Camino de Santiago

To nie droga jest trudnością... To trudności są drogą...

NOWY! Czy potrzebne dwa fora?

NOWY! Autor: Marcin (mojecamino.blogspot.com) | Dodano: 2009-05-06 13:52:24


W polskim internecie istnieją przynajmniej dwie świetne strony oferujące porady dla Caminowiczów. Jedna to www.caminodesantiago.pl a druga to www.santiago.defi.pl Obie zawierają forum, gdzie można zadawać pytania i podawać informacje. Te oba fora spełniają tą samą rolę, wiele pytań i odpowiedzi się dubluje. Stąd moje pytanie - z całym szacunkiem i wdzięcznością dla prowadzących obie strony: czy nie było by lepiej połączyć wysiłki?

 

Byłoby dla wszystkich mniej pracy, no i łatwiej znaleźć potrzebne informacje.

NOWY! Autor: Zbyszek | Dodano: 2009-05-06 14:37:54


Ja tak się przyzwyczailem do obecnej sytuacji,że nie wyobrażam sobie istnienie jednej strony. Wiem jedno:

Lepsze jest wrogiem dobrego. I niech tak zostanie.

NOWY! Autor: Marcin (mojecamino.blogspot.com) | Dodano: 2009-05-08 19:55:13


Broń Boże nie chodzi mi o likwidację żadnych stron! Tylko o forum - moim zdaniem wystarczyło by jedno.

NOWY! Autor: Zofija | Dodano: 2012-02-08 21:14:50


strona www.santiago.defi.pl już od dłuższego czasu jest "martwa".. popieram pomysł jednego polskiego forum:)

NOWY! Autor: pielgrzym | Dodano: 2012-02-08 22:25:43


witam

a mi sie wydaje że w różnorodności siła , i jak dla mnie to może być nawet więcej niż dwa fora.

 

pozdrawiam jacek

NOWY! Autor: Oskar z Krakowa | Dodano: 2012-02-09 08:28:32


Bez znaczenia jest liczba forów poświęconych Camino. W zależności od tego jaką motywacją kierują się jego uczestnicy, takie forum sobie wybierają. Większość caminowiczów ma motywację turystyczną lub sportową, może kulturową, niewielu religijną. Takie też forum sobie wybierają albo wcale nie uczestniczą w nich. Wielu ogranicza się tylko do publikacji fotografii. Moim zdaniem Camino jako trasa pielgrzymkowa traci na popularności, a formuła pielgrzymki do Santiago się wyczerpała. Nikt, albo wiekszość, nie traktuje legendy o św. Jakubie inaczej jak tylko legendy, jednej z wielu biblijnych bajek. Jednak rośnie popularność Camino jako trasy turystyki pieszej (trekingu) albo w ostateczności, turystyki pielgrzymkowej. Rozbudowana baza turystyczna temu sprzyja. Wszystko to razem sprawia, że camonowicze są mocno rozproszeni i nie jest możliwe skupienie ich na jednym tylko forum. Nadto internet sprawia, że szukanie informacji o przejazdach, przelotach, noclegach i tp. jest dla wielu łatwe i pewne, bo z pierwszego żródła. Forum staje sie powoli bardziej plotkarskie niż merytoryczne. Oczywiście jest to wyłącznie moje odczucie. W wielu moich wyprawach informacje z forów służyły mi tylko do znalezienia "śladu". Na ocenach forumowiczów nie polegam i ich nie polecam, są bardzo osobiste i w znakomitej większości merytorycznie bezwartościowe. Przykładem spór o kijki, karimatę, śpiwór, namiot na trasie Camino. Jednak zachęcam wszystkich których na to stać (pod każdym względem - czasowym, finansowym i fizycznym) by poszli. Hiszpania jest piękna. Nie ograniczajcie się do Camino. Hiszpania to nie tylko Camino i Santiago de Compostela. Równie piękne są w Hiszpanii zabytki kultury arabskiej i rzymskiej. Historia Hiszpanii nie zaczęła się od rekonkwisty. Pozdrawiam. Oskar

NOWY! Autor: pielgrzym | Dodano: 2012-02-09 09:00:59


witam

 

Oskar widać że to bardzo osobiste i przesadzasz w tym co piszesz, pozatym jeśli forum wydaje Ci się za bardzo plotkarskie to przecież nie trzeba z niego korzystać.

"Nikt, albo wiekszość, nie traktuje legendy o św. Jakubie inaczej jak tylko legendy, jednej z wielu biblijnych bajek"  ,

mów za siebie

"Większość caminowiczów ma motywację turystyczną lub sportową, może kulturową, niewielu religijną."  

nie wiem skąd bierzesz te informacje skoro w oficjalnych dany za rok 2011 motywacje nie religijną  na Camino wybrało tylko 6.14 % pielgrzymów

"Na ocenach forumowiczów nie polegam i ich nie polecam, są bardzo osobiste i w znakomitej większości merytorycznie bezwartościowe" to też bardzo mocne słowa , bo ja znam bardzo wiele osób którym, opinie na tym forum pomogły , mi osobiście też

pozdrawiam jacek

 

NOWY! Autor: Aneta | Dodano: 2012-02-09 09:42:21


Ja przez miesiąc lub dwa korzystałam z forum santiago.delfi - bo pierwsze znalazałam. Dzieki obu forom mam  zaplanowaną drogę, w którą wybieram się tylko i wyłącznie z powodów religijnych i duchowych. I wierzę że św. Jakub mi pomoże dotrwać :) Pozdrawiam serdecznie.

NOWY! Autor: Kinga | Dodano: 2012-02-09 10:03:21


Do Oskar!

To Twój wpis jest własnie taki "wrażeniowy", oceniajacy z pozycji zadartego nosa i niedający żadnych informacji.

Ja przed zeszłorocznym moim  - pierwszym - Camino mnóstwo informacji znalazłam tutaj. Jestem za to wdzięczna i teraz jak moge to tez tu podpowiadam innym. To jak kto traktuje Camino to jego sprawa, ale tez prawdą jest, że jednak przygotowania do Camino baaaardzo róznią sie od przygotowań do innej wędrówki czy trekkingu - zaręczam! Tu piękny i zupełnie wyjątkowy jest ten spory margines zywiołowości czy - jak nazwa inni - zaufania. I ludzie spotykani na szlaku tez inni...

NOWY! Autor: !!( | Dodano: 2012-02-09 10:10:52


Ales sobie Oskar nagrzebal. Zaraz odezwa sie dyzurni i byc moze dowiesz sie cos o swej Babci, o czym jeszcze nie wiedziales!

NOWY! Autor: AK | Dodano: 2012-02-09 10:23:02


Ja od początku korzystam i dalej korzystam z forum santiago. jednego i drugiego. Dzięki obu forom  byłem cztery razy na róznych szlakach camima i w tym roku również tam będę, tylko i wyłącznie  mając motywację  turystyczno sportową i kulturową.Nie traktując  legendy o św. Jakubie inaczej jak tylko legendy, jednej z wielu biblijnych bajek. 

