Camino de Santiago

To nie droga jest trudnością... To trudności są drogą...

NOWY! Szlak Barcelona,Montserrat-Santiago

NOWY! Autor: WIOLA | Dodano: 2012-01-05 01:33:53


Witam wszystkich.Mam pytanie czy istnieje taki szlak z Barcelony lub Montserrat?

Gdzies mi sie kiedys obilo o uszy ze jest bardzo rzadko uczeszczany ale nie jestem pewna.Bo zastanawiam sie nad wyruszeniem z tych okolic.Jesli wszystko dobrze pojdzie to moze na wiosne.

Wiecie cos na ten temat?

Pozdrawiam

NOWY! Autor: AG | Dodano: 2012-01-05 09:51:52


Tak istnieje taki szlak. Wiecej informacji masz na mapie reskowanej na czerwono niebiesko.Gdzie po wybraniu swojej drogi drogi masz zaznaczony doklanie szlak na  każdej z trzech map pod spodem.

http://maps.peterrobins.co.uk/routes.html

NOWY! Autor: Maciej | Dodano: 2012-01-05 13:03:59


Strona poświęcona camino Catalan niestety w języku catalońskim http://www.camisantjaume.com/

Pozdrawiam! Buen camino!

NOWY! Autor: Es | Dodano: 2012-01-05 19:41:13


Jest też po hiszpańsku tu - http://www.caminosantiago.org/cpperegrino/caminos/caminover.asp?CaminoId=15

ai po angielsku np. tu- http://www.csj.org.uk/route-cami-de-sant-jaume.htm

Trzeba szukać hasła "Camí de Sant Jaume"

NOWY! Autor: Zofija | Dodano: 2012-01-05 20:44:13


można też znaleźć trochę informacji (po hiszpańsku) tutaj http://www.gronze.com/camino-de-santiago/mapas-generales.htm

NOWY! Autor: WIOLA | Dodano: 2012-01-05 23:51:18


Dzieki serdeczne.Nie wiedzialam ze uzyskam tyle wiadomosci w tak krotkim czasie.

Pozdrawiam caminowiczow i przesylam duzo slonca z Barcelony

Wiola

NOWY! Autor: Pablo | Dodano: 2017-03-12 19:53:46


Hola ! 

Czy ktoś moze przeszedł camino z Barcelony ? Bo miał bym pare pytan ...:)

NOWY! Autor: Maciej | Dodano: 2018-08-13 21:24:31


Camino Catalan po katalońsku Cami de San Jaume, praktycznie zaczyna się w Montserrat ale można dojść do Montserrat oznakowanym szlakiem od granicy z Francją na Cost Brava przez Gironę do Monserrat, jednak kiepsko jest z bazą noclegową. Samo Camino Catalan ma dwa warianty, do Tarrega jest jedna trasa, a dalej można iść wariantem przez dawny klasztor San Juan de la Pena, Huesca i w Santa Cilia łączy się ze szlakiem Camino Aragon prowadzącym od przełęczy Somport na granicy francusko-hiszpańskiej w Pirenejach (można tam dojść z Lurdes). Dalej wspólnie do Puente de la Reina gdzie łączy się z Camino Frances i dalej do Santaiago. Drugi wariant prowadzi przez Lleida i Saragossa do Logorno i znów do Santiago trasą Camino Frances.

6 września, wraz z przyjacielem Angelo z Sycylii wyruszamy z Montserrat wariantem pierwszym i mamy zamiar dojść do Puente de la Reina, skąd pod "prąd" do Pampluny i wrócić pociągiem do Barcelony. Jeśli będę miał możliwość będę starał się opisywać swoje wrażenia i uwagi na forum w tym właśnie wątku. Zdjęcia będę zamieszczał na Fc.

Pozdrawiam! Buen camino!

