Camino de Santiago

To nie droga jest trudnością... To trudności są drogą...

NOWY! Kto wybiera sie do Santiago de Compostela w 2012?

NOWY! Autor: Katarzyna | Dodano: 2011-11-17 10:29:13


Od dwoch lat planuje pielgrzymowac do Santiago de Compostela i w lipcu 2012 mam zamiar to przeprowadzic. Nie zdecydowalam czy cala trase czy to rozloze na dwa lata. Poszukuje kogos z kim moglabym to pielgrzymowanie zaplanowac i dokonac. Mam 42 lata, spiewam, jestem studentka obecnie; towarzyska i wesola acz kolwiek ide po skupienie i glebsze spotkanie z Bogiem. Dolacz do mnie. Zaplanujmy to razem.

Kontakt: sikkerhedsnet@ymail.com. Jako temat podaj SANTIAGO. Do zobaczenia na szlaku. Kasia

NOWY! Autor: Cezar | Dodano: 2011-11-25 22:42:30


Witam !

Z checia poznam kogos z kim moge pokonac wspolnie czesc trasy, tj ok 150 km , etap Wuppertal-Beyenburg - Aachen w Polnocnej Nadreni-Westwali. Termin 2012.

caesar.supplitt@freenet.de

NOWY! Autor: Alicja | Dodano: 2011-11-28 00:55:00


a ja szukam ciekawej książki na ten temet, może jakąś ktoś poleci?

NOWY! Autor: Aneta | Dodano: 2011-11-28 12:22:13


Zawsze mozna wejść w zakładkę "rejestr caminowiczów - będą na camino" :) Pozdrawiam

NOWY! Autor: Roman i Leszek z Düsseldorfu | Dodano: 2011-11-28 13:37:04


Wyruszamy 01.06.12 droga Camino del Norte.

Chcemy wyleciec samolotem z Düsseldorfu do Bilbao,z Bilbao pociagiem lub autobusem do Irun.

Z Irun rozpoczniemy nasza piesza pielgrzymke.Chcielibysmy zrobic 33 etapy wedlug ksiazki Cordula Rabe "Camino del Norte -Jakobsweg" Küstenweg von Irun bis Santiago de Compostela .Rother Wanderführer Bergverlag Rother GmbH München.

Powrot 06.07.12 samolotem z Santiago do Düsseldorfu.

Bueno Camino.

Roman.

NOWY! Autor: bogdan | Dodano: 2011-11-29 15:40:00


a moze poszukajcie samolotu z dusseldorfu do bayonn-biaritz skad byloby blizej do irun i szalk przebiega przez biaritz.

sam przebylem jakobsweg w waszych (dusseldorf) okoklicach.jest solidnie oznakowany (co przwda naklejomymi muszelkami, a nie jak czesto w polsce sie robi (ja tez) namalowane na slupach lub drzewach. bylem w neuss i dalej w strone aachen.innym razem bylem na polnocny wschod od dusseldorfu.podobalo mi sie poprowadzenie szlaku drogami z dala od autostrad. jesli chcielibyscie szczegolowych informacji o tym "Waszym" ( z waszych okolic szlaku to mam szczegolowa mape i plan Waszego miasta z naniesiony przeze mnie szlaku jakubowego. mam rodzine na ellerze.

pozdrawiam

bogdan 

NOWY! Autor: Irenka | Dodano: 2011-11-29 19:18:56


Wybieram się w przyszłym roku , w kwietniu.Jeśli zdrowie pozwoli,to chcę ruszyć z mojego kochanego Wrocławia.Na razie najgorzej jestem zorientowana w moim mieście ,ale zacznę szperać.Wiem ,że wychodzi szlak z Sobótki ,ale muszę wytropić znak Camino u siebie ,aż głupio....

NOWY! Autor: Zbyszek H | Dodano: 2011-11-30 08:47:09


Irenko.

Nie trać czasu na szukanie. W Stowarzyszeniu "Przyjaciele Dróg św. Jakuba" możesz kupić przewodnik za jedyne bodaj 20 zł, który doprowadzi Cię z Wroclawia do Zgorzelca. Kontakt: info@camino.net.pl

Buen Camino

NOWY! Autor: mah | Dodano: 2011-11-30 16:38:28


hej Irenka, ja też chcę wyruszyć z Wrocławia, w marcu, więc możemy do tego czasu pomóc sobie w wymianie informacji, podam maila mahmud@tlen.pl

NOWY! Autor: ola:) | Dodano: 2011-12-01 08:37:58


planuję od 2.06.2012 do 21.06.2012 droga francuska z Astorgii. Jeżeli ktoś chciałby sie przyłączyć to zapraszam: frog_1@wp.pl

:)

NOWY! Autor: Katarzyna | Dodano: 2011-12-01 09:22:16


Wybieram się w kwietniu z Francji  i chętnie służę swoim towarzystwem.Zosia z Warszawy.

NOWY! Autor: Katarzyna | Dodano: 2011-12-01 09:24:00


Mój adres zosiag@onet.pl

NOWY! Autor: leszek57 | Dodano: 2011-12-06 20:55:38


03.06.2012  wybieram się wraz przyjaciółmi na szlak św. Jakuba prowadzący z Porto do Santiago de Compostela. leszek_ireneusz@poczta.onet.p    

NOWY! Autor: idę w wakacje 2012 | Dodano: 2011-12-09 15:07:06


Witam. Wybieram się w tegoroczne wakacje.najprawopodobniej lipiec

Mam do dyspozycji 10-12 więc najkrótsza trasa. Chcę iśc z Oviedo. 

namiar: lucas.schr@gmail.com 

NOWY! Autor: Vancka | Dodano: 2011-12-11 17:07:24


Witam wybieramy się wrzesiniu 2012r Dorota i Zosia

NOWY! Autor: Magdalena | Dodano: 2011-12-11 21:02:59


"Na szlaku do Composteli. Najważniejsza droga mojego życia" Rewelacyjna książka niemieckiego komika Hape Kerkelinga o pielgrzymce właśnie. Czytam już trzeci raz...

NOWY! Autor: Magdalena | Dodano: 2011-12-11 21:08:56


Alicjo, i jeszcze jedną polecam - "NIE IDŹ TAM CZŁOWIEKU!" autorstwa A. Kołaczkowskiego - Bochenka. Chociaż, moim zdaniem, nie dorównuje Kerkelingowi, też jest warta przeczytania z uwagi na mocne przesłanie.  I ten specyficzny klimat Camino...

NOWY! Autor: Bartek | Dodano: 2011-12-11 22:22:51


Może to nie ten temat, ale osobiście uważam że jest kilka lepszych książek o camino niż książka Hape Kerkelinga ponieważ nie oddaje klimatu camino, autor pomija kilka ciekawych etapów autobusem, sporo kartek poświęcił na swoją biografie i sypia w dobrych hotelach, a nie w schroniskach. Według mnie zdecydowanie lepszą książką jest  "Do Santiago. O pielgrzymach, Maurach, pluskwach i czerwonym winie." Emilii i Szymona Sokolików, ale to tylko moje zdanie. Pozdrawiam

NOWY! Autor: krucjatowiec | Dodano: 2011-12-12 07:57:00


Racja tą ksiażkę  Państwo Skolników jest dużo warta niż ta niemiecka ,a co to tematu chce sie wybrać w czewrcu i we wrzesniu pierwszy etap Z Brodnicy do Gniezna a na jesień z Gniezna do Pragi chce ktoś przyłaczyć zapraszam

NOWY! Autor: Kinga | Dodano: 2011-12-12 08:28:14


"Do Santiago.." Sokolików to lektura obowiązkowa :) A najciekawsze jest to, ze po powrocie z mojego Camino stwierdziłam, że wiele rzeczy było u mnie tak bardzo innych... To tylko potwierdza, że każdy ma swoje Camino :0

NOWY! Autor: Magdalena | Dodano: 2011-12-12 20:40:19


Sokolików nie czytałam, ale chętnie po nią sięgnę. Dzięki za polecenie. A o  Kerkelingu zdania nie zmienię. Jest to pierwsza książka, jaką przeczytałam o Camino i natychmiast mnie urzekła.  Swoją prostotą, humorem, PRZESŁANIEM. Osobistymi wątkami też.  Nie byłam jeszcze na Camino więc może masz rację pisząc, że nie do końca oddaje klimat pielgrzymowania. Nie spieram się. Pozdrowienia!

NOWY! Autor: Iwona | Dodano: 2011-12-16 22:21:58


Wybieram się na Camino Primitivo w kwietniu 2012

NOWY! Autor: Teresa | Dodano: 2011-12-16 23:25:00


Pod koniec marca na Via de la Plata

NOWY! Autor: Otto | Dodano: 2011-12-18 20:33:48


Kto wybiera się na Camino w okolicach kwietnia/maja 2012? pieszo albo rowerem... chętnie się przyłącze, bo idę pierwszy raz i wolałbym isc albo jechac w czyims towarzystwie. można pisac na maila piecha.otto@autograf.pl

NOWY! Autor: peregrina | Dodano: 2011-12-18 21:52:00


Otto, na Camino zawsze masz towarzystwo :) też miałam pewne obawy odnośnie samotnej wędrówki. ale jak potrzeba towarzystwa to zawsze się znajdzie i polskie i międzynarodowe :) ale oczywiście zrób tak, żebyś Ty czuł się dobrze, Buen Camino!

NOWY! Autor: Wiktor | Dodano: 2011-12-18 22:23:26


Do Magdaleny.Czytalem ksiazke Kerkelinga przed camino i pozniej jeszcze raz po i zgodze sie z Bartkiem ze ta ksiazka nie w pelni oddaje atmosfere camino.Kerkeling pierwszy etap z SJPdP przeszedl ca 3 km a reszte przejechal stopem.Wiele etapow przejechal autobusem i spal w hotelach.To nie jest nic zlego ale naigrywanie sie z pielgrzymow spiacych w albergach nie ma nic wspolnego z klimatem camino.Spotkalem wielu wspanialych ludzi ktorzy spali z tego powodu w albergach a nie w hotelach.Moj przyjaciel z Argentyny przeczytal po camino jego ksiazke i zastanawial sie skad bierze sie jego negatywny stosunek do Hiszpanow.Jest kilka momentow komicznych w jego ksiazce ale reszta to historia pustego  aroganckiego czlowieka ktory dopasowuje wszystko tak jak mu wygodnie.Magdaleno jak przejdziesz osobiscie to na pewno tak jak i ja inaczej bedziesz te ksiazke odbierala.Buen camino.

