Camino de Santiago

To nie droga jest trudnością... To trudności są drogą...

NOWY! Camino Madrid

NOWY! Autor: Andrzej musand@wp.pl | Dodano: 2010-02-19 14:54:48


 Osoby które przeszły z Madrytu do SAHAGUN  proszę o informacje o tym camino  i dodatkowo gdzie niedrogo zatrzymać się w Madrycie na 2 doby

NOWY! Autor: jacek | Dodano: 2011-01-03 13:17:02


Witam,

przeglądając Forum, natknąłem się na wpis - pytanie od Andrzeja (musand@wp.pl), odnośnie Camino de Madrid. Zainteresowanego odsyłam (jeśli nadal jest zainteresowany) do mojego wpisu - relacji z Camino de Madrid, którą zamieściłem na tym forum. Obecnie wpis gdzieś chyba na stronie 11, ale wystarczy wrzucić w wyszukiwarkę. Pozdrawiam.
 

NOWY! Autor: agnieszka | Dodano: 2011-01-03 17:28:08


Polecam Hostal One Puerta del Sol, ok. 14 euro za noc. Nic tańszego nie znalazłam. Pozdrawiam, Buen Camino!

NOWY! Autor: Maciej | Dodano: 2012-09-10 09:33:20


Jutro, 11.09 lecę do Madrytu by następnego dnia rozpocząć swoje kolejne camino. Tym razem trasa obejmować będzie Camino de Madrid z Tres Cantos (te kilkanaście km podjadę kolejką C4) do Leon, Camino del Salvador z Leon do Oviedo i Camino Primitivo z Oviedo do Santiago. Ponieważ jak zwykle, apetyt rośnie w miarę jedzenia, w ostatniej chwili dorzuciłem Camino del Salvador gdy na forum przeczytałem kilka wpisów Agi i Mirka, stąd zamiast jechać autobusem z Leon do Oviedo, idę ale czas wyznaczony terminem wykupionych biletów nie jest z gumy będę musiał pewnie jakieś małe odcinki podjechać. Jeśli w drodze znajdę biblioteki z Internetem to będę na bieżąco podrzucał informacje z trasy właśnie w tym wątku. Wszystkich zainteresowanych zapraszam.

Pozdrawiam! Buen camino!

NOWY! Autor: Ktoś | Dodano: 2012-09-10 10:54:23


Masz rację, ktoś coś kiedyś napisał napisał na tym forum o Camino de Madrid. Teraz życzy Ci powodzenia i niezapomnianych wrażeń z tej drogi. Mam nadzieję, że pomimo pewnych zmian (na korzyść, bo są nowe alberque dla pielgrzymów, np. w Medina de Rioseco), camino z Madrytu zachowało swój niepowtarzalny charakter i nadal gwarantuje ciszę, pustkę i niezmącony spokój. Buen camino!

NOWY! Autor: zośka | Dodano: 2012-09-10 11:12:42


Buen Camino Macieju!

NOWY! Autor: J | Dodano: 2012-09-10 11:28:47


No to na Drogę-Buen Camino i prośba przy okazji.Jak szczęśliwie wylądujesz na Barajas zerknij do autobusu Avanza i zorientuj się czy można u kierowcy  kupić bilet (do Salamanki).W piątek koło południa mam w planie wyjazd z Madrytu na ........ścieżki już przedeptane a wciąż odkrywane na nowo i w kier. Santiago.

Dzięki za ew, trud.

NOWY! Autor: Maciej | Dodano: 2012-09-10 11:42:59


Do J! Z tego co pamiętam można było kupić, ja miałem już wykupiony. Nie  mogę czekać na przyjazd autobusów, bo zbieram się do hostalu i jeszcze tego dnia muszę załatwić sobie credencial. Więc tego czasu nie mam. Autobus podjeżdża, na ten mały parking po lewo jak wyjdziesz z Terminalu 1, o czasie, nie stoi tam godzinę przed odjazdem. Tak więc przepraszam, że nie spełnię Twojej prośby.

Dzięki za życzenia!

Pozdrawiam! Buen camino!

NOWY! Autor: J | Dodano: 2012-09-12 00:19:44


Dzięki Macieju,jakoś przebrnąłem przez kolejne fazy zakupu biletu przez internet no i.........się udało.

Buen Camino.

