moja wypowiedz.
Czy tego forum nie czataja ksieza? Czytaja, bo nawet sie wypowiadaja, tylko, albo nie chca chamstwa widziec, albo jest im to na reke, bo to sa wpisy w obronie wiary. Wiec cel uswieca srodki i toleruje sie ponizanie innych. To jest zalosne.
Odnosie sie wrazenie czytajac, ze polscy caminowicze chcieliby zawladnac camino dla siebie, jako wylacznie chrzescijanskie, wprowadzajac wlasne, polskie porzadki i zwyczaje. Na szczescie Polacy maja niewiele w tym temacie do powiedzenia i bardzo dobrze, bo gdyby tak bylo, ta droga nie bylaby juz tym, czym jest.
Popatrzcie ile sprzeczek o droge nasza Via Regia w Polsce, jaka wielka sprzeczka byla o jedyne na trasie schronisko w Monte de Gozo. Nawet nie Polskie, a tylko z naszym ksiedzem.
Nie wiem, czy jesli powstanie planowane polskie Albergue na trasie, czy bedzie mozna w nim zanocowac docierajac, czy lozko bedzie zarezerwowane dla szwagra, ktory prawdopodobnie pozniej przyjdzie.
Pozdrawiam
NOWY! Autor: Lisa | Dodano: 2011-06-19 18:51:06
To forum jrst byc moze forum katolickim,niestety to nie pierwszy raz,kiedy dochodzi do takich pyskowek.
Klamka zapadla i dla mnie osobiscie ta strona od dzisiaj nie istnieje.
P.S
Panie Arturze
serdecznie dziekuje za udzielona mi pomoc.
Lg
Lisa
NOWY! Autor: Lucyna | Dodano: 2011-06-20 18:04:28
Przez kilka dni nie zaglądałam na stronę, a tymczasem wiele tu się działo. Mam na myśli wpisy odnośnie mojej relacji z trasy portugalskiej. Na spokojnie jeszcze raz przeczytałam to, co sama napisałam i przyznaję rację, że jest to raczej nudne i ciągle o jedzeniu, jakby potrzeby ciała były najważniejsze. Tymczasem Camino jest naprawdę cudowne, szczególnie jesienią. Proszę nie zrażać się moimi nieudolnymi zapiskami. Nie jestem literatką, lecz ekonomistką. Zachęcałam innych do przeczytania, ponieważ wydawało mi się, że zawarłam tam również informacje o schroniskach i o tym, co warto zobaczyć po drodze. Na przykład czego nie przegapić w Porto (naprawdę wszędzie tam byłam :))lub na trasie, czyli o pięknych miejscach w Bradze czy Viana do Castelo.
Pani Krystyno, dziękuję że zwróciła mi Pani uwagę. Nie było to łatwe do przełknięcia, ale na pewno z pożytkiem. Serdecznie pozdrawiam.
Acha, jeszcze jedno: moja koleżanka od wędrowania i nie tylko, ma na imię Danusia.
NOWY! Autor: Tadeusz | Dodano: 2011-06-21 00:18:17
Pani Lucyno,dziekuje i gratuluje.Jako pierwszy zareagowalem na dziwnie napastliwe uwagi Pani Krystyny.Pisalem tez zaraz po przeczytaniu Pani relacji z drogi portugalskiej jak wiele przegapilem i ze Pani relacja jest dla mnie uzupelnieniem Przewodnika Macieja Ratajczaka.Nie oczekiwalem i nie oczekuje na tym forum pieknej literatury chociaz i tu czytam wyjatkowo ciekawe i glebokie przemyslenia.Zaczalem od szukania informacji co zabrac,gdzie nocowac co i za ile jesc,jak radzic sobie np.z odciskami itd. W ubieglym roku szedlem sam,kilkanascie dni za Pania z Lizbony.Doszedlem szczesliwie,zaluje ,ze nie spotkalem nikogo z Polski,byla juz pozna jesien,a trasa portugalska jak czytam nie jest najbardziej popularna.Do dzis nie zauwazylem aby forum,do ktorego zagladam regularnie bylo forum katolickim.Niejednokrotnie wrecz wydawalo mi sie, ze wpisy np ksiezy,informacje religijne, sa tutaj bardzo dyskretne,zeby nie powiedziec wyjatkowe.Nie odbieram Pani Krystynie prawa do wyrazania swojej negatywnej opinii,Pani zreszta tez,wrecz Jej za to podziekowala,tylko dlaczego zrobila to tak jak zrobila.A moze,zamiast merytorycznej dyskusji o faktach,wygodniej jest napisac"dlatego zalosne,ze katolickie",dodac jeszcze cos o probach zawlaszczania,pomijaniu np.imiona osoby towarzyszacej( co jest po prostu nieprawdziwe i jesli Pani podaje to dzis to musze dodac,iz osoba ktora o tym pisala nie zadala sobie trudu uwaznego czytania)Mysle tez ,ze wszelkie proby,aby Camino bylo tylko dla jednej opcji sa juz historycznie skazane na niepowodzenie,wystarczy poczytac i nie bac sie.Tylko,czy wiedza pomoze,jak ktos chce odreagowac swoje kompleksy,albo udowadniac cos w co sam nie wierzy?Ciekawy moze byc link,ktory otworzyla Helena"moze mi ktos moze pomoc zrozumiec".Czy Krystyna zrozumie,ze mogla napisac to samo ,ale inaczej,a moze zaczniemy rozmawiac tak jak ona i wtedy powiemy sobie cos wiecej?Nie zauwazylem tez,aby jakas grupa zdominowala to forum.Sa osoby, ktorych wiedza, pomoci rada sa nieocenione,mam tu na mysli Artura ale i Ciebie Lizo,pomysl wiec zanim odejdziesz .
NOWY! Autor: śmiechu warte | Dodano: 2011-06-21 22:42:00
LIZUS - służę dostawa wazeliny !!
NOWY! Autor: zasmucony | Dodano: 2011-06-21 23:22:12
Ale jestes Liza!!...........nie odchodz .............
NOWY! Autor: Tadeusz | Dodano: 2011-06-22 07:55:36
I bardzo dobrze! Slusznie oberwalo mi sie.KIlka wpisow wyzej Liza stwierdzila,ze ta strona dla niej nie istnieje,a ja ( jak niestety moze za czesto) potraktowalem to zbyt pretensjonalnie.Czytalem wiele wpisow Lizy i wydawalo mi sie,ze moze ich brakowac,ale dlaczego tak infantylnie zareagowalem? Natomiast odpowiedzi sa rewelacyjne,jak to dobrze ,ze i tutaj sa insekty z "octem w zylach".Moze spotkamy sie na Camino,bo tam spotykaja sie WSZYSCY.Buen Camino
NOWY! Autor: Zofija | Dodano: 2011-06-22 09:13:39
wracając do tematu- ktoś przeszedł szlak portugalskie wersję brzegiem oceanu i mógłby się podzielić wrażeniami i informacjami odnośnie schronisk?
NOWY! Autor: Adam W | Dodano: 2011-06-22 11:13:38
Tadeusz, mozesz byc sentymentalny, ale nie naiwny. Tacy ludzie jak Liza nie odchodza. Oni tylko strasza, ze odejda, czekajac na takich jak ty, by ja proszono. Dobrze, ze nie zagrozila, ze juz nigdy nikomu nie poda reki, bo to bylby tani plagiat.
Liza nie odeszla. Pojawi sie natomiast pod innym imieniem, jesli juz tego nie zrobila.
Liza nalezy do osob, ktore wiedza jak zyc, bo wiedza, ze stoja juz po wlasciwej stronie. Wiedza rowniez, ze istnieje strona niewlasciwa, ktora jeszcze tego nie wie i to jest sens jej istnienia. Tacy ludzie czuja misje do spelnienia, bo juz wiedza.
Jesli oni juz WIEDZA, jak zyc i myslac, wiec skad ma to wiedziec ta cala reszta? Jej wiedze posiada niewielu wtajemniczonych.
To WIEDZA tylko ci, ktorzy stoja juz po wlasciwej stronie. Oni sa zrownowazeni, szczesliwi, przepelnieni miloscia blizniego i bez najmniejszych wad, ta cala reszta nie wie, jest emocjonalnie niezrownowazona, szuka dopiero swego miejsca i dlatego „ pluje jadem“
Ja jej nie kazalem odejsc, ale osobiscie szkoda mi jej jako czlowieka, bo ktos juz dawno, musial ja bardzo skrzywdzic.
Ale dzieki temu wie, ze nalezy jej sie juz dzis zbawienie, bo przeciez cale swe zycie stoi po wlasciwej stronie i walczy do krwi z kazdym, kto tego jeszcze nie WIE i ma inne zdanie, bez wzgledu na cene i skutki. To bedzie tez jej jedynym argumentem na sadzie, ktorego nadejscia oczekuje.
NOWY! Autor: Iwona | Dodano: 2011-06-22 12:25:41
Zofijo, ja przeszłam nad oceanem. Szłam w kwietniu, spałam w hostelach. Troszkę pisałam już o tym powyżej, ale jeśli chcesz więcej szczegółów to podaj maila.
NOWY! Autor: Zofija | Dodano: 2011-06-22 14:10:52
dzięki, Iwona:) myślałam o tym, żeby zacząć w S. Pedro de Rates a potem odbić nad ocean tak, jak jest tutaj na mapie (mapas do caminho/albergues) zaznaczone, ale brakuje mi informacji na temat odległości. jeśli wiesz coś na ten temat (albo ktokolwiek inny coś wie), to daj znać tutaj albo na mejla zofiagajos@interia.pl
NOWY! Autor: mada | Dodano: 2011-06-25 14:25:45
Szanowna Pani Iwono! Najbardziej interesuje mnie koszt całej pielgrzymki. Byłabym wdzięczna za odpowiedź na maila supermada@wp.pl Wraz z koleżanką wybieramy się w połowie lipca na Jakubowy szlak, żeby dotrzeć na odpust. Pozdrawiam serdecznie :)
NOWY! Autor: mada | Dodano: 2011-06-27 20:43:07
Dziękuję Iwonie za pomoc. Magdo, czy mogę Ciebie prosić o namiary noclegów o których wspominałaś na maila supermada@wp.pl Z góry dziękuję. Pozdrawiam :)
NOWY! Autor: pielgrzym | Dodano: 2011-07-02 22:05:24
witam:-)
Wybieramy się z żona w lipcu na Camino Portugalskie , zapraszamy na naszego bloga
http://www.naszewedrowanie.blogspot.com/
postaramy sie tam co jakiś czas zamieszczac info z drogi
pozdrawiam jacek
NOWY! Autor: Maciej | Dodano: 2011-07-03 18:53:03
Myślę Jacku, że na forum te cenne informacje szybciej dotrą do szerszego ogółu. Może więc również zamieszczaj je tutaj. Ja też będę przemierzał ten szlak ale dopiero na początku września. Zaczynam w Lizbonie, a Wy?
Pozdrawiam. Bom caminho!
NOWY! Autor: Tomek | Dodano: 2011-07-13 15:04:06
Anielo i Arku!!!
Macie rację, że Pani Krystyna dopiero pójdzie na Camino. Sama napisała, że są to wspomnienia z października 2011 (sic!), a więc z przyszłości.
W październiku wybieram się kolejny raz na Camino - może więc poznam Panią Krystynę.
:)
NOWY! Autor: Tomek | Dodano: 2011-07-13 15:06:11
Oczywiście mój błąd. Pani Lucyna była na Camino w październiku 2011
NOWY! Autor: Maciej | Dodano: 2011-07-13 23:43:41
Popularność Camino Portuges znacznie wzrosła i zajmuje ono już drugie miejsce pod względem liczby pielgrzymów. Dane za pierwsze półrocze wskazują, ze liczba pielgrzymów jest dwa razy większa niż w 2009r i zbliżona do wyjątkowego 2010r. W liczbach wygląda to następująco:
styczeń - 60osób - 9,22% ogółu
luty - 108 -12,83%
marzec - 585 - 19,50%
kwiecień - 2369 - 16,75%
maj - 2455 -12.40%
czerwiec - 3472 - 13,76%
Oczywiście najwięcej ludzi wyrusza z Tui. Ciekawe czy jest to odczuwalne na trasie? Może ktoś napisze o tegorocznych wrażeniach z Camino Portugalskiego.
Powstało nowe albergue pomiędzy mniej więcej w połowie drogi między Caldas de Rei a Padrón w miejscowości O Pino w gminie Valga. Ma 80 miejsc po 5 euro, otwarte od 13.00, otwiera Proteccion Civil. Jest restauracja i mini sklep w barze!
Pozdrawiam! Bom Camiho!
NOWY! Autor: Maciej | Dodano: 2011-07-15 11:18:48
Otwarto nowe prywatne albergue na trasie od Lizbony:
1. W miejscowości Quinta Cardiga (ok. 6km na północ od Golega). Casa C. Caetano, 9 miejsc, cena 15 euro ze śniadaniem, menu del peregrino za 8 euro. Kontakt: Alexandre Hachmeister (+351) 917 063 823 alexandre.hachmeister@element.pt
2. W Sernadelo w pobliżu Mealhada (22km od Coimbry), 12 miejsc po 12,5 euro. Położone przy szosie N1/IC2 ok. 50m od trasy camino. Tel. 916191721 Isabel Canilho/ Nuno Canilho.
Informacje z www.caminodesantiago.me/board/el-camino-portuges/
Pozdrawiam! Buen caminho!
NOWY! Autor: Maciej | Dodano: 2011-07-15 22:35:39
Na trasie camino między Lizboną a Porto uruchomiono telefon SOS dla pielgrzymów - 915-595-213!!!
Funkcjonuje przez 24 godziny 7 dni w tygodniu. Można się porozumieć w j. angielskim, francuskim, niemieckim i być moż w innym.
Pozdrawiam! Bom caminho!
NOWY! Autor: Ola | Dodano: 2011-07-16 21:57:54
Pozdrowienia z Tamel! Jak dotad w alberge spimy (ide z siostra) wlasciwie same....jedynie dwie dziewczyny z Francji... od trzech dni nie spotkalysmy po drodze rzadnego pielgrzyma. Jestem tym bardzo zaskoczona po doswiadczeniach z Camino Francais, gdzie co chwile kogos sie spotykalo. Pogoda jest sliczna, temperatura niezbyt wysoka, wiec idzie sie swietnie :)
Niezbyt fajna rzecza jest to, ze bardzo trudno tu o jakis sklep... same kawiarnie, gdzie nic nie mozna dostac... Ale jak juz sie cos znajdzie, to ceny sa bardzo przyjazne, wlasciwie takie same jak w Polsce :) Mamy przewodnik Macieja, ale wlasciwie nie jest konieczny rzaden, bo szlak jest oznaczony wysmienicie-nie sposob sie zgubic :)
Bom Caminho!
NOWY! Autor: Ola | Dodano: 2011-07-17 22:34:19
przepraszam za blad ortograficzny w poprzednim poscie ;P Pozdrowienia z Ponte de Lima! Alberge obchodzi dzisiaj drugie urodziny i mamy prawdziwa portugalska fieste:)))
NOWY! Autor: Ewelina | Dodano: 2011-07-17 23:01:53
Pozdrowienia z Mougas w Hiszpanii. Idziemy w 14 osobowej grupie...a wiemy tez, ze idzie 9 osoba grupa z Polski droga centralna (Caminho Portugues Central). wiec nie jestescie same:) My idziemy Caminho Portugues Costa i tutaj rowniez idziemy sami plus malzenstwo z Portugali! Trasa piekna, wiedzie brzegiem Atlantykiem, jestesmy osmagane sloncem i wiatrem.
NOWY! Autor: Maciej | Dodano: 2011-07-18 08:42:23
Mam pytanie do osób, które korzystały z noclegu w schronisku młodzieżowym (Pousada Juventude): czy wymagano od Was Międzynarodowej Karty PTSM? Czy wystarczył credencial? W informacji,doczytałem się, że wymagana jest taka karta, a nic o credencialu. Szczególnie mogę mieć problem po przylocie, kiedy jeszcze nie będę miał credencialu.
Ewelino! Może po powrocie opiszecie swoje wrażenia z Camino Portuges da Costa?
Pozdrawiam wszystkich na trasie Camino Portuges! Bom Caminho!
NOWY! Autor: Iwona | Dodano: 2011-07-18 09:10:48
Macieju, karta PTSM nie jest wymagana w schroniskach młodziezowych. Credencial też nie. On daje Ci tylko zniżkę na nocleg. Pozdrawiam.
