Camino de Santiago

To nie droga jest trudnością... To trudności są drogą...

NOWY! via de la plata

NOWY! Autor: dorota | Dodano: 2020-06-24 07:04:56


chialam pojsc w marcu ta trasa,wiem ze jest duga i czasami ciezka,wiem ze pogoda moze byc inna niz rok temu albo dwa ,jednak jak ktos z Was szedl w marcu prosze napisac co mnie moze spotkac,dziekuje juz teraz ,

NOWY! Autor: work81@protonmail.com | Dodano: 2020-06-24 14:00:54


Pewnie jakiś atrakcyjny Portugalczyk :) Albo Bułgar udający Portugalczyka

NOWY! Autor: też Dorota | Dodano: 2020-06-25 08:33:05


Warto. Szliśmy w ubiegłym roku 6.03.-6.04. Sewilla –Santiago. Trasa i pogoda była piękna (na drzewach dojrzałe pomarańcze i takie tam), padało i było zdecydowanie chłodniej głównie w Galicji. Ludzi na trasie za wiele nie ma, ale w albergach nie będziesz sama, trochę jednak idzie. Polecam mieć jakąś aplikację na telefon, bo oznakowanie trasy i opisy czasem nie są wystarczające. Nie zawsze da się nocować w albergach, nastaw się, że niekiedy trzeba np. w hostelach, jakieś 20 euro za osobę. Niektóre albergi były zresztą jeszcze zamknięte w marcu. Czasem, trzeba było dzwonić, żeby zarezerwować nocleg lub, żeby po prostu ktoś przyszedł i otworzył. Stąd, ta trasa jest droższa niż inne, podobnie, nie zawsze da się zamówić menu peregrino. Nawet w marcu trzeba mieć przy sobie butelkę wody bo jest ciepło, a sklepów niezbyt wiele. Kilka razy jakiś psy stanęły nam na drodze, ale nie atakowały. Polecam.

NOWY! Autor: dorota | Dodano: 2020-06-25 21:22:46


bardzo dziekuje za informacje,moze bede sama szla,myslisz ze to nie bedzie problemu,jaka mieliscie aplikacke,pozdrawiam,dorota

 

NOWY! Autor: dorota | Dodano: 2020-06-25 21:43:39


ale musieliscie miec dober temnpo,ja myslalm isc tak 36-38 dni,

NOWY! Autor: też Dorota | Dodano: 2020-06-26 08:18:36


na sklepie play jest tego dużo, wpisz camino norte -nie reklamuję bo i po co, my szliśmy z Wisely + Norte (kilka złotych trzeba zapłacić), ale się nie gubisz

NOWY! Autor: dorota | Dodano: 2020-06-26 22:58:28


dziekuje za informacje,pozdrawia

NOWY! Autor: Marcin | Dodano: 2020-06-27 07:36:06


Na Via dle la Plata byłem w lipcu. Ze względu na upały ruszałem o 4 nad ranem. Aplikacji żadnej nie miałem. Tylko żółte strzałki i latarka. Powodzenia

NOWY! Autor: ttt | Dodano: 2020-06-29 20:52:54


szedłem w październiku 2019 r. bez aplikacji. najtrudniej było wyjść z miasta, nieco sie zgubiłem ale dość szybko pomógł mi Hiszpan. poza tym trasa jest barddzo dobrze oznaczona, nie ma jak się zgudbić. schroniska sprawdzaj na gronze.com

przygotuj się też na duże odległości pomiędzy siedliskami ludzi. są odcinki, gdzie przez cały dzień nikogo nie spotkasz. droga jest bardzo ładna, jest wiele ciekawych miejsc do zobaczenia, w których warto się na dłuższą chwilę zatrzymać.

NOWY! Autor: dorota | Dodano: 2020-06-30 16:07:45


dziekuje za informacje,czytalam tez o upalch dlatego wybralam marzec-kwiecen,nie wie czy dalabym rade wstawac o 4 rano,ile dni porzebowaliscie na dojscie?

NOWY! Autor: Marcin | Dodano: 2020-06-30 18:10:28


32 dni - całość

NOWY! Autor: Marta | Dodano: 2020-06-30 20:00:58


Co to za przyjemność wstawać o czwartej rano i szukać strzałek po ciemku  trzy godziny.