NOWY! Autor: Maciej | Dodano: 2012-09-17 16:55:09


Hola Amigos! Oto jestem w Alcazaren w nowym albergue, wszystko  pachnie nowoscia! Do wczoraj upal niemilosierny, dzis pochmurnie i mozna isc. Dokuczaja duze odleglosci miedzy miejscowosciami, brak sklepow, bary zamkniete rano, a w sobote i niedziele zupelna posucha. Przed Nieva de los Asuncion w lesie piniowym na trasie wyrasta ogromna zwirownia i brak oznakowania  obejscia, poszedlem w lewo i nic nie znalazlem wiec przez las dotarlem do szosy i szosa do miejscowosci, gdzie wielka fiesta przeganianie bykow cos jak w Pampelunie tylko w innej skali- jedna balanga i pijanstwo. Droga przez lasy piniowe jest piekna tylko brnie sie przez piach jak po naszej baltyckiej plazy, 350 letnia pinia, nawet laweczki w lesie. Droga przez przelecz La Feunfrria do wytrzymania tylko na przelecz prowadzi kilka roznych tras turystycznych, ktore sie wielokrotnie przecinaja, polecam trase zielona, prowadzi trawersem,  w przeciwienstwie do trasy camino,ktora pnie sie w gore po kamienistym dnie potoku. Wspaniale albergue w Manzaranes del Real,  na gorze z wspanialymi widokami, a w parafii polski ksiadz Orlowski! W Zamarramala albergue w ermita San Roche, 1 lozko pietrowe, kilka materacy, brak wody i toalety - mycie kapanie w miescie, ale widok na Segovie cudowny (jedyna noc z pielgrzymem z Madrytu - na rowerze). W sobote i niedziele wyprzedzalo mnie kilku rowerzystow, a za Tres Cantos wyprzedzilem pare z Francji, przede mna 70 letni pielgrzym z Niemiec i 75 Szkot! Albergue w Santa Nieva i w Coca na bardzo dobrym poziomie, wyposazone i zadbane!

Pozdrawiam! Buen camino!

NOWY! Autor: Maciej | Dodano: 2012-09-20 18:58:31


Pozdrawiam z Cuenca de Campos! Albergue w Castromonte b, dobre w Cuenca rowniez! Do Tamariz wzdluz kanalu, potem szosa do Tamariz i Cuenca, wszystko w upale, ale zyje i pojde dalej! Pozdrawiam! Buen camino!

NOWY! Autor: Maciej | Dodano: 2012-09-23 20:23:01


Pozdrawiam z Manilla las Mullas! Jutro Leon, a potem do Oviedo. Zrobilo sie nagle zimno i popadalo.

Pozdrawiam! Buen camino!

NOWY! Autor: Maciej | Dodano: 2012-10-01 18:56:07


Pozdrawiam z Fonsagrada! To juz kolejny dzien na Primitivo! Pogoda sie poprawila i po kilku dniach zimna, nareszcie sloneczko! N aRuta los Hospitales mialem pecha wszedlem w chmure wiec mgla. Widocznosc na 50m, widoki przepadly. Jak, ze to rozne trasy! Jedno je laczy - nie wstaje sie nigdzie przed 7-ma! To znaczy, ze wyrusza sie w droge gdy juz troche widac. Bylem zalamany w tych 3 schroniskach na Frances gdy od 4-tej rano zaczynal sie ruch i harmider. To nie to samo jak bylo w 2007 roku, ludzie jacys obcy, malomowni, zamknieci. Przeraza mnie ponowne z nimi spotkanie w Melide. Tu na Primitivo atmosfera zupelnie luzna, ludzie z Canady, USA, Francji, Katalonii, Niemiec, Madrytu daje sie zyc. Niestety czasem albergi pelne, a w Berducedo 3 spalo na karimatach. O Camino Madrid napisze po powrocie. Bylo to wyjatkowe camino, prawie samotne, cudowne albergi, hospitaleros, jednym slowem super! Nie zaluje, ze je wybralem i polecam wszystkim, ktorzy szukaja spokoju, ciszy i wspanialych widokow.

Pozdrawiam! Buen camino!

NOWY! Autor: Aga | Dodano: 2012-10-02 09:29:05


A jak Camino san Salvador??wędrowałeś tamtędy?

NOWY! Autor: Alina | Dodano: 2012-10-02 15:44:13


Macieju, pozdrawiamy Cię serdecznie. Czekamy na szersze relacje z Twojej Drogi. Pisz tu do nas bo "idziemy z Tobą". Buen Camino.

NOWY! Autor: Maciej | Dodano: 2012-10-08 19:10:38


Pozdrawiam z Santiago! Wczoraj dotarlem! Mam porownanie i uwazam, ze Camino Madrid jest dla ludzi uwielbiajacych spokoj, cisze i swobode. Polecam. Wiecej napisze po powrocie.

Buen camino!