NOWY! Autor: Maciej | Dodano: 2011-07-18 21:35:57
Dzięki Iwono! Zapytałem, bo w informacji napisane jest, że posiadanie" karty alberqista" jest obligatoryjne!
Pozdrawiam! Bom caminho!
NOWY! Autor: mariposa | Dodano: 2011-07-27 17:31:49
witam caminowiczów, wybieram się (pierwszy raz!) trasą portugalską, 20 września br. ląduję w Lizbonie - planuję dwa dni zwiedzać miasto, podróż autobusem do Porto, tam również dwa noclegi i z Porto 24 września - już "nogami" do Santiago. Idę sama, gdyby komuś było po drodze w tym samym czasie - zapraszam i proszę o kontakt. Lekko znam hiszpański (właśnie odświeżam) i podobnie angielski. Buen camino.
NOWY! Autor: o. Mariusz SchP | Dodano: 2011-07-27 21:02:19
@mariposa proponuję zachaczyć o Fatimę, najlepiej aby uczestniczyć w różańcu o godz. 21:30. Jest alberg donativo.
Natomiast w Porto proponuję na początek się nie przesilac i dojechać metrem linią czerwoną do portas fronhas przejść się nad morze, a później wrócić na przystanek i prostopadle do przystanku metra jest droga n 206 którą dochodzi się do strzałek prowadzących do Pedro de Rates. W sumie około 10 km.
Buon Caminho.
Ja byłem sam i nie żaluję, człowiek bardziej otwiera się na innych.
NOWY! Autor: Elżbieta | Dodano: 2011-07-27 23:23:54
Czy "zahaczenie" o Fatimę mogłoby wyglądać tak, żeby z Lizbony pojechać do Fatimy autobusem a stamtąd iść do Porto i dalej? Czy jest szlak znakowany?
NOWY! Autor: Maciej | Dodano: 2011-07-27 23:32:34
Z Fatimy jest oznakowany szlak na niebiesko (idziesz pod prąd), który nie pokrywa się z szlakiem camino. Jeśli chcesz kontynuować camino to najbliżej jest Tomar (możesz dojechać autobusem). Informacje na ten temat znajdziesz w przewodniku na tej stronie - zakładka "przewodniki do ściągnięcia" Camino Portugalskie część I.
Pozdrawiam! Bom Caminho!
NOWY! Autor: Elżbieta | Dodano: 2011-07-28 00:37:06
Dziękuję!
NOWY! Autor: mariposa | Dodano: 2011-07-29 09:04:17
Do o.Mariusz - dzięki za radę, biorę taką opcję pod uwagę.
NOWY! Autor: pielgrzym | Dodano: 2011-07-30 11:24:27
witam
Pozdrawiamy z Camino Portugalskiego , wyruszylismy z zona z Lizbony , szlismy przez Fatime , teraz jestesmy niedaleko Porto.
Pogoda dopisuje, na szlaku prawie wogole nie ma pielgrzymow pieszych , na razie spotykamy co jakis czas tylko jednego ktory tez idzie z Lizbony(spotkalismy Go w Santarem) Wlocha Alessandro
Do Fatimy szlak jest dobrze znakowany rozdziela sie z tym do Santiago w Santarem.
Jak na razie prawie wszedzie spalismy u Bombeiros , oprocz paru razu wtedy kiedy strazacy nie przyjmowali , platny nocleg zdarzyl sie tylko raz wlasnie w Fatimie , gdzies przeczytalismy ze u polscy ksieza marianie prowadza tam schronisko ktore jest donatiwo a tak niestety ni jest i zaplacilismy okolo 53 euro co niezle nas udezylo po kieszeni.
Podaje adres naszego bloga
www.naszewedrowanie.blogspot.com
pozdrawiam serdecznie jacek
NOWY! Autor: Anna K | Dodano: 2011-07-31 16:58:36
Witaj Mariposa! Ja rownież będę podróżowac w tym samay czasie co Ty, czy możemy zgadać się prywatnie. Prosze o kontakt ankakar@poczta.fm
Pozdrawiam Ania
NOWY! Autor: o. Mariusz SchP | Dodano: 2011-08-01 09:23:18
@pielgrzym
Życzę wytrwałości. W Fatimie jest alberg donativo, tam właśnie 9 lipca spotkałem włocha po 50-tce. Może to ten sam, o którym piszesz. Jeśli tak to jak uda się go jeszcze spotkać, prosze przekazać pozdrowienia. Dałem mu obrazek z bł. Janem Pawłem II, więc może pamiętać.
Buon caminho!
NOWY! Autor: o. Mariusz SchP | Dodano: 2011-08-01 09:23:24
@pielgrzym
Życzę wytrwałości. W Fatimie jest alberg donativo, tam właśnie 9 lipca spotkałem włocha po 50-tce. Może to ten sam, o którym piszesz. Jeśli tak to jak uda się go jeszcze spotkać, prosze przekazać pozdrowienia. Dałem mu obrazek z bł. Janem Pawłem II, więc może pamiętać.
Buon caminho!
NOWY! Autor: Juupi | Dodano: 2011-08-06 08:41:32
My ruszamy we dwójkę z Porto 24go sierpnia. Do zobaczenia na trasie! (: Buen Camino!
NOWY! Autor: Ul. | Dodano: 2011-08-07 11:08:41
Jak jest na prawde z tym alb. donatiwo w Fatimie?
Bo nie dawno był wpis ,że donatowo dla dwóch osob kosztowało 56 euro w Fatimie -Polskiej placówce.
NOWY! Autor: Ewelina | Dodano: 2011-08-07 17:44:00
Tak, mam zamiar przelać na wersję elektorniczną moja trasę Caminho Portugues Costa. Mam wszystko spisane, ale jakoś czas nie pozwala. Natomiast chcę się podzielić pewną przygodą jaka nas spotkała na trasie. Otóż, spotkaliśmy osobę, która zajmuję się od samego początku rozpropagowaniem Camino Portugues Costa. Nazywa sie Luis i jest Hiszpanem. Tak więc weszliśmy w kontakt z Luisem i jego żoną. W rezultacie spotkanie zakończyło się udzieleniem wywiadu dla gazety z Vigo. A oto link do artykułu:
http://www.atlantico.net/noticia/146811/polacas/peregrinaje/vigo/
A oto tłumaczenie:
Hola!!! :)) Przybyly z Krakowa i Chrzanowa grupa znajomych w roznym wieku od 17 do 66 lat, zaczely swoja przygode od wyladowania na lotnisku w Oporto.I od tego zaczely swoja pielgrzymke"Kazda z nas ma inne cele,ale w wiekszosci chodzi o religie i turystyke" mowi Ewelina jedna z najmlodszych uczestniczek,ktora posluguje sie dobrze jezykiem angielskim i srednio jezykiem portugalskim.''Glownym motywem tego doswiadczenia jest atmosfera ,powietrze ktorym sie oddycah ;pozwala na odlaczenie sie od problemow i odnalezieniesamego siebie'' Ewelina ma juz doswiadczenie w Pielgrzymkach ,2 lata temu pokonala trase do Francji:''Dowiedzialam sie o tej drodze przez internet i wydala mi sie bardzointeresujaca'' Kiedy byly w Portugalii dowiedzialy sie ze droga prowadzi przez wybrzeze az do Vigo i zdecydowaly sie ze zaczna od San Pedro de Rates mimo tego ,ze niewiedzialy co ich czeka "Zachwycily mnie widoki i to jak blisko drogi jest morze ,ale rowniez rowniez zaskoczyla mnie mala ilosc pielgrzymow" Dla Polki ma to swoje dwie strony medalu"Mozna odkrywac zakatki z wieksza wolnoscia,chociaz milerowniez jest dzielenie sie doswiadzczeniami Ta goscinnosc jest jednym z głównych wartości Drogi dla Dagmary ,najmlodsza z grupy ''Kiedy idziemy droga,samochody na nas trabia inas pozdrawiaja :Dla mnie to jest zo pierwsze doswiadczenie z Droga i dziala to na mnie pozytywnie,jest to jedyna mozliwosc na poznanie Hiszpanii iPortugalii" Vigo bylo prawdziwym odkryciem dla tych turystek"Nigdy tu nie byly:Bardzo podoba mi sie czesc antyczna jak i rowniez polaczenie architektury miasta,odpowiada Ewelina w miedzy czasie odpoczywa ze swoja grupa naschodach Konkatedry. Zaskakuje ruch turystyczny i dynamizm,ktory jest odczuwalny w miescie.
Jeśli ktoś jest zainteresowany tą trasą, to zachęcam. Chętnie podzielę sie szczegółowymi wskazówkami.
Pozdrawiam.
Ewelina
NOWY! Autor: magda | Dodano: 2011-08-07 22:00:42
hej, mam pytanie do Eweliny.
Wybieram się w połowie września z dwoma przyjaciółkami na Camino Portugalskie. chciałam zadać parę pytań apropo alberg na tej trasie . mój mail mgancarzewicz@poczta.fm
pozdrawam magda
NOWY! Autor: Ania | Dodano: 2011-08-07 22:35:13
Ogólnie jest duzo zamieszczonych cudownych i treściwych informacji. z przyjaciółka wyjeżdżamy do Santiago Z porto za 3 dni. po swoim powrocie obiecuję odwdzięczyć sie mini przewodnikiem 9na trasę ok. 11-dniową) Buen Camino
NOWY! Autor: o. Mariusz SchP | Dodano: 2011-08-08 20:58:57
@UL
W Fatimie jest alberg asa São Bento de Labre - donativo.
Jeśli pójdziesz to informacji przy Sanktuarium przybiją Ci pieczątkę i dadzą plan Sanktuariumi okolicy, w wybranym przez Ciebie języku. Jeśli poprosisz o plan w języku polskim, dowiedzą się, że jesteś polką i zaproponują noceg w hotelu prowadzonym przez polskich księży. Jak chcesz zaoszczędzić euro to nie ma po co tam iść. Byłem i proponowali mi nocleg za 24 E.
Jeśli w informacji powiesz, że chcesz spać w albergu dla pielgrzymów na mapce zaznaczą Ci gdzie mieści się alberg. Jak do niego trafić?
Idziesz po schodach do góry do sanktuarium. Przy wejściu do sanktuariumjest możliwość by wyjść na ogrody i parking, który jest za kościołem. Wychodzisz na zewnątrz i idziesz za za kościół. wchodzisz na trakt prowadzący za parking. Za parkingiem na skrzyżowaniu odbijasz w prawo. Po kilkunastu metrach jest skręt w lewo i drogowskaz wskazujący na ów alberg. Po kilkudziesięciu metrach na albergu zobaczysz muszlę co oznacza, że jesteś na miejscu. Na podstawie paszportu pielgrzyma przenocują Cię. Gdzieś znalazłem informację, że do trzech nocy.
Buon Caminho!
NOWY! Autor: Ula | Dodano: 2011-08-09 09:44:44
Dziekuje O,Mariuszowi za wyczerpującą infornację.
Pozdrawiam.Buen Camino.
NOWY! Autor: Madziutka | Dodano: 2011-08-09 12:13:28
Czy mogę prosić o kontakt (madziutka1@gmail.com) kogoś, kto ma za sobą Camino brzegiem oceanu?
Pozdrawiam, Magda
NOWY! Autor: Bozena | Dodano: 2011-08-10 15:26:52
Ja tez prosze o kontakt(Bozena.Wlosinska@pbhome.se) z kims, kto przeszedl Camino Portugalskie Costa od Ponte de Lima, czy mozna zarezerwowac wczesniej jakis noclegi? Idziemy w 5 osob od 1 wrzesnia. z gory dziekuje za wszelkie informacje.
Buon Camino!
NOWY! Autor: ola | Dodano: 2011-08-12 23:50:26
Witam,
poczatkiem wrzesnia, wyruszam sama w droge z Porto do Santiago i prawdopodobie droga wzdluz wybrzeza, czy ktos wybiera sie moze w tym samym casie ?
pozdrawiam
NOWY! Autor: saja | Dodano: 2011-08-14 20:40:46
Ja też prosiłabym o kontakt osobę,która ma za sobą trasę wzdłuż oceanu. ankasajewicz@poczta.onet.pl
Wyruszamy z mężem 27ego z Porto na rowerach, szukam więcej info na temat przyjmowania rowerzystów na nocleg? dziękuję :) ania
NOWY! Autor: kinga | Dodano: 2011-08-19 14:02:12
Ja tez na początku września rozpoczynam Camino z Porto i chcę iść wzdłuż morza. Chodzi głownie o albergi na tej trasie. Skorzystałam z wpisów Iwony i Magdy ale może ktoś mógłby jeszcze trochę uzupełnić te informacje- to byłoby super. Kontakt: kinga165@vp.pl
NOWY! Autor: Maciej | Dodano: 2011-08-31 22:41:15
Witam!
W sobotę przez Barcelonę lecę do Lizbony. W poniedziałek 5.09 ruszam w Drogę! Wreszcie będę mógł sprawdzić ile są warte przewodniki o Camino Portugalskim? Dziś odbyłem próbę generalną w pełnym rynsztunku. Jak będę miał dostęp do Internetu będę dawał znaki na forum w tym wątku, na bieżąco korygując informacje przewodników. Z nauki portugalskiego nic nie wyszło, załamała mnie wymowa, hiszpański jednak łatwiejszy.
Pozdrawiam! Bom caminho!
NOWY! Autor: Elżbieta | Dodano: 2011-09-02 22:34:38
3 września lecę do Lizbony i po trzech dniach tam spędzonych oraz odwiedzeniu Fatimy ruszam 8 września z Tomar do Coimbry. Odcinek Coimbra - Porto przejadę autobusem. Z Porto wyruszę 14 lub 15 września drogą nad oceanem. 24 września chciałabym dojść do Santiago. Do zobaczenia na szlaku!
NOWY! Autor: Maciej | Dodano: 2011-09-04 11:39:38
Pozdrawiam z Lizbony. Credencial z 2 euro juz nabylem! Kosciol po lewej stronie ulicy idac za rosnaca numeracja. Mala tabliczka wiec pierwszy raz przeoczylem. Zadnych informacji o camino! Biuro po lewej stronie bylo zamkniete. Podszedlem do starszego faceta, ktory wczesniej zwrocil mi uwage, ze robie zdjecie z fleszem. Otworzyl biuro i sprzedal credenial. Po prawej stronie oltarz Santiago.
Bom caminho!
NOWY! Autor: Maciej | Dodano: 2011-09-04 20:12:52
Dokladne polozenia kociola Meczennikw to rog ulicy Garret i Serpa Pinto. Podany w przewodniku numer ulicy Garret nie istnieje. Potwierdzam, ze strzalka z prawej strony katedry istnieje i pokazuje trase. Przeszedlem kawalek i strzalki sa, reszte sprawdze jutro. Przez caly dzien walesalem sie po Lizbonie. Teraz przygotowalem plecak do Drogi i trzeba zlapac nieco oddechu.
Pozdrawiam! Bom caminho!
NOWY! Autor: Elzbieta | Dodano: 2011-09-05 08:53:26
Pania ktora sprzedaje credencial moznaz znalezc w sklepiku po prawej stronie. Mieszkam w dobrym hostelu Home przy Rua Nicolau w dzielnicy Baixa. Latwy dojazd z lotniska, wszedzie blisko, mila domowa atmosfera, kulturalni ludzie, darmowy internet i sniadanie w cenie. Sa pokoje damskie i meskie, co tez lubie. Miejsce w 6-osobowym damskim 21 euro.
NOWY! Autor: saja | Dodano: 2011-09-05 22:52:06
dziś wróciliśmy do domu po 11dniowym rowerowym camino z porto. w piątek 2 wrzesnia dotarlismy do santiago,a weekend spedzilismy na finisterze. powoli próbujemy dojsc do siebie po tej niesamowitej podróży. w razie pytan od wybierających sie w trasę portugalską można pisać
pozdrawiam
buen camino
ps. pogoda trochę się psuje:/ zaczyna się robić deszczowo,a jasno robi się dopiero ok 8ej :/
NOWY! Autor: saja | Dodano: 2011-09-06 15:41:28
Po kliku prośbach na prywatnego maila postanowiłam choc po trochu opisać nasze Camino. Nam rowerzystom pierwszy znak Camino ukazał się dopiero na wjeździe do Viany do Castello. Po stronie hiszpańkiej było ich znacznie więcej :) Pierwsze 3 noclegi w Portugalii były w Schroniskach Młodzieżowych (10% zniżki dla pielgrzymów!)
