NOWY! Byłeś na camino pomóż tym, którzy się tam wybierają
NOWY! Autor: Maciej | Dodano: 2009-08-26 15:14:58
Na forum często pada pytanie kiedy iść, jaka będzie pogoda, czy będą wolne miejsca w albergue? Oczywiście w tej dziedzinie trudno jest coś z góry przewidzieć, a przy długiej trasie ponad 800km warunki mogą się istotnie różnić. Jednak można coś z historii wydedukować. Aby pomóc tym wszystkim proponuję o wypowiedzi tych, którzy chcą pomóc. Ja spróbuję za jakiś czas opracować statystykę i jeśli administrator pozwoli to zostanie zamieszczona na tej stronie.
Proszę o wypowiedź w następującym układzie:
1 Trasa –np. Camino Frances
2 Miesiąc – np. maj
3. Temperatura- np. 20-25 C lub chłodno itp
4. Opady – np. wiele dni deszczowych z ulewami, lub kilka dni deszczowych, przelotnie padało itp.
5. Pielgrzymi – np. Tłok i brak miejsc w albergue
6. Niezbędne wyposażenie, które bardzo się przydało - np. peleryna przeciwdeszczowa, lub polar itp.
Może ktoś ma jakiś pomysł? Co Wy na to? Proszę o propozycje.
Pozdrawiam.
NOWY! Autor: K. | Dodano: 2009-08-26 15:22:49
pomysł super, ja właśnie szukam takich informacji o camino -szlaku francuskim w kwietniu i jako że nie jest to często wybierany miesiąc mam problem żeby znaleźc te informacje
NOWY! Autor: AR | Dodano: 2009-08-26 16:22:40
Na kazde z tych pytan mozna znalezc odpowiedz na tym forum .Prosze szukac i czytac!!!
NOWY! Autor: Maciej | Dodano: 2009-08-26 22:03:35
Do AR!
Oczywiście tylko ile to czasu zajęłoby przeczesywanie całego forum żeby wydobyć te informacj? Po to założyłem ten właśnie temat, aby informacje znalazły się w jednym miejscu i łatwiej byłoby taką statystykę zrobić! To ma pomóc przede wszystkim tym, którzy wyruszają w Drogę poraz pierwszy i mają wiele pytań i niepewności. Ja znam to uczucie również. Nikogo nie zmusza się do wypowiedzi. Liczę, że jednak znajdą się tacy, którzy się wypowiedzą. Wiem, że we wspólczesnym świecie dominuje konsumpcjonizm - tylko brać nic nie dając w zamian! Camino uczy jednak czegoś odwrotnego i na to liczę drodzy caminowicze!
Pozdrawiam
NOWY! Autor: gosia | Dodano: 2009-08-26 22:30:36
Oczywiście, że można wiedze ocamino usystematyzować. Ale zachęcam jednak do czytania forum, bo co na myśli i na języku. I szukając informacji na zadany temat, znajduje sie odpowiedzi na pytania, których bym nigdy nie zadała, bo problem nie istniał. Pozdrawiam
NOWY! Autor: mroov | Dodano: 2009-08-26 22:42:38
Mogę się podzielić, nie ma problem.
1 Trasa –Camino del Norte
2 Miesiąc – wrzesień
3. Temperatura - ranki chłodne i mgła, ale wychodziłam w krótkich spodniach i koszulce z krótkim rękawem, bo po kilkuset metrach się rozgrzewałam; w ciągu dnia, jak nie padało, to ciepło, czasem trochę wiało.
4. Opady – obstawałabym przy stwierdzeniu \'dużo dni deszczowych z ulewami\'
5. Pielgrzymi – tłoku nie było, ale schroniska są mniejsze, więc czasem było tak na styk (a raz miejsc zabrakło).
6. Niezbędne wyposażenie, które bardzo się przydało -
-peleryna przeciwdeszczowa!!!!! (choć i tak nam przeciekały przy tych ulewach);
-kijki trekkingowe mi się bardzo przydały, ale co kto lubi;
-plastry, gaza, opatrunki wszelkiego rodzaju dla ludzi ze skłonnością do pęcherzy;
-dobra mapka bylaby mile widziana, albo jeszcze lepiej jakiś przewodnik - ułatwiało życie;
-dobry humor i pozytywne nastawienie :)
jak coś mi jeszcze się nasunie, dam znać :)
Buen Camino :)
NOWY! Autor: Mariusz z Ostrołęki | Dodano: 2009-08-27 15:12:10
Czy nie prościej jest, aby każdy kto wróci z Camino poinformował innych o trasie w oddzielnym temacie, jak uczyniłem to ja. Wtedy znajdą się tam konkretne pytania odnośnie konkretnej trasy. Umieszczenie wszystkiego w jednym temacie jest nieczytelne.
Pozdrawiam!
NOWY! Autor: Joanna | Dodano: 2009-08-28 10:52:32
Może założyć tyle oddzielnych tematów ile jest tras pielgrzymkowych.
Szukanie na wszystkich stronach forum jest bardzo czasochłonne, zwłaszcza, że nie zawsze informacje są wpisywane zgodnie z tematem.
Ja od kilku dni chcę zebrać informacje na temat Drogi Francuskiej, mam problem, stron jest 27 i czasami w temacie, który zdawało by się mnie nie interesuje, są właście ciekawe dla mnie informacje. Szczerze mówiąc już się pogubiłam - nie wiem co już przeczytałam, a czego jeszcze nie.
Dlatego myślę, że dla osoby która chce się przygotować - takie dodatkowe tematy by się przydały.
Serdecznie Pozdrawiam
NOWY! Autor: Maciej | Dodano: 2009-08-29 12:25:11
Moi Drodzy czytajcie uważnie pierwszy post.
Celem tego tematu postu jest zebranie podstawowych informacji o szlakach pielgrzymkowych, opracowanie ich i opublikowanie na tej stronie już w innej formie.
Celem jest ułatwienie wyboru terminu pielgrzymki wszystkim, którzy się tam wybierają. I tyle.
Jeśli uznajecie, że pomysł jest zły to zamykam temat.
Wszystkim, którzy doradzają mi, abym przejrzał wszystkie tematy na forum w celu zebrania tych informacji, proponuję spróbować zrobić to samemu, życzę powodzenia.
Pozdrawiam serdecznie. Wszystkim w Drodze Buen camino.