NOWY! Autor: Maciej | Dodano: 2012-10-29 10:15:34


Zgodnie z obietnicą zamieszczam swoje uwagi do Camino de Madrid:

Z lotniska do centrum Madrytu najtaniej jest dojechać koleją zwaną Cercanias linia C1 (nie mylić z metrem, podlega pod Renfe czyli koleje), która odjeżdża z dworca przy Terminalu 4, perony piętro niżej od metra. Przy wejściu w informacji można kupić bilet, zwłaszcza jeśli nie wiadomo jak uporać się z automatem. Bilet do centrum Madrytu kosztuje 2,45euro – ceny z września 2012r-(metro i autobus 5euro!). Do Terminalu 4 jeżdżą bezpłatne autobusy z poziomu odlotów! Z jednej linii na drugą kolei Cercanias można się przesiadać tak jak w metrze z tym samym biletem.
Credencial nabyłem w zakrystii kościoła Santiago, cena donativo do skarbonki przy figurze Santiago w kościele. Przede mną były 3 osoby, które też nabyły credencial, a więc informacja w przewodniku się potwierdziła. Pierwszą pieczątkę w credencialu uzyskałem w katedrze, która jest niedaleko.
Nocleg w hostalu Sol za 13 euro (rezerwacja przez serwis bloking.com) niedaleko dworca Atocha.
1 dzień. Z Madrytu kolejką cercanias C4B do Tres Cantos. Z Tres Cantos na piechotę przez Colmenar Viejo do Manzanares Real 27km + 2 do albergue w kaplicy Pena Sacra cena 5 euro. 95% trasy ścieżkami, drogami szutrowymi przez pastwiska. Warunki wspaniałe, a widoki stamtąd cudowne. Klucz do albergue na plebanii, w której ksiądz z Polski Orłowski.
2 dzień.Manzanares –Cercedilla 19km droga przez las sosnowy i pastwiska z widokiem na pasmo Sierra Guaderrama. Nocleg w obiekcie sportowym (Polideportivo), na małej salce do fitness na materacu do ćwiczeń, gratis.
3 dzień. Cercedilla-Zamaramala 35km. Większość przez las sosnowy, na początku podejście pod przełęcz La Fuenfria, różnica wysokości prawie 700m na 5km. Potem już z góry, ostatnie km przed Segowią, przez pastwiska. Wspaniałe miasto z katedrą, akweduktem rzymskim, alkazarem i wieloma kościołami. Wieczorem doszedłem do Zamaramala na nocleg w kaplicy San Roque, bez prądu, wody i toalety (w miasteczku udostępniane jest pomieszczenie gdzie można się wykąpać, wyprać –dostajemy klucz). Za to widok z kaplicy na Segowię jest cudowny. Nocleg 5 euro. Nocowałem jeszcze z rowerzystą z Madrytu (drugi po zapoznaniu się z warunkami zrezygnował). Po wejściu do Segovii, po prawo jest restauracja chińska, w której płaci się 5,90euro i można jeść tyle ile się zmieści!
4 dzień. Zamaramala-Santa Maria La Real de Nieva 28km. Jeszcze przez długi czas odwracałem się do tyłu by patrzeć na znikającą coraz bardziej Segowię. W dodatku rano wystartowało kilkanaście balonów, które dodawały dodatkowego kolorytu. Droga przez pola i las piniowy. Pierwszy raz zobaczyłem jemiołę rosnącą na piniach! W lesie brnie się po piachu. Przez moje sandały przesypywały się tony piachu. Nocleg w albergue prywatnym, trzeba zadzwonić na nr telefonu wywieszony na drzwiach i po 5 min. Jest właściciel z kluczem. Donativo. Malutkie albergue (4 łóżka) ale kuchnia w pełni wyposażona, czyściutko super! Byłem sam.
5 dzień. Santa Maria La Real de Nieva- Coca 22km. Dalej przez parasole pinii piaszczystymi drogami. Po kilku km szlak dochodzi do ogrodzenia żwirowni i brak strzałek. Idąc w lewo przecinamy drogę asfaltową prowadzącą do żwirowni, która dochodzi do szosy i dalej szosą do Nava de la Asuncion. Dalej już szlakiem do Coca. Albergue municypalne – 5euro, miejscowi pokazali gdzie mieszka hospitalera. Albergue czyściutkie, zadbane i wyposażone.
6 dzień. Coca – Alkazaren 25km. Znów szlak przez las piniowy. Nowe wspaniałe albergue, czyściutkie i wyposażone za 5euro. Ze mną nocowało 4 rowerzystów.
