Camino de Santiago

To nie droga jest trudnością... To trudności są drogą...

Komentarze

Patik - 20.06.2015 18:42

Mareczku jesteś pięknym mężczyzną i potrafisz zaopiekować się kobietą, też bym z Tobą poszła na Camino

M.A - 03.02.2015 11:23

Dzieki za mozliwosc doswiadczenia Waszych wspomnien i przezyc. Czytam wszystkie dostepne i milo bylem zaskoczony pierwsza strona, dotyczaca przygotowan do drogi. Naprawde super. Kiedy przeczytalem o snach, przezylem jakby porazenie pradem, bo to cos, co znam z autopsji i zadarza sie tylko TAM w drodze i to przy kazdej wyprawie. A wiec zdarza sie nie tylko mnie. A teraz to, co w tych wspomnieniach nie bylo dla mnie budujace, bo po swietnie zapowiadajacym sie poczatku poczulem nude. To moje szczere odczucia i nie powinny Was dolowac, ale odnioslem wrazenie, ze piszecie przewodnik dla materialistow. Zbyt wiele danych o tym, ile co kostowalo i to kazdego dnia. Duzo cen i malo duchowosci, ktora gdzies znikla, choc jak widac duchowosci Wam nie brak. Czytajac czulem sie podpuszczony i ..... nienasycony. Ale dzieki za odwage, bo niewielu ja ma, by w ogole napisac cokolwiek.

Zobacz wszystkie »