NOWY! czas na camino frances
NOWY! Autor: anula | Dodano: 2012-02-21 13:53:22
26 marca mam samolot do Paryża, stamtąd 27 marca pociąg do Bayonne i pewnie tego samego dnia dotrę do SJPdP, myślę, że w Drogę ruszę 28 marca. Wiadomo, że nie Camino to nie wyścig, jednak czasowo ograniczona jestem do 26 kwietnia- tego dnia muszę być z powrotem w Polsce. Czy to wystarczająca liczba dni na przejście camino frances? Zakładam, że w dzień, w którym dotrę do SdC odwiedzę również Fisterrę, no i pewnie dzień muszę mieć na powrót... Zatem na wędrówkę pozostaje 26-27, maksymalnie 28 dni. Czy to odpowiedni czas?
Aha, jak najlepiej (=najszybciej) stamtąd wracać? Samolot do Londynu i dalej na Polskę? Czy przedostawać się przez Madryt i Barcę? Bilety kupować już teraz na zaplanowany dzień (pewnie będzie taniej, ale co jeśli będę mieć poślizg...)?
Proszę o radę!
Pozdrawiam pielgrzymkowych weteranów,
Camino- neofitka.
NOWY! Autor: Jarek | Dodano: 2012-02-21 14:10:05
Mam jedno krótkie pytanie. Czy w Burgos albo Leon można jeszcze otrzymać/nabyć credncial? Dziękuję za info.
NOWY! Autor: kasia | Dodano: 2012-02-21 14:23:38
Kup sobie w Polsce , jest bardzo ładny. a drugi w hiszpanii, bez strachu.
NOWY! Autor: Piotr | Dodano: 2012-02-21 15:25:08
Do Anula: W 2010 roku wyruszyłem z żoną w podobnych ramach czasowych: 28.08 z SJPdP z kupionym biletem powrotnym na 28.09, Nie zakładaliśmy marszu dalej jak do Santiago, gdzie doszliśmy 24.09. Czyli jest to możliwe. Natomiast na starcie oznaczało to dla nas pokonywanie dziennie dłuższych etapów niz te, które zobaczysz na rozpisce dawanej w SJPdP, po 3 dniach intensywnego (forsownego) marszu moja zona nadwyrężyła ściegno i 3 dni pokonywała samochodem. W Burgos wróciła na szlak i doszliśmy juz bez kłopotu. Wszystko zależy od kondycji, my się spoecjalnie kondycyjnie do caminio nie przygotowywaliśmy, zainwestowaliśmy tylko maksymalnie w sprzet tak aby nasze plecaki nie ważyły wiecej niz 6-7 kg. Dodam, ze w 2010 roku mieliśmy z żoną po 45 lat i na nie szliśmy w deszczu, ktory jak mówią inni kiedy pada w niektórych rejonach potrafi spowolnić marsz.
NOWY! Autor: vik | Dodano: 2012-02-21 16:09:33
Myslę ,że nie warto kupowac biletu powrotnego przed rozpoczeciem Camino gdyz data powrotu ustawia cala pielgrzymke i wpedza w stres.Dochodzi do tego ,ze zdazenie na samolot itp. zaczyna byc priorytetem i traci na tym nasz spokoj ,duchowosc a wtedy mija sie to z celem.Myślę,że warto zaplacic te 50 euro wiecej,kupic bilet powrotny w Santiago i cieszyc sie wolnoscią..Ja bynajmniej tak robie i nigdy nie mialem zadnych klopotow a wręcz przeciwnie...Jest wiele mozliwosci powrotu z Santiago kupujac bilet w przeddzien lub dzien wyjazdu..Mnie powrot do Polski kosztowal 170 euro (zaplacone w dzien wyjazdu) pociag do Madrytu plus samolot do Krakowa...Pelen luz na trasie.Szczerze polecam bo przeciez w koncu Ktos nad nami czuwa..:)...Buen Camino..