7 dzień. Alkazaren – Puente Duero 26km. Większość trasy przez las piniowy. Albergue o niezwykłym klimacie prowadzone przez woluntariuszy. Wieczorem wspólny posiłek, a rano na stole gorące tosty i pachnąca wspaniale kawa! Byłem sam i Julia woluntariusz.
8 dzień. Puente Duero – Castromonte 30km. Do Simancas najlepiej iść ścieżką rowerową. Od Simancas szlak prowadzi przez pola uprawne szutrowymi drogami, długie proste odcinki bez strzałek, które pojawiają się gdy trzeba skręcić (trochę nieswojo się czułem na początku). Rozgałęzienie szlaku w Penaflor de Hornija (spotkałem 3 pielgrzymów – parę z Belgii, którzy często korzystali z autostopu i spali w hostalach, oraz Emiliano z Madrytu), poszedłem prosto do Castromonte. Albergue czystei dobrze wyposażone za 6euro. Tym razem towarzyszył mi Emiliano.
9 dzień. Castromonte- Cuenca 36km. Szlak przez pola uprawne z wyjątkiem kilkukilometrowego odcinka od Medina de Rioseco w kierunku Tamariz wzdłuż kanału nawadniającego. Od Tamariz 6km lokalną szosą do Cuenca. Albergue przyzwoite za 6euro, nocleg w towarzystwie Emiliano i Carlosa.
10 dzień. Cuenca – Santervas de Campos 20km. Trasa podobna jak poprzedniego dnia. Albergue, obok baru, przyzwoite za 6euro. Nocleg w towarzystwie Emiliano i Carlosa. W barze pracuje Robert z Polski. W tym samym barze w porze obiadowej przyszedł robotnik, zamówił piwo, wyjął butle gazową z kuchenką, postawił garnek z przygotowanym jedzeniem na kuchence, jak podgrzał postawił sobie garnek na stole i zajadał popijając piwkiem!
11 dzień. Santervas de Campos – Bercianos de Real Camino 28km. Do Grajal de Campos szlak przez pola, dalej szosą do San Pedro las Duenas i tak samo dalej do Sahagun. W Sahagun zjadłem obiad i podreptałem szlakiem francuskim do Bercianos na nocleg w albergue parafialnym mającym swój „klimat”. Nocowałem tam w 2007r więc znałem już to miejsce.
Podsumowując. Camino de Madrid jest dla tych, którzy dobrze się czują samotnie. Nie ma wyścigu do albergue, czujesz się odprężony, wyluzowany. Wstawałem ok. 7-mej i 8-mej byłem w drodze. Poganiała mnie jedynie perspektywa upału we wczesnych godzinach popołudniowych. Przez cały czas miałem słoneczną pogodę i temperatura po południu przekraczała 30 stopni C, a ranki dość rześkie. Sądzę, że lipiec i sierpień są bardzo gorące więc nie polecam w tym okresie tej trasy. Wiosna i jesień to pewnie najlepszy okres. We wrześniu objadałem się bardzo słodkimi jeżynami, które rosną wzdłuż szlaku. Dość duże odległości między miejscowościami podobnie jak na Plata, mało barów, sklepów. Do 10-tej rano nic nie kupisz, a w sobotę i niedzielę bary otwierają dopiero po południu i nie dostaniesz menu del Dia. Szlak jest bardzo dobrze oznakowany, schroniska w większości nowe, dobrze wyposażone, czyste i zadbane i puste! Jest ich tyle, ze można sobie trasę i czas dowolnie układać. Te schroniska, które mijałem po drodze również wyglądały dobrze. Trasa szlaku omija szosy i prowadzi przez lasy, pastwiska i pola uprawne. Poza podejściem pod La Fuenfria nie ma uciążliwych wzniesień ale nie jest płasko. Większość szlaku prowadzi polnymi (szutrowymi „mucha pierdas” jak mówiła hospitalera Julia, która też ten szlak pokonała), lub leśnymi (piaszczyste). Asfalt spotykamy w miejscowościach i dosłownie na kilku odcinkach szos lokalnych. Szlak prowadzi przez przepiękną Segowię, a w kilku miejscach spotkamy wspaniałe, dobrze zachowane zamki, a także wiele starych i pięknych kościołów, niestety w większości zamkniętych.
Szczegółowe informacje zostaną zawarte w zaktualizowanym przewodniku „Camino de Madrid”.
Wydatki związane z trasą Madryt - Sahagun zamknęły się w kwocie 200euro wliczając nocleg w Madrycie i przejazdy.