NOWY! Autor: dorota | Dodano: 2020-06-30 22:22:13


marta,kazdy idzie Camino jak sobie zapalnuje,na francuskiej trasie tez wychodzili pielgrzymi jak byla jeszcze szarowka

NOWY! Autor: dorota | Dodano: 2020-06-30 22:24:41


do ttt,czytalam juz troche o tej tresie ,chetnie przeczytam gdzie wedlug Ciebie warto sie zatrzymac,dziekuje juz teraz

NOWY! Autor: dorota | Dodano: 2020-06-30 22:26:46


do Marcina,to krocej szles niz ja planuje,ale dziekuje za odpowiedz

NOWY! Autor: Staszek | Dodano: 2020-07-01 13:23:01


@ Dorota

Przeszedlem CaminoVia de la Plata w 38 dni. Moim skromnym zdaniem na kazdym Camino nie nalezy sie spieszyc. Wyszlo mi srednio 27 km na dzien.

 

Co moglbym podpowiedziec o ciekawszych miejscach, to na pewno postraj sie o pare godzin czasu, a moze i caly dzien poswiec na Meride. Ja mialem caly dzien, bo nocowalem w Torremegia, a to tylko 18 km przed Merida wiec bylem na miejscu juz o 8 rano. Naprawde warto. Na pierwszym etapie do Gulliena masz zaraz za Santipoce stare rzymskie ruiny Italica z pieknym Amfiteatrem. Wiekszosc przechodzi obok nie zauwazajac nawet tej perelki rzymskiej. Polecam bardzo.

Oprocz wiekszych miasteczek, ktore wszystkie sa bardzo ciekawe, polecam Zafra, Merida, Caceres, czy Salamanca, gdzie warto rowniez poswiecic troche czasu. W Zamora, gdzie pamietam przepiekny ogrod obok katedry. W Querense odwiedz koniecznie gorace zrodla nad rzeka. Tam jedzie z centrum fajna kolejka przez ciekawsze ulice miasta do celu. Cieple zrodla sa za darmo przed ostatnim przystankiem kolejki, ja polecam te platne z pelnym comfortem za chyba 5 €. Warto to przezyc i poczuc blogie odprezenie w niezbyc ciekawie pachnacej, goracej wodzie.

 

Mysle, ze obojetnie w jakiej porze roku wyjdziesz, przejdziesz najgoretszy skrawek Europy, mianowicie Extremadure. Temperatua zmusi Ciebie do wychodzenia wczesnie rano, gdzies okolo 4, tak, by etap skonczyc przed poludniem.  Przekonasz sie sama, bo w to wielu nie chce uwierzyc. W Hiszpani slonce wstaje okolo 3 godzin pozniej niz w Polsce. Jednak 15 minut po wschodze slonca temperatura potrafi sie podniesc o 10 stopni. Tego fenomenu w Europie poza tym rejonem nie zaznasz. Za Salamanca klimat robi sie znosniejszy.

 


Dlatego koniecznie zabiez Bak na wode z rurka i pij malymi lyczkami. Unikaj picia co jakis czas i wiecej, bo to w upale sie nie sprawdza. Pij lyczkami i czesciej, wtedy organizm przyjmie plyn, a nie wypoci go od razu. Zasada: minimum 0,5 Litra na godzine drogi.  Zabieraj oprocz wody kilka pomaranczy, jako uzupelnienie plynow. Moze sie okazac, ze woda bedzie tak ciepla, ze nadawac sie bedzie do plukania ust, wtedy  te pomarancze docenisz. W marcu moze byc chlodniej, ale tych temperatur i tego bardzoj suchego klimatu nie unikniesz. Znam relacje innych, ktorzy szli w kwietniu i potwierdzaja to. Nie musi tak byc, ale wiedziec warto.

Ja wyszedlem z Sevilla 25 sierpnia i sadzilem, ze to juz bedzie chlodniejszy okres. Bylo piekielnie goraca. Noce po 32 stopnie, wiec nie zabieraj cieplego spiwora, bo zbedny. Zabierz lekki jedwabny, ktory potrafi chlodzic i zupelnie wystarczy. Zaplanuj wyjscie w okolicy pelni ksiezyca, to przejdziesz kawal drogi w jego poswiacie rano, az  do wschodu slonca.

