Camino de Santiago

To nie droga jest trudnością... To trudności są drogą...

NOWY! Camino de San Salvador

NOWY! Autor: Krzysztof | Dodano: 2010-02-22 19:58:44


Dwudziestego szóstego kwietnia wylatuję z Warszawy do Madrytu. Mam trzydzieści dni z dojazdami. Na Norte za mało, na Primityvo za dużo. Camino de San Salvador to droga łącząca Leon i Oviedo. Czy posiadacie informację na temat schronisk? W necie na stronach „jacobeo” i „caminosantiagoastur”, są bardzo skąpe informacje.


NOWY! Autor: danuta_dym@op.pl | Dodano: 2010-02-24 18:49:30


Mam pytanie jak najtaniej można dostać się z Madrytu do Oviedo i z jakiego miejsca w Madrycie . Dziękuję za pomoc

NOWY! Autor: Krzysztof | Dodano: 2010-02-24 19:16:23


Nastronach ALSA ( nasz PKS ) i Renefe ( nasze PKP ) można znaleź połączenia w granicy 30 do 50 euro.

Tłumaczenie stron za pomocą programu  Google-Tolbar.

Jadę pociągiem z dworca Madrit-Chamartin.

 

NOWY! Autor: Mirek | Dodano: 2011-01-14 23:44:37


Zaplanowaliśmy z żoną  na lipiec Primitivo. Ale dzisiaj odkryłem że mozna zacząć wcześniej.Trasa wygląda na mało uczęszczaną. I może być ciekawym wstępem do Primitivo. Czy ktoś może podać kilka istotnych informacji o albergach, czy są na trasie i w jakich odległościach.  . Znalazłem  przewodnik na stronie http://www.csj.org.uk/guides-online.htm ze stycznia 2010 ale jeszcze go nie przestudiowałem. Dzięki z góry za wszelkie informacje.

NOWY! Autor: Zofija | Dodano: 2011-01-16 21:39:12


trochę okrężna ta droga;) ale też mnie zaciekawiła i chętnie poczytam jakieś relacje :)

NOWY! Autor: Zofija | Dodano: 2011-01-16 21:46:58


w tym przewodniku jest link, gdzie można znaleźć mapki i profile wysokościowe:) http://www.caminosantiagoastur.com/?Inicio

NOWY! Autor: Mirek | Dodano: 2011-01-17 03:13:24


Dzięki Zofija.

Znalazłem :

1. stronę http://www.santiago-compostela.net/salvador/index_sa_en.html gdzie są ciekawe sugestie co do podziału trasy na etapy oraz dużo fotografii  miejsc charakterystycznych odcinków górskich gdzie droga nie jest dobrze oznaczona. Najwyższy punkt 1575 m. Fajne góry, a w górach dzikie konie. Jeżeli pogoda pozwoli wybierzemy trasę górską jeżeli nie pozostaje asfalt, dobrze oznakowany :)

2. forum http://www.caminodesantiago.me/board/camino-del-salvador/?sd=a które potwierdza że jest to jedno z ciekawszych Camino.

 No i z przewodnika CSJ sentencja:

  "Ten kto podróżuje do Santiago a nie do El Salvador (katedra w Oviedo), honoruje sługę a ignoruje Mistrza"

Buen Camino

NOWY! Autor: Zofija | Dodano: 2011-01-17 19:46:33


coraz bardziej mnie to kusi:) znalazłam jeszcze taki spis albergues, hoteli itp. http://www.gronze.com/documents/pdf/029cas.pdf tekst po hiszpańsku, ale rysunki zrozumiałe- uniwesalny język znaków;) aktualne na 20 maja 2010

NOWY! Autor: Mirek | Dodano: 2011-07-02 00:58:00


7 lipca lecimy easyjetem ze Stansted do Asturias, nastepnie przejazd autobusem do Leon i 8 lipca zaczynamy  Camino del Salvador (120 km na północ do Oviedo)  , planujemy iść spokojnie -7 dni Później idziemy Primitivo - 14 dni. Może zostanie jeszcze czas na 2 dni w Muxii