NOWY! Autor: Ela | Dodano: 2009-08-30 09:31:31
1) Camino Frances
2) lipiec, sierpień
3) upały, bardzo gorąco, chłodniejsze poranki ale wystarczy bluza.
4) Deszcze były w 3-4 dni, (ale nigdy nie padało od rana do wieczora i tylko raz była ulewa a w pozostałych przypadkach niewielki deszcz)
5) Dużo pielgrzymów na ostatnich 150 km. Wcześniej nie było tłumów. Problemy z miejscami w schroniskach - dopiero przy końcu.
6) Koniecznie coś na głowę i krem do opalania, ponieważ słońce jest naprawdę palące, szczególnie w okolicach południa.
NOWY! Autor: Staszek | Dodano: 2009-08-30 10:13:04
Camino france z SJPdP Maj- czerwiec.
Pogoda: W maju zimno w pirenejach, konieczne solidne buty ze wzgledu na bloto. Deszczowo, tak ze peleryna nieodzowna. Proponuje cos na ochronienie samego plecaka, bo nie zawsze konieczna peleryna, wystarcze kurtka i kapelusz, ale plecak przemaka podczas kapusniaczku.
Deszczowych dni kilka, raczej zmno jak na Hiszpanie, co jednak nie znaczy, ze mozna bezkarnie isc bez kremu z filtrem i nakrycia glowy.
Tlok na szlaku raczej sztuczny, jedyne spotkane refugio, w ktorym nie bylo po poludniu miejsca to Hornilos za Burgos. Poza tym nie ma problemu z noclegiem. Ciasno jest na ostatnich kilometrach za Sarria, tam zaczyna sie tlok, ale miejsc jest wystarczajaco.
Buen Camino
NOWY! Autor: Wanda | Dodano: 2009-08-30 21:09:03
1.Camino Frances
2.maj-czrwiec
3.Zimno zwłaszcza maj
4.Duzo deszczu -szłam od 14.05-do 12.06 codziennie w maju padało,a bywały dni,że od rana do wieczora
5Tłok,ale jak się odpowiednio wcześnie wyszlo problemu z miejscem do spania nie bylo
6.-Niezbędna peleryna p/deszczowa,najlepiej zwykła z drogeri(ceratowa) za ok 7zł...pobiła w te ulewy wszystkie inne nawet z tych najlepszych firm
-dobre buty,bo jak padało bloto było spore
Buen camino
NOWY! Autor: Aga | Dodano: 2009-08-30 22:22:44
1/ Camino Primitivo+Muxia+Finisterra /też na nogach:-)/
2/ Sierpień
3/ Temp. ok 30 stopni i więcej, ale zazwyczaj ok 14stej byliśmy już w albergue i upał dało się przeżyć.Poza tym lepszy KAŻDY dzień ze słonkiem, niż jeden z deszczem
4/ Deszczu prawie brak.Zlało nas ostro jedynie w drodze z Muxii na Finisterrę, ale już w południe było slonecznie.
5/ Szlak prawie pusty.W albergue zazwyczaj komplet, ale nigdy nie tłumy i ścisk.
6/Nie zabrałam niczego zbędnego i niczego też mi nie zabrakło.Najważniejsze-dobry plecak, buty i skarpety /przeszłam 450 km w jednej parze-Lorpenach Coolmaxach, inne odparzały stopy/ I warto zakupić plastry compeedy na pęcherze !!!!
A potem...droga, wolność, radość!!! :-)))
NOWY! Autor: Wiesiek | Dodano: 2009-08-31 08:40:42
Nie za bardzo da się napisać o Camino w kilku zdaniach - to tak jakby ktoś chciał znaleźć przepis na dobre życie. Nic nie zastąpi szukania. Po to też wyrusza się w drogę. A do drogi trzeba się przygotować, najlepiej samemu, bo nie zawsze podane na tacy jest dobre. Ktoś narzekał, że są dziesiątki stron... Są setki, jeśli nie tysiące :) Szukajcie, a znajdziecie.
Np świetne statystyki pogodowe są na stronie
http://www.wunderground.com/history/station/08055/2007/6/12/MonthlyHistory.html?req_city=NA&req_state=NA&req_statename=NA
Przepraszam, jeśli kogoś uraziłem - nie miałem takiego zamiaru, ale wg mnie ważniejsze jest zadać sobie pytanie: po co idę? Jeśli po kompostelę, to można pojechać do Sarrii i nawet we dwa, trzy dni dobiec do Santiago bez żadnego wyposażenia. A przewidzieć wszystkiego na długiej drodze się nie da, tym bardziej przygotować wyposażenie na każdą ewentualność. Trzeba raczej przygotować siebie - zadać sobie np pytanie: czy jestem gotów spać na ławce w parku, gdy braknie miejsc w schronisku, sił do dalszej drogi czy pieniędzy na koncie? A i takie osoby spotkałem. Albo: czy muszę koniecznie dojść w tym dniu do tego miejsca? Obojętne czy do kolejnego noclegu, czy końca drogi? Gotowość do Drogi, to otwartość na każdą sytuację, gotowość zaakceptowania wszystkiego co nas spotka...
Pozdrawiam wszystkich,
Buen Camino
NOWY! Autor: dd | Dodano: 2009-08-31 09:21:20
Do wieśka i innych ktorzy krytykuja ten watek- nie spamujcie w tym temacie. jesli Ci sie nie podoba wyraz swoje zdanie w nowym temacie zalozonym przez siebie. ale ten watek jest do czego innego i duzej liczbie ludzi pewnie pomaga. a takie posty utrudniaja szukanie info.
jesli chodzi o moje wskazowki to jak u Eli bo z Nia szedle. ;) pozdrawiam
NOWY! Autor: Staszek | Dodano: 2009-08-31 09:49:08
Wiesiek,
Dzieki, w kilku slowac powiedziales to, co jest sensem Camino. Byc gotowym na kazda ewentualnosc i przyjac ja z pokora. Przezyc cos niekonwencjonalnego, nawet spanie na lawce, bo to nie ten standart, ktory mamy na codzien i z ktorego chcemy podswiadomie chocby na pare dni zrezygnowac. Pytajacy chca za wszelka cene byc gotowym, by ominac prawdziwe Camino, nie sa jednak gotowi na to, by przyjac ew niewygody, jakie tam sie zawsze pojawiaja. Na to przygotowac sie, to wyjscie na wycieczke, a nie na Camino.