NOWY! Autor: Maciej | Dodano: 2018-09-03 21:55:45


To już w najbliższy czwartek ruszamy z Angelo z Montserrat. Od ostatniego wpisu trochę się zmieniło w planie camino. Zorientowałem się, że z Santa Ciristina jedzie o 17:05 autobus do Jaca. Więc postanowiliśmy skorzystać i pojechać do Jaca, tam przenocować w albergue i następnego dnia podjechać autobusem do Somport i rozpocząć Camino Aragón z granicy francusko-hiszpańskiej. wydłużyłem więc etapy aby nadrobić potrzebny czas. Dzwoniłem do albergue w Jaca i nie ma problemu z noclegiem przez 2 kolejne noce. Uwaga w pierszej połowie września nie ma możliwości noclegu w Tarrega z powodu organizowanej tam imprezy (obdzwoniłem wszystkie hotele i pension wszystko zajęte). W Linyola dostępny jest tylko jeden apartament i nagle etap z Cervera wydłużył się do Balaguer. Jak na początek to trochę za dużo. Miejsce w albergue na Montserrat też zarezerwowałem przez telefon.

Pozdrawiam! Buen camino!

NOWY! Autor: Anka K. | Dodano: 2018-09-03 23:04:58


Kilka lat temu szłam z Monserrat drugim wariantem ale udało mi się dojść tylko do Saragossy. Nie miałam problemów z noclegami. Fakt w Tarredze nie spałam, skorzystałam z gościny polskiego księdza poznanego na camino - pracujące w Katalonii. Jedynie  w Leidzie musiałam wcześniej rezerwować nocleg bo była tam jakaś impreza.

Macieju. Buen Camino.  Caekam na Twoje relacje.To co poznałam, trasa b. ładna, ludzi mało, z oznakowaniem było różnie. Teraz byłoby łatwiej (GPS).

Pozdrawiam

 

 

 

NOWY! Autor: Maciej | Dodano: 2018-09-05 21:58:43


Jestem Montserrat. Albergue 6 euro,  credencial 2 euro. Jest kuchnia w lodówce masło marmolada,  jest kawa i tosty. 18:45 nabożeństwo śpiewane przez mnichów a na zakończenie chór chłopięcy.  Widoki cudne. Dojazd z lotniska metro L9 4.60e do stacji Europa Fira , fcg R5 kierunek Manersa 5.25 do stacji Aeri  Monistrol tu kolejką kinową na górę za 5.50e cena dla)>65 lat. 

Pozdrawiam .Buen Camino! 

NOWY! Autor: Artur | Dodano: 2018-09-05 22:58:41


Maćku, idziesz przeciekawą trasą, dzięki za bieżące informację, po zakończeniu pewnie na stronie pojawi się nowy przewodnik, z góry dziękuję w imieniu swoim i wszystkich chętnych by przejść Szlak Kataloński. Co ciekawe przed chwilą polecałem w wątku aragońskim odwiedzenie klasztoru San Juan de la Peña, nieświadomy faktu że jest to miejsce gdzie Camino Katalońskie łączy się z Aragońskim, i dokąd jak rozumiem, za pewien czas dotrzesz. Camino Catalan jest wysoko na mojej liście kolejnych szlaków hiszpańskich czekających na odwiedzenie!

Serdeczne pozdrowienia, dobrej pogody i Buen Camino!

 

NOWY! Autor: J | Dodano: 2018-09-06 10:06:57


Dobrej i szczęśliwej drogi Macieju.

Dawno temu,jeszcze w ubiegłym stuleciu też kolejką linową osiągnąłem tę górkę.

Pozdrawiam

Jago

NOWY! Autor: Maciej | Dodano: 2018-09-06 20:15:06


Dzięki Artur i Jago! 

No I ruszyliśmy w drogę, na chwilę dołączył Britanico Glin, tak się przedstawił. Trasa dobrze oznakowana. Myślałem, że będzie z górki pierwsze 10km wzdłuż szosy. Nic bardziej mylnego było góra dół aż do skrzyżowania. Potem zostawiliśmy szosę w prawo i po kamiennych schodach piliśmy się e górę. Ten odcinek do pierwszego pueblo było przyjemne, tu pierwszy bar i postój na kawę. Potem już większość trasy po twardym, wzdłuż autostrady i tak aż do Ig ualada. W pierwszym napotkany barze przy szosie obiad za 10.80 e. Potem błąkaliśmy się po mieście nie napotykając strzałek. W końcu trafiliśmy na szlak i doszliśmy do Jorba. Wyszło 38 km  zamiast 33 wg przewodnika. Albergue  10 e. Mniej ciekawe od tego Montserrat. Nie ma kuchni,  do Wi-Fi nie ma hasła. 