NOWY! Autor: marek | Dodano: 2012-02-09 15:10:44


Panie Oskarze ta poprawność polityczna pana zgubi.Dla 90% caminowiczow Camino to wielkie przeżycie religijne i to jest fakt niezaprzeczalny, a Św. Jukub może kiedyś panu pomoże czego z sercz życzę

NOWY! Autor: huk | Dodano: 2012-02-09 15:12:34


do AK...jestem pewien ,ze na Drodze korzystales tylko i wylacznie z hosteli i schronisk prywatnych jako turysta i sportowiec i zgodnie z ideologia ,ktora tutaj wlasnie oglosiles...:)

NOWY! Autor: Peter Alex | Dodano: 2012-02-09 16:15:34


Dla osób poruszających kwestię motywacji osób wędrujacych do Santiago de Compostela, polecam lekturę statystyk publikowanych rok rocznie przez Biuro Pielgrzyma. Co prawda jest tutaj mowa o osobach, które otrzymały compostelkę lub potwierdzenie przejścia szlaku, ale moim zdaniem jest to doskonałe odzwierciedlenie stanu faktycznego nie odbiegajace wiele od rzeczywistości. 

 

Można to przejrzeć na blogu Caminodelavida.pl lub zajrzeć bezpośrednio na stronę Biura.

 

A w temacie: wyznacznikiem popularności forum jest liczba użytkowników, którzy z niego korzystają. Nie sądzę, aby apele, czy petycje o zrobienie jednego forum miały sens, albo mogły wywołać skutek. Churchill powiedział kiedyś, że "demokracja jest najgorszym z możliwych ustrojów, tylko że lepszego nikt jeszcze nie wymyślił". Możę niech tak zostanie i miejmy dwa/więcej for poświęconych tematowi. Zróżnicowanie jest fajniejsze i każdy może znaleźć coś dla siebe.

 

Pax
Peter Alex

NOWY! Autor: AK | Dodano: 2012-02-09 23:05:32


Do Huk, nie wiedziałem,że podając moją motywację przy odbiore paszportu nie moge nocować w Alb. municypalnych . Całe szczęscie, że w  90% -tach spanie było gdzie indziej -bez odbioru atrakcji  typu chrapania ,szeleszczenia przed świtem i złamanego powietrza.

NOWY! Autor: Oskar z Krakowa | Dodano: 2012-02-10 09:51:20


Witam. Dziękuje wszystkim za uwagi, zarówno te krytyczne jak i słowa poparcia. Zaznaczyłem przecież, że to jest tylko moja osobista opinia. Na moje szczęście urodziłem się w XX wieku i nie grozi mi spalenie na stosie za samo myślenie nie mówiąc o myśleniu odstającym od obowiązującego, jak to było w Hiszpanii pod patronatem św. Jakuba. Czy wiecie, że wyznawcy św. Jakuba gdy już pogromili wszystkich Maurów, to zajęli sie pogromami Żydów, których przymusowo nawracano na katolicyzm. Podobnie czyniono z Maurami. Tych podejrzanych o potajemne wyznawanie religii innej niż obowiązujący katolicyzm skazywano na śmierć, a ich majątek konfiskowano. Świetą Inkwizycję rozwiązał dopiero Napoleon w XIX w. Ilu pielgrzymów widzi przez katedrą w Santiago ślad po szafocie albo stosie. Place przed katedrami były tradycyjnymi miejscami kaźni. Pamiętajcie o tym. Hiszpania to nie tylko Camino i Santiago.

Co do forum, to jest takie jak cały internet, a internet taki jak nasze społeczeństwo. Dla jednych internet to całe życie, dla innych śmietnik. Najczęsciej odwiedzanymi stronami są strony pornograficzne i erotyczne. Mnie na stronach poświęconych Camino interesuja fotografie. Sam fotografuję i ciągle uczę się fotografii. Niestety w fotografiach przeważają zdjęcia strzałek i "kamieni milowych" oraz grupowe. Fotografia cyfrowa pozwala na taka rozrzutność. Są jednak fotografie które oceniam bardzo wysoko artystycznie (to też tylko moja osobista ocena). Dla fotografujących stanowią cenną pamiątkę. Mój album nie różni się wiele od tamtych. Z jedną tylko różnicą, nie umieściłem jeszcze żadnego w internecie.

W refugio nie pytają o wyznanie, nawet w tych kościelnych (różnych wyznań), a jeżeli pytają to bez żadnych ograniczeń i komentarzy, tylko do celów statystycznych, Jednak do dokładności tych statystyk nie mam zaufania. Dla wielu osób wiara jest sprawą całkowicie prywatną. Poza tym pojęcie "motywacji religijnej" jest bardzo nieokreślone. Nie spotkałem jeszcze nigdzie definicji tego pojęcia. Religia jest niewątpliwie częścią kultury, zatem ten kto ma motywację religijną ma też motywację kulturową i odwrotnie. Nie wyklucza to też motywacji turystycznej. Wszak kwitnie u nas turystyka religijna albo pielgrzymkowa. Dla Hiszpanów,  szczególnie tych na północy, to przede wszystkim interes. Podobno zwracali sie do Watykanu o Rok Święty częściej. Do następnego muszą czekać całe 11 lat. W Santiago widać, na ile ruch pielgrzymkowy opanowała komercja.

Pozdrawiam. Oskar

NOWY! Autor: huk | Dodano: 2012-02-10 10:20:41


do AK....mozesz nocowac gdzie chcesz nawet w stogu siana...smiech wyciska   tylko to gdy zadeklarowany sportowiec i kulturoznawca smiejacy sie z "biblijnych bajeczek" potulnie korzysta z alberg dla pielgrzymow zamiast korzystac tylko i wylacznie z miejsc dla sportowcow i kulturoznawcow....:)...tyle w temacie

NOWY! Autor: huk | Dodano: 2012-02-10 10:28:19


Mam wrazenie ,ze cos rozumiesz jakos odwrotnie...Jesli jestes krytycznie nastawiony do św.Jakuba i ironicznie to czemu korzystasz z dobra ,ktore powstalo w zwiazku z Jego osoba..mam na mysli Camino...przyjmij to honorowo na klate jak to mowia i wybierz szlaki turystyczne jako ,ze ten jest pielgrzymkowy..:)...w kazdym badz razie Buen Camino  ...

NOWY! Autor: huk | Dodano: 2012-02-10 10:29:38


post powyzej skierowalem do Oskara...

NOWY! Autor: AK | Dodano: 2012-02-10 11:34:25


 Huk, Dziękuję za  oświecenie i bardzo przepraszam jesli czujesz się urażony moim jednym noclegiem  na 9 dni wędrówki w schronisku dla pielgrzymów .Było to z mojej strony nie na miejscu,ale podyktowane nie wiedzą informacyjną przy otrzymywaniu paszportu ,że z taką motywacją wypada mi nocować tylko w prywatnych schroniskach ,gdzie też należy mieć i okazać paszport. Ale coś w tym jest ,że idąc tam jako turysta wraca się nawróconym. Bo dalej  mnie tam ciągnie, więc wszystko  jest na dobrej drodze, by stać się w roku nastepnym godnym pielgrzymem,by móc korzystać z całego dobra Magicznego Szlaku Camina. Pozdrawiam. 