1. W sobotę 27ego sierpnia wylecieliśmy samolotem z Londynu Stansted do Porto. Po dobrej godzinie pedałowania dojechaliśmy na przedmieścia miasta. Miasto dość rozkopane i w przebudowie,ale piękne :)
Zaczerpnęliśmy wiadomości w informacji turystycznej w sprawie noclegu i udalismy się do pobliskich Bombeiros.Niestety chłodno zostalismy przyjęci i odmówiono nam noclegu. Polecili nam aby udać się do seminarium duchownego. Tam niestety też nas spławiono mówiąc,że nie ma miejsc ?? Choć jak się patrzyło na ogrom budynku to rudno było w to uwierzyć. Przyszło nam noc spędzić w Hostelu Młodzieżowym na obrzeżach miasta. Nocleg w dwójce ze sniadaniem kosztował nas 37E !!!
Miasto piekne, warte zobaczenia : katedra, dworzec kolejowy, nadbrzeże, mosty etc...
2. Następnego dnia wyruszyliśmy w drogę w kierunku Bragi. Nie jechaliśmy konkretnym szlakiem, jako,że byliśmy na rowerach moglismy sobie pozwolić na odbijanie z miasta do miasta. W Bradze również nocowalismy w Hostelu Młodzieżowym. Noc ze śniadaniem za 24E!
Wszelkie infromacje można zasięgnąć w info turystycznej, dostać pieczątkę, mapę miasta etc..
Warte zobaczenia: centrum starego miasta, katedra, ogrody,kościoły, no i stadion w skale!
3. W poniedziałek wyjechaliśmy do Viany do Castello przez Martem, Barcelos. Po kilku godzinach jazdy przy pełnym słońcu dojechaliśmy do celu. Wjazd przez mega długi most nad zatoką. Ciekawe przeżycie. Tutaj również spędzliśmy noc w Schronisku Młodzieżowym po prawej od mostu przy plaży. Nocleg za 15E ze sniadaniem. W Vianie jest drugie schronisko na statku (trzeba iść nadbrzeżem na lewo z mostu), ale tam nie szlismy z racji tego,że bylismy na rowerach (pewnie by nas nie przyjęli?). Informacja turystyczna w centrum miasta (nie łatwo tam trafić :/), pomiędzy uliczkami, niedaleko katedry. Jeśli ktoś ma dużo czasu może się udać na pobliskie wzgórze z Sanktuarium, które widać z daleka.
4. Kolejny dzień to odcinek trasy nad oceanem przez Caminhę do Valenci. Wtedy to pogoda zaczęła się psuć, portugalskie słońce schowało się za galicyjskimi chmurami :(
NOWY! Autor: Maciej | Dodano: 2011-09-06 16:38:00
Pozdrawiam z biblioteki w Azambuja! Bardzo blisko bombeiros. Dwa dni przy bezchmurnym niebie, aktualnie 29C w Azambuja. Wczoraj etap do Alhandra. Szlak od katedry do Parku Narodow oznakowany dobrze ale trasa nieciekawa, brudnymi uliczkami, po drodze mijamy Muzeum Fado po prawo i Muzeum Azulejos po lewo, kosciol z elementami stylu manuelinskiego. Wieza Vasco Da Gama otoczona plotem, jakies prace. Idzie sie fajnie Paseo do Tejo, teren spacerowy, kilka osob zainteresowalo sie moja osoba. Potem w lewo wzdluz doplywu Tagu az do Savacem, tu przez most i w lewo na dluga sciezke wzdluz rzeki, przez chaszcze i szuwary, kompletne odludzie az do Alpiarte, tu tylko skrawkiem miasteczka (po wejsciu uliczka w prawo bar, lepiej nie przegapic bo znow wiele km po bezludziu) i dalej do miejscowosci, ktorej nazwy nie bylo, tu sklepy i bary, w poszukiwaniu sklepu zgubilem strzalki, ktore gdzies prowadzily do torow. Wiec poszedlem do Alverca szosa N1, tu znow sklepy i bary i kolo stacji odszukalem strzalki, znow bezludzie, przy stadionie sciezka w prawo, brak strzalki i dochodzimy do Alhandra, Bombeiros na poczatku po prawej stronie widoczni z daleka. Bez problemu nocleg na sali widowiskowej, dostep do prysznica i wc. Na sali 3 skladane materace i jeden duzy ale brudny. W barze naprzeciw obiad z 7 euro, dali mi jesc mimo przerwy. Cala droga od katedry trwala 8godz. Bylem juz dosc zmeczony. Dzis etap do Azambuja zaczal sie milym terenem spacerowym wzdluz Tagu, po ok 3,5km przejsciem nad torami na druga strone przy arenie i ju Villa Franca, ulica 1 Dzember w remoncie, trzeba isc rownolegla i potem w prawo do stacji tu lapiemy strzalki i znow przejsciem na druga strone torow i wyjscie zamkniete bo trawja prace, trzeba obejsc w lewo i na koncu peronu skrecamy w prawo i zaraz w boczna droge w lewo, tunelem pod autostrada i caly czas az do szosy N1. Tu skret w prawo i dalej szosa przy bardzo duzym natezeniu ruchu, po prawej mijamy stacje benzynowa za nia bar i zaraz Lidl. Za Lidlem w prawo na boczna droge ktora doprowadzi nas do Vala do Carregado, sklepy i bary, skrecamy w lewo i idziemy nadal bocznymi drogami do Vila Nona da Rainha, sklepy i bary. Wychodzimy na N3 ruchliwa szeroka z poboczami szosa, ktora prosto do Azambuja. Bombeiros na poczatku po lewej stronie. Nocleg i prysznic 3€! Nocleg na sali widowiskowej, stos materacy. Po drodze dogonila mnie Szwajcarka Dominqe i czesc drogi pokonalismy razem. Na sali na razie bezimienny, milczacy pielgrzym. Obiad w barze naprzeciw 7€!. Jak do tej pory tereny dosc nieciekawe na co rowniez zwrocila uwage Dominiqe porownujac do przebytych 3 glownych camino w Hiszpanii (Frances; Norte i Plata). Mam nadzieje, ze jutro Santarem mnie oczaruje?
Pozdrawiam! Bom caminho!
NOWY! Autor: Tomasz | Dodano: 2011-09-06 17:36:38
do Macieja!
3 mce temu przemierzałem szlak z Lizbony trzeba dac duzo wkładu w niego - nocowałem w Alhandra i Azambuja , jesli chodzi o Santarem - miasto jest piękne ale do BV jest spory kawałek od zóltej strzałki ( bo nie jest po drodze) i tam juz Caminho się rozdziela - osobno Santiago i Fatima.
Do BV kierowac się wzdłoz Caminho de Fatima ( niebieskie strzałki ) iść w kierunku niebieskich strzałek ale i pytac ludzi ( po port to Onde esta Bombeiros Volontarios czyt. Ondy szta bumbejrusz woluntariusz)
i zapytac czy to daleko z tąd < esta longe de aqui ? ( czyt. szta lonży dy aki) - mogą odpowiedzieć - sempre a frente e depois a esquierda a grande rotunda < czyt, sęmpry a frenty i dypojsz a szkerda a grandy rotunda > czyli zawsze prosto, potem w lewo do wielkiego ronda, jak dojdziesz do ronda po lewej będzie widać BV.
zostałem przyjety z BV ale obsługa nie była zbyt miła ale cóż trzeba i to jakoś znieść w końcu jest się pielgrzymem :) .
Pozdrawiam
Tomasz
Bom Caminho
NOWY! Autor: Anka K. | Dodano: 2011-09-06 20:19:06
Do Tomasza!
Maciej trochę okrężną drogą dziękuje Ci za informacje. Nie udało mu się wejść na forum.
Ja w piątek ruszam z Lisbony i za radą Tadeusza, który rok temu szedł z Porto przez Fatimę do Lisbony i teraz po wpisach Macieja pójdę przez Mafrę, Torres Vedras, Obidos do Fatimy (Caminho do Mar) i dalej do Porto za niebieskimi strzałkami. Podobno ta droga jest spokojniejsza i Bombeiros przyjmują pielgrzymów. Zobaczymy.
Jak mi się uda odezwę się z drogi.
NOWY! Autor: pielgrzym | Dodano: 2011-09-07 00:50:58
witam:-)
Fajnie jest czytać Wasze wpisy, widać jak pielgrzymowanie dla każdego z nas jest sprawą indywiudalną, bo każdy z tej samej trasy ma inne odczucia.
Ja z żoną całkiem niedawno przeszedłem Camino Portugalskie, wyszliśmy z Lizbony 14 lipca 2011 , tylko tyle że przez Fatime , potem Tomar, Coimbre, Porto, Brage i potem już od Barcelos tradycyjną drogą do Santiago gdzie doszliśmy 13 sierpnia.
Potem udaliśmy się do Madrytu na ŚDM
Pierwszego dnia droga nas mile zaskoczyła , spodziewaliśmy się jakiś stref przemysłowych a była cisza i ładne widoki, nawet spotkaliśmy konie na lące.
W Azambuja u Bombeiros nic nie płaciliśmy za nocleg, wogóle to bardzo polubiliśmy portugalskich strażaków.Zwykle coś się ciekawego u nich działo, toczyło się tam drugie życie miasta, kręciło się tam dużo ludzi, często nawet z dziećmi, toczyły się ożwione rozmowy.
Poza tym często prowadzą, mają u siebie bar albo restauracje, można się bylo z nimi piwa napić.
Poza paroma wyjątkami to zawsze nocowaliśmy u nich, i tylko raz płaciliśmy za nocleg 3€ za dwie osoby i była to całkowicie dobrowolna opłata, bo przy rejestracji mogliśmy zaznaczyć czy chcemy dać donativo czy rezygnujemy z opłaty.
3 razy nocowaliśmy w innych miejsach gdzie też nie płacilismy za nocleg.
Jeden raz w mieście nie było Bombeiros, a dwa razy wogóle nie przyjmowali pielgrzymów bo po prostu nie mieli do tego warunków, ale w tych wypadkach zawsze znajdował się fajny nocleg bez żadnych opłat.
Jedyny raz płaciliśmy za nocleg w Fatimie u polskich księży.
A potem już normalnie jak każdy w schroniskach, no chyba że spaliśmy na sali gimnastycznej z powodu braku miejsca to nic nie płaciliśmy.
Moim zdaniem w Santarem Bombeiros nie są aż tak daleko od centrum , faktycznie mogą być daleko od żółtych strzałek bo tego nie sprawdzaliśmy.
Po wejściu do centrum trzeba najpierw dojśc do Bombeiros państwowych a potem cały czas ulicą w dół, BV są niedaleko od dużego hipermarketu Continental, blisko też jest McDonald's.
Mają tam bardzo nowoczesne centrum, obsługa była miła, wogóle to bez żadnego problemu zostaliśmy tam dwa dni,
tak samo jak Włoch który doszedł tam dzień wcześniej niż my. Zresztą aż do Porto. był to jedyny pielgrzym którego czasm spotykaliśmy na szlaku.
Samo miasto dość ładne, szczególnie widok na Tag.
Do Ani
Aniu sama widzisz jak różne mogą być odczucia po przejściu tego samego szlaku.
Więc ja bym się aż tak bardzo nie sugerował opinią że dana droga jest spokojniejsza albo że gdzieś przyjmują lub nie przyjmują na nocleg.
Do Macieja
jak byś nocował w Coimbrze to darmowy nocleg można znaleźć w Casa Abrico Padre Americo, jest to prawie w samym centrum, franciszkański ośrodek dla ubogich , spytaj w informacji turystycznej to zaznaczą Ci droge jak tam dojść.
pozdrawiam serdecznie Jacek
NOWY! Autor: Mirek | Dodano: 2011-09-07 01:31:33
Według mnie Porto jest bardzo ładne, szczególnie widok na Douro. A Lizbona też jest ładna , zwłaszcza ujście Tejo - Tagu. Pozdrowienia dla Anki K. Droga portugalska 2010
NOWY! Autor: Tadeusz | Dodano: 2011-09-07 11:04:57
Do Macieja!
Dziekuje Ci za wpisy.Odzywaja wspomnienia i pomimo iz o innych trasach tyle pieknego ta z Lizbony jest dla mnie jedyna i niepowtarzalna.Przy okazji zacheta abys zatrzymal sie w Zambujal.Nocleg w domu parafialnym,fakt ,ze ksiadz -odslugujac duzy teren- wraca dopiero pozno wieczorem,ale mozna poczekac obok w przyjemnej knajpce-sklepiku.Ja dotarlem do burmistrza ,bardzo mily i goscinny,obwozil mnie po okolicy,duzo pokazal i opowiedzial.Zadzwonil rowniez do ksiedza i ten przyjechal otworzyc mi wczesniej wejscie do pomieszczen.Burmistrz Fernando Manuel Carreira de Abrell to znana od wiekow rodzina,pozdrow Go serdecznie jak bedziesz i powiedz,ze pisalem do Niego e-maile,ale chyba zapisalem nieprawidlowy adres.On poznal mnie jako Teda,Polaka ze Szwecji.
NOWY! Autor: Maciej | Dodano: 2011-09-08 18:37:28
Hola z Golega! Z biblioteki municypalnej. Wczoraj horror! Zabraklo mi sil przed samym Santarem, pierwszy raz tak mi sie przytrafilo. Upal straszny, droga przez pola pomidorow, winnice i z dala od ludzi, ostatni odcinek dosc dlugi, Woda prawie goraca nie dalo sie pic, Dowloklem sie jakos do pierwszego baru i tu troche odzylem, z trudem doszedlem do Bombeiros i przykra niespodzianka nie przyjmuja!!! Napis w kilku jezykach i nic nie pomoglo, bylem zupelnie skonany. Pierwszy hotel po drodze 55e, w rezydencialu za 35e i juz dalej nie szukalem. Po prysznicu odzyskalem sily aby choc troche zobaczyc Santarem ale bylo juz pozno. Dzis rowniez ponad 30km ale juz bez problemu. W Azinizhaga zjadlem almoco wiec ostatnie 7km do Golegi przeszedlem szosa i znow upal. Z Bombeiros nie bylo problemu, sa 4 materace i pojawil sie Radek z Pragi, a ten malomowny to Wloch Luiggi, zaginela Dominiqe.
Pozdrawiam serdecznie Anke, powodzenia przecieraj droge, Tadeusza i Tomasza dzieki za podpowiedzi.
Bom caminho
NOWY! Autor: Majka | Dodano: 2011-09-08 21:48:10
@ Ewelina i @Magda, które przeszły camino de la costa: wiem , że pewnie wysłałyście już setki maili ale jeszcze ja was trochę pomęczę :) bardzo prosze o maila z informacjami na temat albelg na trasie w portugalii - bo nic nie moge znaleźć. Mój adres magdalena.krzysik@gmail.com z góry dziękuję.
NOWY! Autor: pielgrzym | Dodano: 2011-09-08 22:06:41
witam:-)
Do Macieja
Moja żona też miała kryzys jak szliśmy do Santarem, faktycznie ten odcinke jest długi a Santarem to taki punkt w Portugali gdzie zwykle jest najwyższa temperatura w kraju, hm zastanawiam się czy aby napewno doszedleś do Bombeiros Voluntários czy tylko do Bombeiros, jak pisałem w wątku wyżej w Santarem są i BV i normalni, my i iWłoch który tam przyszedł dzień wcześniej nocowaliśmy u BV bez problemu przez dwa dni.
pozdrawiam jacek
NOWY! Autor: pielgrzym | Dodano: 2011-09-08 22:14:17
ps zapomnialem jeszcze dodać że sprawdzonym patentem na upały przynajmniej dla nas jest picie gorącej herbaty nie chce się po tym pić , a jak był duży upał to zwykle braliśmy na droge herbate nestea , jak się szło to się nagrzewała zwykle i piło się po prostu gorącą herbate.
pozdrawiam jacek
NOWY! Autor: Maciej | Dodano: 2011-09-09 18:32:27
Pozdrawiam z Tomar! BV bez problemu. Zamiast 22km jest 28km, niemila niespodzianka. W lesie ekaliptusowym na skrzyzowaniu prosto strzala jest na ziemi z kamieni i dlatego trudno ja zauwazyc, bo przyzwyczajony szukac wyzej na drzewach, potem na Y strzalki z patykow i kamykow usypane przez pielgrzymow. Troche pod gorke wiec wiecej wysilku. Jacku bylem u BV nie tylko ja pozostali wspoltowarzysze tez sie odbili. Biblioteka w Tomar w gore od BV kilkadziesiat metrow. Upal nadal. Termometry na ulicy wskazuja 36C, na szosie, na asfalcie znacznie wiecej. Uwaga w Quinta da Quadriga przy trasie nie ma albergue ani wskazowki i z golega jest ponad 5km.
