Camino de Santiago

To nie droga jest trudnością... To trudności są drogą...

NOWY! Towarzysz podróży!

NOWY! Autor: Agnieszka | Dodano: 2024-01-13 14:41:33


Cześć,

Chciałabym wyruszyć na swoje drugie Camino. Start w Porto, a dalej się zobaczy :). Jestem absolutnie zakochana w Portugalii. Piszę tego posta z dużym wyprzedzeniem, ponieważ planuję tą podróż na początek lipca. 

Jeśli ktoś z Was ma marzenie przeżyć tą piękną drogę i spędzić fajny czas, zapraszam bardzo do kontaktu ;)

Pozdrawiam cieplutko,

Aga

NOWY! Autor: Robert | Dodano: 2024-01-19 21:50:20


Ja planuję rowerem trasę z Lizbony do Santiago a stąmtąd trasą camino francuskim (w drugim kierunku) do Lourdes i dalej do La Salette. Nie planuję brania noclegów, tylko zamierzam spać outdoor, w śpiworze i płachcie przeciwdeszczowej. Czasami będę brał noclegi dla odpoczynku i podładowanie telefonu oraz oświetlenia. 

NOWY! Autor: Robert | Dodano: 2024-01-19 21:50:22


Ja planuję rowerem trasę z Lizbony do Santiago a stąmtąd trasą camino francuskim (w drugim kierunku) do Lourdes i dalej do La Salette. Nie planuję brania noclegów, tylko zamierzam spać outdoor, w śpiworze i płachcie przeciwdeszczowej. Czasami będę brał noclegi dla odpoczynku i podładowanie telefonu oraz oświetlenia. 

NOWY! Autor: Robert | Dodano: 2024-01-19 21:50:25


Ja planuję rowerem trasę z Lizbony do Santiago a stąmtąd trasą camino francuskim (w drugim kierunku) do Lourdes i dalej do La Salette. Nie planuję brania noclegów, tylko zamierzam spać outdoor, w śpiworze i płachcie przeciwdeszczowej. Czasami będę brał noclegi dla odpoczynku i podładowanie telefonu oraz oświetlenia. 

NOWY! Autor: Robert | Dodano: 2024-01-19 21:50:27


Ja planuję rowerem trasę z Lizbony do Santiago a stąmtąd trasą camino francuskim (w drugim kierunku) do Lourdes i dalej do La Salette. Nie planuję brania noclegów, tylko zamierzam spać outdoor, w śpiworze i płachcie przeciwdeszczowej. Czasami będę brał noclegi dla odpoczynku i podładowanie telefonu oraz oświetlenia. 

NOWY! Autor: Robert | Dodano: 2024-01-19 21:50:29


Ja planuję rowerem trasę z Lizbony do Santiago a stąmtąd trasą camino francuskim (w drugim kierunku) do Lourdes i dalej do La Salette. Nie planuję brania noclegów, tylko zamierzam spać outdoor, w śpiworze i płachcie przeciwdeszczowej. Czasami będę brał noclegi dla odpoczynku i podładowanie telefonu oraz oświetlenia. 

NOWY! Autor: Andrzej | Dodano: 2024-01-19 23:14:47


To bardzo dobry pomysł dla doświadczonych rowerzystów .Jeździłem  podobnie i wracałem pod prąd miedzy innymi.. Camino del Norte i to kilka razy.
Spałem pod chmurką w śpiworze na rozłożonym jednoosobowym namiociku.Nic mnie nie ugryzło ,ale dobrze jest  miec zakryte uszy i nie tylko...

Oczywiście,do Santiago było też spanie w alberdze , a w drodze powrotnej  nie możesz oficjalnie przenocować w municipalnej alb. w prywatnej tak.
Dobrej Drogi.Buen Camino .

NOWY! Autor: J | Dodano: 2024-01-20 14:47:04


Bicigrino???

Pozdrawia Jago

 

NOWY! Autor: Andrzej | Dodano: 2024-01-20 15:58:27


@J

Bicigrino to bardzo doświadczony rowerzysta i z tego co pamiętam to zawsze spał w namiociku w przeróżnych miejscach.
Wracał  teżw przeciwnym kierunku przez Pireneje.Ciekawe czy jeszcze turla się rowerem po Europie.Ja już tylko po Podhalu.