NOWY! Autor: WK | Dodano: 2012-02-10 13:25:21


Bardzo to trafnie okresliles Oskarze. Hiszpanie maja mroczna historie kosciola katolickiego i wiedza o tym lepiej, niz przecietny Polak. Oni wiary nie myla z kosciolem katolickim.Tam koscioly kiedys pyszne i wypasione stoja dzis puste, bo nie ma ksiezy. Jesli sa, to warto popatrzyc na jego wytarta sultanne, by zrozumiec, ze to ktos bardzo ubogi, poswiecajacy sie nie dla pieniedzy. Dlatego w krajach typowo katolickich zachodu jest to wyrazne. Wiara, a kosciol katolicki, to dwie rozne rzeczy. W Polsce trwa nadal bledne przekonanie, ze wiara to automatycznie ksiadz i kosciol. Ten proces zachodzi tu bardzo powoli, bo historii kosciola polskiego nie mozna z Hiszpanskim porownac i dlatego takie dyskusje i na forum.
PS. Przepraszam za brak znakow Polskich, ale wlasnie pisze z Hiszpanii.
 

NOWY! Autor: pielgrzym prawdziwy | Dodano: 2012-02-10 16:05:37


Do  WK.Ciekawe jak  wytłumaczysz wielometrowe kolejki do spowiedzi w katedrze w Santiago. Mieszkałem w Santiago kilka miesiecy.Zawsze w katedrze były kolejki. Chyba że ty spowiadasz się u pana Zapatero? pozdrawiam.

NOWY! Autor: wiktor | Dodano: 2012-02-10 16:19:03


Cale szczescie, ze Camino znajduje sie w Hiszpanii, bo inaczej przy wydawaniu paszportu pielgrzyma musielibysmy legitymowac sie swiadectwem chrztu we wlasciwym kosciele i  swiadectwem nienagannego prowadzenia wydawanym przez parafie pielgrzyma, co wkrotce bedzie w Polsce standartem na tzw. historycznych drogach Jakuba.Jezeli chodzi o noclegi w albergach komunalnych to proponuje o wyslanie prosby o nieprzyjmowanie  na noclegi roznowiercow i ateistow, dzieki czemu bedzie wiecej miejsca dla prawilnych .Buen Camino 

NOWY! Autor: zdzich | Dodano: 2012-02-10 16:32:59


Wiktorze przecież wiesz,  że nie oto chodzi. Są ludzie którzy na siłę chcą pozbawić tożsamości tych dróg. Jest ona przecież jednoznaczna. To są szlaki pielgrzymie i w Polsce i w Niemczech i w Hiszpanii. Co nie oznacza że nie mogą nimi chodzić niewierzący . pozdrawiam

NOWY! Autor: wiktor prawdziwy | Dodano: 2012-02-10 16:40:20


Chyba tez musze przeniesc sie na kilka miesiecy do Santiago to nabede prawo do mojego przydomka.Jezeli Kolega Pielgrzym Prawdziwy tyle czasu tam spedzil w Santiago to nie mial mozliwosci widziec "przepelnionych" kosciolow na Camino.Wystarczyloby np. wybrac sie msze w Leon.Ze 150 "Pielgrzymow"  nocujacych w alberdze klasztornej na mszy bylo zaledwie 20 i to chyba dlatego ze w wiekszosci glupio im bylo zakonnicom odmowic. I tak jest z tymi statystykami. Na tym forum jest duzo teoretykow, ktorzy albo nie byli na Camino albo kilka dni i wydaje im sie ze juz wszystko widzieli i przezyli  i musza udzielac doskonalych rad innym lub pisac dlugie elaboraty pouczajace innych o wlasciwych zachowaniach na Camino lub na temat wyposazenia lub wydatkow.Buen Camino 

NOWY! Autor: pielgrzym | Dodano: 2012-02-10 16:54:09


do Wiktora.....nie rozumiem dlaczego nasmiewasz sie z faktu ,ze bylo malo osob w Kosciele,dlaczego masz radoche ,ze ktos nie poszedl do Kosciola ,nie rozumiem Cie zupelnie....Korzystasz z Camino ,ktore jest tozsame z Kosciolem Katolickim od wiekow i nasmiewasz sie z tego Kosciola przy okazji obrazajac ludzi wierzacych ,ktorzy wspomagaja np albergi......Uwazam ,ze powinienes zachowac odrobine szacunku i grzecznosci dla religi i Kosciola bo jak mniemam z gosciny korzystales bardzo chetnie...Buen Camino 

NOWY! Autor: wiktor | Dodano: 2012-02-10 17:32:54


@Pielgrzym

Nie Tobie oceniac, kto z nas jest bardziej wierzacym lub lepszym czlowiekiem. I cale szczescie nie musze Tobie pisac ile razy bylem w kosciele na Camino, z jakiego powodu i kto z nas byl lepszym pielgrzymem.I to nie Ty masz prawo do miejsc w albergach w Hiszpanii.I to nie ja obrazam ludzi wierzacych tylko Ty swoja ciemnota i zawezonymi horyzontami.Za glupoty ktore piszesz powinienes przejsc tzw. Droga Jakuba z Ogrodnik do Zgorzelca ale bron nas Panie Boze nie dalej i jezeli zrozumiesz co napisales, w co nie wierze, to dopiero wtedy mozesz sie wynurzyc z Twojego zascianka i wyruszyc na prawdziwe Camino de Santiago i spotkac Peregrinos i sie od nich nauczyc szacunku do czlowieka.I jak dasz co laska donativo, a jest przyjete co najmiej 5 Euro (w co nie wierze ze tyle dawales) to po powrocie napisz cos madrego.Serdecznie pozdrawiam i zycze duzo powodzenia w pracy nad soba.Szerokiej drogi

NOWY! Autor: WK | Dodano: 2012-02-10 17:41:03


Pielgrzymie Prawdziwy, jesli w nim w ogole jestes, bo jak juz tu ktos zauwazyl, czesto najwiecej pisza ci, ktorzy przeszli Primitivo, albo 100 km z Saaria. Kolejki w Katedrze wytumacze tobie bajecznie prosto. Do katedry podazaja nie tlylko pielgrzymi, ale wiekszosc osob, ktore tam spotkasz wysiadly wlasnie z autobusu, ktory ich tam zawiozl za grube pieniadze. Oni tez nazywaja sie pielgrzymami i koniecznie musza do spowiedzi. Wtedy jest nawet kolejka, Poza tym bardzo rzadko.

Pozdrawiam

NOWY! Autor: Gerard | Dodano: 2012-02-10 17:59:39


Do tego co napisał viktor, dodałbym w petycji prośbę o postawienie budek przy wejściach na pielgrzymi szlak, gdzie po sprawdzeniu w necie paszportu i danych osobowych z rejestru parafialnego- turysta, cyklista ,innowierca,ateista i tym podobne osoby skierowane byłyby  na drogę  alternatywną ,chyba,że zapłacą solidne myto  za wstęp przeznaczony tylko dla sprawdzonych prawdziwych pielgrzymów.I tak samo za korzystanie z municypalnych schronisk czekając do godz.20 w miarę wolnego o tej porze miejsca.