Bom caimho!
NOWY! Autor: Tomasz | Dodano: 2011-09-09 19:48:10
do Macieja - jutro zapewne Alvaiazere?
tam była miła obsługa w BV.
Bom Caminho!
NOWY! Autor: mariposa | Dodano: 2011-09-12 18:23:10
Witam wszystkich:) 23 września wyruszam w drogę z Porto. Dzięki forum zdobyłam wiele cennych informacji, wskazówek, rad. Dziękuję waszystkim. Niedługo wszystko się okaże.. Nie mogę się już doczekać startu. Idę sama ale mam nadzieję, że w drodze spotkam kogoś, z kim wspólnie przejdę jakiś odcinek. Zdaję się na Św. Jakuba. Buen camino!
NOWY! Autor: pielgrzym | Dodano: 2011-09-12 21:30:52
witam
Jak byś chciala jeszcze jakies info na temat drogi albo schronisk po drodze to chętnie służe pomocą
moj email jacekstud@poczta.onet.pl
pozdrawiam jacek
NOWY! Autor: Maciej | Dodano: 2011-09-13 16:17:31
Pozdrawiam z Coimbry. Zrobilem sobie dzien przerwy. Dzis mial miejsce maly cud: przed pomnikiem JPII spotykam pelegrine i okazuje sie ze to Elzbieta. Spalismy w tej samej Pousada Juventude i sie nie widzielismy, a spotkalismy sie w takim miejscu w 100tys miescie. Pozdrawiam Ja serdecznie.
Wczoraj mialem problem w Conixmbriga. Nie rozejrzalem sie dobrze i poszedlem w kierunku przykrytej dachem ekspozycji, nie bylo strzalki ale napotkane panie powiedzialy ze jestem na camino. Wiec poszedlem wszedlem do puebla i skrecilem w strone kosciola doszedlem do drogi szybkiego ruchu, nie ma strzalek skrecilem w lewo i wdrapalem sie na wiadukt nad szosa, dalej nic. Wiec wracam do punktu wyjscia ale znow spotykam dziewczyne z psem, ktora znow mnie prowadzi do tej samej drogi nad szosa i twierdzi, ze tedy. Stary, a glupi dalem sie wyprowadzic w pole doszedlem do Condeixa Nova i tam pytajac ludzi doszedlem do drogi ekspresowej IC2 do Coimbry i ta droga doszedlem do Cernache gdzie dostrzeglem strzalki po drugiej stronie szosy, wiec przeskoczylem przez murek oddzielajacy jezdnie i poszedlem za strzalkami. Camino musi wiec byc gdzies na prawo od wykopalisk. Do hotelu niestety mozna wejsc do pokoju po 17-tej. Szlak jest naprawde wspaniale oznakowany. Nadal goraco.
W Coimbrze po przejsciu przez most Santa Clara po prawej jest Turismo gdzie dostaniecie plan miasta i pieczatke. Strzalki prowadza bezposrednio do kosciola Sao Tiago (w lewo skos od mostu, strzalki na latarniach), potem w ulice Dos Gatos po schodkach, obok sredniowiecznego domu i kosciola Sao Bartolomeo i juz widac kosciol. tu szlak skreca w lewo w waska uliczke i doprowadza obok dworca kolejowego do rzeki i tu w prawo ulica wzdluz brzegu.
W Rabacal hotelik dosc nedzny jak za te 15€, a w dodaku atrakcja komary, ktore przesladowaly mnie do rana. W niedziele nie ma menu del dia i tylko wybor z karty.
W Alvizire pokoik z 4 lozkami z napisem biblioteka! Obok stolowka pracownicza na ktorej mozna zjesc dobry obiad ale trzeba byc przed 15ta.
Pozdrawiam! Buen camino!
NOWY! Autor: Tomasz | Dodano: 2011-09-15 23:46:24
do Macieja
w Albergaria a Velha - nie mozliwości noclegu w BV - mozliwosc noclegu w salce parafialnej na przeciwko koscioła Santa Cruz < bezpłatnie>, w BV mozna wziąc prysznic,
na plabanii obok salki parafialnej miałem okazję spotkać polskiego księdza - werbistę Leonardo z Raciborza. ( na parkingu przed salką zobaczyłem przypadkowo samochód terenowy na polskich tablicach - zapytałem księdza który powiedział ze ma kolegę ksiedza polskiego)
Pozdrawiam
Bom Caminho!
NOWY! Autor: Maciej | Dodano: 2011-09-16 18:00:36
Pozdrawiam z Olveira Azemis! W Coimbrze nie udalo sie zrobic wpisu. Biblioteka i dom kulturu bardzo blisko Pousada Juventude. W Mealhada nocleg u BV bez problemu, w Aqudea skierowali mnie do Cruz Vermelha, prawie 2km pod gore, za 3euro dostalem obiad, jednak nocleg w malej celi bez okien duszno i goraco nie wspominam najlepiej. W Albergaria Velha rzeczywiscie odmowili noclegu i skierowali do salki parafialnej, wiec nie namyslajac sie wiele, bo byla godz 10, wstapilem na kawe do baru i w droge do Olveira Azemeis (wczesniej porosilem BV aby zatelefonowal do kolegow czy przyjma). Poniewaz w praktyce etapy sa troche krotsze niz wynika z przewodnika zrobilem tego dnia ze 36-37km i ma cala wielka sale do dyspozycji. W ten sposb nadrobilem dzien leniuchowania w Coimbrze (nie byla warta calego dnia).
Pozdrawiam. Bom caminho!
NOWY! Autor: Maciej | Dodano: 2011-09-16 20:49:39
To ja poraz drugi. Okazalo sie ze na I pietrze BV maja salke z komputerami i bez problemu mozna korzystac. Pozdrawiam Elzbiete, ktora wlasnie smiga z Porto wzdluz wybrzeza, ktora udalo mi sie spotkac w Coimbrze, Anke, ktora robi to samo juz pewnie od Fatimy i wszystkich, ktorzy trzymaja za mnie kciuki. BV w Olveira maja juz nowa siedzibe i pewnie sie wkrotce wyprowadza z miasta. Wlasnie z trasy zobaczylem napis BV i pognalem w tamtym kierunku, wspinajac sie pod gore przez pastwisko. Wszystko piekne, pachnace farba tylko czy przyjma pielgrzymow? Wtedy trzeba bedzie sie wracac droga ponad km do nowej siedziby, chyba ze oznakuja inaczej szlak. Zwracam na to uwage tym wszystkim, ktorzy sie wybieraja na Camino Portygese z Lizbony. Pogoda sie troche zmienila, rano mgla, slonce juz tak nie parzy, a wieczorem to nawet chlodny wiatr. Skoncza sie wiec zawody ze sloncem i slizganie sie choc brzegiem cienia zeby przetrwac. Ostatnio wychodzilem przed 7-ma i jest jeszcze ciemno w dodatku mgla wiec trudno zobaczyc strzalki. Zastanawiam sie jak idzie Hiszpan, ktory wychodzi o 4.-tej! A ja go o 10-tej doganiam? Idzie tez para Francuzow ale nie wiem gdzie Oni spia, albo w hostalach albo spia w namiocie, bo raz w lesie widzialem rozbity namiot. Znikl Radek z Czech i Szwajcarka Dominiqe. Wloch Luggi spi dzis kawalekm dalej i jest dzien przede mna, on tez ruszal o 5-tej.
Pozdrawiam! Bom Caminho!
NOWY! Autor: Tomasz | Dodano: 2011-09-16 21:11:18
do Macieja
do Macieja
to jutro Sao Jao de Madeira Oliveira czy Lourosa?
tam dochodzi sie do centrum tam jest BV ale na nocleg odwoza stad to innej remizy oddalnej ok 2 km od tej w centrum - pieszo ok 30 minut wiec da sie przejsc.
Jesli chodzi o Lourosa nie nocowałem tam ale BV na trasie Caminho to pamietam
Pozdrawiam i zycze wytrwałości
Bom Caminho!
NOWY! Autor: Ewa Lenard | Dodano: 2011-09-17 09:35:15
Czŧ mozna rozbijac namiot š lesie na trasie? Portugalia...........
NOWY! Autor: Maciej | Dodano: 2011-09-17 18:29:33
Pozdrawiam od BV w Lourosa! Dla wszystkich, ktorzy chca tu nocowac: Jak osiagniecie szose N-1w okolicy 278km idzcie caly czas szosa nie schodzac na 280km na camino bo miniecie Bv rownoleglymi uliczkami i bedziecie musieli wracac! Taka moja rada. BV na sali ma byc mecz i nie moge spokojnie zajac miejsca i musze czekac. Pozwolono sie wykapac, wyprac (jest nawet sznurek) i doradzono gdzie zjesc:restarante Feira dos Dez 200-300m za BV uliczka w prawo. Za 5euro doskonaly posilek `"diarias" tak tu sie nazywa to co w Hiszpanii Menu del dia. Jutro Porto. Zostaje tu na 2 dni zeby zobaczyc miasto. Mam nadzieje na nocleg w Pousada Juventude. Bylem tu tez w bibliotece czynna w sobote do 17 ale poraz kolejny nie udalo mi sie zrobic wpisu na forum. Do Lourosa jest mniej km szczegolnie do Sao Joao Madeira tylko 8, potem troche wiecej niz w przewodniku, zwlaszcza gdy trzeba wracac 2km do BV. Olveira zrobila na mnie dobre wrazenie, duze zadbane miasto i o dziwo o 7-mej juz bylo ozywione. Po drodze wiele barow i sklepow. Pogoda coraz lepsza do wedrowania. Dzis szedlem spokojnie bez zmeczenia, wiecej z gorki niz pod.
Pozdrawiam! Bom camniho
NOWY! Autor: Tomasz | Dodano: 2011-09-17 22:02:16
do Macieja -
moge podac w Porto tani nocleg za 15 Euro
to jest Pensao Residencial Duas Nacoes na placu Guilherme Gomez Fernandez ( Praca Guilherme Gomez Fernandez) - najlepiej zapytać o ten lokal w biurze informacji turyst. tuz przy katedrze w Porto.
Pozdrawiam
Tomasz
Bom Caminho!
NOWY! Autor: Maciej | Dodano: 2011-09-19 15:58:05
Pozdrawiam z biblioteki w Porto! Dotarlem tu wczoraj. Nocuje 2 dni w Pousada Juventude. Strasznie daleko, a wczoraj odbywal sie maraton na tej trasie wiec komunikacja nie dzialala. Z Lourosa do katedry jest ok. 22-24km, a wiec mniej niz w przewodniku 7-12 tyle mi to zajelo z wizytami w barze. Od BV prosto N1 ok 1,5km az zobaczysz po lewej stacje benzynowa wtedy skrec w pierwsza w prawo ulice i najblizsza poprzeczna to Rua Romana, ktora przebiega szlak, tu skrecasz w lewo i idziesz jak po sznurku za strzalkami do Porto. Przeszedlem tez trase camino od katedry w Porto do konca Cedofeitia, bardzo dobrze oznakowane. Trzeba podkreslic, ze odcinek z Lizbony do Porto jest swietnie oznakowany. Oczywiscie zdarzaja sie chwile zwatpienia ale nie jest ich wiele. W Pousada od razu wykupilem noclegi w Bradze, bo tam wpadam z Barcelos.
Bom caminho
NOWY! Autor: pielgrzym | Dodano: 2011-09-19 23:09:18
witam
Jak będziesz w Bradze to polecam szczególnie sanktuarium Bom Jesús , ze swoimi schodami przy których są fontanny zmysłów. robi wrażenie. Obok całkiem fajna i tania kawiarnia gdzie można dobrze i tanio coś zjeść plus dobre lody. Można tam dotrzeć autobusem miejskim.
Jeśli starczy czasu to warto też wpaść do Guimarães, pierwsza stolica Portugali no i średniowieczne budowle, zresztą centrum wpisan jest na liste UNESCO.
Z tego co widzę to wiekszośc osób które pielgrzymuje na Camino Portugalskim odwiedza Brage, pomijając Guimarães.
pozdrawiam jacek
NOWY! Autor: Maciej | Dodano: 2011-09-22 17:26:10
Pozdrawiam z Bragi! Wczoraj tu dotarlem z Barcelos. Dzis bylem w Guimares. Oba miasta godne polecenia! Tropilem slady strzalek i znalazlem strzepy informacji (alternatywnie szlak biegnie z Porto przez Santo Tristo, Guimares, Brage i Ponte de Lima, znalazlem tez strzalki w Bradze i za guimeres w Taipos i jadac autobusem na drodze N101). Spie w Pousada Juventude za 11,5e noc. Obiady jadam za 5e! Bylem wczoraj w Bom Jesus, zwiedzilem wiele innych ciekawych miejsc w tym katedre. AutoBus z Barcelos do Bragi 2,5e, z Bragi do Guimares 3,05e.
Jutro wracam do Barcelos i ide do Tamel. Wkrotce zegnam Portugalie.
Bom camino
NOWY! Autor: Maciej | Dodano: 2011-09-24 20:34:17
Pozdrawiam z Ponte de Lima! To San Pedro de Rates i Tamel swietne albergue, tylko szkoda, ze tak pozno otwierane. Podobnie jak w Tamel jest komputer z dostepem do Internetu, w Tamel jak i w wielu innych miejscach nie udalo mi sie zrobic wpisu na forum poniwaz nie byla wlaczona Javascript. Tak wiec znacznie czesciej zagladam na strone i dziekuje tym wszystkim, ktorzy podsuwaja mi swoje podpowiedzi. Szlak nadal doskonale oznakowany, chociaz wczoraj Brasilero tak sie zagadal przez telefon, ze poszedl akurat nie tam gdzie trzeba, oprzytomnial jak zawolalem i szlismy razem kilka km swietnie sie rozumiejac, poszedl dalej a dzis znowu Go dogonilem. Ludzi coraz wiecej. Dzis nawet ponad 20 osob, czesc zrezygnowala z czekania i albo poszla dalej albo szukala alternatywy. Wczoraj w Tamel Hospitalera przytargala kosz jablek i orzechow, a potem dla wszystkich zrobila ryz na mleku na gesto. W Tamel kosztuje nocleg 5euro! Jestem pod wrazeniem tych schronisk, odszczekuje wpisana w przewodniku opinie o San Pedro de Rates, czysciutko, a pokoj odpoczynku z kanapami skorzanymi i biblioteka, w ktorej znzlazlem szczatki ksiazki "Qvo vadis" z biblioteki miejskiej im. Stanislawa Grochowiaka w Lesznie! Z tego Leszna, ktore doskonale znam, gdzie mam wielu przyjaciol, ktorzy tak jak ja konczyli tam Liceum Pedagogiczne! Czy to przypadek? Zrobilo to na mnie wrazenie. Coraz chlodniej, po 21-25C, Ranki bywaja chlodne i mgla. Po tym rozparzeniu w poprzednich dniach wieczorem robi mi sie zimno.
NOWY! Autor: pielgrzym | Dodano: 2011-09-24 21:35:57
witam:-)
Schronisko w Tamel też dobrze wspominamy, tak jak wszystkie schroniska po stronie portugalskiej.
Ciekawe o której Tamel teraz otwieraja jak myśmy szli to o 13 wcale to nie było późno , bo po stronie Hiszpańskiej większość schronisk była otwierana o 15.
Ale to chyba zalezy od hospitalera , przy czym po stronie hiszpańskiej mam wrażenie że w schroniskach obsługa była bardziej sztywna,no ale to już jest słynne ostatnie 100 km, więc nie ma się nad czym rozwodzić , bo za duże tłumy się tam przelewają.
Ciekawy jestem czy będziesz nocował w Valency czy Tui? Myśmy nocowali w Valency , ze względu na to że chcieliśmy zwiedzić dokładnie to miasto, pozatym ostatnia miejscowość w Portugali , żal było opuszczać ten gościnny i tani kraj, Hiszpania okazała się dużo droższa.Ale Tui też zwiedziliśmy bo po poludniu zrobiliśmy sobie wycieczke do katedry.
