Camino de Santiago

To nie droga jest trudnością... To trudności są drogą...

NOWY! Pielgrzymka rowerowa

NOWY! Autor: Andrzej | Dodano: 2010-03-27 12:32:33


Witam,

Interesuje mnie czy ktos próbował , pielgrzymki rowerowej i czy taka podróż jest wogóle mozliwa.

NOWY! Autor: Petros_witeckos | Dodano: 2010-03-27 14:20:58


Nie byłem, ale planuje i myślę że tam też można. Jeśli piesi przejdą to rower da radę....może trochę poprowadzisz.

NOWY! Autor: Maciej | Dodano: 2010-03-28 22:27:00


Jest możliwa. Spotkałem kiloro Rodaków na rowerze. Szczytem osiągnięcia jest Teresa, która wyruszyła z Bilbao (bo tam lądował Jej samolot) do Pampluny - całe Camino Frances, na Fisterre , do Lizbony i spowrotem, i Norte w przeciwnym kierunku do Bilbao!!! Pozdrawiam Cię Tereso serdecznie! Popraw mnie jeśli czegoś jeszcze nie dodałem. To wszystko wątła płeć piękna!

Tak więc nie ma się co zastanawiać, zebrać informacje i w Drogę.

Buen camino

NOWY! Autor: misiael89 | Dodano: 2010-03-29 22:57:29


Ja planuje udać się na Camino, pokonując szlak rowerem, tylko kombinuje najlepszy sposób (i w miare tani) na dostanie się do granicy Francji\\Hiszpanii z rowerem : )
Czy ktoś wybral sie na camino rowerem, a nie przyleciał samolotem (drogo) i mógłby mi pomoc?
Myślę nad pociągiem\\autostopem\\autobusem
Pozdrawiam!

NOWY! Autor: Andrzej z Żuław | Dodano: 2010-03-30 22:24:22


W roku 2008 wybrałem się rowerem znad Zatoki Gdańskiej do Fatimy i nad Atlantyk do Sao Pedro de Muel. Od Burgos zjechałem z Drogi Królewskiej w stronę Salamanki. Z powrotem też wracałem rowerem. Zajęło mi to 6 tygodni, kiedy to przejechałem ok. 8 000 km. Miesiąc przede mną odbył taką trasę pewien Gdańszczanin. Wiem o tym nie tylko z Internetu, ale i z relacji pewnego Polaka w Fatimie.

Gdyby ktoś był zainteresowany szczegółami, czekam na pytania.

W roku minionym pokonałem pieszo Drogę Portugalską z Lizbony przez Fatimę do Composteli. Stąd też mam drugą "compostelkę". Pierwsza była dwa lata wcześniej.

Info: andrzej.gol@gmail.com

NOWY! Autor: saja | Dodano: 2010-06-13 21:12:38


razem z mężem wyruszamy już w sobotę na trasę farncuską. Lecimy z Londynu Stansted do Pau (najlepiej nam godziny pasują) a potem do SJPDP, jakies 90km!!! Lecimy liniami Ryanair i z nimi transport sprzętu jest drogi! Za 2 rowery w obie strony placimy 160GBP. Mamy zamiar pedałować po 60km dziennie, wydaje mi się ze jest to do zrobienia, nawet dla osób nie bardzo wytrenowanych(czyli ja).

Do zobaczenia, pozdrawiam

buen camino

NOWY! Autor: Czarek | Dodano: 2010-06-20 15:50:39


Witam serdecznie. Za tydzień ruszamy na pielgrzymką pieszo - rowerową. Częścnaszej grupy idzie pieszo a ja z żoną chcemy jechac rowerami. Mam pytanko dotyczące roweru. Jaki rower najlepszy? Chiałem jecha na kolarzówce przerobionej na rower trekingowy(cały czas cienkie opony)ale widzę ze zdjęc że chyba najlepszy był by góral. Proszę o pomoc w podjęciu dezyzji .

NOWY! Autor: Ewa z AVE Biuro pielgrzymkowe | Dodano: 2010-06-20 17:31:05


własnie przygotowuje wyprawe do Santiago na rowerach

dla KAZDEGO.....

akurat nasz autobus z pielgrzymka rusza w kierunku  San Sebastian i mamy zamiar z nimi ( maja 10 miejsc w autokarze) do 30.07 do 2.08 z nimi dostac sie do Hiszpani

Na rowerze do 10 - 12 sierpnia dotrezc do Santiago ( po 60 km max dziennie)

12 sierpnia pociagime dostac do Barcelony  gdzie dołaczymy do grupy autokarowej i 15.08 bedziemy w Polsce

ZAPRASZAMY

Koszty transportowe to 300zł za autobus, noclegi i wyzywienie do dogrania ...

Moj namiar  ewusiaw@op.pl

ave@ave.turystyka.pl

 

wy[prawa bedzie wkrotce na stronce

 

NOWY! Autor: petros_witeckos | Dodano: 2010-06-20 23:46:33


Właśnie planuje mój wyjazd rowerowy. Trochę to skomplikowane ale jadę samochodem do Francji i z Montpellier chcę dostać się do Pamplony. To już jest załatwione. Sprawdzałem na ALSA.es jest takie połączenie ale nie można kupić biletu (nie przez internet - są tylko punkty sprzedaży i to w Hiszpanii ;-)) . Poza tym szukam jakiegoś info o transporcie roweru i nic nie mogę znaleźć. Ktoś ćwiczył taka trasę?

Może macie inne pomysły?

NOWY! Autor: Agnieszka | Dodano: 2010-06-21 22:00:48


Witam,

na przełomie marca i kwietnia pokonaliśmy w czwórkę (jeden z nas ma 72 lata) Via de Plata, z Sevilli do Santiago (1000km). Zajęło nam to na rowerach  dwa tygodnie. Dziennie średnio pokonywaliśmy dystans 80 km. Daliśmy radę, choć przekraczaliśmy kilka pasm górskich i jechaliśmy w mało sprzyjających warunkach pogody (śnieg, deszcz, wichury, burze). Warto było! Jak zawsze :) W ubiegłym roku przejechaliśmy część polską Camino z Jakubowa go Gorlitz i dalej Drogą Ekumeniczną przez Niemcy aż do Fuldy. Pięknie, spokojnie, przyjaźnie. Także polecamy. Pozdrawiamy wszystkich Peregrinos! W razie pytań służę.