NOWY! Autor: pielgrzym | Dodano: 2012-02-10 18:12:30


Wiktorze jesli dla Ciebie ciemnotą i zawezonymi horyzontami jest szacunek do Kosciola i nieuleganie procesowi osmieszania tej instytucji to proponuje abys przywiazal sobie kule kilkukilowa do nogi i przeszedl Frances z szesc razy w tę i z powrotem a byc moze wtedy coś zrozumiesz.....Wierze gleboko ,ze skoro tu jestes jednak to jestes na wlasciwej drodze i tym pozytywnym akcentem uwazam te dyskusje bynajmniej z mojej strony za zakonczoną....Buen Camino

NOWY! Autor: wiktor | Dodano: 2012-02-10 19:01:32


@Pielgrzym

Dyskusja towymiana zdan na okreslony temat miedzy dwoma osobami na okreslony temat prowadzaca do wspolnego stanowiska.Powinny to byc osoby o zblizonym poziomie intelektualnym, zeby mozna sie bylo zrozumiec.Poniewaz nie jestes w stanie mnie zrozumiec i wysylasz mnie z kula u nogi na pielgrzymke,co jest bardzo chrzescjanskim zachowaniem z Twojej strony, kiedys bylo jeszcze gorzej, dochodze do wniosku ze Tobie juz nic nie pomoze.Jednoczesnie chcialbym Tobie podziekowac za laske przebywania na tym forum.Nie moja wina jest coraz nizsza frekfencja wiernych w kosciolach tylko wlasnie takich prawdziwych chrzescjan jak Ty.W porownaniu z Toba to Talibowie(zreszta sama nazwa na to wskazuje) to osoby bardzo oswiecone.A w Twoim przypadku byc moze urodziles sie o kilkaset lat za wczesnie lub nie w tym kraju.Ubolewam nad tym i nastepna moja pielgrzymka bedzie w intencji ludzi o zawezonych umyslach.  

NOWY! Autor: mirek z wrocławia | Dodano: 2012-02-10 20:54:45


Jestem zniesmaczony i wstydzę się bardzo za takie zachowanie, bo przecież każdy ma prawo przekazać swoje odczucia i jestem święcie przekonany o tym ,że przekazane informacje przez Pana z Krakowa są prawdziwe.Ja nie byłem na camino pomimo,że przygotowany jestem od sierpnia 2011 - powód nikt do kogo się zwracałem przy bliższym kontakcie o pomoc / jestem stypendystą ZUS i osobą niepełnosprawną/  i sądziłem, że w gronie pielgrzymów na forum  znajdę pomoc -przeliczyłem się! Na tym forum wartościowe są tylko nieliczne wpisy ito te które dotyczą logistyki i informacji turystycznej pozostała resztę trudno określić . Już poraz drugi miałem okazję przeczytać na forum jak w bardzo niegrzeczny sposób i napastliwie został zaatakowany przez podających się za chrześcian i obrońców drogi św. Jakuba człowiek ,który poprostu chciał na forum przekazać swoje odczucia i przemyślenia po przejściu camina. Ktoś mógłby mnie również powiedzieć nie byłeś to co się odzywasz . Otóż przez dwa lata pracowałem w Hiszpanii i przez moją miejscowość przebiegał szlak św. Jakuba i miałem możliwość obserwacji uczestników pielgrzymowania i potwierdzam a w szczególności w czasie wakacji i urlopów  na szlaku spotykałem grupy turystów i tylko nielicznych pielgrzymów i prawdą jest,że nawet w sezonie w kościele były pustki. To tyle 

NOWY! Autor: Oskar z Krakowa | Dodano: 2012-02-10 21:05:29


Witam.

Czy to ja wywołałam tę namiętną dyskusję (nie chcę powiedzieć awanturę).

Nie ma co się obrażać na Viktora. On reprezentuje typowy polski ekumenizm, zgodny zresztą z katechizmem. Ktoś powiedział, że Polacy słuchają nauk Jana Pawła II, ale ich nie stosują. Bliższe są im nauki biblijne: oko za oko, ząb za ząb. Nigdzie nie znalazłem regulaminu Camino. Może tam jest rozstrzygnięcie spornych kwestii. Kto i gdzie może nocować, ile kilometrów trzeba przejść albo przejechać aby zostać zbawionym i tp. Co do spowiedzi, to czytałem gdzieś, że ci którzy przebyli regulaminową odległość przed Santiago otrzymują rozgrzeszenie bez spowiedzi, tak z automatu. Zatem do spowiedzi w katedrze przystępują ci którzy nie przebyli obowiązkowych kilometrów. Zamknięte i puste kościoły, to wynik nieuniknionej i postępującej sekularyzacji społeczeństw. Ze wzrostem świadomości i wykształcenia wiele spraw znajduje wyjaśnienie bez udziału religii, a Kościół i religia (nie ma religii bez Kościoła) przestały być wzorem moralnym do naśladowania. Przykłady Wam daruję. W Hiszpanii dodatkowym elementem jest fakt, iż Kościół od zawsze był podporą władzy, najpierw królów arcykatolickich (pisałem poprzednio o Świętej Inkwizycji), a niedawno jeszcze rządów faszystowskich. Przypomnę, że św. Jakub stał się patronem Hiszpanii dzięki faszystowskiemu generałowi Franco. Miecz św. Jakuba Matamoros (udający krzyż) jest centralnym elementem emblematu różnych formacji wojskowych i paramilitarnych. Na koniec przypomnę, że św. Jakub został wymyślony (bo że jest to tylko legenda - tego nikt, nawet Kościół, nie kwestionuje) w okresie handlu odpustami i odcięcia dla wiernych innej drogi pielgrzymkowej - do Ziemi Świętej. Było to przedsięwzięcie podyktowane względami czysto komercyjnymi. Innymi słowy wszystko dla pieniędzy. I tak jest do dzisiaj. Handel odpustami zastąpiono handlem dewocjonaliami. Pielgrzymki zastąpiła turystyka pielgrzymkowa. Mimo wszystko idźcie do Santiago. Po miesiącach przed komputerem i telewizorem miesiąc w drodze, w ruchu, to niezależnie od motywacji i przekonań, czas niezwykły, narkotyczny. Kto raz zacznie wpada w nałóg. Nieuleczalny.

Pozdrawiam. Oskar

ps. To wszystko powyżej, to moje osobiste zdanie aczkolwiek wynikające z dogłębnych studiów tematu.

NOWY! Autor: ivan | Dodano: 2012-02-10 22:37:34


ciekawe oskarze gdzie to studiowałeś chyba na jakiejś akademii pierwszomajowej albo palikotowej? tyle w temacie.

NOWY! Autor: Kasia | Dodano: 2012-02-10 23:00:33


Przepraszam Oskarze,  ale po prostu pleciesz takie bzdury że trudno ja komentować. Dziś pomodlę sie za ciebie.

NOWY! Autor: AK | Dodano: 2012-02-11 00:31:24


 Ivanie i Kasiu,nie wiele trudu trzeba zadać sobie, by zapoznać się z  faktami historycznymi. I mieć oczy szeroko otwarte w czasie pielgrzymki, by stwierdzić ,że Oskard  nie mija się z prawdą  w tym co napisał.

NOWY! Autor: wiktor | Dodano: 2012-02-11 01:08:53


@Gerard

Droga alternatywna juz powstala i caly czas sie tworzy, czego niestety z roznych powodow niezauwazyli prawdziwi pielgrzymi.Prawdziwe Camino de Santiago jest przykryte w wiekszosci asfaltem lub betonem.Pielgrzymi sredniowieczni poruszali sie po pozostalosciach drog rzymskich lub duktach sredniowiecznych i nie uprawiali trekkingu po gorach pokrytych lasami eukaptulisowymi.Dlatego proponuje prawdziwym pielgrzymom wyslac prosbe do rzadu hiszpanskiego o przywrocenie tego starego szlaku do stanu z VIII wieku a innowiercom i innej swoloczy pozostawic obecna droge.I po co tu kruszyc kopie.Temat sam sie zalatwii, no chyba ze prawdziwi zglosza roszczenia do wszystkich autostrad, drog i sciezek ale zawsze pozostaje szlak wodny a pozniej to na przelaj zeby nie wchodzic w konflikt.