NOWY! Autor: J | Dodano: 2012-02-21 17:40:33
Moje doświadczenia z wykupem biletu powr,są inne.W oparciu o przewodnik po Camino,jak i wiadomości z forum ,zaplanowałem trasę dodając 2 dni rezerwy " na wszelki wypadek". Potem, już na trasie dopasowałem ostatnie etapy tak, by pasował dzień odlotu.Tak robiłem już dwukrotnie, a kupując bilety lotnicze z wyprzedzeniem zaoszczędziłem sporo "grosza".W tym roku w styczniu kupiłem bilety na wrzesień i myślę,że takie planowanie podróży daje potem komfort spokojnego wędrownia bez ciągłego zamartwiania się powrotem.
Buen Camino.
NOWY! Autor: vik | Dodano: 2012-02-21 18:45:28
ps...zapomniałem dodac,że zaraz oczywiscie pojawią się posty przeciwne w ktorych słowem kluczem będzie "taniej"...:)..Buen Camino...:)
NOWY! Autor: J | Dodano: 2012-02-21 20:30:43
Vik,to nie będą "posty przeciwne" tylko pokazujące alternatywę.
Pozdrawiam
NOWY! Autor: vik | Dodano: 2012-02-21 21:22:42
w sumie to masz rację...:)
NOWY! Autor: Anula | Dodano: 2012-02-21 21:26:54
A z innej beczki, bo link na 'pogoda na camino' nie działa- jaka tam jest pogoda w marcu/ kwietniu? Mam sie spodziewac deszczów, czy przewidywać je jako sporadyczne?
I jeszcze a propos deszczów- co radzicie przeciwdeszczowego: najtańsze, foliowe peleryny na siebie i plecak (kilka sztuk) czy raczej jakis jeden porządny płaszcz? Dzięki za wszystkie rady! Trafiła mi się piękna okoliczność wolnego miesiąca, ale zupełnie nagle, więc teraz troszkę na chybcika się organizuję... :S Kondycję mam raczej dobrą (całą jesień i zimę godzinę dziennie jeździłam rowerem plus basen), jeżeli- tfu!- nie przytrafi się żadna kontuzja, mam nadzieję, że 26 dni na przejście całości wystarczy, prawda?????????????
Vik, dzięki za poradę, u mnie w tej chwili problemem nie jest mamona, a raczej sztywny termin powrotu do Polski (26 kwietnia), moje pytanie więc tyczyło bardziej samego czasu przejścia, bilet pewnie będę musiała kupić trzymając się sztywno terminu, więc i tak warto to zrobić z wyprzedzeniem. I albo będzie mi dane dojść do celu albo nie (ja wierzę, że TAK) :)\\
Pozdrawiam,
A.
NOWY! Autor: Kinga | Dodano: 2012-02-22 09:25:21
do Anula
Piszesz, że tego samego dnia chcesz wejść do Santiago i wyskoczyć do Finisterry. To raczej niemozliwe... Warto troszkę "pocelebrować" Santiago - dojść, pójść do biura po Compostellę, pobyć u św. Jakuba w katedrze, być na Mszy o g.12....
A wyprawa na Finisterrę autobustem w zasadzie zabiera cały dzień - jazda autobustem w jedną strone to ponad 2 godziny!