NOWY! Autor: Wiktor | Dodano: 2011-12-18 22:23:27


Do Magdaleny.Czytalem ksiazke Kerkelinga przed camino i pozniej jeszcze raz po i zgodze sie z Bartkiem ze ta ksiazka nie w pelni oddaje atmosfere camino.Kerkeling pierwszy etap z SJPdP przeszedl ca 3 km a reszte przejechal stopem.Wiele etapow przejechal autobusem i spal w hotelach.To nie jest nic zlego ale naigrywanie sie z pielgrzymow spiacych w albergach nie ma nic wspolnego z klimatem camino.Spotkalem wielu wspanialych ludzi ktorzy spali z tego powodu w albergach a nie w hotelach.Moj przyjaciel z Argentyny przeczytal po camino jego ksiazke i zastanawial sie skad bierze sie jego negatywny stosunek do Hiszpanow.Jest kilka momentow komicznych w jego ksiazce ale reszta to historia pustego  aroganckiego czlowieka ktory dopasowuje wszystko tak jak mu wygodnie.Magdaleno jak przejdziesz osobiscie to na pewno tak jak i ja inaczej bedziesz te ksiazke odbierala.Buen camino.

NOWY! Autor: J | Dodano: 2011-12-19 00:24:39


Pusty i arogancki ? Nie lubi Hiszpanów ?

A możesz podać jakiś przykład aby poprzeć te spostrzeżenia ?

NOWY! Autor: nowy | Dodano: 2011-12-19 22:59:23


Kiedy Hape Kerkeling opisal swoja pielgrzymke w ksiazce "Ich bin dann mal weg" z pewnoscia

niewielu z was wiedzialo  cokolwiek o Pielgrzymce do Santiago i wlasnie dzieki niemu,nastapil

prawdziwy naplyw pielgrzymow i turystow do Hiszpanii.Ja ksiazke przeczytalem kilka razy i do Santiago

tez sie wybralem  ,spotykalem po drodze pielgrzymow z calego swiata dla ktorych ksiazka ta byla

inspiracja do spakowania plecaka i wyruszenia w droge,a Hiszpanom tez sie to do dzisiaj bardzo podoba

bo dzieki Hape rozwinela sie u nich siec barow i noclegowni.

NOWY! Autor: Bartek | Dodano: 2011-12-20 20:02:32


Osobiście na camino nie spotkałem nikogo kto inspirował by się książką Hape Kerkelinga. O Camino de Santiago dowiedziałem się gdy do ręki wpadła mi książka Paula Coelho "Pielgrzym", dopiero później po kilku latach dowiedziałem się o istnieniu niemieckiego komika i jego książki. Podczas mojej wędrówki zetknąłem się z masą ludzi dla których inspiracją był właśnie "Pielgrzym" Coelha. Każdy ma swój powód dlaczego wyrusza w drogę  i nie ważne jaki, bo nie istnieje zły powód, ważne, że idzie

NOWY! Autor: Artur | Dodano: 2011-12-20 23:49:54


Ja mam odmienne doświadczenie niż Bartek :-) Otóż gdy szedłem w 2008 roku Drogą Francuską, która okazała się być zdominowana wtedy przez Niemców, dowiedziałem się właśnie skąd takie tłumy naszych sąsiadów na Camino. Praktycznie każdy Niemiec, z którym rozmawiałem przyznawał się do tego, że wyruszył po przeczytaniu książki o której mówimy. Ci Niemcy to nawet za bardzo nie szli ścieżką Św. Jakuba, ale bardziej po śladach Hape Kerkelinga! Jak się okazuje, do 2008 roku sprzedano w Niemczech 3 miliony egzemplarzy tej książki! A do dzisiaj ponad cztery. Więc bez względu na walory tego, co napisał Kerkeling, trzeba mu przyznać, iż  wysłał on dziesiątki tysięcy Niemców na Camino - czego pewnie zupełnie nie planował. Może właśnie taka była jego misję do wykonania, kto to wie...

Pozdrawiam, Artur

NOWY! Autor: Artur | Dodano: 2011-12-21 00:21:47


Dla porównania, "Pielgrzym" Paulo Coelho osiągnał łączną sprzedaż ok pół miliona egzemplarzy a więc ok. 8-krotnie niższą niż pamiętnik Kerkelinga. Podając te nakłady opieram się na danych pochodzących z internetu.

NOWY! Autor: Stefan | Dodano: 2011-12-21 07:58:00


Czy akurat w tym "okienku" jest miejsce na dywagacje nad książkami dot. Camino?

NOWY! Autor: MagdaaK | Dodano: 2011-12-21 20:52:05


Szczerze mówiąc, to niegdy nie słyszałam o czymś takim jak szlaki do Camino de Santiago. Dziś nauczyciel geografii turystycznej włączył nam film "The Way". Coś mnie tkneło! Pomyślałam że to szaleństwo, że nigdy nie odwarzyłabym się na taki krok. Jednak gdy tylko wróciłam ze szkoły do domu, pomyslałam że muszę tam jechać! Że chciałabym odnaleść wewnętrzny spokój i zetknąć się ze swoimi słabościami. Wrócić lepsza, z innym nastawieniem na świat a przedewszystkim udowodnić sobie że dam radę!
Jest niestety mały problem... Nie wiem tak naprawde jak się do tego zabrać? Jak dojechać z Gorzowa Wlkp. do granic hiszpańskich... No i w moim przypadku taki wyjazd mógłby nastąpić dopiero latem 2013. Czy jest osoba która mogłaby coś napomknąć o przygotowaniach do takiej życiowej wyprawy? I najważniejsza kwestia. Ile taka wyprawa mniej więcej kosztuje? (biorąc pod uwagę zasobność finansową studentów =)

NOWY! Autor: Luiz | Dodano: 2011-12-21 21:46:55


@MagdaaK

Masz jakiegoś maila?

NOWY! Autor: MagdaaK | Dodano: 2011-12-21 21:54:15


kukuczkamagdalena@yahoo.pl

NOWY! Autor: Maciej | Dodano: 2011-12-21 22:47:03


Do MagdaaK! Moja droga, tu na tej stronie: poczytaj opowiadania, a jeszcze bardziej będziesz pragnęła tam być. Na forum w różnych wątkach znajdziesz praktycznie wszystkie informacje o camino. W dziale przewodniki znajdziesz przewodniki po najbardziej popularnych szlakach camino. A jeśli będziesz potrzebowała więcej wtedy pytaj na forum. Nie ma gotowych recept jak dojechać, ile kasy potrzeba itp. Jak wybierzesz trasę, ile czasu zamierzasz przeznaczyć to wtedy możemy rozmawiać o konkretach. Tylko ostrzegam jak raz pójdziesz to będzie Cię tam ciągnęło, bo camino działa jak narkotyk wciąga! Pomyśl też o opanowaniu w stopniu podstawowym hiszpańskiego, naprawdę warto!

Pozdrawiam! Buen camino!

NOWY! Autor: Wiktor | Dodano: 2011-12-22 16:32:29


Nie przemawia do mnie argument wiekszego nakladu ksiazki Coelho do Kerkelinga bo to porownywanie literatury tzw. pieknej do brukowca.Kerkeling zrobil parodie pielgrzymowania.I to ze ruszyly dziesiatki tysiecy Niemcow ( ca.30% pielgrzymow) niekoniecznie jest dobre.Bardziej interesujaco jest gdy spotyka sie pielgrzymow z calego swiata niz dominacja jednej nacji.

NOWY! Autor: J | Dodano: 2011-12-22 17:33:21


Ta strasznie " piękna literatura"  Pielgrzyma(w wykonaniu Coelho) zmęczyła mnie i raczej nie zainspirowałaby mnie do wyruszenia na Camino,gdybym nie dostał wcześniej książki Hape K.

Nie wiem czy można wyróznić sposród tych ,którzy idą Camino "prawdziwych pielgrzymów" bo każdy,kto idzie jest dla mnie przykładem jak najb.prawdziwym.Każdy ma jakąś intencję a wielonarodowość i róznorodność tam obecna  raczej łaczy a nie wyróżnia.

A że nacja słowiańska tak ubogo reprezentowana ( i znowu ci Niemcy w przewadze)?

Może słuchają.......fałszywych proroków.A inni miast czerpać z doświadczeń normalnych,o podobnych nam upodobaniach  ioczekiwaniach śmiertelników , obruszają się i nic wartościowszego nie proponując-mają tylko krytykę. Tolerancji nam trza.

NOWY! Autor: Artur | Dodano: 2011-12-23 12:38:26


Przeczuwając zarzewie jakiegoś niepotrzebnego konfliktu, chciałbym serdecznie i uprzejmie prosić o zakończenie dyskusji nad wyższością Świąt Bożego Narodzenia nad Świętami Wielkiej Nocy, bo jak zauważył już bardzo słusznie Stefan, to "okienko" ma temat:

Kto wybiera się do Santiago de Compostela w 2012 roku?

Serdecznie zachęcamy do wpisów, które pomogą osobom zainteresowanym wspólnym pielgrzymowaniem o wpisywanie się poniżej. i Buen Camino wszystkim w przededniu Wigilii Świąt Bożego Narodzenia!
Artur
 

NOWY! Autor: Maciek | Dodano: 2011-12-24 10:38:08


Witam serdczenie wszystkich na forum i skladam serdeczne zyczenia z okazji swiat.  Podobnie jak Magdaak wybieram sie w V 2013r. Nadmieniam ze od 2 miesiecy przegladam info. dostepne na tej stronie i przyznaje ze Camino mnie wciaga. Mam wstepny plan i kosztorys intensywnej wyprawy (SJPdP do Santiago 18 dni marszu + 2 dni pobytu + 3 dni marszu do Fisterra- Muxia),choc wiem ze wymaga dopracowania. Serdecznie dziekuje wszystkim ktorzy wypowiadaja  sie na forum i pisza wspomnienia, to dzieki nim mam plan ktory chce zrealizowac, choc wiem ze bedzie trudno. Kazdy ma swoje Camino. W mysl zasady przewodniej to nie droga jest trudnoscia... to trudnosci sa droga... mam nadzieje ze mi sie uda oraz wszystkim innym. Powodzenia

NOWY! Autor: Stefan | Dodano: 2011-12-24 12:18:47


Do Maćka! Ponad 40 km dziennie, no nieźle, gratuluję kondycji. Może jednak troszkę mniej km, by więcej czasu znaleźć na zwiedzanie, podziwianie uroków mijanych miast, wiosek, kościołów, klasztorów...

NOWY! Autor: Staszek | Dodano: 2011-12-24 13:38:05


Macku, idz powoli i jesli mozesz skoryguj plany. Nasze zycie juz takie jest, ze musimy gonic, wiec Camino warto przezyc powoli. Ja zdalem sobie sprawe z tego, ze moje zycie to ciagly bieg, wlasnie w drodze. To mnie bardzo zmienilo. Biegnac 40 kilometrow dziennie, wiele ominiesz.

Tobie i wszystkim forumowiczom zycze Wesolych i pogodnych Swiat

Buen Camino

NOWY! Autor: Maciek | Dodano: 2011-12-24 23:03:03


Srednio 43 km dziennie, wiem ze to bardzo duzo i ze moze byc bardzo trudno. Moze jak twierdzi Stefan  troszkę za malo czasu na zwiedzanie, podziwianie uroków mijanych miast, wiosek, kościołów, czy klasztorów. Moze jak sugeruje Staszek powinienem isc powoli gdyz nasze zycie juz takie jest, ze musimy wszedzie gonic, wiec Camino warto przezyc powoli. Pewnie obaj maja racje. Ale... przeciez ludzie sa rozni i drogi sa rozne. Na Camino mozna szukac Boga, zrozumienia, akceptacji. Mozna wybrac sie w droge aby zwiedzac. Mozna probowac zmierzyc sie ze slabosciami, problemami. Rozne sa cele czy intencje. Rozne sa, potrzeby pragnienia. Kazde Camino jest wazne. Kazde czegos uczy. Podobno Camino spelnia marzenia, Podobno zmienia ludzi. Podobno jezeli czegos pragniemy to caly wszechswiat sprzyja naszym dzailaniom. Jezeli tak jest to moze nie tylko duzo  trace ale moze tez cos zyskam.