NOWY! Autor: Gerard | Dodano: 2012-02-11 08:24:08


Popieram i podpisuję się pod tym co napisałeś Witrorze:) Pozdrawiam i życzę miłego dnia Tobie i Wszystkim obecnym na tym forum z nadzieją ,że z pięknym dniem dzisiejszym wszystkie  spory w tym temacie zostaną zawieszone .

NOWY! Autor: Alicja | Dodano: 2012-02-11 09:48:01


Dziwna ta dyskusja... Ja niebardzo w ogóle rozumiem jakieś podziały na prawdziwych i nie-prawdziwych pielgrzymow, wierzących i niewierzących... Jakie to ma znaczenie??? Camino, owszem, jest pielgrzymim szlakiem, ale jego magia moim zdaniem nie polega tylko na przeżyciu religijnym ani na doświadczaniu nawrócenia. Camino jest też spotkaniem z ludźmi, spotkaniem z Hiszpanią, lekcją zaufania, pokory i otwarcia się na drugiego człowieka. Mało gdzie spotkalam się z taką międzyludzką życzliwością jak tam. I nie wierzę, że ktoś przez kilka tygodni dźwiga swój plecak i wędruje tyle kilometrów w celach wyłącznie "sportowych". W każdym razie ja się z tym nie spotkałam. No, może ostatnie 100 kilometrów, kiedy tłum się zagęszcza i robi się bardziej "turystycznie"... Ogromną wartością camino jest to, że spotyka ludzką różnorodność, że tak różne powody ludzie mają wyruszając, ale łączy ich ten sam cel: Santiago, a w drodze poddają się jej urokowi i wielu jednak wraca w jakiś sposób "lepszych". Ale lepszych to niekoniecznie znaczy "nawróconych". Dlaczego ktoś, kto określa się jako wierzący, kto biega regularnie do kościoła, miałby być lepszym pielgrzymem, niż ktoś inny? Wiem jedno: gdyby camino było tylko szlakiem dla "prawowiernych katolików", nigdy bym na ten szlak nie wyruszyła.

NOWY! Autor: huk | Dodano: 2012-02-11 11:15:40


Mi chodzi tylko o jedno o szacunek i sprawiedliwosc....św.Jakub byl apostolem,jego grob jest w Katedrze katolickiej i to ta katedra i ten grob jest celem pielgrzymki.Od wiekow Camino jest powiazane z religia katolicka i nie jest szlakiem swieckim...Taka jest tozsamosc tego szlaku...Nigdy ale to przenigdy nie zrozumiem jak mozna wedrowac Camino i jednoczesnie nasmiewac sie religi katolickiej co sie zdarzalo i czego bylem swiadkiem...Jesli ktos idzie Camino i korzysta ze schronisk dla pielgrzymow (ktore sa finansowane przez miejscowe tak parafie jak i gminy w ktorych to zdecydowana wiekszosc ludzi to katolicy) to elementarna zasada grzecznosci i kultury wymaga szacunku dla religi katolickiej a juz na pewno nieosmieszania swojego gospodarza....Zawsze to mowie i mowic bede i tyle ode mnie...:)

NOWY! Autor: ola:) | Dodano: 2012-02-11 11:32:13


i tak z dyskusji o tym czy potrzbne są dwa fora przeszliśmy do czytania jak użytkownicy (tego) forum obrzucają się błotem.

LUDZIE dajcie spokój bo jest to już co najmniej niesmaczne to całe czytanie kto jest taki czy owaki.

Jak w pewnej książce pisało: PAX! PAX! MIĘDZY CHRZEŚCIJANY!!

 

PS. jak ktoś chce sie błotem dalej obrzucać- to wymieńcie się mailem i róbcie to prywatnie a nie na forum (tym czy innym).

Pozdrawiam i miłej soboty

NOWY! Autor: Alicja | Dodano: 2012-02-11 11:42:16


Racja Olu :) A a propos religii, to nikt tu przecież nie mówi o naśmiewaniu się z religii. Ani o braku szacunku do niej. Nie-religijna motywacja to nie to samo, co ośmieszanie czy deprecjonowanie wartości religijnych. Można z szacunkiem odwiedzać np. świątynie buddyjskie nie będąc buddystą i można uczestniczyć w tym, co oferuje camino de Santiago nie będąc człowiekiem religijnym. I żadna postawa nie jest lepsza ani gorsza. Ani też "bardziej prawdziwa". Miłego :)

NOWY! Autor: AK | Dodano: 2012-02-11 11:59:31


Do Alicji: Masz całkowitą rację .Bo ja podobnie jak Ty odbieram i czuję camino. A napisane słowo o nawróceniu było  w przenośni :) ,by uspokoić oburzenie osoby moją niepotrzebnie napisaną motywacją wyprawy / pielgrzymki/ i noclegiem płatnym / nie wiecej jak trzy noce w schronisku komunalnym w okresie  czterokrotnego pobytu na różnych szlakach camina.Dla ściśłości zawsze mam ze sobą namiot .bo spanie na campingu, na dziko i w schoniskach prywatnych nie ogranicza mojego czasu w spędzeniu całego dnia na szlaku. Prawdą jest jeszcze to, że tam i po powrocie człowiek zmienia  się na lepsze i darzy wiekszą  życzliwością i pomocą dla innego człowieka. Pozdrawiam.Buen Camino.

NOWY! Autor: Staszek | Dodano: 2012-02-11 12:44:51


Dziwna ta dyskusja, napisala Alicja
Mysle, ze ona jest taka, jacy my Polacy naprawde jestesmy. Pomyslalem, co byloby, gdyby czytal to pielgrzym Hiszpanski, Francuski, czy Niemiecki. Kiwal by glowa i myslal, jak bardzo wielu tu udzielajacych sie sa dalecy od idei Camino. To nie pierwsza tego typu dyskusja i nalezaloby popatrzyc , posledzic, co je wywoluje.
To zawsze, bez wyjatku wywolywane jest stwierdzeniem, ze obraza sie uczucia wierzacych. Wystarczy, ze ktos poda fakt, ze niewielu bylo na mszy, by interpretowac to, jako obraze wiary i nasmiewanie sie z niej. Juz sam fakt podany w ten sposob jest obraza.Czyli takich faktow, nawet jesli sa nagminne podawac nie nalezy, bo to obrazliwe dla tych, ktorzy chcieliby, by bylo inaczej
To znaczy nie nalezy pisac, ze Santiago jest legenda, by nie obrazic np Huk, ktory pisze z takim przekonaniem, jakby byl na pogrzebie sw. Jakuba w Santiago i wie,z autopsji, ze sw. Jakub wlasnie tam jest pochowany.On pisze to z takim przekonaniem, ze dalby sie za te prawde pokroic. Dlatego takie dyskusje, ze tego typu ludzmi nie rozwiaza niczego. Nie spotkalem sie na tym forum, by ktos podwazyl chrzescijanskie korzenie tej drogi, a jednak to zarzuca sie olbrzymiej wiekszosci forumowiczow.Bo znakomita wiekszosc pielgrzymow traktuje te droge wlasnie tak jak Wiktor, Oskar z Krakowa, Gerard, Alicja , czy wielu wielu innych.
Wszystkim obrazonym w swej wierze, powiem tylko, ze wiara jest sprawa bardzo osobista. Wiary, czyli osobistego przekonania nie jest w stanie nikt inna postawa obrazic, chyba, ze ta moja wiara jest przekonaniem na pokaz, wtedy tak, bo wtedy wszyscy powinni myslec i zachowywac sie jak wierzacy. Inaczej kto nie mysli jak ja obraza mnie.To Twoja postawa drogi forumowiczu o pseudonimie pielgrzym, ktory z braku argumentow zaczynasz tak zwykle po katolicku zlozeczyc Taka wlasnie jest ta wasza obrazana wiara....
Mnie na Camino nie przeszkadza nikt, ani turysta, ani gleboko wierzacy, bo wszyscy do tej drogi maja prawo. Nie potrafia tej sytuacji zaakceptowac ortodoksyjni katolicy z Poski. Jesli tak drazni was fakt, ze ta droga w ciagu wiekow zmienila sie, to moze prpozycja byscie szli z Ogrodnik do Zgorzelca i bron Boze dalej jest jedynym i slusznym rozwiazaniem. Wszyscy bedziecie mogli spac za donativo na plebaniach i bedzie co dzien msza i nie spotkacie turystow. Same pozytywy.
Pozdrawiam
 