Jeśli ktoś ma pytania proszę pytać.

Pozdrawiam! Buen camino!

NOWY! Autor: Aga | Dodano: 2012-10-30 10:21:08


Wiem,że to nie ten wątek, ale pytanie tylko jedno-szedłeś del Salvador?:-) camino Madrid-bardzo zachęcająco, na pewno kiedyś :-)

NOWY! Autor: Jacek | Dodano: 2012-10-30 12:06:35


Czyli po dwóch latach niewiele lub prawie nic się nie zmieniło.

Dodam tylko, że w Cercedilla, już prawie przy wyjściu z miejscowości w kierunku Puerto Fuenfria, po prawej stronie od drogi, znajduje się schronisko - coś w rodzaju domu turysty. Czynne przez cały rok. 

Gdyby ktoś nie chciał/nie mógł zanocować w Zamaramala to warto wiedzieć, że w samej Segovii bez problemu można znaleźć miejsce w hostelu/hotelu/pensjonacie w granicach 20 euro. Kilka z nich znajduje się tuż za akweduktem, w bocznych uliczkach (punkt informacji turystycznej na głównym placu, tuż przy akwedukcie).

Pomiędzy Simancas a Penaflor de Hornija jest jeszcze w pełni wyposażone, super alberque przy głównej ulicy w Cigunuela (ok. 6-7 km za Simancas). Na tym odcinku koniecznie warto zatrzymać się też kilka kilometrów dalej, w Wamba, gdzie znajduje sie jeden z najlepiej zachowanych kościołów mozarabskich (bodajże z X wieku).

Warto też może zaznaczyć, że ten kilkukilometrowy odcinek z Medina de Rioseco w kierunku Tamariz nie biegnie wzdłuż kanału nawadniającego lecz dawnego kanału żeglownego, do którego miasto Medina de Rioseco było "podłączone", pełniąc rolę miasta portowego (ponad 200 km od morza!). Dziś to już tylko atrakcja turystyczna (stateczki wycieczkowe), ale lepiej uzmysławia fakt skąd w tak małym mieście (ok. 5 tys. mieszkańców) tyle wspaniałych budowli, w tym ogromny kościół pod wezwaniem św. Jakuba.

Jeśli chodzi o porę roku to nawet w upalne miesiące letnie Camino de Madrid oferuje z pewnością więcej cienia i wytchnienia niż Via de la Plata, Mozarabe czy Levante.

I tak jak zostało to napisane, wciąż jest to droga oferująca niezmącony spokój.

NOWY! Autor: Maciej | Dodano: 2012-11-05 13:25:04


Aga! Miałem wielką ochotę na kawałek del Salvador ale pogoda się zmieniła diametralnie (zimno, wiatr i deszcz) więc nie chciałem ryzykować, a na przejście z Leon do Oviedo nie miałem czasu, bo czekało mnie jeszcze Primitivo. Jednak wszystkich zachęcam, bo na podstawie obserwacji z okna autobusu trasa zapowiada się wspaniale.

Pozdrawiam! Buen camino!

NOWY! Autor: Cyd | Dodano: 2012-11-20 23:01:21


Witam! Planuję wybrać w drugiej połowie marca, właśnie na Camino Madrid i w związku z tym chciałbym zapytać Macieja, co sądzi o takim czasie pielgrzymowania. W zasadzie będzie to już wiosna, jednak obawiam się trochę tego przejścia przez góry przed Segowią. Podejrzewam, że będzie tam śnieg. Jednak pytanie czy idzie się tam szlakiem typu górsko-turystycznego czy raczej jakimś asfaltowym poboczem. Czy ten odcinek jest trudny nawet w porze wrześniowej? Czy łatwo się tam zgubić? Marzec to dodatkowo dni krótsze, a ewentualny śnieg też trochę spowalnia marsz.
Drugie pytanie dotyczy albergues. Czy są one otwarte na Camino Madrid cały rok? Czy może jakieś z nich mają okresy zamknięcia i nie są całoroczne?
Pozdrawiam

NOWY! Autor: Maciej | Dodano: 2012-11-21 08:55:41


Rzeczywiście w marcu może być jeszcze chłodno. Trasa pod przełęcz Fuenfria to typowe górskie ścieżki przez las, więc istnieje możliwość, że śnieg może tam zalegać. Jest jednak możliwość iść szosą asfaltową, która biegnie z lewej strony szlaku. Możesz ją zobaczyć na mapie Google narzędziem Street Viewer. W przewodniku opisując schroniska, jeśli miałem taką informację, czy jest ono całoroczne czy też nie. Z tego co pamiętam to są one w większości całoroczne, nie pamiętam jak z ogrzewaniem ale w wielu były koce. Długość dnia w marcu będzie zbliżona do tego we wrześniu. Dzień wstawał po 7-mej, a ciemno się robiło po 20-tej. Będzie zielono  a łąki i pastwiska będą ukwiecone. Jeśli będziesz miał inne pytania, pytaj.