Buen Camino :)
NOWY! Autor: Pogoda | Dodano: 2012-02-22 18:05:28
A tu po naszemu www.meteoprog.pl/pl/weather/SantiagodeCompostela/
NOWY! Autor: Maciej | Dodano: 2012-02-23 09:18:28
Do Anuli! 26 dni to ambitny plan, ale zawsze możesz kawałek podjechać byleby nie na ostatnich 100km (od Saria). W Pinerejach może być śnieg. Dni deszczowych może trochę być w związku z tym odradzam foliowe peleryny nie przepuszczające powietrza, bo to bardzo nie przyjemne - błyskawicznie się spocisz więc będziesz mokra od środka. Lepiej kup odpowiednią pelerynę, też sie człowiek poci. Ja kupiłem taką w Decathlonie za całkiem nieduże pieniądze. Pamiętaj, że masz dobrą kondycję ogólną, a przebieranie nogami a kręcenie to trochę co innego. Ważne dobre buty i skarpety obchodzone w Polsce, przy tej temperaturze raczej nie będą powstawały pęcherze wynikające z przegrzania ale nogi to największy skarb na trasie. Dobry plecak i lekki i nieprzeładowany. Noce i ranki mogą być b. chłodne więc nieco cieplejszy śpiwór i kurtka albo cieplejszy polar. Będziesz w czasie Wielkiego Tygodnia to może będziesz miała szansę popatrzeć jak go Hiszpanie obchodzą. Jeszcze jedna rada pierwsze etapy zaplanuj krótsze, a jak organizm się przystosuje (5-7) zwiększać dawkę dzienną. O tej porze nie powinno być problemów z miejscem w albergue więc nie musisz się spieszyć.
Pozdrawiam! Buen camino!
NOWY! Autor: vik | Dodano: 2012-02-23 13:17:44
"Podjezdzanie " na trasie jest zlamaniem tradycji pielgrzymki pieszej ..Ja nie polecam tego nikomu..:)
NOWY! Autor: Maciej | Dodano: 2012-02-23 14:38:37
jeżeli jesteś dość wysportowana to bez większego problemu dasz radę nawet 22 dni, wszytko kwestia dobrej organizacji
NOWY! Autor: Maciej | Dodano: 2012-02-23 15:14:28
Do Macieja! To nie są zawody i nie sądzę aby bicie rekordów miało tu sens. Sam nie należę do ślimaków, lubię chodzić szybko, bo mnie mniej męczy ale mam czas na posiedzenie w barze, na wstąpienie do każdego otwartego kościoła czy na "rozdziawienie gęby" i zrobienie zdjęcia gdy mnie coś zaskoczy w sensie krajoobrazowym, czy żywej przyrody, czy scenki związanej z pielgrzymami czy miejscowymi, na zerwanie i skosztowanie dziko rosnącej poziomki, jeżyny, czy zdjęcie ze ścieżki "pielgrzyma ślimaka", który nieostrożnie przekracza ścieżkę itp.
Pozdrawiam! Buen camino!
NOWY! Autor: Anula | Dodano: 2012-02-25 14:51:25
Dziękuję za wszystkie Wasze wskazówki! (:
Właśnie etapu pirenejskiego obawiam się najbardziej, bo to w końcu góry, a ja w nich będę już pod koniec marca. Myślicie, że droga jest do przejścia o tej porze?? No i waham się, jak zapakować plecak, nie wiem, jak będą wyglądały prozaiczne czynności typu np. pranie- w końcu nie wyschnie tak szybko, jak w lipcowym słońcu. Brać w związku z tym więcej ciuchów???
I czy schroniska w marcu są już otwarte? kiedy oficjalnie zaczyna się sezon camino? Czytałam gdzieś, że właśnie w marcu...
Pozdrawiam,
A.
NOWY! Autor: Ola:) | Dodano: 2012-02-25 18:04:37
wejdź na stronę www.gronze.com
tam zobaczysz wiele informacji o schroniskach i o drodze:)
pozdrawiam
NOWY! Autor: Anula | Dodano: 2012-02-25 19:37:24
Znalazłam megastronkę (: nt. pogody na camino, może gdzieś już się tutaj przewinęła:
http://www.caminodesantiagotiempo.com/caminofrances/roncesvalles.htm
Wystarczy wybrać miejscowość i voila! (:
Wygląda na to, że temperaturami za dnia nie będę musiała się specjalnie martwić: już teraz jest po 13-15 stopni, na początkowym- pirenejskim odcinku, zakładam więc, że w marcu temperatura będzie o circa 5 stopni wyższa. Mam nadzieję, że jeden ciepły polar plus dwa poncza p/deszczowe starczą, jak uważacie? Czy inwestować w grubszą kurtkę/ płaszcz p/deszczowy?