NOWY! Autor: huk | Dodano: 2012-02-11 13:01:14


Mam wrazenie Staszku ,ze  wszystko co polskie wprawia  Cie w kompleksy ..Troche pewnosci siebie przed Francuzami,Hiszpanami czy Niemcami a wtedy nie bedziesz zamykal innych miedzy Ogrodnikami a Zgorzelcem o bedziesz wiedzial z czego jako Polak mozesz byc dumny i nie bedziesz musial we wszystkim przytakiwac...Przydatne przed wejsciem do Europy....

NOWY! Autor: Staszek | Dodano: 2012-02-11 13:44:24


Huk, ta dyskusja przerasta Twoje mozliwosci intelektualne dosyc wyraznie.Dajesz tego ciagle dowod. Dlatego moich rzekomych kompleksow Ty leczyc nie musisz, bo ich od lat nie mam. Od 25 lat mieszkam w Europie, nie musze do niej wchodzic, wiec na twe kompleksy patrze z dystansu.
To w Twym przekonaniu czlowiek respektujacy inne postawy niz wlasna, klania sie Niemcom , Hiszpanom i Francuzom. Ja tego robic nie musze, by mnie akceptowali. Zyje wsrod nich i czytam ich fora rowniez, dlatego ta moja uwago o nich.
Kiedy ja poznalem Camino, Ty najprawdopodobniej nie miales pojecia, ze cos takiego istnieje.
Na Camino z Ogrodnik nie posylam nikogo, ale dla kogos takiego jak Ty, ktory nie potrafi zaakceptowac Camino w Hiszpanii takim, jakim wlasnie obecnie jest, jest to jedyna alternatywa.

Pozdrawiam
 

NOWY! Autor: Ola:) | Dodano: 2012-02-11 13:58:08


może administrator zamknie ten wątek? bo chyba wszyscy się zapędziliśmy w tej dyskusji...

mam propozycję: każdy, co się wypowiedział niech idzie na godzinny spacer i niech sobie odpocznie od komputera, potem herbata lub kawa i dobry film. Może mrozik wszystkie złe myśli wuwieje z głowy????

Świat jest zbyt piękny żeby siedzieć i się wzajemnie iryować...

NOWY! Autor: J | Dodano: 2012-02-11 15:04:37


Olu,super pomysł z tym spacerem,ale zanim się wybiorę-jedna myśl jeszcze.

Jesteśmy niestety narodem mocno nietolerancyjnym.Tak w ogólności.Pewnie tak samo jak Staszek ,

dostrzegam to z pewnej perspektywy: czasu  i miejsca zamieszkania.