Pozdrawiam! Buen camino!

NOWY! Autor: Cyd | Dodano: 2012-11-21 20:05:14


Dziękuję Macieju za informacje! Również dziękuje za przewodniki, bo mało kto ma chęć/możliwości stworzenia równie pomocnych rzeczy dla pielgrzymów, tak non-profit.
Pogody mimo wszystko się trochę obawiam (choć ufam, że ona przeszkodzić w Camino mi nie zdoła), ponieważ gdy zaczynałem Camino Frances pod koniec kwietnia br. to myślałem, że będzie w Hiszpanii cieplej (miałem teoretyczne założenie, że będzie „miesiąc” cieplej niż w Polsce). Ale troszkę się przeliczyłem, ponieważ w Pirenejach był śnieg, a i generalnie nie było za ciepło podczas całej drogi. Hiszpania jest o tyle cieplejszym krajem, że zimy są statystycznie łagodniejsze a lata bardziej upalne. Ale chyba jednak te pośrednie pory roku są mniej więcej podobne, jak w Polsce. To takie moje doświadczenie z tegorocznego Camino Frances, choć Hiszpania jest zróżnicowana jeśli chodzi o pogodę (inne są Pireneje, inna Meseta czy Góry Kantabryjskie, a inna jest też Andaluzja). Tutaj polecam niezłą stronę ze statystykami pogodowymi http://www.tutiempo.net/clima/Espana/ES.html Można dużo z niej wywnioskować.
O te albergues pytałem, bo zazwyczaj na takich (jeszcze) „niszowych caminach”, albergues nie są otwarte todo el ano. Dobrze wiedzieć, że na Camino Madrid w większości albergues są całoroczne. Trochę się obawiam, że okres Wielkiego Tygodnia może tu namieszać, ponieważ czytając na forach, to „interes caminowo-albergowy” budzi się właśnie po Semana Santa.

Wedle planów po dojściu do Leon planuje iść Camino del Salvador do Oviedo, potem Primitivo do Melide, i dalej do Santiago, a następnie do Finisterry/ Muxii.

Pozdrawiam


 

NOWY! Autor: Maciej | Dodano: 2012-11-22 11:56:28


Cyd gratuluję pomysłu trasy. Sam miałem na taką ochotę, niestety o Camino del Salvador dowiedziałem się już po zaplanowaniu trasy i wykupieniu biletów i nie miałem szans na przejście Z Leon do Oviedo (mogłem poświęcić 2 dni) ale zimno, wiatr i deszcz zniechęciły mnie zupełnie. Wrócę tam w przyszłym roku. Wracając do pogody, to od Segovii będzie podobna jak w ubr. na mesecie. Oczywiście nic w pogodzie się nie powtarza idealnie.

Masz do dyspozycji zaktualizowane przewodniki: Camino de Madrid, Camino Primitivo i nowość Camino del Salvador już zamieszczone na stronie.

Czekam na Twoją relację po powrocie w przyszłym roku!

Pozdrawiam! Buen camino!

NOWY! Autor: Cyd | Dodano: 2012-11-23 19:26:13


Macieju! Z aktualizacją przewodniów idealnie wpisałeś się w moje przyszłoroczne plany. Dziękuje. Jak tylko uda mi się zrealizować moje plany to napiszę jakieś refleksje ze swojego camino. Pozdrawiam. 

NOWY! Autor: Cyd | Dodano: 2013-05-02 20:59:06


W ubiegłym tygodniu wróciłem z Camino. Postaram napisać się coś więcej za jakiś czas. Teraz tylko jedna rzecz, którą obiecałem hospitalero w Puente Duero. W przewodniku Macieja napisane jest że opłata wynosi 6 euro, co nie jest prawdą, bo obecnie opłata wynosi donativo.

Hospitalero Arturo koniecznie chciał zobaczyć przewodnik Macieja i gdy zobaczył ten wpis "6 euro" to się zdenerwował, a nawet jak mówił więcej niż zdenerwował. Powtarzał usilnie, że cena to donativo. Zatem przekazuje to Maciejowi do korekty.

NOWY! Autor: Krystyna | Dodano: 2016-11-24 22:25:16


Czy wśród osób, które odwiedzają to forum jest ktoś, kto w tym, 2016 roku, szedł trasą Camino Madrid ? Jeśli tak, może podzieli się swoimi doświadczeniami i uwagami, np napisze, czy wszystkie informacje zawarte w przewodniku Macieja są nadal aktualne.Chciałabym w 2017 roku wyruszyć tą właśnie trasą.