Potwierdzam to co napisali juz moi poprzednicy, jesli cokolwiek mozna o tej drodze powiedziec, to jest inna niz wszystkie inne. Jest trudna, ale wyjatkowa.

Buen Camino

 

NOWY! Autor: dorota | Dodano: 2020-07-01 22:25:10


Staszek,dziekuje za cenne informacje,nie chcialabym wychodzic o 4 rano ale zobacze jak to bedzie,przeraza mnie ilosc wody o ktorej piszesz,ile Ty miales w plecaku,pozdrawiam dorota

NOWY! Autor: Staszek | Dodano: 2020-07-01 22:59:40


@ Dorota,

Ta droga jest do zrobienie i jesli cos napisalem z mych doswiadczen, to nie po to, by Ciebie przerazic. Ty pojdziesz wiosna i bedzie na pewno chlodniej niz jesienia. Bywaja jednak bardzo upalne wiosny.

Woda na Via de la Plata to podstawa, bo odleglosci pomiedza miejscowosciami duze, wiec kalkuluj ciezar plecaka uwzgledniajac wode. Mialem zbiornik 2,5 litra i dodatkowo butelke. Do tego zawsze owoce. Czy bedziesz musiala wstawac o czwartej ? Nie wiem, ale powinnas taka opcje wkalkulowac.

 

Ja planowalem to Camino przejsc samotnie, a juz na pierwszym etapie utworzyla sie miedzanarodowa grupka, ktora ze wzgledu na warunki trzymala sie do Salamanki. W Santiago swietowalismy wszyscy razem dojscie. To jest fantastyczna droga i juz Tobie zazdroszcze.

Pozdrawiam Buen Camino

NOWY! Autor: AK | Dodano: 2020-07-02 00:59:40


Moje Rowerowe Camino Via de la Plata wspominam bardzo miło.ponieważ było chłodno jak na tamte kilaty.

Pierwsza połowa maja chyba 2006 r lub 2007 r.

53 godziny jazdy autokarem z przesiadkami do Sewilli.

Przyjazd pierwsza w nocy. zamykają szybko halę dworca autobusowego.ale rower udało się złożyć i wyjść na ulicę.

Temperatura odczuwalna około 25 stopni. parno.Kieruję się intuicyjnie w prawo, bo najjaśniej. Nie wiem jak trafić do Katedry i na ulicę gdzie powinny być już pierwsze strzałki.

Mój GPS to tylko notatki i rozrysowana w zeszycie mapka szlaku.

Idą dwie młode dziewczyny pytam o kierunek  pytam po angielsku.Jakieś polskie słowo mi  się wypadło i okazało się,że to są polskie studentki  iberystyki  i znają z opowiadan ten szlak.
Do białego rana nie spotkałem na ulicy i na szlaku żadnej osoby.Z każdą godziną  robiło się coraz chłodniej .

Kolejne dni deszczowe  i około 17-18 stopni. Tak było do Meridy i dalej .

Pogoda słoneczna i cieplejsza  23-25 o dziwo poprawiła się dopiero o w okolicach Caceres. 

Więc wszystko zależy jak się trafi.Ja trafiam odwrotnie:) ale nie zawsze, bo pod koniec lipca np. z Alikante było tak bardzo gorąco,że karetka pogotowia patrolowała drogi i oferowała wodę do picia w opakowaniu 5.l

Wszystkim przyjemnego planowania i udanej Szczęśliwej Drogi.

Andrzej

NOWY! Autor: dorota | Dodano: 2020-07-02 11:41:01


Staszek,wiem ze nie chciales mnie przerazic ,bardzo dziekuje za Twoje wskazowki ,napewno bede o nich pamietac przy pakowaniu plecaka,jeszcze raz bardzo dziekuje,pozdrawiam

NOWY! Autor: dorota | Dodano: 2020-07-02 11:44:29


do AK,ja kiedys tez planowalam Camino rowerem ale nic nie wyszlo,sama nie umiem zlozyc rowera,a to bardzo wazne,dlatego ide pieszo,moze kiedys bedziesz jechal jeszcze raz to dolacze sie chetnie,pozdrawiam ,dorota