Osobiscie nie znalem ani jednej strony internetowej dot Camino przed wyjsciem, i doszedlem. Spotkalem w drodze wielu po 70-tce, ktorych nie podejrzewam o znajomosc internetu, (przynajmniej wiekszosci z nich) Nie twierdze, ze ci ludzie sa zacofani i nie maja pojecia o internecie. To byli pielgrzymi, a pielgrzym jest wdzieczny, turysta zada , wymaga i tu jest roznica. Dlatego nie obawiaj sie, bo jesli ktos sie obrazi, to tylko turysta. Pytanie o tlok w drodze, pogode(!!!!), gdzie taniej i gdzie cieplej, zadaje tylko turysta. Wychdzi w droge wielu z nich i sa niezadowoleni po powrocie, narzekajac na tlok, na ceny. Tym inspiruja do pytan tych, ktorzy jeszcze tam nie byli, tez turystow, tak powstaja te pytania.. To jest ta negatywna strona internetu. To dlatego Camino traci swoj urok. Przed kilkunastoma latami tez szli tam ludzie, bez dostepu do internetu i nie uwazam, ze mieli skromniejsze doswiadczenia po powrocie.
Pozdrawiam.
NOWY! Autor: Mariusz z Ostrołęki | Dodano: 2009-08-31 11:13:05
Bardzo spodobały mi się wpisy Wieśka i Staszka. Te wszystkie statystyczne informacje można znaleźć na innych stronach internetowych. Jeżeli jednak ktoś o tym chce napisać tu, nich pisze.
A uwagi w stylu: „nie spamujcie w tym temacie. jesli Ci sie nie podoba wyraz swoje zdanie w nowym temacie zalozonym przez siebie. ale ten watek jest do czego innego i duzej liczbie ludzi pewnie pomaga. a takie posty utrudniaja szukanie info.” uważam za wysoce niestosowne. Niedługo dojdzie do tego, co dzieje się na innych forach – epitety i groźby.
Szukać info też jest frajdą, a takie wpisy jak Wieśka i Staszka pomogą na pewno niektórym się obudzić.
Pozdrowienia dla pielgrzymów.
NOWY! Autor: podwawelski | Dodano: 2009-08-31 16:08:05
A mnie zawsze bawią teksty true fanostwa, którzy to byli, którzy widzieli, którzy wiedzą "co jest sensem". Człowieku muszę Cię wyprowadzić z błędu. To co jest sensem dla Ciebie nie musi być sensem dla mnie i na odwrót. I na całe szczęście. Ma ktoś ochotę iść jak turysta, niech idzie. Jego nogi, jego sprawa, a mnie i Tobie nic do tego.
PS. A to że "Już nigdy nie będzie takich wędlin, takiej coca coli
Takiej musztardy i takiego mleka" to do dawna wiadomo.
NOWY! Autor: Tomasz | Dodano: 2009-08-31 18:26:26
Witam serdecznie!
Swoje Camino odbywałem w czerwcu rozpoczynałem z Leon - co mogę na ten temat powiedzieć?
1. miesiąc czerwiec jest miesiącem ciepłym a nawet gorącym temp .30 st., jednak noce i wczesne poranki bywały zimne ponieważ wychodziłem z albergue najczęściej 0 5.30 ( w Hiszpanii o tej porze jest jeszcze ciemno)
2. Dobrze mieć kamizelkę odblaskową i latarkę - zwłaszcza dla dla rannych ptaszków np. wychodząc o 4.30 rano ( był taki dzień że wychodzilśmy o tej porze) trzeba spakować plecak w ciemności ( nie wszyscy wstają tak wcześnie) a także szukać szukać znaków ze strzałkami ( w ciemności jest to w 90 % nie możliwe), kamizelka ponieważ jest się widocznym - bardzo łatwo o potrącenie przez kierowców samochodów które mają ograniczoną widoczność a także można naciąć się na policję czy Guardia Civil co może kosztować mandatem.
3. Poncho przeciwdeszczowe - Z Leon do Santiago nie było deszczu w czasie wędrówki ale kiedy szedłem na Finnisterę - miałem jednego dnia deszcz i szło się dość nieprzyjemnie.
4. Miejsca w albergue - w czerwcu raczej nie było problemów w miejscami ( miałem tylko 2 przypadki chyba w Foncebadon gdzie tanie albrgues było pełne ale obok były 2 wolne ale droższe i drugi w Santiago po powrocie z Fisterry < albergue Acuario było zajęte lecz udało mi się znaleźć z pomocą pewnych Niemców inne ale trochę droższe>) chociaż lepiej sobie tak planować trasę aby zajść jak najwcześniej ( 1- 2 - max 4 po południu).
5. Bezpieczeństwo w albergue - < np. obawy kradzieży> szczerze mówiąc w trakcie moich pobytów w albergues nie zdarzyły mi się takie przypadki a zostawiałem dokumenty,aparat, telefon i pieniądze na łożku ( nie miałem przypadku żeby mi coś zginęło ) ale moim zdaniem otrożności nigdy za wiele - wiadomo że na Camino chodzą różni ludzie.
To chyba tyle jeśli ktoś chciałby jeszcze o coś zapytać - proszę pisać - służę poradą
Pozdrawiam serdecznie!
Tomasz
NOWY! Autor: Alino | Dodano: 2009-08-31 19:36:49
Tomku proszę podaj wszystkie szczegoły swojego Camino - dojazd (cała logostyka, przejazdy - skąd dokąd czym za ile) czasy poszczególnych etapów informacje, noclegi (gdzie, jakie warunki - spanie, jedzenie, pranie, koszty) Myślę o tej trasie na 2010 i Twoje informacje będa bardzo pomocne. Z góry dziękuję Alina
NOWY! Autor: Tomasz | Dodano: 2009-08-31 22:15:26
Do Aliny!
Alinko- jeśli chciałabyś porady i jeśli to nie stanowi dla Ciebie problemu - może napisz do mnie na GG- konkretnie o jakie sprawy - wtedy będzie mi łatwiej coś Tobie pomóc / poradzić.
Mój numer GG 8913116
Pozdrawiam serdecznie!