Wszystkim forumowiczom zycze Wesolych i pogodnych Swiat.

Buen Camino.
 

NOWY! Autor: J | Dodano: 2011-12-24 23:44:37


Pewnie,że Droga dla kazdego jest inna.To zrozumiałe.Proponuję przemysleć to ,co znalazłem na obcojęzycznym forum i tak to zinterpretowałem:

10 Przykazań pielgrzyma
1.Idż pieszo
Nie ma lepszej formy pielgrzymowania.Po prostu idż,dalej i dalej.
2.Idż powoli
Nie daj się ponieść naciskom jakiejkolwiek rywalizacji.Idż dla siebie.
3.Nie przemęczaj się
Ogranicz swój bagaż do minimum,aby odczuć jak niewiele potrzeba do zycia,
4.Idż skromnie
Ubogość potrzeb jest warunkiem przeżyć duchowych.
5.Idż sam
Lepiej poznasz siebie i staniesz się bardziej otwarty na potrzeby współpielgrzymów.
6.Idż długo
Potrzeba dni i tygodni wędrówki zanim znajdziesz własciwą Drogę
7. Idż uważnie
Jeśli idziesz świadomie,zaakceptujesz Drogę ,jaką ona jest. Trzeba przejść długi (czasowo) proces poznawczy aby to zrozumieć.
8. Idż z wdzięcznością
Sens wszelkich uciążliwości Drogi odkryjesz później.
9. Idż dalej
Nawet,kiedy cię dopadnie kryzys,zawsze znajdziesz jakieś wyjście,aby iść dalej.
10.Idż z Bogiem
W imię Najwyższego łatwiej pielgrzymować.Jeśli jesteś małej wiary,być może w punktach 1-9 odnajdziesz na nowo Drogę ,której szukasz.

NOWY! Autor: J | Dodano: 2011-12-24 23:54:05


Żródłem powyższego Dekalogu Pielgrzyma  Było:

http://www.wdr.de/tv/wunderschoen/sendungsbeitraege/2011/1120/02_jakobsweg.jsp

NOWY! Autor: DARIUSZ | Dodano: 2011-12-25 23:51:46


OD JAKIEGOŚ CZASU CHODZI MI PO GŁOWIE DROGA FRANCUSKA - W LATO 2012. MAM 38 LAT. CHODZIŁEM NA PIESZE PIELGRZYMKI Z OLSZTYNA DO CZESTOCHOWY ORAZ DO WILNA.

KONTAKT darek1238@wp.pl

pozdrawiam

NOWY! Autor: Majka | Dodano: 2011-12-28 17:51:03


w 2012 chcę iść odcinek trasą aragońską(krótki urlop).czy ktoś pisał o tym odcinku?jeśli mozecie podrzućcie trochę szczegółów.pozdrawiam wszystkich sympatyków Jakubowego szlaku:))

NOWY! Autor: Janbo | Dodano: 2011-12-29 10:49:16


Jestem podróżnikiem rowerowym i chociaż miałem rok przerwy, bowiem 5 tygodni temu po ciężkiej i długotrwałej chorobie umarła moja matka, to jednak chodzi mi po głowie przejechanie z Warszawy do S.C. w roku 2012. Od śmierci żony jeżdżę samotnie i myślę, że ta droga byłaby próbą uporania się z rzeczywistością. Trochę o sobie: nie potrafię dobrze maszerować a to dlatego, że jeśli mam przejść więcej niż 500 metrów - biorę rower, zjeździłem kawał świata i chociaż poruszam się na rowerze poziomym, to jednak mój dzienny zasięg nie przekracza 250 km (nigdzie się nie śpieszę). Rower zrobiłem z włókna szklanego i jest on oznaczony nr 15 - mam nadzieję, że się udał ale właściwa ocena nastąpi po roku testowania. Czytałem tego nieszczęsnego "pielgrzyma " i znudził mnie - za dużo tam natchnienia.W gruncie  rzeczy chodzi o przeżycie wewnętrzne i jeśli ono nastąpi - wtedy chodziło o nie (to przeżycie) - a jeśli nie?. Nie można sugerować się czyimś uniesienie i przyrównywać - już mnie naszło, czy jeszcze nie naszło i czy jest porównywalne. Wracając do drogi; nie mam jeszcze pomysłu jak jechać przez Niemcy i chociaż jeżdziłem wielokrotnie - jednak nie była to droga skośnie- tranzytowa. Chciałbym także pojechać plażami Francji i dopiero pod koniec włączyć sie w pielgrzymowy szlak. Jechałem kiedyś dookoła Europy i wspominam te tereny jako niezwykle spokojne, oraz malownicze. Nie zamierzałem nikogo urazić i jeśli niechcący to zrobiłem - to przepraszam - chodzi o "Pielgrzyma".

NOWY! Autor: J | Dodano: 2011-12-29 14:04:45


Do "Janbo",

ULTREIA et SUSEIA !

NOWY! Autor: Janbo | Dodano: 2011-12-29 17:52:46


Do J

Nie bardzo wiem co to znaczy - miejscowości, nazwa zespołu (ów) czy co innego.

Interesuje mnie ta droga, ale nie wiem jak bardzo jest kosztowna (chociaż podróże nauczyły mnie, że nie jest to najważniejsze), nie wiem jak bardzo jest trudna - Pireneje to jedyne góry, których nie przejechałem (Europa), dlatego piszę na forum i dlatego wolę jechać wybrzeżem, oczywiście do kiedy to możliwe.

Myślę, że motywację mam silną ale wolę się wszechstronnie przygotować.

NOWY! Autor: Ewa D. | Dodano: 2011-12-29 19:16:03


Do Janbo:

Przejechałam Camino na rowerze we wrześniu 2006 szlakiem królewskim od Roncesvalles. Było pięknie. Już Ci zazdroszczę...tzn wspominam dla siebie niezwykły czas i życzę Ci tego samego. Od tamtej pory wybieram się ponownie i może w tym roku się uda z tym, że raczej na piechotę. Bardzo długie i strome podjazdy- na rowerze już nie dam rady. Pamiętam jak na przełęczy w okolicy O'Cebreiro zwiększyły się znacznie odległości pomiędzy poszczególnymi uczestnikami naszej wyprawy i przede mną na wysokości nosa i na wyciągnięcie ręki  leciał jakiś czas orzeł zakręcając tam gdzie i droga zakręcała...Prowadził mnie :-) Dobrego Camino.

NOWY! Autor: J | Dodano: 2011-12-29 19:21:26


To stare pozdrowienie wśród pielgrzymów.Najczęściej używa się oczywiście "Buen Camino",ale słyszy sie  też "Ultreia et suseia" jako zawołanie dodające pielgrzymowi sił i wiary w osiągnięcie celu.Ja chciałem tym pozdrowieniem wyrazić podziw dla Twych zamiarów.  

To forum nt. Camino, to kopalnia wiedzy i doświadczeń ludzi,którzy zmierzyli się z Drogą św. Jakuba i pewnie odpowiedzą na każde Twoje pytanie,ale spróbuj najpierw poczytać.

NOWY! Autor: bulatka@onet.pl | Dodano: 2011-12-29 20:24:34


do Majki i nie tylko

W tym roku byłem w maju na szlaku portuglskim 7 dni i mnie wzięło. W październiku przeszedłem C. Primitivo oraz drogę na koniec świata.

Teraz marzę o szlaku aragońskim - może zacznę od SJPdP i potem aragoński wspak - by zakończyć u Matki Bożej w Lourdes. Jeśli wyjdzie mi to to albo na przełomie maja i czerwca albo pod koniec września

Buen Camino

NOWY! Autor: Janbo | Dodano: 2011-12-29 20:40:11


Dziękuję i przepraszam.

Prawdą jest, że nie wykazałem się znajomością rzeczy, ale dopiero i powoli wracam do rzeczywistości.

Naturalnie - zacząłem czytać i choć lektura jest na długie godziny, to jednak postaram uporać się z nią w najbliższym czasie.

Dokończę opis podróży - przynajmniej tej zamierzonej.

Nie chcę jechać ani przez Austrie, ani przez Włochy, Prowansję itp., bowiem przejechałem te tereny wielokrotnie i wolałbym szlakiem północnym - a wiem, że taki jest. Jestem zorientowany ogólnie jak przebiega, lecz szczególów nie znam. Nie proszę o nie (te szczegóły), jednak jakieś wskazówki gdzie ich szukać szalenie by mi pomogły. Wracając do meritum - szlak północny wydaje mi się atrakcyjny, ale jeśli się mylę to uwagi przyjmę z wdzięcznością.

Co do sprzętu - rower poziomy ma swoje zalety i tyle samo wad, bezsporną jednak zaletą jest to, że na pewno jest szybszy od trekingowego (chociażby z powodu podparcia kręgosłupa) i na pewno wygodniejszy. Wadą jest to, że najgorsza nawierzchnia, po której pojedzie to szutr. Dodatkowym elementem niepewności jest wykonanie go w całości z włókna szklanego. Nie jestem konstruktorem a jedynie matematykiem (UW) - choć właściwie głupim księgowym i techniczne sztuki są mi nieznane, oraz mój warsztat to balkon - wszakże oszklony. Jestem natomiast cierpliwy. W drodze zaliczam się do kategorii "mułów" to znaczy jadę zawsze na tą samą liczbę obrotów (kadencję). To tyle.

W zeszłym roku spóbowałem pojechać jednego dnia do Lwowa tzw. zrywem i chociąż nie dojechałem to jednak kilometrów zabrakło mi niewiele. Taka droga nie sprawia żadnej radości.

Najlepiej jechać 1000 km tygodniowo, bowiem jest wtedy czas na zwiedzanie, odpoczynek i przy dobrym układzie jeden wolny dzień. W taki sposób jeżdziłem zawsze, ale czy przeżycia mi pozwolą?...

Jestem zadeklarowanym samotnikiem, lecz oczywiście nie stronię od towarzystwa.

Sprawdziłem wielokrotnie, że spokojnie znoszę (oczywiście w podróży) trzy miesiące i nie dziwaczeję z tego powodu. Nawet moje dzieci namawiają mnie do takiego podrózowania.

Myślę, że w jakiś sposób się przedstawiłem.

NOWY! Autor: Janbo | Dodano: 2011-12-29 21:19:52


Do Ewy D.

Bardzo dziękuję za miły wpis - już on powoduje, że czuję energię do podróży.