NOWY! Autor: Mirek | Dodano: 2011-08-26 12:33:15


@Es

Czytałem w książce na wpisy albergue w Buzie wpis kogoś z Sopotu, chyba Sławek, który przeszedł tę drogę pod prąd kilka lat temu.
Ja również korzystałem z map ze strony www.caminosantiagoastur.com oraz z przewodnika Confraternity of Saint James dostępnego na ich stronie i na obecnej. Niemcy, którym udostepniłem ten przewodnik twierdzili, że był przydatny zwłaszcza w rejonach górskich gdzie oznakowanie jest gorsze. W twoim przypadku korzystanie z niego byłoby bardzo utrudnione. Musiałbyś czytać akapitami ale od końca. A w miejscach gdzie zalecają skrecić w prawo ty musisz w lewo i odwrotnie, zamiast w lewo to w prawo. Ale możliwe. Ty szedłbyś z Asturii. Problemem na jaki tam napotykaliśmy to były zniszczone przez wandali wojujących z asturyjskim sposobem znakowania drogi, muszle na kamiennych słupkach , szczególnie w odludnych terenach, (węższy koniec muszli wskazuje kierunek). Od Leon do Puerto de Pajares drogę wyznaczaja strzałki albo brązowe, drewniane słupki z symbolem pielgrzyma - mojony no i strzałki.  Inny problem, chyba ważniejszy to brak możliwości zakupu żywności albo skorzystania z baru, restauracji przez 3 dni pomiędzy Pola de Gordon a Campomanes. Po prostu sezon tam jest zimą a tak to wszystko zamknięte nawet w lipcu. W albergue w Pajares hospitalera Marija gotuje dla pielgrzymów wspólny posiłek, wszystko za 5 € od osoby, nocleg wliczony był w tę opłatę. Trochę chaotycznie.
Dzień 1 z Leon a właściwie z Carbajal do La Robli ok 17 km, częściowo droga gruntowa trochę asfalt. Cały czas w górę rzeki Bernesga. W La Robli nowe albergue z tego roku - kuchnia, garnki. patelnie - dobry początek.
Dzień 2 - Z La Robla do Buizy ok 15 km, część drogi doliną rzeczną, druga część doliną górską ale po asfalcie.Ostatnie zakupy w Pola de Gordon. Reklamówka z kilkoma bagietkami dynda przywiązana do plecaka. Piękne widoki. Albergue w Buizie w starej szkole. Hospitalero Angel mieszka niedaleko. Charakterystyczne - dom z głośną muzyką "puszczaną" chyba dzień i noc. Czytałem o tym w przewodniku, nie wierzyłem ale to prawda.
Dzień 3. Z Buiza do Poladura de la Tercia ok 10 km ale za to w pięknych górach. Jeśli niepogoda zalecane jest wybranie drogi do Villasimpltz - kltóra w dalszej części prowadzi przez kilkanaście km drogą asfaltową. Jeśli pogoda to w góry:] W Poladura de la Tercia albergue z zewnątrz nawet wyglądające ale w środku w opłakanym stanie. W kuchni zlewozmywak leżał na podłodze. Możliwość noclegu opodal w Posadzie obok. Coś w rodzaju agroturyzmu. Ale nie byli w stanie zapewnić niczego do jedzenia poza kilkoma paczkami gotowców do mikrofali mimo, że równocześnie wydawali obiad dla ok 20 osób.. Ale piwo było. Możliwe obiady ale po wcześniejszym zapowiedzeniu się.
Dzień 4. Z Poladura do Pajares. Jeśli dobra pogoda a taką mieliśmy to w góry . W najwyższym miejscu ok1530 n pm. Widoki zapierające dech. Oznakowanie nie najlepsze.Od Puerto de Pajares wchodzi się do Asturii, zmienia się pogoda, prawie cały czas w chmurach albo w deszczu. No i wieczorem wspomniany obiad w Pajares.
Dzień 5. Pajares do Pola de Lena. Na śniadanie ostatnia bagietka podzielona pomiędzy 6 osób i w drogę. Gdyby nie deszcz i chmury widoki byłyby równie niezapomniane. A tak to pamiętam o: chlupotaniu wody w butach, przedzieraniu się przez krzaki wspinając się pod górę w Puente de Los Fierros, przekraczaniu dwóch wezbranych strumieni w górach oraz o liczeniu czasu od błyskawicy do grzmotu będąc na odsłoniętym grzbiecie. W Heriera niespodzianka, samochód sklep pojawił się w tej górskiej osadzie w momencie gdy wyszliśmy z lasu. Szaleństwo zakupów. Śniadanie i zarazem obiad sporządziliśmy pod dachem wiejskiej pralni. Od Campomanes do Pola de Lena droga prowadzi boczną drogą wzdłuż autostrady – asfalt. W Pola de Lena poszliśmy posmakować sidry. Coś jak woda z ogórków albo sok z kapusty kiszonej, ale grzeje. W albergue dormitorium zamienione zostało w suszarnię, rano i tak wszystko bedzie mokre.
Dzień 6. Pola de Lena –Mieres – Oviedo, ponad 30 km. Wyszliśmy późno. Do Mieres idziemy wzdłuż rzeki drogą a potem czymś w rodzaju ścieżki rowerowej. W Mieres jest albergue ale na forum http://www.caminodesantiago.me jest informacja że je zamknięto. Pytaliśmy po drodze hospitaleros, odpowiedzi były sprzeczne. Postanowiliśmy nie czekać. Poszliśmy do Oviedo.