Tomasz
NOWY! Autor: Maciej | Dodano: 2009-08-31 23:16:50
Zakładając ten temat nigdy nie myślałem, że dyskusja na forum może przypominać obrady naszego parlamentu. Mnie nie interesowało czy ktoś zamierza być na camino turystą czy "prawdziwym" pielgrzymem. Wiem ile wątpliwości miałem gdy sam poraz pierwszy tam wyruszałem i świadczą o tym liczne wpisy na forum obu polskich stron o camino. Chciałem poświęcić swój czas na zebranie i opracowanie pewnych podstawowych informacji, które ułatwiłyby planowanie i przygotowanie się do Drogi. Nie wszyscy posługują się obcymi językami, bo rzeczywiście na wielu stronach można znaleść mnóstwo informacji. Chciałbym aby w tym temacie pojawiły się te informacje o które proszę w pierwszym poście, ze wszystkich tras camino. I tyle.
Dziękuję tym wszystkim, którzy to zrozumieli i zechcieli zamieścić je na forum. Z innymi nie mam zamiaru wdawać się w filozoficzne mędrkowanie. Spróbujcie sami zrobić coś dla innego człowieka i czerpcie z tego radość i przyjemność, tak jak mnie było miło spotykać Rodaków na trasie z opracowanymi przeze mnie przewodnikami o Norte, Finisterra i Fonseca.
Dla tych, którzy będą wyruszać na Camino Frances podaję link do statystyki pogododowej na tej trasie:
http://pilgrim.peterrobins.co.uk/santiago/weather.html
Obejmuje ona wszystkie miesiące roku i dotyczy następujących miast:
Pamplona | Logroño | Burgos | León | Ponferrada | Santiago
Jest w języku angielskim.
Pozdrawiam
NOWY! Autor: dd | Dodano: 2009-09-01 00:22:39
Do Mariusza z Ostrołęki: ostro pojechales z ta grozba i epitetami. z gory uprzedzam ze daleki jestem od wyzywania kogos nie mowiac juz o grozeniu :) chcialem zaznaczyc jedynie ze temat zostal zalozony w konkretnym celu - ulatwienia w pewien konkretny sposoba zdobywania informacji. Wszystko co nie jest tym wlasnie podaniem infromacji jest tzw. SPAMEM. I gdyby na tym forum byl administator to takie posty by polecialy jako nie na temat. Dlatego uwazam ze powinno sie zalozyc osobny watek do krytykowania watkow. Bo jesli sie to robi tutaj to spojrz - ktos wchodzi, chce sobie znalezc info dla siebie i musi sie przebijac przez sterte postow nie na temat, w tym naszej wymiany zdan. Dlatego postuluje (nie groze) by zakonczyc dyskusje na temat celowosci tego watku i fajnie by bylo gdyby wpisywali sie tu ludzie ktorzy chca dac info o camino w sposob przewidziany przez autora watka. Jesli komus sie on nie podoba niech po prostu nie czyta. Ciekawe czy bylo by Ci milo gdybys zalozyl watek a ktos napisal ze jest on bez sensu. To ze komus sie wydaje ze takie szukanie informacji o camino jest bez sensu nie uzasadnia takiej krytyki jak tu miala miejsce. zgadzam sie w tej kwestii z podwawelskim ;)
pozdro for all.
NOWY! Autor: Mariusz z Ostrołęki | Dodano: 2009-09-01 13:08:50
Muszę jeszcze raz „za spamować”.
Drogi Caminowiczu „dd”, groźby i epitety, o których wspomniałem były jedynie przewidywaniem przyszłości i rozwoju przyszłych wpisów. Nie mówiłem tego konkretnie do Ciebie. Bo niekiedy przeglądam inne fora, na zupełnie inne tematy. I tam są administratorzy, ale nie potrafią zlikwidować zjawiska, które przewidywałem. Tu na tej stronie, w zasadzie wszyscy trzymają klasę. Nawet bez administratora. I dlatego lubię tu zaglądać.
Wcześniej w temacie podniosłem, iż pisanie o wszystkich trasach w jednym miejscu jest nieczytelne, i dalej za tym obstaję. Po założeniu tematu na forum, zaczyna on żyć swoim życiem. Dobrym przykładem może być ten temat, jak i mój założony odnośnie camino Primitivo. Rzuciłem tam garść informacji, odpowiedziałem na parę pytań, lecz nie wtrącałem się do treści wpisów. Mój temat posłużył innym dla rozmów, i chyba o to chodzi w przygotowaniach do Camino.
Dobrze się stało, że są osoby, które zamiast suchych faktów napiszą coś odmiennego. Niektórzy mogą inaczej spojrzeć na przygotowania do pielgrzymki.
A tak zupełnie na marginesie. Nie wszyscy, którzy zakładają jakieś tematy, mogą startować w szrankach sensowności.
I jeszcze jedno. Uważam, iż dobrze zaplanowana pielgrzymka, to połowa sukcesu.
Pozdrawiam
NOWY! Autor: dd | Dodano: 2009-09-01 14:45:31
caminowiczu Mariuszu - gleboko wierze w Twoje dobre intencje. Mysle ze oboje chcemy jak najlepiej. Pozdrawiam i wszytskiego dobrego.
NOWY! Autor: stasia | Dodano: 2009-09-02 06:22:36
Kiedy postanowilam wyruszyc na Camino , mialam 2 tygodnie do przygotowania i wyjazdu. O Camino nie wiedzialam nic, oprocz tego ze jest w Hiszpani, nie czytalam tego forum i dzieki Bogu za to. Pare wskazowek dala mi Caroline Mathieson Szkotka poprzez internet. To ta calkiem obca mi kobieta przekonala mnie abym nie zrezygowala. Kupilam bitet do Paryza , na lotnisku kupilam bilet do Bayone , po drodze spotkani Francuzji sluzyli wspaniala pomoca. Do tej pory jest mi zagadka jak udala mi sie ta cala wyprawa, pojechac w niewiadome , bez przygotowania, nie wiedzac NIC , kompletnie NIC o Camino oprocz nazwy i tego ze, to long trek, czyli dlugi szlak do przejscia .Dla wielu osob bylo to i bedzie naiwoscia dla mnie to wiara w siebie sama i Opatrznosc. O tyle bylo dla mnie trudniejsze ze , nie mieszkam w Europie.
Po roku po Camino w ten sam sposob pojechalam do Ameryki Poludniowej , gdzie podczas pobytu zdecydowalam sie na przejscie Torres Del Paine .Jesli ktos z Was ma ochote dolaczyc sie na drugi rok na trek dookola Anapura zapraszam.
NOWY! Autor: Wiktor | Dodano: 2009-09-02 14:45:14
Do dd and for all !!!!!