Faktycznie góry  i deszcze są nieodzownym atrybutem wypraw rowerowych ale pomyśl, że jazda płaskim terenem to nieskończona nuda. Jechałem kiedyś Wielką Pusztą ponad 400 km po terenie gdzie wzniesienia nie sięgały 20 m. Stanowczo lepiej jest jechać po górach i chociaż zmęczenie bywa okrutne to duma człowieka rozpiera. Kiedyś po całym dniu mordęgi wjechałem na przełęcz Stelvio (daj hasło w Google - Stelvio i zobaczysz fotografie) po czym dwie godziny stałem jak paw i nadziwić się sobie nie mogłem. Myślę, że jednak najgorszy jest wiatr, chociaż bywa wiatr, deszcz i góry razem. Wtedy mówimy na głos: "cieszę się, bo taki wybrałem sobie los". Dwa lata temu przeszedłem pieszo dwa razy po dwadzieścia km. i chociaż waleczność nie zeszła mi z twarzy to długoooo.... bolały mnie nogi, palce u nóg, nie mówiąc o pęcherzach. To nie dla mnie. Toż ja nie mam nawet odcisków na stopach, bowiem jestem rowerzystą całorocznym. Niemniej od 1 stycznia zaczynam jeździć 40-50 km dziennie nie omijając jedynych w Warszawie gór i jeśli w czerwcu będę po 5000 km to jestem "wyjeżdzony" i nie straszne są same góry. Gdybyś jeszcze coś opisała ze swojej wyprawy przyjmę z wdzięcznością.

NOWY! Autor: Ewa D. | Dodano: 2011-12-29 22:28:46


No tak, tak to właśnie pamiętam: każdego ranka nogi zdrętwiałe z zimna (wrzesień), bolesny pierwszy na "dzień dobry" podjazd we mgle lub w deszczu, i w górach, i pod wiatr, i wszystko naraz a po pierwszej godzinie pedałowania mgła opadała, niebo się wypogadzało i zostawał juz tylko zachwyt. A w południe upał. Po drodze raczej nikogo. Dopiero po południu w schronisku wyjątkowy urodzaj na zadowolonych wariatów wszelkiej narodowości. Szlak północny, którym się wybierasz jest podobno trudniejszy od francuskiego. Wskazówki o które pytasz są na tej samej stronie w zakładce "przewodniki". Zwróć uwagę na różnice poziomów. Uups... moze niepotrzebna uwaga jak dla doświadczonego rowerzysty ale pozwolę sobie na jeszcze jedną: jezeli to własnie lubisz to nie czytaj zbyt duzo "literatury" tylko weź dobry przewodnik i jedź (poza sezonem czyli nie latem). Żałuję dzisiaj bardzo, że nie spisywałam swoich wrazeń na bieżąco ani nawet zaraz po powrocie, bo dzisiaj odkopuję te wspomnienia z ogromną radością. Powinnam mieć też sporo zdjęć, ktorych nawet nie uporzadkowałam jeszcze. (Pamietam też, że w Hiszpanii i na szlaku wcale nie było łatwo o księdza. Jest to spora trudność jeżeli komuś zależy na Mszy. My po przyjechaniu do danego miasteczka i namierzeniu schroniska zaczynaliśmy pobyt od "polowania na księdza.") A ze względu na uroki krajobrazu i niebywałe wyzwania mam też niezrealizowany Rajd Pirenejów zwany trasą Mademoiselle Betbeder. Podobno przepiękna trasa ale to już całkiem inna bajka. Powodzenia!

NOWY! Autor: Janbo | Dodano: 2011-12-29 23:05:25


Do Ewa D.

Dziękuje - i rzeczywiście zacznę od tego, ale jeszcze się odezwę.

Podziwiam kobiety - turystki rowerowe, chociaż przyznaję, spotkałem ich na trasach niewiele. Muszę doprowadzić do perfekcji całą trasę, jednak bedę potrzebował wskazówek co do kosztów noclegów.

Nie boję się spania "na dziko", ale są państwa, gdzie takie noclegi źle się kończą. W rachubę wchodzi przede wszystkim namiot i przygotowywanie sobie samemu posiłków. Sprzęt turystyczny odnowiłem w tym roku i jest pierwsza klasa, także odnowiłem wszystkie zespoły rowerowe i chociaż nie są pierwsza klasa to są na pewno przyzwoite.

 Czy może orientujesz się w polach namiotowych - na początek oczywiście ogólnie i czy mogłabyś podać mniej więcej średni koszt utrzymania dziennego. Moje wiadomości sprzed dwóch lat są zapewne nieaktualne. Jeśli te wiadomości znajdę w przewodnikach - tylko zasygnalizuj.

Może to nieistotne, ale prowadzę nawet w Warszawie dość ascetyczny tryb życia i potrafię utrzymać się (spróbowałem z powodzeniem) za 7 zł dziennie (to taki trzymiesięczny eksperyment) nie licząc komornego, mediów itd.. Nie utyłem, ale i drastycznie nie schudłem. W trasie jest trochę inaczej. Po przejechaniu 4000 km chudnie się ok. 15 kg a jeszcze chcę wrócić przez Prowansję i po drodze wpaść na jakieś 2 tygodnie do Taize. Po tym nie wiem - nie mam żadnego pomysłu ale mam trzy, czy może nawet cztery miesiące czasu.

Z góry dziękuję i serdecznie pozdrawiam.

NOWY! Autor: Ewa D. | Dodano: 2011-12-30 00:44:39


Nocowalam w najtańszych schroniskach. Noce były bardzo chłodne, zwłaszcza w górach. Rano często był na trawie szron. Namiot to dodatkowe obciązenie. Wg mnie wystarczy dobry ciepły spiwór i karimata. Noclegi były wtedy za co łaska albo od  5 do 10 EUR. Schroniska są dotowane przez urzędy miast, które z reguły nie chcą mieć "nieświeżych" pielgrzymów rozlokowanych po zaułkach, bramach itp. Tak jest bezpieczniej i mniej klopotu i dla mieszkancow i dla pielgrzymów.  Sieć schronisk bardzo dobra, każdy znajdzie sobie miejsce. Poza tym kawa espresso w kawiarni albo na stacji benzynowej tez 5 EUR. Pamietam, ze było tanio ale to był rok 2006 mogło sie zmienić. Potrzebne są świeższe informacje. Będę zaglądać na to forum, od razu zmienia mi się spojrzenie na to co dziś: "to trudności są drogą". Cieszę się, że sobie przypomniałam.

NOWY! Autor: Janbo | Dodano: 2011-12-30 09:41:35


Do Ewa D.

To rzeczywiście trafne informacje ale zapewniam, że nie zapewniam być "nieświerzy" - a to z powodu doświadczenia - nikt nie będzie rozmawiał z zarośniętym włóczęgą nigdzie.

Namiot waży 1,5 kg. - jak napisałem wcześniej sprzęt i stroje odnowiłem w tym roku.

Czy na spotkanie 6 th stycznia mógłbym także przyjechać?, chociaż wiem, że będę odstawał od towarzystwa, jako że rowerem i z Polski. Może byśmy porozmawiali tzn. Ty byś podzieliła się swoimi spostrzeżeniami na temat jazdy rowerowej?.

Serdecznie pozdrawiam

NOWY! Autor: Ewa D. | Dodano: 2011-12-30 13:52:44


Nie jestem organizatorem spotkania 06/01/2012 ale się wybieram, bo jest napisane, że to spotkanie otwarte więc rozumiem z tego, że każdy moze przyjść. Nie bylam jeszcze na takim spotkaniu. Rozumiem, że to bedzie przede wszystkim o "odbudowie" mazowieckiego Camino. Mysle, że sie jakos rozpoznamy. Wezmę swoją muszlę. Jestem w wieku mocno średnim, wlosy jasne, krótkie. Co wiem to powiem.

NOWY! Autor: Marta | Dodano: 2011-12-30 13:56:15


Jeżeli chodzi o namiot to wiem że czasami się przydaje, a w szczególności na samym końcu jak ktoś się nie spieszy :) i wtedy zawsze można skorzystać ze schroniskowego prysznica i kuchni, a nawet sobie tam spędzać czas razem z pielgrzymami :) wszystko zależy od hospitalero, czasami pozwolą się rozbić obok schroniska, a czasem każą się przenieść dalej, na czyjąś posiadłość. Ja osobiście nie zdecydowałabym się na namiot, bo trzeba go składać, rozkłądać, czasami bywa zimno, mokro itd., więszy komfort jest w schroniskach. Podczas 20-dniowej wędrówki tylko raz zapłaciłam za nocleg 9,9 euro, raz 6 euro, a pozostałe noclegi były za 3 lub 5 euro i ze 3 razy donativo :)

NOWY! Autor: Janbo | Dodano: 2011-12-30 19:46:38


Do Ewa D.

Ja jestem w wieku poza średnim - mam prawie pełnoletnie wnuki - a co do włosów to nie wszystkie zdążyły osiwieć, natomiast większość wypadła. W żadnym wypadku nie jestem emerytem, jednak być może w ciągu 2-3 lat będę jednym z najmłodszych pradziadkó -, kto wie, bowiem towarzystwo jest kochliwe.  Mam charakterystyczną i wielką bliznę na twarzy - to skutek najechania mnie przez samochód na przjeździe rowerowym i radosnej beztroski chirurgów.

Prawdę mówiąc nie wiem czy nie będę odstawał od grupy, bo to i na rowerze i niejako poza organizacją, ale : chciałbym być (przynajmniej duchowo) z mazowszaninami , chciałbym ewentualnie "wstrzelić się" do części Hiszpańskiej - być może sporadyczną lecz zawsze jakąś obecnością, no i ostatecznie nie być "niczyj".

Chciałbym (być możę) wypytać szczegóły tej właśnie trasy w Hiszpanii ze względu na specyfikę podłoża i roweru. Poza Hiszpanią wszystkie drogi są mi znane mniej lub więcej, ale ta nie.

Jeśli zatem pozwolisz na 15 minut wypytywań to będę szczerze wdzięczny. A dlaczego?. A dlatego, że Twoja, krótka relacja jest dużo lepsza, niż gdybym się wypytał zawodowca z jego żargonem i agitacją.

Czytałem inne relacje rowerzystów i odniosłem wrażenie: boją się konkurencji - czy co?, bowiem zastraszanie, ostrzegania i żadnej zachęty dla następców.

Jednocześnie kontynuując wątek namiotowy; namiot będzie potrzebny mi w innych krajach i jeśli nie skorzystam z niego w Hiszpanii - może dla niego lepiej?

Pozdrawiam

NOWY! Autor: Rowerzysta | Dodano: 2011-12-30 20:53:48


Dla Jambo.

Hiszpania jest bardzo przychylna dla rowerzystów. Bardzo dobre drogi z szerokimi poboczami  oddzielomymi ciągłą białą linią.Drogi boczne gruntowe, nadają się jak najbardziej do jechania rowerem. Dotyczy to rownież szlaków camina ,z alternatywą objazdu trudniejszych odcinków.

http://www.mapacaminosantiago.es/

 Tu masz mapki wytyczonych szlaków w Hiszpanii do Santiago de Compostela.  Wybrany szlak nanieś na ogólną mapę w google i wirtualnie objedzisz swoją wyprawę zapoznając się praktycznie z każdym zakrętem drogi i zwiedzeniem każdej po drodze miejscowosci.