NOWY! Autor: Jakub | Dodano: 2012-02-11 16:26:18


Czy jecie, czy pijecie, czy cokolwiek innego czynicie, wszystko na chwałę Bożą czyńcie" - pisze św. Paweł. Zawsze uderzała mnie prostota i precyzja tych słów. Nie chodzi oczywiście o taką chwałę, której wyobrażenie przynosi świat, a która wyrasta z pychy i przekonania, że człowiek jest jego panem i kreatorem. Chodzi o coś zupełnie innego. Bóg jest doskonały, nasze uwielbienie niczego Mu nie przydaje. Ukierunkowanie aktywności, o którym mówi apostoł, ma na celu uporządkowanie ludzkiego życia, nadanie mu sensu i wartości. Bazuje na zaufaniu Stwórcy, afirmacji porządku, jaki został przez Niego zapoczątkowany w akcie stworzenia.
Ważne jest, aby powyższe słowa czytać w szerszym kontekście. Święty Paweł w Pierwszym Liście do Koryntian w rozdziale 10 pisze o wolności. Nie jest ona prostym odrzuceniem norm, nieaktualnych zasad, ale raczej gotowością do wyboru dobra w oparciu o poznanie prawdy. Dokładnie o tym samym wiele wieków później przypominał bł. Jan Paweł II. Mówił, że wolność nie istnieje bez prawdy. Nie można jej posiadać, trzeba ją stale zdobywać. Nie jest ulgą, lecz "trudem wielkości". Zwrócenie się ku Bogu jest gwarantem, że człowiek na zawiłych ścieżkach swojej wolności się nie zagubi, nie dokona się jego autodestrukcja poprzez zwrot w stronę jej fałszywego odcienia.
Jest to zatem kwestia dotycząca zasadniczego problemu współczesności. Wolność, szczególnie w aspekcie moralnym, została zabsolutyzowana, co już przynosi opłakane skutki. W jej imię w ruinę jest zamieniana struktura społeczna. Na jej gruzach wyrastają nowi idole, żądający dla siebie chwały i wiernopoddańczego posłuszeństwa. Nienasyceni w pragnieniu przyjmowania pokłonów i okrutni w stosunku do tych, którzy ośmielają się mieć inne poglądy na życie niż oni. Tak rodzi się cywilizacja śmierci. Propozycja św. Pawła jest w swojej istocie skutecznym i prostym antidotum na zdziczenie i zagubienie świata, jakiemu dziś ulega. Zwrócenie się ku Bogu - jedynym ratunkiem. Za trędowatym z niedzielnej Ewangelii mamy wołać: "Jeśli chcesz, możesz mnie oczyścić". Inaczej nie przetrwamy.Czy jecie, czy pijecie, czy cokolwiek innego czynicie, wszystko na chwałę Bożą czyńcie" - pisze św. Paweł. Zawsze uderzała mnie prostota i precyzja tych słów. Nie chodzi oczywiście o taką chwałę, której wyobrażenie przynosi świat, a która wyrasta z pychy i przekonania, że człowiek jest jego panem i kreatorem. Chodzi o coś zupełnie innego. Bóg jest doskonały, nasze uwielbienie niczego Mu nie przydaje. Ukierunkowanie aktywności, o którym mówi apostoł, ma na celu uporządkowanie ludzkiego życia, nadanie mu sensu i wartości. Bazuje na zaufaniu Stwórcy, afirmacji porządku, jaki został przez Niego zapoczątkowany w akcie stworzenia.
Ważne jest, aby powyższe słowa czytać w szerszym kontekście. Święty Paweł w Pierwszym Liście do Koryntian w rozdziale 10 pisze o wolności. Nie jest ona prostym odrzuceniem norm, nieaktualnych zasad, ale raczej gotowością do wyboru dobra w oparciu o poznanie prawdy. Dokładnie o tym samym wiele wieków później przypominał bł. Jan Paweł II. Mówił, że wolność nie istnieje bez prawdy. Nie można jej posiadać, trzeba ją stale zdobywać. Nie jest ulgą, lecz "trudem wielkości". Zwrócenie się ku Bogu jest gwarantem, że człowiek na zawiłych ścieżkach swojej wolności się nie zagubi, nie dokona się jego autodestrukcja poprzez zwrot w stronę jej fałszywego odcienia.
Jest to zatem kwestia dotycząca zasadniczego problemu współczesności. Wolność, szczególnie w aspekcie moralnym, została zabsolutyzowana, co już przynosi opłakane skutki. W jej imię w ruinę jest zamieniana struktura społeczna. Na jej gruzach wyrastają nowi idole, żądający dla siebie chwały i wiernopoddańczego posłuszeństwa. Nienasyceni w pragnieniu przyjmowania pokłonów i okrutni w stosunku do tych, którzy ośmielają się mieć inne poglądy na życie niż oni. Tak rodzi się cywilizacja śmierci. Propozycja św. Pawła jest w swojej istocie skutecznym i prostym antidotum na zdziczenie i zagubienie świata, jakiemu dziś ulega. Zwrócenie się ku Bogu - jedynym ratunkiem. Za trędowatym z niedzielnej Ewangelii mamy wołać: "Jeśli chcesz, możesz mnie oczyścić". Inaczej nie przetrwamy.Czy jecie, czy pijecie, czy cokolwiek innego czynicie, wszystko na chwałę Bożą czyńcie" - pisze św. Paweł. Zawsze uderzała mnie prostota i precyzja tych słów. Nie chodzi oczywiście o taką chwałę, której wyobrażenie przynosi świat, a która wyrasta z pychy i przekonania, że człowiek jest jego panem i kreatorem. Chodzi o coś zupełnie innego. Bóg jest doskonały, nasze uwielbienie niczego Mu nie przydaje. Ukierunkowanie aktywności, o którym mówi apostoł, ma na celu uporządkowanie ludzkiego życia, nadanie mu sensu i wartości. Bazuje na zaufaniu Stwórcy, afirmacji porządku, jaki został przez Niego zapoczątkowany w akcie stworzenia.
Ważne jest, aby powyższe słowa czytać w szerszym kontekście. Święty Paweł w Pierwszym Liście do Koryntian w rozdziale 10 pisze o wolności. Nie jest ona prostym odrzuceniem norm, nieaktualnych zasad, ale raczej gotowością do wyboru dobra w oparciu o poznanie prawdy. Dokładnie o tym samym wiele wieków później przypominał bł. Jan Paweł II. Mówił, że wolność nie istnieje bez prawdy. Nie można jej posiadać, trzeba ją stale zdobywać. Nie jest ulgą, lecz "trudem wielkości". Zwrócenie się ku Bogu jest gwarantem, że człowiek na zawiłych ścieżkach swojej wolności się nie zagubi, nie dokona się jego autodestrukcja poprzez zwrot w stronę jej fałszywego odcienia.
Jest to zatem kwestia dotycząca zasadniczego problemu współczesności. Wolność, szczególnie w aspekcie moralnym, została zabsolutyzowana, co już przynosi opłakane skutki. W jej imię w ruinę jest zamieniana struktura społeczna. Na jej gruzach wyrastają nowi idole, żądający dla siebie chwały i wiernopoddańczego posłuszeństwa. Nienasyceni w pragnieniu przyjmowania pokłonów i okrutni w stosunku do tych, którzy ośmielają się mieć inne poglądy na życie niż oni. Tak rodzi się cywilizacja śmierci. Propozycja św. Pawła jest w swojej istocie skutecznym i prostym antidotum na zdziczenie i zagubienie świata, jakiemu dziś ulega. Zwrócenie się ku Bogu - jedynym ratunkiem. Za trędowatym z niedzielnej Ewangelii mamy wołać: "Jeśli chcesz, możesz mnie oczyścić". Inaczej nie przetrwamy.Czy jecie, czy pijecie, czy cokolwiek innego czynicie, wszystko na chwałę Bożą czyńcie" - pisze św. Paweł. Zawsze uderzała mnie prostota i precyzja tych słów. Nie chodzi oczywiście o taką chwałę, której wyobrażenie przynosi świat, a która wyrasta z pychy i przekonania, że człowiek jest jego panem i kreatorem. Chodzi o coś zupełnie innego. Bóg jest doskonały, nasze uwielbienie niczego Mu nie przydaje. Ukierunkowanie aktywności, o którym mówi apostoł, ma na celu uporządkowanie ludzkiego życia, nadanie mu sensu i wartości. Bazuje na zaufaniu Stwórcy, afirmacji porządku, jaki został przez Niego zapoczątkowany w akcie stworzenia.
Ważne jest, aby powyższe słowa czytać w szerszym kontekście. Święty Paweł w Pierwszym Liście do Koryntian w rozdziale 10 pisze o wolności. Nie jest ona prostym odrzuceniem norm, nieaktualnych zasad, ale raczej gotowością do wyboru dobra w oparciu o poznanie prawdy. Dokładnie o tym samym wiele wieków później przypominał bł. Jan Paweł II. Mówił, że wolność nie istnieje bez prawdy. Nie można jej posiadać, trzeba ją stale zdobywać. Nie jest ulgą, lecz "trudem wielkości". Zwrócenie się ku Bogu jest gwarantem, że człowiek na zawiłych ścieżkach swojej wolności się nie zagubi, nie dokona się jego autodestrukcja poprzez zwrot w stronę jej fałszywego odcienia.
Jest to zatem kwestia dotycząca zasadniczego problemu współczesności. Wolność, szczególnie w aspekcie moralnym, została zabsolutyzowana, co już przynosi opłakane skutki. W jej imię w ruinę jest zamieniana struktura społeczna. Na jej gruzach wyrastają nowi idole, żądający dla siebie chwały i wiernopoddańczego posłuszeństwa. Nienasyceni w pragnieniu przyjmowania pokłonów i okrutni w stosunku do tych, którzy ośmielają się mieć inne poglądy na życie niż oni. Tak rodzi się cywilizacja śmierci. Propozycja św. Pawła jest w swojej istocie skutecznym i prostym antidotum na zdziczenie i zagubienie świata, jakiemu dziś ulega. Zwrócenie się ku Bogu - jedynym ratunkiem. Za trędowatym z niedzielnej Ewangelii mamy wołać: "Jeśli chcesz, możesz mnie oczyścić". Inaczej nie przetrwamy.Czy jecie, czy pijecie, czy cokolwiek innego czynicie, wszystko na chwałę Bożą czyńcie" - pisze św. Paweł. Zawsze uderzała mnie prostota i precyzja tych słów. Nie chodzi oczywiście o taką chwałę, której wyobrażenie przynosi świat, a która wyrasta z pychy i przekonania, że człowiek jest jego panem i kreatorem. Chodzi o coś zupełnie innego. Bóg jest doskonały, nasze uwielbienie niczego Mu nie przydaje. Ukierunkowanie aktywności, o którym mówi apostoł, ma na celu uporządkowanie ludzkiego życia, nadanie mu sensu i wartości. Bazuje na zaufaniu Stwórcy, afirmacji porządku, jaki został przez Niego zapoczątkowany w akcie stworzenia.
Ważne jest, aby powyższe słowa czytać w szerszym kontekście. Święty Paweł w Pierwszym Liście do Koryntian w rozdziale 10 pisze o wolności. Nie jest ona prostym odrzuceniem norm, nieaktualnych zasad, ale raczej gotowością do wyboru dobra w oparciu o poznanie prawdy. Dokładnie o tym samym wiele wieków później przypominał bł. Jan Paweł II. Mówił, że wolność nie istnieje bez prawdy. Nie można jej posiadać, trzeba ją stale zdobywać. Nie jest ulgą, lecz "trudem wielkości". Zwrócenie się ku Bogu jest gwarantem, że człowiek na zawiłych ścieżkach swojej wolności się nie zagubi, nie dokona się jego autodestrukcja poprzez zwrot w stronę jej fałszywego odcienia.
Jest to zatem kwestia dotycząca zasadniczego problemu współczesności. Wolność, szczególnie w aspekcie moralnym, została zabsolutyzowana, co już przynosi opłakane skutki. W jej imię w ruinę jest zamieniana struktura społeczna. Na jej gruzach wyrastają nowi idole, żądający dla siebie chwały i wiernopoddańczego posłuszeństwa. Nienasyceni w pragnieniu przyjmowania pokłonów i okrutni w stosunku do tych, którzy ośmielają się mieć inne poglądy na życie niż oni. Tak rodzi się cywilizacja śmierci. Propozycja św. Pawła jest w swojej istocie skutecznym i prostym antidotum na zdziczenie i zagubienie świata, jakiemu dziś ulega. Zwrócenie się ku Bogu - jedynym ratunkiem. Za trędowatym z niedzielnej Ewangelii mamy wołać: "Jeśli chcesz, możesz mnie oczyścić". Inaczej nie przetrwamy.Czy jecie, czy pijecie, czy cokolwiek innego czynicie, wszystko na chwałę Bożą czyńcie" - pisze św. Paweł. Zawsze uderzała mnie prostota i precyzja tych słów. Nie chodzi oczywiście o taką chwałę, której wyobrażenie przynosi świat, a która wyrasta z pychy i przekonania, że człowiek jest jego panem i kreatorem. Chodzi o coś zupełnie innego. Bóg jest doskonały, nasze uwielbienie niczego Mu nie przydaje. Ukierunkowanie aktywności, o którym mówi apostoł, ma na celu uporządkowanie ludzkiego życia, nadanie mu sensu i wartości. Bazuje na zaufaniu Stwórcy, afirmacji porządku, jaki został przez Niego zapoczątkowany w akcie stworzenia.
Ważne jest, aby powyższe słowa czytać w szerszym kontekście. Święty Paweł w Pierwszym Liście do Koryntian w rozdziale 10 pisze o wolności. Nie jest ona prostym odrzuceniem norm, nieaktualnych zasad, ale raczej gotowością do wyboru dobra w oparciu o poznanie prawdy. Dokładnie o tym samym wiele wieków później przypominał bł. Jan Paweł II. Mówił, że wolność nie istnieje bez prawdy. Nie można jej posiadać, trzeba ją stale zdobywać. Nie jest ulgą, lecz "trudem wielkości". Zwrócenie się ku Bogu jest gwarantem, że człowiek na zawiłych ścieżkach swojej wolności się nie zagubi, nie dokona się jego autodestrukcja poprzez zwrot w stronę jej fałszywego odcienia.
Jest to zatem kwestia dotycząca zasadniczego problemu współczesności. Wolność, szczególnie w aspekcie moralnym, została zabsolutyzowana, co już przynosi opłakane skutki. W jej imię w ruinę jest zamieniana struktura społeczna. Na jej gruzach wyrastają nowi idole, żądający dla siebie chwały i wiernopoddańczego posłuszeństwa. Nienasyceni w pragnieniu przyjmowania pokłonów i okrutni w stosunku do tych, którzy ośmielają się mieć inne poglądy na życie niż oni. Tak rodzi się cywilizacja śmierci. Propozycja św. Pawła jest w swojej istocie skutecznym i prostym antidotum na zdziczenie i zagubienie świata, jakiemu dziś ulega. Zwrócenie się ku Bogu - jedynym ratunkiem. Za trędowatym z niedzielnej Ewangelii mamy wołać: "Jeśli chcesz, możesz mnie oczyścić". Inaczej nie przetrwamy.