No i zaistniales ! Wybieram sie poraz pierwszy i szukam na tej stronie informacji. Natknolem sie na twoj wpis i musze to skomentowac. Wybacz, ale takich rad, od kogos, kto wyraznie wskazuje na wlasne problemy ze swym chorym Ja, to mozna chyba zrezygnowac. Wiesiek, to imie polskie i pisze sie z duzej litery, ale to nie najwazniejsze, mozna sie pomylic, ale to for all, to troche przesadzone. Ktos, kto zna obce jezyki dobrze, nie myli ich swiadomie i uzywa w zaleznosci od tego z kim rozmawia. Ty chciales nam wszystkim pokazac, ze jestes lepszy, dewizowy i wogole. Czy ty aby nie szukasz slow wracajac do kraju? Na takiego wygladasz. Tam gdzie jestes masz problem, by sie dogadac, jak to czesto bywa. To forum polskie i tu nie musisz sie popisywac bo to troche, albo calkiem do d. Uwazam, ze to jest not good i niepotrzebne. Czytajac twe wpisy widac, ze masz problemy i musisz miec racje
NOWY! Autor: Ela | Dodano: 2009-09-02 17:42:48
Wiktor, to wspaniale, że Ty używasz polskich znaków w swojej wypowiedzi, i że nie robisz żadnych błędów. Jak do kogoś się zwracasz to ładnie jest napisać "Ty" z dużej litery. To też polskie słowo. ( "po raz" pisze się osobno, "natknąłem" a nie "natknołem", i "w ogóle" a nie "wogóle"). Ale oczywcie to rozumiemy, bo można się pomylić.. I życzę Ci tego żebyś się wyzbył takiej złośliwości, bo jak widzisz, (albo i nie) być może również nie jesteś doskonały, i też popełniasz nieumyślnie błędy, które jednak nie są istotą tego wątku.
Przepraszam za ten wstęp, ale nie mogłam się powstrzymać, czytając post, który oczywiście nie ma NIC wspólnego z tematem. A myślę, że niektórzy otwierają ten wątek po to żeby się czegoś dowiedzieć, a nie po to, żeby się głupio przekrzykiwać i czytać posty ZAŚMIECAJĄCE ten temat.
W związku z tym Wiktorze, apeluję o to by się odnosić do głównego tematu. Chyba, że uważasz, że Twój post wniósł do tematu cokolwiek z nim związanego.
Pozdrawiam!
NOWY! Autor: Uśmiechnij się! | Dodano: 2009-09-02 20:29:32
Wspaniale, że teraz wszyscy zaczną zwracać sobie uwagę!
Taaaak (wiem, że za dużo \'a\' jak na język polski), nie ma to jak pisać nie na temat o tym, by nie pisać nie na temat :) w ten oto sposób jeszcze ze 3 osoby poczują się upoważnione do wypowiedzenia (a ściślej biorąc - napisania) swojego zdania na temat pisania nie na temat i poprawnej, czy też nie, polszczyzny! Jupikajej! Zamiast wstrzymać się i w końcu by to ucichło, wciąż dosypywany jest węgiel do ognia.
Nie wiem, czy jest ktoś we władaniu taką opcją jak \'usuń post\', ale jeśli tak, to może niech kliknie te pare razy i usunie kilka postów (łącznie z tym), bo się powoli robi gorąco i niemiło. Pojawiają się złośliwości by wyzbyć się złośliwości a temat pomocy zszedł na drugi plan.
Macieju. Temat, w moim mniemaniu, jest dobry. Można było szybko znaleźć podstawowe informacje. Szkoda tylko, że teraz już nie jest tak łatwo, bowiem wolą ludu, zamienił się w ring, gdzie odbywa się sparing słowny. Czasem jest mi przykro, że ludzie nie potrafią trzymać się tematu, tylko piszą o wszystkim lub wykorzytują to miejsce na prywatne dyskusje.
Z góry przepraszam, za długie zdania i powtórzenia. Jestem w pełni świadomości, że to również nie jest poprawne. Wypowiedź ta powstała bez choćby krzty złośliwości, nie miała na celu kogoś urazić, ni to obrazić.
Życzę wszystkim Dobrej Drogi (żeby nie było, że używam obcych zwrotów).
NOWY! Autor: Dominik | Dodano: 2009-09-02 20:43:45
Dołaczam sie do prosby, niech poleca wszytskie posty ktore nie sa podzieleniem sie informacjami do czego watek zostal stworzony. pozdr
NOWY! Autor: Joanna | Dodano: 2009-09-03 08:34:52
Do Macieja,
nie zrażaj się. Idea tej zakłądki jest bardzo dobra. A z nami Polakami to już tak jest, gdzie jest nas 3 tam są zazwyczaj 4 różne opinie.Chcę napisać, że ta strona mi się podoba. Nie każdy ma czas, aby wczytywać się w statystyki pogodowe.
Pozdrawiam
NOWY! Autor: AR | Dodano: 2009-09-03 12:49:17
Jesli tak postepuja pielgrzymi po Camino to ja rezygnuje ze swojej drogi a mialam isc pierwszy raz.
Zpozdrowieniem dla wszystkich!!
NOWY! Autor: Alina | Dodano: 2009-09-03 20:16:54
Witam, czy ktoś się orientuje na jakiej ulicy w Santander znajduje się dworzec autobusowy (dotyczy autobusów kursujących z lotniska) i czy to jest daleko od katedry? Z góry dziękuję za odpowiedź.
NOWY! Autor: agnieszka | Dodano: 2009-09-03 21:14:41
Od przystanku autobusowego, juz w samym miescie Santander, do Katedry dojdziesz w kilka minut, a z lotniska dojedziesz do miasta Santander (autobusem) w ok. 15 minut. Pozdrawiam.
NOWY! Autor: jacek | Dodano: 2009-09-03 22:53:35
w sierpniu od astorgi do santiago szedłem z grupą 10 osobową.szczegółowe info mogę podac zainteresowanym
NOWY! Autor: mroov | Dodano: 2009-09-04 07:58:04
O , Jacku. To ja bym się zgłosiła po szczegóły :) Jak pogoda, schroniska (miejsca itp), oznakowanie trasy, czy trasa ciężka czy nie, dużo ludzi na trasie itp. jakieś wskazówki na co uważać i co tam jeszcze będziesz w stanie powiedzieć :) bo może wybiore się tą właśnie trasą :) z góry dzięki :)
Napiszesz tutaj, czy podać maila?