Od strony hiszpańskiej pojawiło się też duzo ludzi , więc żeby zanocować w schronisku to trzeba było wstawać gdzieś około 4 30 rano.
Wyjątek jak byś szedł do Herbon , pomimo tego że wszędzie na trasie piesze info o tym schronisku to nikt tam nie chodzi, więc spokojnie możesz się wyspać i wyjśc dużo później niż zwykle bo schronisko jest otwarte dopiero od 16 , a w tej wiosce nic nie ma , jakieś 20 minut od schroniska jest tylko bar , można tam kupić coś do picia.
Jeśli dalej obowiązują te same zasady to nikt Ci wcześniej nie otworzy tego schroniska.
Myśmy byli tam o 11 , ale to Hiszpania i mają inne zasady, pomimo tego ze hospitalero cały czas był to nas nie wpuścił do środka, a nie miał co sprzątać bo dzień wcześniej nikt tam nie nocowal.
Nawet miał niezle poczucie humoru bo wyszedł i pytał po co tak wcześnie przyszliśmy i czy nie mamy nic ciekawszego do roboty niż czekać aż otworzy, za to Go bardzo polubiliśmy:-).
Możesz tam liczyć na dobrą kolacje przygotowaną przez hospitalera , opłata jest donativo.
.pozdrawiam jacek
NOWY! Autor: Maciej | Dodano: 2011-09-26 19:19:21
Pozdrawiam z Valenca! To juz koniec Portugalii! Na drzwiach albergue jest napisane, ze otwieraja od pon do piatku o 13-tej a w sobote i niedziele i swieta o 16-tej. Jednak o 13.30 nadal bylo zamkniete. Wiec zadzwonilem na podany nr telefonu i po 15-tu minutach hospitalera otwierala. Tak trzeba zrobic! W Valenca juz na glownej ulicy strzalki pojawiaja sie sporadycznie i nie ma oznakowania do albergue. Na rondzie z fonntanna trzeba skrecic jak pokazuje tabliczka Bombeiros, obok nich miesci sie albergue. Warto na chwile sie tu zatrzymac i zwiedzic XVII wieczna fortece i miasto mocno skomercjalizowane wewnatrz. Jutro planuje zwiedzic Tui i dojsc do Porrinio. Mam duzo czasu wiec po dlugich etapach z Lizbony teraz delektuje sie camino, robiac po 15-20km dziennie. Ludzi znacznie wiecej, chociaz w Rubiaes bylo spokojnie. W Ponte de Lima noc byla okropna. Zwalila sie jakas grupa po 22-ej, urzedowala do 24, a jak zgasili swiatlo to smichom i pogaduchom nie bylo konca. Nie wytrzymalem i wrzasnelem "silenciooo"! i sie uspokoilo, by o 5-tej zaczal sie ruch jak na Marszalkowskiej. Okropna noc, rano zwymyslalem ich od turystow i cale szczescie nie zatrzymali sie w Rubiaes. Dzieki Jacek za Twoje podpowiedzi. Czesciej jestem na stronie niz moge dokonac wpis.
Zal mi opuszczac Portugalie. Wspaniale oznakowanie, piekne trasy, malo ruchliwych szos i cudowne schroniska, do tego niskie ceny wiec nie dziwie sie, ze camino od Porto stalo sie tak popularne. Pozdrawiam Panie 68 i 70, ktorych wpisy znajduje w ksiegach. Podziwiam, szczegolnie tego podejscia wczoraj w drodze do Rubiaes.
Bom caminho poraz ostatni!
NOWY! Autor: Maciej | Dodano: 2011-09-27 17:12:17
Pozdrawiam z Porrinio, to juz Hiszpania. Zwiedzilem Tui, katedre, powloczylem sie po miescie, przestawilem zegary i ruszylem w droge. Poczatek calkiem fajny, ale ostatnie 5km to strefa przemyslowa i koncowka po nacionalce. Przy ratuszu, male rondko w lewo, tory kolejowe, mostek i za mostkiem albergue. 18km, tyle jest od albergue w Valenca, i starczy na dzis, teraz juz tylko krotkie etapy, nie musze sie scigac ani ze sloncem ani z pielgrzymami. Podobno duza grupa Polakow, chyba mnie minela gnajac do Tui i pewnie dzis dalej niz ja, takie informacje mam od Niemca i Hiszpanow. Mysle, ze podobnie jak wczoraj niewiele osob bedzie nocowalo, a wiec spokoj i cisza!
Buen camino!
NOWY! Autor: Maciej | Dodano: 2011-09-28 17:11:45
Pozdrawiam z Redondela. Dzis poraz pierwszy od ponad 3 tygodni deszcz, a wlasciwie deszczyk, nie byl dokuczliwy, a po poludniu znowu slonce i cieplo. Pierwsze 2 km po nacionalce byly uciazliwe potem, juz drogi lokalne. Do Mos jest okolo 5km, potem niezle pod gore i znow zejscie do Redondela mocno w dol. Albergue otwarto punktualnie o 13-tej. Jest kilka osob (wczoraj w Porrinio spalo mniej niz 10) wiec bylo spokojnie. Jasno robi sie o 8-mej wiec wczesniej nie ma co wstawac przy tak krotkim etapie. Szedlem 3 godz i 15 min, zupelnie na luzie. Jutro bedzie podobnie. Wczoraj zrobiono mnie "w konia", menu del dia mialo byc za 8, jak przyszlo do placenia bylo 11, wkurzylem sie, a kelner szedl za mna z 50m i tlumaczyl sie. Tak wiec trzeba uwazac, nic na gebe, niech pokaze co jest dokladnie "incluido". W kazdym razie o obiedzie za 5euro mozna na dobre zapomniec. Biblioteka jest bardzo blisko albergue, nad rzeczka. Do stanu albergue w Porrinio i Redondela nie mam zastrzezen, czysto, dobrze wyposazone, przyjemnie. Okazalo sie, ze na tym samym komputerze przez Internet Explorera nie mozna dokonac wpisu na forum, a przez Mozzile mozna! Sprawil to przypadek Explorer sie zawiesil i wszedlem przez Mozille, nowe odkrycie!
Buen camino!
NOWY! Autor: Maciej | Dodano: 2011-09-29 20:50:37
Pozdrawiam z albergue w Pontevedra! Tu jest do dyspozycji pielgrzymow punkt dostepu! Slonce wrocilo i grzeje. Pod wieczor bylo 25C,Hiszpanie spaceruja, siedza w kawiarenkach i barach, dzieci bawia sie na placach. Znow sporo pielgrzymow jak w Redondela i jutro rano zacznie sie o 5-tej pobudka i godzinami chodzenie tam i z powrotem, a jasno robi sie o 8-mej. Tak potem wszystkich doganiam, tak sie slimacza. Dzis pare gorek dawalo w kosc. Albergue w Redondela i Pontevedra na dobrym poziomie.
Buen camino!
NOWY! Autor: Maciej | Dodano: 2011-09-30 18:31:53
Pozdrawiam z Caldas del Reis! To juz pewnie ostatni raz z trasy, jutro sobota wiec w Padron juz biblioteka bedzie zamknieta. Caldas jest najgorzej oznakowanym miasteczkiem na trasie i wielu blaka sie po miescie by trafic do albergue. Nie polecam tez baru Museo, kiepskie jedzenie i wino, podobnie jak w Ponteverda bary naprzeciw albergue. Trasa jak rowniez przejscie przez Ponteverda bardzo dobrze oznakowane. Albergue otwarte punktualnie o 13-tej tak wczoraj w Pontevedra tak i dzis w Caldas! Pielgrzymow przybywa, ciagle dochodza nowi, ale to juz ostatnie 40km.
Buen camino!
NOWY! Autor: Maciej | Dodano: 2011-10-03 18:37:57
Pozdrawiam z Santiago! W niedziele dotarlem do celu. Ostatni etap byl z Teo. Uwaga Albergue San Francisco nieczynne, podobnie Final de Santiago. Radosc, wzruszenie i szczescie po dotarciu na Plaza Obradoiro jak zwykle. W Caldas w albergue dopadly mnie pluskwy! Pierwszy taki przypadek w czasie moich wedrowek. Na szczescie nie zabraly sie ze mna dalej! Na refleksje przyjdzie czas po powrocie. Zwlaszcza, ze tu w Bibliotece czas uzytkownika jest ograniczany. Jeszcze raz pozdrawiam i dziekuje tym wszystkim, ktorzy mnie wspierali!
Buen camino!
NOWY! Autor: Ewelina | Dodano: 2011-10-04 19:13:31
Podaj INFO dla Wszystkich Potrzebujących:)
Idąc Camino Portugues Costa ...
Porto - Rates
Albergue Pedro de Rates
(30 łóżek), http://www.alberguederates.com/, koszt: donativo
Na trasie Camino Portugues por la Costa schronisk prywatnych jest mniej, żeby nie powiedzieć w ogóle nie ma w niektórych miejscowościach.
W Rates trafiłyśmy najpierw (nasza 5-tka) na Albergue Municipal. Wydawało nam sie to najlepsza opcja z przewodnika. Jak tam doszłyśmy okazało się, że to hacjenda jakiegoś starszego małżeństwa, które otwarło bramy do albergue dopiero po dłuższym pukaniu w drzwi. Poza tym 20 euro na osobę... standard łóżka małżeńskie, łazienka w pokoju, śniadanie rano. My uciekłyśmy stamtąd, bo dostałyśmy info, ze wszyscy są w w/w albergue:)
Rates - Marinhas
Marinhas (16 lozek) Albergue de S. Miguel Marinhas Cruz Vermelha Portuguesa, koszt: nic, dodatkowo dali nam lekarstwa na wszelki wypadek, gdyby cos sie działo ze zdrowiem (w końcu to Czerwony Krzyż)
W Marinhas (blisko Esposende) .. tam jest w ogóle bardzo słabo z innymi albergue niż w/w Czerwony Krzyż. Spałyśmy tam (nasza 5-tka), a reszta szła trasą centralną i spała chyba w Tamel, blisko Barcelos...tam tez jest liczba łóżek chyba ok. 10-15.
Marinhas - Viana do Castelo
(12 łóżek) http://www.carmelitas.pt/site/conventos/viana_index.php, koszt: 5 Euro (brak kuchni, jedynie mały aneks ze zlewem i czajnik ,etc)
W Viana też jest opcja spania w albergue na łodzi :) Ciekawa sprawa... i chyba kosztuje ok 10-12 Euro. Łóżek 8. Nie mam namiarów, ale wiem, ze Portugalczycy, którzy z nami podróżowali spali na tej łodzi.
Viana do Castelo- A Guarda (36 łóżek) http://www.atlantico.net/noticia.php?id=130390 koszt: 5 Euro
W a Guarda.. są schroniska prywatne i raczej droższe, koszt na pewno powyżej 10 Euro.
A Guarda – Mougas
(24 lozka) http://www.farodevigo.es/comarcas/2010/06/12/abren-mougas-primer-albergue-peregrinos-camino-portugues-costa/447112.html 10 Euro za noc (brak kuchni!), ale w pobliżu jest knajpka, w której można coś zjeść. Sklepu nie ma w pobliżu. Koleżanka znalazła jakąś piekarnie, ale dość długo jej szukała.
Mougas - Ramallosa (ok. 10-12 łóżek) Apostolicas del Corazon de Jesus (pokoje jak cele, bo to chyba dawny zakon świecki, etc.) koszt. 10 Euro (brak kuchni)
Apropos prywatnych schronisk... nie słyszałam o innej możliwości noclegu w tym mieście niż Apostolicas del Corazon de Jesus. Ewentualnie trzeba podjechać dalej .. również we wcześniejszym większym mieście Baiona, które mijaliśmy nie było schroniska. Następne jest Vigo, gdzie nie ma żadnych schronisk
Ramallosa - Redondela (42 lozek) http://camino.xacobeo.es/gl/albergues/albergue-de-redondela, koszt: 10 Euro (nie jestem na 100%pewna, bo tam nie spalam, ale raczej 10), tu trasa centralna łączy sie z trasa por la Costa, a wiec często te 42 miejsc nie starcza i policja otwiera sale gimnastyczna i tam śpi się za darmo. Ja niestety miałam tam nieprzespaną noc, bo po pierwsze miałam bardzo cienką karimatę (na portugalską trasę warto mieć taka normalną karimate), po drugie Wlosi, Hiszpanie, Portugalczycy… są głośno… grali w karty blisko naszego legowiska
Dodatkowo, warto wspomnieć, że tu niestety zaczyna sie wyścig pielgrzymów o miejsce do spania ... smutna prawda.. Ludzie wychodzą ok godz. 5 rano, żeby dostać miejsce schronisku publicznym... inne są prywatne i droższe.
Redondela - Pontevedra (ok. 56 lozek) http://www.paxinasgalegas.es/albergue-de-peregrinos-de-pontevedra-185610em_295ay_4009ep.html , koszt. 5 Euro
.... Schroniska prywatne raczej są, ale cena jest wyższa niż 10 Euro.
Potevedra - Caldas de Reis (40 łóżek) http://todosloscaminosdesantiago.com/poblacion-caldas-de-reis, koszt. 5 Euro
Tutaj schroniska prywatne tez być powinny, ale zmieściliśmy sie wszyscy, wiec nie wiem za dużo o innych. Pani, która nas do tego schroniska wpuszczała...była bardzo mila..i robiła wszystko, by powiększyć możliwości noclegowe...tzn. dodała kila materacy, tak wiec na pewno było nas tam więcej niż 40 osób.
Caldas de Reis - Padron (45 lozek) http://todosloscaminosdesantiago.com/poblacion-padron-pontevedra , koszt. 5 Euro
Są schroniska prywatne...droższych oczywiście.
Padron - Santiago ..
...dużo miejsca, koszt 8 Euro/nocleg, http://caminodesantiago.consumer.es/albergue-jaime-garcia-rodriguez (blisko Aquario....ale albergue nowiutkie i bez dodatkowych atrakcji typu new age:)
Polecam!
Dodatkowe linki re Santiago:
http://caminoportuguesporlacosta.com/
http://todosloscaminosdesantiago.com/
Mapka trasy (trzeba zacząć od ost. strony) - albergue są ze znaczkiem "a", a refugio ze znaczkiem "r" (refugio to schronisko z zimna woda).
http://www.caminador.es/wp-content/uploads/2011/03/folleto-reducido.pdf
Linki od Luisa- twórcy trasy brzegiem:
FOLLETO
http://www.caminador.es/wp-content/uploads/2011/03/folleto-reducido.pdf
http://www.caminador.es/wp-content/uploads/2011/03/7-vigo-mapa-con-texto.pdf
CARTOGRAFIA PORTO-REDONDELA
http://www.caminador.es/wp-content/uploads/2011/01/1-g-de-porto-a-viladoconde.pdf
http://www.caminador.es/wp-content/uploads/2011/01/2-g-de-viladoconde-a-esposende.pdf
http://www.caminador.es/wp-content/uploads/2011/01/3-g-de-esposende-a-viana.pdf
http://www.caminador.es/wp-content/uploads/2011/01/4-g-de-viana-a-caminha.pdf
http://www.caminador.es/wp-content/uploads/2009/12/caminha-oia.pdf
http://www.caminador.es/wp-content/uploads/2009/12/oia-baiona-3.pdf
http://www.caminador.es/wp-content/uploads/2009/08/baiona-saians.pdf
http://www.caminador.es/wp-content/uploads/2009/10/saians-vigo-oficial.pdf
http://www.caminador.es/wp-content/uploads/2009/08/vigo-redondela.
GUIAS A GUARDA-VIGO
http://www.caminador.es/wp-content/uploads/2010/12/a-guia-do-camino-monacal-_completo_.pdf
http://www.caminador.es/wp-content/uploads/2010/04/guia-baiona-redondela-formato-a-41.pdf
http://www.caminador.es/wp-content/uploads/2011/03/folleto-reducido.pdf
Powodzenia!
NOWY! Autor: Ewelina | Dodano: 2011-10-04 19:18:03
...wybaczcie wpadki słowno-językowe... tekst pisałam poźno:)
NOWY! Autor: Jacek | Dodano: 2011-10-05 08:58:36
Witam!
W lipcu tego roku, nocleg w albergue w Rodondeli kosztował 5 euro.