Pozdrawiam .Buen Camino! 

 

NOWY! Autor: Franczeska | Dodano: 2018-09-06 20:31:51


Pozdrawiam i ja Maćku Buen Camino ... Przeszłam po Tobie  Mocarabe i La Plata - gorące, prawdziwe Camino - niezapomniane, PIEKNE , no  i  myślę o Tym . Twoje aktualne opisy są naprawde bezcenne . Dzięki Ci wielkie....

NOWY! Autor: Maciej | Dodano: 2018-09-07 19:35:09


Dzięki Franczeska za miłe słowa. 

2 etap Jorba - Cervera 33km, tyle pokazuje Endomondo. Dodam jeszcze do alergię Jorba,  że jest kuchnia dobrze wyposażona i hospitalero bardzo miły. Do La Panadella ścieżką rowerową. Oprócz stacji benzynowej i hostelu nic nie ma. Potem kilka km przyjemną drogą szutrową. Potem do końca asfalt. Cervera to stare miasto, ładnie wygląda z daleka. Obiad zjedliśmy w barze naprzeciw uniwersytetu. Zaskoczyło nas menu w języku Catalan,  bez wersji hiszpańskiej. Kelner wołał korzystać z tłumacza Google niż powiedzieć po hiszpańsku. Obiad niezły za 9.80e. Trzeba uważać aby trafić do Sagrada Familia, wejście w prawo w wnęce. Dostaliśmy pokój dwu-osobowy,  łóżko z zagłówkiem i prześcieradło, umywalka i dwa krzesła.  Ciasny prysznic w małej łazience. Brak kuchni, są koce. 

Pozdrawiam, bien Camino! 

NOWY! Autor: Artur | Dodano: 2018-09-07 20:12:37


Maćku, do czasu opuszczenia Katalonii używaj tylko angielskiego, zapomnij że znasz hiszpański, bo tak jak mnie w Kraju Basków, szybko Ci wytłumaczą że tu nie jest Hiszpania.
"Sagrada Familia" to pewnie nazwa hostelu? Bo kiedy ostatni raz byłem w Katalonii, to Sagrada Familia jeszcze była w Barcelonie:)
Cieszę się że zapisujesz ślad drogi w Endomondo. Nie ma obecnie lepszego przewodnika niż ślad który zapisał wcześniej inny podróżnik. Liczę że podzielisz się tymi bezcennymi plikami!

Buen Camino!

NOWY! Autor: Artur | Dodano: 2018-09-07 20:29:27


@Maciej
Przy okazji, z mojego doświadczenia wynika, że Endomondo zawyża ilość przebytych kilometrów.  Kiedy ściągniesz sobie plik GPS z Endomondo i przeniesiesz go do Google Maps, Google Earth czy innej aplikacji to okaże się że za każdym razem prawdziwa długość trasy jest o ok. 10-12% niższa. Nie wiem z czego to wynika ale sprawdzałem to dziesiątki razy i zawsze wychodzi podobnie. Ja zawsze odejmuję 10% od wyniku który pokazuje Endomondo. BC!