NOWY! Autor: Alina | Dodano: 2009-09-04 07:58:24
Do Agnieszki: Dzięki za informację .
NOWY! Autor: agnieszka | Dodano: 2009-09-04 14:55:40
Dobrej Drogi Alino:)
NOWY! Autor: Jerzy | Dodano: 2009-09-06 12:17:43
Jeszcze o Santander !! Na lotnisku weź z informacji mapę/plan miasta Santander.Potem łatwo już zlokalizujesz Catedral i Estation Autobuses.Autobusy kończą swój bieg właśnie przy dworcach : Estation Autob. i Estation Renfe (kolej).Stanowiska odjazdu autobusów są w podziemiach !!! Noclegownia dla pielgrzymów prowadzona przez Przyjaciól Camino jest na Ruamayor 9-11( 4€).Łatwo ją znaleźć idąc z dworca do katedry ulicą Isabel II w kier. Avenida de Calvo Sotelo. Od skrzyżowania tych dwóch ulic biegnie mała uliczka lekko pod górę .To jest Ruamayor. Miłych przeżyć i Buen Camino.
NOWY! Autor: Alina | Dodano: 2009-09-06 13:22:47
Jerzy, bardzo dziekuję.
NOWY! Autor: Gośka | Dodano: 2009-09-12 16:06:42
Witam:),ja właśnie jestem z tych co"muszą wiedzieć" i szukam po forach tych odpowiedzi:(,i najczęściej są takie_najważniejsza jest droga!!!Dobrze-rozumiem!Tyko-mam 40 lat-i trochę się boję kondycyjnie,jestem kobietą-i taka wyprawa samej jest dużym wyzwaniem!,nie bardzo znam języki obce-obawiam się że po rosyjsku mało kto mówi na Camino-a takiego języka ja się uczyłam,raczej nie zaliczam siebie do osób bogatych-stąd pytania czysto finansowe mnie interesują,wyposarzenie-jak idę na pilgrzymkę do Wilna-to wszystko za mną jedzie w bagażu,no i jest punkt medyczny.No więc ja jestem zwolenniczką takiego fora!!!A czy Camino będzie dla mnie duchowe,religijne czy turystyczne-to będę mogła napisać po!!!(a zwiedzać lubię:).Pozdrawiam wszystkich.:)M.
NOWY! Autor: Mariusz z Ostrołęki | Dodano: 2009-09-14 09:52:25
Co do nieznajomości języka
Przed Camino, też nie znałem hiszpańskiego, zastanawiałem się jak dojdę. Przeczytałem jednak tu gdzieś na forum żeby nie narzekać, tylko się zacząć uczyć. No i spróbowałem, zacząłem się uczyć przed wyjazdem około miesiąca. Opanowałem podstawowe zwroty i liczebniki do 12, to wystarczyło. No i miałem rozmówki hiszpańskie. Idąc sam byłem też „zmuszony” do poznawania nowych zwrotów. Pod koniec drogi rozmówki schowałem do plecaka. Wtedy rozmawiałem już tylko łamaną angielszczyzną połączoną z hiszpańskim. Było ok. Tylko brakowało mi języka ojczystego. Gdy spotkałem Polaków, chciałem pogadać po polsku, lecz jak to bywa, oni nie mieli czasu.
Zatem apeluję tu do wszystkich, którzy idą w grupach. NIE zapominajcie o własnych rodakach!
Pozdrawiam wszystkich!
NOWY! Autor: Tomek wloczykij68@gmail.com | Dodano: 2009-09-22 16:33:37
1. Camino Portugues, z Porto do Santiago, potem cd. do Mixu i Finistery
2. Wrzesień
3.
- Na Etapie Portugalskim (pierwsze 6 dni), praktycznie brak nawet chmurki, codziennie od 13 do 17 upały powyżej 30 stopni, noce czasem bardzo gorace (spalem czasem w ogrodzie bo w schronisku bylo za goraco), czasem nawet zimniejsze i trzeba, ale nigdy bardzo zimne. Przez pierwsze 2 dni gdy jest blizej morza czuc było przyjemny, chłodzący wiaterek.
- na etapie Hiszpańskim do Santiago (kolejne 5 dni) podobnie jak w Portugalii, ale czasem pojawiały sie jakies chmurki i czasem minimalnie zimniej rankiem, dlugich spodni nie potrzebowalem nigdy, czasem polar i tyle.
- etap do Muxii i Finistery, wyrazne zachmurzenie, deszcze lub mrzawka... czasem wiekszy deszcz... isc w taka pogode jest naprawde przyjemnie po tym co sie przeszlo wyżej. Przy oceanie dodatkowy, chłodzący wiatr, temperatury ok 26 - 30 stopni
3. JW, opady tylko w Galicji, na trasie do Muxii i Finistery, na ogół opady trwaly nie dluzej niz 5 minut, ale za ok 2 godziny powtorka... tj 5 minut nawet mocnego deszczu... lepiej bylo sie schowac pod drzewem niz szukac plaszcza.
4.
-Na trasie Camino Portugues w każdym alberge spotykaliśmy pielgrzymów, ale nigdy żadne z nich nie było przepełnione. W najmniejszym alberge, w Vilerinho po zajeciu lozek otwierano sale gimnastyczna znajdującą się za raz obok. Schroniska były dość tłoczne jedynie w Redondeli i Pontivedrze, ale mimo to wciąż były miejsca.
- Na trasie do Muxi standardowo pierwsze schronisko Negeirze przepelnia sie bardzo szybko, po 13 tej juz na ogół nie ma miejsc i trzeba isc extra 13 km szlaku... do alberge - szkoly. W Finisterze al.berge przepelnilo sie dopiero po 20tej, w Muxii kupa miejsca, w Olveiroa prawie ... pelno, ale miejsca dosc sporo wiec sie zmiescilismy.