Pozdrawiam. Buen camino

 

 

 

 

NOWY! Autor: Janbo | Dodano: 2011-12-30 21:20:22


Do rowerzysty.

Dziekuję, faktycznie działa i faktycznie można się zorientować w czym rzecz, że tak mnie straszono.

Będę jeszcze poszukiwał innych wskazówek, ponieważ czasu jest dosyć, albowiem zamierzam wyjechać w granicach kwietnia/maja. Być może warunki pogodowe będą sprzyjające do wcześniejszego wyjazdu, ale pogoda musi się ustabilizować powyżej 10-12 stopni inaczej w ciągu 5-6 godzin jazdy nastąpi hibernacja, czego doświadczyłem w Himalajach i powtórzenia nie życzę nikomu, ani sobie.

Pozdrawiam jako rzyszły uczestnik.

NOWY! Autor: Janbo | Dodano: 2011-12-31 16:10:41


Życzę wszystkim uczestnikom forum wszystkiego najlepszego i udanej pielgrzymki, i oby ten nadchodzący rok 2012 nie był gorszy od mijającego

NOWY! Autor: wojciech | Dodano: 2012-01-01 22:32:25


 

Wybieramy się z bratem w maju z SJPdP    

Buen Camino

NOWY! Autor: Grupa z Poznania ;D | Dodano: 2012-01-02 00:42:09


Wybieramy się w 4 osoby z Santander, szlakiem północnym w lipcu 2012 :)
Wszystko mamy już zaplanowane oprócz dojazdu;( Nie mamy pojęcia czym się tam dostać, żeby było możliwie jak najtaniej;( ma ktoś może jakieś pomysły, propozycję?
Bylibyśmy wdzięczni za każdą pomoc

NOWY! Autor: CongaBonga | Dodano: 2012-01-02 16:33:27


Wybieram sie po wielkanocy (kwiecien kolo 10 ) do Santiago de Compostella drogą francuska. Interesuje mnie najtańszy dojazd do Saint Jean Pied de Port. Moze ktoś się wybiera w tym terminie, licze na pomoc i odzew.

NOWY! Autor: Bartek | Dodano: 2012-01-02 18:43:49


Dla osób które mają dużo czasu, żeby zaplanować swoją podróż i chcą zrobić to jak najtaniej polecam stronę www.Fly-Smart.pl

NOWY! Autor: Es | Dodano: 2012-01-02 20:02:01


@Bartek:

Bartku, z całym szacunkiem ale jeśli ktoś ma czas to szkoda powierzać komuś innemu przygotowanie wyjazdu - przecież to obdziera całą wyprawę z dużej przyjemności jaką jest planowanie. Przygotowania to 30% radości, a reszta to sama droga, więc czemu dobrowolnie pozbywać się tych 30? Chyba że ktoś myśli, że nie potrafi - ale Camino jest najlepszą lekcją, że można osiągnąć niewyobrażalne. Nic tak nie smakuje jak owoc własnego trudu ;) Wyjazd/wyprawę/pielgrzymkę (jakkolwiek tego nie nazwać) planuje się parę miesięcy wcześniej, zaś sama droga to tylko miesiąc, jak ktoś ma szczęście mieć tyle wolengo czasu.

Dlatego najlepszym rozwiązaniem, jakiego od lat używam jest planowanie lotów w oparciu o stronę skyscanner.pl zaś kupowanie biletów bezpośrednio na stronach tanich przewoźników: ryanair.pl i easyjet.pl - pewnie są jeszcze inne ale nie korzystałem. A na inne problemy lekarstwem jest google.pl.

Jeśli zaś planować noclegi poza szlakiem jakubowym to proponuję (bo najczęściej korzystam) hostelworld.com lub booking.com. Można też spróbować  CouchSurfing.org lub podobnych ale to dla bardziej aktywnych.

Jeśli chodzi o podróżowanie po Hiszpanii na dłuższych dystansach to polecam alsa.es dla autobusu lub renfe.es dla pociągu.

Oczywiście to tylko przykłady bo najlepszą odpowiedź zwykle da google.pl - trzeba tylko umieć zadać właściwe pytanie. I nie wystarczy przejrzeć pierwszych 20 propozycji, czasem trzeba 20 stron choć zwykle po pierwszych odpowiedziach widać czy nie lepiej zapytać inaczej...

NOWY! Autor: Bartek | Dodano: 2012-01-02 22:49:11


@Es

Całkowicie się z Tobą zgadzam, że planowanie podróży to wielka frajda bo sam jestem zapalonym podróżnikiem i nikomu nie powierzyłbym zaplanowania mojej podróży. Ale fakt jest faktem, że znalezienie bardzo taniego i dogodnego połączenia lotniczego należy do zadania z cyklu "impossible" ale dla chcącego nic trudnego choć trzeba znać kilka sztuczek marketingowych przewoźników lotniczych. Podałem tą stronę bo wielu szuka tanich połączeń, a za niewielką opłatą ktoś może dla nas takie znaleść i zarezerwować, bo mnie na przykład sie to nie udało i zapłaciłem za bilet dużo więcej niż powinienem. I skoro mam już bilet do Hiszpanii po co więcej planować? Bilet na autobus firmy Alsa kupie na lotnisku, a przemysł pielgrzymkowy w Hiszpanii tak kwitnie, że bus zawiezie mnie na dowolny etap szlaku. Planować nocleg? Nie ma sensu, bo każdy, a jak nie każdy to zdecydowana większość ludzi udzieli gościny jeśli tylko zapytasz, a po za tym jest wiele schronisk dla pielgrzymów. Ja od decyzji że idę na zaplanowanie mojej pielgrzymki miałem miesiąc, więc postanowiłem, że nie planuje nic tylko jak dostać się do Hiszpanii i SJPDP. Pielgrzymując nie przejmowałęm się, że coś pojdzie nie tak, że się nie powiedzie, nie było grama stresu bo nie miałem sztywnego planu. Planować jak prześć szlak nie ma sensu bo św Jakub i tak ma swoje plany wobec nas na szlaku. Buen Camino

NOWY! Autor: Bozenna | Dodano: 2012-01-04 18:01:01


Uwaga do wszystkich co chca tanio dojechac a maja ponizej 26 lat:

air France robi konkurencje tanim liniom lotniczyn, dlatego trzeba nia zwrocic uwage. Trzeba tylko wszesnie bukowac. Dobrze zaplanowac szczegolnie tz. loty laczone.

Bilety kolejowe dla mlodych ludzi sa duzo tansze tz. Reilpass.

Francuska kolej TGV -  z Kolonii lub Frankfurtu M/M - mozna wszedzie dojechac, trzeba tylko pamietac zawsze przesiadka w Paryzu i 80 - 90 dni przed wyjazdem kupic bilet (dzien upasowac) wtedy najtaniej.

NOWY! Autor: Maciek | Dodano: 2012-01-04 18:24:12


Moźna banalnie odpowiedzieć "Ja".Ale chyba nie o to chodzi. Mam juź bilety wylatuję z Polski 24 stycznia br. i wybieram się na Camino primitiwo. Chcizłem w marcu -kwietniu ale nie dostałem urlopu :( . Żeby było mi łatwiej wmawiam sobie że niewielu Polaków poszło a camino w tym terminie (Proszę nie odbierać mi tego poczucia :)  ) Proszę mi podpowiedzieś w którym kościele w Madrycie można uzyskać credencial , oczywiście bardzo proszę o podanie adresu. Pozdrawiam wszystkich forumowiczów, im i wszystkim czytajacym ten post dużo dobrego w nowym roku 2012 . Roku ich i mojej pielgrzymki.

NOWY! Autor: Tomek | Dodano: 2012-01-04 19:54:04


Maćku

Nie traciłem czasu na szukanie paszportu pielgrzyma w Hiszpanii. Dwa razy szedłem z paszportem pobranym bezpłatnie i wydrukowanym z http://santiago.defi.pl/index.php?i=paszport.

Może też z tego skorzystasz.

Tomek

NOWY! Autor: Wiktor | Dodano: 2012-01-05 09:55:58


Od 2009 uznawane sa tylko paszporty pielgrzyma wystawione przez  hiszpanskiestowarzyszenie jakubowe z Santiago de Compostela.Ma to na celu zapobierzenie podrabianiom pieczatek w celu uzyskania Compostelli.Moze sie zdarzyc, ze jak sie upra to nie uznaja.Paszporty pielgrzyma mozna np. w Niemczech lub Austrii zamowic w stowarzyszeniach jakobowych za oplata 5 Euro i dostac poczta.

NOWY! Autor: Alek | Dodano: 2012-01-05 10:57:51


Z żoną (przed 60) wybieramy się we wrześniu na camino z Porto. Lecimy z Wrocławia via Londyn.

Jesli ktoś  chciałby się wspólnie z nami wybrać proszę o kontakt:

Alek.Bartek@interia.pl

NOWY! Autor: Anka K. | Dodano: 2012-01-05 11:05:08


Maćku! Jeśli ruszasz z Oviedo credencial możesz kupić tam w katedrze lub dostać za darmo w Informacji Turystycznej wraz z informacją o szlaku na terenie Asturii (tak było w 2010 roku)

Buen Camino

NOWY! Autor: Kinga | Dodano: 2012-01-05 11:40:54


O ile nie startujesz z Oviedo w niedzielę... Wtedy niestety ani w katedrze, ani w IT... Wszystko zamknięte, przerabiałam to w czerwcu'11 :(  Mozna podobno w godzinach otwarcia w albergue.

NOWY! Autor: Mirek | Dodano: 2012-01-05 12:01:43


W albergue w Oviedo  jest możliwośc zakupu paszportu pielgrzyma. Tak było w lipcu i sierpniu 2011. Kupowałem dwa razy.

NOWY! Autor: Maciej | Dodano: 2012-01-05 17:04:18


Ku przestrodze wszystkim, którzy wybierają się w miesiącach zimowych na camino. 2 stycznia w okolicach Hornillos del Camino (camino Frances Okolice Burgos), zaginęła 24-o letnia Koreanka, która powiadomiła swoją ambasadę, a ta z kolei władze Hiszpanii, które zorganizowały poszukiwania, wysłano kilka patroli, po kilku godzinach odnalezioną ją wyziębioną. Niestety w Hiszpanii również dzień trwa krótko i jeśli ktoś nie jest przygotowany może łatwo w ciemnościach stracić orientację. Mnie się też to przytrafiło latem we mgle na camino Norte i nie chciało mi się wracać do ostatnio widzianej strzałki po 10-20 minutach ich braku, tylko brnęłem dalej i dalej oddalając się od szlaku.

Pozdrawiam! Buen camino!