NOWY! Autor: Bogdan | Dodano: 2018-09-07 21:20:52


ARTUR

JA OSOBISCIE NIE ZNAM TYCH PROGRAMOW O KTORYCH PIESZ, ALE PRAWDOPODOBNIE TA ROZNICA W ODLEGLOSCIACH, TE OKOLO 10 %, TO WYNIKA Z TEGO, ZE MAPA TERENU (TU PRAWDOPODOBNIE TAK ROBI GOOGLE) TO JEST RZUT TERENU NA PODSTAWE CZYLI NA POZIOMA PLASZCZYZNE, A TEREN NIE ZAWSZE JEST POZIOMY. A TE INNE PROGRAMY MIERZA RZECZYWISTA ODLEGLOSC (BO WYKORZYSTUJA KLAD RZECZYWISTEJ POWIERZNI NA POZIOMA PLASZCZYZNE). WSZYSTKO CO PISZE TO TYLKO MOJE PRZYPUSZCZENIA, GDYZ NIE ZNAM SZCZEGOLOWEGO TERENU, O KTORYM PISZECIE. JESLI RZECZYWISCIE SA TAM DOSC DUZE PRZEWYZSZENIA (ROZNICE WYSOKOSCI, PODEJSCIA I ZEJSCIA) TO TE ROZNICE MOGA BYC NAWET WIEKSZE NIZ TE 10%. TO TYLKO MOJE GEODEZYJNE DOMYSLY. ALE PODSUMOWUJAC TAK CZY OWAK TRZEBA PRZEJSC TE KM, NAWET NIE ZMIERZONE GPS-EM. BUEN CAMINO.

 

NOWY! Autor: Artur | Dodano: 2018-09-07 22:05:51


@Bogdan

To jest bardzo logiczne uzasadnienie.
Wyszukałem sobie w moim rejestrze Endomondo najbardziej płaski etap (z Sewilli do Guilleny) i różnica w zestawieniu z Googlem wyniosła 7%. Potem wyszukałem najbardziej "stromy" odcinek, z chodzenia po polskich górach, i różnica wyniosła aż 22%. Przyjmuję więc że Google wykonuje "rzut" naszego szlaku i przez to wartości są mniejsze. Mówiąc obrazowo, Endomondo wiedząc, że nasz szlak był mocno pagórkowaty, "dorzuca" nam dodatkowe kilometry za wysiłek który włożyliśmy w jego przejście:-)

To trochę tak jak z temperaturą rzeczywistą i temperaturą "odczuwalną" kiedy uwzględnia się siłę wiatru.
 

NOWY! Autor: Maciej | Dodano: 2018-09-08 21:34:25


Pozdrawiam z Balaguer! Dzisiaj z Cervera do Tornabues 24km wg Endomondo.  Angelo garmin wykazał niecałe 2km mniej. Zgadzam się z 

Tobą Artur,  że Endomondo nieco zawyża ale to co pokazują na drogowksazach Camino też nie jest prawdziwe. Dotychczasowe etapy były prawie płaskie. Z Tornabues pojechaliśmy kolejne 25km autobusem. Ok południu jest bardzo gorąco i ciężko się idzie. Wbrew zasadom pojechałem. Britanico Glin podjechał z Tarrega i spotkaliśmy się w autobusie. Mieliśmy szczęście, że na przeciwko albrgue  urzędował hospitalero i nas wpuścił. Jak zwykle sobota i niedziela to trudne dni. Dobre albergue za 5e, z kuchnią,  2 pokoje po 4 łóżka. Obiad w restauracji na rogu Placa Mercado Z 13.50e .

Pozdrawiam, buen  camino! 

NOWY! Autor: Caminowicz | Dodano: 2018-09-09 18:30:48


Panie Macieju gdzie można znaleźć na facebooku Pana profil i zdjęcia z Camino Catalon??

NOWY! Autor: Maciej | Dodano: 2018-09-09 19:39:02


Pozdrawiam z Algerri! Dzisiaj tylko 18km i prawie zero asfaltu, ale bardziej pofałdowane już przy wyjściu pod górkę dla rozgrzewki. Dalej oznakowanie znakomite. Po drodze w jedynym pueblo bar tylko trzeba iść za strzałkę na wprost. Widoki takie sobie. Na horyzoncie majaczą Pireneje. W Algierii albergue obok ayuntamiento, szybko ktoś odszukał hospitalero o imieniu Kazmir, bardzo gadatliwy ale służy informacją. Obiad w barze przy szosie polecony przez hodpitalero 11e z dobrą kawą. 2 pokoje po 4 łóżka, kuchnią ale bez możliwości gotowania, łazienka ale w sumie trochę zaniedbane za 5e. Dzisiaj Endomondo zgodziło się z przewodnikami. Nie przywiązuję dużej wagi. Wyszło 18km.