Jeśli Bicigrino zawita tu na forum to pozdrawiam rowerowo .

Ciebie Jago również serdecznie.


Andrzej K 

NOWY! Autor: J | Dodano: 2024-01-20 17:11:10


Pozdrawiam Was obu wkręconych w łańcuch rowerowy.

Jago

NOWY! Autor: Magdzia | Dodano: 2024-01-26 13:48:04


Cześć Agnieszka,

a nie chcesz iść w maju z Fatimy? ;) start 6 maja w poniedziałek

NOWY! Autor: Agnieszka | Dodano: 2024-01-31 18:02:04


Cześć,

Niestety w maju mi nie pasuje, bo nie mam urlopu. Idę na przełomie lipca i sierpnia na Primitivo. Decyzja podjęta :) 

NOWY! Autor: Agnieszka | Dodano: 2024-01-31 18:02:07


Cześć,

Niestety w maju mi nie pasuje, bo nie mam urlopu. Idę na przełomie lipca i sierpnia na Primitivo. Decyzja podjęta :) 

NOWY! Autor: Agnieszka | Dodano: 2024-01-31 18:02:10


Cześć,

Niestety w maju mi nie pasuje, bo nie mam urlopu. Idę na przełomie lipca i sierpnia na Primitivo. Decyzja podjęta :) 

NOWY! Autor: Agnieszka | Dodano: 2024-01-31 18:02:12


Cześć,

Niestety w maju mi nie pasuje, bo nie mam urlopu. Idę na przełomie lipca i sierpnia na Primitivo. Decyzja podjęta :) 

NOWY! Autor: Agnieszka | Dodano: 2024-01-31 18:02:15


Cześć,

Niestety w maju mi nie pasuje, bo nie mam urlopu. Idę na przełomie lipca i sierpnia na Primitivo. Decyzja podjęta :) 

NOWY! Autor: Agnieszka | Dodano: 2024-01-31 18:02:17


Cześć,

Niestety w maju mi nie pasuje, bo nie mam urlopu. Idę na przełomie lipca i sierpnia na Primitivo. Decyzja podjęta :) 

NOWY! Autor: Agnieszka | Dodano: 2024-01-31 18:02:19


Cześć,

Niestety w maju mi nie pasuje, bo nie mam urlopu. Idę na przełomie lipca i sierpnia na Primitivo. Decyzja podjęta :) 

NOWY! Autor: Agnieszka | Dodano: 2024-01-31 18:02:22


Cześć,

Niestety w maju mi nie pasuje, bo nie mam urlopu. Idę na przełomie lipca i sierpnia na Primitivo. Decyzja podjęta :) 

NOWY! Autor: Agnieszka | Dodano: 2024-01-31 18:02:24


Cześć,

Niestety w maju mi nie pasuje, bo nie mam urlopu. Idę na przełomie lipca i sierpnia na Primitivo. Decyzja podjęta :) 

NOWY! Autor: Malgosia P. | Dodano: 2024-03-03 20:20:48


Mam plan (bardzo konkretny) na camino z Porto we wrześniu.

Może ktoś podobnie planuje?

NOWY! Autor: Iwona | Dodano: 2024-04-09 11:56:16


Agnieszko chętnie do ciebie dołączę , proszę o kontakt

Iwona.piotrowicz@interia.eu

NOWY! Autor: Алекс | Dodano: 2024-04-09 20:07:14


Я хочу підвищити свої кар'єрні можливості, вивчаючи польську мову. Як це може мені допомогти?

NOWY! Autor: bogumił | Dodano: 2024-04-11 20:11:41


Szukam chętnego emeryta 65+na trasę Tui- Santiago , Przylot i odlot  w Porto , dojazd doTui  bus

NOWY! Autor: chętny emeryt | Dodano: 2024-04-14 16:00:38


Czy dobrze rozumiem ,że organizujesz wyjazd i powrót .O cenę  i termin więcej iformacji proszę,lub gdzie szukać ?

NOWY! Autor: bogumił | Dodano: 2024-04-14 20:13:58


Wyjazd do uzgodnienia czerwiec lub wrzesień ze wzgledu na kodndycje przejscie około 7- 8 dni. z dojazdami około 10-11 dni.  Podaj adres mailowy to  napisze więcej konkretów.