NOWY! Autor: J | Dodano: 2012-02-11 17:17:01


Jakubie!

A tak sam od siebie,to co chciałeś nam powiedzieć?

NOWY! Autor: Maciej | Dodano: 2012-02-11 19:07:24


Czytam i ze zdumieniem przecieram oczy. Co się z Wami dzieje, dlaczego nieomal rzucacie się sobie do gardła by bronić swoich racji. Myślałem, że tego typu dyskusje są tylko domeną tego drugiego forum, gdzie często toczą się tego typu dyskusję, dlatego jak widać gołym okiem znacznie mniej jest wątków i są tygodnie gdy nic nowego się nie dzieje. Dla mnie forum na początku, przed pierwszą moją drogą było źródłem informacji, dzięki którym było mi łatwiej. Jestem tu kilka razy dziennie, chłonąc wrażenia  innych, bo wtedy wydaje mi się, że jestem w Drodze, gdy mogę odpowiedzieć na pytanie, odpowiadam, podpowiadam, szukam informacji, stąd czerpie również informacje, które wykorzystuję w przewodnikach. Nigdy nie zastanawiałem się w Drodze czy ktoś z kim właśnie idę jest katolikiem czy nie, ważne że mamy ze sobą kontakt. Bo właśnie ludzie, których poznaję i od których doznaję wiele serdeczności i serca to jest to co napełnia mnie radością i jest wartością tej Drogi! Stram się ze wszystkich sił tym samym odpowiedzieć. Może na koniec zacytuję końcowy fragment prologu z przewodnika Camino Portugalskiego, kogoś kto przyczynił się do odrodzenia tego szlaku i niech to będzie puentą tej dyskusji: "...Pielgrzym zagubiony w ziemi niczyjej, w tym kraju Nunca Jamás idzie samotnie drogą nauki płynącej z góry, idzie samotnie choć otoczony tłumem. Pielgrzym doświadcza duchowości bo Droga jest duchowością. Doświadcza też bezinteresowności, solidarności, koleżeństwa i rozrywki. Bywa, że idąc Drogą szuka przygody i wolności. Droga otwiera ogromne drzwi dla wszystkich - bez różnicy wyznania, rasy, kultury i motywacji. Droga także doświadcza codziennymi cudami. Tobie pielgrzymie ofiarowujemy naszą prace, którą wykonywaliśmy dla Ciebie z wielkim entuzjazmem, jak pielgrzym dla pielgrzyma. Niech nasza praca Ci pomoże przybyć ją też w naszej intencji do Apostoła. Prosimy Cię jak przez wiekami, byś pomodlił się za nas w Compostela.
Ultreia e sus eia. José Antonio de la Riera

Pozdrawiam! Buen camino!
 

NOWY! Autor: 1825 | Dodano: 2012-02-11 20:32:43


1825 wyrazów zapętlonego tekstu niczym pętla Mebiusa.... bez początku, końca, bez ogólnego sensu.... gratulacje !