wybranych "parę" zdjęć tutaj

Szczęśliwej Drogi

NOWY! Autor: Maciej | Dodano: 2012-11-22 12:01:19


Właśnie został zamieszczony przewodnik o Camino del Salvador. W załączniku zamieściłem wzór specjalnego credencialu, który można otrzymać w albergue w Leon, a w albergue w Oviedo "Salvadoramę" certyfikat na wzór "Finisterriany" czy "Muxiany" też w załączniku.

Mirek i Aga rzućcie okiem na przewodnik i dajcie swoje uwagi.

Pozdrawiam! Buen camino!

NOWY! Autor: Aga | Dodano: 2012-11-23 09:33:20


Tak na szybko wyłapałam- nie spałyśmy w Buizie, szłyśmy do Poladura de la Tercia i mój opis o domowym albergue i zrobionych zakupach, odnosi się właśnie do tego miejsca. Świetny, pomocny hospitalero :-) Cieszy,że powstał przewodnik, ponieważ to naprawdę niezwykły szlak.Może i trochę bardziej górzysty, ale przede wszystkim dzki.Trzeba uważać, miałyśmy też taką sytuację przez mgłę zabłądziłyśmy, nie widziałyśmy szlaku.Wróciłyśmy do miejsca, gdzie ostatni raz była strzałka i znalazłyśmy drogę/ spojrzę w notatki, to napiszę gdzie to było/.Camino de san Salvador jest bardzo, BARDZO dobrze oznakowane i jeżeli po kilku minutach nie widzicie słupka, strzałki namalowanej lub wbitej w ziemię, tzn że zboczyliście i musicie cofnąć się.Świetnie, Macieju,że powstał przewodnik i ta opcja Camino Madrid+ san Salvador+ Primitivo, jak dla mnie rewelacja.Może za dwa lata :-)

NOWY! Autor: Maciej | Dodano: 2012-11-23 20:37:05


Dzięki Aga. Poprawię to co zamieniłem. Każda uwaga jest cenna pod katem tych co się tam wybiorą. Ja jadąc autobusem do Oviedo cały czas żałowałem, że nie było mi dane iść. Jednak potrzebna jest dobra pogada, bo inaczej będzie tak jak na etapie Primitivo szlakiem los hospitales, widziałem tylko trochę więcej niż czubeek własnego nosa.

Pozdrawiam! Buen camino!

NOWY! Autor: Mirek | Dodano: 2013-01-10 18:54:22


Wspaniałe jest to, że Maciej ma tyle entuzjazmu i tworzy nowe przewodniki.

W związku z wezwaniem do aktualizacji informacji zgłaszam, że:

- przed Poladura de la Tercia zbudowano mostek przez potok i poniższy opis jest nieaktualny

"Na ostatnim odcinku ścieżki do Poladura jest mokradło i głęboki potok Lamoso, który trzeba przejść w bród. Można pójść w prawo ścieżką do sąsiedniej San Martin de Tercia. Stamtąd mniej niż kilometr asfaltową drogą do Poladura, lub kierować się prosto przez potok do Poladura.

- za Poladura de la Tercia w górach postawiono krzyż mogący pomóc odnależć szlak w górach.

- w Pajares nie ma stacji kolejowej co by wynikało z przewodnika ale na pewno jest w Puente de los Fierros, w La Frecha i Campomanes. Informacje te mogą być kluczowe dla kogoś.

Cieszy, że Camino san Salvador staje się popularniejsze.

Pozdrawiam. Dobrej Drogi.

NOWY! Autor: Maciej | Dodano: 2013-01-10 21:29:32


Dzięki Mirku! Poprawię. Ale najlepszym sprawdzianem będzie gdy w tym roku we wrześniu przejdę sam ten szlak! Nie mogę się doczekać. Mirku czy można ryzykować przejście z La Robla do Pajares? Czy lepiej zostać na nocleg w Buiza?