NOWY! Autor: chętny emeryt | Dodano: 2024-04-14 23:38:57


Badzo dziekuję  za ogólne info. Zastanowię się, ale chyba wybiorę się sam .

Buen Camino

NOWY! Autor: Iwona | Dodano: 2024-04-17 20:34:14


Bardzo bym chciała przejść camino primitivo  jednak mam pewne obawy przed samotna wędrówką. Może ktoś zaplanował te trasę , chętnie dołączę  Interesuje mnie tylko okres wakacji. 

NOWY! Autor: Małgosia | Dodano: 2024-04-19 23:32:19


Może ktoś myśli o camino z Porto we wrześniu? Trasą nadbrzeżną z ewentualnym skrętem na centralną, jak będzie za bardzo wiało :) Wybieram się po raz pierwszy i trochę się boję...

NOWY! Autor: ... | Dodano: 2024-04-19 23:40:12


https://mypielgrzymi.com/camino/camino-portugues-wybrzezem-z-vigo-pokoje/

NOWY! Autor: .....my pielgrzymi | Dodano: 2024-04-19 23:43:52


https://mypielgrzymi.com/camino/camino-portugues-da-costa-wybrzezem/

NOWY! Autor: Marek | Dodano: 2024-05-01 17:30:52


1 czerwca z Moją partnerką lecimy do Porto. Planujemy iść szlakiem nadbrzeżnym. Powrót mamy 15.06.2024r. Będzie to Nasze pierwsze Camino. Jeśli ktoś się wybiera w tym terminie to możemy pokonać szlak Razem. Marek

NOWY! Autor: albert | Dodano: 2025-03-25 09:12:57


Zapraszam  do wspólnego pielgrzymowania  camino nabrzeżne( ze wzgledu na możliwości +-130 km) w czerwcu ,tj będzie moje drugie camino.

NOWY! Autor: Piotr | Dodano: 2025-04-06 17:14:44


Czesc Marku!My tez sie wybieramy 31.05 i bedziemy poruszać sie szlakiem wzdłóż wybrzeza.Powrót planujemy 17.06 takze napewno sie zobaczymy na szlaku.

NOWY! Autor: Grzegorz | Dodano: 2025-05-05 21:17:46


Cześć,

 

poszukuję towarzyszki/towarzysza na Camino pierwotne jeszcze w maju tj. najwcześniej 12.05.25 lub w terminie do 10.06.25 włącznie. Mam doświadczenie w terenie górskim choć nie o góry tu tylko chodzi. Jestem z Katowic, 60 lat.

kontakt przez stronę i maila:

grzegorzjd@o2.pl

NOWY! Autor: Ewa | Dodano: 2025-05-07 12:46:24


Grzegorz,

Jaką trasą idziesz?

NOWY! Autor: Bartek | Dodano: 2025-05-24 15:04:00


Hej, jeszcze nigdy nie przeszedłem Camino ani nawet nie byłem na półwyspie Iberyjskim. Chętnie dołączę, jeśli ktoś poszukuje towarzysza podróży. Czerwiec, lipiec, sierpień - wtedy mam wolne.

NOWY! Autor: Bartek | Dodano: 2025-05-24 15:07:35


Mój adres e-mail to bsiemasz@hotmail.com.

NOWY! Autor: Petro | Dodano: 2025-07-05 23:51:50


Witam. Mężczyzna na emeryturze, kobieta ok. 45 lat : szukamy towarzyszy na Camino rowerowe - wyjazd z Polski ok. 22 lipca 2025 r., najchętniej parkę w wieku średnim "dojrzałym", mniej więcej 45 - 69 lat, ale mogą być młodsi lub osoby samotne. Wyprawa raczej budżetowa (Hilton i Ritz omijamy szerokim łukiem :-), spanie "pod chmurką", w namiocie, w albergach, ale zawsze preferujemy "na dziko" (nie przepadamy za tłokiem :-) W Niemczech ciężko będzie - trzeba się bardzo kamuflować -:) Przewidujemy trochę zwiedzania, "kontemplacje", modlitwa (kto chce), dlatego preferujemy osoby ciche, dyskretne, bez "zadęcia". Przewidujemy tempo ok. 14 - 17 km/h w niezbyt wymagającym terenie, czyli niezbyt forsowne, w terenie trudnym oczywiście mniejsze. Wybierzemy drogi utwardzone, czyli szosy oraz ścieżki rowerowe. Taki jest plan...