 

 

NOWY! Autor: Wiesław | Dodano: 2016-11-25 20:05:33


Trasę Camino Madrit odbyłem w 2015r. Jest to najtańszy wariant. Polowa noclegów była donativo, jedynie w Medina de Rioseco nocleg kosztował 7eu. Opisałem trasę na: caminoutrea.blogspot.com

 

NOWY! Autor: Jasio | Dodano: 2016-11-25 21:04:58


@Krystyna,

Ja jechałem rowerem jesienią 2015. Miałem kilka uzupełnień, wysłałem autorowi. I chyba nawet gdzieś opublikowałem na tutejszym forum, więc może jest to do wyszukania.Ale to generalnie były drobiazgi.

 

NOWY! Autor: Wiesiek Trójmiasto | Dodano: 2016-11-26 10:21:00


@Jasio

Jechalem w tym roku we wrzesniu rowerem CF + M + F. Przed wyjazdem na Camino korzystałem z Twich rowerowych opisów CM. Były pomocne na CF. Dziękuję

Pozdrawiam Wiesiek

NOWY! Autor: Krystyna | Dodano: 2016-11-26 13:28:00


Wiesławie, Jasiu. Wasze opisy są dla mnie bardzo pomocne. W dodatku aktualne, bo stosunkowo niedawno byliscie na Camino Madrid. Bardzo dziękuję.

 

NOWY! Autor: Jola | Dodano: 2017-03-30 11:03:12


Cześć!

Bardzo dziękuję za wszystkie Wasze informacje o Camino de Madrid. Wyruszamy z mężem do Madrytu 24.07.2017 i od 25.07. będziemy jechać rowerami do Santiago, a stamtąd Camino Portugese. Na 12.08 planujemy dojechać do Lizbony. To nasze drugie Camino po ubiegłorocznym del Norte. 

Czy ktoś z Forumowiczów planuje swoją pielgrzymkę w tym czasie? Może spotkamy Was w drodze?

 

NOWY! Autor: Marcin | Dodano: 2017-03-30 19:09:38


Jest świetny przewodnik rowerowy po Camino de Madrid do kupienia na www.edicionesdesnivel.com

mam w domu - polecam

NOWY! Autor: Jola | Dodano: 2017-03-31 13:06:33


@Marcin - dzięki! Domniemuję, że on jest po hiszpańsku, a to może być mały kłopot:)

 

NOWY! Autor: Marcin | Dodano: 2017-04-01 11:31:05


Tak. jest po hiszpańsku.

Jeżeli chcesz to mogę przesłać zdjęcia map etapów.

NOWY! Autor: | Dodano: 2017-04-01 14:54:04


Domniemywam,iż  "domniemuję" to ani po polsku ani po hiszpańsku.

NOWY! Autor: Krystyna | Dodano: 2017-06-15 21:57:18


Wybieram się we wrześniu do Santiago trasą Camino Madrid, Salvador i Primitiwo. Ciekawa jestem, czy jest ktoś, kto zaplanował na ten rok camino poczynając od Madrytu.

NOWY! Autor: J | Dodano: 2017-06-15 22:47:47


Piękną trasę zaplanowałaś Krystyno,życzę zrealizowania planów.

Dobrej Drogi

Jago

NOWY! Autor: Krystyna | Dodano: 2017-06-16 08:36:55


Dziękuję J.

Mam trochę obaw co do pierwszego odcinka drogi, czyli Camino Madrid. Cieszę się bardzo ze względu na spokój i samotność tej drogi, ale też nieco się tego  boję.

NOWY! Autor: Maciej | Dodano: 2017-06-16 16:28:23


Krystyno, przeszedłem Camino de Madrid na przełomie września i października. Nie masz się czego obawiać. Informacje w przewodniku mogą byćczęściowo nieaktualne, bo wszystko się zmienia. Planowałem tak jak Ty Salvador i Primitivo, ale już w październiku załamała się pogoda, zimno i deszcz więc nie zaryzykowałem Salvador, a przejechałem autobusem do Oviedo i kontynuowałem Primitivo. Za to za 2 tygodnie przejdę Salvador, a potem do Covadonga, do Santo Toribio i Ruta Vadinese wrócę do Leon.

Aktualność schronisk na Camino de Madrid sprawdź tu:https://www.gronze.com/camino-santiago-madrid

Pozdrawiam! Buen camino!

NOWY! Autor: Krystyna | Dodano: 2017-06-16 17:25:01


Macieju, idę dokładnie w tym samym terminie- start 11 września i w Santiago 11 października. Liczę na dobrą pogodę,choć jestem też przygotowana na drobne modyfikacje trasy. W razie jakiejś niedyspozycji lub braku mozliwości dotrzymania planowanego tempa,  z Lugo jadę autobusem do Arki a  stamtąd pieszo wkraczam do Santiago.