Nie chciałabym jednak przekroczyć magicznych 8 kg na plecach, a plecak plus śpiwór już mi dają 2,15 kg... Do tego prowiant i woda jakieś 2,5 kg (???), kosmetyczka z apteczką pewnie też 2 kg, dodatkowe gadżety (przewodnik, czołówka, ładowarka itp.) i ciuchy- nazbiera się tego...
Pozdrawiam i czekam na dalsze Wasze wskazówki! (:
Anula.
NOWY! Autor: Stan | Dodano: 2012-02-25 21:30:15
Do wszystkich którzy wyruszą wczesną wiosną z SJPdP!!!!!!!!!!!!!!!!!
01.04. 2010 rozpocząłem swoje Camino wyruszając jeszcze o zmroku z SJPdP w towarzystwie Węgra Ferenca.Każdy z nas był zaopatrzony w mapę pierwszego odcinka do Roncesvalles otrzymaną w albergue.Ja miałem swoją w plecaku,a bratanek zerkał od czasu do czasu na swoją.W nocy w górach spadł śnieg i od Chateau-Pignon droga stała się nieczytelna .Było to już na 1300 m npm.Pobłądziliśmy .Schodziliśmy z bardzo stromych urwisk aby dostać się do widocznej w oddali asfaltowej drogi.Na przeszkodzie staneła nam rzeka.Na drugim brzegu była już Hiszpania.Ale jak ją pokonać?Przyszła nam z pomocą miła Hiszpanka rzucając wyjęte z szopy wodery.Było to w Ganecolete.Pragnę jeszcze raz uczulić na 15-ty kilometr trasy gdzie droga skręca na Urkulu.Po pewnym czasie porównałem nasze mapy i okazało się że są różnice w topografii .Nie rozumiem jak można wręczyć pielgrzymowi być może z drugiego końca świata taki bubel.Proszę wiec pamietać, ze jesteście w Pirenejach na wysokosciach podobnych do Tatr.Szczęśliwie doczłapaliśmy do Roncesvalles,ale było to przeżycie niezapomniane.Potem było różnie jak w napisie na przydrożnym znaku drogowym w St.Anton :
TROUBLE BEHIND
TROUBLE BEFORE
Buen Camino
NOWY! Autor: Grzegorz_M | Dodano: 2012-02-25 23:12:45
@Anulka
Mi kosmetyczka z apteczką waży niecałe 300g. W Rossman są produkty o małej pojemności. Poza tym jak zabraknie dokupisz na miejscu. Ceny prawie te same, więc po co ciągać 700km na plecach? :)
NOWY! Autor: Maciej | Dodano: 2012-02-26 00:02:29
Nie zachęcam to przysłowiowego "biegania" na camino, piszę tylko że jeżeli posiada dobrą kondycję jest wstanie przejść drogę w wybranym czasie.
Po za tym nie uważam abym na swoim camino pominął któryś z wyżej przez ciebie opisanych elemntów - uważam że dobre planowanie dnia i dobra kondycja umożliwiają wiele.....
NOWY! Autor: wiktor | Dodano: 2012-02-26 11:29:59
@Anula
Szedlem ten etap 01.Maja 2009. W SJPdP bylo cieplo i slonecznie ale im wyzej tym zimniej.Pozniej doszedl do tego deszczyk, mgla i wiatr.U gory lezal snieg i temperatura byla zblizona do zera. Na sciezkach bylo bloto i kaluze takze trudno bylo isc. Sam o malo nie zabladzilem bo pomylilem sciezki.Mysle ze w marcu moze byc jeszcze zimniej.Spotkalem kilka dni pozniej 70-letniego Niemca ktory szedl ten etap i byl tak wyczerpany po 24 kilometrach, ze usiadl na kamieniu i jak mowil czekal na smierc.Zblizala sie noc i nie bylo juz pielgrzymow w drodze.Czesto telefony komorkowe nie maja zasiegu na tym etapie.Ostatnimi pielgrzymami ktorzy tego dnia szli byl Staszek i Basia z Lodzi. Staszek pomogl temu pielgrzymowi przejsc ostatnie 3 kilometry i nastepne dni szli razem az do Burgos.Po tym etapie wielu pielgrzymow ma problemy z nogami.Pozdrawiam i zycze Tobie szczesliwej drogi i wielu wrazen.Buen Camino
NOWY! Autor: Anula | Dodano: 2012-02-26 18:02:45
To mnie nastraszyliuście... No nic, mam nadzieję, że w tym roku pogoda dopisze...