Pozdrawiam! Buen camino!

NOWY! Autor: Mirek | Dodano: 2013-01-11 00:12:17


Przejście z La Robla do Pajares pewnie jest możliwe. To by było ok 37 - 38 km. Przy dobrej pogodzie i długim dniu, może ? Ja bym jednak odradzał. Z La Robla do Buiza (ok 15 km) droga wznosi się ale nie jest zbyt stroma.W Buiza wchodzi się już w góry i tu jest dosyć strome podejście górskim szlakiem. mYŚLĘ, ŻE TAM JEST ZBYT ŁADNIE aby tak przelecieć. Jest inna opcja. Nocleg w Poladura de la Tercia. Razem 22 - 23 km. Co prawda małe albergue i nie wiem w jakim teraz jest stanie. Dwa lata temu wyglądało, że jest przygotowywane do remontu. Gromadzono materiały. Skoro wybudowano mostek i postawiono krzyż może albergue wyremontowano. A do Pajares następnego dnia.

Buen Camino.

NOWY! Autor: Maciej | Dodano: 2013-01-11 08:50:00


Jeszcze raz dziękuję Mirku za informacje, po powrocie dam znać na forum.

Pozdrawiam! Buen camino!

NOWY! Autor: inka vel monika | Dodano: 2013-08-05 19:48:27


 Z La Robla do Pajares napewno mozliwe jest dojscie w jeden dzien, sama zaluje ze wczoraj nie zaryzykowalam, bo byla super pogoda i dobrze mi sie szlo caly odcinek- widoki niezapomniane, caly czas mialam jakies skojarzenia a to 'ala moje kaniony w stanach, zion canyon , a to polskie pieniny, tatry etc, ale dzien wczesniej bylam zmeczona po pierwszym odcinku i podrozy autobusem caly dzien do leon, wiec z gory nie wybralam tej opcji,  para Niemcow nocujaca w albergue w la robla wyszla rano o 6 i takie mieli plany, mysle ze jesli jest pogoda to jak najbardziej dasz rade. Ja wyszlam z La Robla o 8 i przed 12 bylam w Buiza, a przed 16 w Poladura, i to z przerwami na przemycie nozek w potokach i podgladaniem dzikich koni, <super ze nie ma zadnego asfaltu i idzie sie gorskimi sciezkami , teraz robi sie ciemno tutaj przed 22,a szlak jest rzadko uczeszczany wiec nie ma obawy o miejsca.... z ciekawostek za la gordon, byla niedziela , wiec wszystko zamkniete, a ja mam ochote na kawke, i przy wylocie troszke zbaczasz z trasy w prawo i widzisz stacje benzynowa z klimatycznym barkiem, do kawy daja toffino - firmy solidarnosc, cale pudlo stoi przy kasie- to taki akcencik polski

dzis jak juz wczesniej pisalam na forum warunki nie za ciekawe, rano bylo jeszcze pieknie, ale na gorze sie zaczelo, mgla na calego....teraz tez zachmurzenie i jutro za ciekawie sie nie zapowiada, choc ja nie narzekam, bo pierwsze dwa dni grzalo mocno i piekne wspomnienia i zdjecia pozostana ....

PS pierwszego dnia mijal mnie na szlaku tylko jeden motocyklista, zatrzymal sie i opowiadal jakie to wspaniel camino san salvador, ba wyjal telefon i pol godziny pokazywal mi zdjecia...

CAMINO de san SALVADOR- spotkanie z natura i z samym soba!

NOWY! Autor: Joanna | Dodano: 2014-07-15 09:55:55


Czy ktoś z Was przeszedł może camino san Salwador w październiku? Zastanawiam się czy to dobry termin na przeprawę przez tak wysokie góry? (Najbardziej obawiam się deszczu i mgły)

 

NOWY! Autor: Marga | Dodano: 2014-07-21 00:11:48


Witam!

Wybieram sie na camino san salvador juz w ten piatek (25.07.2014), wyjscie z Leon w sobote rano. Moze ktos by sie chcial dolaczyc do mnie? 

NOWY! Autor: JJ | Dodano: 2014-07-21 14:56:50


Do -Marga: A jak dobrniesz tam?

NOWY! Autor: Marga | Dodano: 2014-07-21 19:39:30


Mieszkam w Madrycie, wiec to nie jest trudne:) 3 godziny samochodem z blablacar:) jakby co szukam chetnych towarzyszy, moj email: koziolka2@o2.pl