Pozdrawiam, buen camino !

NOWY! Autor: Maciej | Dodano: 2018-09-10 15:23:54


Pozdrawiam z Tamarita de Litera!  Wyszło 23km, czyli trochę więcej, bo zaniżono odległość do jedynej miejscowości na trasie 

Alfarras, są tam bary. 85% trasy polnymi drogami między kukurydzą sadami, moźna przy okazji zostać podlany przez system nawadniania. Albergue w Tamarita ciasne 22 miejsca w 3 pokojach,  dwie ładne łazienki, brak kuchni i możliwości suszenia wybranych rzeczy. Po klucze trzeba się zgłosić do ayuntamiento. Miasto po fieście więc większość gastronomii nieczynna. Albergue donativo. Za Alfarras opuszczamy Katalonię i wchodzimy do Aragonii. 

Pozdrawiam ,buen camino

NOWY! Autor: Maciej | Dodano: 2018-09-11 19:49:24


Jesteśmy w Monzón. Wyszło 25km z szukaniem Residecia Desporte, czyli hotelu przy obiektach sportowych. Koniecznie trzeba rezerwować wcześniej, ja zrobiłem to przez telefon,  wczoraj dzwoni miła Pani i prosi o kopie dowodu,  wysłałem e-mail że zdjęciami. Okazało się,  że trzeba się zgłosić w recepcji Obiektu Olimpijskiego,  z daleka  widać charakterystyczny obiekt,  który znajduje się kilkaset metrów od hotelu i pod innym adresem. Ale udało się, znów kopie dowodu na ksero, zabierają credencial, do odbioru jutro gdy zwrócimy klucz od pokoju. Pokój dwuosobowy z łazienką wspólną na dwa pokoje,  całkiem przyzwoity z pościelą bez ręczników za 10e. Trasa prawie płaska  uwaga na początku po podejściu trasa prowadzi prosto,  choć droga biegnie w lewo i w prawo,  można się pomylić. Oznakowanie głównie strzałki,  choć pojawiają się drogowskazy. Teren mało ciekawy, zza kukurydzy niewiele widać. Dobra restauracja  przy stacji Repsol  w mieście. Ciekawy zamek Templariuszy na wzgórzu nad miastem. Pozdrawiam, Buen camino !

NOWY! Autor: Maciej | Dodano: 2018-09-13 21:33:26


Pozdrawiam z Huesca! Dwa długie etapy za nami, Monzon - Petrusa 35.9km. Prawie cały czas polne drogi. Uwaga przed Seluga 50m mokradła,  suchą nogą się nie przejdzie, to samo za Ilche, zawracanie głowy z przejściem przez Ilche, przycinamy szosę,  przechodzimy przez wieś i kawałek dalej znów przecinamy szosę. W Petrusa są dwa bary ale zjeść się nie da, chleba też nie kupisz. Nad nami ulitował się jeden z mieszkańców i odsprzedał nam bochenek chleba, był też kłopot z wodą bo była awaria. 

Etap z Petrusa do Huesca 34km. Po drodze brak czynnych barów w czasie gdy idziemy. Zaskoczyła nas postawa pań w Pueyo de Fananas, szybko się zorganizowały,  ściągneły hospitalerę, dostaliśmy pieczątki i coś do jedzenia i picia, bardzo miłe miejsce. Znów prawie bez asfaltu, zejście w okolicach Tierz wąsko,  stromo i pełno wykrotów. Dojście do albergue oznakowane, albergue super wyposażone i jest kuchnia ,podobnie w Petrusa. 