Wyjeżdżamy z Lublina (bo tutaj mieszkamy) w kierunku Szczecina. Moglibyśmy spotkać się gdzieś po drodze, albo w umówionym miejscu. Proponowana trasa Camino: Niemcy północne, kawałek Holandii, Belgia, Francja, a w Hiszpanii Camino Del Norte (ewentualnie Francese) Druga opcja : Słowacja, Węgry, Austria (?) Włochy północne (koniecznie Verona -:), Francja południowa, Hiszpania wybrzeżem Morza Śródziemnego, Portugalia aż do Santiago. Czyli niemal dookoła świata -:) Wybór trasy oczywiście do uzgodnienia, gdyby co -:) Będziemy dzwigać dość duże "bambetle"... Powrót : każdy raczej na własną rękę. Pozdro

Zainteresowanych proszę o maila : tatemorro@gmail.com

NOWY! Autor: Andrzej | Dodano: 2025-07-06 18:23:47


Dobrze Wam życzę,jedzcie sami,bo martwicie się 
tylko o siebie i dojedziecie szybciej i do każdego celu.
A czytając porozycję trasy, to jechałem północną i południową stroną Europy do Atlantyku.Środkową też,którą polecam dla zdobycia doświadczenia na następne lata.
Czyli z Lublina  dojechać na Słowację do Popradu,lub Koszyc i pociąg do Bratysławy. Dalej to frajda rowerowa wzdłuż Dunaju  EV6/ trasa świetnie oznakowana i dla rowerów dobrze przygotowana pod każdym względem/ dojedziecie  do Atlantyku i  EV1  do  IRUN na Camino Norte. Albo dalej EV1 i EV3 do Santiago de Compostela.Do Hiszpanii i zwiedzania sporo... lekko i przyjemnie,potem górki.
Miłego planowania i Dobrej Drogi.

NOWY! Autor: @Andrzej | Dodano: 2025-07-07 22:03:28


Dobry wieczór. Panie Andrzeju, dziękuję za wpis i poradę! Zrozumiałem, że najbardzie poleca Pan drogę wzdłuż Dunaju i następnie brzegami rzek francuskich. Ma być lekko, pięknie i przyjemnie -:) Tzw. schody zaczną się w przełęczach między Francją a Hiszpanią no i dalej w Hiszpanii -:) 

Wracając do EV6, dlaczego zaleca Pan jazdę pociągiem z Koszyc lub Popradu do Bratysławy? Ciężko przejechać tę trasę na rowerze?

Jechałem kilka razy pociągiem z rowerem w Polsce, ale nie jest to przyjemne, kiedy trzeba załadować się z rowerem i wieloma "bambetlami" do pociągu w ciągu kilku minut! Z samym rowerem to już dość łatwo, ale z "bambetlami" trochę trudno... O ile dobrze pamiętam, to np. w Krakowie musiałem rower i sakwy wnosić po dość wysokoich schodach, bo schody ruchome i winda na peron były caput. Dodatkowo nie było pewne, na który peron wjedzie mój pociąg. Brrr! Pomijam już nieprzyjemne zachowanie ochrony kolei... (byłe SOK) 

Jeśli wsiada się do pociągu, który nie jest "przelotowy", to jeszcze jest nieźle, bo ma się czas na załadowanie ekwipunku... Podobnie z wyładunkiem, jeśli stacja jest tam, gdzie pociąg kończy swój bieg.

Jeszcze raz bardzo sedercznie Panu dziękuję za radę licząc na więcej.

Wszystkiego najlepszego! Szerokości!

