Camino de Santiago

To nie droga jest trudnością... To trudności są drogą...

NOWY! Porto - Fatima zima 2021 głupie czy genialne ...

NOWY! Autor: Bogdan | Dodano: 2020-10-09 19:07:56


Witam

W tym roku szedłem w styczniu z Porto do Santiago. W lutym myślę o trasie Porto - Tomar - Fatima, mam rozplanowaną drogę noclegi (jeszcze do sprawdzenia czy na pewno otwarte). Przylot do Porto, potem pieszo do Fatimy i autobusem do Lizbony (opcjonalnie Porto), Ceny przelotów  mogą  zachęcać, choć dopiero chyba w grudniu będzie zakup, jest strach przed nieprzewidzianymi problemami, ale jeżeli pogoda dopisze (gorzej niż ostatnio chyba nie może być) to może być świetnie. Jaka jest wsza opinia ?

NOWY! Autor: J | Dodano: 2020-10-17 22:49:46


Bogdan,

podjęcie decyzji o pewnym przedsięwzięciu w życiu mieści się zawsze w spektrum pomiędzy:

bardzo głupie - genialne.Pytanie: czy potrzebna mi taka ocena ?  Kto ma ją wydać i czy na prawdę wezmę pod uwagę rady innych?

Jeśli masz pomysł/potrzebę sprawdzenia swoich możliwości  w zimowych warunkach na trasie z Porto do Fatimy to zrealizuj to.Prawdopodobnie coś stoi na przeszkodzie abyś zrobił to w teoretycznie   dogodniejszym ze wzgl. na porę roku  czasie,więc trzeba będzie się liczyć z niedogodnościami.Coś Cię tam ciągnie i masz plan jak to zrobić i nie jest to ani głupie ani genialne,jest Twoje.I nie pora roku jest w tym momencie "przeszkodą" ale póki co wszechwładna pandemia,która niejednemu już skasowała plany.

Byłem tym sam dotknięty, wiosną odwołane loty,zmiana planów, aż przyszedł spokojniejszy moment,tzw. okienko czasowe w końcu lata ,które dało mi możliwość odwiedzenia Półwyspu.

Było spokojnie a nawet pusto,na portugalskich plażach,w hostelach. Turyści raczej tylko swojscy,restauracje przyjazne z połową stolików.I wszędzie tam,gdzie to było konieczne maski i środki do dezynfekcji ,i zdyscyplinowany naród.Nietaktem byłoby się do tego nie stosować.

Późnym latem (w późnym wieku) i w takich okolicznościach była to jedna z piękniejszych wędrówek jakie dotąd zmajstrowałem.Miałem szczęście być tam,gdzie sobie wcześniej zaplanowałem.

Każdy ma swój pomysł na  Drogę,która nie musi być ani głupia ani genialna ale własna.

Powodzenia w realizacji planów pielgrzymkowych

Jago

 

NOWY! Autor: Bogdan | Dodano: 2020-10-25 17:19:37


Mi udało się przejść przed pandemią i zamykaniem państw. Przejście które planuje  (pomimo zamknięcia w kilku alberg) wykonalne. Pogoda - kwestia szczęscia. Jestem realistą dlatego ten wpis, może nie wiem o czymś co mogło by przekreślić plany. Do Porto myślałem lecieć przez Niemcy - bo bezpieczniej mi się wydawało niż przez Bergamo ... teraz już tak nie myślę.  Na dzień dzisiejszy najlepiej chyba zadecydować (kupić bilety) na krótki okres przed wyjazdem i bezpośredni lot.