Camino de Santiago

To nie droga jest trudnością... To trudności są drogą...

NOWY! Noclegi w Santander

NOWY! Autor: Renata | Dodano: 2010-08-31 20:54:48


Witam serdecznie. Wybieram sie 3.wrz na pielgrzymkę. Zaczynam w Santander, gdzie wyladuje o 21. Czy ktoś mógłby mi wskazać adresy tanich noclegów w Santander i jak do nich dojechac z lotniska, żeby po nocy nie błądzić. Pozdrawiam i z góry dziekuję za wskazówki:)

NOWY! Autor: Benia | Dodano: 2010-09-02 09:28:28


Witaj, pewnie będziemy leciały tym samym samolotem.

Ja lecę ryainairem z Mediolanu i też jestem o 21ej w Santander.

 

NOWY! Autor: Ziemek Socha | Dodano: 2010-09-02 12:46:09


W Santander jest albergue za 5E. Otwarte do 22.00~22.30. Jednak Dora w pobliskim barze może pomóc;)

NOWY! Autor: KS. MAREK | Dodano: 2010-09-02 13:07:32


ZIEMOWIT MA CHYBA DOBRE WSPOMNIENIA Z SANTANDER I SPOTKANIA  Z TĄ WREDNĄ HOSPITALIERO PODOBNĄ DO CZAROWNICY. JA BYM TO ALBERGE OMIJAŁ Z DALEKA!!!

NOWY! Autor: Benia | Dodano: 2010-09-02 14:01:52


a jakiś adres można prosić?

NOWY! Autor: Ziemek Socha | Dodano: 2010-09-02 14:07:27


http://www.caminodesantiago.pl/przewodnik/3/45

NOWY! Autor: Ziemek Socha | Dodano: 2010-09-02 14:08:20


Ona jest lekką ,,alkoholiczką-awanturniczą\'\', ale nie jest czarownicą! :)

NOWY! Autor: Benia | Dodano: 2010-09-02 14:32:58


pow wpisaniu tego linka pojawia się komunikat "nieprawidłowy adres strony"

 

NOWY! Autor: Paweł | Dodano: 2010-09-02 16:48:29


Niemożliwe :) u mnie działa - kliknij tutaj

NOWY! Autor: Artur | Dodano: 2010-09-02 18:31:23


Przyznam, że rozbawił mnie komentarz księdza! Doris - wredna hospitalera? Po prostu starsza pani której życie nie ułożyło się do końca tak jak powinno. Być może miał w tym udział alkohol, kto wie.
Biedni ci nasi księża na Camino... nie tak dawno czytałem długi wątek na forum, gdzie (wbrew opinii wszystkich innych pielgrzymów) pewien ksiądz skarżył się, z jaką to niechęcią i brakiem szacunku potraktowano go w centrum pielgrzymkowym na Monte de Gozo. Teraz drugi ksiądz (może ten sam) został pogoniony przez "czarownicę z Santander". Jednym słowem tragedia :-)

Ja wspominam nocleg w albergue w Santander bardzo miło. Nawet wieczorem wpadł na chwilę Padre Ernesto (ten z Güemes) aby upewnić się że wszyscy pielgrzymi, którzy spali u niego poprzedniej nocy, dotarli bez przeszkód do Santander. Wyspałem się świetnie.

NOWY! Autor: benia | Dodano: 2010-09-02 19:27:46


istotnie

NOWY! Autor: Krzysztof | Dodano: 2010-09-02 20:46:43


Spałem tam w 27.04.10r. i na przywitanie dostałem kawę. Tam rozpoczynałem, i przed otwarciem, zostałem przyjęty, aby zostawić plecak. Wszystko jest Ok..  Aby wszędzie było tak przyjemnie.

NOWY! Autor: Franek | Dodano: 2010-09-02 22:38:52


ARTUROWI -wiesz swój swojego zawsze bedzie popierał, niech zyje SAN MIGUEL