Pozdrawiam
NOWY! Autor: Maciej | Dodano: 2011-10-06 09:20:42
Pozdrawiam z Warszawy! Jestem w domu! Dzięki Ewelino za informacje, szkoda, że nie było ich wcześniej, bo Anka K. zawróciła z A Guarda do Portugalii i poszła trasą tradycyjną. Mam nadzieję również na informacje od Elżbiety, która przeszła też La Costa przed 2 tygodniami, obiecała! Mam pytanie dla tych którzy przeszli camino portugalskie o ostatni etap do Santiago. Szedłem z 4-ką pielgrzymów i około 4km za Teo wyszliśmy na N550 i tu nie było żadnej strzałki, po 2 km gdy doszliśmy do skrzyżowania, na którym tablica z napisem Santiago , Noia na niebieskim tle czyli wskazująca na autostradę skierowana w lewo, napotkaliśmy po lewej stronie drogi tabliczkę z napisem "Camino de Santiago devsio provincional" i strzałki prowadzące do Milladorio i dalej wszystko elegancko oznakowane. Moje pytanie brzmi "czy przeoczyliśmy gdzieś na tym krótkim odcinku od ostatniej muszli wskazującej kierunek, kolejną strzałkę kierującą w jakąś uliczkę w lewo? czy mieliście taką samą sytuację?" Było jeszcze szaro więc wszystko mogło się zdarzyć, ale jestem po prostu ciekaw. Wskazywane przez Ewelinę albergue jest nieczynne od 30.09. Sam chciałem w nim zanocować i odbiłem się od zamkniętych drzwi z wywieszoną kartką! Być może czynne jest tylko w okresie szczytu, a być może nie przyniosło oczekiwanych zysków właścicielowi. Reklamówki tego albergue leżały w Biurze Pielgrzyma. A teraz ciekawostka: w albergue spotkałem 2 dziewczyny z W-wy, które całe Camino Frances przeszły w CROKSACH! Bez żadnego szwanku dla swoich stóp. Pozdrawiam!
Buen camino!
NOWY! Autor: Jacek | Dodano: 2011-10-06 10:08:01
Witaj Macieju!
Śledziłem Twoje wpisy z trasy - szczególnie na odcinku Tui - Santiago,bo przeszedłem go w lipcu br.
Miejsca,które opisujesz (na odcinku Teo - Santiago) nie moge sobie dokladnie przypomieć,ale chyba było tak jak piszesz.
Mam pytanie o koszty pielgrzymki - bez dojazdu - czy nadal jest 1 euro na 1 km marszu?
Na stronie Polskiego Klubu Camino de Santiago trwa ostry spór właśnie o to i mam wrażenie,że może to wiele osób zniechęcić do pielgrzymki.
Pozdrawiam
NOWY! Autor: Rein | Dodano: 2011-10-06 11:41:52
Dzięki Ewelinie za super informacje
NOWY! Autor: o. Mariusz SchP | Dodano: 2011-10-06 15:26:59
Co do ostatniego etapu, ja także miałem problemy już za Padron w Ira Flavia. Za kościołem nie mogłem znaleźć szlaku by przejść przez tory. Było ciemno, bo koło 6 rano, a ja chciałem dość na mszę o godz. 12. Wszedłem na pobocze N550 i tak przeszedłem spory odcinek. Wydaje mi się, że Teo byłęm już na szlaku. Najciekawsze dla mnie było to, że sam finisz nie był zbytnio oznakowany. Pytałem ludzi gdzie jest katedra i czy dobrze idę :)
Pozdrawiam wszystkich, pozdrawiam Maćka, ja także śledziłem jego pielgrzymowanie.
Czy na trasie, ktoś napotkał obrazki bł. Jana Pawła II, które zostawiałem. Np. w schronisku w Tui?
NOWY! Autor: Maciej | Dodano: 2011-10-07 10:46:05
Jacku! Mogę potwierdzić, że mniej więcej na poziomie 1euro/km mi wyszło. Jednak z jednej strony trzeba uwzględnić znacznie niższe ceny żywności w Portugalii, praktycznie bez opłat noclegi u Bombeiros (nie chcieli pieniędzy z wyjątkiem Azambuja), a z drugiej strony uwzgledniam tu koszt hotelu w Lizbonie 27euro na 2 noce, 6 noclegów w Pousada Juventude = 74,60 euro i 35 euro za residencial w Santarem co razem daje 136,60 euro czyli ponad 15 euro za nocleg znacznie podwyższając wydatki w Portugalii. Podsumowując wydatki noclegowe w Portugalii to wyniosły one łącznie 157euro za 23 noclegi co daje średnią prawie 7 euro/nocleg. W kosztach uwzględniłem też opłaty za wstępy do muzeów oraz przejazdy komunikacją (wypad do Bragi i Guimaries). Obiady jadałem w barach (5 - 9,5 euro). Najdrożej zapłaciłem za skromny obiad w Porto 12,5euro ale była to niedziela, a wtedy można wybierać menu z karty, czasem kupowałem duży kawałek empanady i piwo i też był obiad. Rano zawsze jadłem bułkę, kawałek chleba z serkiem topionym (takim w krążkach) i czasem plaster wędliny, do tego sok lub kawa (miałem grzałkę). W czasie drogi w czasie upałów piłem w barach zimne piwo (2-3 razy), później kawę z mlekiem i do tego coś słodkiego co w Portugalii nie przekraczało 1,7 euro, czasem brałem na drogę banana. Obiad jadałem najpóźniej o 15-tej i już więcej nic nie jadłem, ale piłem najczęściej piwo lub sok i ogranizm nie wołał jeść!
NOWY! Autor: pielgrzym | Dodano: 2011-10-07 13:30:21
witam:-)
Gratuluje Macieju przejścia Camino Portugalskiego , fajnie było śledzić Twoją drogę i porównywać do naszego przejścia.
Co do ostatniego etapu to my nie mieliśmy za bardzo żadnych problemów ze szlakiem , ale z tym to indywidualna sprawa bo np w Lizbonie z katedry to nie widzieliśmy żadnych strzałek:-).
W samym Santiago też jakoś nie było kłopotów z dojściem do katedry , ale to może temu że szło dosyć dużo ludzi.
Co do jedzenia to myśmy calkiem inaczej też jadali bo rano pierwszy posiłem to był gdzieś po 10 km , małe śniadanie , zwykle jakaś bułka w barze albo ciasto a potem dopiero obiad wieczorem po przyjściu na miejsce noclegu, zwykle czekaliśmy gdzieś do 19 30 bo wtedy dopiero coś można było zjeść.
Po drodze tylko wstępowaliśmy do baru albo sklepu żeby kupić coś do picia i dużo pieniędzy wydaliśmy wlaśnie na picie.
Na noclegi dodatkowo płatne to wydaliśmy tylko w Fatimie bo nocowaliśmy u księzy marianów , plus standartowe opłaty w schronisku.
W Lizbonie, Leirze , Bradze i Guimarães mieszkaliśmy u rodzin portugalskich, polecam wszystim taką możliwośc noclegów poprzez hospitalityclub.org.
pozdrawiam jacek
NOWY! Autor: Lisa | Dodano: 2011-10-09 15:50:35
Witam Pana Macieja!
Wlasnie wrocilam ze szpitala i okazalo sie ,ze ostatnie 560 km szlam ze zlamanym palcem w nodze.
Lekarz byl zdumiony ,ze ja wytrzymalam ten bol .Ciesze sie.ze udalo mi sie Pana poznac osobiscie.
NOWY! Autor: Maciej | Dodano: 2011-10-10 09:25:05
Cieszę się, że szczęśliwie wróciłaś do domu. Twoja determinacja, żeby dojść do końca była silniejsza od bólu. Życzę szybkiego powrotu do zdrowia i realizacji kolejnych marzeń.... Camino Portugulskie czeka na Ciebie!!!
Pozdrawiam serdecznie!
NOWY! Autor: Anna | Dodano: 2011-10-11 18:21:55
Witajcie!
Chcialabym wybrac sie na portugalskie Camino w listopadzie... Nie wiecie moze jak jest wtedy z pogoda? No i nie wiem gdzie zaczac... Bede miala jakis tydzien i chce leciec do Porto i skonczyc w Ponte de Lima, bo tam jest bosko:-)
Bede wdzieczna za jakies wskazowki!!!
Dziekuje i pozdrawiam,
Anna
NOWY! Autor: Roman | Dodano: 2011-11-14 10:24:22
Aniu, wszystkie potrzebne odnośnie pogody znajdziesz pod następującym adresem: http://www.wunderground.com/q/zmw:00000.1.08545
Pozdrawiam,
Roman
NOWY! Autor: leszek57 | Dodano: 2011-11-19 22:37:57
Poszukuję, wszelkich informacji na temat Camino portugalskie, w głównej mierze zależy mi na informacjach dotyczących noclegów, również tych na trasie wzdłuż wybrzeża oraz może ma ktoś na zbyciu mapy. Mój mail: leszek_ireneusz@poczta.onet.pl
NOWY! Autor: T. | Dodano: 2011-11-20 13:26:53
Odnośnie szlaku i noclegów wszelkie informacje masz na tej stronie i dodatkowe na stronie głównej, gdzie do sciągniecia jest przewodnik napisany przez Macieja.
NOWY! Autor: pielgrzym | Dodano: 2011-11-22 13:08:18
witam
Zapraszam do krótkiej relacji z naszego Camino Portugues 2011 , która ukazała się w Magazynie Familia .http://www.magazynfamilia.pl/artykuly/Droga_Swietego_Jakuba_,5059,.html
pozdrawiam serdecznie jacek
NOWY! Autor: Elżbieta | Dodano: 2011-11-22 22:52:59
Oto relacja z mojego Camino da Costa. Wyruszyłam 14 września z Porto. Do Pontevedra dotarłam 20 września i dalej szłam do Santiago wg przewodnika Macieja. Camino da Costa jest bardzo ładnie poprowadzone, dobrze oznakowane, choć nie tak gęsto jak inne odcinki Drogi Porugalskiej. Jest piękne widokowo, prowadzi blisko wybrzeża Oceanu Atlantyckiego, częściowo przez góry i lasy, często, choć nie zawsze z widokiem na Ocean. Jak widać, można iść nad oceanem nie tylko do Caminha, ale także już w Hiszpanii. Odcinek hiszpański (od A Guarda do Vigo) nosi nazwę Camino da Costa Monacal. Nieznakowana droga brzegiem Oceanu Atlantyckiego nosi nazwę Orla Litoral. Większość drogi szłam sama, w albergue też zwykle nocowałam bez towarzystwa.
Dzień I: Vila do Conde – Agucadoura (9,6km)
Metrem linią B do Vila do Conde. Można też ( a nawet lepiej) jechać do końca, do Póvoa de Varzim. Nie znalazłam znaków, więc dalej plażą (kiepsko się idzie z plecakiem po piachu).
• 4,5 km do Povoa de Varzim
• 9,6 km do Agucadoura
Nocleg na wydmie między Agucadoura a Apulią na karimacie w śpiworze pod folią NRC.
Dzień II: Apulia – Esposende – Marinhas (14km)
• 2 km do Apulii
• 7 km do Fao
• 9 km do Esposende
• 14 km do Marinhas
W Fao odchodzę od plaży ze względu na wpadającą do morza rzekę. Na moście znajduję żółte strzałki prowadzące do Esposende wyznaczające niezbyt gęsto, ale wystarczająco oznakowane Camino da Costa. Od Esposende do Marinhas za żółtymi strzałkami. W Marinhas albergue de San Miguel (za kościołem, klucz w przychodni Czerwonego Krzyża), dobrze wyposażone, czyste, nowe, kuchnia, prysznice, kilkanaście miejsc na piętrowych łóżkach.
Dzień III: Marinhas – Viana de Castelo (ok. 20km)
• ok. 2 km do Mar (żółte strzałki w górę za kościołem, uwaga: wkrótce skręt w lewo)
• ok. 4 km do Belinho
• ok. 9 km do Castelo de Neiva
• ok 11 km do Chafe
• 15 km do Anha
• ok 20 km do Viana de Castelo
Nocleg w Pousada de Jouventude przy Rua de Limia (blisko mostu, po prawej stronie). Można też w Navio Gil Eanes na statku (czynne od 18, dalej od mostu w lewo).
Dzień IV: Viana de Castelo – A Guarda (31 km)
Strzałki w Viana zaczynają się przy małej, zamkniętej kaplicy św. Jakuba przy Rua de St. Jago.
• 5 km do Boa Viagem
• 9 km do Carreco
• ok. 12 km do Cabanas
• 16 km do Ancora
• 19 km do Calvario
• 22km do Moledo
• ok. 27 km do Caminha
• promem przez granicę portugalsko-hiszpańską do A Guarda
Nocleg w albergue w A Guarda przy Rua San Bernardino (po klucz należy zadzwonić, nr podany na drzwiach), dobrze wyposażone, z kuchnią, duże, czyste.
Dzień V: A Guarda – Mougas (20km)
• do Portocelo 6 km
• do Oia 13 km
• do Mougas 20 km
W Mougas prywatne albergue, b. wygodne i ładne (10 euro), obok bar prowadzony przez tego samego życzliwego hostallero.
Dzień VI: Mougas – Nigran (ok. 17km)
• do Pedra Rubia ok. 2km
• do As Marinas ok. 6km
• do Baredo 9km
• do Bajony 12 km
• do Nigran Ramallosa ok. 17 km
Nocleg w niezwykle wygodnym albergue w klasztorze w Nigran Ramallosa (jednoosobowy pokój z pościelą i ręcznikiem za 10euro), nie ma dostępu do kuchni, lecz w pobliżu liczne bary i sklepy.
Dzień VII: Nigran – Vigo - Pontevedra (ok. 40km)
Część drogi do Vigo przejechałam autobusem, kiedy zgubiłam strzałki (podobno w okolicach Vigo i tak ich nie ma). W Vigo nie ma taniego noclegu, więc dojechałam pociągiem do Pontevedra, gdzie nocowałam w albergue. Dalej szłam Camino Portugues Central. Bliżej do Camino Portugues Central można dołączyć w Redondela, gdzie też jest albergue.
NOWY! Autor: Maciej | Dodano: 2011-11-23 12:22:43
Elżbieta !!!!
Serdeczne dzięki! Dotrzymałaś słowa!!! Myślę, że to daje pełny obraz tej wersji szlaku. Jeśli pozwolisz, to przy najbliższej aktualizacji przewodnika wkleję Twój opis? Do dziś wspominam nasze przypadkowe spotkanie w Coimbrze przy pomniku JPII jako "palec Santiago", tak miało być!
Serdecznie pozdrawiam! Bom caminho!!!
NOWY! Autor: Elżbieta | Dodano: 2011-11-26 14:23:40
Macieju, serdeczne pozdrowienia dla Ciebie (naturalnie, że można wkleić ten opis) i wszystkich, którzy wybierają się na Camino da Costa. Jeśli będą potrzebne dokładniejsze informacje, można pisać na priv emalicka7@gmail.com, postaram się odpowiedzieć.
NOWY! Autor: Kasia | Dodano: 2011-12-20 08:43:26
Camino costa przeszłam z rodziną (12-letni syn) z Porto w sierpniu 2011. Gdyby dla kogoś odcinek Viano do Castello - A Guarda był za długi do przejścia, mogę polecić nocleg w miejscowości Vila de Ancoro w rynku nad apteką. Za 3 osoby 25 eu w mieszkaniu 2 pokojowym. Wiadomość w aptece u właścicielki - Pauli. W rynku polecam też do zwiedzenia bardzo ładny kościół. Jest tam też wyjątkowo przyjazna, jak na wybrzeże Atlantyku plaża, można się tam kąpać.
NOWY! Autor: Maciej | Dodano: 2011-12-23 22:00:26
Czy ktoś szedł z Porto trasą przez Guimaeres i Bragę? Interesuje mnie oznakowanie tej trasy. Chcę o niej wspomnieć przy aktualizacji przewodnika i poszukuję informacji. Byłem w obu miastach i widziałem strzałki w Bradze jak również Bombeiros potwierdzili, ze przyjmują pielgrzymów. W Guimaeres strzałek nie widziałem, Turismo też nic mi nie powiedzieli ale jadąc autobusem do Bragi mignęły mi strzałki przy drodze i potem od Bragi również przy szosie widziałem strzałki. Oba miasta są godne zwiedzenia, a Guimaeres będzie w przyszłym roku europejską stolicą kultury! Ja pojechałem do tych miast autobusem z Barcelos, spałem 2 noce w Pousada Juventude w Bradze.