Dziękuję za wsparcie  i pomoc w postaci linka. Korzystam też z angielskojęzycznego forum, gdzie na żywo opisuje tę właśnie trasę pielgrzym, kóry wyruszył z Madrytu w maju.

 

 

 

NOWY! Autor: J | Dodano: 2017-06-16 20:33:05


Macieju,

wielu wrażeń i dużo sił przez Picos zyczę

Jago

NOWY! Autor: Maciej | Dodano: 2017-06-16 21:36:07


Dzięki Jago! Aklimatyzację mam za sobą, brak tylko treningu w górach. Idę po raz trzeci z Sycylijczykiem  Angelo. Rezerwacje hoteli w Picos zrobiłem w styczniu, więc idę spokojny, ze nie będę spał w oborze dla owieczek. Jak będę miał dostęp do Internetu będę dawał znaki z drogi.

Pozdrawiam serdecznie! Buen camino!

NOWY! Autor: Dominik | Dodano: 2017-06-17 12:28:29


Podobnie bardzo polecam CdM. Wiadomo, że to żadna gwarancja, ale ja miałem same dobre przeżycia i czułem się bardzo bezpiecznie, mimo że całe dnie szedłem sam, nie spotykając innych pielgrzymów, a miejscowych też niewiele, no i ponieważ to był sierpień, więc w schroniskach też co drugi dzień spałem sam. Ale bardzo dużo dało mi to wyciszenie. Baza schroniskowa zaskakująco dobra. Najsłabiej jest na odcinku do Segovii - potem już nie ma problemu. Natomiast zawsze trzeba zadbać o prowiant na drogę. Nieraz pierwszy otwarty bar napotykałem dopiero koło 11-12, czyli pod koniec drogi. Niewiele ich było i często zamknięte. Podobnie ze sklepami. Gdybyś miała jakieś konkretne pytania, z chęcią odpowiem.

NOWY! Autor: Krystyna | Dodano: 2017-06-17 16:18:47


Dominiku, wprost nie mogę się doczekać tej prawie samotnej drogi, refleksji na tle pięknej przyrody i wielu doznań, na które w ciagłym pośpiechu i codziennym zamieszaniu nie ma czasu.

Jak wynika z Twojego wpisu, należy korzystać z każdej okazji na zakup żywnosci i przezornie nie pozostawać bez zapasów jedzenia. A jak z wodą?

NOWY! Autor: Jasio | Dodano: 2017-06-17 21:15:33


Wodę trzeba mieć ze sobą.
Ja w 2015 roku jechałem tą trasą rowerem. Też jesienią, choć trochę później: startowałem ok. 28 września. Piękna droga, rzeczywiście samotna: tylko w dwóch schroniskach miałem towarzystwo. Jak dojechałem do Sáhagun i przed centrum pielgrzyma w kwadrans spotkałem więcej ludzi, niż przez całe dwa wcześniejsze tygodnie, w pierwszym momencie chciałem zarzucić dalszą trasę i wracać do Madrytu. ;)
Schroniska były sympatyczne, czyste - tylko ostatni nocleg przed Sáhagun był trafiony, bo schronisko było lekką pomyłką. Za to okoliczni mieszkańcy mi to wynagrodzili, bo jak jadłem kolację przed drzwiami, to mi przynieśli jakieś pomidory i owoce.

NOWY! Autor: Wiesiek Trójmiasto | Dodano: 2017-06-17 21:32:58


@Jasio

Mam pytanie, jechałes wg jakiego przewodnika? Ile czasu jechales do SdC? Jak wygladał Twój dojazd do Madrytu?

Dziekuje

Pozdrawiam Wiesiek

NOWY! Autor: Krystyna | Dodano: 2017-06-18 14:41:39


A ja mam kolejne pytanie- czy może ktoś wie, gdzie mogę kupić credencial w Madrycie i to w niedzielę?

NOWY! Autor: Krakowski Caminowicz | Dodano: 2017-06-18 15:11:57


W Madrycie można otrzymać credencial w zakrystii kościoła św.Jakuba ( za donativo)

Adres: Real Iglesia Parroquial de Santiago y San Juan Bautista, calle Santiago 24.

Msze św. W dni powszednie 12 i 19.30 oraz w niedzielę 12, 13 i 19.30

 

 

NOWY! Autor: Krystyna | Dodano: 2017-06-19 20:20:37


Dziękuję, to nawet blisko mojego hostelu w Madrycie.