5. W Portugalii sklepy czesciej niz w Hiszpani. Długie spodnie odeslalem pocztą, wogle niepotrzebne. W slabszych alberge nie ma kuchni warto miec jakąś małą grzałkę, kubek i niezbędnik. Zalecam uważać z zamówieniami steków/bekonu w Portugalii... steki są często niedopieczone... nie mam pojęcia czy miałem szczęście często trafiać na takie restauracje, czy też oni się tak stołują. Jak się zamówi zestaw mięs z frytkami dostaniemi mieszanke różnych podrobów o bliżej niesprecyzowanym pochodzeniu... jak nie jesteś fanem takich rzeczy lepiej zamawiaj ryby. Częste źródła z wodą.Trasa z Barcelos do Ponte de Lima jest jedną z dłuższych i ciezszych ok 10-11 godzin marszu wliczając standardowe przerwy, wiec zalecam wczesne wyjscie. W Barcelos nie ma alberge, ale u Bombeiros jest pod niektorymi wzgledami nawet lepiej. W Valenci schronisko otwiera się dopiero po 16tej (dziwne). Droga do Rubiaes przez szczyty gór, piękna dla pieszych, wyjątkowo trudna dla roweżystów, zalecam pojechać objazdem szosą.
NOWY! Autor: Ela CH. | Dodano: 2009-09-23 21:45:24
Macieju, pozdrawiam Cię serdecznie. Jak zwykle wierzę , że to co robisz przyniesie dobry rezultat i wielu osobom pomoże. Jak już sama doświadczyłam nie wszyscy caminowicze są życzliwie nastawieni do ludzi i świata. Niektórzy z nich muszą swoje niezadowolenie i "żółć" przelać na słowa tutaj wpisane. Nie zrażaj się i rób swoje! Zapewne wielu przyszłych pielgrzymów z tych statystych skorzysta.
Ze swojej strony moje opinie na temat pogody są takie same jak mojej imienniczki Eli i dd bo szliśmy w tym samym czasie.
Buen Camino
NOWY! Autor: hubert | Dodano: 2009-10-15 17:51:48
jak trudne jest przejście przez Pireneje na Camino Frances? mam problemy z kolanami a słyszałem że przejście to jest niezły wyczyn? ktoś mógłby to porównać z wejściem na Tarnicę? ;)
NOWY! Autor: hubert | Dodano: 2009-10-15 17:52:39
chodzi mi o trudność a nie samą długość szlaku.
NOWY! Autor: Lucyna | Dodano: 2009-10-15 18:15:28
Moim zdaniem trudność polega przede wszystkim na tym, że idąc z SJPP jest ciagle pod górę.Gdy zaczyna się wreszcie schodzenie, to przez pewien niezbyt długi odcinek jest naprawdę stromo i tu właśnie cierpią kolana :(
NOWY! Autor: Andrzej | Dodano: 2009-10-15 21:28:01
Co do długosci to jest odcinek 27 kilomerow./asfalt i droga bruntowa /
A co do trudnosci to są o wiele mniejsze, niż przejście z Krupówek do Kużnic i dalej przez Boczań do schroniska
na Halę Gąsienicową i zejscie z powrotem do Kuznic przez dol.Jaworzynkę.
NOWY! Autor: fionka | Dodano: 2009-10-19 22:16:05
Camino del Norte
Wrzesień 2009
W drugim tygodniu września pogoda nietypowa wg Hiszpanów, tzn ciepło jak latem. Któregoś dnia mieliśmy okazję podejrzeć tablicę przy drodze: po 17:00 było 36 stopni. W sumie na 20 dni 6 dni upalnych, 4 dni deszczowe, w pozostałe trochę chmur, trochę słońca. Zazwyczaj poranki i wieczory zimne na długie spodnie i długi rękaw, w ciągu dnia raczej ciepło. W Galicji nawet do 11:00 mgły i wtedy bardzo wilgotno.
Z miejscem w schroniskach raczej nie było problemu. Sporo osób zaczyna trasę w Irun lub San Sebastian i schodzi za Sebrayo na Oviedo i Camino Primitivo i od tego miejsca na Norte jest jeszcze luźniej. Bywały miejsca gdzie spało tylko kilka osób: w schronisku w Gondan 3 osoby, w La Caridad 4. Problem z miejscem zaczynał się bliżej Santiago, w Sobrado dos Monxes wiem że się już gimnastykowano by przyjąć pielgrzymów, w Pedrouzo pomimo dużej ilości miejsc w 2 schroniskach, nie było już przed 16:00 miejsca (a był to 23.09 - zastanawiam sie jak to wygląda latem, a tym bardziej w przyszłym roku..:-)). W samym Santiago w schronisku nie było problemu z noclegiem. Schronisko 10 EUR, hostal 15 EUR, pod katedrę przychodzą właściciele niewielkich hotelików i proponują noclegi za 15-25 EUR w zależności od ilości osób.
Na początku września rano przejaśnia się dopiero o 7:30, pod koniec września o 8:00
NOWY! Autor: Justyna | Dodano: 2009-10-30 20:59:54
Mam pytanie :) chciałabym się wybrać w tym roku na Camino Primitivo. Macie pomysł jak najtaniej i najwygodniej dotrzeć do Oviedo? Póki co myślałam o samolocie do Madrytu i pociągu do Oviedo ale szukam jakiegoś tańszego sposobu :)
NOWY! Autor: Anouk | Dodano: 2009-10-31 14:20:25
A jak najlepiej (i NAJTANIEJ ;)) wrócić z Santiago do Polski?
NOWY! Autor: Dominik | Dodano: 2009-10-31 19:18:49
Polecam Ryan Airem z Santiago do Londyn Stansted i ta sama linia do Polski mozna w pare miejsc z Londynu przyleciec :)
NOWY! Autor: Paweł | Dodano: 2009-10-31 22:17:04
Ja wracałem z Santiago Ryanem do Rzymu a potem Wizzairem do Warszawy
NOWY! Autor: NINA | Dodano: 2009-11-01 17:23:58
Do MACIEJA
Maciej, popieram POMYSŁ opisania podstawoych informacji o szlakach, jak dojechać, jak wybrać szlak dobierając go do mozliwości i zdrowotnych i urlopowych, jak dojechać, z jakich lini skorzystać, proponuję aby każdy szlak był osobno opisany. Maciej na pewno masz wieie osób za sobą, które popieraja Twoją pracę na rzecz Santiago de Compostela, które to wskazówki są pomocne dla wybierajacych się po raz pierwszy. Jestem jedną z nich, i bardzo bym prosiła, abyś pomagał nam w wyborze trasy i wskażał wiele cennych wskazówek ze Swojego doświadczenia w pielgrzymowaniu do grobu św. Jakuba do SdC (myślę, że będę i jestem wyrazicielką wiekszości, która zamierza po raz pierwszy pielgrzymować).