Piotr (Petro)

NOWY! Autor: Andrzej | Dodano: 2025-07-08 03:18:16


@Pedro
Proponując pociąd do Koszyc,lub popradu miałem na mysi wszybkie dostanie się na EV6,w Austrii .Oszywiści można dojechać do DUNAJU  przez Słowacjecję i połwę Węgier‭ i dalej  EV6  Dunajem do Wiednia  i tym szlakiem EV6 do Atlantyku

W Hiszpanii są górki,ale rowerem poradzicie cobie spokojnie w czasie srednio 12 dni do Santiago de Compostela. Buen Camino

NOWY! Autor: Andrzej | Dodano: 2025-07-08 16:47:56


Piotrze,

Przeraszam za ostatni wpis /środek nocy ,wina  medycyny i klawiatury/ więc jeszcze raz.
Proponując dojazd pociągiem np.z Koszyc do Bratysławy miałem na myśli szybszy dojazd do Dunaju i bezpośredni pociąg,gdzie dwa rowery i sakwy nie powinny być problemem do załadowania na początkowej stacji.

Oczywiście można dojechać rowerem przez Słowację,ale to są górki i brak dróg rowerowych i w sumie z Lublina to około 750 km +
Można również zaplanować do Budapesztu dojazd Flixbusem.Mają haki na rower i zabiorą też dodatkowy bagaż.

Tak czy inaczej udanej wyprawy życzę.Dobrej Drogi i Buen Camino !

NOWY! Autor: @Andrzej | Dodano: 2025-07-14 09:34:09


Dzień dobry. Panie Andrzeju, przepraszam, że nie odpisałem wcześnie, a właściwie odpisałem, tylko coś się "kliknęło" i wiadomość wystrzeliła w "Cosmos", a była to epistoła sążnista -:)

Skłąniamy się do wyboru - zgodnie z Pańską radą - do wyboru trasy na Dunajem do Pasawy i dalej aż do EV 3 (Norwegia - Santiago) Czy znalazłby Pan chwilkę czasu dla pielgrzymów przyszłych i napisał coś, na temat trasy, gdy skończy się trasa naddunajska? Chodzi mi o to, czy będzie szlak przebiegał w dość łagodnym terenie, czy nad rzekami francuskimi, czy będzie dość dobrze oznakowany itp. 

Z tego co przeczytałem, trasa nadunajska między Bratysławą (Wiedniem) a Passawą ma być "bajką", natomiast zupełnie jeszcze nie mam rozpracowanej trasy dalszej w kierunku Francji.

Za wszelką pomoc będzie bardzo wdzięczny!

Tymczasem Pozdrawiam Pana bardzo serdecznie

Życzę też dużo, dużo zdrowia (wspomniał Pan coś o medykamentach) Mam nadzieję, że wszystko będzie dobrze...

Piotr

 

NOWY! Autor: Andrzej | Dodano: 2025-07-14 17:33:50


@Piotr

Trasa "naddunajska" była pierwszą moją wyprawą rowerową z żoną i kilka razy powtórzoną w jednym i drugim kierunku,by dostać się na inne szlaki rowerowe.

EV 6  jest bardzo dobrze oznakowana i czasem pokrywa się z innymi drogami rowerowymi,ale jeden główny znak rowerowy jest dobrze widoczny, wiec jedzie się jak po nitce bez żadnej pomyłki.

Jest to szlak łagodny z małymi pagórkami /nawet dla roweru bez przerzutki/ w okolicach dojazdu do Renu z Tuttlingen i pięknie cały czas za znakami do Francji,gdzie jest całkiem płasko i jedzie się przeważnie wzdłuż kanałów. EV 6  jak inne drogi  rowerowe są świetnie oznakowane z różnymi informacjami , jak km ,miejscowości,campingi,stacje kolejowe .... itd..
Na trasie sporo rowerzystów z sakwami,wiec nie będziecie sami.

A dla oka ,jak przebiega szlak to widać na mapie https://cycling.waymarkedtrails.org/#?map=9.0/47.8903/9.295 
/powiększenie konieczne/

Francja EV 6 i inne drogi, gdzie można pobrać GPS to strona https://en.francevelotourisme.com/


I szlaki rowerowe w Niemczech https://veloplanner.com/ Routes  

Bardzo dobry pomysł do EV 3,lub Atlantyku na EV1 i na szlak Camino Norte /szlak ambitny dla roweru/ albo na centralny C.F z mniejszymi trudnościami do pokonania rowerem.
Miłego planowania i w drogę!!!   Pozdrawim Andrzej 