Pozdrawiam! Bom caminho!
NOWY! Autor: pielgrzym | Dodano: 2011-12-23 23:51:02
witam:-)
Macieju mysmy szli przez Brage, hm oznakowanie gorzej niz kiepskie po prostu go nie ma , a czasem jest za dużo różnych strzałek a czasem nie ma ich wogóle, latwo się zgubić i najlepiej po prostu iśc sobie wg mapy niż za szlakiem
Napotkani ludzi po drodze twierdzili ze od dluższego czasu nie spotkalii żadnego pielgrzyma zmierzającego tą trasą
pozdrawiam jacek
NOWY! Autor: Maciej | Dodano: 2011-12-27 20:48:32
Jacku! Kiedy to było? Czy wyraźnie jest oznakowane rozgałęzienie w Porto? Nie chciałbym kogoś wpuszczać w przysłowiowe maliny.
Teraz rzucam kolejne pytanie do tych, którzy zaczynali w Lizbonie: Czy warto iść od Lizbony do Santarem? Wszyscy napotkani pielgrzymi w trakcie wędrówki krytycznie wypowiadali sie o tym odcinku i prawdę mówiąc mnie również nie przypadł do gustu, poza krótkimi odcinkami wzdłuż Tagu. Do tego niezbyt przyjemna odmowa Bombeiros w Santarem, po długim etapie i długiej wędrówce przez Santarem do ich siedziby siedzi mocno w mej pamięci. Dlatego myślę, czy doradzać innym opuszczenie tego odcinka i rozpoczęcie wędrówki w Santarem. Chcę usłyszeć Wasze zdanie, bo być może moje jest odosobnione?
Pozdrawiam! Bom caminho!
NOWY! Autor: muchy w nosie | Dodano: 2011-12-27 22:24:42
Przewodnik to nie wyrocznia. I tak należałoby ten przewodnik czytać. Zawsze to tylko subiektywne odczucia piszacego. Licza się fakty : jest schronisko u bombieros. A to, jak kto został przyjety, czy muchy w nosie miał strazak czy akurat wedrowiec - nie rozstrzygniemy. Z powodu "much w nosie" nie omijajcie pieknego odcinka drogi.
NOWY! Autor: Zofia | Dodano: 2011-12-27 23:29:55
W Santarem jest siedziba bomberios, ale czy u nich jest schronisko? Na pewno nie, skoro zbliżąjący się do nich pielgrzymi słyszą coś w rodzaju "won!", widząc jednocześnie wskazujący palec dyżurnego na pobliski hotel 4-ro gwiazdkowy. Wiem, o czym piszę i tu nie chodzi o muchy w nosie Szanowny Muchy w Nosie. W sprawie skrócenia trasy nie wypowiadam się, chociaż nie byłoby czego żałować. Lizbonę trzeba koniecznie zobaczyć, a stamtąd podjechać autobusem ldo Santarem. Pozdrawiam caminowiczów, życząc Wszystkim prawdziwie BUEN CAMINO w 2012r
NOWY! Autor: pielgrzym | Dodano: 2011-12-28 01:07:31
witam
Macieju w Porto nie ma wyraźnego rozgałęzienia na Brage, tzn jeszcze nie było w lipcu 2011, w informacji turystycznej też nie wiedzieli za bardzo bo nas źle pokierowali, dopiero jacyś taksówkarze nam drogę wskazali, potem nagle się i strzałki znalazły jednak szybko sie zagubiły i trzeba było iść na wyczucie.
Nam odcinek Lizbona Santarem się podobał, w Santarem u BV spaliśmy dwie noce i było super, przyjęto nas bez problemu, spotkaliśmy tam też Alessandro, który miał tam już jeden nocleg za sobą i został jeszcze jedną noc, był to jedyny pielgrzym spotykany co jakiś czas na trasie do Porto. Chyba jedna z najnowszych siedzib BV w Portugali , pozatym fajnie położona bo przy samym szlaku na Fatime a myśmy akurat szli przez Fatime.
Niedaleko duży supermarket , całkiem blisko Mc Donald, apteka i szpital.
Ciekawe że Wam odmówili noclegu , być może w tym czasie po prostu ich sala miała być wykorzystana do czegoś, przypominam że te sale często są wykorzystywane na różnego rodzaju imprezy.
Ewentualnie musieli tam narozrabiać jacyś pielgrzymi?
pozdrawiam jacek
NOWY! Autor: pielgrzym | Dodano: 2011-12-28 01:44:50
Pokaz slajdów Camino Portugues 2011
Serdecznie zapraszamy na relacje z naszego Camino Portugues
Miejsce spotkania :sala odczytowa Miejskiego Domu Kultury , Plac 1000 - lecia, Chrzanów 32- 500
Data spotkania: środa 4 I 2012 godzina 17:30
Podczas spotkania będzie można:
- dowiedzieć się jak dojechać autostopem z Polski do Lizbony w cztery dni
- prześledzić naszą pielgrzymke do grobu Św. Jakuba z Lizbony przez Fatime, Coimbre. Brage i Porto do Santiago de Compostela
- odwiedzić dwa najbardziej znane sanktuaria Portugalii w Fatimie oraz Bom Jesus do Monte w Bradze
- poznać gościnność portugalskich strażaków i zwykłych Portugalczyków
- dowiedzieć się dlaczgo Portugalia zwana jest krainą dorsza i azulejos
- zobaczyć portugalskie perełki czyli zabytki Listy Światowego Dziedzictwa UNESCO:
klasztor dos Jeronimos i wieża Belém w Lizbonie, klasztor w Batalha, warowny klasztor templariuszy w Tomarze, opactwo Cystersów w Alcobaca, krajobraz kulturowy w Sintrze, historyczne centrum Porto, historyczne centrum Guimaraes
- zobaczyć wiecznie zielone drzewa dębu korkowego
- poznać dramatyczną historie miłości Pedra I i Ines de Castro
- dowiedzieć się czy Portugalczycy jadają placki ziemniaczane czyli jak próbowaliśmy zaszczepić naszą kuchnie w kraju nad Tagiem i co z tego wynikło
- dowiedzieć sie wielu innych ciekawych rzeczy o Portugali
nasz artykuł Camino Portugalskie 2011 http://www.magazynfamilia.pl/artykuly/Droga_Swietego_Jakuba_,5059,.html
nasz blog http://www.naszewedrowanie.blogspot.com/
pozdrawiam jacek
NOWY! Autor: Maciej | Dodano: 2011-12-28 09:45:47
W czasie mojej wędrówki odmówiono mi noclegu w Santarem i w Aqueda (tu skierowano do ośrodka Czerwonego Krzyża i nawet dostałem mapkę jak tam dotrzeć). W Santarem zdecydowanie odmówiono wskazując na kartkę w kilku językach, że pielgrzymom noclegu nie udziela się. Być może Jacku w międzyczasie mieli jakieś przykre doświadczenie z pielgrzymami i stąd taka ich postawa. Ja zawsze starałem się zostawiać po sobie pomieszczenie w takim stanie jakim je zastałem ale inni różnie do tego podchodzili. W innych miejscowościach problemu nie miałem. Wiem, że Włochowi, który wędrował w tym czasie co ja też odmówiono w Santarem. Rzeczywiście w pobliskim hotelu proponowano mi nocleg za 55 euro!
Pozdrawiam. Bom caminho!
NOWY! Autor: Anka k. | Dodano: 2011-12-30 00:54:49
Niestety na trasach gdzie nie ma schronisk trzeba liczyć się z odmową noclegu. Zdarzyło mi się to zarówno na trasie z Lisbony, jak i z Faro a nawet na Levante. To jest ryzyko tych tras, U Bombeiros zależy to czasem od szefa zmiany. Niestety pielgrzymi też bywają różni, np w Agueda powiedziano mi że przyjmują tylko pielgrzymów portugalskich bo obcokrajowcy zachowywali się głośno i robili bałagan, dlatego są kierowani do CV. Z tego samego powodu przestały przyjmować pielgrzymów siostry w Arevalo na Camino de Levante.
Co do omijania niektórych odcinków Camino, to sprawa indywidualna. Na każdej trasie są odcinki mniej ciekawe. Na trasie z Lisbony polecałabym (jeśli się ma czas) w dniu przeznaczonym na zwiedzanie zrobić sobie spacerek od katedry do terenów wystawowych (6.5km) a z pełnym obciążeniem podjechać metrem do końca, czyli do terenów wystawowych i dalej piechotą. Również jeśli ktoś ma czas i planuje odwiedzić Fatimę, szlak z Santarem jest b. dobrze oznaczony i b. ładny. Z Fatimy szlakiem do Tomar (wiem że jest ale w Fatimie nie udało mi się go znaleźć i szłam szosą czego nie polecam).
Do Macieja.
W Esposende dostałam broszurkę "Caminos xacobeas en el sur de Pontevedra" gdzie są mapki i skrótowe opisy tras między Porto i Pontevedrą. Mam egzemplarz dla Ciebie.
Wszystkim Buen Camino
NOWY! Autor: pielgrzym | Dodano: 2011-12-30 17:54:26
witam
Ja bym powiedział nawet że czasem się przecież zdaża że jest schronisko i nie przyjmują bo już nie ma miejsca, dlatego najbardziej podobała mi się trasa z Lizbony do Porto, nie trzeba się spieszyć na nocleg i po drodze jest cisza i spokój.
I co by nie mówić noclegi u BV są super, zawsze coś się tam dzieje, szczególnie jak jest bar, a nawet jak nie ma baru to piwko ze strażakami też da się wypić i trochę pogadać.
A co do samego noclegu myśle że dużo zależy też od postawy człowieka, od uśmiechu na twarzy i zdolności do negocjacji co i jak.
Bo raz przyjmą człowieka w danym miejscu innym razem nie, i jest to zdaje mi się sprawa indywiudalna.
Przykładem był nocleg w Porto u BV , niby można tylko jedną noc , ale wystarczy troche zagadać i już z jednej nocy zrobiły sie dwie noce.
Potwierdzam droga z Santarem do Fatimy jest ładna.
A nas w Agueda nie przyjęto w CV , widocznie musieli już mieć zajęte miejsce, za to załatwili jakieś miejsce ale nam się już nie chciało tam iść i poszliśmy do informacji turystycznej.
Miła pani wykonała pare telefonów i dostaliśmy do swojej dyspozycji wille w centrum miasta, przeznaczoną dla muzyków i artystów gości miasta.
W Coimbrze też nas uratowała informacja turystyczna bo wskazali nam tam darmowy nocleg dla pielgrzymów w Casa Padre Americana.
Widać z tego że informacja turystyczna w Portugali działa bardzo dobrze.
W Rabacal po prostu poszukaliśmy noclegu u ludzi pytając w jedynym czynnym barze, dostaliśmy do swojej dyspozycji cały dom zupełnie za darmo, chociaż chcieliśmy wynająć jakiś mały pokoik.
pozdrawiam jacek
.
NOWY! Autor: mada | Dodano: 2012-01-01 21:03:56
Wiadomość do o. Mariusza SchP. W Tui obrazek bł. Jana Pawła 2 był na tablicy, tuż obok zostawiłam obrazek Matki Boskiej Częstochowskiej :)
Buen Camino!
NOWY! Autor: Zbyszek H | Dodano: 2012-01-02 10:05:13
Witam.
Mam pytanie do osób, które szły Camino Portugalskie przez Fatimę. Jak wygląda sprawa noclegów na odcinku Santarem ( gdzie się szlaki rozdzielają) a Coimbra (gdzie się łączą). Domyślam się, że noclegi są zapewne u Bombeiros V. - ale gdzie?
Myślę, że ta sprawa zainteresuje więcej osób. Pozdrawiam
NOWY! Autor: pielgrzym | Dodano: 2012-01-02 11:55:05
witam
Zbyszku, myśmy z Santarem szli do Minde , dość męczący odcinek , około 44 km i trochę trzeba iśc pod góre ale bardzo ładny widokowo, więc naprawde warto iśc tamtędy.
Dlatego najlepiej wyjść z Santarem bardzo wcześnie, po drodze będzie w pewnym miejscu rozdzielenie szlaku na dwie alternatywne drogi , z tego co pamiętam to trzeba wybrać droge przez Ague na Minde.
Po drodze warto zaopatrzyć się w picie i jedzenie bo brakuje tam miejscowości, dopiero pod sam koniec przed Mine zaczną się pojawiać. Aqua to żadna miejscowośc jak liczyliśmy a tylko małe kąpielisko, ale takich chyba brakuje w Portugalii bo dużo tam było ludzi , fajne miejsce na rozbicie namiotu.
W Minde są BV i mają też bar gdzie można kupić coś do zjedzenia i do picia.
Z Minde do Fatimy jest już jakieś 20 km, ale to bardziej do granic bo do Sanktuarium jest więcej.
Z Fatimy można albo pójśc pieszo do Tomaru gdzie zaczyna się już szlak do Santiago , ale myśmy podjechali, bo nie mogliśmy znaleźć jakiegoś wytyczonego szlaku, chociaż podobno taki istnieje , odleglość to jakieś 30 km.
Warto też zatrzymać sie w Fatimie na np dwa dni i podjechać do dwóch średniowiecznych klasztorów Alcobaca i Batalha. Warto wtedy kupić jeden bilet zbiorwy na trzy klasztory Alcobaca,Batalha i Tomar , ważny kilka dni i taniej wychodzi niż zakup biletu pojedyńczego.
W Tomarze są BV, pozatym jest co zwiedzać bo znajduje się tam warowny klasztor templariuszy.
pozdrawiam jacek
NOWY! Autor: Zbyszek H. | Dodano: 2012-01-03 06:49:27
Dziękuję Jacku za informacje. Pozdrawiam.
NOWY! Autor: Maciej | Dodano: 2012-01-03 22:53:23
Dla ciekawskich link do fragmentu przewodnika Johna Brieeley z 2010r o Camino portugalskim. Opisy w czterech językach, bardzo ciekawe mapki i plany miast. Wiele osób, które spotkałem wędrowało wg tego przewodnika.
http://books.google.pl/books?id=dSzGTllZHN8C&pg=PA16&lpg=PA16&dq=Caminho+do+Tejo+Santarem&source=bl&ots=BLu9Hl622N&sig=05T_Rn-rsrcVkmyWIAZlSWcU_bk&hl=pl&sa=X&ei=YhIDT--MKYHtsga318XVDw&ved=0CGkQ6AEwBw#v=onepage&q=Caminho%20do%20Tejo%20Santarem&f=false
Pozdrawiam! Bom caminho!
NOWY! Autor: pielgrzym | Dodano: 2012-01-03 23:52:03
wiitam
Macieju, myśmy właśnie korzystali z skróconej wersji tego przewodnika, dokładniej jest to sam atlas z mapkami plus mini opis trasy , bardzo lekkie i przydante , polecam wszystkim którzy wybierają sie na Camino Portugues, można go zamówić w Empik.
pozdrawiam jacek
NOWY! Autor: Maciej | Dodano: 2012-01-04 18:20:19
Mam prośbę do wszystkich, którzy szli z Santarem przez Fatimę, a potem do Tomar lub do Coimbry. Chcę pomóc Zbyszkowi, który tam się wybiera, a przy okazji wzbogacić I część przewodnika Camino Portugalskie, który właśnie kończę aktualizować. Prośba dotyczy:
1 oznakowania trasy,
2. miejsc noclegowych, warunki, koszty, czy potrzebna karimata
3. bary i sklepy na trasie
4. stopień trudności
Mam mapki z Santarem do Fatimy i z Fatimy do Tomar, trasy z GPS na podkładzie mapy Google.
Pozdrawiam! Bom Caminho!
NOWY! Autor: Karolina | Dodano: 2012-01-04 22:44:42
Razem z przyjaciółmi chcemy w 2012 roku przejść odcinek Porto - Santiago. Zastanawiamy się, czy iść w miesiącach wakacyjnych - lipiec albo sierpień, czy raczej pielgrzymować jesienią - wrzesień albo październik. Który miesiąc jest Waszym zdaniem najbardziej optymalny? Wiemy, że pod względem pogody miesiące wakacyjne są w tamtym klimacie trudne do zniesienia - czy ktoś z Was szedł wtedy tą trasą? Czy da się w ogóle iść? Ze względów urlopowych dla części naszej ekipy miesiące wakacyjne są najbardziej dogodne.