NOWY! Autor: Bożka | Dodano: 2012-01-05 22:47:55


Witam, także wybieram się na początku kwietnia drogą francuską, jak najtaniej dotrzeć z Warszawy do SJPDP? Z góry dziękuję za odpowiedź. Pozdrawiam

NOWY! Autor: Luiz | Dodano: 2012-01-05 23:08:39


@Bożka

Stopem

NOWY! Autor: wiktor | Dodano: 2012-01-06 18:41:58


Ja wybieram sie wkrotce chcialym jeszcze w tym miesiacu tj.styczniuwiec jak dojde to opisze trase ...

NOWY! Autor: wiktor | Dodano: 2012-01-06 18:59:41


ps..faktycznie przykro z ta Koreanka ja dodam jednak ,ze warto.Szedlem dwa lata temu odcinek SJPdP -Logrono zimą (poczatek lutego) w sniegu po pas czasami i w zamieciach snieznych ale warto bylo..Droga byla magiczna a piekno tej wedrowki nieopisane( dla kogos kto szuka refleksji i spokoju to czas idealny )..Dokonczylem Camino  w pazdzierniku 2010 a teraz chce przejsc cala trase zimą gdyz to wlasnie na zimowym Camino przezylem swoje najpiekniejsze chwile..Ja ze swojej strony polecam czas zimy..Buen Camino

NOWY! Autor: MaciekGdy | Dodano: 2012-01-06 23:00:16


Wiktor,przybywa do Madrytu pod koniec stycznia i w lutym ruszam na trasę czy napisałbyś do mnie na maciejsw@poczta.fm ? Chciałbym zadać Ci kilka pytań natury logistycznej dotyczących "camonowania" w lutym. Pozdrawiam. Jeżeli ktoś inny przeczyta ten post i też zechciałby udzielić mi kilku porad proszę wykorzystać mego mail-a.

NOWY! Autor: bogdan | Dodano: 2012-01-07 16:53:34


Do Majki

na cytowanej juz tu stronie angielskojęzycznej www.peterrobins.co.uk  jest wszystko o wszystkich niemal camino w Europie, tylko trzeba znależc w spisie lub na mapie calej Europy odpowiednia trase.

jeśli będziesz miała trudności pisz:boguskrowa@op.pl postaram sie odpowiedzieć, podpowiedziec,

buen camino

bogdan

NOWY! Autor: Przemek | Dodano: 2012-01-07 20:51:17


Witajcie, Mam dwa pytania - jak duże są szanse że szlaki norte i primitivo w kwietniu będą wyludnione (szlaki to właściwie pół biedy, ale nie chciałbym być jedynym pielgrzymem w albergo) oraz czy wędrówka w czasie Świąt Wielkanocnych będzie jakoś utrudniona? Pozdrawiam 

NOWY! Autor: Majka | Dodano: 2012-01-07 21:44:10


do Bogdana i  wszystkich, ktorzy w tym roku będą w Santiago:)

dziękuje  Ci bardzo za pomoc i mozliwość kontaktu,będę pytać:)

Wszystkim, ktorzy w tym roku idą do Santiago gorąco polecam nocleg w polskim albergu w Europejskim Centrum Pielgrzymowania na Monte de Gozo. Będziecie mijac to miejsce w odleglości 4,5km od Santiago. Jest tam polski ksiądz i polskie wolontariuszki, cudne dziewczyny, które witają obiadem. Warto zostawic tu bagaże, odswieżyć sie i dopiero ruszyć do św. Jakuba.zatrzymałam sie   dwa razy  u ks, Romana i byłam bardzo zadowolona.Raz tylko zachciało mi sie nocować w  samym Santiago i trafiłam  do koszmarnego albergu w jakimś bloku- chyba nazywał sie Akwarium.Stanowczo odradzam- gorzej niz obóz przejściowy-okropnie ciasno, anonimowo, bez zadnego klimatu.Uciekłyśmy switem bladym- przytulniej było na dworcu autobusowym. Buen Camino:)))))

NOWY! Autor: Basia | Dodano: 2012-01-08 13:39:00


Palnuję przejść trasę z Oviedo na przełomie lipca/sierpnia 2012 wraz z 2 znajomych oraz obawami i nadziejami w sercu. To ma być moje pierwsze camino. pozdrawiam :) Basia 31 lat, basiafff@interia.pl

NOWY! Autor: tomek | Dodano: 2012-01-08 16:43:11


Tak jak Majka - ostrzegam przed albergue Akwarium - sekciarstwo hinduskie - gdy tam zdarzyło się nam nocować to do późna siedzieliśmy na dworze - w środku smród kadzidełek i ...

Dojazd do Monte do Gozo kosztuje 1 euro, albergue "co łaska". 

NOWY! Autor: Jagoda | Dodano: 2012-01-10 21:58:40


Bylam w wakacje w Santiago de compostela i pragne znowu tam byc.szukam przyjaznych osob do towarzystwa niezobowiazujacego

NOWY! Autor: Jagoda | Dodano: 2012-01-10 21:58:41


Bylam w wakacje w Santiago de compostela i pragne znowu tam byc.szukam przyjaznych osob do towarzystwa niezobowiazujacego

NOWY! Autor: Jagoda | Dodano: 2012-01-10 21:58:42


Bylam w wakacje w Santiago de compostela i pragne znowu tam byc.szukam przyjaznych osob do towarzystwa niezobowiazujacego

NOWY! Autor: jagoda | Dodano: 2012-01-10 22:00:06


Pielgrzymke odbylam szlakiem francuskim 150 kilometrow.Prosze o kontakt na adres mailowy  jadbart@wp.pl

NOWY! Autor: jagoda | Dodano: 2012-01-10 22:00:21


Pielgrzymke odbylam szlakiem francuskim 150 kilometrow.Prosze o kontakt na adres mailowy  jadbart@wp.pl

NOWY! Autor: m.malgorzata@vp.pl | Dodano: 2012-01-15 15:56:15


Wybieramy się najkrótszą trasą od 03.07.12 roku bo mamy krótki urlop idziemy I raz czy ktoś może nam pomóc jesteśmy z Krakowa jest nas trzy kobiety,proszę podać czym dostać się do Oviedo oczywiście jak najtaniej,gdzie noclegi, jaki jest nam na to potrzebny czas. 

NOWY! Autor: Kinga | Dodano: 2012-01-15 18:40:35


do m.malgorzata ;)

zajrzyj na forum na dział "Byłem na Camino Primitivo". Bo skoro startujesz z Oviedo i krotko, to yba myslisz o Camino Primitivo? Tam wszystkie informacje znajdziesz :) Sama z nich korzystałam rok temu przed moim Camino;)

Buen Camino!

NOWY! Autor: Es | Dodano: 2012-01-17 22:08:40


Trochę nie na temat ale Majka i tomek nieźle nastraszyli schroniskiem Acuario (raczej Wodnik niż Akwarium, co potwierdza wystrój) w Santiago i może to kogoś odstraszyć a nie jest tak.

Spałem tam dwa razy, w sumie trzy noce i nie zaobserwowałem niczego odbiegającego od idei albergue. Faktem jest, że na kadzidełka ktoś może być uczulony ale to taka namiastka Botafumerio :) Obekt nie jest zbyt dobrze wentylowany więc zabija to tzw. naturalne zapachy.

Okolica mało romantyczna, blokowisko, ale relacja cena/jakość*odległość_do_katedry jest wielką zaletą, szczególnie gdy się późno wraca.

Jeśli chodzi o atmosferę, to na ostatniej setce i tak już nie jest już to co wcześniej.

Podsumowując: Turysta wymaga, Pielgrzym jest wdzięczny, ot cała różnica.

NOWY! Autor: zosiag | Dodano: 2012-01-18 14:05:18


Witajcie,

wybieramy się do Lourdes 16 kwietnia ,dojeżdzamy doSJPPi ruszamy Camino de Santiago.

Pierwotnie zamierzaliśmy skorzystać z takiego połaczenia;

Łódż-Dublin 21 ,45

Dublin-hotel

Dublin-Biarritz

Biarrit-Bayonne

Bayonne-SJPP 19, 36.Buen Camino!

NOWY! Autor: kasia | Dodano: 2012-01-18 14:17:15


Zosiag ile dni zajmnie Wam ten wyjazd? Obliczyliście jaki jest orirntacyjny koszt Waszej wyprawy?

NOWY! Autor: Bozenna | Dodano: 2012-01-18 14:57:29


Bardzo wazne dla wszystkich pielgrzymow!!

Zanim zaczniecie sie bukowac na tz. tanie linie, sprawdzajcie wszystkie dostepne regularne linie lotnicze tz.: LOT, KLM, Air France i Lufthanse, bo konkurencja jest b. duza i bardzo czesto przy wczesnym bukowaniu placi u drogich w sumie taniej jak u tz. tanich. Te regularne linie nie pobieraja nic za bagaz, itp. ponadto maja tz. loty widlowe. Szczegolnie Air France i KLM staraja sie obnizac ceny.

NOWY! Autor: zosiag | Dodano: 2012-01-19 13:02:47


Witaj Kasiu,

nasza wyprawa to ponad 35 dni, koszt -nie zastanawiam się,najważniejsza dla nas droga

i intencja.

Pozdrawiam.

Zosia

NOWY! Autor: kasia | Dodano: 2012-01-19 15:12:22


Czy ktoś z "doświadczonych" pielgrzymów mógłby podać mi przybliżony koszt pielgrzymki trwającej około 20 dni?

NOWY! Autor: kasia | Dodano: 2012-01-19 15:12:23


Czy ktoś z "doświadczonych" pielgrzymów mógłby podać mi przybliżony koszt pielgrzymki trwającej około 20 dni?

NOWY! Autor: Bozenna | Dodano: 2012-01-19 16:01:16


Hallo Kasiu,

dzienne koszty musisz liczyc realnie pomiedzy 12,00 do 40,00 € na glowe ( juz widze ze sie niektorzy bede oburzali) , bo ceny ida nie tylko w Polsce do gory. Wszystko zalezy od tego, gdzie dostaniecie nocleg,w hospitalero kosztuja pomiedzy 5 - 8,00 € plus sniadnie ok. 3,00 € ( czasen co laska lub gratuivo), oplata za pralke czy suszarke do bielizny (chyba ze jest slonce) waha sie w granicach 1,00 €.  To sa realia, bo nawet tam gdzie "nic nie kosztuje" oczekuja na datki dla pokrycia kosztow wlasnych (woda, swiatlo itp,). Jesli nawet nie bedziecie jadly sniadan, to i w supermarketach trzeba za zakupy zaplacic, a sily na droge trzeba miec.  Przeszlam juz Via de la Plata z Mérida do Santiago i Camino Francés z SJPdP do Santiago, dlatego wiem, ze trzeba byc przygotowanym na kazda ewentualnosc. W maju bede szla z Francji tz. Via Podiensis, z nadzieja dotarcia jak najdalej.
Ultreia, Ultreia, et Suseia, Deus, adjuva nos!

NOWY! Autor: agnieszka | Dodano: 2012-01-19 22:00:23


Srednie dzienne wydatki są  w przedziale 25

 

 

 

Obecnie średnie dzienne  wydatki powiny zmieścić się w przedziale 25-30 euro. I dodatkowo w sumie 100e na wszelki wypadek.