NOWY! Autor: @Andrzej | Dodano: 2025-07-16 08:30:07


Dzień dobry. Panie Andrzeju, dziękuję bardzo za wszystkie porady! Nie śmiem prosić o więcej, ale gdyby Pan mógł jeszcze doradzić w dwóch sprawach : czy warto zabrać na Camino przyczepkę Extrawheel (mam Voyager'a, waga ok 4,5 kg) czy raczej to będzie zbędny ciężar? (Kobieta jednak potrzebuje więcej rzeczy -:)

Teraz szerokość opon... Mam zamiar jechać na oponach Conti... o szerokościach : przód 37 mm, tył - 42 mm. Do przyczepki opona o szerokości maksymalnie 32 mm, skoro ładowność jej to maksymalnie 35 kg... Czy Pańskim zdaniem będzie dobrze?

Skłaniam się do zainstalowania opon drutowych, mimo ciężaru mogą trzymać się na obręczy (mam zwykłe) jednak solidniej od zwijanych...

Jeszcze raz bardzo Panu dziękuję za Porady!

Dużo, dużo Zdrowia

Szerokości!

 

NOWY! Autor: Andrzej | Dodano: 2025-07-16 20:22:30


Panie Piotrze,
Proszę pytać śmiało, ja mam czas i podzielę się swoim doświadczeniem z przeróżnych szlaków rowerowych i pieszych przy pomocy roweru.

Wiec co do opon to moje pierwsze C.F przejechałem w całości /tak jak idą piesi/ na oponach 1.50, potem były szersze opony mieszczące więcej powietrza i było wygodniej na polnych i szutrowych drogach.Obecnie mój rower ma opony na koła 27.5 x 2.35 

Twoja numeracja opon wskazuje na kolarkę,lub gravel,czyli opony wąskie na szybszą jazdę po asfalcie i na EV3 powinny się  dobrze sprawować.Mam opony drutowe i zwijane które zdają egzamin i na kamieniach MTB też.
 Ważne jest też, by opona w miarę lekko zdejmowała się z obręczy przy wymianie dętki,bo może zapiec się tak,że trzeba ciąć a to na wyprawie jest  już dużym kłopotem.

A co do zabrania przyczepki to szczerze... nie mam pojęcia,bo nigdy nie miałem i na różnych szlakach Camina nie widziałem rowerzysty z przyczepką,piesi tak...
Natomiast na trasach rowerowych widać przyczepki z dziećmi,lub pieskiem. Ja bym nie zabrał.
 
Do granic Hiszpanii można zabrać  różnych rzeczy,ale potem są górki i każdy kilogram się liczy.Ja jestem minimalistą ,mieściłem się w dwóch tylnych sakwach i torebce z przodu.I takich w większości spotkasz po drodze rowerzystów.Jedno jest pewne,że na następną rowerową wyprawę spakujesz się skromniej:) 
Szkoda,że już inni doświadczeni rowerzyści nie odwiedzają tego forum i nie dzielą się swoimi doświadczeniami. Jeśli Piotrze jesteś również na innych rowerowych stronach ,lub Fb to daj namiary ,bo to forum kończy już swój czas i może po Twoim powrocie nie przyjmie wpisu jak było.

Udanej wyprawy życzę .Buen Camino !  Dobrej Drogi! Szerokości i pozdrowienia Andrzej

NOWY! Autor: @Andrzej | Dodano: 2025-07-17 10:07:26


Dzień dobry. Panie Andrzeju, dziękuję za długą i wyczerpującą odpowiedź! Jeśli chodzi o przyczepkę, to waży ona ok. 4 kilogramów (nie pamiętam dokładnie) Nie brałbym jej, ale jadę z Kobietą, a kobieta potrzebuje więcej miejsca na ... choćby kosmetyki (pragnie być piękną -:)

Rozważam ewentualność porzucania bagażu wraz z pojawiającymi się trudnościami. Teraz przed zamówieniem sakw (mam dopiero po jednej na rower - po 20 litrów każda. Były bardzo tanie w promocji, więc rozstanie nie byłoby aż takie bolesne -:) myślę o zakupie sakw niekoniecznie dużych lecz licznych. Głowa boli od rozważania wariantów! -:)