NOWY! Autor: wiktor | Dodano: 2012-02-26 19:15:00
Nie chcialem Ciebie nastraszyc, wolalem zebys byla przygotowana na trudy. Z SJPdP idziesz 20km pod gore(1300m roznica wysokosci) dla ludzi przyzwyczajonych do wedrowki po gorach to nic ale wiekszosc dochodzi do Roncesvals wyczerpana.To najtrudniejszy etap na Camino Frances pozniej to idzie coraz lepiej.Ta pierwsza droga nazywa sie ruta napoleonska bo nia szli zolnierze francuscy do Hiszpanii.Jest jeszcze inna prowadzaca przez Valcarios, ktora polecaja w alberdze w SJPdP bo jest lagodniejsza.W Valcarios mozesz przenocowac w hotelu Casa Marcelino koszta w 2009roku 40 euro za pokoj dwuosobowy(cena z 2009).Pozdrawiami Buen Camino
NOWY! Autor: Anula | Dodano: 2012-02-28 17:14:57
Czy ktoś planuje startować z SJPdP tego samego dnia, co ja (28 marca)?
NOWY! Autor: Kasia | Dodano: 2012-02-28 19:45:14
Koniec marca rzeczywiście może okazać się trudną porą w górach..
Zastanawiałam się nad datą lotu.
Jeśli będzie CI łatwiej zacząć Camino w towarzystwie, mogę się dostosować do Twojej daty.
Daj znać na maila. bandalej@wp.pl:)
NOWY! Autor: Leszek | Dodano: 2012-03-04 21:06:00
witam
wybieram się na Camino francuskie1 czerwca i mam kilka pytań
jak/czym się dostać z lotniska w Paris(Beauvais) na dworzec?
gdzie w SJPdP należy rozpocząć camino-jak trafić na szlak?
czy należy się zgłosić do jakiegoś biura?
pozdrawiam leszek
NOWY! Autor: alina | Dodano: 2012-03-04 21:45:25
Leszku - 1 czerwca nie bedziesz sam, kieruj się za innymi pielgrzymami:-) bez problemu znajdziesz biuro pielgrzyma - jest na głownej ulicy (od dworca idziesz w stronę miasta pod górkę i skręcasz w lewo, biuro jest po paru krokach też po lewej stronie na rogu.
mniej wiecej na przeciwko albergue, z której możesz skorzystać, jesli chcesz nowcowac w SJPdP
40 Rue Citadelle, 64220 Saint-Jean-Pied-de-Port, Francja
+33 5 59 37 24 68
http://www.espritduchemin.org/EC/LEsprit_du_Chemin.html
Anula - jesli chcesz możesz podzielić swoją trasę do Roncesvalles na 2 etapy (wychodzi drożej ale schronisko jest bardzo miłe, wspólna kolacja, to może być dobre rozwiązanie, szczególnie jeśli nie przyjedziesz do SJPdP wystarczajaco wcześnie rano, aby od razu wyruszyć do Roncesvalles. Wtedy zamiast spać w SJPdP możesz zrobić odcinek do Orrison i następnego dnia do Roncesvalles będzie krócej i może łatwiej
Orrison trzeba rezewować.
http://www.refuge-orisson.com/
Buen Camino, A
NOWY! Autor: J | Dodano: 2012-03-04 22:46:34
O tak, Orisson trzeba rezerwować.Przekonałem się w tym roku(znaczy 2011) w maju i musiałem nocować w SJPdP.