NOWY! Autor: Maciej | Dodano: 2018-09-14 20:17:45


Pozdrawiam z Bolea! To już 9 etap Camino Catalan. Huesca swoją katedrą zrobiła wrażenie. Drogą do Bolea dobrze oznakowane, prawie w całości polnymi drogami, trochę przez dębowy lasek, gdzie szczególnie dokuczały muchy. Ranek chłodny, później upał. Bolea widoczna z daleka ale jeszcze trzeba się do niej wspiąć. Albergue prawie poza pueblo,  stąd 25kn liczone od albergue do albergue. Obiad w całą Rufino za 11e. Ciekawa kolegiata widoczna z daleka, wstęp 2,5e. Albergue przyjemne za 5e, czysto,  hospitalero szybko zjawia się po telefonie. 

Pozdrawiam ,buen Camino! 

NOWY! Autor: Maciej | Dodano: 2018-09-16 17:58:01


10 etap z Bolea do Sarsmakuello ok.  17km. Po drodze piękny widok na Castillo de Loarre. Ponieważ w Sarsmakuello brak sklepu , a bar przypomniał mordownie z kanapkami odgrzewanymi w mikrofali zrobiliśmy 3 godziny przerwy w oczekiwaniu na obiad w Loarre. Są dwie restauracje w pierwszej na placu 18e, za kościołem 16.5e -natłok turystów. Wstęp do kościoła 2e. Albergue w Sarsmacuello przyzwoite z kuchnią 5e.

NOWY! Autor: Maciej | Dodano: 2018-09-16 17:58:02


10 etap z Bolea do Sarsmakuello ok.  17km. Po drodze piękny widok na Castillo de Loarre. Ponieważ w Sarsmakuello brak sklepu , a bar przypomniał mordownie z kanapkami odgrzewanymi w mikrofali zrobiliśmy 3 godziny przerwy w oczekiwaniu na obiad w Loarre. Są dwie restauracje w pierwszej na placu 18e, za kościołem 16.5e -natłok turystów. Wstęp do kościoła 2e. Albergue w Sarsmacuello przyzwoite z kuchnią 5e.

NOWY! Autor: Maciej | Dodano: 2018-09-16 18:14:38


11 etap Sarsmacuello do Ena 28km. Oznakowane wyjście z pueblo jest trudne grządki i ostro pod górę. Polecam wariant ażurową drogą obok schroniska dla psów, tą drogą jeżdżą turyści samochodami do Castillo Macuello, trochę dalej ale łatwiej. Dobrze tak wyjść aby trafić jak słońce oświetla zamek, wspaniały widok. Dobrze podejść pod castillo do punktu widokowego, widok cudny. Cały czas mamy piękne widoki,  które kończy przejście między skałami z widokiem na Estacion Santa Maria de la Peña. Tam jest bar,  różnie otwieramy i dalej panaderia. Potem 2km szosą,  z której w prawo i cały czas pod górkę, większość przez las. Chwilami ścieżką bardzo wąską wzdłuż strumienia. Albergue w Ena przyzwoite z kuchnią 5e. Bar z napojami. Ena to pueblo z innej epoki. 

Pozdrawiam,  bien Camino! 

NOWY! Autor: Maciej | Dodano: 2018-09-17 19:53:09


12 etap Ena - Santa Cruz de la Serós 17km. Dalej okazją do Jaca,  jutro bus do Somport i zaczynamy Camino Aragón,  więc wpisy będą w wątku Camino aragońskie. Kolejny cudny dzień choć prawie cały czas pod górę. Podejście do Monasterio San Juan de la Peña wymagała już wysiłku. Nowe monasterio można sobie darować, ale warto pójść ścieżką na punkt widokowy Balcon Pireneyes, warto nałożyć 1km, chyba, że jest ponuro. Zapytać w kasie biletowej. Potem perełka Camino Monasterio San Juan de la Pęka viejo, 6e dla pielgrzymów. Potem piękna ścieżka ale wymagająca pod górę i w dół, wąsko i kamienie płynącego tędy strumyka podczas deszczu, może być niebezpiecznie. W Santa Cruz kościół Santa Maria za biletem z monasterio. Pueblo nastawione na turystów, drogo, brak menu del dia. Autobus do Jaca chyba zatrzymuje się 4km dalej przy szosie N240.

Pozdrawiam, bien camino !