Po przeanalizowaniu "danych" skłaniam się do wyboru trasy w Hiszpanii via Francese ze względu na Kobietę właśnie, choć sam "swoje lata" też już mam (a tu za chwilę kolejne moje "urodziny", których już "dla spokojności" od dłuższego już czasu nie obchodzę -:)

Nie mam konta na "Fejsiku", może założę na youtube, ale to mało prawdopodobne. Z tzw. socjalmediów korzystam rzadko, przymuszony niejako, tak jak teraz -:) Gdyby miał Pan konto na WhatsApp'ie mógłbym czasem coś "skrobnąć" lub podesłać jakąś fotkę... Do tego potrzebna byłaby wymiana numerów telefonów. Co na to Pańskie "RODO"? -:)

Jeszcze raz bardzo dziękuję za pomoc!

Pozdrawiam Pana bardzo serdecznie

Piotr

 

NOWY! Autor: Andrzej | Dodano: 2025-07-17 21:13:30


Panie Piotrze,rozumiem ile to jest zachodu zorganizować pierwszą daleką wyprawę rowerową ,a jeszcze jak by się ktoś z poszukiwanych  osób zgłosił to byłoby urwanie głowy:) 
Wiem co mówię,bo mam taką wadę,że jak nie organizuję to nigdy nie narzekam na trasie.
A jak  czasem pojadę z osobą 73+ to ja 15 lat starszy muszę martwić się czy towarzysz będzie zadowolony i bezpieczny na drodze i mieć sporo cierpliwości.

Dla Pani około 45 i nie tylko.... to warto zabrać przyczepkę ,bo faktycznie sakwy 20 litrowe są małej pojemności.
Zazdroszczę wyprawy,ponieważ Austria,Bawaria,Francja i dalej na zachód to były moje klimaty i jeszcze 7 lat temu /80 dni byłem w drodze na trasie Bilbao-Bali IT

Mam nadzieję,że Wasza wyprawa będzie bardzo udana i na tej stronie po powrocie dasz znać jak było.
Zapukam też tatemorro@gmail.com z czystej ciekawości./raz coś tam napisałem i pomyliłem adres/ mój tymczasowy to andrzej1439@wp.pl

A jak zawitasz kiedyś z Kobietą.Pozdrawiam ! Lub sam na Podhale to depniemy dookoła Jeziora Czorsztyńskiego ,albo na bardziej ambitniejsze górskie rowerowe szlaki.
Już nie zabieram więcej czasu przed wyjazdem.Pozdrawiam,dużo Serdeczności i szerokości w drodze  Andrzej 

NOWY! Autor: Jo | Dodano: 2025-07-19 00:13:23


@Piotr

Jeśli mogę coś poradzić, po ponad miesięcznej pielgrzymce rowerowej, choć nie na Camino, ale wystarczająco długiej i dalekiej. Proszę absolutnie zminimalizować cieżar i ilość bambetli. 2 sakwy (mam crosso 2x30 powlekane) + extra wór też wodoszczelny ale taki by można było go używać jak plecak. Crosso taki robił, nie wiem czy tez też robi, ja kupiłam taniochę 30l za 130zł (po miesiącu dręczenia raczej wywalę). wtęobjętość zmieściłam namiot, śpiwór, matę do spania, mikrosprzęt do gotowania i komplet ciuchów na temp od 3stopni do 30stu.Oczywiscie masę pierdół: od narzędzi do roweru do latarek, powerbanków itp. Całość bez jedzenia ważyła niecałe 17kg. Ciuchy skompletowane pod kątem wagi i użyteczności (tylko na cebulkę) ale też pod kątem by całośc można było razem wrzucić do pralki. Kilka ciuchów (koszulek) merynosa, bo to najlepsze co natura stworzyła. Jako kobieta mówię że kobieta się potrafi, a nawet powinna się spakować w taką objętość i wagę. A waga jest niezmiernie ważna. Zwłaszcza jak chcecie przejechać góry.. 

Wada (oczywista) jedyna jaką odkryłam (oczywiście w "praniu") to nierównowaga rozłożenia ciężaru, co miało minn wpływ na rozregulowanie przerzutki (niestety wyszło w czasie ostrej wspinaczki po ruchliwej drodze), ale doregulowałam sobie ją na szczeście. 