Być może ten temat był juz poruszany na forum, nie zdążyłam przeczytac wszystkich postów, więc pytam 'na świeżo'. Pozdrowienia dla wszystkich pielgrzymów i pielgrzymek! :)
NOWY! Autor: J | Dodano: 2012-01-04 23:44:36
Może się przydać planującym Camino portugalskie.
http://camino.xacobeo.es/albergues/albergue-de-pontecesures
Dzisiaj otwarte schronisko dla pielgrz. ok 3km przed Padron (w Pontecesures).
NOWY! Autor: Jarek | Dodano: 2012-01-05 11:02:25
Karolino! Wędrowaliśmy rodzinnie tą trasą w lipcu 2011, który okazał się najzimniejszym w Hiszpanii od x lat z temperaturami nawet 16 st.C, więc reguły nie ma. Z kolei , gdy trafił się jeden dzień z temp. powyżej 30 stopni było ciężko,ale można dać radę, bo trasa blisko Atlantyku, więc jakaś zmienność pogody jest. Generalnie statystyki miesięcy letnich pokazują duży ruch, ale od granicy portugalsko- hiszpańskiej, bo to ostatnie 100 km i łatwo "zaliczyć" z pielgrzymkowych względów. W lipcu 2011 zauważyliśmy, że od Tui schroniska były pełne i ci , którzy przychodzili późnym popołudniem czy pod wieczór byli odsyłani gdzie indziej.Ale dotarcie o rozsądnej godzinie / jakiś czas po otwarciu schroniska/ gwarantowało nocleg/ a szliśmy w 8 osób. Pozdrawiam!
NOWY! Autor: Madzik | Dodano: 2012-01-08 15:22:13
Witam wszystkich.
Mam nadzieje w tym roku razem z przyjaciółmi na przełomie maja i czerwca przejść drogą portugalską , ale wybrzeżem. Co prawda mało jest opisów tej trasy w internecie , więc się jeszcze zastanawiamy. Czytałam wpisy na tym forum @Magdy i @Iwony, że przeszły tą trasą. Jeśli jeszcze zaglądają na to forum i nie są zniecierpliwione ciągłym opisem tej trasy :-))) to bardzo proszę aby napisały na mój mail- madzik70@onet.eu
NOWY! Autor: Maciej | Dodano: 2012-01-08 18:47:50
Madzik trochę wyżej masz wpis elżbiety opisujący tą trasę - patrz Autor: Elżbieta | Dodano: 2011-11-22 22:52:59
Pozdrawiam! Bom caminho!
NOWY! Autor: Ewa Lenard | Dodano: 2012-01-08 23:31:02
Camino portugalskie nie przechodzi przez Brage. Trzeba zboczyc z trasy. Po prostu zrobic sobie wycieczke autobusowa................
NOWY! Autor: Maciej | Dodano: 2012-01-09 09:28:32
Ewo! Camino portugalskie od Porto można przejść w 3 wariantach:
1 centralny tak jak opisałem w przewodniku
2 da Costa wybrzeżem oceanu jak opisała Elżbieta i wcześniej Iwona i jeszcze ktoś
3 przez Guimaeres i Bragę, za Bragą idzie się przez Prado i Vila Verde do Ponte de Lima
W Ponte Lima można iść tradycyjnie na Valenca lub iść szlakiem nazwanym Caminho de Celanova, który prowadzi przez Ponte de Barca, Arcos Valdevez, Ermelo Soajo, Lindoso< Madalena (tu przekracza gr. z Hiszpanią) i dalej Lobios, Entrimo, Bande, Celanova, Orense, Lalin jak w camino Fonseca.
Na pewno jest oznakowanie w Bradze sam widziałem i na drodze do Prado. Mam prowizoryczne mapki tego szlaku, które dostałem w Turismo w Bradze. W Guimaeres w Turismo nic nie mieli. Masz jednak rację, że z Barcelos można pojechać autobusem do Bragi i stąd do Guimaeres. Sam tak zrobiłem. Sprawdziłem również u bombeiros w Bradze, że pielgrzymów przyjmują!
Nadal szukam informacji na temat tego wariantu.
Pozdrawiam! Bom caminho!
NOWY! Autor: Maciej | Dodano: 2012-01-09 14:27:54
Polecam krótką wizytę w Porto http://www.youtube.com/watch?v=GBmKArWarjo&feature=youtu.be, komentarz po hiszpańsku. Filmik 10 min pokazuje nam Porto jakie widziałam i jakiego nie zobaczyłem.
Polecam! Pozdrawiam!
NOWY! Autor: Madzik | Dodano: 2012-01-09 20:49:00
Dziekuje Macieju :-)
Juz sobie wszystko wynotowałam. Mam pytanie jeszcze o pogodę na przełomie maja i czerwca . Nie wiem czy bardziej nastawić się na wielkie upały , czy raczej może byc zimniej i deszczowo. Zastanawiamy się tez czy aby nie wziąść z sobą namiotów. Czy ktos szedł z namiotem i z niego korzystał w drodze?
NOWY! Autor: pielgrzym | Dodano: 2012-01-09 23:34:06
witam:-)
Madzik
Myśmy szli z Lizbony i braliśmy ze sobą namiot, bo lubimy być niezależni.
Jednak nie było potrzeby korzystania bo zawsze znalazł sie jakiś nocleg u BV bądź ktoś nas przygarnął.
Ale z tego co pisali ludzie którzy szli Camino Costa to brakuje tam schronisk , nie wiem czy szukali tam BV albo jakiś klasztorów lubi pytali w informacji turystycznej o darmowe noclegi dla pielgrzymów.
Wiec jeśli zależy Wam na kosztach to myśle że warto zabrać namiot, ewentualnie zawsze można wieczorem wpaść do lokalnego baru i pytać ludzi o możliwość wynajęcia jakiegoś pokoju.
Myśmy szli w lipcu 2011 w całej Europie lało wtedy a tam upały były powyżej 30 , raz tylko przez 3 godziny padało, ale zawsze trzeba być przygotowanym i na upał i na deszcz
Powiem tak niezależnie czy ma być ciepło czy zimno to w sumie i tak bierzemy przynajmniej my te same rzeczy czyli 2 koszulki , spodnie i bluze plus peleryna.
pozdrawiam jacek
NOWY! Autor: Maciej | Dodano: 2012-01-09 23:35:08
Dzięki Ance K. mam masę materiałów na temat wszystkich wariantów camino z Porto do Santiago!!! Serdecznie Jej dziękuję! Przede mną masa pracy ale mam nadzieję, że do wiosny zdążę wszystko opracować i zaktualizować przewodnik część II. Pierwsza jest w zasadzie gotowa. Jeśli ktoś ma jeszcze coś istotnego i nowego na temat camino z Lizbony do Porto proszę dać znać.
Pozdrawiam! Bom caminho!
NOWY! Autor: Asia | Dodano: 2012-01-11 15:21:00
SOS. Czy ktoś może mi udzielić jakichkolwiek informacji na temat drogi portugalskiej
z Faro lub Lagos do Lizbony. Wyjazd planuję w maju.
Czekam z niecierpliwością, pozdrawiam
NOWY! Autor: Anka K. | Dodano: 2012-01-11 20:12:51
Prawdopodobnie te drogi nie są oznakowane, podobnie jak trasa z Faro do Santiago, która jest na prawie wszystkich mapach Camino. Do tego na pewno w okolicach Faro nocować można tylko w hostalach do tego na południu dośc drogich.
Buen Camino
NOWY! Autor: Asia | Dodano: 2012-01-11 22:46:24
do Anki dzięki za odzew,buen camino
NOWY! Autor: marek | Dodano: 2012-01-12 18:42:36
Asia czy byłaś już na jakimś Camino de Santiago?
NOWY! Autor: Asia | Dodano: 2012-01-12 21:27:42
Do Marka. Byłam w ubiegłym roku pierwszy raz.. Camino del Norte z Irun do Santiago.
NOWY! Autor: Piotr | Dodano: 2012-01-13 16:47:51
Wybieram sie na Camino Portuges 6 marca staruje z Porto
mam pytanie czy w tym czasie sa juz otwarte Alberge -schroniska albo bedziemy musieli szukac noclegow w prywatnych pesjonatach.
NOWY! Autor: wik | Dodano: 2012-01-13 20:15:36
do Asi...a jak wyglada sprawa z alberguami na del Norte ? czy jest ich duzo czy trzeba szukac czasami po hostelach..wybieram sie za kilka dni ...
NOWY! Autor: marek | Dodano: 2012-01-13 20:59:19
Do Asi
Gratulacje!!!!!!!!!!CAMINO NORTHE
Chciałbym po krótce powiedzieć Tobie Jak wygląda Camino POrtugalskie od Lagos - do Lizbony .
Camino Portugalskie od Lagos nie ma żadnych wskazówek. Ja miałem dobrą mapkę oraz wydruki z mapy komputerowej ,które były mi bardzo pomocne.
Camino portugalskie jest bardzo trudne a zwłaszcza z Lagos do Lizbony ,jest to wyłącznie droga asfaltowa i bardzo niebezpieczna ,ponieważ jest duży ruch samochodowy często musiałem uciekać na pobocze drogi o ile było takie,ale kajobrazy bardzo piękne.
Ale dla odważnych świat należy ,są tylko hostale od 10 do 20 E ,odległości pomiędzy hostalami od 30 do 40km ,trzeba dobrze karkulować żeby być na czas ,idąc oczywiście pieszo moje Camino było pieszym nie uznaje podjazdów.
Jeśli będziesz zainteresowana dalej tym Camino portugalskim to postaram się coś więcej opisać.
pozdrawiam marek
PS.
Ja również byłem na Camino Northe w 2009r z IRUN -SANTIAGO czuję jeszcze teraz zapach oceanu. Mam jeszcze inne Camina w swoich nogach ale to następnym razem.
NOWY! Autor: marek | Dodano: 2012-01-13 21:13:39
Do Asi.
Camino Portugalskie Wrzesień 2011- 28 dni pieszej pielgrzymki
NOWY! Autor: Asia | Dodano: 2012-01-13 22:24:42
Do Marka. Dziękuję bardzo za informację. Wiedziałam,że na tej trasie może być ciężko,
ale że asfalt, ruchliwe drogi i to spanie w takiej cenie.Chyba trzeba będzie zmienić plany
albo iść cały czas brzegiem oceanu. To chyba najlepsze wyjście.
A może jeszcze coś znajdę, może ktoś się odezwie.
Dzięki.Buen camino
NOWY! Autor: Asia | Dodano: 2012-01-13 22:36:04
Do Wik. Szłamw czerwcu ub.r. Nie było żadnych problemów ze spaniem, ale wiem,
że nie wszystkie schroniska są czynne o tej porze roku. W internecie na naszych stronach
są podane wszystkie schroniska na trasie, warunki, ceny i w jakim terminie są otwarte..
Możesz to wszystko sobie ściągnąć. Myślę,że nie będzie problemu. Swoją drogą zazdroszczę Ci
że tam idziesz. Piękne przeżycia duchowe, piękne krajobrazy i sama DROGA.
Buen camino
NOWY! Autor: pielgrzym | Dodano: 2012-01-13 23:41:02
witam
nie szedłem tamtędy ale radze iść po prostu jakimiś bocznymi drogami , pozatym zawsze można zabrać namiot.
pozdrawiam jacek
NOWY! Autor: Zofija | Dodano: 2012-01-14 10:16:53
na stronie http://www.vialusitana.org/guia-caminho-portugues/lisboa-santarem/ można znaleźć trochę informacji na temat caminho od Lizony wzwyż. (nie)stety tylko po portugalsku.
NOWY! Autor: Zofija | Dodano: 2012-01-14 10:20:26
ok, storna nie jest dopracowana w 100%, ale myślę, że w najbliższym czasie będzie się rozwijać. na pewno mają oni najświeższe informacje, można wysłać zapytanie w kilku językach.
NOWY! Autor: Asia | Dodano: 2012-01-14 10:50:25
Dziękuję bardzo za informacje. Wiem,że z Lizbony do Santiago jest wszystko - dzięki Maćkowi
i wszystkim, którzy Go wspomagają w tej żmudnej pracy.
Mnie interesuje tylko odcinek z Faro lub Lagos do Lizbony. Zofija dzięki. Dalej już wiem.
buen camino.
NOWY! Autor: Asia | Dodano: 2012-01-16 22:58:42
Do Marka, oczywiście interesuje mnie wszystko co masz na temat tej Drogi. sanielka@wp.pl to moja
poczta.Przepraszam,ale myślę, że tak będzie wygodniej. Lagos - Porto
buen camino
NOWY! Autor: Asia | Dodano: 2012-01-16 23:01:13
oczywiście gapa ze mnie Lagos - Lizbona
NOWY! Autor: Agnieszka | Dodano: 2012-01-24 13:23:25
We wrześniu planuję przejść drogę portugalską i zacząć od Porto. Mam pytanie odnośnie powrotu z Santiago do Polski. Czy lepiej będzie wrócić do Porto (tylko jak i czym) czy może lepiej z Santiago pojechać np. autobusem do Madrytu i stamtąd samolotem do domu. Oczywiście chodzi też o jak najtańsze połączenia. Będę wdzięczna za odpowiedź. Agnieszka
NOWY! Autor: Iwona | Dodano: 2012-01-24 14:44:28
Agnieszko, popatrz na połączenia samolotowe. Ja w zeszłym roku leciałam z Santiago do Londynu Stansed a potem już do domu. Może znajdziesz jakies tanie połączenie
NOWY! Autor: Stefan | Dodano: 2012-01-24 15:23:07
Do Agnieszki: Podpisuję sie pod sugestią Iwony. Z Santiago do Londynu Stansted i stamtąd do wielu miast w Polsce. Linie te obsługuje m.in. Ryanair, więc podróż relatywnie tania, choć z przesiadką. A propos - ciekawe, czy doczekamy bezpośredniego połączenia z Santiago do któregoś z miast Polski? Buen Camino!
NOWY! Autor: pielgrzym | Dodano: 2012-01-25 09:44:22
witam
Nie wiem czy wiecie ale Ryanair , lata też z Madrytu do polskich miast , więc warto też szukac lotu bezpośredniego.
pozdrawiam jacek
NOWY! Autor: Mirek | Dodano: 2012-01-25 13:04:08
Połączenie Ryanairem z Santiago do Polski przez Stansted jest dobre ale jest jeszcze Wizzair z Madrytu do Warszawy i Katowic lub z Barcelony do Gdańska , Warszawy , Poznania, Katowic. Z Santiago do Madrytu lub Barcelony jest kilka lotów dziennie. Bilet kupiony wcześniej może być tańszy niż autobusowy.
Pozdrawiam
NOWY! Autor: Agnieszka | Dodano: 2012-01-25 13:45:37
Bardzo dziękuję za info. Pozdrawiam!
NOWY! Autor: Maciej | Dodano: 2012-01-26 12:18:45
Ponieważ powoli kończę opracowanie wszystkich wariantów trasy Camino Portugalskiego z Porto, a wierzcie że jest ich wiele, mam pytanie do tych co wędrowali wzdłuż oceanu. Mam informację o 2 refugiach, jedno w Freixo, miejscowość w okolicy Vigo, przechodzimy tam idąc szlakiem w stronę Redondela, który rozpoczyna się na rondzie PO552 w Saians, a drugie w Figuerió po drugiej hiszpańskiej stronie Minho ok. 4km od Vila de Cerveria (idziemy z Caminha tędy gdy nie kursuje prom). Czy ktoś nocował tam? Proszę o szybką odpowiedź.
Pozdrawiam! Bom caminho!
NOWY! Autor: jola | Dodano: 2012-01-26 12:53:30
Wybieram się na camino portugalskie we wrześniu, planuję z Porto. Szukam możliwości dostania się do Porto z trójmiasta i powrotu, pod uwagę biorę też dojazd i powrót samochodem. Proszę o opnię co o tym myślicie, jakie mogą być szacunkowe koszty takiej podróży, czy trasa jest trudna (np. górzysta ) ew. inne sugestie. Pzd
NOWY! Autor: pielgrzym | Dodano: 2012-01-26 14:30:03
witam
Co do kosztow dojazdu to polecam tanie linie lotnicze , jakies promocje do Porto się napewno znajdą, kosztów trasy nie umiem podać bo jechliśmy autostopem.
Co do samej trasy to jest łatwa i przyjemna, więc nie ma się czego oboawiać.
Macieju jak podasz mi swoj email to mogę Ci podeslać jakieś info o Camino Portugalskim , noclegi , trasa itp
pozdrawiam jacek