 

 

 

 

 

NOWY! Autor: AK | Dodano: 2012-01-19 22:47:52


Tanie camino 15-20 euro dziennie skończyło się. Należy przyjąć /by nie mieć stresu/ tak jak napisała Bożena.

NOWY! Autor: pielgrzym | Dodano: 2012-01-20 07:25:11


witam

 

Ja polecam Camino Portugalskie.

Portugalia jeszcze nie jest tak skomercjalizowana i nie ma jeszcze rozbudowanego przemysłu Camino.

Przeszliśmy z żona latem czyli w szczycie sezonu  lipiec 2011 i mogę powiedzieć ze spokojnie starczy na dzień 15 do 20 euro na osobe.

Dobre sniadanie bułka z szynka, kawa , ciastko , cola to koszt między 3 a 5 euro zależy w jakim barze i gdzie.

Obiad w restauracji, barze  to koszt od 5 euro do 10 i można się spokojnie najeść bo poracje dużo większe niż w Polsce i Hiszpani. Pozatym warto chodzić w dwie osoby na obiad bo taniej jest kupić jedną porcje na dwie osoby.

W menu zwykle jest pół porcji dla jednej osoby i cała dla dwóch , jeśli pół porcji kosztuje np 6 euro to cała często kosztuje 10 euro.

Pewnie jak sobie ktos sam będzie robil sniadanie albo i czasem obiad to wyjdzie taniej nawet.

Koszt noclegów  odcinek Lizbona  - Porto gratis , nocuje się u Bomberios Volontares BV ochotniczej straży pożarnej.

Za Porto schroniska przeważnie kosztują 3 euro , za wyjątkiem nowego w Tamel koszto 5 euro.

Sytuacja zmienia się od Hiszpani ,  szczególnie ceny jedzenia wzrastają no i samego noclegu też.

Możliwe że jest to spowodowane tym że jest to ostatnie 100 km , nie wiem bo na razie nie byliśmy  na innych szlakach Camino w Hiszpani, więc nie umiem na to pytanie odpowiedzieć

http://www.naszewedrowanie.blogspot.com

 

pozdrawiam jacek

NOWY! Autor: Jarek | Dodano: 2012-01-20 14:12:48


W 100% podzielam uwagi Pielgrzyma - powyżej . W lipcu 2011 zaczynaliśmy wędrówkę w grupie 8 os. w Portugalii- /czytasz to Jacku, więc potwierdź i dodaj uwagi , hi.hi!/.  Z wydatków wynikało faktycznie max. 20EU/os.Można było  "zejść" nawet do 15EU.Duże porcje , pyszne jedzenie- zamawiać warto faktycznie 1 porcję na 2 os. W Hiszpanii dużo drożej w sklepach a porcje jedzenia mniejsze i mniej smaczne. Koszty nie uwzględniają oczywiście nieprzewidzianych wydatków: np. leków czy pamiątek , biletów lotniczych/ autobusowo-kolejowych. W ogóle Portugalia, ludzie, krajobrazy  i zabytki są super!!! Pozdrawiam!

NOWY! Autor: Jacek | Dodano: 2012-01-20 19:32:28


Witam!

Zgadzam się z Jarkiem - w zeszłym roku potwierdzała sie zasada  "1 euro na 1 km marszu",a Portugalczycy są chyba lepszymi kucharzami niz Hiszpanie,w przygotowywaniu tzw."domowych obiadów".

Pozdrawiam   Jacek

NOWY! Autor: Jacek | Dodano: 2012-01-20 19:45:15


Witam!

Jeżeli ktoś umie j.hiszpański można zamówić biuletyn o Camino

http://www.mundicamino.com/Boletines/boletin101/index_bol101.html

Pozdrawiam  Jacek

NOWY! Autor: wojtek | Dodano: 2012-01-21 18:33:39


witam,chciałbym się wybrac w tym roku, około połowa-koniec sierpnia z SPdP- klasycznie.poszukuje towarzysza/ki doswiadczonego. Jestem totalnym laikiem, ale z wielkim duchem i ambicja:-) mam 24lata - student, zDolny Slask

mail:wojto23@wp.pl

pozdr:-)

NOWY! Autor: piotr Kedzierski | Dodano: 2012-01-21 20:16:08


Wiesz co Wojtek ja też się wybieram się w tym czasie jezeli chcesz i jezeli ja dostanę urlop to chętnie pojdę po ja 3 na szlak sw jakuba 

NOWY! Autor: Artur | Dodano: 2012-01-21 21:06:38


Odnośnie kosztów Camino:

Chciałbym prosić o nie uprawianie "czarnej propagandy" która może odstraszyć potencjalnych pielgrzymów. Zwłaszcza młodych ludzi, dla których 20 euro dziennie jest i tak wysoką sumą. Bycie pielgrzymem to też zdolność do wyrzeczenia się codziennego komfortu. Nie musimy codziennie jeść trzydaniowego menu del dia z winem, czasami można sobie zrobić na kolację spagetti czy ryż w albergue, albo przyłączyć się do składkowego posiłku z Hiszpanami. Jeśli zabraknie dla nas miejsca w schronisku, a pielgrzymujemy latem, nie musimy spać w hostalu za 25 euro, możemy sobie zrobić raz na jakiś czas zrobić darmowy nocleg na karimacie pod chmurką. Ja w 2011 roku bez problemu mieściłem się w budżecie 20 euro na dzień, i myślę że gdybym chciał, lub musiał, mógłbym jeszcze zaoszczędzić więcej. Nie dajmy naszym materialnym potrzebom "zabrać" nam naszego Camino. To co zyskamy duchowo, wynagrodzi nam z nawiązką wyrzeczenia poniesione podczas Drogi.

Buen Camino.

NOWY! Autor: Paweł | Dodano: 2012-01-22 11:58:03


witam, chcę się wybrać w tym roku do Santiago szlakiem francuskim, będzie to moja pierwsza pielgrzymka.

Który miesiąc polecacie aby odbyć tą podróż? zależy mi, aby to nie było w "sezonie" kiedy jest najwięcej pielgrzymów oraz żeby to nie było w najcieplejszych miesiącach.

zastanawiam się nad wrześniem.

NOWY! Autor: Piotr | Dodano: 2012-01-22 12:50:38


Paweł, wrzesień to dobry pomysł. W 2010 szedłem tą trasa z żoną. Zaczelismy w SJPdP 28 sierpnia a w Santiago byliśmy 24 września. Było ciepło ale nie za goraco i nie mieliśmy na trasie ani jednego dnia z deszczem, choc czasem padało ale w nocy.  Szliśmy w roku świetym wiec pielgrzymów było sporo, ale nie było kłopotów z noclegiem - moze po za jednym miejscem za Sarria, ale tam chyba zawsze jest mega tłocznie bo to ostatnie 100 km a compostelka taka sama jak za 800 :-)

NOWY! Autor: Roman | Dodano: 2012-01-22 21:53:55


Szukam kompana na pielgrzymkę rowerową szlakiem portugalskim. Z Lizbony na najdalej wysunięty punkt kontynentu Cabo de Roca-Fatima-Santiago z końcowym etapem Finisterra. Chciałbym z poczatkiem lipca wystartować z Lizbony. Jesli jest ktoś zainteresowany proszę pisać:ozi2100@o2.pl. W 2010 pielgrzymowałem szlakiem De Norte. Pozdrawiam wszystkich pielgrzymów. Buen camino :)

NOWY! Autor: Beata | Dodano: 2012-01-23 17:21:21


Wybieram się w lipcu trasą portugalską z Lizbony - teraz szukam korzystnych połączeń lotniczych i wskazówek co do podróży.

NOWY! Autor: Stefan | Dodano: 2012-01-23 18:05:43


W ubiegłym roku byłem na tej Drodze. Samolotem z Poznania do Londynu Luton i stamtąd do Lizbony. Oba loty były tanimi liniami. Z Lisbony do Porto noclegi najczęściej u Bombeiros Volontarios, Ochotnicza Straż Pożarna. Bardzo skromnie ale gratis.

NOWY! Autor: Wozga | Dodano: 2012-01-24 00:30:22


Planujemy w lipcu, droga angielska z Ferrol. Czy ktoś ma jakieś doświadczenia z tą trasą ?

NOWY! Autor: madź | Dodano: 2012-01-24 00:36:09


Hej! wybieram się z trójką moich przyjaciół w lipcu tego roku na camino primitivo i mam pytania:

-wie Ktoś może, czy jest jakieś alberge w Oviedo, gdzie będzie można spędzić noc przed rozpoczęciem trasy??? zależy też nam na czymś tanim...jesteśmy studentami :))) Będziemy w Oviedo dopiero po południu i raczej nie damy rady rozpocząć szlaku po nocy spędzonej w samolotach i na lotnisku... Jak dysponujecie adresem, to będę wdzięczna :)

-czy można  gdzieś w Oviedo wyrobić sobie paszport pielgrzyma (credencial), czy lepiej wydrukować go sobie w Polcse i zabrać ze sobą?

- jaki jest mniej-więcej koszt noclegu w albergach? w 2010 szłam szlakiem angielskim z Ferrolu, koszt pobytu w albergach wynosił wtedy 5 EU/ os. za noc, czy coś się zmieniło, albo czy na primitivo jest drożej?

- czy w albergach na szlaku są jakieś kuchenki gdzie można sobie coś do zjedzenia podgrzać? -pytam o ten konkretny szlak, bo na angielskim, nie wszędzie, ale były....

Będę wdzięczna za pomoc

Pozdrawiam Wszystkich Camino'wiczów :)

NOWY! Autor: madź | Dodano: 2012-01-24 00:44:37


Ferrol?

szłam w lipcu 2010- był to rok święty, więc było wówczs więcej pielgrzymów niż normalnie.

Trasa na 5 dni, ale można ją zrobić w 4 łącząc ostatnie 2 odcinki

3 dzien jest najcięższy i najdłuższy, więc polecam jak najwcześniej rano wyjść, bo w Brumie ciężko może być z noclegiem (tam łączą sie 2 szlaki) i polecam zaopatrzyć się w cos do zjedzenia po drodze, ponieważ w Brumie nie ma sklepu ( sklep jest oddalony o jakieś 2-4 km- o ile pamiętam)

jakieś jeszcze pytania?

Pozdrawiam

NOWY! Autor: madź | Dodano: 2012-01-24 00:52:10


aaa

i w 2010 dzienne utrzymanie na szlaku angielskim wynosiło nas jakieś 10 - 14 EU ( nocleg w aberge -5 eu; jedzonko - 5- 9eu), co prawda szliśmy w 4 osoby i  jedzenie robiliśmy sobie wspólnie, nawet za 4 eu na 4 os :)

ale było to 2 lata temu, na pewno teraz coś się zmieniło..

byliśmy czasem trochę niedożywieni, ale nikt nie narzekał...

było pięknie :)

NOWY! Autor: Maciej | Dodano: 2012-01-24 08:49:05


Do Madź! Na tej samej stronie jest wątek o Camino Primitivo http://www.caminodesantiago.pl/forum/390 i tam znajdziesz odpowiedzi na większość pytań. Jest albergue w Oviedo chyba otwierane ok. 19-tej  i dostaniesz tam cerdencial, również w Turismo. Poczytaj jest 252 wpisów!