Jesli chodzi o opony, polecam takie nieprzebijalne, mam takie sprawdzone po lasach i budowach, na środku takie prawie płaskie, na brzegach trochę kartoflaki. Tak więc jakoś jedzie się po asfalcie i dają radę na grząskiej nawierzchni. 

Życzę wam wszystkiego dobrego. Dajcie znać jak poszło, może też kiedyś spróbuję w tym kierunku

NOWY! Autor: Jo | Dodano: 2025-07-19 00:19:10


@Piotr

aaa...  zapomniałam że miałam też dość dużą nerkę (dokumenty, kasa, komórka!!) z która jezdziłam i w ogóle się nie rozstawałam ;-). Sakwy na kierownice nie wzięlam, bo zależało mi na szybkim rozkładaniu i składaniu roweru (tam gdzie byłam była to konieczność) i wyliczyłam, że sakwa będzie mi tylko przeszkadzać. Ale jak to się mówi: jak kto lubi

NOWY! Autor: Andrzej | Dodano: 2025-07-19 20:55:33


Bardzo cenne uwagi @Jo " zminimalizować cieżar i ilość bambetli" 
I tak podziwiam,że było  17 kg
Moje dwie sakwy i całośc nie przekraczały 12 kg .Ale wynikało to,że mój namiocik był b.lekki /1kg taki chiński za-100 zł/ i moje   małe   potrzeby w drodze .
Nereczka konieczna i sakiewka pod całą długość ramy też jest wskazana, bo najważniejszy jest rower sprawny ,bez dużych obciążeń  na tylne  koło.
A tak z czystej ciekawości dla mojej choroby /cykloza :-)/ jeśli można, to gdzie Pani @Jo pojechała na miesięczną rowerową /wyprawę/  pielgrzymkę.   Pozdrawiam Andrzej 

NOWY! Autor: @jo | Dodano: 2025-07-21 09:52:30


Dzień dobry. Dziękuję Pani bardzo za cenne uwagi. Niestety nie ma czasu, aby napisać więcej. Przygotowania. Przygotowania!

Pozdrawiam bardzo serdecznie

Szerokości!

Piotr

NOWY! Autor: Jo | Dodano: 2025-08-09 00:46:18


@Andrzej

17 kg w całości bagażu liczonego na "goły" rower (tyle ważył z bagażnikiem i trójątną sakwą bez maneli) bo jak pisałam przekrój możliwych tempetur był spory. A dodatkowo przygotowałam się na spanie w części na dziko (gotowanie i parę sztuk więcej ciuchów) i wiozłam sprzet elektroniczny i foto. Ponadto same sakwy + linka do przypinania to 2,5kg. Apteczka i podstawowe kosmetyki ~1kg, klucze, zapas dętki, taśma MacGyvera, trytki.. itp. eh długo by gadać.

To był ponad miesiąc pełnej samowystarczalności i dzięki temu można było jechać z głową w chmurach. 

Co do pomysłów na pielgrzymkę miesięczną polecam henro, właśnie przetestowane, prawie całe; 

Zwłaszcza, że jen coraz nańszy... jakby co mogę podzielić się wiedzą (chyba na prv, bo to nie Santiago), co, za ile i gdzie

https://www.henro.org/shikoku-pilgrimage/map?religious_places=1&lodgings=1&rest_areas=1&public_baths=1&interest_points=1&temple_type=main%2Cbekkaku&lodging_type=hotel%2Cguesthouse%2Cbed_and_breakfast%2Ctraditional_homestay%2Cpilgrim_lodging%2Ccampground&rest_area_type=hut%2Croadside_station%2Cpark%2Cshelter

 

NOWY! Autor: Andrzej | Dodano: 2025-08-09 18:54:01


@Jo
Dziękuję bardzo za odpowiedź z linkiem,bo człowiek dowie się coś ciekawego i nowego.
Sporo lat temu z plecakiem odwiedziłem wschodnie klimaty z Himalajami włącznie.Rowerowo tylko po Europie "Wzdłuż i wszerz"
Udanych kolejnych wypraw Tobie życzę Andrzej 
 

NOWY! Autor: albert | Dodano: 2026-07-28 22:30:06


Szukam towarzyszki podróży 50+, proszę o kontakt na WhatsApp +48579299573