Pozdrawiam serdecznie
Być może do zobaczenia na szlaku pielgrzymkowym do grobu św. Jakuba w 2010 r.
NOWY! Autor: Ewa | Dodano: 2009-11-07 12:05:24
Byłam w tym roku na Camino Primitivo. Było wspaniale! Leciałam liniami Ryanair z Krakowa do Mediolanu, a stamtąd do Santander. Nocowalam w Santander, a na drugi dzień koleją wąskotorową FEVE pojechałam do Oviedo. Bilet kosztował 13,75 euro, pociąg jedzie 4,5 godz. Może trochę długo, ale za to widoki za oknami są zachwycające, na przemian góry i morze. W Oviedo spędziłam noc, by na drugi dzień rano wyruszyć w drogę.
Powrót z Santiago - przez Londyn Stansted do Krakowa.
NOWY! Autor: Wiesław | Dodano: 2009-11-08 20:52:40
Na Camino byłem tego lata i mimo, że liznąłem troszkę języka przed wyjazdem bardzo brakowało mi tekstów mszy św. Byłem jakby tylko widzem... Fakt, nie przygotowałem się wystarczająco przed wyjazdem. Dlatego planując już kolejne Camino znalazłem tekst, który może przydać się również innym - http://www.misas.org/sta.tic/descarga/missa_es_pl.pdf
Jest to tekst dwujęzyczny, polsko - hiszpański, co ułatwi zrozumienie poszczególnych zwrotów. Na głównej stronie są też bardziej szczegółowe teksty okolicznościowe.
Pozdrawiam serdecznie,
Buen Camino!
NOWY! Autor: Krzysiek | Dodano: 2009-11-09 11:11:26
Ja
NOWY! Autor: Krzysiek | Dodano: 2009-11-09 11:13:52
Ja leciałem z Poznania Ryanem do Reus, a stamtad do Santander. Nocleg w Santander i rano autobusem do Oviedo ( autobusy co 2 h, 13,50 euro, jedzie około 3 godziny - widoczki śliczne :). Powrót z Santiago Ryanem przez Reus do Poznania.
PS. Cześć Ewa! Pozdro dla całej ekipy :)
NOWY! Autor: Ewa | Dodano: 2009-11-13 08:17:09
Witaj Krzysiu, jak wrażenia po Camino? Odezwij się na maila: ewa.zontek@onet.eu
Pozdrawiamy Cię wszyscy :-)
NOWY! Autor: slawek | Dodano: 2009-11-13 17:47:57
Witaj Krzysiek, mógłbys opisać ile dni Tobie zajęła podróz od wylotu z Poznania , przez pielgrzymkę do Santiago i powrót do Poznania ? wybieram się w lipcu 2010 z synem ale nie wiem ile mam zarezerwowac urlopu w pracy, na razie są plany ale już wiem że nasze Camino się rozpoczęło.....
NOWY! Autor: Basia | Dodano: 2010-03-01 19:58:21
Do Macieja,
wybieram sie na Camino Promitivo w kwietniu, lece z W-wy do Madrytu, dalej prawdopodobnie autobusem do Oviedo jak podpowiadaja inni pielgrzymi. Czy Ty mozesz cos podpowiedziec odnosnie nazwy terminalu w Madrycie czy oznaczenia bo jak wyczytalam to jest ten sam obszar tylko terminal inny...co by nie tracic czasu i\\nerwow:)
Dzieki za pomoc - Basia
NOWY! Autor: Tomasz | Dodano: 2010-03-01 20:27:02
Do Basi -
Wylatujesz w W-wy ale jakimi liniami - jeśli tanie linie np Wizzair zapewne będzie to T1
w czerwcu leciałem z Londynu Luton do Madrytu - Barajas ( Easyjet- em ) na T1
Ale jeśli na innym to nie ma problemu aby dojść do stacji metra - bo droga jest oznaczona -
w Madrycie metro jeździ na lotnisko - linia 8 ( nazwa stacji Aeropuerto T1 T2 T3 )
Basiu jesli chciałabyś więcej szczegółów - służę pomocą
Pozdrawiam serdecznie!
Tomasz
Buen Camino!
NOWY! Autor: Maciej | Dodano: 2010-03-01 23:25:14
Leciałem LOT-em na T1 przed, którym po lewej stronie jest mały parking, z którego odjeżdżają autobusy dalekobieżne. Niestety brak jakiejkolwiek informacji. Przeżyłem stres bo miałem wykupiony przez Internet bilet z Madryt Baraja do Salamanca i nie byłem pewien czy czekam we właściwym miejscu. Skończył się gdy nadjechały 2 autobusy z tablicą Salamanca. Między terminalami T1 i T2 a T3 i T4 odległość jest spora kursują autobusy, w których bilet lotniczy uprawnia do przejazdu bez opłat. Sprawdź czy Twój autobus odjeżdża z lotniska Baraja. Jeśli nie to z lotniska najlepiej dojechać do miasta metrem.
Oviedo jest piękne godne zwiedzenia.
Pozdrawiam. Buen camino
NOWY! Autor: Ania | Dodano: 2010-03-02 22:21:08
Proszę o pomoc, mam problem: chodzi o zakup biletu z SdC do Madrytu na linie Ryanaira. Nie mogę zrealizować tej transakcji.Po wypełnieniu wszystkich formularzy na stronie Ryanaira, nacisnięciu przycisku \'\'kupuj\'\', ukazuje się komunikat:
"Wystąpił nieznany błąd wybranej formy płatności.
Twoje konto nie zostało obciążone, ale ze względu na awarię systemu nie możemy w tej chwili zaakceptować tej formy płatności.
Wybierz inną formę płatności lub spróbuj ponownie później."
Zaznaczam, że wcześniej zakupiłam tą drogą i przy użyciu tej samej karty platniczej, 4 bilety na inne trasy, w tym: 2 na Ryanaira.Używałam karty VISA Electron, a także Master Card.Próby zakupu powtarzała wiele razy przez 2 tygodnie.Nie mogę się też dodzwonić na infolinię. Może ktoś mógłby mi wyjaśnić, o co tu chodzi, czy przy zakupie na wewnętrzne linie są jakieś dodatkowe ograniczenia???
NOWY! Autor: Zofija | Dodano: 2010-03-02 23:38:56
Aniu, dla mnie działania linii lotniczych też są nieodgadnione, ale spróbuj zapytać tutaj http://fly4free.pl/forum/ ludzie tam naprawdę zanają się na rzeczy