Pozdrawiam! Buen camino!

NOWY! Autor: Wozga | Dodano: 2012-01-24 12:39:16


Do Madź: Serdeczne dzięki :)

NOWY! Autor: andrzej | Dodano: 2012-01-24 15:48:23


witam
24 kwietnia z grupką znajomych wybieram się na Camino. Start w Saint Jean. Będziemy mieli do swojej dyspozycji samochód. Mamy kilka miejsc wolnych i jeśli ktoś jest poważnie zainteresowany to proszę o kontakt. Warunkiem uczestnictwa jest wpłata 120 Euro i 100 PLN na paliwo, opłaty drogowe i pierwszy nocleg w Orisson. Zmierzamy pokonać ok połowy Drogi i wracać do Polski 11 maja. Termin jest niezmienny gdyż pracujemy i wykorzystujemy wszystkie dni wolne majówki. Wyruszamy z Zielonej Góry. Andrzej.
 

NOWY! Autor: madź | Dodano: 2012-01-24 22:04:29


Do Maciej

Serdecznie dziękuję :))) i pozdrawiam

NOWY! Autor: Izka | Dodano: 2012-01-25 20:08:09


Czesc, wybieram sie we wrzesniu, pierwsze 2 tygodnie, ktos chetny? Pozdrawiam:)

NOWY! Autor: Izka | Dodano: 2012-01-25 20:08:58


Ale rowerem:)

NOWY! Autor: Tomasz | Dodano: 2012-01-25 22:29:27


myslę o początku lipca i chce pokonac całą Camino Frances ;) mam nadzieje ze nie wyrusze sam ;)

NOWY! Autor: takemeaway | Dodano: 2012-01-25 23:21:22


Witam serdecznie,

chciałbym zapytać o to czy ktoś z Was przebył trasę pielgrzymki w miesiącu marcu? Mam trochę wolnego czasu w tym roku i chciałem w końcu się wybrać, ale trochę obawiam się pogody. Czy schroniska będą już otwarte?

Z góry dziękuję za odpowiedzi :-)

Pozdrawiam,

Krzychu

NOWY! Autor: reni | Dodano: 2012-01-25 23:42:27


Cześć wszystkim! Mam zamiar wybrać się za kilka miesięcy (nie znam konkretnej daty, ale najwcześniej w maju , najpóżniej lipiec ) na Camino Frances. Będę szła pierwszy raz, jeśli ktoś ma ochotę dołączyć się albo będzie szedł w podobnym terminie proszę o kontakt renimad@wp.pl

NOWY! Autor: Jurek | Dodano: 2012-01-26 21:58:18


Rowerem z Saint Pied do SdC termin 26 maj - 10 czerwiec

jk58@poczta.onet.pl

NOWY! Autor: Aneta | Dodano: 2012-01-27 08:15:35


Planuje pójść pierwszy raz, z Ponferrady, od 1 do 10 czerwca 2012:).

mak_art@onet.eu

NOWY! Autor: edward | Dodano: 2012-01-28 00:03:32


Wybieram się na Camino del Norte od 28 marca do 8 kwietnia. Planuję wyruszyć z Oviedo. Byłem kilka lat temu na Camino Frances w październiku ale z tego co tutaj czytam to jest zupełnie inna trasa.Może ktoś powiedzieć jaka panuje tam w tym czsie pogoda i na co mam się przygotować?

NOWY! Autor: Agnieszka | Dodano: 2012-01-28 14:33:15


Czesc wszystkim, wybieram sie sama w maju 8-24. Lece z Warszawy do Barcelony i zamierzam podążac szlakiem francuskim. Bedzie mi miło jesli ktoś wspaniały do mnie dołączy;) mój mail to agapi6@vp.pl

NOWY! Autor: Łucja | Dodano: 2012-01-28 21:54:55


Chciałabym w tym roku  przejść camino aragońskie- czy ktoś może mi podpowiedzieć jak dostać się z Barcelony do Somport?

NOWY! Autor: Ania F | Dodano: 2012-01-29 12:39:26


Wybieram się w lipcu i sierpniu do Santiago de Compostela z Francji. Czy ktoś byłby chętny przemaszerować ponad 1000 km z 52 -latką?

Moj adres mailowy: beowulf.anna@gmail.com

NOWY! Autor: Paweł | Dodano: 2012-01-29 19:00:21


witam, mam pytanie do autorki Izka (tej która pisała o Camino na rowerze w pierwsze 2 tygodnie września): czy możesz mi podać więcej szczegółów tego wyjazdu na maila: solitarius83@tlen.pl

PS pytanie do wszystkich co byli na Camino rowerem: czy wymagany jest na szlak francuski raczej rower górski czy da radę go pokonać rowerem trekkingowym?

NOWY! Autor: andrzej | Dodano: 2012-01-29 20:41:21


Rower trekingowy jest jak najbardziej wystarczający.Oponki 1.5 cala sliki.Sprawdzone na nie jednym szlaku do Św. Jakuba.

NOWY! Autor: Jurek | Dodano: 2012-02-03 22:02:46


Do Andrzeja z Zielonej Góry - odezwij sie na jk58@poczta.onet.pl

NOWY! Autor: Justyna | Dodano: 2012-02-04 13:11:51


Witam Wszystkich, chcę iść szlakiem francuskim w terminie 25 kwietnia - 01 czerwca. Idę pierwszy raz, sama, z SJPdP. Jeśli ktoś chce się dołączyć lub idzie w tym samym czasie - mój e-mail: tiitina@wp.pl. Pozdrawiam:)

NOWY! Autor: Grzegorz M | Dodano: 2012-02-07 16:05:41


"Wybieram się", ale czy wyruszę, to nie ode mnie zależy, ale od Pana mojego :)

Bilety kupione na 8 września 2012. (Wizzair z Modlina)

Barcelona - Pamplona - Saint Jean Pied de Port  i dalej już prosto do Santiago de Compostela :)

Rowerem.

Buen Camino!

NOWY! Autor: Genowefa | Dodano: 2012-02-07 20:15:50


Wybieram się w lipcu lub sierpniu. Idę pierwszy raz.Chcę iść od miejscowości Leon.Jestem z Wrocławia.Mam 57 lat.Mój meil g.konarska54@wp.pl  Chętnie dołącze do kogoś.

NOWY! Autor: Jerzy | Dodano: 2012-02-07 20:45:47


Na przełomie kwietnia i maja chciałbym przejść z Madrytu do Santiago. Poszukuję przewodnika, oznaczeń trasy śladów do GPS. Będę wdzięczny za każdą przesłaną mi informację. Pozdrawiam. Mój adres: kania,prokocim@gmail.com

NOWY! Autor: Zofija | Dodano: 2012-02-07 21:57:57


opis drogi z Madrytu znajdziesz na niezawodnym mundicamino najdokładniejszy opis po hiszpańsku, ale jest też trochę po angielsku.

NOWY! Autor: Zofija | Dodano: 2012-02-07 22:05:04


i jeszcze "oficjalna" strona camino de Madrid (tylko po hiszpańsku (nie)stety), na której można znaleźć zaktualizowany (w styczniu 2012!) wykaz albergues.

NOWY! Autor: Wiola | Dodano: 2012-02-07 22:20:16


chciałabym z Mężem pierwszy raz wyruszyc do Santiago de compostella jeszcze w tym roku.. w sierpniu.., ale kompletnie nie wiem skąd wyruszyć, które szlaki są najpiękniejsze.. proszę o pomoc:)

NOWY! Autor: krysiek | Dodano: 2012-02-09 14:27:41


do Alka ja tez wybieram sie na camino wrzesien jeszcze trasy niemam wytyczonej poszukuje.                            Wybieram  sie  z mezem.Jestem zielona  moze cos podpowiesz bede wdzieczna. pozdrawiam

NOWY! Autor: Wiola | Dodano: 2012-02-09 15:11:59


mam pytanie, skąd macie tyle siły, żeby przejść 700, 800 a nawet 1000km?? Mnie będzie trudnop przejśc ponad 300 z plecakiem na plecach a widzę, że są osoby, które chodzą 2, 3 razy więcej:):)szoook, podziwiam w każdym razie..

NOWY! Autor: Wiola | Dodano: 2012-02-09 15:13:24


wybraliśmy trasę camino primitivo:):) w zasadzie to ja wybrałam a Maż się zgodził:):) juppi, ależ jestem szczęśliwa i nie mogę się doczekać naszej wyprawy.. pozdrawiam

NOWY! Autor: basia | Dodano: 2012-02-19 12:52:27


Wybieramy się do Santiago 19 maja z Polski, dokładnie z Międzyrzeca Podlaskiego, jeśli chciałby ktoś dołączyć to zapraszamy:) basia1121@wp.pl

NOWY! Autor: Anna | Dodano: 2012-02-19 12:58:05


Do Basi  --  tzn... wychodzicie z Międzyrzeca? 

NOWY! Autor: basia | Dodano: 2012-02-19 13:50:57


Tak, z Międzyrzeca wychodzimy. :)

NOWY! Autor: eMKa | Dodano: 2012-02-19 15:45:01


Podziwiam i życzę szczęśliwego pielgrzymowania. Niech Was prowadzi Dobry Pan.

Buen Camino. Vaya con Dios!

NOWY! Autor: Zbyszek | Dodano: 2012-02-19 21:59:32


do Basi 

czy macie już wyznaczony szlak?

i ile Was idzie , bo ja zamierzam iść z Warszawy przez Wrocław i dalej południem

NOWY! Autor: basia | Dodano: 2012-02-19 22:20:11


Mamy tak mniej więcej wyznaczony. A kiedy się wybierasz?

NOWY! Autor: basia | Dodano: 2012-02-19 22:22:21


A idziemy we 2.:)

NOWY! Autor: Ewa z Lubina | Dodano: 2012-02-20 11:01:28


Do Genowefy z Wrocławia

Ja też idę z Leon , na poczatku lipca 2012, idę 1 raz,

nie chcę isć szybko tylko spokojnie , chętnie sie przyłącze .

mój meil

pmobi@interia.eu

pozdrawiam

NOWY! Autor: indianskiesquaw | Dodano: 2012-02-21 15:11:40


Witam

Wybieramy się 9 lub 10 czerwca na camino z  SJPdP do ..... (ile starczy sił na 10 dni). Pokonały mnie rezerwacje i planowanie przelotów. Zwłaszcza,że nie mamy za dużo urlopu. Zastanawiamy się nad dojechaniem własnym samochodem. Czy ktoś byłby chętny? Powrót niezobowiazujący. indianskiesquaw@o2.pl

NOWY! Autor: Jaśmina | Dodano: 2012-02-22 10:52:36


od 1 sierpnia 2012 startujemy na Camino del norte -  z Santander. (jeszcze myslimy jak tam dotrzeć - jesli ktos może pomóc będę wdzięczna) A może spotkamy się na szlaku??

Zapraszam do kontaktu

dudraf1@gmail.com